Skocz do zawartości
lokiju

Olx- problem ze sprzedającym

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
Liczę, że są tutaj osoby, które bardziej ogarniają prawo niż  ja i wiedzą co mogę zrobić w tej sytuacji a mianowicie kupiłem na Olx od osoby prywatnej interaktywny kurs multimedialny. W opisie nie ma nic o kluczu do kursu ani o tym, że został on wykorzystany w rezultacie kurs jest bezużyteczny bo nie idzie go odpalić. Tutaj link do ogłoszenia https://www.olx.pl/oferta/olive-green-kurs-jezyka-angielskiego-wszystkie-poziomy-a1-c2-film-CID751-IDFULt0.html. Pani twierdzi, że opis produktu zgadza się ze stanem fantycznym ale moim zdaniem nie bo chodź by opisany film jest dostępny tylko w przypadku aktywacji kursu. Jak twierdzi sprzedający może mi teraz zwrócić 50% kwoty i mam nie odsyłać przedmiotu albo czekać do połowy października i mi zwróci całość bo teraz jest na wyjeździe. Na moją wiadomość o tym, że mogę złożyć reklamację z tytułu rękojmi stwierdziła, że ją straszę i mam się dokształcić z prawa i ewentualnie kontaktować się z jej prawnikiem. 
 
 
Ogłoszenie już nie istnieje ale zrobiłem screena opisu https://images92.fotosik.pl/418/837cb7bd5b066d8a.png
Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przecież masz jak byk napisane

Cytat

Stan: Używane

Swoją drogą ciekawe co to jest ten jężyk angielski, pierwszy raz o czymś takim słyszę :D Opis jest w pełni zgodny ze stanem faktycznym.

edit

Nie wiem jak można uwierzyć, że ktoś przedmiot wart 200zł sprzedaje za ~30zł...

https://www.supermemo.pl/olive-green

Edytowane przez Kris194

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 minut temu, Kris194 napisał:

Przecież masz jak byk napisane

Swoją drogą ciekawe co to jest ten jężyk angielski, pierwszy raz o czymś takim słyszę :D Opis jest w pełni zgodny ze stanem faktycznym.

edit

Nie wiem jak można uwierzyć, że ktoś przedmiot wart 200zł sprzedaje za ~30zł...

https://www.supermemo.pl/olive-green

Ja jako kupujący nie muszę wiedzieć, że płyta działa tylko z kluczem dawała płytę więc to, że jest używany moim zdaniem nic nie zmienia w tej kwestii. Po drugie pytałem ją czy sprzeda samą płytę i nic nie informowała mnie o kodzie tylko pisała, że sprzedaje cały komplet. 

 

Ps: Jeżeli chodzi o wspomniany film to na płycie nie ma żadnych plików z filmem więc gdzie on jest ?

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Masz na stronie którą podałem wyraźnie napisane

*Do pobrania kursu i jego aktywacji wymagane jest połączenie z internetem.

W skrócie, możesz powiedzieć, że zostałeś naciągnięty ale kasy nikt Ci zwracać nie musi. To tak jakbyś kupił używanego Windowsa i tłumaczył się, że nic nie wiedziałeś, że klucz może być aktywowany. To w twoim interesie jest zorientowanie się co i jak.

Edytowane przez Kris194

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pomijając kwestie klucza w ogłoszeniu jest napisane o filmie ale ja tego filmu nie mam bo go na płycie nie ma a jeżeli jest to zakodowany  w jakimś pliku o zupełnie innym rozszerzeniu niż pliki video i według ciebie to jest zgodność z opisem ? Może durny przykład ale jakbym sprzedawał jakieś treści multimedialne i nie wspomniał, że są zabezpieczone hasłem to dalej by było ok ? bo przecież plik o, który chodzi jest tam nadal ale zabezpieczony hasłem.  Po drugie na pytanie czy kurs był używany i czy jest pomocny w nauce języka usłyszałem odpowiedz, że ta konkretna kopia pochodzi od samego wydawnictwa(sprzedający dostał ją za darmo) i trafiła do rąk sprzedającego w celu napisania recenzji, która już powstała i dlatego wystawiona jest na sprzedaż stąd też myślałem,że kupuje pełnoprawny kurs.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Kris194 napisał:

Nie wiem jak można uwierzyć, że ktoś przedmiot wart 200zł sprzedaje za ~30zł...

Jakie to niby ma znaczenie ? 

40 minut temu, Kris194 napisał:

*Do pobrania kursu i jego aktywacji wymagane jest połączenie z internetem.

Możesz mi powiedzieć skąd bierzesz tyle rewelacji z tak prostych opisów ? Zapis informuje tylko o tym, że konieczne jest połączenie z internetem a nie, że program da się tylko aktywować na jednym komputerze. 

Godzinę temu, lokiju napisał:
W opisie nie ma nic o kluczu do kursu ani o tym, że został on wykorzystany w rezultacie kurs jest bezużyteczny bo nie idzie go odpalić.

Na jakiej zasadzie działa ten klucz ? Nie chodzi przypadkiem o to, że dołączony kod służył do tego aby dopisać daną aplikację do jakiegoś konta ? Czyli coś takiego jak ma STEAM gdzie mimo fizycznego nośnika (chociaż już bardzo rzadko) gra wymaga aktywacji kodu w serwisie i tak naprawdę pudełko staje się bezużyteczne. Jeżeli tak to po prostu zostałeś wprowadzony w błąd bo nigdzie nie ma zawartej takiej informacji a Ty jako osoba nieznająca tego produktu nie masz obowiązku wiedzieć, że tam jakiś kod występuje.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Sad_MadMan napisał:

 

Na jakiej zasadzie działa ten klucz ? Nie chodzi przypadkiem o to, że dołączony kod służył do tego aby dopisać daną aplikację do jakiegoś konta ? Czyli coś takiego jak ma STEAM gdzie mimo fizycznego nośnika (chociaż już bardzo rzadko) gra wymaga aktywacji kodu w serwisie i tak naprawdę pudełko staje się bezużyteczne. Jeżeli tak to po prostu zostałeś wprowadzony w błąd bo nigdzie nie ma zawartej takiej informacji a Ty jako osoba nieznająca tego produktu nie masz obowiązku wiedzieć, że tam jakiś kod występuje.  

Tak dołączony klucz działa w ten sposób, że pozwala on przypisać aplikacje do konkretnego konta i nie może być użyty drugi raz co powoduje, że cały kurs staje się bezużyteczny. Dlatego jest tak jak mówisz działo to jak steam, nawet napisałem do wydawnictwa w tej sprawie ciekawe co mi odpiszą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Może po prostu zapytaj sprzedającego czy nie byłby w stanie przesłać także kodu aktywacyjnego do tego oprogramowania i że w ten sposób moglibyście rozwiązać sytuację?
Sprzedawca sprzedał nośnik, najwyraźniej bezużyteczny bez kodu licencyjnego.

Edytowane przez jagular

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, jagular napisał:

Może po prostu zapytaj sprzedającego czy nie byłby w stanie przesłać także kodu aktywacyjnego do tego oprogramowania i że w ten sposób moglibyście rozwiązać sytuację?
Sprzedawca sprzedał nośnik, najwyraźniej bezużyteczny bez kodu licencyjnego.

Sprzedająca odpowiadając na mojego SMS'a stwierdziła,że wszystko jest zgodne z opisem i , że mam jej nie straszyć a jak chcę to da mi namiary na swojego prawnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To poproś o te namiary. Jakby naprawdę kogoś takiego miała to by nie pisała takich głupot. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 minut temu, Sad_MadMan napisał:

To poproś o te namiary. Jakby naprawdę kogoś takiego miała to by nie pisała takich głupot. 

Chętnie to zrobię ale chciałbym mieć na wszelki wypadek gotowe już pismo reklamacyjne i dobrze znać przepisy na, które się powołuje a nie wylatywać z gołym tyłkiem. Mam koleżankę co niedługo zostanie radcą prawnym i istnieje możliwość, że Ona mi pomoże ale to niepewne.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Również myślę, że teksty w stylu "bo naślę swojego prawnika" to taki nadużywany ostatnio blef.
Już to widzę, jak laska sprzedająca półlegalne nośniki bez licencji za 35 zeta/sztuka prowadzi imperium sprzedażowe pozwalające jej na "posiadanie własnego prawnika".

Mógłbyś się odezwać do PrimoGhosta - ostatnio rzadko chyba się udziela, ale bywa na forum. Chyba.

Moja szklana kula tłumaczy tę aukcję w ten sposób: nie ma w treści żadnego słowa mówiącego o tym, że produkt (oprogramowanie) nie jest pełnoprawny. Kupujący kupuje ten produkt nie po to, żeby sobie postawić na półce oryginalne pudełko, lecz używać oprogramowania zgodnie z jego przeznaczeniem. A tu lipa, bo po zakupie okazuje się, że bez najważniejszej części: kodu licencyjnego, o braku którego nie ma słowa w treści, oprogramowanie nie zadziała.

Edytowane przez jagular

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, jagular napisał:

Również myślę, że teksty w stylu "bo naślę swojego prawnika" to taki nadużywany ostatnio blef.
Już to widzę, jak laska sprzedająca półlegalne nośniki bez licencji za 35 zeta/sztuka prowadzi imperium sprzedażowe pozwalające jej na "posiadanie własnego prawnika".

Mógłbyś się odezwać do PrimoGhosta - ostatnio rzadko chyba się udziela, ale bywa na forum. Chyba.

Moja szklana kula tłumaczy tę aukcję w ten sposób: nie ma w treści żadnego słowa mówiącego o tym, że produkt (oprogramowanie) nie jest pełnoprawny. Kupujący kupuje ten produkt nie po to, żeby sobie postawić na półce oryginalne pudełko, lecz używać oprogramowania zgodnie z jego przeznaczeniem. A tu lipa, bo po zakupie okazuje się, że bez najważniejszej części: kodu licencyjnego, o braku którego nie ma słowa w treści, oprogramowanie nie zadziała.

PrimoGhost powiadomiony na priv jeżeli się odezwie to wyślę mu linka do tego tematu a co do półlegalności to poinformowałem same wydawnictwo, producenta kursu  z opisem tego co się stałoijestem ciekawy ich reakcji. Co do drugiej części twojej wypowiedzi to myślę tak samo dlaczego czuję się wprowadzony w błąd i zamierzam dochodzić swoich praw bo to wygląda jakby sprzedająca specjalnie zataiła ten fakt bym tylko kupił od niej ten kurs.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, lokiju napisał:

PrimoGhost powiadomiony na priv jeżeli się odezwie to wyślę mu linka do tego tematu a co do półlegalności to poinformowałem same wydawnictwo, producenta kursu  z opisem tego co się stałoijestem ciekawy ich reakcji. Co do drugiej części twojej wypowiedzi to myślę tak samo dlaczego czuję się wprowadzony w błąd i zamierzam dochodzić swoich praw bo to wygląda jakby sprzedająca specjalnie zataiła ten fakt bym tylko kupił od niej ten kurs.

:E   ty tak na serio  z  tym wydawnictwem  hahah , Wiesz  płytę  pudełko możesz sobie odsprzedawać   to ma wartość  kolekcjonerską  jak już kod został wykorzystany .

 

Czujesz się  oszukany ,ale  tylko z własnej winy bo kłania się czytanie  ze zrozumieniem .

 

Ogłoszenie typu ja te z Pudełkami do  gier  za 100zl .. sprzedam  :E

W ogłoszeniu  masz  jasno napisane co kupujesz  :pudełko ,płyta ,3x książka  . Cena  35 zl  sugeruje chyba jasno ze to  nie nówka w folii która 200zl .

Jak byk masz napisane stan : UŻYWANY

 

Możesz u producenta zakupić nowy kod  aktywacyjny  i aktywować  kurs ponownie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, jagular napisał:

Również myślę, że teksty w stylu "bo naślę swojego prawnika" to taki nadużywany ostatnio blef.
Już to widzę, jak laska sprzedająca półlegalne nośniki bez licencji za 35 zeta/sztuka prowadzi imperium sprzedażowe pozwalające jej na "posiadanie własnego prawnika".

Bo zawsze jak użyjesz słowa "prawnik" to masz 10pkt do respektu. Ogólnie podtrzymuję tezę, że ona takiego prawnika nie ma ale jeżeli jakimś cudem by się okazało, że taki jest (u mojej żony w pracy jest prawnik firmowy, który oprócz spraw firmowych wykonuje konsultacje z pracownikami jeżeli takich potrzebuje) to i tak bym się tym nie przejmował. Dlaczego ? Ponieważ prawnik musi poświęcić swój czas a to w jakiś sposób kosztuje. Kwota jest niska więc tak naprawdę łatwiej jest zwrócić wpłaconą kwotę niż bawić się w odbijanie pism. Takie też podejście ma prawnik "firmowy" - jeżeli nawet klient nie ma racji ale sprawa toczy się o małą kwotę to po prostu z automatu akceptują żądania klienta.

Zastanawia mnie tylko co tak naprawdę chcesz osiągnąć. Tak naprawdę są dwie opcje:

1) Sprzedawca  sprawia aby towar był pełnowartościowy.

2)Oddaje kwotę zakupu + koszt wysyłki (tutaj mam taką kombinację ponieważ Ty poniosłeś koszt przez błędny opis).

 

Jeżeli osoba ta twierdzi, że odda Ci pieniądze to nie widzę potrzeby aby dalej ciągnąć temat.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, raiders napisał:

:E   ty tak na serio  z  tym wydawnictwem  hahah , Wiesz  płytę  pudełko możesz sobie odsprzedawać   to ma wartość  kolekcjonerską  jak już kod został wykorzystany .

Tak ja serio z wydawnictwem może jej zablokują konto nic mnie to nie kosztowało, co do reszty twojej wypowiedzi już się odnosiłem w tym temacie do argumentów podobnych do twoich i ludzie się zgodzili z moim punktem widzenia.

Cytat

 

Bo zawsze jak użyjesz słowa "prawnik" to masz 10pkt do respektu. Ogólnie podtrzymuję tezę, że ona takiego prawnika nie ma ale jeżeli jakimś cudem by się okazało, że taki jest (u mojej żony w pracy jest prawnik firmowy, który oprócz spraw firmowych wykonuje konsultacje z pracownikami jeżeli takich potrzebuje) to i tak bym się tym nie przejmował. Dlaczego ? Ponieważ prawnik musi poświęcić swój czas a to w jakiś sposób kosztuje. Kwota jest niska więc tak naprawdę łatwiej jest zwrócić wpłaconą kwotę niż bawić się w odbijanie pism. Takie też podejście ma prawnik "firmowy" - jeżeli nawet klient nie ma racji ale sprawa toczy się o małą kwotę to po prostu z automatu akceptują żądania klienta.

Zastanawia mnie tylko co tak naprawdę chcesz osiągnąć. Tak naprawdę są dwie opcje:

1) Sprzedawca  sprawia aby towar był pełnowartościowy.

2)Oddaje kwotę zakupu + koszt wysyłki (tutaj mam taką kombinację ponieważ Ty poniosłeś koszt przez błędny opis).

 

Jeżeli osoba ta twierdzi, że odda Ci pieniądze to nie widzę potrzeby aby dalej ciągnąć temat.  

 

Chcę zwrotu całej kasy i mieć spokój nie liczę, że sprzedawca doprowadzi do tego by produkt był pełnowartościowy. Jest tylko jeden problem sprzedająca twierdzi, że odda pieniądze w połowię października a skąd pewność, że się nie rozmyśli ? Umówię się z nią przez SMS a za miesiąc przestanie odpisywać i co wtedy ?

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, raiders napisał:

Czujesz się  oszukany ,ale  tylko z własnej winy bo kłania się czytanie  ze zrozumieniem .

Czy niektórzy mają tutaj jakieś problemy z myśleniem ? Jeżeli kupuję coś od użytkownika danej rzeczy to normalne jest to, że informuje mnie że kody zostały wykorzystane lub nie. W przypadku gier to STEAM itp. są tak popularne, że ludzie wiedzą, że kod jest przypisywany do konta steam. Obecnie nie ma już takich ludzi ale kiedyś byłą taka koncepcja, że niektórzy zakładali nowe konto STEAM i aktywowali daną grę i nie więcej tam nie robili. Jak chcieli sprzedać to wystawiali całość - fizyczny nośnik + konto gdzie był aktywowany dany cd-key. W przypadku gier jeszcze zawsze na pudełku znajduje się informacja, że wymaga ona STEAM. A w przypadku tego kursu ? Przeczytałem opis na stronie ogłoszenia, obejrzałem zdjęcia, wszedłem do linku gdzie ten kurs jest sprzedawany za 200zł i nigdzie naprawdę nie ma informacji, że wymagane jest tam jakieś konto do działania tylko informacja, że ma być dostęp do internetu. Z tego zupełnie nic nie wynika bo może to jest tylko jakieś zabezpieczenie sprawdzające czy dana płyta jest legalna albo czy nie jest używana w dwóch różnych miejscach. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę zapisałem już z 10 linijek ale się wycofałem bo szkoda pisać,naiwność ludzka jest niezmierzona.Łapie się okazje a później płacze że się jest oszukanym.Jak takie coś piszący chciał zakupić to pewnie się orientował w jakiej jest cenie i z czym się to je,a tak to wychodzi na to że kolejny co szukał okazji i jezuska już za stópki łapał nie zrozumiał typowego ogłoszenia jakich setki na portalach dotyczącego używanych multimediów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 godzin temu, Sad_MadMan napisał:

W przypadku gier jeszcze zawsze na pudełku znajduje się informacja, że wymaga ona STEAM. A w przypadku tego kursu ? Przeczytałem opis na stronie ogłoszenia, obejrzałem zdjęcia, wszedłem do linku gdzie ten kurs jest sprzedawany za 200zł i nigdzie naprawdę nie ma informacji, że wymagane jest tam jakieś konto do działania tylko informacja, że ma być dostęp do internetu. Z tego zupełnie nic nie wynika bo może to jest tylko jakieś zabezpieczenie sprawdzające czy dana płyta jest legalna albo czy nie jest używana w dwóch różnych miejscach. 

Masz jak byk napisane, że internet wymagany jest do aktywacji kursu. Logicznym jest przecież, że kurs się nie aktywuje na podstawie uśmiechu użytkownika.

Edytowane przez Kris194

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 godzin temu, Sad_MadMan napisał:

Czy niektórzy mają tutaj jakieś problemy z myśleniem ? Jeżeli kupuję coś od użytkownika danej rzeczy to normalne jest to, że informuje mnie że kody zostały wykorzystane lub nie. W przypadku gier to STEAM itp. są tak popularne, że ludzie wiedzą, że kod jest przypisywany do konta steam. Obecnie nie ma już takich ludzi ale kiedyś byłą taka koncepcja, że niektórzy zakładali nowe konto STEAM i aktywowali daną grę i nie więcej tam nie robili. Jak chcieli sprzedać to wystawiali całość - fizyczny nośnik + konto gdzie był aktywowany dany cd-key. W przypadku gier jeszcze zawsze na pudełku znajduje się informacja, że wymaga ona STEAM. A w przypadku tego kursu ? Przeczytałem opis na stronie ogłoszenia, obejrzałem zdjęcia, wszedłem do linku gdzie ten kurs jest sprzedawany za 200zł i nigdzie naprawdę nie ma informacji, że wymagane jest tam jakieś konto do działania tylko informacja, że ma być dostęp do internetu. Z tego zupełnie nic nie wynika bo może to jest tylko jakieś zabezpieczenie sprawdzające czy dana płyta jest legalna albo czy nie jest używana w dwóch różnych miejscach. 

No Ty na pewno masz problem z myśleniem i czytaniem ze zrozumieniem .Nikt cię  nie musi o niczym informować ,dla ciebie  jako kupującego wiążący  jest opis  przedmiotu /auckji  który kupujesz . Jak kupujesz to znaczy ze akceptujesz.

Czy  kupujący zadał pytanie sprzedającemu  o kod aktywacyjny ? NIE . A przecież  mógł.. co  zaraz napiszesz  kupujący nie był Świadomy  ze potrzebny jest klucz aktywacyjny :E  .. litości .

 

W  ogłoszeniu jest wyraźnie  napisane co jest sprzedawane i top otrzymał  kupujący ... teraz lament i płacz bo kupiło się  bezużyteczną rzecz  przez  własną głupotę /błąd . \

 

Śmiało można  iść to rzecznika praw  konsumenta  a nawet  sądu   będą mieli niezłą   bekę ,a  sąd nieco zarobi :)

 

Pozdrawiam  i miłej słonecznej niedzieli :)

 

 

 

 

 

Edytowane przez raiders

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Gówno prawda. Kupując kurs powinien otrzymać produkt pełnowartościowy, czyli z licencją. W domyśle tego ogłoszenia licencja się przenosi wraz z produktem zakupionym w postaci płyt, tu się to nie zadziało. Baba ewidentnie naciąga ludzi, bo doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że klucz został wykorzystany i nikt z kursu dalej korzystać nie będzie mógł.

Idąc tokiem myślenia co poniektórych tutaj to jakbym sprzedał komuś grę Forza Horizon 4 z bundle Xboxa, ale z wykorzystanym kluczem, który przypisany jest do mojego konta xbox to wg. tej logiki wszystko jest w porządku, bo tak sprzedałem Forza Horizon 4, ale fakt, że jest bezużyteczna można pominąć.

To sprzedawca ma zapewnić na tyle dostateczny opis, aby ten nie wprowadzał w błąd i nie sugerował czegoś innego. Tutaj sprawa jest ewidentna, a już pisanie "proszę kontaktować się z moim prawnikiem" tylko potwierdza z jakim typem człowieka mamy do czynienia. Rura to by jej naprawdę zmiękła jakby ktoś był uparty i założył - ot tak dla zasady - sprawę w sądzie. Problem w tym, że przy tej kwocie nikomu się nie chce i dlatego takie cwaniactwo ma ciągle miejsce na olx.

Jeśli kupujący ma się o wszystkim sam dowiadywać to niech sklepy zaczną tak wystawiać sprzęt: zdjęcie, bez opisu, cena.
Ot tak sobie prowadźmy sprzedaż na zasadzie kota w worku.

Ręce opadają jak mizerną świadomość konsumencką ludzie mają. Dramat. Prawo jest zmieniane z coraz większą niekorzyścią dla sprzedawcy, a i tak rządzi myślenia - widziały gały co brały. Nieprawda.

 

Edytowane przez mlody_tarnow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, mlody_tarnow napisał:

Idąc tokiem myślenia co poniektórych tutaj to jakbym sprzedał komuś grę Forza Horizon 4 z bundle Xboxa, ale z wykorzystanym kluczem, który przypisany jest do mojego konta xbox to wg. tej logiki wszystko jest w porządku, bo tak sprzedałem Forza Horizon 4, ale fakt, że jest bezużyteczna można pominąć.

Lombardy na Allegro często tak sprzedają i czasem zastanawiam się na ile to jest brak ich wiedzy i nieumyślnie kogoś chcą naciągnąć, a na ile robione jest to z premedytacją, często w nich oferowane są gry pudełkowe (które wymagają aktywacji) i wystawiona jest gra niewiele taniej od nowej, a w opisie, że stan płyty i pudełka idealny. No spoko, ale czy w ogóle da się to aktywować? xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dla mnie sprawa jest prosta - wprowadzono kupującego w błąd jeżeli nie da się tego kursu odpalić. Cena produktu nie ma tu znaczenia. Problemem jest tylko to babsko, beton nie do skruszenia normalną rozmową. Zawsze można zrobić podpierdolkę do US czy Pani przypadkiem nie powinna zarejestrować DG ;)

Edytowane przez mlody_tarnow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeśli kursu nie da się uruchomić i nie było to zaznaczone w opisie, jest to "wada istotna" i rękojmia się należy. Kwestia tylko samozaparcia wnoszenia pozwu o 35PLN + koszty sądowe. Pamiętaj też, że jest ustalony (nie pamiętam ile) czas, jaki sprzedający ma na rozpatrzenie reklamacji z tytułu rękojmi. Nie ma obowiązku w 2 dni zwrócić kasy.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...