Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Przyjmiecie w tym roku księdza po kolędzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W każdym roku nie przyjmuję :E

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, ODIN85 napisał:

Przyjmiecie w tym roku księdza po kolędzie?

Tak, duchowni chronią przed wirusem, bo niszczą go laserem.

Nie śledzę już zbytnio newsów o tych wirusach, w tym statystyk, bo ile można czytać w kółko o tym samym. Jednak ostro poszło w górę. Myślicie, że to z powodu zmian w sposobach liczenia chorych czy to przez szkołę? Czy w ciągu roku-2 lat będzie zarażona 1/4 Ziemi?

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, LeBomB napisał:

Widzisz różnicę? W ciągu roku na grypę zmarło 150 osób. Na COVID w ciągu 7 miesięcy 2400.

Aha, na pewno 2400. Ciekawe ile z tego było faktycznie na Covid, jak wpisują to komu wlezie... 

4 godziny temu, ODIN85 napisał:

Przyjmiecie w tym roku księdza po kolędzie?

Nie, jak co roku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 godzin temu, WPW napisał:

No tak ludzie którzy są wysportowani uprawiają lub uprawiali sport są wyznacznikiem. Tak samo aktorzy i inne gwiazdy z LA gdzie rządzi zdrowy lifestyle itd. Ciekawe ile kozaków koronasceptykow z tego forum to jakieś słabowite, spasione  nerdy  z nadciśnieniem itd uprawiające sport tylko pod postacią FIFA czy też NBA....( Sam się do nich poniekąd częściowo zaliczam do nerdów nie koronasceptykow) czy zwykłych ludzi , ktorzy sport uprawiają w telewizji a w dobrym stanie zdrowia byli w wieku 20lat, tutaj może nie być już tak kolorowo jak w przypadku takiego neymara czy Małysza czy zlatana. Do pupy z tą twindemia zima to już w ogóle będzie hardcore. Odpuszczam sobie puby restauracje czyli główny mój sposób spędzania wolnego czasu w zimę i szykuje się siedzenie w domu głównie do wiosny....

To juz problem ze na wlasne zyczenie nie dbaja o swoje zdrowie. Jak nie ten wirus to przyjda inne wirusy, ktore beda dziesiatkowaly spoleczenstwo, tak bylo, jest i bedzie.

Sorry Winnetou, nie na wszystko jest magiczna tabletka, ktora uleczy. 
Zeby dbac o zdrowie trzeba wdrozyc tylko podstawy i organizm sam zrobi reszte. I pisze to osoba, ktora w wieku 33 lat ma duzo lepsze BMI, duzo lepsze wyniki oraz zdrowie niz w wieku 26 lat.

Edytowane przez Trepcia
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, ShadowMan napisał:

Ta, samo zdrowie o ile uda ci się od takiej dziwki niczego nie podłapać. :P

Załóż gumę na instrument... ;)

5 godzin temu, ODIN85 napisał:

Przyjmiecie w tym roku księdza po kolędzie?

Nie przyjmuje od 12 lat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, ODIN85 napisał:

Przyjmiecie w tym roku księdza po kolędzie?

Nie. Tak jak co roku :)

56 minut temu, Trepcia napisał:

Zeby dbac o zdrowie trzeba wdrozyc tylko podstawy i organizm sam zrobi reszte. I

Ojoj. To nasze organizm,y to chyba jakieś wybitne konstrukcje, które same się uodparniaja na wszystkie wirusy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Ghost54 napisał:

Nie. Tak jak co roku :)

Ojoj. To nasze organizm,y to chyba jakieś wybitne konstrukcje, które same się uodparniaja na wszystkie wirusy :)

A nie jest tak? Organizm czlowieka z kazda przebyta choroba/zakazeniem nabiera odpornosci krotko- badz dlugotrwalej. Gdyby nie nastepowalo autouodpornienie to nie byloby sensu szczepienia sie tylko leczenie bazowaloby na podawaniu lekarstw a czlowiek jak ten worek miesa by czekal i rozkladal sie od kazdej choroby. To, co kazdy czlowiek moze zrobic w walce z wirusami to zadbac o zdrowie i sile wlasnego organizmu.

W walce czlowiek vs wirusy to wirusy zawsze sa o krok do przodu a czlowiek za nimi goni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, galakty napisał:

Aha, na pewno 2400. Ciekawe ile z tego było faktycznie na Covid, jak wpisują to komu wlezie... 

Widzisz, to co napisałeś świadczy jedynie o tym, że nie masz kompletnie żadnych argumentów tylko domysły wytworzone na podstawie twojego widzimisię. Nawet jeśli przyczyną śmierci był COVID u połowy z tych ludzi to i tak jest więcej niż przy grypie. Lecz już pojedźmy po bandzie i weźmy samych zmarłych, którzy wcześniej nie mieli żadnych innych chorób. Takich było 311 osób, to i tak już 2 razy więcej niż przy grypie. Mowa tu o okazach zdrowia, czyli śmiertelny był dla nich sam przebieg choroby. Lecz ukrócenie tych danych tylko do takich osób jest mocno niewłaściwe, bo u części osób zmarłych choroby współistniejące nie były chorobami śmiertelnymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Ghost54 napisał:

...

Ojoj. To nasze organizm,y to chyba jakieś wybitne konstrukcje, które same się uodparniaja na wszystkie wirusy :)

Gdyby tak nie było od tysięcy lat, to Ty nie musiałbyś czytać głupot innych, a ja Twoich, bo któryś z nich wybiłby nas do nogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Camis napisał:

 

To są foliarze:

comment_16010248280qj8QWDFRATiB8Nyz2RjKq

  • Thanks 2
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Camis napisał:

1601110171227-png.554359

Oto cali oni. ileż |argumentów" maja do wyboru, którymi mogą ślepo rzucić w przeciwnika dyskusji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy ktoś jeszcze w ogóle odczuwa całą tą pandemię w społeczeństwie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Ukryty napisał:

A czy ktoś jeszcze w ogóle odczuwa całą tą pandemię w społeczeństwie?

pracuję w ochronie, 50 facetów zmienia się co chwila i w kółko bez zachowania jakichkolwiek zasad higieny (jeden kibel, jedna kuchnia, zero masek itd.) większość ma rodziny i dzieci, ani jednego przypadku, forma zasponsorowała testy z krwi... zero wyników pozytywnych, teoretyczni powinniśmy umierać pod respiratorami przy tej medialnej zarażalności i z całej ekipy jeden tylko ma kolegę z poza pracy co przechodził covid (przynajmniej tak go opisano)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
34 minuty temu, Ukryty napisał:

A czy ktoś jeszcze w ogóle odczuwa całą tą pandemię w społeczeństwie?

Poza maskami w sklepach  to nie. 

Edytowane przez galakty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Ghost54 napisał:

Nie. Tak jak co roku :)

Ojoj. To nasze organizm,y to chyba jakieś wybitne konstrukcje, które same się uodparniaja na wszystkie wirusy :)

Są wirusy i wirusy. HIV czy HPV można i trzeba unikać. W przypadku grypy, koronawirusów czy rinowirusów, ze względu na ich powszechne występowanie i relatywnie niedużą śmiertelność, radykalne środki ostrożności są niecelowe, wystarczy zachowanie elementarnej higieny. Podstawą jest dbanie o ogólny stan zdrowia i odporność (uprawianie sportu, dobre odżywianie, przebywanie na świeżym powietrzu, hartowanie). W przeciwieństwie do covidian niczego nie narzucam, jak ktoś się boi, że przez przez parosekundowy kontakt mogę go "zamordować" to lepiej niech sobie siedzi na pupie w ramach akcji #zostanwodomu ;) Po prostu moim prywatnym zdaniem jest to długoterminowo słaby pomysł (choroby cywilizacyjne mają powodują o rząd wielkości więcej zgonów).

2 godziny temu, LeBomB napisał:

Widzisz, to co napisałeś świadczy jedynie o tym, że nie masz kompletnie żadnych argumentów tylko domysły wytworzone na podstawie twojego widzimisię. Nawet jeśli przyczyną śmierci był COVID u połowy z tych ludzi to i tak jest więcej niż przy grypie. Lecz już pojedźmy po bandzie i weźmy samych zmarłych, którzy wcześniej nie mieli żadnych innych chorób. Takich było 311 osób, to i tak już 2 razy więcej niż przy grypie. Mowa tu o okazach zdrowia, czyli śmiertelny był dla nich sam przebieg choroby. Lecz ukrócenie tych danych tylko do takich osób jest mocno niewłaściwe, bo u części osób zmarłych choroby współistniejące nie były chorobami śmiertelnymi.

Ale w te 150 zgonów na grypę to chyba nie wierzysz? Wg szacunków w USA co roku umiera na grypę ok. 30-60 tys. ludzi. Jeśli przy powszechności zachorowań i niewielkiej popularności szczepień w Polsce zmarło tylko 150 osób to należy jak najszybciej zacząć produkować lek na grypę na podstawie osocza Polaków ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
27 minut temu, Assassin napisał:

W przeciwieństwie do covidian niczego nie narzucam,

 

 

27 minut temu, Assassin napisał:

jak ktoś się boi, że przez przez parosekundowy kontakt mogę go "zamordować" to lepiej niech sobie siedzi na pupie w ramach akcji #zostanwodomu

To jak - narzucasz czy nie? Chcesz, żeby inni siedzieli w domu, żebyś ty, "jaśnie-niewierzący w koronę", mógł sobie spokojnie ignorować zasady pandemii?

Edytowane przez Ghost54

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, Camis napisał:

Załóż gumę na instrument... ;)

A kąsanie, drapanie, lizanie, podgryzanie to zarazków nie przenosi? ;)

1 godzinę temu, Ukryty napisał:

A czy ktoś jeszcze w ogóle odczuwa całą tą pandemię w społeczeństwie?

W pracy tak. dalej jest mierzenie temperatury i łapanie chorych do izolatki, choc chyba od miesiąca nikt tam nie był na mojej zmianie. z korytarzy wykopano lampy UV. Może to ma coś wspólnego z madką, bo raz kazała je wyłączyć, gdyż dmuchają na nią i jej dziecko (skarga czy coś).

W autobusach i sklepach nadal obowiązują maski, tyle że ludzie zlewają zachowanie odległości.

 

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, galakty napisał:

Aha, na pewno 2400. Ciekawe ile z tego było faktycznie na Covid, jak wpisują to komu wlezie...

Ponad 90 proc. chorujących na COVID-19 przechodzi chorobę w sposób łagodny, aczkolwiek ostatnie zestawienie pokazuje, że 311 osób, które zmarły, nie miało żadnych chorób współistniejących. De facto byli to zdrowi ludzie. Niestety dla nich ta choroba zakończyła się tragicznie – powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. (...) Jak widać, nie jest tak, że umierają starsi, schorowani ludzie. Zdarza się, że są to też młode i nieschorowane osoby – wyjaśnił wiceminister zdrowia. Waldemar Kraska poinformował także, że wskaźnik śmiertelności w Polsce nie przekracza 3 proc., a średnia wieku osób zmarłych wynosi 75-80 lat.

links

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ukryty napisał:

A czy ktoś jeszcze w ogóle odczuwa całą tą pandemię w społeczeństwie?

Po czesci tak - ludzie juz nie tlocza sie w kolejkach i jeden na drugiego nie naciera tylko zachowywany jest jakis tam odstep, przy wejsciach do sklepow/restauracji sa srodki do dezynfekowania dloni (wkoncu ludzie myja dlonie!!!) i ogolnie poprawila sie ogolna higiena. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Camis napisał:

Załóż gumę na instrument... ;)

Jest wiele chorób, które można podłapać od takiej "pani" i w gumie. ;)

2 godziny temu, vhp napisał:

To są foliarze:

comment_16010248280qj8QWDFRATiB8Nyz2RjKq

I to dosłownie. :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Trepcia napisał:

Po czesci tak - ludzie juz nie tlocza sie w kolejkach i jeden na drugiego nie naciera tylko zachowywany jest jakis tam odstep, przy wejsciach do sklepow/restauracji sa srodki do dezynfekowania dloni (wkoncu ludzie myja dlonie!!!) i ogolnie poprawila sie ogolna higiena. 

No to prawda.

Cały czas jest jakiś problem z pandemią i wirus nie zniknął.

Tak przynajmniej informują media. I tak nie wiadomo, jak długo jeszcze będzie trwała ta sytuacja? Być może jeszcze potrwa do końca następnego roku, a może i parę lat? Nikt nie zagwarantuje, że to będzie trwało tylko do końca tego roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypadek z rodziny mojej żony - 36 latek bez chorób leży teraz pod respiratorem w stanie krytycznym.

10 dni z gorączką ponad 38, bujał się z różnymi telewizytami, konsultantami covid i nawet testu mu nie zrobili. Kiedy trafił do szpitala w ciężkim stanie 3 razy zatrzymało się krążenie.

Do tej pory nie miałem w otoczeniu żadnego przypadku, a tu od razu taka masakra :(

Ale niedowiarki i tak nie uwierzą...

 

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...