Skocz do zawartości
VAMET

II tura - Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (12.07.2020)

II TURA - WYBORY PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ (12.07.2020)   

337 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Na kogo oddasz swój głos w II turze w wyborach prezydenckich w dniu 12.07.2020?

    • DUDA Andrzej Sebastian
      69
    • TRZASKOWSKI Rafał Kazimierz
      216
    • Jeszcze nie wiem, jak będę głosować...
      17
    • Nie pójdę zagłosować!
      34

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 11.07.2020 o 22:00

Rekomendowane odpowiedzi

28 minut temu, PietroP napisał:

Chociaż zagłosuje na trzaskę, to tutaj muszę odpowiedzieć że nie dlatego że sobie radzisz, wszak 500 plus nie zależy na razie od dochodów (od jakiegoś czasu nawet na 1 dziecko), tylko dlatego że nie masz dzieci a jak wiadomo dzieci są jedyną możliwością kontynuacji narodu 

I dlatego singiel ma sponsorowac zachcianki Sebixa i Karyny, bo oni chca kolejnego bombelka? To jest to przedluzenie narodu?

8 minut temu, Isharoth napisał:

Przez 8 lat rzadow PO nie przypominam sobie takiego zezwierzecenia co teraz. PiS osmielil debilow i ludzi o radykalnych pogladach, bo wiedza, ze prokurator i policja sa na lancuchu Ziobry. Zalosne panstwo.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, .winter. napisał:

Przez 8 lat rzadow PO nie przypominam sobie takiego zezwierzecenia co teraz. PiS osmielil debilow i ludzi o radykalnych pogladach, bo wiedza, ze prokurator i policja sa na lancuchu Ziobry. Zalosne panstwo.

Przede wszystkim dlatego, że od wielu lat PiS konsekwentnie buduje obraz sporów politycznych jako wojny, gdzie jest jasno określony wróg. Kaczyński z resztą zawsze musiał mieć z kim walczyć - jak zabrakło prawdziwych wrogów, to musiał jakichś stworzyć szukając ich nawet wśród własnych koalicjantów. Jak się przyjmuje taki punkt widzenia, to siłą rzeczy puszczają hamulce, bo na wojnie przegrana oznacza zagładę, więc wszystkie chwyty dozwolone. Stąd też zawłaszczanie polskości, patriotyzmu czy wiary - z wrogiem przecież nic nie może nas łączyć.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Radar28 napisał:

Przede wszystkim dlatego, że od wielu lat PiS konsekwentnie buduje obraz sporów politycznych jako wojny, gdzie jest jasno określony wróg. Kaczyński z resztą zawsze musiał mieć z kim walczyć - jak zabrakło prawdziwych wrogów, to musiał jakichś stworzyć szukając ich nawet wśród własnych koalicjantów. Jak się przyjmuje taki punkt widzenia, to siłą rzeczy puszczają hamulce, bo na wojnie przegrana oznacza zagładę, więc wszystkie chwyty dozwolone. Stąd też zawłaszczanie polskości, patriotyzmu czy wiary - z wrogiem przecież nic nie może nas łączyć.

Wiem o tym doskonale, ale jestem tym naprawde zmeczony, naprawde poteznie zmeczony. Mialem kilka sytuacji na imprezie, gdzie weszla polityka i jako, ze ja cicho siedziec nie potrafie i nie zamierzam nigdy udawac pogladow to mialem wiele nieprzyjemnosci. Dlatego powtarzam, ze u nas jest hardkorowo, bo jesli masz inne poglady niz wyborcy PiS to mozesz miec grube problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasno określony wróg, to jak jasno określony cel, przynajmniej wiadomo w którym kierunku iść i z kim walczyć ;)

I ten monopol PiS-u jeśli idzie o nienawiść. Rosiaka oczywiście pisiory zamordowały (w tej pisowskiej akcji dorzynania watach), a stary dobry katol, rodem z ZCHN, niejaki Niesioł, to też PiS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, .winter. napisał:

Wiem o tym doskonale, ale jestem tym naprawde zmeczony, naprawde poteznie zmeczony. Mialem kilka sytuacji na imprezie, gdzie weszla polityka i jako, ze ja cicho siedziec nie potrafie i nie zamierzam nigdy udawac pogladow to mialem wiele nieprzyjemnosci. Dlatego powtarzam, ze u nas jest hardkorowo, bo jesli masz inne poglady niz wyborcy PiS to mozesz miec grube problemy.

Ja to w pełni rozumiem, ale możemy jedynie starać odsunąć od władzy polityków, którzy budują pozycję na nienawiści.

9 minut temu, krzyyss napisał:

Jasno określony wróg, to jak jasno określony cel, przynajmniej wiadomo w którym kierunku iść i z kim walczyć ;)

I ten monopol PiS-u jeśli idzie o nienawiść. Rosiaka oczywiście pisiory zamordowały (w tej pisowskiej akcji dorzynania watach), a stary dobry katol, rodem z ZCHN, niejaki Niesioł, to też PiS.

Tak samo jak przy okazji afer gospodarczych i zawłaszczaniu państwa PO nie było święte, a Niesiołowskiego nie powinno być w polityce tak samo jak Pawłowicz czy Macierewicza. Prawdą jest też, że PO w tej chwili określa się jako anty-PiS i jeśli na tym poprzestaną, to powinni odejść w niebyt polityczny prędzej czy później.

Tym niemniej skala problemu jest zupełnie inna. Gdyby PO poprzez media równie bezwzględnie próbowała zohydzić Kaczyńskiego, to ten ostatni nigdy by nie wygrał żadnych wyborów. Z resztą widać to bardzo wyraźnie wokoło: nasi sąsiedzi, krewni, znajomi z pracy - czyi zwolennicy do polityki podchodzą zazwyczaj bardziej emocjonalnie i to głównie chodzi o te negatywne emocje? Skąd się to bierze?

Z resztą PiS nie tylko zdobywa poparcie poprzez konflikt ale i niestety przyjmuje tą samą optykę w rządzeniu państwem. Tego też wcześniej nie było.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W TVP i w TVP Info poleciały głowy po zamordowaniu Adamowicza? Nic mi się nie obiło o uszy, a tam powinien polecieć szef stacji, jego podwładni, "dziennikarze" którzy preparowali materiały na prezydenta Gdańska. Teraz to samo robią z Trzaskowskim i tylko czekać na kolejną tragedię. Ci ludzi nie mają żadnych skrupułów, a są wręcz chorzy z nienawiści.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
35 minut temu, Radar28 napisał:

...

Z resztą PiS nie tylko zdobywa poparcie poprzez konflikt ale i niestety przyjmuje tą samą optykę w rządzeniu państwem. Tego też wcześniej nie było.

Taaa, widać ery prezydenta Wałęsy nie pamiętasz :)

Terminy "pisioryzacja prawa" jeszcze nie doczekaliśmy, a falandyzacji prawa i owszem. Wiesz kiedy ten termin był użyty po raz pierwszy i co za nim się kryje? Jak to nie było konfliktowaniem stron, z równoczesnym robieniem ladacznicy z prawa, to nie wiem czym innym. Mogę też i KPN z Leszkiem Moczulskim (a później Słomką) przypomnieć, tym też wojowniczych zapędów nie brakowało ;)

 

To czym obecne czasy różnią się od tamtych, to wciągnięciem mas ludzi w to ich szambo polityczne. Nie było kiedyś tak ostrych wojen zwolenników stron miedzy sobą, chlewu na górze nigdy nie brakowało.

 

edit

Luis, to nie zawsze tak było. Kiedyś to była walka między byłymi komuchami, a frakcją solidarnościową. SLD chyba dwa razy do władzy dochodziło pod wodzą byłych aparatczyków, były boss PZPR-wski nawet prezydentem został. Później, jak już SLD dostało to na co zasługiwało, to miał być ten premier z Krakowa, a prezydent z Warszawy (czy jakoś tak), nie dogadali się i mamy to co w Twoim opisie. Niemniej ten cyrk jest na rękę i PiS i PO, jęczą pozostali, bo to ich eliminuje z gry o koryto :)

Edytowane przez krzyyss
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Althais napisał:

Głosować na marksistę kulturowego czy marksistę gospodarczego? 🤔

Znów wybór między dżumą, a cholerą. Ten naród chyba nigdy się nauczy.

Tu masz dobre porównanie: https://www.senat.gov.pl/sklad/senatorowie/szczegoly-glosowania,403,47,10.html

Wczoraj tylko 100% za (aż 0% przeciw), za znacznie podniesionym bonem na wakacje od Edwarda Gierka z PZPR. PO zauważyło, że metoda PIS kupowania ludzi za ich własne pieniądze działa super i też tak chcą. W Grecji tak się licytowali ok. 20 lat więc nie ma gwarancji, że krach to szybko zakończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, krzyyss napisał:

Taaa, widać ery prezydenta Wałęsy nie pamiętasz :)

Terminy "pisioryzacja prawa" jeszcze nie doczekaliśmy, a falandyzacji prawa i owszem. Wiesz kiedy ten termin był użyty po raz pierwszy i co za nim się kryje? Jak to nie było konfliktowaniem stron, z równoczesnym robieniem ladacznicy z prawa, to nie wiem czym innym. Mogę też i KPN z Leszkiem Moczulskim (a później Słomką) przypomnieć, tym też wojowniczych zapędów nie brakowało ;)

 

To czym obecne czasy różnią się od tamtych, to wciągnięciem mas ludzi w to ich szambo polityczne. Nie było kiedyś tak ostrych wojen zwolenników stron miedzy sobą, chlewu na górze nigdy nie brakowało.

Przyznaję, erę zaraz po transformacji pamiętam słabo. Mas ludzi wtedy się w to nie udało wciągnąć, choć Kaczyński próbował przez demonstracje z publicznym paleniem kukły Wałęsy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, krzyyss napisał:

1. Mam tego świadomość. Zresztą nie napisałem tego, by się jakoś tam mocniej Ryśka czepiać, uważam go za dobrego moda.

2. Nie obecnych, To idzie już od wczesnych lat 90-tych. Ile to już lat minęło od czasu gdy dwójka pretendentów do urzędu prezydenta, nogi chciała sobie podawać? Mnie ze złudzeń odarła wizyta w kawiarni sejmowej w czasach polowań na Lewandowskiego. To min kilkanaście lat, nie wiem czy w okolicach 20 już nie będzie. Lewandowski, z ludźmi z którymi na wizji żarli się do obłędu, w kawiarni przy jednym stoliku obiadek, żarciki, wianuszek młodych "asystentek" wokół polityków. To co w ostatnich czasach się stało, to przeniesienie tego wpierw na media (dzisiaj nie ma mediów innych niż zacietrzewione politycznie po którejś stronie, kiedyś takie były), a później na społeczeństwo.

1. Nie no jasne, nie było moją intencją cokolwiek zarzucać. 

2. Tak, jak pisałem od wielu lat to postępuje, ale w ostatnich latach jest masakryczna eskalacja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Luis Garcia napisał:

obrazek

W dużej mierze to prawda, ale stanowczo nie zgadzam się z twierdzeniem jakoby tu była symetria. PiS i Duda przekroczyli granice, których w 2015r. nie byłem sobie w stanie wyobrazić. Okryli hańbą wszystkich nas, bo nas nie szanują. Ani trochę. I nie ma tu znaczenia czy ktoś jest ich zwolennikiem, bo przez nich cierpimy wszyscy. I tak, PiS przekroczył moim zdaniem ostatnią granicę z możliwych - zaczął niszczyć ludzi. Całe masy. Tylko po to żeby rządzić. Tego nie zniosę. A Duda wszystko to podpisywał raz za razem.

Zawsze lepszy będzie prezydent, który studzi zapędy władzy ustawodawczej i wykonawczej. Cywilizuje ją wbrew jej woli.  To jedyne zdroworozsądkowe rozwiązanie w tej smutnej sytuacji, w której się dzisiaj znaleźliśmy.

Tak też zaczyna się dzielenie i szukanie wrogów. Od obrzydzenia polityki do tego stopnia, że zwykły człowiek który mógłby powstrzymać takie machlojki mówi pass. I nie głosuje. A oni się śmieją.

Edytowane przez Everyman
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Radar28 napisał:

Przyznaję, erę zaraz po transformacji pamiętam słabo. Mas ludzi wtedy się w to nie udało wciągnąć, choć Kaczyński próbował przez demonstracje z publicznym paleniem kukły Wałęsy.

Oj tam, Kaczyński w tamtych czasach było mało barwną postacią, nawet jeśli spalił kukłę. Był Wałęsa, ten sam co dzisiaj, z tymi samymi tekstami i pomysłami (tylko władzy zdecydowanie więcej), był taki Mieciu Wachowski, prostak i cham, z władzą realną większą niż u Morawieckiego dzisiaj, był Romek zakładający prężnych wszechpolaków, był wspomniany KPN, były śpiewki "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści ...". Była Hrabina Anastazja P. . Zwarcholenie na górze wcale nie było mniejsze, tylko ludzie za tym nie poszli.

Te "elity" dawały tak czadu, że w kilka lat po obaleniu komuny (gdzie ludzie mocno nienawidzili tamtego systemu, gdzie przelewali krew za zmianę systemu), w wyborach zaczęły wygrywać kacyki PZPR-wskie. Taki Kwaśniewski, który poza piciem i robieniem lewej kasy (z czego Oleksy dość dosadnie szydził), nic innego w zasadzie nie robił, dzisiaj pamiętany jako najlepszy prezydent. To co dzisiaj wyprawia PiS, czy wcześniej robiła PO, jest niczym wobec tego co PZPR robiło z krajem w latach 80-tych, pod wodzą takich Millerów, Kwaśniewskich, Jaruzelskich i im podobnych. To teraz zadać sobie pytanie, co trzeba było zrobić, by ludzie oddali władzę z powrotem zbrodniarzom PRL-wskim.

edit

Kwaśniewskiemu trzeba tylko jedno oddać - po Wałęsie dał nieco ludziom odpocząć. Nawet jeśli chlał gdzie popadło, jeśli Kulczykowi i innym oddawał majątek narodowy za drobniaki, to szkód chyba i tak mniej narobił, niż ten od koszulek z konstytucją.

edit2

By jakoś zobrazować inaczej. Dzisiaj mamy skandal, bo Duda ułaskawił pedofila. Jak poczytać kogo, na czyj wniosek i co ułaskawił, to można dyskutować, czy to skandal. U takiego Miecia np był cennik za ułaskawienia. Poczytać o niejakim Słowiku choćby.

Edytowane przez krzyyss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, PietroP napisał:

..tylko dlatego że nie masz dzieci a jak wiadomo dzieci są jedyną możliwością kontynuacji narodu.

500+ nic nie daje w kwestii przyrostu naturalnego.

Druga sprawa, - nikt nie powiedział, że naród musi być kontynuowany. Ludzi rodzi się coraz mniej tak czy inaczej..

Jeśli jego jedynym sposobem na przetrwanie ma być niekoniecznie rozmyślne produkowanie dzieci to moim zdaniem już lepiej aby kontynuowany nie był.. Nie w taki sposób. Najpierw trzeba właściwego podłoża.

Edytowane przez Mr_Schrodinger
sprostowanie
  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, Mr_Schrodinger napisał:

500+ nic nie daje w kwestii przyrostu naturalnego.

 

Narażasz się mocno. Gasipies też coś klepnął podobnego niegdyś i już go nie ma :)

Edytowane przez .winter.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, .winter. napisał:

Narażasz się mocno. Gasipies też coś klepnął podobnego niegdyś i już go nie ma :)

Wybacz, nie wiem o kim mowa. 

Sprostowałem w poście co miałem na myśli. To tylko moja opinia. ;)

Edytowane przez Mr_Schrodinger

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Podobno głosowanie ma przebiegać tak żeby emeryci, osoby niepełnosprawne i osoby z małymi dziećmi mogły głosować bez kolejki - czyli spora część elektoratu PiS (głównie chodzi o emerytów). Przecież to jest jawne zniechęcanie do głosowania.

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Isharoth napisał:

Podobno głosowanie ma przebiegać tak żeby emeryci, osoby niepełnosprawne i osoby z małymi dziećmi mogły głosować bez kolejki - czyli spora część elektoratu PiS (głównie chodzi o emerytów). Przecież to jest jawne zniechęcanie do głosowania.

Na to bym nawet nie zwracał aż tak szczególnej uwagi, bo raczej decyzji o pójściu na wybory to nie zmieni, ale kolejna, większa gra o wozy strażackie już tak. Chcą nabić frekwencję tam, gdzie zgodnie z wynikami mają największe poparcie. Jest to zagranie równie niskie jak krojenie okręgów wyborczych pod konkretne potrzeby partii rządzącej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mr_Schrodinger napisał:

Wybacz, nie wiem o kim mowa. 

Sprostowałem. To tylko opinia. ;)

Palikot = Gasipies

Twoja, ale ludziom bije i za coś takiego można mieć nieprzyjemności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Isharoth napisał:

Podobno głosowanie ma przebiegać tak żeby emeryci, osoby niepełnosprawne i osoby z małymi dziećmi mogły głosować bez kolejki - czyli spora część elektoratu PiS (głównie chodzi o emerytów). Przecież to jest jawne zniechęcanie do głosowania.

Ciekawe jak niby miałoby nie być tych kolejek, jak osoby starsze to z 70% elektoratu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Isharoth napisał:

Podobno głosowanie ma przebiegać tak żeby emeryci, osoby niepełnosprawne i osoby z małymi dziećmi mogły głosować bez kolejki - czyli spora część elektoratu PiS (głównie chodzi o emerytów). Przecież to jest jawne zniechęcanie do głosowania.

Ku chwale Naczelnika i Partii :D.

A na poważnie - właśnie dlatego każdy głos w wyborach się liczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Isharoth napisał:

Podobno głosowanie ma przebiegać tak żeby emeryci, osoby niepełnosprawne i osoby z małymi dziećmi mogły głosować bez kolejki - czyli spora część elektoratu PiS (głównie chodzi o emerytów). Przecież to jest jawne zniechęcanie do głosowania.

We wczorajszych Wiadomościach nazwali to "Bezpieczne głosowanie". Co to znaczy bezpieczne głosowanie? dla kogo? czy potencjalny wirus w powietrzu lub na przedmiocie wyparuje? czy brak kolejek dla emerytów zmniejszy kolejki dla nie emerytów? czy z powodu rosnącej kolejki bo np przyszła grupka emerytów rośnie zagrożenie epidemiczne? jak z zachowaniem odległości w kolejkach? ktoś będzie kontrolował kolejki nie-emerytów by było bezpiecznie dla wszystkich bo emeryci aktualnie zablokowali lokal wyborczy?

PIS stara się masowo ściągnąć swój elektorat i dać mu pierwszeństwo. Chyba to było w Gangach z Nowego Jorku.... "ile razy głosowałeś?" "pięć razy" "tylko pięć razy?!? ogolić, umyć i wysłać ponownie" :rotfl:

Kolejna sprawa. Bon 500 na wakacje. Dlaczego Duda zapomniał o emerytach? przypadek? tam nie ma przypadków, wydaje im się że "kupili" emerytów za niecałe 900 zł netto (13 emerytura). Druga sprawa, dlaczego senatorzy PiS którzy zawsze podnoszą raban gdy w senacie są inicjatywy PO, nagle zagłosowali (łącznie 97 senatorów senatu) za poprawkami do bonu 500 by był też dla emerytów? przypadek? tam nie przypadków, gdyby byli przeciwko to Duda ma uwalone wybory, wczoraj a dziś miałby już z -10% albo i więcej. Kolejna sprawa, dlaczego sejm nie podejmie się szybkiego głosowania a Duda szybciutko podpisze ustawę z poprawkami a na 99% zrobią to po wyborach? przypadek? tam nie ma przypadków, zawsze po wygranych wyborach można pokazać "gest Kozakiewicza emerytom".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po raz kolejny mamy opcję wyboru mniejszego zła i ja się niestety ku temu skłaniam mimo że obaj panowie na stanowisko prezydenta się nie nadają. Trzaskowski to nie jest żadna opcja, sam fakt że pochodzi z obozu PO (przypomnijmy sobie czasy ich rządów) jest wystarczającym powodem by na niego nie głosować. Na myśl o tym że taki człowiek by nas reprezentował na arenie międzynarodowej przyprawia mnie o dreszcze. Nie bronię w ten sposób niesamodzielnego Dudy, nie popieram socjalizmu i rozdawnictwa ale człowieka o lewych i prounijnych poglądach nie poprę nigdy. Będę czekał cierpliwie aż przeminie aktualne pokolenie w którym POPIS skutecznie zatruł umysły wielu ludzi (w tym mnie), może wtedy pan Bosak z ekipą dostaną kredyt zaufania od obywateli, jako jedyni aktualnie reprezentują konserwatywne i narodowe poglądy. (PiS tylko w swoich myślach i przyśpiewkach stoi po prawej stronie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...