Skocz do zawartości
Jaycob

Kena: Bridge of Spirits

Rekomendowane odpowiedzi

Szkoda, że nie ma NG+. Pograł bym jeszcze raz ze wszystkimi zdolnościami (ostatnią odblokowałem już po finale : D) na najwyższym poziomie. Chociażby dla walk z bossami, bo te były zrobione super (poza ostatnim,  który uważam, że był przegięty).  

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pograłem trochę jednak nie wytrzymałem nie moje klimaty zbyt dziecinna.

Graficznie żadnej miazgi nie ma, ale oświetlenie wolumetryczne fajne.

Na DX11 ~11% wydajniej i do tego mniej grzeje GPU.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, sideband napisał:

Na DX11 ~11% wydajniej i do tego mniej grzeje GPU.

Polecam material DF o Kenie. Sa tam dosc dobrze wyjasnione roznice miedzy wydajnoscia DX11 vs DX12. 

40 minut temu, sideband napisał:

Pograłem trochę jednak nie wytrzymałem nie moje klimaty zbyt dziecinna.

Pewnie pograles ze 30 minut... Zadne dziecko tej gry nie zrozumie ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Jaycob napisał:

To jest źle zaprojektowana arena. Kamera podczas tych fal powinna być oddalona. Jeszcze mnie irytowało wyciągnięcie tych drągów, do drugiego podchodziłem z kilka razy, bo trzeba być ustawionym po dokładnym odpowiednim kontem, inaczej Roty nie łapią, a ma się z 3 sec na reakcje. 

Akcja jest taka że jak cię spawnuje do ostatniej fazy to jesteś blisko bariery jak cię zepchnie ten gruby atak w to czerwone to giniesz w kilka sekund. Po spawnie od razu trzeba dać w długą i bez lipy Rot God pada 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Akurat w tą czerwoną barierę nie przechodziłem. Miałem problem z tymi falami ognia, jak pisałem wyżej kamera jest IMO za blisko i nie widać skąd nadchodzą, a sama Kena także zbyt wolno się obraca.  Do tego momentu to dochodziłem z pełnym paskiem zdrowia, a ginąłem w chwilę. Zazwyczaj jeszcze było tak, że jak jedna fala mnie dopadała to już następne także.

Wszystkich bossów przechodziłem bez większych problemów (poza jeszcze początkiem) na expercie, a przy dokoszonej protagonistce to później za 2-3 razem ich pokonywałem. Miałem sposób i każdym atakiem można było ich zabić. Natomiast ten ostatni to jakaś bzdura, wyznaczone punkty i do tego trzeba "farmić" moce Rotów, aby wyciągnąć drągale. 

Edytowane przez Jaycob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, Jaycob napisał:

Akurat w tą czerwoną barierę nie przechodziłem. Miałem problem z tymi falami ognia, jak pisałem wyżej kamera jest IMO za blisko i nie widać skąd nadchodzą, a sama Kena także zbyt wolno się obraca.

Na padzie grasz? Przy kb+m raczej bys nie pisal, ze Kena sie za wolno obraca :E 

BTW. Animacje Keny podczas wykonywania ciosow czy kombosow sa genialne :D 

Edytowane przez amsztel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

97% gier gram na padzie.  :P A ostatnio we wszystkie. :E 

 

Jakich kombosów? Tam nie ma żadnych? Ja lubiłem robić ten dash (bardzo szkoda, że tak późno go dostajemy), bo przerywa ciosy przeciwników i wtedy później wjeżdżałem lekkim atakiem, unik, aby nie dostać i powtórka. Ciężkich praktycznie nie używałem, bo są zbyt wolne. 

 

A generalnie uważam, że walka z bossami nie jest tutaj zbyt uczciwa. Nie ważne co się zrobi, jaki unik to i tak przeciwnik nas trafi, jak by miał jakiś auto-aim. 

Do tego nie podobała mi się mechanika leczenia. Na wyższych poziomach ma się tylko 1-2 użycia, ale żeby to zrobić to trzeba najpierw naładować Roty, a to zajmuje zdecydowanie za dużo czasu i użycie leczenia wyklucza od używania ciosów specjalnych. 

Edytowane przez Jaycob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Podgoniłem trochę w weekend, zabiłem właśnie Shrine Guardiana (to chyba mniej więcej połowa gry?), Rotów mam aktualnie 35. Doprawdy świetna gierka; szkoda tylko, że postacie i story są takie bezpłciowe, bo gdyby gra dostarczała ładunek emocji porównywalny do pierwszego Ori czy Ghost of Tsushima, to mielibysmy jednego z głównych kandydatów do gry roku. Największa w tym wina chyba kiepskiego voice-actingu, wszystkie postacie wypowiadają się jakby były na notorycznym wydechu starając się przy tym, by nie obudzić żadnego mieszkańca lasu (co w sumie też można zarzucić grze - pomijając wrogów i naszych towarzyszy, ten świat jest pusty - ale zakładam, że to pewnie rezultat ograniczonego budżetu).

Edytowane przez marcinho07

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potraktujmy te gre jako najbardziej wypasione demo kolejnej odslony Keny :D 

16 minut temu, Jaycob napisał:

 Jakich kombosów? Tam nie ma żadnych? Ja lubiłem robić ten dash (bardzo szkoda, że tak późno go dostajemy), bo przerywa ciosy przeciwników i wtedy później wjeżdżałem lekkim atakiem, unik, aby nie dostać i powtórka. Ciężkich praktycznie nie używałem, bo są zbyt wolne. 

Skrot myslowy ;) Mialem na mysli ogolnie animacje postaci przy zadawaniu/parowaniu ciosow itp. A np. parry+spinning attack to juz jest chyba kombo? :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, marcinho07 napisał:

szkoda tylko, że postacie i story są takie bezpłciowe,

Zgadzam się,  historia nie jest niczym specjalnym, ale ratują ją świetnie zrobione cutscenki. Do tego może mi się wydało, ale voice-actingowi czegoś brakowało, a przede wszystkim był za cichy na tle muzyki? 

W ogóle nieco dziwnie się historia zaczyna:

 

spotykamy na początku tych dwóch maluchów i już się cieszyłem, że to będzie mój pierwszy quest od nich, jakieś zadanie przed rozpoczęciem głównej przygody, a jak się okazało to był nasz główny cel

:D 

13 minut temu, amsztel napisał:

Potraktujmy te gre jako najbardziej wypasione demo kolejnej odslony Keny

Także liczę, że dostanie sequel. :D  Bo potencjał jest, tylko większy budżet by się przydał. :P 

Edytowane przez Jaycob
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, amsztel napisał:

Polecam material DF o Kenie. Sa tam dosc dobrze wyjasnione roznice miedzy wydajnoscia DX11 vs DX12. 

Pewnie pograles ze 30 minut... Zadne dziecko tej gry nie zrozumie ;) 

Nie doszedłem do lokacji gdzie by było więcej obiektów by ilość draw calls stanowiłaby problem w DX11. Do tego nie ma ścinek w DX11 tak jak pokazali na filmie, ale to może być kwestia wersji gry, sterowników etc.

Co do ogarniania gry to nie doceniasz dzieci 😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no - gameplayowo to mysle, ze do ogarniecia w kazdym wieku jest ta gra ;) Bardziej chodzilo mi o historie i fabule. Nie wiem czy motyw przewodni Keny czyli umieranie, pogodzenie sie ze smiercia bliskich i swoja, porzucenie zalu, goryczy i nienawisci za soba zeby przejsc przez tytulowy "brigde of spirits" - jest odpowiedni do zrozumienia dla dzieci :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.09.2021 o 16:18, Element Wojny napisał:

Hmm, jak wyjdzie na Steama może kupię dla syna. 

A wyjdzie ? Bo teraz tylko Epic tak ?  Zagrałbym, ale z Epic mam "kosę" :szczerbaty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, marcinho07 napisał:

pomijając wrogów i naszych towarzyszy, ten świat jest pusty - ale zakładam, że to pewnie rezultat ograniczonego budżetu

Jest pusty, ale można to tłumaczyć także tym, że świat został skażony i tylko nieliczni przeżyli.  Poza tym jak dostarczymy wszystkie poczty duchowe to duszki na nowo zasiądą w osadzie.;) 

55 minut temu, maras2574 napisał:

A wyjdzie ? Bo teraz tylko Epic tak ?  Zagrałbym, ale z Epic mam "kosę" :szczerbaty:

Tak, tylko Epic przez rok, może krócej lub PS4/5.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Corrupter Toro to chyba brał lekcje auto aima u ogrów z Sekiro, dokładnie w ten sam sposób skręca w czasie lotu by pochwycić gracza :D

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, marcinho07 napisał:

Corrupter Toro to chyba brał lekcje auto aima u ogrów z Sekiro, dokładnie w ten sam sposób skręca w czasie lotu by pochwycić gracza :D

Poczekaj aż będziesz walczył z "Hunterem", nie wiem jak reszcie co już też przeszli, ale mi właśnie on napsuł najwięcej krwi :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Jaycob napisał:

Jest pusty, ale można to tłumaczyć także tym, że świat został skażony i tylko nieliczni przeżyli.  Poza tym jak dostarczymy wszystkie poczty duchowe to duszki na nowo zasiądą w osadzie.;) 

Duszki wracają, ale ja miałem na mysli bardziej zwierzęta, owady itp.

Teraz, Pavel87 napisał:

Poczekaj aż będziesz walczył z "Hunterem", nie wiem jak reszcie co już też przeszli, ale mi właśnie on napsuł najwięcej krwi :P

Corrupted Toro wcale jakoś wielce krwi mi nie napsuł, nawet prawie za 1 razem go ubiłem:) Czekam na kolejne wyzwania:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, Pavel87 napisał:

Poczekaj aż będziesz walczył z "Hunterem", nie wiem jak reszcie co już też przeszli, ale mi właśnie on napsuł najwięcej krwi :P

Za 3ci razem go ubiłem, nie jest jakiś super trudny. Tylko trzeba polegać na strzałach, a te szybko się wyczerpują i wolno ładują, a także robi dużo uników. BTW to bardzo ciekawie zrobimy boss, jeszcze w nocy jest walka, fajnie to wygląda. Tak samo mi się podobał Warrior, na tle tej japońskiej dużej wiśni. :) 

Poza tym Hunter to już prawie końcowy boss i jak ktoś dużo eksplorował to Keny pasek życia jest już dość długi i moce ciekawsze i mocniejsze. 

Edytowane przez Jaycob
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Jaycob napisał:

Tak, tylko Epic przez rok, może krócej lub PS4/5.

W takim razie zagram za rok (PC)  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie jakiś pomysł na tego wilka z latarnią?

Nie wierzę, że Corle załatwił go za pierwszym razem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grał na normalnym poziomie trudności to mogły przejść za 1 razem. Jak dla mnie pomiędzy expertem różni się stanowczo. :D 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
21 minut temu, lis22 napisał:

Macie jakiś pomysł na tego wilka z latarnią?

Nie wierzę, że Corle załatwił go za pierwszym razem ;)

 

Jak zacznie się walka to od razu celuj w ten świecący dzwoneczek. Wtedy zostanie ogłuszony na kilka sekund i możesz zadać mu obrażenia. 

Jak zaczyna skok to rób unik najlepiej na tył albo włącz tarczę i szarżuj na niego lekkimi atakami. Tylko nie za długo, bo zada ci cios. 
Atakuj jego słabe wyznaczone punkty Rotami.
Jego niektóre ciosy mieczem można także parować. 

 

Edytowane przez Jaycob
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Jaycob napisał:

Za 3ci razem go ubiłem, nie jest jakiś super trudny. Tylko trzeba polegać na strzałach, a te szybko się wyczerpują i wolno ładują, a także robi dużo uników. BTW to bardzo ciekawie zrobimy boss, jeszcze w nocy jest walka, fajnie to wygląda. Tak samo mi się podobał Warrior, na tle tej japońskiej dużej wiśni. :) 

Poza tym Hunter to już prawie końcowy boss i jak ktoś dużo eksplorował to Keny pasek życia jest już dość długi i moce ciekawsze i mocniejsze. 

To jedyny boss w grze, który mnie zabił, dopiero za drugim razem go ubiłem, jak już ogarnąłem "mechanikę" tej walki ;) Ale fakt, sam projekt starć z tymi bossami super, pięknie te starcia wyglądały

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zginąłem już z pięćdziesiąt razy na tym wilku ;)

Zbijam mu ze cztery, pięć latarni i jeden punkt na ciele, więcej ich nie ma, najgorzej jak wpadnie w furię z kilkoma ciosami, ciężko tego uniknąć nawet skacząc. Jest jeszcze ten atak z chwytem, jego najłatwiej uniknąć ale nie zawsze się udaje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...