Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

507 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      95
    • Tak - szczepionką mRNA
      80
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      9
    • Nie
      270
    • Nie wiem / nie mam zdania
      53


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Tę ustawę o mitycznych odszkodowaniach można zmienić.

 

Chyba profesor Łętowska mówiła, że wbrew pozorom w obecnym stanie prawnym odszkodowania dla przedsiębiorców mogłyby być wyższe niż w stanie klęski.

 

Obejmowałyby szkodę rzeczywistą i utracone korzyści. W stanie nadzwyczajnym tylko to pierwsze.

 

Jak nie wprowadzili go w czasie powodzi (końcówka ubiegłego wieku Odra-zalany duży obszar kraju), to chyba nigdy go u nas nie wprowadzą.

 

Oczywiście, że życzyłbym sobie, by nigdy nie było takiej potrzeby.

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.endcoronavirus.org/countries

 

nadal jesteśmy w trzeciej kategorii.

 

MZ mówi, że zaczynamy wypłaszczać krzywą (rozumiem to jako spadek ilości zachorowań), by kilka zdań później stwierdzić, że szczyt epidemii jest przed nami. :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten 18-latek był chory. Miał padaczkę i jakieś porażenie dziecięce. Zaraził się, gdy chodził ne rehabilitację :kwasny:

Przeczytałem o tym dzień po jego śmierci.

No cóż [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MZ mówi, że zaczynamy wypłaszczać krzywą (rozumiem to jako spadek ilości zachorowań), by kilka zdań później stwierdzić, że szczyt epidemii jest przed nami. :hmm:

 

Wypłaszczanie krzywej to spowalnianie jej tempa wzrostu oraz późniejszego tempa spadku (pole pod krzywą z grubsza tak czy siak będzie takie samo).

 

Szczyt epidemii to albo maksymalna liczba aktywnych zakażonych albo maksymalna wartość parametru transmisji (ile osób zakaża przeciętnie jeden chory). Szczyt rozumiany na pierwszy sposób na 100% jest przed nami, a na drugi sposób trudno powiedzieć.

 

Tak więc nie ma sprzeczności w tym co mówi MZ, jest nieścisłość (bo zaczęliśmy efektywnie wypłaszczać krzywą wiele tygodni temu). W jakim stopniu ogólnie MZ mówi sensownie to odrębna kwestia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypłaszczanie krzywej to spowalnianie jej tempa wzrostu oraz późniejszego tempa spadku (pole pod krzywą z grubsza tak czy siak będzie takie samo).

 

 

Może ja źle rozumiem, ale dla mnie to zdanie oznacza istotny spadek liczby zakażonych w ciągu doby, lub utrzymywanie się tej liczby na wzglęnie stałym poziomie (brak istotnych przyrostów dobowych) w

 

stosunku do doby poprzedniej. Ze mnie to raczej humanista jest..także tego... :P

 

Krzywa ze stromej stopniowo staje się mniej stroma.

 

Co do drugiej częsci wypowiedzi to ciekawi mnie metoda badania typu, że 1 chora osoba zaraża przykładowo 1.30 osoby.

 

W Niemczech po poluzowaniu restrykcji ten współczynnik podono wzrósł. Nie pamiętam konkretnej wartości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
' date='11 Maj 2020 - 11:39' timestamp='1589189997' post='15900320']

Sugerujesz, że pracują bez sprzętu zabezpieczającego?

Sprzęt zabezpieczający nie chroni w 100%.

 

Nie jestem lekarzem, ale nie wydaje mi się aby takie stwierdzenie było uprawnione. Pylica to może jeszcze nie przeszłość, ale z pewnością obecne warunki w kopalniach są inne niż w XIX i XXw. i pojawia się coraz rzadziej.

Warunki są lepsze, ale nie idealne. Pylica wśród górników jest nadal dość powszechna.

 

To nie ma reguły,nawet 20-30/30kilku latkowie umierali na tego koronawirusa i to obojętnie czy kobieta czy mężczyzna

U nas w Polsce nawet 18-latek zmarł na koroniastego.

Wiele młodych ludzi niestety jest dość mocno schorowanych i często też niestety umierają i to na masę różnych chorób.

 

 

Ale jaki to jest procent? To tak jak z piłkarzami, co na boiskach umierają. W pełni zdrowi, wysportowani, bez dopingu. A tu na boisku pada i koniec.

Większość takich przypadków to arytmia serca o nieznanej przyczynie.

I tak samo tu - mamy 800 zgonów. Oczywistym jest, że w takiej grupie znajdą się też osoby młode i potencjalnie zdrowe. Będzie to jakiś drobny procent lub promil.

Część z tych przypadków będzie wynikać z innych niezdiagnozowanych wcześniej (lub wcale) chorób.

Część to mogą być okazy zdrowia, ale organizm zareagował tak, a nie inaczej. Nie jesteśmy identyczni.

Nie zmienia to faktu, że są to wartości pomijalne i można doszukiwać się przyczyny, ale niczego to nie zmieni.

Jeśli 99,9% osób do 30 roku życia przeżyje koronawirusa, a 0,1% umrze to nie możemy stwierdzać, że ludzie przed 30 są zagrożeni.

A znasz stan zdrowia tego 18 latka ?

To ładnie wygląda medialnie 18 zmarł na Covid19 ,16 latka zmarła na covid19 ... takie podkrecanie spirali strachu i nie pewności .

 

Skąd wiesz czy ten dzieciak nie chorował na cukrzyce ,nie brał prochów , nie miał wady serca ,problemów z ciśnieniem itp itd ... tak tak obecnie dzieciaki w wieku 16-17 lat chorują na cukrzyce i ciśnienie dziwne prawda a jednak prawdziwe .

:thumbup: :thumbup: :thumbup:

Edytowane przez ShadowMan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten 18-latek był chory. Miał padaczkę i jakieś porażenie dziecięce. Zaraził się, gdy chodził ne rehabilitację :kwasny:

Hm, ale nawet jeśli: jaki związek mają te choroby z wirusowym zapaleniem płuc? Zrozumiałbym cukrzycę, choroby serca, problemy z ciśnieniem ale porażenie mózgowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

https://www.endcoronavirus.org/countries

 

nadal jesteśmy w trzeciej kategorii.

 

Bóg już Polski nie kocha. Chyba nie jesteśmy narodem wybranym ;) A nie zaraz - w lubuskim stoi Jezus i tylko w tym województwie jest niemalże spokój.

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może ja źle rozumiem, ale dla mnie to zdanie oznacza istotny spadek liczby zakażonych w ciągu doby, lub utrzymywanie się tej liczby na wzglęnie stałym poziomie (brak istotnych przyrostów dobowych) w stosunku do doby poprzedniej.

 

Krzywa ze stromej stopniowo staje się mniej stroma.

 

Co do drugiej częsci wypowiedzi to ciekawi mnie metoda badania typu, że 1 chora osoba zaraża przykładowo 1.30 osoby.

 

W Niemczech po poluzowaniu restrykcji ten współczynnik podono wzrósł. Nie pamiętam konkretnej wartości.

 

To tego nie oznacza, wystarcza spowolnienie wzrostu liczby zakażonych wobec sytuacji bez interwencji. To co opisałeś to jest już fragment krzywej po jej maksimum, a nawiasem mówiąc na skutek wprowadzonych ograniczeń spadek także będzie wolniejszy niż byłby w przypadku braku interwencji. My nie zmniejszyliśmy liczby zakażeń tylko rozwlekliśmy to w czasie.

 

Współczynnik transmisji wyliczamy z formuły matematycznej na podstawie znanej ewolucji liczby zakażonych oraz przeciętnego czasu zakażania i jest wartość uśredniona. Jak mamy dobrze opisane jakieś ognisko i w dochodzeniu epidemiologicznym możemy prześledzić "kto od kogo", to mamy rzeczywistą wartość dla danego ogniska. Ale to ma mniejsze znaczenie, decyzje są podejmowane na podstawie wartości uśrednionej z modeli dotychczasowego przebiegu epidemii.

 

Zauważyłem, że w mediach nasila sie narracja, że nie będzie rozmrażania gospodarki jak nie będzie noszenia maseczek. Już zatem wiem, że (wg mnie nieunikniony) wzrost liczby zakażeń w najbliższym czasie (czyli drugi mod epidemii) to będzie moja wina. Tylko czekać jak jakis fryzjer albo manikiurzystka mi wyrąbie w ryj na ulicy, że przeze mnie nie może wracać do pracy. : ))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

adashi : Dzięki za wyjaśnienia. ;)

 

 

quote name='Anannke' date='11 Maj 2020 - 16:22' timestamp='1589206975' post='15900683']

Hm, ale nawet jeśli: jaki związek mają te choroby z wirusowym zapaleniem płuc? Zrozumiałbym cukrzycę, choroby serca, problemy z ciśnieniem ale porażenie mózgowe?

 

Być może chodzi o to, że takie osoby mają obniżoną odporność, a może to schorzenie nie miało żadnego związku i chłopiec tak czy inaczej by zmarł. Cukrzyca, choroby serca, problemy z ciśnieniem, czy nerkami to faktycznie czynniki ryzyka przy COVID-19,

 

ale ja słyszałem jakąś wypowiedź,. że pierwrzorzędne znaczenie ma tu wiek, czyli pewnie chodzi o obniżoną odporność u seniorów.

 

Panowie, jak tam u Was z alkoholem podczas społecznej kwarantanny? Pijecie jakoś więcej? Ja od dwóch miesięcy w sobote jedno

 

piwko. Wódka to ostatni raz w Sylwestra była. Ogólnie kiedyś więcej piłem, ale zawsze preferowałem piwo niż coś mocniejszego.

 

Antyradio twierdzi, że Polacy w czasach epidemii rozpijają się na potęge.

 

Mój link

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielokrotnie była mowa, że dla faktycznej oceny sytuacji związanej z epidemią koronawirusa ważne będą dane o umieralności w porównaniu rok do roku. No to są już pierwsze dane.

 

Zanim klikniecie w link, ile obstawiacie wzrostu/spadku zgonów w kwietniu w 2020 w porównaniu do 2019? Ciekawe czy ktoś był blisko.

 

 

 

W kwietniu 2020 było w Polsce o 9,2% mniej zgonów niż w kwietniu 2019.

W miesiącach styczeń-kwiecień 2020 było w Polsce o 4,2% mniej zgonów niż w miesiącach styczeń-kwiecień 2019.

 

Źródło: link

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś mi się obiło, że dla picu próbki kòz, czy owoców też miały koronawirusa. Co to za heca? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wielokrotnie była mowa, że dla faktycznej oceny sytuacji związanej z epidemią koronawirusa ważne będą dane o umieralności w porównaniu rok do roku. No to są już pierwsze dane.

 

Zanim klikniecie w link, ile obstawiacie wzrostu/spadku zgonów w kwietniu w 2020 w porównaniu do 2019? Ciekawe czy ktoś był blisko.

 

 

 

W kwietniu 2020 było w Polsce o 9,2% mniej zgonów niż w kwietniu 2019.

W miesiącach styczeń-kwiecień 2020 było w Polsce o 4,2% mniej zgonów niż w miesiącach styczeń-kwiecień 2019.

 

Źródło: link

 

Na prawie 2,5 miesiąca epidemii w Polsce jest kilkaset zgonów na wirusa. Takie "małe" wartości w ogóle nie wpłyną na statystyki śmiertelności. Musiałoby być kilkaset zgonów dziennie na wirusa, by wzrósł ten %.

 

 

jak tam u Was z alkoholem podczas społecznej kwarantanny? Pijecie jakoś więcej? Ja od dwóch miesięcy w sobote jedno

 

piwko. Wódka to ostatni raz w Sylwestra była. Ogólnie kiedyś więcej piłem, ale zawsze preferowałem piwo niż coś mocniejszego.

 

Antyradio twierdzi, że Polacy w czasach epidemii rozpijają się na potęge.

 

Mój link

 

Piwo bez zmian :)

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Coś mi się obiło, że dla picu próbki kòz, czy owoców też miały koronawirusa. Co to za heca? :P

Ta i te "cudowne testy" wykazały koronawirusa między innymi w owocach papai. :lol2:

 

 

Natomiast dziś pojawiło się takie info:

 

Sanepid: 99% kar od policjantów było bezpodstawnych

 

Cała ta "epidemia", to jeden wielki cyrk na kółkach. :lol2:

Edytowane przez ShadowMan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta i te "cudowne testy" wykazały koronawirusa między innymi w owocach papai. :lol2:

 

 

Natomiast dziś pojawiło się takie info:

 

Sanepid: 99% kar od policjantów było bezpodstawnych

 

Cała ta "epidemia", to jeden wielki cyrk na kółkach. :lol2:

Dziwi cię to? Budżet w tym zabawnym kraju miał wpisaną kwotę jaką uzyska z mandatów. Oni już z góry wiedzą. Ale to akurat za Rostowskiego było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ta i te "cudowne testy" wykazały koronawirusa między innymi w owocach papai. :lol2:

 

 

co w tym dziwnego - testy prc wykażą wirusa wszędzie, gdzie jest jego rna - a to rna może być wszędzie, czy w całym wirusie, tzn z otoczką nienaruszoną, czy w tylko we fragmentach; pisałem, że ten test jest b. czuły, tzn wystarcza kilka wirusów albo fragmentów rna, żeby był pozytywny; jeśli testy wykazują np wirusa w miąższu papai to też nic dziwnego, dostał się tam np z wody (żadne filtry wody pitnej nie zatrzymają wirusa), itd; testy mogą nie wykazać wirusa, mimo obecności jego rna, bo wykazuja obecność tylko kilku sekwencji genomu, specyficznych dla wirusa - jeśli więc będą ślady genomu wirusa, ale nie będzie tych sekwencji, test wypadnie negatywnie; dla ludzi nie ma takich możliwości bo w wymazie są zawsze całe wirusy, więc i cały genom; zresztą, że fragmenty rna przetrwają długo poza wirusem małe szanse, bo rna b. szybko podlega degradacji, dużo szybciej niż np dna - ale w przypadku korona wirusa szanse, że odkryje się nienaruszony prawie genom większe, dlatego, że ma tzw kapsyd, czyli otoczkę samego genomu, spiralną, a taka otoczka stabilizuje rna i dzięki temu może przetrwać nienaruszony dłużej; nie jestem pewien, ale w normalnych testach rna wirusa uwalnia się chyba z otoczki i kapsydu w ultraszybkich wirówkach, bo rna jest nieodporny chemicznie, ale chyba dość odporny mechanicznie

Edytowane przez glauks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

MZ mówi, że zaczynamy wypłaszczać krzywą (rozumiem to jako spadek ilości zachorowań), by kilka zdań później stwierdzić, że szczyt epidemii jest przed nami. :hmm:

 

Ostatnio widzę nad morzem coraz więcej młodych ludzi bez masek, królują oczywiście typowe seby i karyny, większość to przyjezdne dzbany co wpadły na weekend. Podobnie w dużych sklepach, np. w Castoramie widziałem sporo, głównie właśnie takich sebków bez maseczek i rękawiczek. Castorama pełna, na parkingu brak wolnych miejsc jak nigdy wcześniej. Nikt nie liczy ile ludzi weszło choć na wejściu stoi jakaś babka i zaprasza do mycia rąk i zakładania rękawiczek, masakra. Po mieście lata pełno ludzi bez masek i w grupach, jak tak dalej będzie to naprawdę szczyt zachorowań jest dopiero przed nami. Co z tego, że rząd wymyśla obostrzenia i zalecenia, skoro ludzie się do tego nie stosują a potem płacz i nagonka medialna na MZ, że nic nie robi albo robi to źle.

Edytowane przez B@nita

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Coś mi się obiło, że dla picu próbki kòz, czy owoców też miały koronawirusa. Co to za heca? :P

Kilka osób przeczytało tylko tytuł artykułu i plotka poszła. Chodziło o to, że w Tanzanii zaczęto podejrzewać laboratorium o niewykonywanie testów tylko zgadywanie wyników więc wysłano nietypowe próbki aby to potwierdzić.

Mój link.

Edytowane przez SebastianFM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pewno nie wiedzieli jak do końca ogarnąć sytuację to wróżyli z fusów :lol2:

Edytowane przez Spokxik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio widzę nad morzem coraz więcej młodych ludzi bez masek, królują oczywiście typowe seby i karyny, większość to przyjezdne dzbany co wpadły na weekend. Podobnie w dużych sklepach, np. w Castoramie widziałem sporo, głównie właśnie takich sebków bez maseczek i rękawiczek. Castorama pełna, na parkingu brak wolnych miejsc jak nigdy wcześniej. Nikt nie liczy ile ludzi weszło choć na wejściu stoi jakaś babka i zaprasza do mycia rąk i zakładania rękawiczek, masakra. Po mieście lata pełno ludzi bez masek i w grupach, jak tak dalej będzie to naprawdę szczyt zachorowań jest dopiero przed nami. Co z tego, że rząd wymyśla obostrzenia i zalecenia, skoro ludzie się do tego nie stosują a potem płacz i nagonka medialna na MZ, że nic nie robi albo robi to źle.

Jakoś nie zauważyłem żeby drastycznie liczby wzrosły po weekendzie :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sebixy i Kariny są też w innych krajach i nikt się nie stosuje do zaleceń. Dawałem tu nawet ostatnio fotki od siebie. Na firmach też w 4 literach mają, toalety nie sprzątane, brakuje płynu do mycia rąk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jakoś nie zauważyłem żeby drastycznie liczby wzrosły po weekendzie :hmm:

 

Jakie liczby? :hmm:

Sądzisz, że idziesz na plażę, a po południu już masz 100% objawy, a w poniedziałek jesteś w statystykach?

A pamiętasz ile czasu można chodzić z chorobą i zarażać zanim się samemu klęknie? Albo nawet nie zauważając jej?

Liczby wzrastają jeżeli występuje przyrost tyle, że musi się choroba wylęgnąć(lub zostać wykryte nosicielstwo), musi być zdiagnozowana/ujęta w statystyce i muszą być podane wyniki(pełne, a nie adekwatne do potrzeb).

Żniwo obecnej sytuacji zbierzemy jak ogrodnicy -za jakiś czas :lol2:

Edytowane przez miron72

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...