Skocz do zawartości
komunia

Zakup Volkswagena Passata B6 w dieslu, jaki silnik wybrać?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Chcę sobie zakupić samochód za około +-20000zł w oko wpadł mi i żonie Passat B6 SEDAN 2007-2010r

Musi być diesel z kilku powodów: auto nie jeździ codziennie ale jak już jedzie to jest to przeważnie trasa 200-250km, rocznie będzie pokonywał ok 20000km, prowadzimy gospodarstwo dlatego też mamy sporo taniej olej napędowy i ogólnie możemy go sobie rozliczyć w kosztach. Czasami oczywiście zdarzy się jazda po mieście, na zakupy itp.

Z wyglądu zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz nam bardzo odpowiada, części zamiennych jest masa tańszych i droższych a także używanych, to jednak nadal popularne auto w europie.

Wiem, że B6 cieszy się średnią opinią, szczególnie 2.0TDI PD z początków produkcji dlatego celuję już raczej w 2007-2010r gdzie są już 2.0TDI CR ponoć poprawione, ewentualnie 1.9TDI (niestety tylko 105KM dlatego trzeba by było od razu robić program)

Czy na tym forum jest ktoś z większą wiedzą na temat tego modelu i mógłby coś więcej napisać jakie oznaczenia silników są najbezpieczniejsze, ewentualnie czy to w tym budżecie w miarę dobry wybór (passat b6) czy oprócz ręcznego i tej blokady kierownicy są jeszcze jakieś rażące błędy konstrukcyjne które przekreślały by zakup tego auta?

 

Z góry dzięki za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

B6 to padaka ogólnie, jak w dieselu to szukaj czegoś z 2.0hdi, Mondeo MK4, Volvo S60, Peugeot 407, silnik pancerny i o niebo lepszy niż te padaki z początku produkcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, katystopej napisał:

B6 to padaka ogólnie, jak w dieselu to szukaj czegoś z 2.0hdi, Mondeo MK4, Volvo S60, Peugeot 407, silnik pancerny i o niebo lepszy niż te padaki z początku produkcji.

Padaka bo? Opisz kolego coś więcej a nie tak ogólnie, przeczytałem już kilka artykułów i w każdym zastrzeżenia były głownie do początkowej wersji 2005-2006 ja biorę pod uwagę już końcówkę produkcji 2008-2009 gdzie są już diesle Common Rail.

Pug 407 odpada nie podoba nam się, S60 niestety żonie się kompletnie nie podoba więc też odpada. MK4 2.0HDI też myśleliśmy ale wizualnie wiele bardziej podchodzi nam Passat (tył w mondeo mk4 w sedanie wygląda słabo) no i ten mondziak za 3-4lata gdy będziemy zmieniali samochód strasznie straci na wartości (jak widać na przykładach mk2 i mk3 które można kupić za grosze w porównaniu do ich rówieśników np Passatów b5 i b5 fl)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

2.0 TDI PD to niewiele zmieniona wersja 1.9 TDI z napędem pompy na łańcuchu, 2.0 TDI CR to bomba z opóźnionym zapłonem, jak nie ołówek w pompie to głowica. W każdym bądź razie, przyszedłeś ze stwierdzeniem, nie pytaniem i chcesz, żeby pobłogosławić twój wybór,  w takim razie bier pastucha w dieslu, wszakże Passat TDI królem każdej wsi, co tam będziesz jakimś Mondeo MK4 jeździł, jak somsiady majo pasaty. I cyk dwójeczka...

Edytowane przez katystopej
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

20tys za paska sprzed 2010 roku to kupa kasy. Tym bardziej tdi, które w 99% mają nalatane pół banki. 

Chcesz pastucha to sprowadź sobie sam najlepiej. Za 20tys masz panie kochany lepsze auta. Np. Lagunę 3 2.0dci. 

 

A jeśli już koniecznie kusi być pastuch to nierz co w lepszym stanie. Silnik nie ma większego znaczenia, istotne jest jak i przez ile był eksploatowany. Będziesz miał tak, jak dbał poprzedni właściciel. Także powodzenia 

Edytowane przez Petru23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
48 minut temu, katystopej napisał:

2.0 TDI PD to niewiele zmieniona wersja 1.9 TDI z napędem pompy na łańcuchu, 2.0 TDI CR to bomba z opóźnionym zapłonem, jak nie ołówek w pompie to głowica. W każdym bądź razie, przyszedłeś ze stwierdzeniem, nie pytaniem i chcesz, żeby pobłogosławić twój wybór,  w takim razie bier pastucha w dieslu, wszakże Passat TDI królem każdej wsi, co tam będziesz jakimś Mondeo MK4 jeździł, jak somsiady majo pasaty. I cyk dwójeczka...

Kolego coś Ci się pomyrdało i to grubo.

2.0TDI PD to te najbadziej wadliwe z wadliwym napędem pompy oleju gdzie wyciągały się łańcuchy w pompie oleju plus w samym napędzie pompy oleju wycierał się "ołowek" imbus. Do tego osiadały głowice w wersjach 8v a w wersjach 16v pękały.
Problem głowic i pompy oleju rozwiązano w 2007r gdzie dali inne głowice, czy tam z innego stopu a wadliwe łańcuchy w pompie oleju zmienili na koła zębate. Został już tylko problem imbusa(Co w dzisiejszych czasach już nie jest problemem bo wysyłasz sam napęd pompy oleju do regeneracji i za 500zł masz wymieniony imbus plus gniazdo na wałku gdzie jest już to JEDNYM ZESPOLONYM ELEMENTEM i nigdy nie będzie z tym już problemu, gwarancja nawet jest na 5 lat. W 2008r Wszedł Common Rail Gdzie NIE MA JUŻ PROBLEMÓW Z PĘKAJĄCYMI GŁOWICAMI no i jest common rail a nie wadliwe pompo wtryski także pomieszałeś całkowicie. W 2011r rozwiązano już całkiem problem z imbussem ale to akurat najmniejszy problem.

 

Ja tu przyszedłem z konkretnym pytaniem które silniki z tych CR są najlepsze, bo wiem, że niektóre jeszcze miały problem z opiłkami metalu w pompie CR bodajże ale nie wszystkie tylko niektóre oznaczenia. Myślałem, że znajdę tu może jakiegoś fana VW który oznaczenia silników ma w małym palcu i napisze mi których unikać a które można śmiało brać w przypadku Paska B6.

I Nie nie chodzi o żadna wieś, po prostu i mi i żonie podoba się B6 w przeciwieństwie do S60, 407, Laguny i innych, od lat mam same Vagi więc coś tam się przy nich też orientuję.

 

Mondeo mogło by być gdyby nie ten tył paskudny + ogromna utrata wartości, za te 3-4 lata chciałbym sprzedać to auto jakoś w miarę normalnie a nie za 1/6 ceny którą dziś zapłacę.

32 minuty temu, Petru23 napisał:

20tys za paska sprzed 2010 roku to kupa kasy. Tym bardziej tdi, które w 99% mają nalatane pół banki. 

Chcesz pastucha to sprowadź sobie sam najlepiej. Za 20tys masz panie kochany lepsze auta. Np. Lagunę 3 2.0dci. 

Spokojnie zakup będzie za granicą gdzie bywamy często, więc nie będę kupował żadnych "okazji od handlarza od płaczącego Niemca"

Budżet wiem, że spory, spory dlatego, że rozważam to auto właśnie z 2008-2010r czyli końcówka produkcji gdzie chociażby same silniki zostały już dodane inne, poprawione. A to właśnie te pierwsze silniki 2.0tdi 2.0 TSI I TFSI zrobiły Pastuchowi B6 taką opinię jaką ma, nie 1.9TDI lub 2.0TDI CR

Edytowane przez komunia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przesada z tym 99% to 500 tys. km. Przeciętny polski kierowca  robi 15k km rocznie co w 10 letnim aucie daje 150k. Że są bardziej zużyte? No pewnie, że są, że przeciętne 10 letnie auto na rynku wtórnym ma więcej niż 150k? Pewnie ma, bo niezużytego auta się raczej nie sprzedaje. Ale 500k to jednak przesada. Zresztą przy takich przebiegach to już nie ma większego znaczenie. Ważniejszy jest stan bieżący i jak był serwisowany.

Na dzień dzisiejszy 2.0 dci, 2.0 hdi, 2.0 tdi są wszystkie na tyle dopracowane, że siebie warte. Każdy z nich mógłby walczyć o miano najlepszego silnika w swojej klasie.

Edytowane przez Suchy211

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. 20 tysięcy to nie jest spory budżet, to ino 500+ z 3jki dzieci przez rok + mały wkład własny :E

2. Silniki. A co z rdzą? Klapy, pod listwami? Znajomy brata miał B6tkę, która rdzewiała w wielu miejscach, także tych mało widocznych. Podobno sporo modeli ma takie bonusy.

3. Też odnoszę wrażenie, że przyszedłeś tylko po to, żeby usłyszeć że B6 to najlepszy wybór pod słońcem w tej kategorii. Co do silników to 2.0 136 koni HDI (czy inne oznaczenia, bo PSA robiła to dla innych firm też) to bezpieczniejszy wybór. Nie forsuję jednak na siłę innych opcji, sygnalizuję możliwości :E

 

@Suchy211

Jak auto jest krajowe to przebieg jest do sprawdzenia. Na zachodzie diesle są droższe, podatki są droższe (z racji chociażby niższej normy EURO) i z reguły kupują to ludzie, którzy będą jeździć więcej niż 20 koła rocznie.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co do rdzy to samochód będzie sprowadzony z Hiszpanii gdzie bywamy często/pomieszkujemy. Tu nawet Vectry B, Golfy 3, Astry F i G, Focusy mk1,mk2 są zdrowe jak rydz :E Serio mogę cyknąć kilka fotek i wrzucić tu do tematu jako ciekawostki. Wiele ma niestety nadpalony lakier od słońca na dachach i maskach gdzie schodzi bezbarwny.

 

Nie panowie szczerze nie jest tak, że urypałem sobie Passata i chcę poklasku, nie chcę poklasku bo to nie jest auto by się chwalić (bo zresztą czym 12 letnim vw za 20tys?)

Po prostu myślałem, że znajdę tu kogoś bardziej kumatego ode mnie w temacie i powie konkretnie Bierz oznaczenia CBDC, CBAB, CBAC a unikaj tego i tego.

Opoinię tego auta znam, jednak im więcej czytam artykułów z 2019 i 2020r tym nawet redaktorzy przyznają, że poza tymi wadami typu wadliwe pierwsze 2.0PD czy ta blokada kierownicy plus ręczny to Dobre auta za dość niskie pieniądze. Po prostu w dzisiejszych czasach można pewne rzeczy które 10lat temu przerażały przesiadających się z pancernej b5 łatwo naprawić/ uniknąć awarii i cieszyć się dużym wygodnym i ładnym autem.


staffer
Pisząc spory, mam na myśli spory jak na 10-12letniego passata B6 a nie spory ogólnie jak na zakup auta.

Edytowane przez komunia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No to... Jako że jakiś czas temu poruszyłem temat pod siebie. 

Dobre szt za granicą są droższe niż to, co widzimy na allegto/otomoto w super stanie z górnej półki cenowej. Chcąc 307, gdzie najdroższe mnie interesujące były po 12k, to tyle musiałbym zapłacić za ładny egz + sprowadzenie itp. Do kraju ciągnie się coś, na czym się zarobi. 

Passat poza silnikiem ma kilka innych pkt newralgicznych jak właśnie rdza czy osprzęt silnika, elektryka. I naprawdę konkurencja w rej generacji Passata oferuje lepsze samochody pod praktycznie każdym względem. 

Ale też rozumiem czynnik wizualny i jeśli jest parcie na pastucha bo się podoba to szykuj się na długie poszukiwania. 

 

A co z Laguna? Nie odniales się a to naprawdę udane auta. Świetnie wyposażone, z bdb silnikami i ładne. A i biorąc pod uwagę b6 to rozważyłbym też 159 w sedanie 2.4jtd. 

 

https://www.google.com/amp/s/motoryzacja.interia.pl/samochody-uzywane/testy/newsamp-uzywana-alfa-romeo-lepsza-niz-vw-passat,nId,1505166

Edytowane przez Petru23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laguna się nie podoba również, 159 się podoba ale tu niestety moja fanaberia nie chcę Alfy, chociaż silnik 1.9CDTI znam z vectry i wiem, że to super silnik z drobnymi wadami (klapy kolektora do wywalenia, problemy z egr + klapą gaszącą) ale wiem z autopsji, że 400000 zrobił bez żadnych problemów i prawdopodobnie jeździ dalej :E


Oprócz passata B6 rozważaliśmy także Insignię z 2.0CDTI  ale to chyba też auto trochę podwyższonego ryzyka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie najbardziej udaną jesnostką jest CBDC. Napęd pompy oleju jak w 1.9 także bezproblemowy (pewnie zaraz coś u mnie klęknie jak tak napisałem). Jednak jest to tylko 110KM i 5 biegów. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
23 minuty temu, Grzechu_1990 napisał:

A Accord z dieslem?

Grzechu no szczerze po prostu nie podoba się i mi jak i żonie...

14 minut temu, Klima napisał:

Wg mnie najbardziej udaną jesnostką jest CBDC. Napęd pompy oleju jak w 1.9 także bezproblemowy (pewnie zaraz coś u mnie klęknie jak tak napisałem). Jednak jest to tylko 110KM i 5 biegów. 

O widzicie, czyli jest na pclabie jednak ktoś kto ogarnia coś więcej i nie wrzuca wszystkich 2.0TDI do jednego worka lub nie myli co gorsza tak jak kolega katystopej. Tak jak pisałem 2.0TDI PD w ogóle nie rozważam jedynie CR czyli CBDC, CBAB, CBAC

Te 110hp pewnie można podciągnąć programem na te 150-160hp i 400nm myślę, że to by już dawało w miarę radę z tą budą.

Klima w jakim aucie Ty masz ten silnik?

Edytowane przez komunia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Program daje Ok 170-180KM i Ok 380NM. 

W Golfie 6. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, komunia napisał:

2.0TDI PD to te najbadziej wadliwe z wadliwym napędem pompy oleju gdzie wyciągały się łańcuchy w pompie oleju plus w samym napędzie pompy oleju wycierał się "ołowek" imbus. Do tego osiadały głowice w wersjach 8v a w wersjach 16v pękały.
Problem głowic i pompy oleju rozwiązano w 2007r gdzie dali inne głowice, czy tam z innego stopu a wadliwe łańcuchy w pompie oleju zmienili na koła zębate. Został już tylko problem imbusa(Co w dzisiejszych czasach już nie jest problemem bo wysyłasz sam napęd pompy oleju do regeneracji i za 500zł masz wymieniony imbus plus gniazdo na wałku gdzie jest już to JEDNYM ZESPOLONYM ELEMENTEM i nigdy nie będzie z tym już problemu, gwarancja nawet jest na 5 lat. W 2008r Wszedł Common Rail Gdzie NIE MA JUŻ PROBLEMÓW Z PĘKAJĄCYMI GŁOWICAMI no i jest common rail a nie wadliwe pompo wtryski także pomieszałeś całkowicie. W 2011r rozwiązano już całkiem problem z imbussem ale to akurat najmniejszy problem.

No popatrz, a w Outlanderze II wkładali 2.0 TDI PD od 2007 do 2011, oznaczenie BSY, napęd pompy na łańcuchu, w zasadzie silnik bezawaryjny. Kupuj tego pastucha i nie zawracaj już dupy.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, katystopej napisał:

No popatrz, a w Outlanderze II wkładali 2.0 TDI PD od 2007 do 2011, oznaczenie BSY, napęd pompy na łańcuchu, w zasadzie silnik bezawaryjny. Kupuj tego pastucha i nie zawracaj już dupy.


Tak bo ten silnik PD był montowany w innych autach/markach znacznie dłużej, do edukuj się chłopie a nie głupoty wypisujesz a pojęcia nie masz.

Są wersje 2.0PD które mają napęd i pompę identyko jak w 1.9tdi czyli bez awaryjną ale to kropla w morzu tych "wadliwych"

W grupie Vag nie licząc chyba skody i seata bo tam były dłużej wkładane 2.0 PD o oznaczeniach 3 literowych jak BPW, BMM, BRD, BKD od 2008 roku do wszystkich passatów, a4, a6 wkładane są już 2.0 CR oznaczenia 4 literowe CAHA, CAGA, CBDC CBAB CBAC.

Nie wiesz to głupot nie pierdziel, bo ktoś inny poczyta te komentarze i będzie jeszcze brał sobie do serca te Twoje bzdury.

Nic innego nie potrafisz mądrego tylko obelgi typu passat któl wsi, auto na wioskę etc? Nikt Ci tu nie każe pisać, zostałeś ośmieszony i wypunktowałem ci Twoją niewiedzę możesz już zamilknąć.

Chyba, że potrafisz udowodnić jakoś te swoje bzdury, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością a post o pękających głowicach w 2.0 CR na forum VAG byłby chyba przez rok obśmiewany.

8 minut temu, Klima napisał:

Program daje Ok 170-180KM i Ok 380NM. 

W Golfie 6. 

No to osiągi myślę całkiem zadawalające, szczególnie jak na budę golfa 6, w pasku b6 też powinno dać radę jak seryjne 2.0 170hp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie Alfa, to wspomniana vectra. Zwłaszcza, że teraz ich ceny (a zwłaszcza diesli) poleciały ostro na łeb, 2007r za 13k kupić to żaden wyczyn.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, komunia napisał:

 

No to osiągi myślę całkiem zadawalające, szczególnie jak na budę golfa 6, w pasku b6 też powinno dać radę jak seryjne 2.0 170hp

Decydując się na program trzeba mieć na uwadze sprzęgło, bo CBDC ma słabsze niż wersje 140KM. Chyba takie samo jak w 1.6 TDI z skrzyniami 5. 

Same przełożenia są bardzo długie, bardzo dobre na trasy, ale w mieście trzeba często wachlować. Wrzucisz IV przy 70km/h, zwolnisz do 65km/h i trzeba redukować na III. i tak w kółko.

Na V biegu:

90km/h = 1500obr

140km/h = 2500obr

170km/h = 3000obr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słabe forum trafiłeś jak szukasz popracia w zakupie VW.

TDI miało kilkanaście albo kilkadziesiąt wersji co tylko świadczy o tym że szukali rozwiązania problemów. Przy HDi cz i-CDTI nie ma tego problemu bo od razu zrobili dobre. ;E

Gazety Moto nigd3 nie napiszą za dużo złego o VW, raz z uwagi na powiązania, dwa że fani VW są dosyć... Bezkrytyczni, więc po co sobie czytelników zniechęcać.

W każdym bądź razie skoro inne auto nie jest brane pod uwagę, to musisz pół internetu przeczytać bo tam pojedyncze modele są w miarę ok.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lesiu155 napisał:

Jak nie Alfa, to wspomniana vectra. Zwłaszcza, że teraz ich ceny (a zwłaszcza diesli) poleciały ostro na łeb, 2007r za 13k kupić to żaden wyczyn.

A tu Cie kolego zaskoczę :)

Rozmawialiśmy o tym z żoną jakieś 2 tygodnie temu, kolega kupił ładną Vectrę C w wersji GTS liftback po lifcie 2007r 1.9CDTI 150hp za 16000zł i podobała nam się, szczególnie, że tak jak pisałem miałem do czynienia z Vectrą C przed lift z 2004r 1.9cdti 150hp teścia którą traktował jak wół roboczy, co to auto przeszło to naprawdę szok, naklepał nią w sumie ponad 400 000km (kupił z przebiegiem 160tys jakieś 6 lat temu) i serio byłem pod wrażeniem odporności tego auta. Wiadomo turbo robił, klapy w kolektorze usunął fizycznie i programowo, egr chyba 2x czyścił, klapę gaszącą też musiał usunąć a tak to normalna eksploatacja filtry olej klocki tarcze, czasami co prawda potrafiła walnąć jakimś błędem ale to jej nie unieruchamiało, chwile poświecił i zgasł albo przy następnym odpaleniu już go nie było.

Także Vectrę C po lifcie też braliśmy pod uwagę na minus w porównaniu do Pastucha jest to, że to auto starsze generacyjnie bo Vectra C to chyba bardziej konkurent dla Passata B5FL lub Monddeo MK3, także Passat B6 trochę nowocześniejszy, ładniejszy środek i mniejsze prawdopodobieństwo utraty wartości przy sprzedaży za 3-4lata, Chociaż taka Vectra chyba i tak mniej straci na wartości niż mondeo mk4...

2 godziny temu, Klima napisał:

Decydując się na program trzeba mieć na uwadze sprzęgło, bo CBDC ma słabsze niż wersje 140KM. Chyba takie samo jak w 1.6 TDI z skrzyniami 5. 

Same przełożenia są bardzo długie, bardzo dobre na trasy, ale w mieście trzeba często wachlować. Wrzucisz IV przy 70km/h, zwolnisz do 65km/h i trzeba redukować na III. i tak w kółko.

Na V biegu:

90km/h = 1500obr

140km/h = 2500obr

170km/h = 3000obr


Dzięki, że to napisałeś widzisz, ja bardzo lubię elastyczność silnika i skrzyni lubię jak moc jest już z małych obrotów. Jestem przyzwyczajony do 1.9tdi AFN gdzie turbo wstaje już przy 1200-1300obr (przynajmniej ten mój tak ma, możliwe, że wcześniejszy właściciel robił jakiś program bo jak na 110hp jest naprawdę żwawy)
Jechałem kiedyś znajomego Focusem nie pamiętam czy to był 1.8tdci czy 1.6tdci ale szlag mnie trafiał daję pedał w spód 1300-1400-1500-1700 nic muł dopiero przy ok 2200-2300 turbo wstawało i coś tam zaczynał "ciągnąć" nie mógłbym czymś takim jeździć jeśli chodzi o diesla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Gang napisał:

Słabe forum trafiłeś jak szukasz popracia w zakupie VW.

TDI miało kilkanaście albo kilkadziesiąt wersji co tylko świadczy o tym że szukali rozwiązania problemów. Przy HDi cz i-CDTI nie ma tego problemu bo od razu zrobili dobre. ;E

Gazety Moto nigd3 nie napiszą za dużo złego o VW, raz z uwagi na powiązania, dwa że fani VW są dosyć... Bezkrytyczni, więc po co sobie czytelników zniechęcać.

W każdym bądź razie skoro inne auto nie jest brane pod uwagę, to musisz pół internetu przeczytać bo tam pojedyncze modele są w miarę ok.

 

Dzięki kolego.

Są inne brane pod uwagę tylko najbardziej podoba nam się ten Pasek B6.

Rozważaliśmy też tak jak pisałem wcześniej np:

Mondka mk4 2.0TDCI  (ale ten tył w sedanie mi strasznie nie siedzi, szczególnie w tych zwykłych mondeo z 2007-2008-2009r)

Opla Vectrę C po lifcie z 1.9CDTI tyle, że to konstrukcyjnie już dosyć stare auto

Opla Insignię z 2.0CDTI która podoba nam się bardzo ale obawiam się jej kaprysów i wad (może niesłusznie) początkowych egzemplarzy  bo tylko na takie pozwala nam budżet

VW Jetta 2005-2010 Czyli taki golf 5 w sedanie, ale tam podobnie jak w Passacie trzeba znać kody silników bo nie wszystkie 1.9TDI są cacy (bxe problem z panewkami) a 2.0tdi też trzeba by szukać na CR bo PD wiadomo- padaki

Opla Astrę J z 1.7CDTI lub 2.0CDTI (też początek produkcji 2010-2012) tu mało wiem, musiałbym sporo czasu poświęcić na lekturę o tym który silnik wybrać i ewentualnie jakie słabe punkty takiej Astry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu upierasz sie na Mondeo w sedanie? Jest jeszcze liftback i kombi - ładniejsze i bardziej praktyczne. Zamiast Insigni brałbym Vectrę C - mniej problematyczna będzie mimo wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kazdy sra sie ze passaty b6 i 2.0 tdi sa bee. Ojciec mial takiego 4 lata, tyle co sie tym samochodem natargalismy cegiel oraz ciagnelismy przeladowanych przyczep to czapki z glow. I niby silnik najgorszy z najgorszych - wadliwa pompa oleju, glowica tez powinna pekac, PD (jak pamietam) Siemensa etc. Jedyne co przez ten czas nadprogramowego zrobilismy to czyszczenie turbiny bo ojciec ma jeszcze przyzwyczajenia z tira, gdzie obroty 2000 to juz duzo :E prawda taka ze jak sie trafi tak bedzie dzialac. 

Edytowane przez Trepcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Grzechu_1990 napisał:

Czemu upierasz sie na Mondeo w sedanie? Jest jeszcze liftback i kombi - ładniejsze i bardziej praktyczne. Zamiast Insigni brałbym Vectrę C - mniej problematyczna będzie mimo wszystko.

Tzn sedan i liftback ten tył po prostu mi strasznie nie siedzi, kombi nie bierzemy pod uwagę, żadnego.

3c39488101537371gen.jpg

b309e02a948c9426gen.jpg

8dd4022e38bfafa7gen.jpg

 

Co do Vectry C po lifcie tak jak pisałem, rozważamy ją też, tyle, że konstrukcyjnie chyba najstarsza z opisanych, przy Insigni to widać już szczególnie.
Tydzień temu nawet pojawił się artykuł który czytałem odnośnie Insignia VS Vectra C Tam pan piszący artykuł polecał jednak bardziej Insignię chociaż nie specjalnie przedstawiał atrybuty za i przeciw no i nie poruszył zbyt wiele balączek Insigni. Poza tym potraktował te auta jakby to byli bezpośredni konkurencji a Insignia jest przecież znacznie droższa od Vectry.

link https://www.wyborkierowcow.pl/uzywany-opel-vectra-c-i-opel-insignia-a-ktorego-wybrac/

Edytowane przez komunia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...