Skocz do zawartości
Jaycob

NieR Replicant ver.1.22474487139

Rekomendowane odpowiedzi

Zaledwie kilka tygodni temu obejrzałem gameplay z Nier Gestalt (polecam kanał

z uwagi na polskie napisy i sporo dodatkowych informacji nt. produkcji).

To jest naprawdę niezwykła gra.

 

Mam jednak mieszane uczucia w stosunku do wiadomości, że ma to być remaster wyłącznie Replicanta, a nie Gestalta.

Owszem, jedyna rozbieżność pomiędzy wersjami to postać głównego bohatera, jednak wbrew pozorom robi to niemałą różnicę.

Po obejrzeniu dla porównania kilku urywków z Replicanta muszę powiedzieć że "tata Nier" wypada o wiele ciekawiej niż "brat Nier".

 

Przede wszystkim voice acting w Gestalt'cie jest klasą samą w sobie.

Angielski dubbing Nier'a czy Kaine jest świetny, idealnie oddający ich charaktery.

A już Weiss pod tym względem to absolutnie ścisła czołówka gier wideo w ogóle.

 

Natomiast japoński podkład jest dość... przeciętny.

Nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych produkcji.

 

"Tata Nier" to doświadczony życiem, nieco surowy i zdesperowany ojciec ratujący swoją córkę.

"Brat Nier" mimo podobnych motywacji sprawia wrażenie postaci wyjętej prosto z japońskiego anime skierowanego do nastoletniego widza.

 

Generalnie moim zdaniem starszy Nier bardziej pasuje do tego świata i chyba nie chodzi tu wyłącznie o kwestie kulturowe, z powodu których Cavia wydała jedną wersję na rynki zachodnie, a drugą w Japonii.

 

Na minus Gestalta należy natomiast zaliczyć fakt, że został on nieco ocenzurowany w stosunku do Replicanta.

 

Sama gra, niezależnie od wersji, miała kilka istotnych wad które przyczyniły się do kiepskich recenzji i słabej sprzedaży:

- grafika nawet jak na 2010r. i PS3/X360 była co najwyżej bardzo przeciętna

- ekrany ładowania praktycznie co minutę

- mało różnorodni i mocno schematyczni standardowi przeciwnicy, którymi na dodatek niektóre lokacje były przeładowane

- zaliczenie niektórych sidequest'ów i odblokowanie gry na 100% umożliwiające obejrzenie wszystkich zakończeń wymagało nieprawdopodobnego wręcz grindu

- fabuła, mimo ogólnie wysokiego poziomu, miała słabe momenty

 

Co do zalet:

- niesamowity, melancholijny klimat

- voice-acting w angielskiej wersji

- interesująca fabuła

- sposób w jaki gra podejmuje niektóre tematy i jak potrafi o nich opowiadać

- projekt lokacji i historia za nimi stojąca

- niektóre misje poboczne fabularnie potrafiły zachwycić

- bardzo dobrze zaprojektowani bossowie i walki z nimi

- znane z Automaty zmiany perspektywy podczas przemierzania świata

 

Coś co wykracza poza ramy określenia "zaleta":

- soundtrack, o mój Boże- ten soundtrack...

 

Problemy z grafiką i ekrany ładowania niemal na 100% powinny zostać wyeliminowane w remasterze.

Fajnie by było by poprawili również niektóre elementy gameplay'u oraz ograniczyli grind.

Wersja Steam daje nadzieję że prędzej czy później ukaże się również "Gestalt-mod".

 

Za niezbyt dobrą wiadomość uważam natomiast zapowiedź NieR Re[in]carnation.

Nie mam nic przeciwko telefonom, ale próba komercjalizacji takiej gry jaką jest Nier...

To zdecydowanie nie jest typ produkcji który się do tego nadaje i takie podejście prędzej rozmydli serię niż przyniesie coś dobrego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo że z Gestalt ruszyłem jedynie początek, a Replicant prawie w ogóle nie widziałem, to doskonale rozumiem o czym piszesz. Rzeczywiście mam wrażenie, że lepiej by było gdybyśmy grali ojcem. Wydaje się on pasować tutaj najbardziej, a to jest dziwne, bo to niby Replicant jest japońską (czyli przypuszczalnie oryginalną) wersją gry.

 

Sam NieR był bardzo drewniany, animacje prawie jak z Gothic, albo nawet gorsze :E Modele i tekstury były takie sobie. Ogólnie na każdym kroku było widać, że jest to gra nie dość, że z poprzedniej epoki, to jeszcze niskobudżetowa. Dlatego przy remasterze mają duże pole do popisu. IMO żeby gra wyglądała lepiej to bez zmiany modeli się nie obejdzie, a jest to czasochłonne i kosztowne.

Mimo wszystko klimat było czuć i był on jeszcze bardziej wyraźny, niż ten z Automaty. Z tej gry po prostu kipi taką nieziemską, magiczną atmosferą, coś czego nie da się opisać słowami i z czym nie spotkałem się w innych grach - soundtrack najbardziej to wszystko podkreśla.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tej gry po prostu kipi taką nieziemską, magiczną atmosferą, coś czego nie da się opisać słowami i z czym nie spotkałem się w innych grach - soundtrack najbardziej to wszystko podkreśla.

Tak- to jedna z niewielu produkcji w których można dosłownie "utonąć".

A po obejrzeniu gry na soundtrack wręcz choruję. :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po obejrzeniu dla porównania kilku urywków z Replicanta muszę powiedzieć że "tata Nier" wypada o wiele ciekawiej niż "brat Nier".

 

Przede wszystkim voice acting w Gestalt'cie jest klasą samą w sobie.

Z tym, że voice-acting chyba w remasterze będzie inny. I nie znane są jeszcze niektórzy aktorzy podkładający głosy:

 

The game’s Japanese voice cast is as follows:

 

Protagonist (Boy) (voiced by Nobuhiko Okamoto)

Protagonist (Young Man) (voiced by Kouji Yusa)

Yonah (voiced by Ai Nonaka)

Grimoire Weiss (voiced by Hiroki Yasumoto)

Emil (voiced by Mai Kadowaki)

??? (voiced by Yui Ishikawa)

??? (voiced by Natsuki Hanae)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jak z angielską wersją. Głosy w Automacie nie były złe. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie sprawdzałem, od razu zmieniłem na jap. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile anime nie byłbym w stanie oglądać z innymi głosami niż japońskimi, o tyle w grach bywa różnie. Akurat takie NA czy Xenoblade mają badzo dobry angielski dubbing. :) Szczególnie A2 brzmi bosko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

O, niektórzy mogą narzekać na takie remasterowanie z wyłącznie podbitą rozdziałką, ale IMO lepsze to niż nic, dosłownie wczoraj skończyłem zremasterowane na PS4 Yakuzy (3 - 5) i starego Niera chętnie ogram, Automata była genialna i chętnie dołożę swoją cegiełkę do budżetu kolejnej części : D Dzięki za info.

Edytowane przez Przemcio666

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nawet nie sprawdzałem, od razu zmieniłem na jap. :P

Trzeba tylko czasem uważać, bo interpretacja tłumaczenia potrafi zmienić odbiór postaci jak w Drakengard 3, gdzie oryginał miał dużo więcej głębi, ale nie pasuje do angielskich napisów.

Czas zacząć uczyć się japońskiego i może za 5 lat będą efekty :E. W tym roku planuje zacząć z pomocą wydawnictwa matsumi.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będę grał jeszcze raz to wtedy sobie zmienię na angielski. Może więcej zrozumiem. Teraz nawet z napisami było ciężko czasami wyłapać, bo nie mogłem się skoncentrować na tym co się działo na ekranie (w pewnych momentach mega trzeba ogarniać wszystko) i jednocześnie czytać. Anime też tylko po jap. wyjątkiem jest Castlevania. Nie grałem w Drakengard 3, tego remaster też chciałbym zobaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będę grał jeszcze raz to wtedy sobie zmienię na angielski. Może więcej zrozumiem.

Angielski podkład głosowy w Nier'ach jest bardzo dobry (jak już pisałem w Gestalt- lepszy od wersji japońskiej, Automaty nie porównywałem).

To z czym jednak należy się liczyć to naprawdę spore babole w tłumaczeniu.

Granie z japońskim dubbingiem i angielskimi napisami nie jest rozwiązaniem, bo te ostatnie i tak są powiązane z angielskim dubbingiem.

Jedyna metoda by w pełni zrozumieć oryginalną wizję twórców to niestety nauka języka japońskiego.

 

Tutaj dobre źródło na temat poziomu tłumaczenia:

https://rascal.pl/anime-manga-japonia/nier-automata-2017-recenzja/

 

Tłumaczenie NieR: Automata

 

Jak to zwykle bywa w przypadku gier, tłumaczenie w wielu momentach dość ostro odbiega od oryginalnych dialogów i co gorsza – charakterów danych postaci. Bardzo mnie ten fakt zniesmaczył. Studio 8-4 Ltd zajmujące się lokalizacją słynie z ich ogromnej niechęci do kultury Japonii i wiele tłumaczeń w przeszłości totalnie spieprzyli (choćby Fire Emblem Awakening, Xenoblade Chronicles, Tales of Xillia czy Tales of Vesperia) zupełnie przepisując dialogi i usuwając wszystko co ma jakikolwiek związek z Japonią.

 

I niespoilujący przykład z Automaty (którą nawiasem mówiąc sam mam dopiero napoczętą):

 

Wracając do honoryfikatorów, 9S zwraca się na początku do 2B z sufiksem -san (2B-san). -san można w dużym (bardzo dużym) uproszczeniu sprawdzać do odpowiednika pan/pani czy Mr. / Mrs. itd. Jak było w angielskim tłumaczeniu? Ma’am. Lecim dalej. 9S także próbował zwracać się do 2B – 会長 / kaichou – co oznacza prezesa, przewodniczącego czy czasem ogólnie po prostu przełożonego. Angielskie tłumaczenie? Ma’am. No to dalej. Inny bohater zwracał się do jeszcze innej postaci z sufiksem -sama (Nazwisko-sama). To z kolei nadaje ogromnego szacunku w zwrocie do kogoś. Jak jest w języku angielskim? Pieprzone Ma’am.

 

Na podanej stronie jest tego więcej.

 

Nie grałem w Drakengard 3, tego remaster też chciałbym zobaczyć.

Nie wiem jak Drakengard 3, ale przed Gestaltem i Automatą obejrzałem sobie również

by mieć pełen pogląd.

Poziom tej gry określiłbym jako koszmarno-tragiczny.

Uwierzcie, "przejście" tej gry na youtube to jedyny rozsądny sposób na zapoznanie się z produkcją, bo granie w to coś to już masochizm w najczystszej postaci.

 

Drakegard 1 nie dość że kompletnie leży praktycznie pod każdym ważniejszym aspektem (graficznie, dźwiękowo, gameplayowo), to przez większość czasu jest najzwyczajniej głupi.

Sytuację ratują wyłącznie oryginalne postacie "bohaterów" ( :E ), oraz jakiś nieokreślony pierwiastek który pozwolił mi mimo wszystko na wytrwanie od początku do końca.

 

No i oczywiście zakończenia w których można zobaczyć w akcji "spuszczonego ze smyczy" Yoko Taro.

Aczkolwiek muszę dodać że zakończenie E, z którego wyprowadzono fabułę Nier'a, okazało się dość prymitywnym żartem i nie mam pojęcia dlaczego akurat je wybrano jako podstawę serii.

 

Na koniec- jestem niezmiernie ciekaw co powiedziałby po obejrzeniu całości jakiś rodzic, który wcześniej kupił dziecku grę "o rycerzach i smokach". :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nawet w polskich księgarniach są. O czym mniej więcej opowiadają te książki? Niestety o historii nie będę w stanie za dużo powiedzieć. Miałem zamiar wsiąknąć w ten świat, tak samo jak zrobiłem to kiedyś ze światem z Dark Souls, i dowiedzieć się o nim czegoś więcej, ale ciągle z tym zwlekam. Na pewno będę chciał po raz 3 przejść Automatę i tym razem zwracać uwagę na jakieś większe szczegóły. Ten remaster też będzie dobrą podstawą, żeby dowiedzieć się wielu rzeczy.

 

 

Automate to przeszedłem 3 razy,teraz gram ponownie,tez 3 przejscia ,z tym ze wiadomo te 2 nastepne sa juz szybsze,ale tempo wcale nie zwalnia.Znalazłem juz tam 2 -3 questy ktorych wczesniej nie widziałem,ciekawe ile jeszcze tego poodnajduje.

 

Asz zdziwicie sie jak zrobia Replicanta tak odpicowanego jak Shadow of Collosus na Ps4 :o;)

Edytowane przez Mr Kwolf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Angielski podkład głosowy w Nier'ach jest bardzo dobry (jak już pisałem w Gestalt- lepszy od wersji japońskiej, Automaty nie porównywałem).

To z czym jednak należy się liczyć to naprawdę spore babole w tłumaczeniu.

Granie z japońskim dubbingiem i angielskimi napisami nie jest rozwiązaniem, bo te ostatnie i tak są powiązane z angielskim dubbingiem.

Jedyna metoda by w pełni zrozumieć oryginalną wizję twórców to niestety nauka języka japońskiego.

 

Tutaj dobre źródło na temat poziomu tłumaczenia:

https://rascal.pl/anime-manga-japonia/nier-automata-2017-recenzja/

 

 

 

I niespoilujący przykład z Automaty (którą nawiasem mówiąc sam mam dopiero napoczętą):

 

 

 

Na podanej stronie jest tego więcej.

 

 

Nie wiem jak Drakengard 3, ale przed Gestaltem i Automatą obejrzałem sobie również

by mieć pełen pogląd.

Poziom tej gry określiłbym jako koszmarno-tragiczny.

Uwierzcie, "przejście" tej gry na youtube to jedyny rozsądny sposób na zapoznanie się z produkcją, bo granie w to coś to już masochizm w najczystszej postaci.

 

Drakegard 1 nie dość że kompletnie leży praktycznie pod każdym ważniejszym aspektem (graficznie, dźwiękowo, gameplayowo), to przez większość czasu jest najzwyczajniej głupi.

Sytuację ratują wyłącznie oryginalne postacie "bohaterów" ( :E ), oraz jakiś nieokreślony pierwiastek który pozwolił mi mimo wszystko na wytrwanie od początku do końca.

 

No i oczywiście zakończenia w których można zobaczyć w akcji "spuszczonego ze smyczy" Yoko Taro.

Aczkolwiek muszę dodać że zakończenie E, z którego wyprowadzono fabułę Nier'a, okazało się dość prymitywnym żartem i nie mam pojęcia dlaczego akurat je wybrano jako podstawę serii.

 

Na koniec- jestem niezmiernie ciekaw co powiedziałby po obejrzeniu całości jakiś rodzic, który wcześniej kupił dziecku grę "o rycerzach i smokach". :E

 

Mam nadzieje że widziałeś Clempsa, który robi analizę całej serii w "lekko" :E prześmiewczy sposób.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Paw79

Studio 8-4 Ltd zajmujące się lokalizacją słynie z ich ogromnej niechęci do kultury Japonii i wiele tłumaczeń w przeszłości totalnie spieprzyli (choćby Fire Emblem Awakening, Xenoblade Chronicles, Tales of Xillia czy Tales of Vesperia) zupełnie przepisując dialogi i usuwając wszystko co ma jakikolwiek związek z Japonią.

Ciekawi mnie czy autor tego tekstu rzeczywiście ma jakiś dowód na to, że to studio ma niechęć do japońskiej kultury, czy to po prostu jego domysły. Aż trudno mi uwierzyć, żeby całe studio robiło wszystko na przekór.

Automate to przeszedłem 3 razy,teraz gram ponownie,tez 3 przejscia ,z tym ze wiadomo te 2 nastepne sa juz szybsze,ale tempo wcale nie zwalnia.Znalazłem juz tam 2 -3 questy  ktorych wczesniej nie widziałem,ciekawe ile jeszcze tego poodnajduje.

Ja za 2 razem zrobiłem 100% ze wszystkimi achievementami i to bez oszukiwania, bo achievementy można potem kupić za hajs. Jak będziesz robił wszystko to znajdziesz nawet 2 ukrytych bossów, nie mówiąc już o lokacjach, z czego jedna jest trochę większa. wink.gif

 

Asz zdziwicie sie jak zrobia Replicanta tak odpicowanego jak Shadow of Collosus na Ps4 :o  ;)

Zdziwiłbym się, bo to Square Enix. :E

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Paw79

 

Ciekawi mnie czy autor tego tekstu rzeczywiście ma jakiś dowód na to, że to studio ma niechęć do japońskiej kultury, czy to po prostu jego domysły. Aż trudno mi uwierzyć, żeby całe studio robiło wszystko na przekór.

Oni to robią po swojemu po prostu. Upór tłumacza któremu się wydaje, że wie lepiej i on ten dialog poprawia. A najczęściej nie poprawia tylko właśnie spłyca bądź zmienia sens i ingeruje w charakter postaci.

Żeby było śmieszniej niechlujstwo to nie jest problem nowy. Polecam poczytać sobie o tłumaczeniu Final Fantasy 8.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za niedługo zabieram za nier automata bo demo było świetne i cieszy mnie ze wyjdzie remaster poprzednich części na PC bo lubię coś zagrać zupełnie co innego nie z samym AAA zyję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daliby jakąś trawkę, poprawili modele, animacje, tekstury, do tego nowy dubbing (nie żeby stary był zły) i byłoby spoko.

Największe wady oryginału to przede wszystkim ekrany ładowania, zbytnia powtarzalność standardowych przeciwników, przeładowanie nimi niektórych lokacji oraz wymuszony (głównie w misjach pobocznych) grind.

Nie wiem czy wiesz, ale zalicznie niektórych side-questów wiązało się z wyhodowaniem kwiatka, który rosnął dwa tygodnie... czasu rzeczywistego.

A o łowieniu ryb krążą legendy. :)

 

Wracając do remastera:

 

Na razie twórcy nie są w stanie podać planowanej daty premiery, ale będąca wydawcą gry firma Square Enix ma nadzieję, że nastąpi ona w tym roku, aby uświetnić dziesiąte urodziny pierwowzoru. Autorzy podkreślają, że NieR Replicant ver.1.22474487139… nie jest remasterem ani remakiem, a ulepszoną wersją oryginału. Gra otrzyma dodatkowe elementy, w tym nowe postacie niezależne i świeże wątki. Możliwe, że pojawią się również niedostępne wcześniej alternatywne zakończenia. Celem twórców jest opracowanie projektu, który będzie interesujący nawet dla weteranów pierwowzoru. Ponadto wszystkie kwestie audio i muzyka zostaną nagrane od nowa.

Źródło: GOL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż tak daleko nie doszedłem. :E

 

To ciekawe od kiedy pracują nad tym nie-remasterem. Mam nadzieję że nie będą robić wszystkiego na szybko byle wydać grę w tym roku, chociaż nie ukrywam że fajnie byłoby mieć kolejną fajną premierę w najbliższym czasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja się obawiam tej gry na androida :/. Fabularnie może być super, ale boje się, żeby nie było tam za dużo "dajli rełards", odnawiania energii itp. Bo to kompletnie zniszczy w moim mniemaniu tę grę. A gry na mobilne platformy od SE są często mocno przekombinowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to nie będzie odpowiednik SinoALice ? Tylko na rynek EU/US ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet się zbytnio nie zainteresowałem tą drugą grą. Mobilka jak mobilka, pewnie nie będzie to nic złożonego. Ja w gry na fonie praktycznie nie gram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nawet się zbytnio nie zainteresowałem tą drugą grą. Mobilka jak mobilka, pewnie nie będzie to nic złożonego. Ja w gry na fonie praktycznie nie gram.

 

Wątpię by to było czcze gadanie i przekręcone tłumaczenie na polski:

"Yoko Taro i Yosuke Saito postanowili opowiedzieć co nieco o Nier Reincarnation w trakcie panelu dyskusyjnego, urządzonego z okazji 10 lecia marki NieR.

 

Yosukue Saito podkreślił, że prace nad grą są już zaawansowane i niedługo możliwe będzie pokazanie gameplayu.

 

"Gra nie wygląda na pierwszy rzut oka jak przeciętny smartfonowy tytuł - tyle serca w to wkładamy. To trochę tak, jakbyśmy chcieli, by był to tytuł multiplatformowy - powiedział Saito.

 

Projekt ma być bardzo oryginalny i odważny. NieR Reincarnation jest tworzone z ogromną swobodą twórczą - gra nie ma na sobie presji komercyjnych wyników.

 

"Gra nie musi zarobić. Jeśli narobimy trochę szumu, to już nam wystarczy. (...) Jak nic nie zarobimy na tym i zostanę zwolniony to dołączę do studia Yoko Taro" - powiedział Saito.

 

Yoko Taro z kolei podkreślił, że Nier Reincarnation to coś zupełnie nowego i zadziwiającego. Deweloper powiedział, że zdaje sobie sprawę, że takie słowa mogą brzmieć jak banał, ale w przypadku nowej gry z serii mają się znajdować potwierdzenie w rzeczywistości."

 

Niestety wezmę się za to, ale jak nie znajdę potwierdzenia w ich słowach to nie wydam złotówki i nie dokończę.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To może wtedy pogram, ale najbardziej nakręcony jestem na remaster.

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...