Skocz do zawartości
chartkor

Powrót do Polski - W-wa- Mnóstwo pytań :E

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Wracam jesienią do kraju po spędzeniu kupy lat na obczyźnie i muszę się jakoś zorganizować. Mam mnóstwo pytań, ale nie mam żadnych znajomych w Warszawie, więc potrzebuje waszej pomocy. BravoLab to the rescue! 
Zacznę może od takich najważniejszych które mi obecnie do głowy przyszły
-Jaki bank? 
-Które dzielnice mają najlepszy dojazd na uniwersytet? 
-Lepiej wynjać od jakiegoś randomowego Janusza czy lepiej przez agencje? Zważywszy że wszystko będe robił bez oglądania mieszkania na żywo i zaliczkę pewnie będe musiał wpłacić przelewem z zagranicy,  chciałbym zminimalizować ryzko bycia zrobionym w bambuko tudzież strzępienia sobie nerwów

To na razie chyba wszystkie pytania. 
Z góry dzięki
 

Edytowane przez chartkor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co tak nagle wzięło na powrót? Mnie też nosi, jak cholera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, .winter. napisał:

Co tak nagle wzięło na powrót? Mnie też nosi, jak cholera.

Postanowiłem wrócić do szkoły, złożyłem papiery i dostałem się na UW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, chartkor napisał:

Postanowiłem wrócić do szkoły, złożyłem papiery i dostałem się na UW

A tak z ciekawości. Ile na Zachodzie i ile masz w ogóle lat? Ty w Kanadzie siedziałeś AFAIK?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, .winter. napisał:

A tak z ciekawości. Ile na Zachodzie i ile masz w ogóle lat? Ty w Kanadzie siedziałeś AFAIK?

Tak w Kanadzie, 12 lat. Dżentelmeni o wiek nie pytają :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaki wydział/który campus? Campus główny na Krakowskim Przedmieściu czy któryś z pobocznych?

Podstawowy rachunek ROR jest porównywalny między głównymi bankami, ale może masz jakieś kaprysy walutowe czy coś.

Z wynajmem dawno już nie przechodziłem procedury, ale to chyba zawsze epopeja. Januszy sporo, ale i trefne agencje ponoć się zdarzają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, 209458 napisał:

A jaki wydział/który campus? Campus główny na Krakowskim Przedmieściu czy któryś z pobocznych?

Podstawowy rachunek ROR jest porównywalny między głównymi bankami, ale może masz jakieś kaprysy walutowe czy coś.

Z wynajmem dawno już nie przechodziłem procedury, ale to chyba zawsze epopeja. Januszy sporo, ale i trefne agencje ponoć się zdarzają.

Głowny kampus, WNPiS, chyba :E 
Nie mam kaprysow walutowych zadnych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Człowieku u nas do końca roku będzie kryzys jak cholera. Inflację to na pierwszym miejscu w UE jesteśmy. Ogólnie syf, kiła i mogiła. 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Crew 900 napisał:

Człowieku u nas do końca roku będzie kryzys jak cholera. Inflację to na pierwszym miejscu w UE jesteśmy. Ogólnie syf, kiła i mogiła. 

Czyli to samo co w Kanadzie, z tym że w Polsce zaoszczedzone dolary starcza mi 3x tyle czasu :E 

Ale bez offtopu prosze. Nie pytałem się o opinie czy jest dobrze do kraju wrócic teraz czy nie, to jest subiektywna opinia, każdy ma inną perspektywe. 

Edytowane przez chartkor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, chartkor napisał:

Tak w Kanadzie, 12 lat. Dżentelmeni o wiek nie pytają :E 

LGBT Ci się udziela, za długo na obczyźnie :D

A tak poważnie, sam myślałem zrobić drugi kierunek, ale nie wiem czy w wieku prawie 34 lat by mi się jeszcze chciało ;)

5 minut temu, Crew 900 napisał:

Człowieku u nas do końca roku będzie kryzys jak cholera. Inflację to na pierwszym miejscu w UE jesteśmy. Ogólnie syf, kiła i mogiła. 

Każdy ma inny punkt widzenia. Jak ma się chatę po rodzicach i nie trzeba bulić na czynsze/kredyty to można żyć, jak lord.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co studenta kryzys obchodzi :D Na kampus główny to masz teraz luksus, bo jest stacja 2 linii metra Uniwersytet, więc cokolwiek przy metrze albo  dobrą przesiadką na metro da radę. Plus dużo autobusów tam dojeżdża, ale nie wiem jak rano z korkami, miesięcznicami czy co tam jeszcze się trafia po drodze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, 209458 napisał:

A co studenta kryzys obchodzi :D Na kampus główny to masz teraz luksus, bo jest stacja 2 linii metra Uniwersytet, więc cokolwiek przy metrze albo  dobrą przesiadką na metro da radę. Plus dużo autobusów tam dojeżdża, ale nie wiem jak rano z korkami, miesięcznicami czy co tam jeszcze się trafia po drodze.

Jakies konkretne dzielnice z dobrym dojazdem? Czy budzet 1500pln na kawalerke jest rozsadny? Wolabym raczej metro/tramwaj z racji korkow wlasnie. Ogolnie to nie znam wogole wawy i nie jestem przyzwyczajony do szukania mieszkan pod katem komunikacji miejskiej :E Ostatni raz jak bylem zdany na autobusy to bylo w liceum :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, chartkor napisał:

-Jaki bank? 
-Które dzielnice mają najlepszy dojazd na uniwersytet? 
-Lepiej wynjać od jakiegoś randomowego Janusza czy lepiej przez agencje? Zważywszy że wszystko będe robił bez oglądania mieszkania na żywo i zaliczkę pewnie będe musiał wpłacić przelewem z zagranicy,  chciałbym zminimalizować ryzko bycia zrobionym w bambuko tudzież strzępienia sobie nerwów

MIllenium albo MBank

Ochota

Agencja i ciągle szukać dalej.

----------

NIE RÓB TEGO BŁĘDU.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Millenium to syfilis jeśli chodzi o program na komórkę. Kumpel na konto w tym banku i o ile obsługa w oddziale to miód, to aplikacja to koszmar. Ja mogę polecić ING. Mobilna bankowość jest spoko. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się tyczy chyba każdego miasta, nie tylko Wawy - próbuj znaleźć coś, zanim zlecą się studenciaki (w sumie sam nim będziesz, hehe) i wynajmą wszystkie rozsądne opcje. Wiadomo, że większość z nich szuka pokoju, a ale kawalerki też zaczną być zajmowane i zostaną Ci tylko droższe opcje albo same kwasy. 

Ja z przyzwyczajenia korzystam z Mbanku. Apka w miarę spoko, jeśli nie robisz w niej nic więcej niż przelew/sprawdzenie konta/blik. Historia to jakaś porażka do przeglądania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, panzar01 napisał:

Millenium to syfilis jeśli chodzi o program na komórkę. Kumpel na konto w tym banku i o ile obsługa w oddziale to miód, to aplikacja to koszmar. Ja mogę polecić ING. Mobilna bankowość jest spoko. 

Spoko, ale za kartę trzeba płacić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, chartkor napisał:

Wracam jesienią do kraju po spędzeniu kupy lat na obczyźnie....
 

Are you sure about THAT? Ja ciągle waham się nad wyjazdem z Polski, ale za granicą wcale tak kolorowo nie jest, albo wręcz przeciwnie :E.

Jeśli chodzi o konto, to proponuję założyć dodatkowo revoluta do przewalutowania dolarów.

Edytowane przez musichunter1x
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, .winter. napisał:

Spoko, ale za kartę trzeba płacić.

Nie. Za fizyczną nie. Mają taką śmieszną małą tylko do płatności zbliżeniowych. Możesz też założyć wirtualną kartę (opłata aktywacyjna i tyle), np do płacenia za pierdoły w grach itd. masz na wszystkie karty i inne gówna podgląd z poziomu aplikacji na komórkę. Jedynie do Apple pay musisz mieć normalną kartę płatniczą, ale też jest za free.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, panzar01 napisał:

Nie. Za fizyczną nie. Mają taką śmieszną małą tylko do płatności zbliżeniowych. Możesz też założyć wirtualną kartę (opłata aktywacyjna i tyle), np do płacenia za pierdoły w grach itd. masz na wszystkie karty i inne gówna podgląd z poziomu aplikacji na komórkę. Jedynie do Apple pay musisz mieć normalną kartę płatniczą, ale też jest za free.

Za fizyczną debetówkę też się płaci, jeśli nie masz wpływów co miesiąc mistrzu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Najchetniej to bym wogole konta nie zakladal ale bedzie potrzebne do placenia rachunkow :E Myslalem na opcja uzywania tylko mojej karty kredytowej, ale wszedzie musi byc akcpetowa platonosc karta. 
Nie lepiej przywiezc hajs w gotowce i negocjowac wymiana w kantorze?  Mysle ze tak z $10K bym wyplacil z konta  przed wyjazdem i wymienil w Polsce to dalby sie chyba dobra wymiane ugrac? 

@Stona Dzieki za porade, zaczne sie rozgladac w tym tygodniu juz w takim razie

 

Edit: 
Jesli chcialbym dorobic troche, na lewo oczywiście :E Jak wygląda rynek korków z anglika w Polsce? 

Edytowane przez chartkor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, .winter. napisał:

Za fizyczną debetówkę też się płaci, jeśli nie masz wpływów co miesiąc mistrzu.

Masz konto w ING? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, panzar01 napisał:

Masz konto w ING? 

 

Mam i kazali płacić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, chartkor napisał:

Myslalem na opcja uzywania tylko mojej karty kredytowej, ale wszedzie musi byc akcpetowa platonosc karta. 

Polska to nie Niemcy czy Czechosłowacja. Kartą zapłacisz wszędzie, nawet w budzie z hot-dogami na końcu świata. 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli będziesz kupował złotówki to weź tyle ile potrzebujesz. Resztę trzymaj w tych dolarach co masz bo ekonomiści rysują czarne barwy i do końca roku złotówka może spaść i to bardzo w dół. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Crew 900 napisał:

Jeżeli będziesz kupował złotówki to weź tyle ile potrzebujesz. Resztę trzymaj w tych dolarach co masz bo ekonomiści rysują czarne barwy i do końca roku złotówka może spaść i to bardzo w dół. 

Na razie się umacnia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...