Skocz do zawartości
azgan

Demon's Souls Remake PS5

Rekomendowane odpowiedzi

Też czekam na Elden Ring 👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie do tych co grali w Dark Souls 3 wczesniej i teraz Demon Souls na Ps5. Mocno lepsza grafika czy nie czuc roznicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że mocno lepsza grafika, zwłaszcza w obrębie edycji konsolowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.11.2020 o 12:39, Monn napisał:

Pytanie do tych co grali w Dark Souls 3 wczesniej i teraz Demon Souls na Ps5. Mocno lepsza grafika czy nie czuc roznicy?

porownujac wersje ds3 z ps4 pro to przepasc jest wrecz zabawna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.11.2020 o 13:17, Vulc napisał:

Oczywiście, że mocno lepsza grafika, zwłaszcza w obrębie edycji konsolowych.

skad ta oczywistosc, przed premiera twierdziles ze na przestarzalym silinku chodzi remake (choc nie wiedziales na jakim) ;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W obrębie edycji konsolowych, doczytałeś ten fragment? :E Graficznie na kolana ten remake nie rzuca, next gen pełną gębą to nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bym powiedzial ze jak na gre z seri souls oraz fakt ze bluepoint nie zatrudnia nawet 100 osob to jest swietnie aczkolwiek napewno to nie ostatnie slowo jesli chodzi o grafike w tej nowej generacji konsol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pyknal Fool Idol boss za 7 razem ;d musialem troche statsy zwiekszyc i upgrade do crescent falchion 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Vulc napisał:

Graficznie na kolana ten remake nie rzuca, next gen pełną gębą to nie jest.

Ale i tak wygląda ładnie i jest widoczny postęp w stosunku do np. Dark Souls III oraz Sekiro: Shadows Die Twice. Oświetlenie robi robotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W prologu dostałem w łeb zaraz od pierwszego bossa i trafiłem do nexusa, jest później jakaś możliwość rozliczenia się z nim czy już przepadło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, raziel88 napisał:

W prologu dostałem w łeb zaraz od pierwszego bossa i trafiłem do nexusa, jest później jakaś możliwość rozliczenia się z nim czy już przepadło?

jest jako zwykly przeciwnik (choc nie respawnuje sie po pokonaniu) w 4-1, mi sie udalo pokonac oslawionego Flamelurkera, dla mojego calkiem juz widocznie silnego maga nie byl az takim wyzwaniem i udalo sie za 3 razem

Edytowane przez SNC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeszedlem po 31 godzinach. Nigdy nie gralem w zadne dark soulsy, bloodborny, sekiro czy tym bardziej oryginal demon souls na ps3. Generalnie nie lubie przesadnie trudnych gier a juz brak czekpointow jest dla mnie raczej dealbrekerem dalem jednak szanse ze wzgledu glownie na grafike i to ze jest to tytul startowy ps5 i... nie zaluje ;) Naprawde milo spedzony czas, cos innego (zwlaszcza ze jestem swiezy w temacie tego typu gier), biorac pod uwage ze to wyszlo w 2009 to  duzo bardzo oryginalnych rozwiazan. Co mi sie podobalo to napewno swietna grafika (zwlaszcza poronwujac np. do dark souls 3 na ps4 pro i biorac pod uwage ze bluepoint to relatywnie male studio ponizej 100 osob), swietnie wykorzytana teselacja, modele przeciwnikow/bossow bardzo szczegolowe, nie skapiono poligonow. Do tego w trybie perfromance znakomicie trzyma 60 (chyba tylko jedno miejsce w 3-1 kojarze ze drop fps ale tuz po loadingu lokacji) i bardzo szybkie wczytywanie lokacji czy po smierci. Napewno wciaga rozwijanie postaci, jej statystyk, upgrade broni, kolejne podchodzenie do przegranej lokacji tym razem silniejszym sprawia frajde. Przyznam sie ze gralem dla ulatwienia magiem(tak, firestorm jest op na bossow ;d) i czytalem opisy jakich przedmiotow i zaklec potrzebuje zeby byc mocnym. I np. uwolnienie czarownicy bardzo zabawnie rozwiazanie ale nie ma szans zebym na to wpadl bez opisu choc szanuje takie ukryte sekrety. Bossowie ktore sprawialy mi problemy(np. Fool Idol odporny na magie) powodowaly przyplyw adrenaliny a ich pokonanie dawalo satysfakcje. To co mi sie mniej podoba to juz bardziej zarzuty do oryginalu czyli fabula szczatkowa, brak jakiejs wiekszej narracji (z tego co wiem to juz w takim Sekiro From Software poprawil ten aspekt), glowna postac niema jak za dawnych rpogowych czasow. Zaskoczony bylem tez relatywnie mala iloscia przedmiotow np. dla maga stroj poczatkowy nosi sie praktycznie caly czas, wiecej nastawienia jest na upgrade broni a tez niezwykle ciezko upgradowac np. taki Kris Blade (np. wymagana pure black tendencja itd tez raczej bez opisu nie do wpadniecia ewentualnie spedzenia multum godzin i bawienia sie z gra). Wydaje mi sie ze tez bardziej subtelna powinna byc wizualizacja bycia w postaci ducha bo psuje troche obraz znakomitej przeciez grafiki. Brakowalo mi w ustawieniach przyblizenia kamery. Generalnie preferowal bym tez czestrze checkpointy i dluzsze lokacje choc cale szczescie ze w duzej czesci sa jakies skroty, nie trzeba ponownie zbierac kluczy czy tez jak w ostatniej zabity smok czy czerwone fantomy nie pojawiaja sie ponownie. Czy po przejsciu DS R bede teraz gral w inne gry from software? Po zobaczeniu jak prezentuje sie dark souls 3 raczej sobie podaruje ale byc moze dam szanse Elden Ring jezeli tez bedzie bardziej rpg niz zrecznosciowe. Daje Demon Souls Remake 8.5/10, bardzo fajna gra.

Edytowane przez SNC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzisz, jednak można przejść i wcale nie jest tak trudno. :E Z drugiej strony DmS to spacer po lesie w porównaniu do Sekiro. Tam wymagany jest refleks na nieporównywalnie wyższym poziomie. Soulsy stawiają głównie na taktykę i dobór wyposażenia, a mechanika oparta o grind pozwala ułatwić sobie życie. Bloodborne to coś pomiędzy, choć IMO jednak bliżej im do Soulsów, mimo dynamiczniejszego, bardziej ofensywnego gameplay'u.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, ODIN85 napisał:

Nowicjusz tylko magiem to przejdzie?

Wojownikiem nie da rady?

nie wydaje mi sie, kwestia grindu i doczytania jak zbudowac mocny build

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grałem trochu na PS3, ale ja ogrywałem inne DS, czy Bloodborne, więc mniej więcej szedłem po tym co już w innych grach opanowałem, tarcza plus miecz i heja :P Tank

Zresztą najłatwiej się gra tankiem w Soulsy- ogólnie pierwsze przejście postacią pod siłę, ma więcej poise, defa- cięższe zbroje itp, łatwiej o przeżywalność. Dopiero potem magiem, czy nawet postacią pod zręczność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, ODIN85 napisał:

Nie czytam poradników.

No nic jak nie podejdzie to na sprzedaż.

to tylko taka podpowiedz nie graj w ludzkiej postaci tylko odrazu popelnij samobojstwo w nexusie bo mozna sobie naprawde uprzykrzyc zycie powodujac czarna tendencje (zrobilem tak w 3 swiecie i zalowalem ;d)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, SNC napisał:

nie wydaje mi sie, kwestia grindu i doczytania jak zbudowac mocny build

Doczytania? Nie wymagaj od niego niemożliwego. Jakiś poradnik z samymi obrazkami byłby idealny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam , szukam kogoś kto zagra ze mna w walce z ludojadem , od 5 dni sie meczę:(

Jak ktoś bedzie chętny prosze na priv.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy spotkał się ktoś z Was z problemem z teksturami - tzn albo na jakiejś teksturze budynku był nałożony dziwny cień, albo jakaś część budynku wyglądała jakby był na nią nałożony filtr negatyw?

W drodze do Phalanxa spotkałem się z tym 2 razy - nie wygląda to chyba na problem GPU (chociaz znajac sony nie mozna niczego wykluczyc:P), bo te graficzne artefakty nie migaja itp - ot jakby ktos naniosl na obiekt niepotrzebny filtr.

Dodam, ze przeszedlem astrobota i pajaka (na 100%, wiec spedzilem z nim z 15h) i w tych grach takich cudow nie uswiadczylem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten problem pojawil sie pozniej jeszcze ze 2 razy w pierwszym archstonie, ale na szczescie to jedyny problem jaki mialem z gra.

Tytul ukonczony, bardzo dobra gra (w oryginal nie gralem) i zdecydowanie latwiejsza od sekiro, bb czy nawet ds3. Widac po grze uplyw czasu, bo design wiekszosci demonow jest biedny, ich moveset rowniez. Rozumiem jednak, ze tworcy remake nie chcieli ingerowac w core rozgrywki.

Tak czy siak mega polecam, gra wyglada swietnie, brzmi jeszcze lepiej I mimo nizszego poziomu trudnosci daje mase frajdy. No i dobrze w koncu zobaczyc, jak to wszystko sie zaczelo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, poziom trudności zaskakująco niski. Głównie jeśli chodzi o desing poziomów, który jest świetny, ale mało wymagający. Bossowie nie umywają się choćby do ekipy z Dark Souls. Większość ma bardzo przewidywalny moveset, arena walki często zachęca do exploitów. Ostatecznie to kawał dobrej gry, jak ktoś nie miał styczności z produkcjami From, dobre miejsce do startu. Chyba najbardziej przystępna ich produkcja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do poziomow to tylko swampy mnie zdazyly poirytowac przy checi zebrania wszystkich swiecidelek, ale to juz standard u from:)

W kwestii bossow, to nawet walczac z nimi uczciwie jest latwo. Jest co prawda jeden, ktory wykorzystuje arene i dziwne wektory odrzucania postaci przeciwko graczowi (maneater), ale i on po doslownie kilku probach padł. Chyba zaden z bossow nie dysponuje atakiem, ktory powoduje instakill, przewazakaca wiekszosc daje tez mnóstwo czasu na uleczenie, do tego chyba na kazdego z nich byla skuteczna rolka w lewo. Generalnie widac, ze from uczylo sie tu formuly:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bagna jak bagna, "tutaj zaczyna się Demon's Souls". :E Choć i tak są lajtową wersją podobnych poziomów z innych części. Maneater to już jest jakieś wyzwanie, głównie z powodu zdarzającej się od czasu do czasu podróży w głębiny. :E No i jak się przyśnie z pierwszym, zabawa robi się całkiem interesująca. Rozmawiając o trudności, najczęściej pojawia się jedna nazwa - Flamelurker. W oryginale wydawał się trudniejszy, tutaj padł "od strzała" Zarówno melee jak i magiem.

Generalnie jak sobie pomyślę o świńskim duecie, to walka z bossami w rimejku jest niczym spacer przez park.

Edytowane przez Vulc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez zdziwilem sie, ze flamelurker tak szybko padł, spodziewalem sie po nim jednak czegos wiecej:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W koncu wzialem sie za DS, na szczescie duzo zapomnialem wiec gram jakby na nowo. 

Gra wyglada swietnie i robi wrazenie.

Za to szybko przypomnialem sobie czego nie lubilem w DS, mianowicie tendencji swiata, wkurza mnie to ze trzeba sie z tym cackac i zmusza cie to do grania w formie ducha zeby nie spaprac jej, a wiadomo ze bez tego nie wejdziemy w pewne zakamarki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...