Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Opłaca się jeszcze kupować HDD w 2020 roku?
Będę niedługo składał komputer i prawdopodobnie kupię dysk SSD o pojemności 480GB. 
Wydaje mi się że jest to jednak za mało a chciałbym mieć jeszcze trochę miejsca na zdjęcia, drobniejsze dane i mniej wymagające gry. 
Opłaca się dokupować popularny dysk HDD Toshiby czy może po prostu dołożyć do droższego SSD? A może używany SSD? Można śmiało kupić SSD z drugiej ręki?
Czy HDD nie są już przestarzałe, a SSD stając się nowym standardem nie zacznie tanieć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Rozwiązanie tańsze: Kup po prostu SSD 1TB NVME lub SATA na wszystko.

2. Rozwiązanie droższe: Kup  szybki SSD NVME 250/500 GB na system i dodatkowo standardowy SSD 1TB 2,5" lub M.2 na dane.

Rozwiązanie nr 2 możesz zastosować później, tzn. mając już SSD 1TB, w przypływie nowych środków kupujesz później SSD 250GB na system lub 500GB na system + gry. Na samym 250GB za dużo nowych gier nie zmieścisz. Max 1-2 pozycje a jeszcze przecież musi zodtać miejsce na nim na system + programy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli planujesz trzymać ważne dane to tylko na HDD. Nie maja nic wspólnego z "przestarzałym".

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Talerzowce nigdy nie będą przestarzałe. Biada temu kto planuje magazynować ważne dane na SSD.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak. HDD na dane, najlepiej 7200rpm min. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli HDD,to tylko i wyłącznie jako magazyn danych.

16 godzin temu, sajmonsb napisał:

Opłaca się dokupować popularny dysk HDD Toshiby czy może po prostu dołożyć do droższego SSD? A może używany SSD? Można śmiało kupić SSD z drugiej ręki?
Czy HDD nie są już przestarzałe, a SSD stając się nowym standardem nie zacznie tanieć?

HDD nie są przestarzałe,tylko są po prostu wolniejsze oraz mają mniej technologii od dysków SSD. Mają części ruchome w postaci głowic,talerzy,silnika obracającego talerzami etc.

Ja bym nie kupił SSD z drugiej ręki. Co do cen,najniższe ceny o ile pamiętam były w 2019 roku.Od kilku miesięcy jest trochę drożej,ale tragedii nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, maxpower napisał:

Talerzowce nigdy nie będą przestarzałe. Biada temu kto planuje magazynować ważne dane na SSD.

Ale właśnie mam pytanie dlaczego tak?  SSD uchodzą jednak za mniej awaryjne (nie ma ruchomej mechaniki), a w najgorszym razie oba rodzaje dysków są na nie tak samo narażone.

Dlaczego właściwie SSD-ki nie nadają się na magazyn danych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo w razie awarii z talerzowca jesteś w stanie często odzyskać dane, natomiast z SSD nie bardzo (to tak w skrócie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SSD to taki pendrive tylko jeszcze bardziej skomplikowany i trudniejszy w obsłudze. Do tego ma szyfrowane dane. Padają bez ostrzeżenia, nawet z czystym SMARTem. I zużywają się bardzo szybko, co wynika z zasady działania pamięci flash.

SSD są dużo bardziej awaryjne niż HDD. Szanse naprawy/ odzyskania w domu - zerowe. Komórki pamięci tracą żywotność i ładunki. Owszem, jak planujesz biegać z dyskiem to tylko SSD. System - SSD. Ale kopie i ważne dane na HDD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Flik napisał:

SSD uchodzą jednak za mniej awaryjne (nie ma ruchomej mechaniki)...

 

I dlatego nadają się do laptopów, gdzie komputer musi znosić różne przeciążenia. Dyskiem SSD można rzucać o ścianę i raczej nic mu nie będzie. Zrób tak z HDD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt jeszcze tu nie napisał o innej oczywistości - dysk SSD leżąc bez prądu na półce będzie tracił ładunek i za jakiś czas dane mogą zniknąć. Więc dla dysków w większości odłączonych tylko HDD. Ale fajnie jest mieć idealnie cichy komp z samymi SSD - ale trzeba pamiętać o backupie na dysk zewnętrzny HDD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.07.2020 o 08:44, sgdata napisał:

Jeśli planujesz trzymać ważne dane to tylko na HDD. Nie maja nic wspólnego z "przestarzałym".

Skorzystam z okazji i podpytam.
Jak pod względem możliwości odzyskania danych wyglądają HDD z SMR? Jest jakaś różnica względem zwykłego, zbliża się trudnością do ssd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 minut temu, Bono[UG] napisał:

Skorzystam z okazji i podpytam.
Jak pod względem możliwości odzyskania danych wyglądają HDD z SMR? Jest jakaś różnica względem zwykłego, zbliża się trudnością do ssd?

Zależy od uszkodzenia. Wymiana głowic - tak samo jak w starszych HDD. Problemem jest drugi translator np. w WD. Jak to padnie to odzyskanie danych tylko wg. sygnatur wchodzi w grę.

Edytowane przez sgdata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, widzę, że nie tylko ja, po kilku latach podjarki, zastanawiam się, czy jednak nie wrócić w pewnych zastosowaniach do HDD... tylko u mnie to już pojemności rzędu 3-4TB : / heh

Co teraz na topie z tych pojemności? Tak pod backup, ale albo do desktopa i jako trzeci nawet dysk (M.2 system, SSD gierki, HDD dane), coś cichego i jak najbardziej niezawodnego? W najgorszym wypadku wolę super jakość 2TB niż średniej jakości 3TB, ale może idzie wyhaczyć coś 3-4TB do 5 stówek? Trochę tego w X-ie jest, ale nie mam pojęcia "co się teraz kupuje"... te kolorki różne mnie totalnie zmyliły heh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Widziałem Goldy, Red Pro, ale generalnie 2TB takiego kosztuje jak 3-4TB "nie - pro".

Warto iść w takie coś? Jest skok jakościowy? 550PLN za 2TB...

Edytowane przez Sponsi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 22.07.2020 o 20:35, maxpower napisał:

I dlatego nadają się do laptopów, gdzie komputer musi znosić różne przeciążenia. Dyskiem SSD można rzucać o ścianę i raczej nic mu nie będzie. Zrób tak z HDD.

Mi jakiś czas tremu HDD Toshiby spadł z około metra na podłogę, uderzył o podłogę rogiem z taką siłą, że aż się obudowa na tym rogu trochę wgięła. Po podłączeniu do komputera żadnych oznak uszkodzenia, żadnych niepokojących dźwięków, czy błędów i nadal działa jak należy. ;)

Edytowane przez ShadowMan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HDD na magazyn istotnych danych/backup jest moim zdaniem niezbędny. Nie wyobrażam sobie jednak pracować na tym dysku po uprzedniej przesiadce na ssd, nawet z interfejsem sata. W kwestii odczytu i zapisu danych hdd są zdedydowanie wolniejsze. Prościej je również uszkodzić mechanicznie. Jednakże jest to urządzenie mechatroniczne i istotne dane nie znikną Ci z dnia na dzień w magiczny sposób po utracie ładunku na pamięciach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno straciłem ważne dane na padniętym dysku SSD. Na własnym portfelu poczułem jak kosztowne jest ich odzyskanie. Mimo to uważam, że HDD to prawie przeżytek. Dlaczego? Wszystko wskazuje na to, że koszt SSD będzie coraz niższy, więc nie będzie problemem multiplikacja backupów. Jeśli dane będą trzymane na kilku dyskach SSD, to prawdopodobieństwo, że wszystkie na raz padną jest znikome. Oczywiście kopie zapasowe trzeba co jakiś czas sprawdzać, ale nie musi to być problemem. Ceny HDD już nie spadną, a mogą tylko rosnąć, bo dyski te oprócz elektroniki zawierają kosztowną mechanikę. Jeśli w cenie jednego HDD będzie można mieć kilka SSD o tej samej pojemności, to nad czym tu się zastanawiać. W porównaniu do HDD dane kopiuje się błyskawicznie i tak samo szybko się je przenosi. SSD są wygodniejsze. Jeśli będą jeszcze dużo tańsze, to HDD odejdzie do lamusa.

Mój SSD padł po ośmiu latach pracy w komputerze biurowym, działającym niemal w każdy dzień powszedni przez co najmniej 8 godzin. Opinie o wysokiej awaryjności SSD wydają mi się przesadzone. Nie jestem pewny, czy dysk HDD wytrzymałby dłużej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko fajnie dopóki dyski porządne, a nie na QLC (a pewnie za kilka lat OLC) z mikrobuforem wystarczającym do benchmarków. Kopiujesz większy plik i prędkość spada poniżej hdd.

Ceny SSD też nie specjalnie spadają, mimo wielu zapowiedzi przy wprowadzaniu kolejnych generacji bardziej upakowanych pamięci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.07.2020 o 13:43, Flik napisał:

Ale właśnie mam pytanie dlaczego tak?  SSD uchodzą jednak za mniej awaryjne (nie ma ruchomej mechaniki), a w najgorszym razie oba rodzaje dysków są na nie tak samo narażone.

Dlaczego właściwie SSD-ki nie nadają się na magazyn danych?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wyobrażam sobie życia bez dysku HDD, najmniej 3TB. Robię masę zdjęć, filmów kamerką które muszą być gdzieś przechowywane. Do tego nałogowo ściągam z internetu, od filmów przez muzykę po PDFy z czasopismami. Mam takie podejście że muszę mieć wszystko u siebie, na swoim dysku więc jakiekolwiek chmury/streamingi odpadają.

Mam plan dokupić sobie drugie 3TB w dalszej przyszłości bo niedługo będzie brakowało mi miejsca na jednym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...