Skocz do zawartości
Camis

Covid-19 - Pandemia

Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:  

215 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy przed wakacjami zaszczepisz się szczepionką na Covid-19?:

    • Tak - obojętnie którą
      42
    • Tak - szczepionką mRNA
      23
    • Tak - szczepionką wektorową na adenowirusie (AstraZeneca)
      4
    • Nie
      118
    • Nie wiem / nie mam zdania
      28


Rekomendowane odpowiedzi

a kto tę farsę reżyseruje?

Edytowane przez glauks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, glauks napisał:

a kto tę farsę reżyseruje?

Mateusz M i Jarosław K -2 rezyser minister zdrowia-jakis ( nie znam bo mnie nie obchodzi)

Edytowane przez gruzin don Leonides

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Mar_S napisał:

Jedyny efekt u nas to masowe zgony osób którym nie udzielono pomocy medycznej na czas, lub tez odcięto ich od leczenia ich przewlekłych chorób. 

Lekarstwo jest znacznie gorsze niż choroba.

Jeden ze skutków. Służba zdrowia od lat jest niewydolna i są potężne braki kadrowe. Chyba nikt nie zapomniał o tym, jak to samodzielne zgłoszenie się na SOR oznaczało długie godziny czekania w kolejce albo z jakim wyprzedzeniem trzeba było umawiać wizytę u specjalisty lub termin operacji w szpitalu. Nawet rehabilitacje pourazowe, które powinny się odbywać we właściwym czasie, były opóźnione. Epidemia tylko sprawę pogorszyła.

Zbyt krótką kołdrą wszystkich nie przykryjesz i niestety w efekcie umierają ludzie, którzy w normalnych warunkach mogliby przeżyć. To nie jest też tak, że jak się zniesie restrykcje i procedury to nagle służba zdrowia zacznie działać, bo przy takiej liczbie dodatkowych pacjentów jaką już mamy, jest to po prostu niemożliwe.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Radar28 napisał:

Tym niemniej wiosną Szwedzi słono zapłacili za nieprzygotowanie podobnie z resztą jak Brytyjczycy, którzy próbowali tego samego podejścia, ale jak im drastycznie skoczyły statystyki zgonów, to szybko zaczęli wprowadzać obostrzenia.

Dodatkową kwestią są jest sprawne wyłapywanie osób zakażonych. U nas już dawno służby się poddały w tej kwestii a po wiosennych przebojach z kwarantanną i chaosie w sanepidzie ludzie wręcz unikają diagnozy z uwagi na związane z tym problemy. W Szwecji robi się teraz średnio 30-35 tysięcy testów dziennie. To tak, jakby u nas testować 110-130 tysięcy osób dziennie. Jeśli udaje się hamować rozprzestrzenianie się wirusa poprzez sprawne wykrywanie zainfekowanych osób, to można trochę poluzować w innych aspektach.

Wszystko się dało, tylko potrzebne jest sprawne państwo z działającą służbą zdrowia. Dodatkowo, jak się miesza rozsądne nakazy i zakazy z takimi kompletnie od czapy, to w efekcie ludzie olewają wszystkie nawet pod rygorem kar a zwłaszcza kiedy do tej pory nie potrafili w rządzie i parlamencie ogarnąć kwestii podstawy prawnej wprowadzanych ograniczeń.

Nie zgodzę się z tym. Szwedzi na wiosnę popełnili tylko jeden błąd: nie zabezpieczyli dostatecznie domów opieki. Personel rekrutujący się głownie z imigrantów nie był należycie przeszkolony z udzielania pomocy ani z zachowania szczególnej higieny, poza tym relatywnie późno zabroniono odwiedzin. Do tego Szwecja jest jednym z najstarszych (długowiecznych) społeczeństw w Europie. Efekt jest taki, że umierali głównie seniorzy w domach opieki, którym zamykanie basenów czy restauracji pomogłoby jak umarłemu kadzidło:
https://www.statista.com/statistics/1107913/number-of-coronavirus-deaths-in-sweden-by-age-groups/

Z tym wyłapywaniem zakażonych to chyba też nie do końca tak. Mają wprawdzie 2x więcej testów na mieszkańca od nas, ale jednocześnie 2x mniej od np. Wielkiej Brytanii. Z kolei w okolicach czerwca przeciwciała miało kilkanaście procent mieszkańców Sztokholmu, więc skala niewyłapanych zakażonych była jednak duża. Na wiosnę pod tym względem było jeszcze gorzej (dziennie wykrywali po kilkaset, max. 1200 przypadków, notując przez miesiąc nawet średnio 80 zgonów dziennie).

Najciekawsze wg mnie obecnie w Szwecji są niska śmiertelność i niewielka liczba osób na intensywnej terapii. Można to tłumaczyć lepszym powietrzem, zdrowszą dietą czy większym usportowieniem, ale według mnie takie elementy jak brak #zostanwdomu i zniechęcania do ruchu (choćby przez policjantów ścigających biegaczy i rowerzystów), brak nadużywania masek czy nawet brak propagandy strachu doprowadzającej co wrażliwych do depresji (w połączeniu z realnymi ekonomicznymi skutkami lockdownu) też ma duże znaczenie. Czy rok temu ktoś by uwierzył, że głównym środkiem walki z infekcją zagrażającą w zasadzie tylko osobom o obniżonej odporności będzie zamykanie ludzi w domach i lockdown gospodarki?
 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, glauks napisał:

a kto tę farsę reżyseruje?

Kazdy, kto z nieżytu górnych dróg oddechowych robi niemal dżumę ;) Pamietam, ze byli tacy co kazdy produkt ze sklepu dezynfekowali... Byla tez osoba, ktora polemizowala ze mna (rowniez na pw), i z tego co pamietam trzymala na "kwarantannie" kase ze sprzedazy samochodu przez 2 tyg. ;) Ja zawsze podkreslalem, ze uzywanie mozgu zawsze w cenie i nie mozna lykac wszystkiego co sie zobaczy/uslyszy w TV czy przeczyta w internecie. Uwazam tez, ze ktos kto lapie sie w te, powiedzmy,  trzycfrowe IQ jest wstanie zauwazyc sporo irracjonalnych rzeczy zwiazanych z  "pandemia". Czy to w samych obostrzenia, czy to w zachowaniu rzadzacych, czy chociazby dostrzec korelacje zgonow vs. dane statystyczne vs. choroby wspólistniejace vs. etc. ...

Jak to sie kiedys mawialo? Zachowajmy zdrowy rozsadek ;)

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, LeBomB napisał:

https://fakehunter.pap.pl/raport/a20b1f42-84f2-478f-b3ac-c21e528a7132

To raz.

Dwa. To szkoda że nie wiedzą, że obecnie wykonywane testy PCR nie tylko identyfikują 2 lub 3 geny spośród genów wspólnych dla danej linii Sarbecovirus (gen E), ale również geny charakterystyczne TYLKO dla danego gatunku czyli SARS-CoV-2 (N, RdRp lub ORF1ab). Nie wdaję się w dalsze szczegóły bo to masa tłumaczenia jest czym jest N, RdRp lub ORF1ab i co się w nich kryje takiego, że pozwala zidentyfikować że to SARS-CoV-2 a nie coś innego.

Jak ktoś jest zainteresowany to trochę więcej jest tu:

https://www.who.int/docs/default-source/coronaviruse/whoinhouseassays.pdf?sfvrsn=de3a76aa_2

Wpis na fakehunterze niczego nie wyjaśnia. Większość to próba podważenia kompetencji profesorów. I dodany komentarz kierownika laboratorium, że posiadają wszystkie certyfikaty. W żadnym punkcie nie odniesiono się merytorycznie do zastrzeżeń i nie udowodniono, że się mylą co do problemów ze stosowaniem testów w diagnostyce. Zdanie, że genetyka poszła do przodu to nie merytoryczna odpowiedź czy pokazane zastrzeżenia nie mają miejsca i w jaki sposób teraz się to odbywa.

Poza tym nie zmienia to ustaleń Witolda Gadowskiego, że test nie nadaje się do diagnostyki – co potwierdzał też jego twórca. I dzięki za załączony dokument:

https://www.who.int/docs/default-source/coronaviruse/whoinhouseassays.pdf?sfvrsn=de3a76aa_2

Dokument nie zaprzecza problemowi wskazanemu m. in.  przez pana Gadowskiego LINK. To, że sprawdza kilka genów, nie zmienia jego ograniczeń. Wg dokumentu w sekcji Limit of Detection test PCR daje bardzo dobre rezultaty i jest efektywny dla 20 replikacji materiału DNA i ma skuteczność ~95%. Jeśli ilość replikacji jest zbyt duża zwiększa się ilość fałszywie pozytywnych wyników.

Wymaz od pacjenta zawiera zanieczyszczenia, inne wirusy, które mamy, sporo samego kodu DNA człowieka i reakcja PCR namnaża nie tylko SARS-CoV-2, ale całe DNA w próbce, materiał innych wirusów.

Jak ustalił Gadowski testy PCR wykonywane są dla 45 replikacji co zwiększa prawdopodobieństwo fałszywie pozytywnego wyniku i może wskazać coś co nie jest SARS-CoV-2.

To znaczy test jest świetny do badań naukowych, odczytywania genomu, ale nie w diagnostyce gdzie wymazy zawierają dużo innego materiału i wykonuje się zbyt dużo replikacji, żeby coś zaobserwować.

Nawet w podanym przez Ciebie dokumencie jest napisane, że test nie potrafi wykluczyć wpływu innych bakterii i wirusów „This test cannot rule out diseases caused by other bacterial or viral pathogens”.

7 godzin temu, LeBomB napisał:

Ludzie mówiący że wyniki są losowe, że są niewiarygodne itd., szczególnie gdy są to ludzie teoretycznie pochodzący ze środowiska medycznego, tak na prawdę podważają kompetencje laboratoriów wykonujących badania, a to może mieć poważne konsekwencje dla całej diagnostyki.

Nie podważają kompetencji jeśli sama metoda nie powinna być stosowana w diagnostyce. Bardzo dobrze, że pojawiają się głosy odważnych lekarzy jak Dr Paweł Basiukiewicz, którzy wprost potwierdzają problem z testami PCR.

Relacja z oddziału covidowego

https://www.facebook.com/robert.norbert.794/videos/1623441511357487/

Ludzie ciężko chorzy na inne choroby, mając test pozytywny są przewożeni do szpitala covidowego gdzie podawany jest im tlen/respirator, ale nie leczeni na inne choroby i coraz więcej ludzi umiera przez brak leczenia na inne choroby.

Poza tym skopiowaliśmy sposób działania m. in. z Chin, a zamykanie gospodarki wygląda na zły sposób walki z pandemią. Może o to chodziło np. Chinom, żeby zrujnować gospodarki bo skutkiem lockdownu będzie upadek małych i średnich przedsiębiorstw, a zostaną korporacje. Chyba, że o to chodzi…

 

Edytowane przez graben

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tymczasem Czesi otwierają restauracje, a u nas niektórzy boją się spędzić świąt z rodziną :szczerbaty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, xtn napisał:

Poczytaj sobie o obostrzeniach, które własnie Szwecja wprowadziła oraz bedzie wprowadzać i wróć na wątek.

Koronawirus w Szwecji: Pogarsza się sytuacja epidemiczna kraju. Rząd rozważa obostrzenia - Koronawirus SARS-CoV-2 - rp.pl

Zakaz sprzedaży alkoholu po 22...faktycznie mogą mieć  większe obostrzenia  jak u nas:rotfl:.

14 godzin temu, duch11 napisał:

Trudno sie nie zgodzic ;)  Z miesiaca na miesiac ta cala pandemia przeradza sie w niezla farse.

Gdyby nie debilne media i robienie z tego świrusa niemal dżumy, to mało kto by wiedział, że mamy w Polsce jakąś pandemie.

Jaki jest procent chorych z naprawdę cieżkimi objawami leżących w szpitalach w stosunku do liczby zakażonych?  Więcej ludzi umiera z powodu zapaści służby zdrowia.

13 godzin temu, glauks napisał:

a kto tę farsę reżyseruje?

Chinczyki, a teraz się śmieją i patrzą na świat który mota się w pandemii strachu.

Edytowane przez B@nita
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Radar28 napisał:

Jeden ze skutków. Służba zdrowia od lat jest niewydolna i są potężne braki kadrowe. Chyba nikt nie zapomniał o tym, jak to samodzielne zgłoszenie się na SOR oznaczało długie godziny czekania w kolejce albo z jakim wyprzedzeniem trzeba było umawiać wizytę u specjalisty lub termin operacji w szpitalu. Nawet rehabilitacje pourazowe, które powinny się odbywać we właściwym czasie, były opóźnione. Epidemia tylko sprawę pogorszyła.

To niestety prawda. Sam pamiętam wielogodzinne czekanie na SOR z "banalnym" urazem palca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, galakty napisał:

Tymczasem Czesi otwierają restauracje, a u nas niektórzy boją się spędzić świąt z rodziną :szczerbaty:

Porównujesz nas do kraju o 4 krotnie mniejszej liczbie ludności i ponad 10 krotnie mniejszej ilości zachorowań. 

Nawet jakby odnieść to proporcjonalnie i ilość u nas podzielić przez 4 to Czesi mają połowę mniej zakażeń dziennie na 10 milionów mieszkańców niż my.

12 godzin temu, graben napisał:

Wpis na fakehunterze niczego nie wyjaśnia.

Zacznijmy od tego, że większość ludzi z tytułami naukowymi profesora i doktora habilitowanego dość łatwo znaleźć i łatwo prześledzić ich dorobek naukowy, który doprowadził do uzyskania tego tytułu. Tutaj to takie łatwe nie jest, z resztą już @adashi o tym pisał.

Nikt nie mówi że metoda RT-PCR jest idealna, ale w tym zastosowaniu bardziej wiarygodna od testu antygenowego i od innych szybkich testów. Kilkanaście stron temu pisałem o tym jak wpływa ilość cykli na wynik. O m.in. tu

Napisano 18 Listopada (pclab.pl)

To było w odniesieniu do wyroku sądu w Portugalii i tam nawet jest zacytowany fragment.

Szybkie testy niech będą stosowane tak jak teraz mają być m.in. w karetkach, do wstępnego zbadania by szybciej udzielić właściwej pomocy.

13 godzin temu, graben napisał:

Nie podważają kompetencji jeśli sama metoda nie powinna być stosowana w diagnostyce.

Nie każdy wie jak działają testy PCR i nie każdy to zrozumie. Wiele osób po prostu właśnie uzna, że albo testy są do kitu, albo laboratoria źle je robią. Trzeba myśleć o konsekwencjach wypowiedzi u osób nie posiadających odpowiedniej wiedzy w temacie.

13 godzin temu, graben napisał:

Poza tym skopiowaliśmy sposób działania m. in. z Chin,

Tu się nie zgodzę. Gdybyśmy skopiowali sposób działania z Chin to byśmy w niektórych obszarach całymi osiedlami czy wioskami byli zamknięci w domach i testowałoby się całe regiony, a testów wykonujemy tyle co nic.

 

18 godzin temu, adashi napisał:

Dodatkowo nie jestem pewien czy pani dr Polok jest profesorem

No właśnie na stronach UTH np. tu:

SSESJA LETNIA-HARMONOGRAM ZALICZEŃ I EGZAMINÓW-LEKARSKI.pdf (uniwersytetradom.pl)

mianowana jest jedynie tytułem doktora. Można ją znaleźć też jako Kornelię Pollock, ale mimo wszystko nie udało mi się znaleźć zbyt wielu informacji, a ponoć ma sukcesy również międzynarodowe. Tylko jakoś ani w bazie academia.edu, ani w ORCID za dużo informacji nie ma.

Pana profesora Romana Zielińskiego też w wielu bazach nie ma, a jak jest to nie ma żadnych odniesień do dorobku naukowego.

Nie wiem, może źle szukam, nie chcę nikogo skreślać, ale nie oszukujmy się, tacy wybitni specjaliści za jakich się podają, nie kończą jako wykładowcy na UTH w Radomiu. Nic do UTH nie mam, ale to jest 88 uczelnia w rankingu, zatem jeżeli współpracowali z wieloma zagranicznymi prestiżowymi uczelniami, odbywali tam staże, współpracowali przy projektach badawczych itp. to stać ich na więcej niż UTH w Radomiu. Choć jeżeli faktycznie są tacy dobrzy to tylko się cieszyć, że uczelnia w Radomiu pozyskała dwoje bardzo dobrych naukowców. Dla jasności powtarzam, nikogo nie skreślam, ani proszę nie doszukiwać się tu ironii, to jest tylko obiektywne spojrzenie w świetle informacji jakie byłem w stanie znaleźć po dość długim czasie poszukiwań.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, LeBomB napisał:

Porównujesz nas do kraju o 4 krotnie mniejszej liczbie ludności i ponad 10 krotnie mniejszej ilości zachorowań. 

Nawet jakby odnieść to proporcjonalnie i ilość u nas podzielić przez 4 to Czesi mają połowę mniej zakażeń dziennie na 10 milionów mieszkańców niż my.

 4 razy mniej ludności, a zgonów mają tylko 2 razy mniej. Czyli gorzej niż u nas. Zakażeni to żaden wyznacznik. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, LeBomB napisał:

Porównujesz nas do kraju o 4 krotnie mniejszej liczbie ludności i ponad 10 krotnie mniejszej ilości zachorowań. 

Nawet jakby odnieść to proporcjonalnie i ilość u nas podzielić przez 4 to Czesi mają połowę mniej zakażeń dziennie na 10 milionów mieszkańców niż my.

Czesi dopiero co mieli podobną liczbę zakażeń co my przy dużo mniejszej liczbie ludności.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, ODIN85 napisał:

 5733dziś. :rotfl:

Kurcze, może wcześniej knajpy otworzą :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, galakty napisał:

4 razy mniej ludności, a zgonów mają tylko 2 razy mniej. Czyli gorzej niż u nas. Zakażeni to żaden wyznacznik. 

 

4 minuty temu, B@nita napisał:

Czesi dopiero co mieli podobną liczbę zakażeń co my przy dużo mniejszej liczbie ludności.

Muszę was obu zapytać wprost. Jaki jest cel prowadzenia przez was dyskusji w taki sposób? Najpierw poruszacie temat, potem w odniesieniu do odpowiedzi całkowicie przeinaczacie pierwotne założenie poruszonego przez was tematu. Czyli prowadzicie dyskusję na zasadzie zaprzeczeń, nie ważne że zaprzeczacie często sami sobie, byleby tylko wasza odpowiedź była przeciwko czemuś.

@galakty napisałeś

1 godzinę temu, galakty napisał:

Tymczasem Czesi otwierają restauracje, a u nas niektórzy boją się spędzić świąt z rodziną :szczerbaty:

Na co wyraźnie ci odpisałem, że dziennie mają mniej przypadków niż u nas, nawet jakby się to odniosło proporcjonalnie do naszej populacji. Po czym w kolejnej wypowiedzi zachowujesz się tak jakbyś przez 9 miesięcy nie zauważył kompletnie czym rządy, w tym nasz, kierują się przy wprowadzaniu obostrzeń lub ich luzowaniu. Oświecę cię zatem. Ilością dziennych zakażeń i ich wzrost lub spadek np. na przestrzeni tygodnia. No szok i niedowierzanie, prawda? Tak, to jest wyznacznik tego czy restauracje są zamknięte czy nie. Niektórzy jeszcze odnoszą się do ilości wykonanych testów lub przeliczają to na 100 tys. mieszkańców.

Po tym wszystkim wchodzi @B@nita który w ogóle pisze o czymś zupełnie innym. O tym co było prawie miesiąc temu, gdzie Czesi 4 listopada mieli swój szczyt w postaci 15725 przypadków, a my górkę dopiero zaczynaliśmy mając 24692 przypadki i to nie było nasze ostatnie słowo. Czesi po 4 listopada mieli znaczący spadek i widać cały czas tendencję spadkową, my bujamy się cały czas po pagórkach, dopiero teraz teoretycznie widać spadek. Skoro takich porównań chcesz, to Czesi dziennie testują ponad 30 tys. osób. To tak jakby u nas testowano 120 tys. osób dziennie. Tylko akurat te porównania tutaj nic nie wnoszą. Wnosi jedynie ilość dziennych przypadków, a to z powodu o którym pisałem w poprzednim akapicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, LeBomB napisał:

Porównujesz nas do kraju o 4 krotnie mniejszej liczbie ludności i ponad 10 krotnie mniejszej ilości zachorowań. 

Nawet jakby odnieść to proporcjonalnie i ilość u nas podzielić przez 4 to Czesi mają połowę mniej zakażeń dziennie na 10 milionów mieszkańców niż my.

Nie żebym uważał Czechy za wzór walki z pandemią; wg mnie Babis jest równie szurnięty co Morawiecki. Ale patrząc na średnią liczbę zakażeń na milion osób z ostatniego tygodnia to wychodzi bardzo podobna (u nich ok. 4k, u nas ok. 15k). Gęstość zaludnienia podobna, przy czym u nich jest trochę wyższa urbanizacja.

27 minut temu, LeBomB napisał:

Tu się nie zgodzę. Gdybyśmy skopiowali sposób działania z Chin to byśmy w niektórych obszarach całymi osiedlami czy wioskami byli zamknięci w domach i testowałoby się całe regiony, a testów wykonujemy tyle co nic.

My jako Polska nie, bo brakuje nam chociażby "mocy przerobowych laboratoriów". Ale kraje Zachodu próbowały (na tyle ile się dało przy zachowaniu minimum wolności obywatelskich). Np. Belgia wprowadzała bardzo rygorystyczny lockdown, a do tego ma ponad 0,5 testów na 1 os. Jeszcze więcej testów robiono w krajach anglosaskich (USA, UK), ale te się trochę miotały jeśli chodzi o strategię (u USa duże róznice w zależności do stanu, w UK - w zależnosci od humoru Johnsona).

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, ODIN85 napisał:

 5733dziś. :rotfl:

I co tak kolegę cieszy? Było mało testów: WIĘCEJ TESTÓW OSZUŚCI! Jest więcej testów, więcej pozytywów: OSZUŚCI NIE MA WIRUSA TESTY SĄ FAŁSZYWE PO CO TE TESTY! POZ zleca mniej badań, jest mniej testów, mniej pozytywnych: OSZUŚCI RÓBCIE WIĘCEJ TESTÓW!

I tak w koło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, ODIN85 napisał:

 5733dziś. :rotfl:

 

3LEWU8W.png

 

 

BRLhMql.png

 

 

Cytat

 

Skoro epidemii już nie ma to tym bardziej należy sie Polakom wyjaśnienie danych GUS o liczbie zgonów w Polsce...

Umiera 2x więcej Polaków niż 'normalnie'
Polacy nie umierali tak masowo od czasów IIWŚ
To ponad 1000 'nadmiarowych' zgonów dziennie
To ok. 1 zgonu na minutę

 

RABI3sM.png

 

https://twitter.com/Wuj_Staszek/status/1333344616326762496/photo/1

 

 

 

 

 

Edytowane przez Camis
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może już to wszyscy przechorowali po prostu, większość nawet nie zauważyła kiedy.  :E 
Oczywiście jutro znowu będzie od 8-12 tysięcy zapewne, ale widać że albo spada albo celowo tną testy żeby wpływy do budżetu się zgadzały.
Swoją drogą ciekawe czy będzie Sylwester Marzeń w tym roku, w końcu Marylka niedawno płakała że z torbami zaraz pójdzie, no to chyba zrobią nie?  :D  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ktoś to poruszał, ale w sobotę wszedł w życie przepis który nakazuje noszenie maseczek w biurach przez cały czas. No to mnie już biuro nie zobaczy, a szkoda...

29 minut temu, Mar_S napisał:

Może już to wszyscy przechorowali po prostu, większość nawet nie zauważyła kiedy.  :E 

Ciężko zauważyć że się chorowało skoro większość osób albo nie ma objawów, albo ma identyczne jak co roku. Ewentualnie jeśli ktoś traci węch nie mając kataru to ma wyznacznik jakiś. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Zigu17 napisał:

Kurcze, może wcześniej knajpy otworzą :P 

I kościoły...w końcu zboczki w sukienkach potrzebują kolędy jak wielbłąd wody. Hajs się musi zgadzać!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Zigu17 napisał:

Kurcze, może wcześniej knajpy otworzą :P 

Ty to ciągle głodny jesteś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Camis

Epidemia jest i to niejedna. Epidemia koronawirusa, epidemia grypy, epidemia głupoty, epidemia niekompetencji... 😕

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Mar_S napisał:

Może już to wszyscy przechorowali po prostu, większość nawet nie zauważyła kiedy.  :E 
Oczywiście jutro znowu będzie od 8-12 tysięcy zapewne, ale widać że albo spada albo celowo tną testy żeby wpływy do budżetu się zgadzały.
Swoją drogą ciekawe czy będzie Sylwester Marzeń w tym roku, w końcu Marylka niedawno płakała że z torbami zaraz pójdzie, no to chyba zrobią nie?  :D  

Dopóki na tygodniu zgony nie cofna się poniżej 100 osób to te ich spadki zakażeń mozna sobie w nos schować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście kolęda może się odbyć, nawet nie wchodząc do domu. Wystarczy kopertę za drzwi podać XDD

Oj jak mi zadzwonią domofonem w tym roku to chyba pierwszy raz odbiorę i coś powiem od serca ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...