Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, jestem tegoroczną maturzystką i mam problem z wyborem studiów. Mam zamiar wybrać się na uniwersytet łódzki na kierunek zarządzenie. I tutaj pytanie do was, czy jest ktoś kto może studiował ten sam kierunek na tym uniwersytecie bądź innym? Czy trudne są sesje do zaliczenia? Czy jest bardzo dużo nauki? Jestem ogólnie słaba z matematyki i boję sie że sobie nie poradzę a średnio mam pomysł na siebie i jakie kolwiek inne studia. Liczę na Wasze odpowiedzi i że mi pomożecie :(

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniecznie zarządzanie?

Jest sporo kierunków do wyboru,a też ważne będą twoje wyniki matury,bodajże w sierpniu będą

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarzadzanie? Szkoda czasu na takie studia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo naszych polityków ma w CV zarządzanie :E 

Idź na jakieś studia techniczne. Mniej stresu w pracy potem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, panzar01 napisał:

Idź na jakieś studia techniczne. Mniej stresu w pracy potem. 

Problem w tym,że dziewczyna nie ma zbytnio pomysłu na siebie. Na studia techniczne jednak trzeba mieć trochę smykałki,no i jest matma na poziomie bardzo przekraczającym liceum.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już lepiej jakieś psychologie czy weterynarie. Albo już nawet w ostateczności inż. bhp

Z zarządzania nic się nie wyniesie i nic to nie warte (chyba) 🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Noa3 napisał:

To już lepiej jakieś psychologie czy weterynarie. Albo już nawet w ostateczności inż. bhp

Psychologia - ten sam pomysł co zarządzanie,więc odpada

Weterynaria brzmi lepiej

A BHP,to trzeba się dość dobrze znać na prawie

Szczerze niech dziewczyna powie,co tak naprawdę chce robić w przyszłości.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Spl97 napisał:

Psychologia - ten sam pomysł co zarządzanie,więc odpada

Weterynaria brzmi lepiej

A BHP,to trzeba się dość dobrze znać na prawie

Szczerze niech dziewczyna powie,co tak naprawdę chce robić w przyszłości.

Problem w tym że sama nie wiem XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrob sobie symulacje, minelo 5 lat i szukasz pracy po zarzadzaniu... Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeśli nie wiesz na co chcesz iść to idź na to z czego najwięcej wyciągniesz dla siebie a nie dla rynku pracy. Po 2-3 latach studiów pewnie już bardziej będziesz wiedzieć co chcesz robić.

A jak na prawdę nie masz pomysłu na przyszłość i od studiów chcesz tylko papierek to idź na turystykę. Po 3/5 latach będzie papierek (inną sprawą jest że będzie g warty) a na studiach zwiedzisz kawałek świata.

Albo w ogóle popatrz na jakieś niszowe kierunki typu leśnictwo/ochrona przyrody itp.

Zarządzanie to ani ciekawe ani przyszłościowe ani roboty po tym nie idzie znaleźć.

Edytowane przez Noa3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Wu70 napisał:

Zrob sobie symulacje, minelo 5 lat i szukasz pracy po zarzadzaniu... Powodzenia

Tyle tylko że ja nie pytałam czy znajdę pracę po studiach, tylko chciałam poznać opinię ludzi KTÓRZY STUDIOWALI NA TYM KIERUNKU i faktycznie mają jakieś pojęcie jak wyglądają tam sesje i jaki jest stopień trudności. A opinie ludzi którzy coś tam słyszeli, a nigdy tam nie studiowali tak naprawdę to mało mnie interesuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 minut temu, Xoxox napisał:

Tyle tylko że ja nie pytałam czy znajdę pracę po studiach, tylko chciałam poznać opinię ludzi KTÓRZY STUDIOWALI NA TYM KIERUNKU i faktycznie mają jakieś pojęcie jak wyglądają tam sesje i jaki jest stopień trudności. A opinie ludzi którzy coś tam słyszeli, a nigdy tam nie studiowali tak naprawdę to mało mnie interesuje. 

Czyli nie interesuje Cię studiowanie na fajnym kierunku tylko to jak wyglądają same kolosy i egzaminy :E

Studia to nie szkoła gdzie uczą wszystkiego co Cię nie interesuje. Albo wybierzesz kierunek, który jest na miarę twoich zainteresowań/naturalnych predyspozycji albo będziesz męczyć się jak w lo.

Edytowane przez Noa3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Noa3 napisał:

Czyli nie interesuje Cię studiowanie na fajnym kierunku tylko to jak wyglądają same kolosy i egzaminy :E

Studia to nie szkoła gdzie uczą wszystkiego co Cię nie interesuje. Albo wybierzesz kierunek, który jest na miarę twoich zainteresowań/naturalnych predyspozycji albo będziesz męczyć się jak w lo.

Wybrałam kitowe rozszerzenia co było moim dużym błędem, ale wtedy jeszcze totalnie nie wiedziałam co chce studiować, a teraz kierunki które by mnie interesowały to bez szans żebym się na nie dostała, bo są całkiem inne rozszerzenia, więc staram się jakoś ratować, bo po liceum i tak nie mam zbytnio wyboru. 

Edytowane przez Xoxox

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze możesz nadgonić przez rok to co CIę interesuje, zdać z nich maturę i pójść na studia w przyszłym roku. Rok w tę czy w tamtę jest całkowicie bez znaczenia. Na studiach na roku normą jest że są ludzie różniący się od siebie wiekowo  o te~4 lata i nic to w zasadzie nie zmienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Xoxox napisał:

a teraz kierunki które by mnie interesowały to bez szans żebym się na nie dostała, bo są całkiem inne rozszerzenia

Skąd wiesz? Aż takie zainteresowanie tymi kierunkami, że bez rozszerzonej matury nie dostanie się?

Jeżeli pytasz o kierunki, które łatwo zaliczyć, to studia mijają się z sensem. Wiedzy nie zdobędziesz, a tylko czas zleci, gdzie nie jesteś na rynku pracy.
No chyba że to na przeczekanie, podciągnięcie matury i ogólnie wiedzy w kierunku zainteresowań, zobaczenie jak w ogóle studia wyglądają.

14 godzin temu, Xoxox napisał:

Czy trudne są sesje do zaliczenia? Czy jest bardzo dużo nauki?

Generalnie na studiach jest więcej nauki i nie ma takiego bata jak w średniej czy podstawowej, więc trzeba umieć się mobilizować.
Egzaminy bardziej zależą od prowadzących niż uczelni. Ten sam przedmiot z jednym można spokojnie zaliczyć, inny będzie uwalać za źle postawiony przecinek. Trzeba robić wywiad wśród studentów danej uczelni i kierunku.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Xoxox napisał:

Tyle tylko że ja nie pytałam czy znajdę pracę po studiach, tylko chciałam poznać opinię ludzi KTÓRZY STUDIOWALI NA TYM KIERUNKU i faktycznie mają jakieś pojęcie jak wyglądają tam sesje i jaki jest stopień trudności. A opinie ludzi którzy coś tam słyszeli, a nigdy tam nie studiowali tak naprawdę to mało mnie interesuje. 

Jezusie, czyli ze studiow interesuje cie czy jest trudny egzamin :szczerbaty:

To juz odpowiadam: egzaminy beda duzo prostsze, a jak uzyjesz wyszukiwarki to pewnie znajdziesz sporo egzaminow z poprzednich lat.
Ludzie na studiach znaja i widza ludzi z wielu kierunkow, czesto z nimi mieszkaja w akademikach. Cos tam slyszalas to poki co tylko ty  ;)

2 godziny temu, Xoxox napisał:

Wybrałam kitowe rozszerzenia co było moim dużym błędem, ale wtedy jeszcze totalnie nie wiedziałam co chce studiować, a teraz kierunki które by mnie interesowały to bez szans żebym się na nie dostała, bo są całkiem inne rozszerzenia, więc staram się jakoś ratować, bo po liceum i tak nie mam zbytnio wyboru. 

To nie ratunek, po prostu odkladasz problem o 5 lat. Na studiach widzialem wiele takich osob, odpadaja albo rezygnuje po roku, zmieniaja kierunki. Inna spora grupa przebalowuje 5 lat na kierunkach typu zarzadzanie za pieniazki rodzicow ;)

Z pewnoscia znajdziesz sensowniejszy kierunek bez poprawiania matury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Noa3 napisał:

Zawsze możesz nadgonić przez rok to co CIę interesuje, zdać z nich maturę i pójść na studia w przyszłym roku. Rok w tę czy w tamtę jest całkowicie bez znaczenia. Na studiach na roku normą jest że są ludzie różniący się od siebie wiekowo  o te~4 lata i nic to w zasadzie nie zmienia.

U siebie to widzę,w grupie są osoby z roczników 95,96,97 oraz 98.Ja jestem aktualnie na 3 roku studiów.

9 minut temu, Bono[UG] napisał:

Generalnie na studiach jest więcej nauki i nie ma takiego bata jak w średniej czy podstawowej, więc trzeba umieć się mobilizować.

Tak zawsze jest,jak się zepnie,to się zda,choć na 3,0

10 minut temu, Bono[UG] napisał:

Egzaminy bardziej zależą od prowadzących niż uczelni. Ten sam przedmiot z jednym można spokojnie zaliczyć, inny będzie uwalać za źle postawiony przecinek.

To zależy jak wykładowca ma stosunek do studenta.Jak się zrobi przypał u wykładowcy,to różnie może się skończyć.

2 godziny temu, Xoxox napisał:

Wybrałam kitowe rozszerzenia co było moim dużym błędem, ale wtedy jeszcze totalnie nie wiedziałam co chce studiować, a teraz kierunki które by mnie interesowały to bez szans żebym się na nie dostała, bo są całkiem inne rozszerzenia, więc staram się jakoś ratować, bo po liceum i tak nie mam zbytnio wyboru. 

Nie wiem jakie kitowe rozszerzenia na maturze są? Jeśli miałaś rozszerzenia z języków,to pomyśl nad jakąś filologią

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podstawowy problem z zarządzaniem jest taki, że nie da się sprawnie zarządzać czymkolwiek, jeśli się nie ma o danej branży żadnego pojęcia. Także takie studia mogą być dodatkiem do konkretnego wykształcenia a nie podstawą samą w sobie. Jeśli do tego nie wiąże się to z żadnymi twoimi zainteresowaniami, to tym bardziej odradzam.

Jeśli są kierunki, które cię interesują, to składaj papiery pomimo braku rozszerzonej matury - najlepiej na różnych uczelniach, żeby zwiększyć szanse. Bardzo często się okazuje, że wcale nie ma takiego obłożenia i przyjmują praktycznie wszystkich.

Studia to nie szkoła i nawet jak się obsunie wszystko o rok, to nic się nie stanie, o ile ten czas nie będzie zmarnowany. Także najważniejsze, to mieć jednak jakiś plan na siebie i poprzez studia czy samodzielną naukę to realizować.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

ups. nie tu xD

Edytowane przez panzar01
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Według mnie jeśli nie wiesz do końca na co iść, to lepiej nie idź na studia od razu. Zamiast tego zrób sobie rok przerwy i idź do pracy. Na spokojnie przeglądnij co Cię interesuje, z czego jesteś dobra i wystartuj za rok. Jeśli dzisiaj pójdziesz na cokolwiek to możesz stracić rok na nieciekawy kierunek a potem iść na co innego i zaczynać od nowa. Kiedy pójdziesz do pracy i zobaczysz jak wygląda dorosłe życie to przynajmniej nabierzesz trochę ogarnięcia i później będzie Ci łatwiej, poza tym możesz odłożyć jakąś kasę.

Osobiście w liceum miałem podejście "byle było zdane" i duużo wolnego czasu dlatego już na początku trzeciej klasy wiedziałem co chcę robić dalej w życiu i zacząłem planować sobie dalszą edukację. W efekcie przez całą trzecią klasę tylko odliczałem dni do końca roku nie skupiając się za bardzo na nauce, bo nie szedłem na studia tylko do policealnej gdzie nawet nie trzeba było mieć matury :szczerbaty:

Edytowane przez AMiABLE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, AMiABLE napisał:

Osobiście w liceum miałem podejście "byle było zdane" i duużo wolnego czasu dlatego już na początku trzeciej klasy wiedziałem co chcę robić dalej w życiu i zacząłem planować sobie dalszą edukację. W efekcie przez całą trzecią klasę tylko odliczałem dni do końca roku nie skupiając się za bardzo na nauce, bo nie szedłem na studia tylko do policealnej gdzie nawet nie trzeba było mieć matury :szczerbaty:

W sumie pójście do policealnej niekoniecznie jest krokiem w tył.

Prawda,do policealnej wystarcza tylko świadectwo ukończenia szkoły średniej i ew.papierki typu zaświadczenia lekarskie.Natomiast do takich szkół przyjmą dosłownie każdego🙂

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Po co idziesz na studia? Pola szparagów czekają. Trzask wygra i zapewni Tobie tam miejsce nawet gdy nie będziesz chciała.

 

Ps. Zarządzanie to kierunek bardzo dobry, ale  najlepiej na SGH.

Edytowane przez fakvat
  • Downvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok,ale może oddzielmy politykę od studiów

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.07.2020 o 23:29, fakvat napisał:

Po co idziesz na studia? Pola szparagów czekają. Trzask wygra i zapewni Tobie tam miejsce nawet gdy nie będziesz chciała.

 

Ps. Zarządzanie to kierunek bardzo dobry, ale  najlepiej na SGH.

Musk ci zmielili?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, .winter. napisał:

Musk ci zmielili?

Mniej TVN, a więcej słownika poprawnej polszczyzny.  Chyba, że chcesz nawiązać do Elona Musk-a i SGH to widzę w tym mały związek.

Edytowane przez fakvat
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...