Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

VAMET

II tura - Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (12.07.2020)

II TURA - WYBORY PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ (12.07.2020)   

337 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Na kogo oddasz swój głos w II turze w wyborach prezydenckich w dniu 12.07.2020?

    • DUDA Andrzej Sebastian
      69
    • TRZASKOWSKI Rafał Kazimierz
      216
    • Jeszcze nie wiem, jak będę głosować...
      17
    • Nie pójdę zagłosować!
      34

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 07/11/20 o 22:00

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Kaiketsu napisał:

Popierasz "lojalkę za wykształcenie", czy płatne studia?

Platne studia, dlaczego moje podatki maja isc na wyksztalcenie pasozyta

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, waldimas napisał:

Platne studia, dlaczego moje podatki maja isc na wyksztalcenie pasozyta

Czyli amerykański system szkolnictwa wyższego ogólnie? Czy nasz model, tylko obowiązkowe czesne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno 80% na Dude na wsi ... oni chyba się obudzą jak trawę zaczną żreć :E Sam jestem rolnikiem i nie pamiętam kiedy było tak źle, jestem ciekaw na kogo głosowali moi znajomi, którzy zostali oszukani przez partyjniaków z pisu, pewnie dalej na pis :E

  • Haha 1
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Kaiketsu napisał:

Czyli amerykański system szkolnictwa wyższego ogólnie? Czy nasz model, tylko obowiązkowe czesne?

Dokladnie,  place za swoje wyksztalcenie i decyduje gdzie bede pracowal i co za ile bede robil tak jest uczciwie.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, raven18 napisał:

jestem ciekaw na kogo głosowali moi znajomi, którzy zostali oszukani przez partyjniaków z pisu, pewnie dalej na pis

Ludzie z Baranowa, protestujący przeciw budowie lotniska (albo słabym warunkom wywłaszczenia) dalej głosują na pis, więc Twoi znajomi pewnie głosowali na pis.

 

3 minuty temu, waldimas napisał:

Dokladnie,  place za swoje wyksztalcenie i decyduje gdzie bede pracowal i co za ile bede robil tak jest uczciwie.

Nie wiem, czy to jest taki dobry model - wnioski z USA.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, raven18 napisał:

Podobno 80% na Dude na wsi ... oni chyba się obudzą jak trawę zaczną żreć :E Sam jestem rolnikiem i nie pamiętam kiedy było tak źle, jestem ciekaw na kogo głosowali moi znajomi, którzy zostali oszukani przez partyjniaków z pisu, pewnie dalej na pis :E

Rodzina mojego szwagra, pro-pisowcy rolnicy, we wszystkich rozmowach podnosiła tylko kwestię LGBT (czasem zwaną RGB), nie mówiąc zupełnie nic o swojej jakości życia. Tematy ideologiczne weszły za mocno. 

  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, BlindObserver napisał:

Rodzina mojego szwagra, pro-pisowcy rolnicy, we wszystkich rozmowach podnosiła tylko kwestię LGBT (czasem zwaną RGB), nie mówiąc zupełnie nic o swojej jakości życia. Tematy ideologiczne weszły za mocno. 

Wystarczy tylko postraszyć wyimaginowanymi homoseksualistami i cyk... zwycięstwo.

W tej wschodniej Polsce to muszą tam naprawdę się ich bać.

Większość wyborców Konfy też poświęci przyszłość tej partii, bo tam LGBT się boi.

Edytowane przez Szambo
  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, BlindObserver napisał:

Rodzina mojego szwagra, pro-pisowcy rolnicy, we wszystkich rozmowach podnosiła tylko kwestię LGBT (czasem zwaną RGB), nie mówiąc zupełnie nic o swojej jakości życia. Tematy ideologiczne weszły za mocno. 

Bo jak powiedzieli Kuce z Konfederacji. Polską gospodarkę mogą w jedną kadencję po PiS przywrócić na im wygodne tory. Natomiast kiedy wejdzie LGBT nie dadzą rady. I przez to Winnicki dał jasny sygnał. Głosuj na Dudę.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Eclipse napisał:

Polską gospodarkę mogą w jedną kadencję po PiS przywrócić na im wygodne tory. Natomiast kiedy wejdzie LGBT nie dadzą rady.

Dwa zupełnie abstrakcyjne zdania. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, panzar01 napisał:

Skoro pracuje, to płaci podatki, skoro płaci podatki to w wielkim skrócie - wykształcił się za swoje. 

Do tego jego rodzice płacą przez wiele lat w podatkach za te studia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Kaiketsu napisał:

 

 

Nie wiem, czy to jest taki dobry model - wnioski z USA.

Moze nie jest doskonaly ale uczciwy wzgledem podatikow, bo czy uczciwe jest ze ktos inny ponosi koszty a zyski czerpie ktos inny a pieniadze zaoszczedzone na wyksztalceniu tego pracownika wydaje gdzies indziej, a tak to zaplacilem za swoje wyksztalcenie i to ja bede decydowal gdzie swoja wiedze sprzedam. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, waldimas napisał:

Moze nie jest doskonaly ale uczciwy wzgledem podatikow, bo czy uczciwe jest ze ktos inny ponosi koszty a zyski czerpie ktos inny a pieniadze zaoszczedzone na wyksztalceniu tego pracownika wydaje gdzies indziej, a tak to zaplacilem za swoje wyksztalcenie i to ja bede decydowal gdzie swoja wiedze sprzedam. 

Zgodnie z tą logiką płatne powinny być również zawodówki, licea, szkoły policealne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Darmowe szkolnictwo warto z dwóch powodów robić, co najmniej z dwóch

1. Unika się "stref wykluczenia społecznego"

2. Więcej ludzi zdobędzie wykształcenie, nawet jeśli część zwieje w inne miejsce, to i tak warto, bo to podnosi poziom życia ogółu.

To jedna z niewielu dziedzin, gdzie uważam, że bez względu na wszystko warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, waldimas napisał:

Platne studia, dlaczego moje podatki maja isc na wyksztalcenie pasozyta

Płatne studia to nie jest dobry pomysł, nie każdego na to stać. Najpierw idzie się na studia, potem do pracy, w czasie studiów można sobie co najwyżej dorobić, więc studia powinny być darmowe, żeby wyrównać szanse. Nie powinno być tak, żeby portfel rodziców decydował o tym, czy ktoś może studiować czy nie. Inną kwestią jest liczba studentów, zwłaszcza tych w większości niepotrzebnych, dużej liczby filologów, językoznawców, filozofów, marketingowców itp. 

Niestety poziom uniwersytetów w Polsce to jest jakaś kompletna żenada i wcale nie chodzi mi o poziom kadry, tylko o program. Jest napisany tak, żeby nawet debil był w stanie skończyć studia, przynajmniej na humanistycznych kierunkach. Sam uczę ludzi którzy nie mają szans na znalezienie pracy w zawodzie i radzenie sobie w niej. Chciałbym wymagać więcej, chciałbym uczyć więcej, ale nie mogę, bo taki jest program i na przestrzeni lat jest coraz gorzej, praktycznie odkąd wykładam cały czas poziom spada. U nas potrzeba konkretnej reformy edukacji - powinno być trudniej dostać się do liceum, jak ktoś nie jest orłem, to niech idzie do technikum albo szkoły branżowej, nauczy się zawodu i idzie do pracy, biedy klepać nie będzie. Taki monter klimatyzacji czy mechanik wcale nie zarabia mniej niż absolwent filologi angielskiej z tragiczną znajomością języka, bo gdzie taka osoba może iść? Na kasę albo do innej kiepsko płatnej pracy. W liceum powinien być już solidny poziom, ale znowu by trzeba odchudzić materiał, żeby nie uczyć się tylu zbędnych rzeczy. Matura też powinna być trudniejsza, rozszerzenie z angielskiego na poziomie 3 semestru studiów. Studia powinny faktycznie uczyć i wypuszczać ludzi z wiedzą, a nie tylko z tytułem. Wtedy by to miało sens. A jeśli ktoś jest za słaby na uniwersytet publiczny, to niech idzie do prywatnej szkoły wyższej i płaci sobie za papierek. Póki co masowo produkujemy bezwartościowych magistrów i faktycznie marnujemy na nich pieniądze, oczywiście nie na wszystkich, ale przynajmniej u mnie na większość. Inni pracownicy uczelni też są przerażeni obecnym poziomem, więc to nie jest tak, że ja się czepiam i wymagam nie wiadomo czego, po prostu od tych 9-10 lat poziom leci na łeb, na szyję. 

Edytowane przez henryk nowak
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, waldimas napisał:

Moze nie jest doskonaly ale uczciwy wzgledem podatikow, bo czy uczciwe jest ze ktos inny ponosi koszty a zyski czerpie ktos inny a pieniadze zaoszczedzone na wyksztalceniu tego pracownika wydaje gdzies indziej, a tak to zaplacilem za swoje wyksztalcenie i to ja bede decydowal gdzie swoja wiedze sprzedam. 

Pochwal się jakie studia skończyłeś (o ile w ogóle) i kto za nie płacił.

Jeżeli gdzieś pracujesz, to nie wydawaj kasy gdzie indziej, w końcu tu zarobiłeś, to byłoby nieuczciwe wydać gdzie indziej :tse:

  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, krzyyss napisał:

Darmowe szkolnictwo warto z dwóch powodów robić, co najmniej z dwóch

1. Unika się "stref wykluczenia społecznego"

2. Więcej ludzi zdobędzie wykształcenie, nawet jeśli część zwieje w inne miejsce, to i tak warto, bo to podnosi poziom życia ogółu.

To jedna z niewielu dziedzin, gdzie uważam, że bez względu na wszystko warto.

Ale nie dla wszystkich. Pomijam już to, że wielu absolwentów delikatnie mówiąc nie błyszczy wiedzą. Taka absolwentka filologi angielskiej, która robi błędy gramatyczne w co drugim zdaniu, zasób słownictwa ma dramatyczny, bo tylko wkuwała na kartkówki, a pracę mgr napisał jej ktoś inny liczy na nie wiadomo jaką pracę i następuje zderzenie z rzeczywistością. Jakby nie wyobrażała sobie nie wiadomo czego, to by poszła do szkoły branżowej czy technikum, zdobyła zawód, zaczęła pracę w wieku 19-20 lat i w wieku 24-25 lat miałaby już doświadczenie zawodowe, jakieś pieniądze i by nie przeżyła dużego rozczarowania. Nie mówiąc już o tym jaki by to miało wpływ na gospodarkę, jakby np. tylko 10-15% ludzi szło na studia, a reszta do pracy i by wcześniej zaczęli płacić podatki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopóki w Europie są dostępne szkoły "bezpłatne" w ramach EU, to nikt normalny nie będzie ani podpisywał "lojalki", ani płacił za "dzienne" wykształcenie w Polsce, zwłaszcza w jego obecnym standardzie. Wszelkie pomysły tego typu skończą się masową ucieczką studentów za granicę, więc fanów tych rozwiazań zapytam, czy drenaż młodych, inteligentnych ludzi z kraju jest warty "unoszenia się honorem". Już nie wspominając o tym, że ich rodzice płacą podatki, również na ich studia.

 

Polska skończy w ten sposób z najniższym odsetkiem osób wykształconych w Europie - tego chcecie?

I nie mam tu na myśli tylko absolwentów szkół wyższych.W końcu za kształcenie hydraulika, by nawiał on do Francji też nie chcecie płacić.

Edytowane przez Kaiketsu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, BlindObserver napisał:

Rodzina mojego szwagra, pro-pisowcy rolnicy, we wszystkich rozmowach podnosiła tylko kwestię LGBT (czasem zwaną RGB), nie mówiąc zupełnie nic o swojej jakości życia. Tematy ideologiczne weszły za mocno. 

A konie i jednorożce tam były ? a może rodzina szwagra, babki ojca to  była ?

Co tam takiego w tym rolnictwie się złego dzieje ?
hmm ?
Ja nic nie zauważyłem...może ślepy jestem...a pieniądze na rozwój spadają z nieba,...?

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, henryk nowak napisał:

Płatne studia to nie jest dobry pomysł, nie każdego na to stać. Najpierw idzie się na studia, potem do pracy, w czasie studiów można sobie co najwyżej dorobić, więc studia powinny być darmowe, żeby wyrównać szanse. Nie powinno być tak, żeby portfel rodziców decydował o tym, czy ktoś może studiować czy nie. Inną kwestią jest liczba studentów, zwłaszcza tych w większości niepotrzebnych, dużej liczby filologów, językoznawców, filozofów, marketingowców itp. 

Niestety poziom uniwersytetów w Polsce to jest jakaś kompletna żenada i wcale nie chodzi mi o poziom kadry, tylko o program. Jest napisany tak, żeby nawet debil był w stanie skończyć studia, przynajmniej na humanistycznych kierunkach. Sam uczę ludzi którzy nie mają szans na znalezienie pracy w zawodzie i radzenie sobie w niej. Chciałbym wymagać więcej, chciałbym uczyć więcej, ale nie mogę, bo taki jest program i na przestrzeni lat jest coraz gorzej, praktycznie odkąd wykładam cały czas poziom spada. U nas potrzeba konkretnej reformy edukacji - powinno być trudniej dostać się do liceum, jak ktoś nie jest orłem, to niech idzie do technikum albo szkoły branżowej, nauczy się zawodu i idzie do pracy, biedy klepać nie będzie. Taki monter klimatyzacji czy mechanik wcale nie zarabia więcej niż absolwent filologi angielskiej z tragiczną znajomością języka, bo gdzie taka osoba może iść? Na kasę albo do innej kiepsko płatnej pracy. W liceum powinien być już solidny poziom, ale znowu by trzeba odchudzić materiał, żeby nie uczyć się tylu zbędnych rzeczy. Matura też powinna być trudniejsza, rozszerzenie z angielskiego na poziomie 3 semestru studiów. Studia powinny faktycznie uczyć i wypuszczać ludzi z wiedzą, a nie tylko z tytułem. Wtedy by to miało sens. A jeśli ktoś jest za słaby na uniwersytet publiczny, to niech idzie do prywatnej szkoły wyższej i płaci sobie za papierek. Póki co masowo produkujemy bezwartościowych magistrów i faktycznie marnujemy na nich pieniądze, oczywiście nie na wszystkich, ale przynajmniej u mnie na większość. Inni pracownicy uczelni też są przerażeni obecnym poziomem, więc to nie jest tak, że ja się czepiam i wymagam nie wiadomo czego, po prostu od tych 9-10 lat poziom leci na łeb, na szyję. 

Na studiach u mnie poziom angielskiego to był A1/A2, kiedy w gimnazjum przerabiałem C1 :E

Technikum częściej jest trudniejsze niż liceum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, henryk nowak napisał:

powinno być trudniej dostać się do liceum, jak ktoś nie jest orłem, to niech idzie do technikum

Chyba odwrotnie.  :E

Najpierw piszesz że humaniści to w większości debile i tak są właśnie kształceni, a później że liceum to wysoki poziom? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bono[UG] napisał:

Pochwal się jakie studia skończyłeś (o ile w ogóle) i kto za nie płacił.

Jeżeli gdzieś pracujesz, to nie wydawaj kasy gdzie indziej, w końcu tu zarobiłeś, to byłoby nieuczciwe wydać gdzie indziej :tse:

Potrzebne Ci to do czegos? Bedziesz szczesliwszy?

W tym roku mija mi rowne 30 lat pracy i na wszystko zarobilem sam i mysle ze dawno splacilem spoleczenstwu  swoje wyksztalcenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież w liceach są klasy matematyczno-fizyczne czy informatyczne. Nie wiem, skąd ten dziwny pomysł stygmatyzowania, że człowiek po liceum jest od razu jakimś nietechnicznym wierszokletą.

 

  

1 minutę temu, waldimas napisał:

mysle ze dawno splacilem spoleczenstwu  swoje wyksztalcenie.

Rodzice je spłacili w podatkach.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 minutę temu, henryk nowak napisał:

Ale nie dla wszystkich. Pomijam już to, że wielu absolwentów delikatnie mówiąc nie błyszczy wiedzą. Taka absolwentka filologi angielskiej, która robi błędy gramatyczne w co drugim zdaniu, zasób słownictwa ma dramatyczny, bo tylko wkuwała na kartkówki, a pracę mgr napisał jej ktoś inny liczy na nie wiadomo jaką pracę i następuje zderzenie z rzeczywistością. Jakby nie wyobrażała sobie nie wiadomo czego, to by poszła do szkoły branżowej czy technikum, zdobyła zawód, zaczęła pracę w wieku 19-20 lat i w wieku 24-25 lat miałaby już doświadczenie zawodowe, jakieś pieniądze i by nie przeżyła dużego rozczarowania. Nie mówiąc już o tym jaki by to miało wpływ na gospodarkę, jakby np. tylko 10-15% ludzi szło na studia, a reszta do pracy i by wcześniej zaczęli płacić podatki. 

Absolutnie się z Tobą zgodzę. Powinien być zupełnie inny poziom, inne wymagania, moim zdaniem też konkretne egzaminy wstępne (lub jakaś forma odsiewu). Podzielam Twoje zdanie, że byłoby później mniej frustracji z nic niewartego tytułu/papieru. A prywatne niech zostaną, to i tak handel tymi papierkami/tytułami. Ale dla dobrych i zdolnych będę bronił darmowych państwowych uczelni. Chciałbym, by te ciągnęły poziom w górę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, TheMr. napisał:

Na studiach u mnie poziom angielskiego to był A1/A2, kiedy w gimnazjum przerabiałem C1 :E

Technikum częściej jest trudniejsze niż liceum.

 

Z całym szacunkiem, ale nie mogłeś osiągnąć poziomu C1 w gimnazjum. C1 to znajomość wszystkich struktur gramatycznych, w tym gerund i infinitive, unreal past, transformacje, tryby warunkowe czy future in the past oraz obszernego słownictwa. Co do poziomu angielskiego na studiach niefilologicznych, to się nie wypowiadam, bo znam wykładowców, którzy dorabiają sobie np. na polibudzie i wiem jak bardzo się tam obijają :E 

Co do drugiego zdania, to nie ma reguły, ale przedmioty zawodowe potrafią dać w kość. Podobno, sam nie chodziłem do technikum, ale tak słyszałem ;) 

6 minut temu, Mar_S napisał:

Chyba odwrotnie.  :E

Najpierw piszesz że humaniści to w większości debile i tak są właśnie kształceni, a później że liceum to wysoki poziom? 

Nigdzie nie napisałem, że humaniści to debile. Po prostu wykładam na uniwerku, nie wiem jaki jest poziom na polibudzie, czy w ekonomiku, więc się nie będę wypowiadać. Chodzi mi o poziom studiów humanistycznych, studenci nie muszą za wiele z siebie dawać, bo taki jest program i w efekcie kształci się debili, co nie znaczy, ze ci ludzie nie mają większego potencjału. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, zyb3usz napisał:

A konie i jednorożce tam były ? a może rodzina szwagra, babki ojca to  była ?

Co tam takiego w tym rolnictwie się złego dzieje ?
hmm ?
Ja nic nie zauważyłem...może ślepy jestem...a pieniądze na rozwój spadają z nieba,...?

Z tego co wiem, to oni nie mają koni, a jednorożce nie istnieją. 

Pół mojej rodziny, włącznie ze mną ,mieszka na wsi. Rodzina szwagra też mieszka, tylko oni do tego mają też małe gospodarstwo rolne. 

Co do tych pieniędzy na rozwój, kwestia podstawowa jest taka, komu te pieniądze zawdzięczają. I czy z ich perspektywy jest tych pieniędzy więcej, mniej, czy tyle samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...