Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Rekomendowane odpowiedzi

Ludzkie oko widzi max.25 fps

Wraz ze zwiększeniem liczby fps ludzkie oko nie odczuwa różnicy

Hobbita w 48 klatkach na sekundę widział? Nie? ;) Akurat ludzkie oko widzi i czuje różnicę. Ruch w Hobbicie wiele osób uważa za nienaturalny przez zastosowanie 48fps.

 

Mity:

Wirusy i robaki są tworzone przez socjopatycznych nastolatków :E

 

Odświeżenie pulpitu sprawia, że monitor działa poprawnie

 

Więcej RAMu przyspiesza komputer - mhm, szczególnie jak wymienisz 16GB 3200Mhz CL14/15 na 32GB 2600Mhz CL15 :E

 

Albo "przyspieszanie komputer" przez dedykowane oprogramowanie do tego przyspiesza internet :E

 

I największy mit powielany od dziesiątek lat:

 

Na Maki nie ma wirusów - *cough* Elk Cloner *cough* :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby system był bezpieczny, trzeba mieć program antywirusowy oraz instalować wszystkie aktualizacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

„Prawo Moore’a”, mówiące że „moc obliczeniowa komputerów podwaja się co 24 miesiące”

 

coś nie pykło :E

 

Prawo Moore'a mówi o podwajaniu liczby tranzystorów co 2 lata.

Z drugiej strony jest prawo Gatesa, mówiące o podwojeniu liczby tranzystorów potrzebnych do wykonania tego samego zadania w tym samym czasie :E

 

Z mitów:

1. Rolą wentylatora w zasilaczu jest nie tylko chłodzenie zasilacza, ale także wyciąganie nagrzanego powietrza z obudowy. (Z czasów gdy zasilacz był na górze)

2. Jak włączę aktualizacje systemowe to Windows naśle policję do domu (posiadacze Windowsa w wersji The Pirate Bay Edition :E)

3. Vista rozpoznaje czy gra/program jest z legalnego źródła, jak nie to nasyła policję (patrz wyżej)

 

Z takich co nie mam pewności czy to mit

4. Jak masz za dużo zainstalowanych programów/gier to system zaczyna się wieszać i lepiej mieć mało dużych gier niż dużo niewielkich gier (może wiązać się z FAT32, które rzekomo zwalniało wraz z ilością plików)

5. Nie wyłączać/usypiać sprzętu, bo przy włączaniu pojawiają się stany nieustalone i to psuje elektronikę (miałoby tyczyć się wszelakiej elektroniki, ale głównie RTV).

 

Więcej RAMu przyspiesza komputer - mhm, szczególnie jak wymienisz 16GB 3200Mhz CL14/15 na 32GB 2600Mhz CL15 :E

 

Przyspieszenie wynikające z większej puli pamięci w przypadku pamięciożernych programów jest bardziej odczuwalne niż pół sekundy czekania więcej na otworzenie strony. Sam mit pewnie z kolei powstał w czasach gdy ogromnym krokiem naprzód była aktualizacja z 1GB na 2GB.

Edytowane przez tomangelo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

Ludzkie oko widzi max.25 fps

Wraz ze zwiększeniem liczby fps ludzkie oko nie odczuwa różnicy

 

 

Jakoś w 2009 roku ktoś polecił, by renderować film video w 25 klatkach (pod Youtube), to tak będzie najpłynniej. Odradzał 29, a już w ogóle 60. W sumie nie wiem, czy to chodziło o wydajność programów do renderowania w tamtych czasach i potem jakość filmu, czy ludzkie oko.

 

A próbował ktoś piekarnik? Upiec zawiniętą w folię kartę graficzna, aby ja naprawić, gdy wyświetlają się artefakty? :)

Edytowane przez Áltair

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś w 2009 roku ktoś polecił, by renderować film video w 25 klatkach (pod Youtube), to tak będzie najpłynniej. Odradzał 29, a już w ogóle 60. W sumie nie wiem, czy to chodziło o wydajność programów do renderowania w tamtych czasach i potem jakość filmu, czy ludzkie oko.

To bez sensu proponował, bo odczucie płynności ruchu jest zupełnie inne przy 25 fps a np. przy 60 fps. Ludzkie oko nie działa na zasadzie poklatkowej kamery i zbiera dane w trybie ciągłym. Te 25 fps dla oka to obliczone z czasu odświeżania komórek światłoczułych, czyli jak szybko reagują na zmiany. Jak ktoś miał jedne z pierwszych monitorów LCD, to zna typowe smużenie, które nie ma nic wspólnego z liczbą klatek na sekundę - oko ma podobnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

„Prawo Moore’a”, mówiące że „moc obliczeniowa komputerów podwaja się co 24 miesiące”

 

coś nie pykło :E

 

Poniewaz prawo Moore'a nic takiego nie mowi... o ile dobrze kojarze dotyczylo raczej zlozonosci ukladow.

 

EDIT: dokladnie - "Moore's law is the observation that the number of transistors in a dense integrated circuit doubles about every two years."

 

===========================================================================================================

 

> 1. formatowanie dysku psuje dysk, dysk ma ograniczoną/zaprogramowaną ilosc formatowań potem do wyrzucenia.

 

SSD tak maja z tego co kojarze, zwlaszcza jesli trzeba usunac dane.

 

> 2. jak wchodziło lga775 - nigdy nie kupie LGA bo jak sie piny pogną to plyta do wymiany,

> a kazde włozenie procesora wygina piny i bedzie mozna to zrobic max 10 razy - wole amd :E

> (najlepsze ze slyszlaem to od kilku róznych osob wtedy

 

Akurat prawda jest ze znacznie latwiej jest uszkodzic te piny w LGA niz w rozwiazaniach AMD, dodatkowo powyginane piny na procku da sie w wielu przypadkach naprawic, natomiast plyta Intela byla po wpadce do wyrzucenia (ew. na czesci)...

 

> 4. dosc standardowe - mocniejszy zasilacz = wiekszy pobór prądu

 

No tak, krzywa jest dostosowywana pod szacowane zuzycie, wiec 1000W zasilacz moze dzialac optymalnie przy 600W-800W a przy 40W miec efektywnosc energetyczna w okolicy 50% i na kazde 1W zuzyty przez system zasilacz bedzie pobieral 2W ... (czytaj 40W pojdzie w cieplo juz na zasilaczu)

 

> 5. nie podkrecam bo skroce zywotnosc sprzetu

 

Przeciez tak dokladnie jest, wystarczy poczytac dokumentacje na ten temat u samych producentow, wyzsze temperatury/napiecia = szybsza degradacja sprzetu, wieksza awaryjnosc. Fajnie to widac po tym jak niektore procesory na stare lata potrzebuja wyzszych niz standardowo napiec zeby pracowac na czestotliwosciach ponizej bazowych (patrz, procesor ktory z 3GHz krecil sie na 4GHz potrzebuje wyzszych napiec zeby wogole funkcjonowac i nawet na nich nie potrafi przebic sie na 2.5 GHz - chociaz wiekszosc uzytkownikow raczej o tym nie wie, po prostu maja bluscreeny i kupuja nowego kompa)

 

> Jak się "gumowca" (ZX Spectrum) postawiło na dywanie, to się psuł :E

> Ktoś bardziej świadomy komputerowo w tamtych czasach potwierdzi/zaprzeczy?

 

No raczej: masz elektrostatyke + problemy z wentylacja (temperatury) + smieci. Co w tym niewiarygodnego?

 

> Ja zawsze lubiłem opowieści o tym, jak ludzie potrafią zobaczyć różnice w obrazie pomiędzy np. 70fps i 90fps na monitorach 60Hz.

> Nie można nie wspomnieć też o audiofilach ze słuchawkami thompsona za 20zł podpiętych do laptopa.

 

Nie ma czegos takiego jak stale 70FPS czy stale 90FPS. Dodatkowo bardzo duzo zalezy od samego silnika gry, sam kojarze strzelanke sieciowa w ktorej minimum jest 90+ FPS bo duza czesc gry zwyczajnie przyspiesza wraz z odswiezaniem :D a nawet zmieniaja sie niektore zasady fizyki ( tzn. sa przeszkody ktorych nie przeskoczych ponizej 90FPS xD xD xD ) na szczescie potem niewiele pozniej sie to stabilizuje. Takze jak najbardziej jestem w stanie uwierzyc ze FPS wplywa na szybkosc i responsywnosc gry nawet poza odswiezaniem obrazu... :P

 

> Dawno, dawno temu: obraz na Radeonach jest ładniejszy

 

Czemu nie? Kompresja kompresji nierowna. Najlatwiej zauwazyc to przy okazji dobrej jakosci video. Osobiscie preferuje dekodery radeonow (maja swoje zalety), natomiast tego typu plotki to najprawdopodobniej skutek tego ze ludzie siedzieli na starym sprzecie, wiec duzo rzeczy bylo robione softwareowo na procesorze, ktory zazwyczaj oferuje lepsza jakosc niz uklady sprzetowe :P

Czytaj wygladalo lepiej na Radeonach bo zwalily wiekszosc roboty na CPU a same tylko cos tu i tam przypudrowaly :)

 

> Więcej RAMu przyspiesza komputer - mhm, szczególnie jak wymienisz 16GB 3200Mhz CL14/15 na 32GB 2600Mhz CL15

 

Wyciagasz rzeczy z kontekstu, wiecej ramu przyspieszalo komputer w czasach zanim ludzie byli wstanie wymaksowac Windowsa XP. Powiedzenie przestalo funkcjonowac jeszcze w czasach kiedy norma bylo 4GB...

 

EDIT2: To sa 2 posty, najpierw jeden, potem dodaje drugi, oddzielny a one same sie lacza. Jakis bug chyba (moze feature)?

Edytowane przez TerakotowyKrolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja zawsze lubiłem opowieści o tym, jak ludzie potrafią zobaczyć różnice w obrazie pomiędzy np. 70fps i 90fps na monitorach 60Hz.

Jak najbardziej możliwe przy wyłączonym v-Sync. Monitor może mieć 60FPS, ale cząstkowych klatek zostanie wyświetlonych więcej i znacznie spada wtedy input lag (kosztem rwania ekranu).

 

Plus wspomniane wcześniej zbugowane gry, w których więcej FPS = krótsze animacje i inne cuda. Ale to już błąd oprogramowania.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

> Jak się "gumowca" (ZX Spectrum) postawiło na dywanie, to się psuł :E

> Ktoś bardziej świadomy komputerowo w tamtych czasach potwierdzi/zaprzeczy?

 

No raczej: masz elektrostatyke + problemy z wentylacja (temperatury) + smieci. Co w tym niewiarygodnego?

 

EDIT2: To sa 2 posty, najpierw jeden, potem dodaje drugi, oddzielny a one same sie lacza. Jakis bug chyba (moze feature)?

Ale tylko o Spectrumach takie opowieści krążyły, nie o Atarynkach, Comodorach i innych z tamtych czasów.

Jaką wentylacją :E

Elektrostatyka przez izolator? Przecież to wszystko było z plastiku, to tak jakbyś teraz powiedział, że klawiatura cię kopie :E

 

It's not a bug it's a feature.

Jak się szybko dwa posty pod sobą napisze, to są automatycznie łączone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brutalne gry komputerowe powodują agresję i chęć zabicia człowieka. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W każdym temacie typu "jakie bzdury słyszeliście", niezależnie od dziedziny, zawsze się okazuje, że to słuchający "bzdur" jest w dużej mierze niedouczony. W tym wypadku skala ignorancji 50% :E

 

Ja zawsze lubiłem opowieści o tym, jak ludzie potrafią zobaczyć różnice w obrazie pomiędzy np. 70fps i 90fps na monitorach 60Hz. Nie można nie wspomnieć też o audiofilach ze słuchawkami thompsona za 20zł podpiętych do laptopa :E

Z bardziej praktycznych: zasilacz o większej mocy to lepszy zasilacz.

Zagraj np. w Quake 3/Arenę nawet na monitorze 60Hz przy 70 klatkach i 120 ;) Jak inni wspomnieli są też kwestie jak silnik, ale nie zawsze samo odświeżanie monitora oznacza, że nie warto mieć większej liczby klatek.

 

Brutalne gry komputerowe powodują agresję i chęć zabicia człowieka. :E

To nie do końca mit. Badania mówią przynajmniej, że pewne stany emocjonalne czy osoby są przez takie bodźce bardziej skłonne do takich zachowań. Oczywiście nie działa to tak, że gramy w GTA czy inną grę i idziemy od razy czy na drugi dzień mordować. Ale co ważne nie dotyczy to tylko gier, ale jednak tutaj mamy aspekt silniejszego oddziaływania poprzez bezpośredniość naszych działań. Gra jest abstrakcją, ale jednak nasz udział w poczynaniach jest bardziej bezpośredni niż w przypadku np. filmu. Ale napadów, rabunków, gwałtów, morderstw, przestępstw dokonywana przed erą gier ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z czasów 8-bitów i wczytywania z magnetofonów to były różne legendy jakie rzeczy mogą spowodować błąd odczytu: zapalenie światła, głośne rozmowy, tupanie itp.

Co ciekawe w ostatnich latach okazało się, że w Atari był błąd w procedurze obsługi magnetofonu i tam raz na kilka razy się właśnie przez to nie wczytywało, choćby zachowano sterylne warunki laboratoryjne. Aczkolwiek znając ówczesne sprzęty czy jakość instalacji elektrycznych nie zdziwiłbym się, gdyby jednak załączający się agregat w lodówce Mińsk czy wiertarka u sąsiada mogły czasem puścić takie zakłóceniowa przez sieć, że na komputerek wpłynęło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A próbował ktoś piekarnik? Upiec zawiniętą w folię kartę graficzna, aby ja naprawić, gdy wyświetlają się artefakty? :)

JA to robilem znajomemu przy ktoryms radeonie, efekt - styki sie zlutowaly na nowo i ladnie dzialala jeszcze lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To były czasy 1 rdzeniowych procesorów. Zawiesił ci się Internet Explorer, BSOD, restart, żegnaj płytko.

Tylko to miało związek z tym, że wtedy nagrywarki nie miały zabezpieczeń związanych z opróżnieniem bufora i chodziło, żeby nie nastąpiła żadnma przerwa w strumieniu danych do nagrywarki. Sam pamiętam jak miałem nagrywarkę CD Yamaha dwukrotnej prędkości jeszcze z kontrolerem SCSI. Nie dość, że nagranie płyty trwało dłuuugo to jeszcze modlenie się by się w trakcie nic nie skopało. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA to robilem znajomemu przy ktoryms radeonie, efekt - styki sie zlutowaly na nowo i ladnie dzialala jeszcze lata.

 

Czyli jednak nie mit.

 

pamiętam jeszcze, że jak były czasy wypalania płytek to część osób podczas tej operacji nic nie robiła na kompie, aby nie zepsuć zgrywania

 

I chyba należało dawać na najmniejszą dostępna w programie prędkość wypalania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I chyba należało dawać na najmniejszą dostępna w programie prędkość wypalania.

Najlepiej na x1,bo jak będzie wyższa,to pojawią się błędy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pamiętam jeszcze, że jak były czasy wypalania płytek to część osób podczas tej operacji nic nie robiła na kompie, aby nie zepsuć zgrywania

To nie mit, znajomy uwalil kilka plytek nagrywajac chyba x48 i cos tam robiac na pc z tego powodu, ze bufor zapisu byl pusty. Tylk ot obylo za czasow celerona 400MHz i rivy tnt ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka ode mnie:

 

1. Każdy pin w gnieździe/cpu jest niezbędny do prawidłowej pracy. Jak zabraknie chociaż jednego to komponent jest niesprawny i do kosza.

2. Furmarkiem można zepsuć dzisiejsze karty graficzne.

3. Problem z niezgodnością schematu partycjonowania MBR/GPT podczas instalacji windowsa można rozwiązać tylko formatując dysk.

4. Ilość linii PCIe na których pracuje karta graficzna dynamicznie zmienia się w zależności od obciążenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj pamietam ten temat :E

 

1. szkodzi ssd? a nie chodzilo czasem o defragmentacje?

 

4. wiem ze prawda ale miedzy corsairem 1200W a anteciem 550W oba w platinum - mialem przy poborze 50W roznice 3-5W, a tu chodzilo raczej o to ze 1000W nie brali bo mowili ze zbankrutują na prądzie

 

 

 

 

znalazlem kiedys na tablicy (OLX) ogloszenie mobo/cpu/ram razem - podjechalem do goscia - zaprasza mnie do domu, dotyka kaloryfera (rownoczesnie opisuje ze sie uziemia) dodatkowo zaklada rekawiczki antystatyczne i dopiero wtedy wyjmuje plyte z pudełka i pokazuje (taka jest z bliska a taka z daleka :E) - na pytanie ze chciałbym to jakos sprawdzic, bo myslalem ze to jeszcze w PC jest (na foto był caly PC), z pretensją jeszcze jakby to było oczywiste ze przeciez sie uziemiał i miał rękawiczki to nic sie nie stało na 100%, kwota nie mała bo kolo 1000zł z tego co pamietam, pojechalem do domu i odpaliłem sprzet ale dla jaj powiedzialem do goscia ze cos tam nie dziala - to ukrócił tylko ze nie miał Pan rękawiczek wiec pewnie dlatego - koniec rozmowy :E

 

Każdy elektronik przed rozpoczęciem naprawy sprzętu się uziemia, czy dotyka właśnie kaloryfera, żeby rozładować napięcie statyczne, które jest zabójstwem dla elektroniki. Dziwię się, że jest to wyśmiane. Jak dotknie się np wzmacniacza audio w klasie A na MOSFETACH to jest po nich jeśli mamy choćby najmniejszy ładunek. Najlepiej jest po prostu dotknąć żarówki.

 

Proszę: Mój link

 

"Wyładowania elektrostatyczne mogą mieć szkodliwy wpływ na przyrządy półprzewodnikowe oraz pracę urządzeń elektronicznych."

 

Jest to tak oczywiste jak nakładanie pasty przewodzącej na procesor.

 

To nie mit, znajomy uwalil kilka plytek nagrywajac chyba x48 i cos tam robiac na pc z tego powodu, ze bufor zapisu byl pusty. Tylk ot obylo za czasow celerona 400MHz i rivy tnt ;)

 

Potwierdzam, ja leciałem na x8, bo miałem pewność, że jest nagrane ok, przy najwyższej prędkości właściwie połowa płytek szła do kosza. Czasy oczywiście przed potopowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie dawne czasy, że już nie pamięta się kontekstu niektórych zachowań, z dzisiejszej perspektywy dziwnych :E

Parkowanie dysku. ;) W pewnym sensie podobne zachowania potrzebne też były później przy pamięciach zewnętrznych, gdy ze względu na systemowe buforowanie zapisu i udawanie, że już dawno kopiowanie się zakończyło, należy zawsze przed fizycznym odłączeniem poprawnie odmontować sprzęt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

1. Na wolno działający komputer pomaga: defragmentacja dysku, czyszczenie rejestru - nie wiem czy to kiedykolwiek było aktualne bo jeszcze w czasach PC Formatu i Celerona 400mhz, takie rady były na Topie i nigdy nie odczułem skuteczności tych zabiegów.

2. Było w Viście i w 7 - ustawianie w msconfig żeby Winda używała większej liczby rdzeni do startu

3. Nieśmiertelny mit w czasach Core2Duo i Core2 Quad - mnożenie taktowania razy liczbę rdzeni :D

4. "Mam słabszą grafę ale mocny procesor i dużo RAMu będzie nadrabiać"

5. Nie siedź tak blisko monitora bo będziesz okluary nosił

6. To będzie rok Linuksa

Edytowane przez misieq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pamiętam jeszcze, że jak były czasy wypalania płytek to część osób podczas tej operacji nic nie robiła na kompie, aby nie zepsuć zgrywania

I trwało to na 2x chyba z godzinę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy elektronik przed rozpoczęciem naprawy sprzętu się uziemia, czy dotyka właśnie kaloryfera, żeby rozładować napięcie statyczne, które jest zabójstwem dla elektroniki. Dziwię się, że jest to wyśmiane. Jak dotknie się np wzmacniacza audio w klasie A na MOSFETACH to jest po nich jeśli mamy choćby najmniejszy ładunek. Najlepiej jest po prostu dotknąć żarówki.

Srali muchy będzie wiosna.

 

W stopniu końcowym na fetach masz lateralne lub hexfety zazwyczaj, pierwsze pomimo braku izolowanej bramki nie jest łatwo zabić. Fet-y małej mocy pracujące w stopniach wejściowych lub przedwzmacniaczach są delikatniejsze tylko po to jest obudowa by za nią łapać.

 

Tylko urządzenia o bardzo wysokiej integracji są mniej odporne na ładunki. Procka czy płytę główną to sobie możesz łapami dotykać jak Ci się podoba.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka ode mnie:

 

1. Każdy pin w gnieździe/cpu jest niezbędny do prawidłowej pracy. Jak zabraknie chociaż jednego to komponent jest niesprawny i do kosza.

2. Furmarkiem można zepsuć dzisiejsze karty graficzne.

3. Problem z niezgodnością schematu partycjonowania MBR/GPT podczas instalacji windowsa można rozwiązać tylko formatując dysk.

4. Ilość linii PCIe na których pracuje karta graficzna dynamicznie zmienia się w zależności od obciążenia.

 

Co do FurMarka widziałem film jak gość spalił 980Ti testując ją FurMarkiem. O,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do FurMarka widziałem film jak gość spalił 980Ti testując ją FurMarkiem. O,

Jak odpalasz test w Furmarku,to masz ostrzeżenie o ryzyku awarii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kilka ode mnie:

 

1. Każdy pin w gnieździe/cpu jest niezbędny do prawidłowej pracy. Jak zabraknie chociaż jednego to komponent jest niesprawny i do kosza.

2. Furmarkiem można zepsuć dzisiejsze karty graficzne.

3. Problem z niezgodnością schematu partycjonowania MBR/GPT podczas instalacji windowsa można rozwiązać tylko formatując dysk.

4. Ilość linii PCIe na których pracuje karta graficzna dynamicznie zmienia się w zależności od obciążenia.

 

1. To chyba zalezy od tego co rozumiemy przez poprawna prace (zwlaszcza jesli doliczymy losowa szanse problemow przy ulamaniu "tajemniczego" pina). Sam mialem kiedys troszeczke uszkodzonego durona (to byly czasy braku oslon na rdzeniu) i generalnie dzialal dobrze tylko czasam sie mylil w obliczeniach :D o dziwo nie bylo crashy gier, niestabilnosci systemu czy temu podobnych, ale niektorych zadan nie mozna mu bylo powierzyc bo przy dluzszym zadaniu sie potrafil rypnac w kilku bitach/wartosciach (co albo czynilo wynik bezuzytecznym albo konczylo wykonywanie programu wymuszajac restart calego procesu)...

 

2. "Furmarkiem można zepsuć dzisiejsze karty graficzne." dla tego punktu wlasciwie odpisalem: FURmark to jest jakis undergroundowy benchmark NVidia Hairworks? Czy zjadles tu z future? :)

A benchmarki generalnie moga zepsuc komputer, wiekszosc ostrzega nawet o tym przy uruchamianiu, w stylu "jesli twoj komp nie domaga to to go zabije". Cos jak wysylanie otylego (od kilku godzin) zawalowca na maraton - chyba logiczne...

 

3. Nigdy nie mialem tego problemu, tylko ze partycje jak EFI czy /boot zwykle daje sie na poczatku (ze wzgledu na stare ograniczenia), a wiekszosc z programow do edycji partycji robila sieczke na dysku jesli zmieniales strukture nadrzedna przy zachowaniu podrzednej, chyba ze robiles wszystko manualnie w ktoryms z konsolowych programow liczac na kartce cylindry czy wartosci bajtow do manualnej edycji (tylko nie widze tego w czasach GPT). Zazwyczaj nie warto ryzykowac pozniejszych problemow zeby zyskac troszke czasu teraz (zwlaszcza ze mozna skopiowac sama partycje jako obraz i odtworzyc ja z powrotem po poprawkach). Swoja droga o jakim OSie mowimy? Bo windowsy potrafily odwalac cyrki jak sie krzywo na nie spojrzalo (patrz XP, walacy bluscreana za bluscreanem na dyskach WD z sektorami 4k, niezaleznie od tego czy i kiedy uzyles tego ich go* narzedzia do alignment). Wydaje mi sie ze ten mit to taka raczej radosna tworczosc niz mit...

 

4. Czy tak przypadkiem nie dziala doslownie wszystko? Czy ilosc rdzeni na ktorych pracuje system nie zmienia sie dynamicznie w zaleznosci od obciazenia? A jesli rdzen nie pracuje to co takiego moglo by sie dziac na jego IO? Takie troche maslo maslane bo, obciazenie == wykorzystanie zasobu. Chodzi ci o moze o jakac rezerwacje zasobow?

 

EDIT: Faktycznie jest jakis furmark, conajmniej malo znany, zbierznosc nazw podejrzana (zwlaszcza ze w opisie nie ma nic o futrze). To napewno nie jakis malware?

 

' date='11 Maj 2020 - 08:28' timestamp='1589182127' post='15900205']

Ale tylko o Spectrumach takie opowieści krążyły, nie o Atarynkach, Comodorach i innych z tamtych czasów.

Jaką wentylacją :E

Elektrostatyka przez izolator? Przecież to wszystko było z plastiku, to tak jakbyś teraz powiedział, że klawiatura cię kopie :E

 

It's not a bug it's a feature.

Jak się szybko dwa posty pod sobą napisze, to są automatycznie łączone.

 

Dlaczego jedne tak a inne nie? Poniewaz tego typu problemy byly by zalezne od budowy samego sprzetu i ewentualnych (celowych lub nie) zabezpieczen.

> Jaka wentylacja?

Te kratki, dziurki etc. Nie ktore elementy mocno sie grzeja, inne ciepla nie lubia, a zeby cieple powietrze moglo uciec do gory bez problemow to zimne wpuszcza sie od dolu. Przypomnij mi prosze z ktorej strony przytykales do elektroniki ten dywan? :P

 

Co do izolatora, przeciez to nie byl gladki monolit, pelno otworow, porty (czesto bez zadnych zabezpieczen). Łuk wyladowania te pare mm przeskoczy (mialem kiedys swetr, ktory swietnie pasowal do sceny na arenie thor ragnarok ;) ) a trzeba pamietac o tym ze dywan nie jest powierzchnia gladka tylko puchata dzungla pelna smieci, kurzu i zywych stworzonek :P

Edytowane przez TerakotowyKrolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...