Skocz do zawartości
VAMET

II tura - Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (12.07.2020)

II TURA - WYBORY PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ (12.07.2020)   

337 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Na kogo oddasz swój głos w II turze w wyborach prezydenckich w dniu 12.07.2020?

    • DUDA Andrzej Sebastian
      69
    • TRZASKOWSKI Rafał Kazimierz
      216
    • Jeszcze nie wiem, jak będę głosować...
      17
    • Nie pójdę zagłosować!
      34

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 11.07.2020 o 22:00

Rekomendowane odpowiedzi

35 minut temu, xrealy napisał:

może wtedy pan Bosak z ekipą dostaną kredyt zaufania od obywateli, jako jedyni aktualnie reprezentują konserwatywne i narodowe poglądy

Jak ostatnio Bosak wygłaszał litanię do Dudy na antenie Super Expressu to aż mi oczy dęba stanęli jak go posłuchałem. Skrajna konserwa, chciałby wszystkim urządzić przestrzeń publiczną wg swojego pomysłu. Chłop wskoczył na plecy Korwina i dostał te niecałe 7%, a wolnorynkowi zwolennicy JKM musieli zagryźć zęby i oddać na niego głos (gdyż frakcja liberalna gospodarczo dała się wykolegować w prawyborach). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tvp.info/48758654/berlin-chce-wykorzystac-ue-do-walki-z-trumpem-prezydencja-niemiec-na-reke-rosji-i-chinom

Już była wzmianka w tym temacie o tym, że na nasze wybory trzeba popatrzeć ciut szerzej. Mamy kilka globalnych spięć i pewnie będzie próba podbierania sobie sojuszników. O ile nas mniej tyczą rozgrywki w okolicach Azji południowo-wschodniej, to już dobór strategicznych partnerów przez Niemcy nas dotyczy mocno. Nie ma chyba żadnych wątpliwości co do tego, że Niemcy będą zacieśniały współpracę z Rosją. Oddanie Rosji Ukrainy, Bałtów, czy nawet części nas, to żadne nowum nie będzie. Zacieśnienie współpracy Niemiec z Chinami też może być dla nich logiczne, bo to biznes. I pierwsze pytanie "co na to Anglosasi?", a drugie "jak Europa środkowa/byłe demoludy zareagują na pomysł Niemiec, by poprawić współpracę z Rosją, a sankcjami w USA?"

PiS u władzy to orientacja na USA, dojście do władzy PO to na powrót robienie laski Niemcom. Biorąc pod uwagę to, że USA mogą stracić swoją pozycję na globie, to nie wiem co gorsze dla nas, dobrych rozwiązań nie widzę. Ale to też sprawia, że jesteśmy jako kraj ważni, że zarówno dla USA, jak dla Niemiec, nasze wybory są kluczowe w nieco szerszym aspekcie niż terytorium między Bugiem, a Odrą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu nie użyłeś "robienia laski" w odniesieniu do USA, a tylko do Niemiec?

Trump wyleci więc jaka z nim walka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Radar28 napisał:

Na to bym nawet nie zwracał aż tak szczególnej uwagi, bo raczej decyzji o pójściu na wybory to nie zmieni

Zmieni i to bardzo dużo, pójdziesz i się nie dopchasz. Ordynarne fałszerstwo wyborcze PIS - faworyzowanie swoich (naruszające równość wyborczą).

Będzie to wyglądać tak:
-jesteś trzeci w kolejce
-no to przyjdzie 50 emerytów z mszy
-nie naraz, najpierw spadniesz na 5-te miejsce, awansujesz i znowu spadniesz i po pół godzinie nadal będziesz 10-ty
-wiele osób wpadnie w szał i da sobie spokój (łatwiej wytrzymać kolejkę na 53 osoby).

Dodatkowa ważna sprawa to wakacje - wyjedzie mnóstwo osób, mało z nich zagłosuje, zapewne młodsi. Oczywiście PIS ma problem z koronawirusem (frekwencja 55.9% wśród najstarszych gdzie wygrywa 2:1) więc stara się emerytów zagnać do urn.

Edytowane przez sino
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, xrealy napisał:

Trzaskowski to nie jest żadna opcja, sam fakt że pochodzi z obozu PO (przypomnijmy sobie czasy ich rządów)

No to sobie przypomnijmy. Mimo największego od lat 30-tych światowego kryzysu ekonomicznego Polska przeszła największą w swojej współczesnej historii transformację infrastrukturalną, Polacy sprawowali najważniejsze stanowiska w instytucjach międzynarodowych/unijnych, nawet ta nasza wiecznie marna służba zdrowia miała więcej dostępnych łóżek i znacznie niższy poziom zadłużenia niż obecnie. Prawo było stanowione zgodnie z konstytucją, przedstawianie polityki w TVP w miarę odpowiadało proporcjom poparcia danych ugrupowań, nie było szczucia ludzi na siebie, nie było odmawiania przynależności do narodu dla części społeczeństwa, a innym - wręcz człowieczeństwa. I tak można długo, bardzo długo.

Godzinę temu, xrealy napisał:

może wtedy pan Bosak z ekipą dostaną kredyt zaufania od obywateli, jako jedyni aktualnie reprezentują konserwatywne i narodowe poglądy

Mam nadzieję, że nie, totalitaryzmy są wyniszczające dla krajów, kilka już przeżyliśmy i g*wno się nauczyliśmy.

24 minuty temu, krzyyss napisał:

PiS u władzy to orientacja na USA

O tak, orientacja wręcz seksualna. Już się dławimy od głębokiego gardła. Płaszczymy się i poniżamy jak nigdy. A oni traktują to biznesowo i finansowo r*chają nas w zady z całą bezwzględnością. Skończyły się czasy offsetów przy zamówieniach dla armii na czym korzystała nasza gospodarka, teraz nawet atomówkę za kilkadziesiąt miliardów chcą im oddać bez przetargu czy wręcz bez negocjacji. Wstaliśmy z kolan tylko po to żeby paść na płasko i lizać ubłocone buciory wujka sama.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ktoś pisze, że PO robiła "laskę Niemcom" tzn. że ma zerowe pojęcie o polityce zagranicznej i o tym co się działo za tamtych rządów(wcześniejszych zresztą też) :D. Niemcy to nasz strategiczny partner(warte podkreślenia słowo wobec obecnych, służalczych relacji z USA). Wyobrażacie sobie, że za poprzednich rządów(obojętnie których) nagle ogłaszamy, że coś kupujemy i odbywa się to bez żadnego konkursu i przetargu? Prokurator gwarantowany. Dodatkowo to co kupujemy jest decyzją jedynie polityczną(a żeby Trump powiedział kilka miłych słów o PiSowcach, na których zarabia miliardy zielonych). Najlepszy przykład z tymi śmigłowcami... dobry sprzęt, dobra umowa, a tu nagle PiSowcy chcą uczyć Francuzów jeść widelcem, a wojsko do dzisiaj ich nie dostało. Ciekawe jaka "prowizja" ląduje w kieszeniach polityków reżimu nam panującego... Wielu bogatych ludzi nam się objawi po tych rządach.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, forfun napisał:

Jeżeli ktoś pisze, że PO robiła "laskę Niemcom" tzn. że ma zerowe pojęcie o polityce zagranicznej i o tym co się działo za tamtych rządów(wcześniejszych zresztą też) :D. Niemcy to nasz strategiczny partner(warte podkreślenia słowo wobec obecnych, służalczych relacji z USA). Wyobrażacie sobie, że za poprzednich rządów(obojętnie których) nagle ogłaszamy, że coś kupujemy i odbywa się to bez żadnego konkursu i przetargu? Prokurator gwarantowany. Dodatkowo to co kupujemy jest decyzją jedynie polityczną(a żeby Trump powiedział kilka miłych słów o PiSowcach, na których zarabia miliardy zielonych). Najlepszy przykład z tymi śmigłowcami... dobry sprzęt, dobra umowa, a tu nagle PiSowcy chcą uczyć Francuzów jeść widelcem, a wojsko do dzisiaj ich nie dostało. Ciekawe jaka "prowizja" ląduje w kieszeniach polityków reżimu nam panującego... Wielu bogatych ludzi nam się objawi po tych rządach.

Wstawanie z kolan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Obejrzałem Wiadomości TVP, a następnie Fakty TVN, aby porównać przekaz. Oba jadą po bandzie, kłamią i manipulują, ale TVP przekracza wszelkie granice etyki dziennikarskiej. Fakty próbują nieudolnie zachować obiektywizm, a oglądając Wiadomości nie ma wątpliwości, że to tuba propagandowa.

Przed Kurskim Wiadomości były w miarę obiektywnym programem.

Z TVP się zgodzę, że jesteśmy rozgrywani przez zagraniczne koncerny. 

Zagłosuję raczej na Trzaskowskiego. PiS dla mnie ma niewiele do zaoferowania.

Edytowane przez WebCM
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@UP  TVP wiadomo ale TVN też oficjalnie zrzucił maskę na ostatniej prostej kampanii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TVN mógł zrobić debatę prezydencką jedynie z Trzaskowskim i obok postawić puste krzesło dla Dudiasza, ale wycofali się z tego pomysłu. Ciekawe czy ta obiektywna debata w prawdziwie polskiej TVP się odbędzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, kalderon napisał:

..Skończyły się czasy offsetów przy zamówieniach dla armii na czym korzystała nasza gospodarka...

Przy poprzednich offsetach tak skorzystała, że w tym rozpędzie w rozwoju już kosmos podbijamy. I nie dopiszesz tego oczywiście, że za ten mityczny offset buli się konkretnie.

Co do atomówki - wiem, poprzednicy robili to lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, krzyyss napisał:

Przy poprzednich offsetach tak skorzystała, że w tym rozpędzie w rozwoju już kosmos podbijamy. I nie dopiszesz tego oczywiście, że za ten mityczny offset buli się konkretnie.

Co do atomówki - wiem, poprzednicy robili to lepiej.

Generalnie kupując sprzęt od USA nie można liczyć na żadne inwestycje. Tym niemniej deklaracje, że kupujemy od nich coś tam bez przetargu i negocjacji to już postawa kompletnie wierno-poddańcza. A PiS w zasadzie to umacnia relacje z Trumpem jako takim a nie z USA, co z resztą wdać po oficjalnych deklaracjach różnych tamtejszych instytucji, które odradzały Trumpowi spotkanie z Dudą z powodu naszych problemów z praworządnością. Także jak tylko Trump straci stanowisko - teraz czy za kilka lat - trzeba będzie układać relacje od zera albo z ujemnego poziomu zależnie od tego, jak bardzo Trump będzie nielubiany pod koniec swoich rządów.

Dlatego raczej widzę większe perspektywy we współpracy z Niemcami i Francją. Nawet jeśli nasi zachodni sąsiedzi robią interesy z Rosją, to jedyny sposób, żeby na nich wpłynąć, to być ich sojusznikiem.

Z resztą konflikt między USA a UE, który teoretycznie zmusza nas do wyboru którejś ze stron też jest bardziej konfliktem Trumpa z UE. Zmieni się prezydent, relacje będzie można unormować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, krzyyss napisał:

PiS u władzy to orientacja na USA, dojście do władzy PO to na powrót robienie laski Niemcom. Biorąc pod uwagę to, że USA mogą stracić swoją pozycję na globie, to nie wiem co gorsze dla nas, dobrych rozwiązań nie widzę. Ale to też sprawia, że jesteśmy jako kraj ważni, że zarówno dla USA, jak dla Niemiec, nasze wybory są kluczowe w nieco szerszym aspekcie niż terytorium między Bugiem, a Odrą.

Nie robić laski ani USA, ani Niemcom. Cynicznie prowadzić interesy ze wszystkimi, nawet z Rosją czy Chinami. Wszystko w ramach zasady "coś za coś", bez kupowania czegoś bez powodu za wyższe ceny, bez służalczej postawy. Problem jest w tym że dobrych polityków jest u nas mało. I pisząc dobrych nie mam już na myśli uczciwych, a po prostu takich, którzy znają się na polityce zagranicznej, potrafią przewidywać i wiedzą z czym wiąże się każda decyzja.

Trzeba też pamiętać że zarówno USA, Chinom jak i Rosji na rękę jest nie tylko rozpad UE, ale też pogorszenie stosunków pomiędzy państwami Europy.

Edytowane przez Isharoth
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, crush napisał:

Trump wyleci więc jaka z nim walka?

Widze urojenia dalej nie przeszły jak myślisz że Pedo Joe "lubie jak dzieci dotykaja włosy na moich nogach" wygra. 
Demokraci znów wybrali sobie na kandydata kompletnego geriatryka/warzywo. AOC miałaby szanse coś uwalczyć ale nie Joe zboczuch. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, Radar28 napisał:

Generalnie kupując sprzęt od USA nie można liczyć na żadne inwestycje. Tym niemniej deklaracje, że kupujemy od nich coś tam bez przetargu i negocjacji to już postawa kompletnie wierno-poddańcza. A PiS w zasadzie to umacnia relacje z Trumpem jako takim a nie z USA, co z resztą wdać po oficjalnych deklaracjach różnych tamtejszych instytucji, które odradzały Trumpowi spotkanie z Dudą z powodu naszych problemów z praworządnością. Także jak tylko Trump straci stanowisko - teraz czy za kilka lat - trzeba będzie układać relacje od zera albo z ujemnego poziomu zależnie od tego, jak bardzo Trump będzie nielubiany pod koniec swoich rządów.

Dlatego raczej widzę większe perspektywy we współpracy z Niemcami i Francją. Nawet jeśli nasi zachodni sąsiedzi robią interesy z Rosją, to jedyny sposób, żeby na nich wpłynąć, to być ich sojusznikiem.

Z resztą konflikt między USA a UE, który teoretycznie zmusza nas do wyboru którejś ze stron też jest bardziej konfliktem Trumpa z UE. Zmieni się prezydent, relacje będzie można unormować.

Zaraz podkleję art na off, gdzie będzie nieco szerzej i ciekawiej.

1. Co do Trumpa i USA raczej nie. Tam jeśli władza się zmienia, to polityka zagraniczna co najwyżej kosmetycznie, ton tej ostatniej nadają interesy USA. Zakładam scenariusz prawdopodobny - Trump wybory przegrywa, PiS jest nadal u władzy i nadal chce w USA kupować, nowy USA potwierdzi to co Trump robi - Polska jest prawa i praworządna, jest wspaniałą demokracją.

2. Dla nas współpraca Rosji z Niemcami zawsze źle się kończyła i to jest nasz problem "geograficzny".

3. Nie, to nie jest konflikt Trumpa z UE. To jest konflikt globalny w walce i wpływy. przeczytaj art który dam na off, tam zobaczysz jak sama Europa może się posypać. Bo rządzi pieniądz, pierdy o demokracji, prawie międzynarodowym, czy prawach człowieka, to mniej niż listek figowy.


 

Cytat

 

Nie robić laski ani USA, ani Niemcom. Cynicznie prowadzić interesy ze wszystkimi, nawet z Rosją czy Chinami. Wszystko w ramach zasady "coś za coś", bez kupowania czegoś bez powodu za wyższe ceny, bez służalczej postawy. Problem jest w tym że dobrych polityków jest u nas mało. I pisząc dobrych nie mam już na myśli uczciwych, a po prostu takich, którzy znają się na polityce zagranicznej, potrafią przewidywać i wiedzą z czym wiąże się każda decyzja.

Trzeba też pamiętać że zarówno USA, Chinom jak i Rosji na rękę jest nie tylko rozpad UE, ale też pogorszenie stosunków pomiędzy państwami Europy.

 

Podpiszę się pod tym. Tylko pytanie, czy to możliwe tak grać i niestety zgoda co do tego, że i tak polityków tej klasy nie mamy. zaglądnij na art w off

Edytowane przez krzyyss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Isharoth napisał:

Nie robić laski ani USA, ani Niemcom. Cynicznie prowadzić interesy ze wszystkimi, nawet z Rosją czy Chinami. Wszystko w ramach zasady "coś za coś", bez kupowania czegoś bez powodu za wyższe ceny, bez służalczej postawy. Problem jest w tym że dobrych polityków jest u nas mało. I pisząc dobrych nie mam już na myśli uczciwych, a po prostu takich, którzy znają się na polityce zagranicznej, potrafią przewidywać i wiedzą z czym wiąże się każda decyzja.

Ja bym jeszcze dopisał do historii tego supermocarstwa żeby wszyscy byli piękni i bogaci, a granica aż po ural! ;)

Druga tura to zawsze zejście na ziemię.

 

7 godzin temu, forfun napisał:

Jeżeli ktoś pisze, że PO robiła "laskę Niemcom" tzn. że ma zerowe pojęcie o polityce zagranicznej i o tym co się działo za tamtych rządów(wcześniejszych zresztą też) :D. Niemcy to nasz strategiczny partner(warte podkreślenia słowo wobec obecnych, służalczych relacji z USA)

A ja myślę, że to ty masz zerowe pojęcie. Jesteśmy zwykłym pionkiem a nasze dwie główne partie stawiają odpowiednio na usa i niemcy jak w większości tego typu krajów, np na wschodzie często to ue vs rosja.

Najważniejsze żeby dwie tak słabe partie nie miały jednocześnie sejmu i prezydenta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Wu70 napisał:

Ja bym jeszcze dopisał do historii tego supermocarstwa żeby wszyscy byli piękni i bogaci, a granica aż po ural! ;)

Druga tura to zawsze zejście na ziemię.

Wiedziałem że zaraz ktoś źle to zrozumie. :E Czy koniecznie trzeba być mocarstwem, żeby dbać o swoje interesy? Przecież nie napisałem żeby trząść i dyktować warunki całemu światu, a po prostu nie przyjmować ciągle służalczej postawy, szczególnie wobec państw takich jak Ukraina.
Przecież wiadomo że często to nam będzie stawiać się warunki, ale nasza polityka zagraniczna od długich lat jest zaniedbana.

@krzyyss A poczytam. :)

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, Wu70 napisał:

Ja bym jeszcze dopisał do historii tego supermocarstwa żeby wszyscy byli piękni i bogaci, a granica aż po ural! ;)

...

Z humorem, ale chyba dobrze oddaje nasze "możliwości" :)

Co do balansowania między mocarstwami - Słowacja to próbuje robić. Taka trochę ich filozofia, że chcą być z boku, pracować i z każdym dobrze żyć. Jeśli nie leży się nikomu "na drodze", jeśli jest się małym to może ... . Choć i tego nie jestem pewny. Gdyby coś się podziało, gdzie my i Węgrzy zeszlibyśmy z tapetu brukselskiej, to oni by tam wylądowali i byliby wałkowani, bo jest ich za co wałkować. Tak dla przypomnienia - w ich obecnym parlamencie chyby z 10 partii, przy czym żadna nie jest proeuropejska.

 

@Isharoth

Ja z Wu70 zgadzam się w ocenie tej "współpracy międzynarodowej", z tych powodów o których już pisałem - nie wiem czy to możliwe, bardziej to czy nam na to pozwolą, oraz nie mamy kim tego robić. Musiałoby być trochę polityków bez kompleksów i ze sporym zapleczem. Kompleksów moim zdaniem nie ma Morawiecki czy Sikorski, ale nie mają własnego zaplecza.

Zaczepiłeś o Ukrainę, podobnie to oceniam. Historia też pokazuje, że to zły wybór partnera.

Edytowane przez krzyyss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
36 minut temu, Isharoth napisał:

Wiedziałem że zaraz ktoś źle to zrozumie. :E Czy koniecznie trzeba być mocarstwem, żeby dbać o swoje interesy? Przecież nie napisałem żeby trząść i dyktować warunki całemu światu, a po prostu nie przyjmować ciągle służalczej postawy, szczególnie wobec państw takich jak Ukraina.
Przecież wiadomo że często to nam będzie stawiać się warunki, ale nasza polityka zagraniczna od długich lat jest zaniedbana.

Nie wiem czego mogłem tu nie zrozumieć, coś takiego jest nierealne w naszej sytuacji. Jesteśmy zbyt dużym krajem żeby ktoś nam na to pozwolił i zbyt małym, żebyśmy my to narzucili innym ;)

Też bym chciał żeby to się zmieniło. Może i moglibyśmy bardziej "dbać o swoje interesy", ale skad wiesz że z tą Ukrainą ktoś od nas tego nie wymaga?

30 minut temu, krzyyss napisał:

Jeśli nie leży się nikomu "na drodze", jeśli jest się małym to może ... . Choć i tego nie jestem pewny. Gdyby coś się podziało

Sama prawda w każdym słowie. Odpowiednio mały kraj jeśli nikomu nie przeszkadza może dostać trochę swobody, oczywiście do czasu.

Kolejny przykład - Islandia i ich rozliczenie/wyjście z kryzysu finansowego, duży kraj nie miałby szans na realizację czegoś takiego. Duży i słaby kraj trzeba drenować do końca (Grecja i pożyczki). 

Edytowane przez Wu70
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Wu70 napisał:

Jesteśmy zwykłym pionkiem a nasze dwie główne partie stawiają odpowiednio na usa i niemcy jak w większości tego typu krajów, np na wschodzie często to ue vs rosja.

Jesteśmy zwykłym pionkiem BO nasze dwie główne partie stawiają odpowiednio na USA albo Niemcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AVtd0nM.jpg

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MRx21 napisał:

Jesteśmy zwykłym pionkiem BO nasze dwie główne partie stawiają odpowiednio na USA albo Niemcy.

Nie mamy dzisiaj potencjału na więcej, niż bycie pionkiem. Pewnie, ze lepiej byłoby, gdybyśmy raz ustalili kierunek (nie wiem który dla nas lepszy), a kolejne rządy nie wywracały polityki zagranicznej.

 

Cytat

Może i moglibyśmy bardziej "dbać o swoje interesy", ale skad wiesz że z tą Ukrainą ktoś od nas tego nie wymaga?

To pytanie ja sobie od lat zadaję przy Białorusi. Białoruś początkiem lat 90-tych chciała dużo bliżej współpracować z nami. I tu nie jestem pewny, czy my sami od siebie na maxa spartoliliśmy politykę wobec narodu, z którym przez setki lat tworzyliśmy zgodne państwo, czy ta decyzja zapadła gdzieś na linii Berlin-Moskwa (lub sam Berlin), bo współpraca Białorusinów i Polaków zawsze była nie na rękę właśnie Rosji i Niemcom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, krzyyss napisał:

Nie mamy dzisiaj potencjału na więcej, niż bycie pionkiem

Nasze położenie daje nam wystarcząjący potencjał. Wynika to z Geopolityki bezpośrednio.

Wystarczy puścić oko do Putina i już w Białym Domu zaczynają się niepokoić.

  

15 minut temu, krzyyss napisał:

czy my sami od siebie na maxa spartoliliśmy politykę

my sami to spieprzyliśmy.

Jeszcze jakiś rok został na to aby to odkręcić. Później już koniec i finito.

Edytowane przez MRx21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O jakich wy przetargach na sprzęt wojskowy mówicie. 

Wy znacie rynek sprzętu i uzbrojenia że tak się tutaj wypowiadacie. 

Weźmy Patrioty. Po co ogłaszać jakiś przetarg jak i tak na rynku jest tylko sprzęt sprawdzony i dostępny z USA. 

Dalej F35 Kraje jak Japonia Korea, Włochy Kana Izrael Holandia. Nawet Turcja romansująca z Rosją kupuje 100 sztuk. 

Teoretycy od zakupów, którzy ani razu nie przeczytali ustawy o zamówieniach publicznych i nie wiedzą że zakupy wojskowe mogą być w każdej chwili robione z wolnej stopy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Eclipse napisał:

O jakich wy przetargach na sprzęt wojskowy mówicie. 

Wy znacie rynek sprzętu i uzbrojenia że tak się tutaj wypowiadacie. 

Weźmy Patrioty. Po co ogłaszać jakiś przetarg jak i tak na rynku jest tylko sprzęt sprawdzony i dostępny z USA. 

Dalej F35 Kraje jak Japonia Korea, Włochy Kana Izrael Holandia. Nawet Turcja romansująca z Rosją kupuje 100 sztuk. 

Teoretycy od zakupów, którzy ani razu nie przeczytali ustawy o zamówieniach publicznych i nie wiedzą że zakupy wojskowe mogą być w każdej chwili robione z wolnej stopy

Alstom ładnie sypał łapówkami. To że inni to mają nie oznacza że się opłaca. Po drugie, wylatajmy nasz jaszczomby, zróbmy ogólny porządek w lotnictwie i wojsku, potem się łapmy za nowinki technologiczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...