Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

507 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      95
    • Tak - szczepionką mRNA
      80
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      9
    • Nie
      270
    • Nie wiem / nie mam zdania
      53


Rekomendowane odpowiedzi

Cała ta panedemia to medialna bzdura, jakiś tam wirus był, jest i będzie ale te obostrzenia to był śmiech na sali. W Szwecji w większości mozna powiedzieć że olali sprawę (m.in szkoły i dużo sklepów było dalej otwarte) a ostatnio nie mieli żadnych nowych zgonów a jeśli już to sporadycznie.

Niesamowite wręcz jakiego ogromnego 'bulu dópy' dostały inne kraje ktore poderżnęły sobie gardło obostrzeniami kiedy zobaczyli jak idzie Szwecji: https://www.wired.co...s-herd-immunity

 

Zdziwiła mnie informacja z tego artykułu, że w Sztokholmie tylko 7.3% osób ma przeciwciała, a w Londynie 17%. Jak dla mnie powinno być odwrotnie.

 

Zastanawiam się też jakim cudem w Chinach nie było wielu dużych ognisk tego wirusa, a rozniósł się on po całej Europie. Interesujące jest też to, że epidemia na naszym kontynencie nie wybuchła już pod koniec 2019 roku mimo tego, że przylatuje do nas sporo Chińczyków.

Edytowane przez indexinfio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdziwiła mnie informacja z tego artykułu, że w Sztokholmie tylko 7.3% osób ma przeciwciała, a w Londynie 17%. Jak dla mnie powinno być odwrotnie.

 

Zastanawiam się też jakim cudem w Chinach nie było wielu dużych ognisk tego wirusa, a rozniósł się on po całej Europie. Interesujące jest też to, że epidemia na naszym kontynencie nie wybuchła już pod koniec 2019 roku mimo tego, że przylatuje do nas sporo Chińczyków.

 

Bo Chińczycy dość szybko zamknęli cały region i pewnie zaniżyli statystyki, a reszta świata miała to w pompie i nie było zadnych ograniczeń do czasu aż we Włoszech zaczęły się przepełniać kostnice?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość szybko, ale wirus i tak miał co najmniej kilka tygodni na swobodne rozprzestrzenianie się. Zdaję sobie sprawę z tego, że statystyki są najprawdopodobniej zaniżone więc napisałem o ogniskach, a nie liczbie zarażonych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas już wszystko wróciło do normalności :thumbup:

Pozornie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedz nad morze to sam zobaczysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość szybko, ale wirus i tak miał co najmniej kilka tygodni na swobodne rozprzestrzenianie się. Zdaję sobie sprawę z tego, że statystyki są najprawdopodobniej zaniżone więc napisałem o ogniskach, a nie liczbie zarażonych.

 

Według tej stronki mieli całkiem sporo ognisk:

https://www.arcgis.c...b7699e3e025e213

 

Teraz pytanie dlaczego mieli tak mało zarażonych w porównaniu do reszty świata:

- szybciej i skuteczniej znajdywali i ilozowali chorych?

- nie robili badań w innych miejscowościach?

- kreatywna księgowość?

 

Pamiętam, że Niemczech na pocżatku sytuacja wyglądała ciekawie: najpierw jedna osoba (z Chin) zaraziła kilka osób w obrębie jednej firmy. Później te osoby zaraziły swoje rodziny. Wszystkich odizolowano i ognisko wygasło.

Epidemia w rozgorzała dopiero gdy dużo ludzi wróciło z nart we Włoszech gdze epidemia szerzyła się niezauważenie od paru tygodni. Gdyby Włosi podeszli do tematu równie poważnie co Niemcy na początku to możliwe, że epidemię dałoby się łatwiej kontrolować, ale wtedy jeszcze nie zdawali sobie sprawy z powagi sytuacji i nie chcieli osłabić gospodarki nastawionej na turystykę.

Edytowane przez Anannke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość szybko, ale wirus i tak miał co najmniej kilka tygodni na swobodne rozprzestrzenianie się. Zdaję sobie sprawę z tego, że statystyki są najprawdopodobniej zaniżone więc napisałem o ogniskach, a nie liczbie zarażonych.

Chińczycy mniej podróżują od Europejczyków. Tam masz bodaj 10 dni urlopu rocznie, z czego i tak przynajmniej połowa idzie na dołożenie do tego ich nowego roku. A na nowy rok to głównie słoiki się rozjeżdżają, czyli głównie ludzie z mniejszych miejscowości, gdzie mniejsza liczba ludności. Typowa Chińska turystyka to wypad do jakiegoś miasta na długi weekend z okazji święta państwowego i oglądanie najpopularniejszych miejscówek w wielkich kolejkach (bo kilka milionów innych osób miało taki sam pomysł na urlop :E )

 

Druga rzecz, że ognisk oczywiście były ogniska wtórne w innych miastach poza prowincją Hubei, ale wtedy już były mocne ograniczenia: pozamykane szkoły, lokale, zakłady pracy itd. i ludzie bardziej wystraszeni niż u nas. Tam często z kilkuosobowej rodziny raz na tydzień wychodził ktoś do sklepu po zakupy i tyle. Są w internecie filmiki z pustymi ulicami w miastach. Więc te ogniska dość szybko wygaszono.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nich te ogniska wtórne są wielokrotnie mniejsze od głównego, a u nas porównywalne. Być może rzeczywiście jest to kwestia innego modelu turystyki choć z drugiej strony w miastach zagęszczenie ludności mają znacznie większe niż my. Odnoszę wrażenie, że ten wirus w początkowym okresie był mniej zaraźliwy niż później po dotarciu do Europy i na inne kontynenty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nich te ogniska wtórne są wielokrotnie mniejsze od głównego, a u nas porównywalne.

Ale to raczej ognisko główne u nich było o wiele większe. w samym Wuhan przecież w najgorszym okresie musieli trzymać chorych w szpitalach polowych improwizowanych po stadionach. No i Chiny to też wielki kraj, nie bardzo mozna go porównywać z pojedynczymi europejskimi. Sama prowincja Hubei (taki chiński średniak) ma powierzchnię połowy Niemiec i populację jak Włochy czy UK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nich te ogniska wtórne są wielokrotnie mniejsze od głównego, a u nas porównywalne. Być może rzeczywiście jest to kwestia innego modelu turystyki choć z drugiej strony w miastach zagęszczenie ludności mają znacznie większe niż my. Odnoszę wrażenie, że ten wirus w początkowym okresie był mniej zaraźliwy niż później po dotarciu do Europy i na inne kontynenty.

 

Chyba nawet na tym wątku widziałem filmik z vlogu Polaka mieszkającego w Chinach i pokazywał "kameralne" osiedle (z dwudziestopiętrowymi blokami mieszkalnymi) gdzie na osiedlu nie było żywej duszy, wszyscy siedzieli w domach.

Inna kultura, inne podejście do ograniczeń, może byli też bardziej przyzwyczajeni przez poprzednie epidemie SARS/MERS. Porównaj to z Włochami na plażach czy nawet z parkami w Polsce gdzie nawet jeśli ktoś nosi maskę to nos ma na wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapewne chodziło o ten film.

 

Jedz nad morze to sam zobaczysz.

 

We wszystkich obiektach obowiązują maski. Na ulicy też sporo osób je nosi. Na umówioną dawno wizytę do szpitala zmienionego w zakaźny trzeba jechać na koniec miasta do jakiegoś ekwiwalentu. U lekarza cały personel pracuje bez zmian, musi mieć strój ochronny, nawet sprzątaczki.

 

 

 

Teraz pytanie dlaczego mieli tak mało zarażonych w porównaniu do reszty świata:

- szybciej i skuteczniej znajdywali i ilozowali chorych?

- nie robili badań w innych miejscowościach?

- kreatywna księgowość?

 

 

Komuna >>>> liberalne ustroje jeśli chodzi o epidemię.

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież na początku blokowiska też u nas byly puste.

 

Obowiązują ale nie są wymagane :E

Edytowane przez ODIN85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedługo przekonamy się, czy dotychczasowe ograniczenia były uzasadnione. Byłem niedawno w pizzerii. Niby odstępy pomiędzy stolikami zachowali, ale trzeba jakość do nich dojść. W toaletach natomiast nie zrobili żadnych ograniczeń. Na plus należy zaliczyć to, że wykorzystane było może z 20% miejsc w lokalu.

 

Od początku roku mam problemy z górnymi drogami oddechowymi więc lekkich objawów zarażenia tym wirusem nawet bym nie zauważył.

Edytowane przez indexinfio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dobrze rozumiem to w restauracjach i barach przy 1 stole może siedzieć tylko 1 osoba, chyba że mieszkają razem. Wtedy nie ma tego limitu.

Nie okłamujmy się - 90% klientów nie przestrzega tego i tak.

Ja też zacząłem zapraszać gości do domu. Już mi tego wystarczy. Prędzej się zabiję z depresji od izolacji niż mnie tej wirus ukatrupi.

Tego nie wybijemy. Skoro znoszą ograniczenia tzn., że szpitale są przygotowane na armagedon. O nic więcej w tych obostrzeniach nie chodziło (no może oprócz wałków na kilkadziesiąt milionów - kto miał zarobić ten zarobił :E).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem wczoraj na rundce po knajpach na Kazimierzu. Jest pełen luz. Ludzi mniej niż normalnie, bo nie ma praktycznie studentów. Wracałem komunikacją miejską. W tramwajach i autobusach ponad połowa ludzi nadal w maskach, na ulicach też się trafiają. Co najmniej 1/4 w maskach. Normalnie przyzwyczaili się.

Edytowane przez adashi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem na dniu dziecka w jednej Tłumy,pełno dzieciaków i wspólne zabawy.

 

292 dziś.

Edytowane przez ODIN85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>KLIK

"2141 przypadków zakażenia koronawirusem w JSW"

 

Prezesunio i zarządzik tak stękali o niesamowitych procedurach, wręcz o rygorze jakby to była jednostka wojskowa. Mają te swoje "procedury" (oczywiście prezesunio powie "że wirus przyszedł z zewnątrz", nawet jak przyszedł "z zewnątrz" to jak on przeszedł przez bramę kopalń? przecież te ich procedury powinny "you shall not pass wirusie").

 

 

 

 

@ ShadowMan

:E

Pewnie to chrzest brata albo siostry tego brzdąca z youtube: "WHERE'S THE MONEY LEBOWSKI" :rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więcej takich akcji w kościele i ludzie zaczęliby chodzić :D A nie ciągle to samo od 2000 tysięcy lat.

 

Chińczycy w pół miesiąca przebadali ok. 10 milionów mieszkańców (Wuhan).

300 osób miało infekcję bezobjawową.

Brak zachorowań z objawami.

Mój link

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A u Nas nawet miliona nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedz nad morze to sam zobaczysz.

 

I co zobaczę tam coś innego czego nie widać w innych regionach Polski ? Wszędzie trafiają się stadne przypadki głupoty. Ja słucham ekspertów np. Profesor Krzysztof Simon a nie baranów co im się coś wydaje i myślą że wiedzą lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakis wloski lekarz powiedzial, ze jest juz po epidemii we Wloszech bo wirus zaczyna mutowac i zmutowal w lagodniejsza forme. Ciekawe ile w tym prawdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co zobaczę tam coś innego czego nie widać w innych regionach Polski ? Wszędzie trafiają się stadne przypadki głupoty. Ja słucham ekspertów np. Profesor Krzysztof Simon a nie baranów co im się coś wydaje i myślą że wiedzą lepiej.

Jakiej głupoty? mądrzy którym tv i internet nie zrobił sieki z mózgu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Witam.. w mojej konsoli po włączeniu wentylator wchodzi na wysokie obroty i wyje jak opętany.. wymieniłem pastę jednak problem nie zniknął.. nadal po włączeniu wentylator wchodzi na najwyższe obroty a jak włożę płytę to wyskakuje komunikat że konsola jest tak skonstruowana żeby chronić przed przegrzaniem.. i że sie konsola wyłączy . I rzeczywiście konsola sie wyłącza i miga czerwona dioda.. czy problemem może być wentylator czy pada któryś układ? Proszę o pomoc.. bardzo pilna sprawa. 
    • Im więcej takich pewnych siebie inwestorów, jak Ty, tym szybciej zobaczymy powtórkę z początku 2018 roku.
    • Jak nie jest pilne to może weź 5600G? Oba są wolniejsze w grach od 5600X ze względu na mniejszą ilość cache. Propozycje RAMu: https://www.ceneo.pl/90024351 https://www.ceneo.pl/88302830  
    • Ja ograłem całą trylogię Metro Redux i Metro: Exodus oraz Outlast, Dead Space, Styx: Master of Shadows/ Shards of Darkness, Control, Dying Light, nową serię Tomb Raider na Eizo 2460. Wymieniłem gry, w których akcja dzieję się często albo ciemną nocą, albo w ciemnych lokacjach. Na skalibrowanym biurowym Eizo mam kontrast rzędu 1200:1 z hakiem (piękny wynik i z tego jestem zadowolony). Jasność, tak jak wspomniałem 120 cd - właśnie przez to, że gram na niskiej jasności, widzę więcej w ciemnych scenach na IPSie. I teraz rozkmina - ciągnie mnie do VA, ale wiem, że tam również clouding, itp. Nano-IPS wg testów ma na tak niskim poziomie jasności kontrast tragiczny, rzędu 600:1 (czyli dwa razy mniej niż mam teraz). Ghosting widzę na biurowym monitorze - bardzo łatwo dostrzec np na schodach, kostce, gdzie działa cieniowanie, Ambient Oclusion - piksele nie wyrabiają z czarnego do białego i całość "żarzy się". Widziałem to chociażby w Division 2, albo teraz w Death Stranding (z początku myślałem, że to wina nowej karty), ale potem uświadomiłem sobie, że wcześniej miałem niskie detale i efekt był mniej widoczny, bo cieniowanie było słabe. Pozostaje mi loteria, idę raczej w IPS, bo nie chcę zakrzywionego ekranu i słabszych kątów. I nie mam za bardzo ochoty na kilkukrotne odsyłanie monitora do sklepu.
    • Dlatego Crysis lepszy, gry ubi nie nadają się do niczego. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...