Skocz do zawartości
Stjepan

Starfield temat oficjany

Rekomendowane odpowiedzi

54 minuty temu, Isharoth napisał:

 

Tak samo wygląda z grami. Mi to zwisa czy komuś się gra podoba. Jak się podoba to dobrze dla niego. Ale jak ludzie masowo zaczynają mieć coraz mniejsze wymagania, to ma to ogromny wpływ na rynek. I widać to po rynku gier AAA.

Dobra to może podaj jakieś przykłady crapa z kilku ostatnich który się dobrze sprzedał? 

Bo chyba coś z tą tezą jest nie do końca tak tj. wypuszczanie słabych gier raczej nie napędza ich sprzedaży. Ba nawet dobre gry sprzedają się dosyć słabo jak np. dead space remake czy Returnal. 

Największą bolączką sf na pc jest jest jego optymalizacja i gdyby była lepsza to odbiór gry też na forum byłby raczej pozytywny. Bo w przypadku konsol nie widzę gównoburzy w internetach o technikalia po premierze, nawet o te 30 fps. 

A jeżeli chodzi o recenzję to jest też sporo nierzetelnych recenzji w stylu, że gra ma mało zawartości. No tak to ja nie wiem co tam robię o od 60 godz. Bo chyba nie wpatruję się w ten pięknie wykrowany świat jak kolega, który pisał tak o spędzaniu czasu w innych open worldach. Więc głównie widzicie tylko te pozytywne recki ale z dupy wziętymi negatywami to nie ma problemu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, bocieque napisał:

Musieliby mi sporo zapłacić żebym teraz, latem w ładną pogodę siedział i grał w Starfielda, gdy zamiast tego można robić sporo innych rzeczy.

Dla mnie właśnie taki przeciętniaczek na teraz jest dobry do tego w gamepassie :E Mam wolną chwilę to pogram godzinkę, a że gra jest jaka jest więc nie ma obaw, że przesadnie wciągnie. W każdej chwili można się oderwać bez syndromu jeszcze jednego questa :E wyskoczyć na piwko do parku czy na rower.

Dla tego nic konkretnego dopóki jest jeszcze pogoda nie zaczynam, do tej pory w wolnych chwilach łupałem w D4, ale już się totalnie przejadło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, ditmd napisał:

 

przymknąłem oko na pewne rzeczy to okazało się że całkiem nieźle się bawię.

 

Chyba dwa oczy :E nie no śmieszkuję sobie :) 

Baw się dobrze bo o to chodzi 👍

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie to najbardziej rozwala że mając taki silnik z ograniczeniami, doskonale wiedzą z której strony on się prezentuje najgorzej to projektują w taki sposób tytuł że wszelkie wady wychodzą jeszcze bardziej na wierzch niż przy Falloucie czy Skyrim 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby Ci się kasa zgadzała, to mimo tego że Cię to rozwala, miałbyś to głęboko gdzieś 😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, lukadd napisał:

W każdej chwili można się oderwać bez syndromu jeszcze jednego questa :E

Do czasu, też tak miałem, a potem trafiasz na jakiegoś fajnego questa, klimatyczną lokację i mówisz sobie, o to jeszcze tu polecę, sprawdzę te ruiny, albo ten statek, budynek itp, z drugiej strony myślisz sobie, pewnie nic tam ciekawego nie ma, ale **** dla pewności sprawdzę, i zaczynasz kolejkę rożnych questów które ciągną cię po całej planecie, wylatujesz z niej żeby sprzedać złom, a w następnym układzie dostajesz sygnał sos z innego miejsca i znowu zostajesz odciągnięty od tego co miałeś wcześniej zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Isharoth napisał:

W sumie mam lepsze porównanie. Wyobraźmy sobie że w piekarni upiekli chleb z trocinami, wycenili go za 10zł. Przychodzi sobie jakiś facet i go kupuje. Pytasz go czemu to zrobił i tym bardziej za taką cenę, a on odpowiada 'mi on smakuje, jak ci się nie podoba to nie kupuj'. I ok, spoko - póki zrobi to jedna czy dwie osoby. A teraz sobie wyobraźmy że nagle połowa osiedla zaczyna kupować taki chleb. Inni piekarze podłapali okazję do zarobku niskim kosztem, bo przecież takie 'chleby' się sprzedają. Po co robić lepsze chleby, większym kosztem i jeszcze ryzykować że mniej się zarobi? I w takiej sytuacji tobie coraz trudniej znaleźć prawdziwy, porządny chleb. Zamiast latać do piekarni obok, musisz podjeżdżać 3km żeby go kupić. A to wszystko dlatego, bo rynek chlebowy zepsuli fani chleba z trocinami.

Tak samo wygląda z grami. Mi to zwisa czy komuś się gra podoba. Jak się podoba to dobrze dla niego. Ale jak ludzie masowo zaczynają mieć coraz mniejsze wymagania, to ma to ogromny wpływ na rynek. I widać to po rynku gier AAA.

No opisałeś przemysł piekarniczy. Jak coś to w tej piekarni 3km dalej też cię walą w pompkę tylko ich dobór "trocin" ci bardziej pasuje. Póki grubi starzy panowie nie mający pojęcia o grach inwestują w gry i zwrot to nie licz, że coś się zmieni. 

 

43 minuty temu, bleidd napisał:

No słaba, opinie i oceny to potwierdzają :P Spoko mogła Ci się podobać ale nie ma co zakrzywiać rzeczywistości, też się nieraz bawię dobrze w średnich grach ale nie twierdze, że nie są średnie :E 

Ziom jakby Starfield był na poziomie technicznym średniej Inkwizycji to prawdopodobnie narobili byśmy w pory ze szczęścia.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, MaxaM napisał:

Frajerzy, bo na zaś kupili dodatek w niższej cenie, niż będzie sprzedawany na premierę i dostali jako bonus grę 5 dni wcześniej? Nie powiedziałbym ;) 

Klocek przyjdzie z mniejszym klockiem i to 5 DNI WCZEŚNIEJ! 😮

Gdzie tam frajerstwo, to deal życia. :cool:

4 godziny temu, Sheenek napisał:

No dokladnie, ciagly zal o to jak kto wydaje swoje pieniadze. I do tego ta wspaniala zawisc i radosc zeby tylko ktos je utopil. Slabe i zenujace.

A wiesz dlaczego? Bo potem ja przez tych baranów ciągle dostaje takie balasy jak SF. Po co się starać? Po co robić dobre gry? Jak można zrobić kloakę, a miliony imbecyli polecą to kupić jeszcze przed premierą?

4 godziny temu, Art385 napisał:

No faktycznie słaba. DA:I skończyłem 3 razy ze wszystkimi dodatkami

Aha. Czyli generalnie warto czytać Twoje posty żeby wiedzieć czego nie kupować.

Taki fan disco polo gejmingu. :E

3 godziny temu, joloxx9 napisał:

NIe ogarniam Twoich postow.

Nie tylko Ty. 4chan mu za mocno wjechał. :E

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, crush napisał:

Klocek przyjdzie z mniejszym klockiem i to 5 DNI WCZEŚNIEJ! 😮

Gdzie tam frajerstwo, to deal życia. :cool:

A wiesz dlaczego? Bo potem ja przez tych baranów ciągle dostaje takie balasy jak SF. Po co się starać? Po co robić dobre gry? Jak można zrobić kloakę, a miliony imbecyli polecą to kupić jeszcze przed premierą?

Aha. Czyli generalnie warto czytać Twoje posty żeby wiedzieć czego nie kupować.

Taki fan disco polo gejmingu. :E

Nie tylko Ty. 4chan mu za mocno wjechał. :E

Crush kogo jak kogo ale ciebie to mi się nie chce nawet obrażać :E

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Art385 napisał:

Crush kogo jak kogo ale ciebie to mi się nie chce nawet obrażać :E

Nie jesteś nawet w stanie. 😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W głębi serca można, mieć nadzieję, że stan techniczny to wina covida i zdalnej pracy bo wiele tych gierek, które teraz wychodzą to jeszcze powstawały w tym czasie. 

Ale raczej jest gorzej tj. chyba kadajo kiedyś pisał, że branża nie jest taka atrakcyjna dla pracowników. Jeśli tak jest to owocowe piątki i zdalna praca polegająca na oglądaniu Netflixa będzie nadal uskuteczniana i uja będziecie mogli zrobić z tym jak gierki chodzą na waszych kartach sprzed kilku lat. A i tak wcześniej czy później zagracie bo wielu z was ma po prostu ciśnienie na nowe gierki, co mnie jakoś nie dziwi bo sam to lubię ale potem jest standardowy stańczyk i rwanie szat na forum. Ale widocznie sado masochizm jest obecnie na topie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Art385 napisał:

Po zastanowieniu

Nie udawaj.

12 minut temu, lpcl napisał:

W głębi serca można, mieć nadzieję, że stan techniczny to wina covida i zdalnej pracy bo wiele tych gierek, które teraz wychodzą to jeszcze powstawały w tym czasie.

Ale jak to? Przecież "home office" według wszelakich badań przynosi wzrost wydajności. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, crush napisał:

Nie udawaj.

Skubany przejrzał mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lpcl napisał:

Dobra to może podaj jakieś przykłady crapa z kilku ostatnich który się dobrze sprzedał?

A czemu od razu crapa? Wystarczy klepać cały czas to samo niskim kosztem i liczyć łatwe zyski. Przykładem są chociażby nowe gry od Ubisoftu, np. seria AC, które mimo bycia singleplayer mają na chama wciśnięte mikropłatności że czasem człowiek poczuje się jak w jakimś MMO czy nawet gacha. :E

W nowych grach Ubi elementy gameplayu nie łączą się ze sobą do kupy. Nie mam nic przeciwko jak jakieś studio wypracuje sobie systemy, które są przemyślane, sprawdziły się i potem używają cały czas tego samego schematu. Takim przykładem są np. gry od From Software. Robią cały czas soulslike, system walki jest cały czas ten sam, tylko inny setting. Ale to działa, bo jest zrobione dobrze. A teraz zestaw to z Ubi, które tworzy mechaniki do nowych asasynów po prostu zerżnęło najpopularniejsze elementy z innych gier i bezmyślnie złączyło je do kupy. Przykładowo system levelowania, kiedy i tak wszystko się do nas skaluje (AC:Odyssey). Zupełny bezsens. I robią cały czas to samo, tylko osadzone w innym świecie. A ludzie to kupują, bo rynek gier jest dziś bardzo casualowy i większość zwyczajnie się na grach nie zna.Taki ktoś kto od czasu do czasu włączy jakąś gierkę, rzeczywiście może się zafascynować kolejnym Asasynem. Co nie znaczy że ta gra będzie taka dobra i że nie można wymagać od developera czegoś więcej. Szczególnie że wydawcy za gry chcą niemałej forsy. Pseudorecenzenci, którzy wylatują ze swoim hurraoptymizmem tylko pogarszają ten stan.

Z Bethesdą jest podobnie. Cały czas w kółko wypuszczają niedorobione technologicznie gry, które potem scena modderska musi naprawiać. Nic się pod tym względem nie zmienia, bo większość graczy tego nie wymaga. Za samą wypowiedź Todda, że z optymalizacją na PC jest wszystko ok, powinno im się ostro oberwać, a tymczasem... Nawet recenzenci używają idiotycznych argumentów żeby to wybronić np 'To przecież gra Bethesdy, więc to normalne że taka jest'. A no ok, jak tak to spoko. 10/10 GOTY. :E

1 godzinę temu, lpcl napisał:

A jeżeli chodzi o recenzję to jest też sporo nierzetelnych recenzji w stylu, że gra ma mało zawartości. No tak to ja nie wiem co tam robię o od 60 godz. Bo chyba nie wpatruję się w ten pięknie wykrowany świat jak kolega, który pisał tak o spędzaniu czasu w innych open worldach. Więc głównie widzicie tylko te pozytywne recki ale z dupy wziętymi negatywami to nie ma problemu. 

Trudno mi się do tego odnieść bez kontekstu. Podeślesz przykład takiej recenzji?

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam dzis zaczynam w koncu swoj wlasny statek... budowac...  :szczerbaty:

sf.thumb.jpg.6047d52d910f463edebaa9be0445203a.jpg

Edytowane przez aureumchaos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytat z recenzji polygamia.pl:

Jak wspomniałem, nawigacja po kosmicznej mapie jest przyjemna mniej więcej tak, jak oglądanie Grzegorza Krychowiaka w barwach polskiej reprezentacji piłki nożnej. 

:szczerbaty:

  • Haha 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, Isharoth napisał:

Takim przykładem są np. gry od From Software. Robią cały czas soulslike, system walki jest cały czas ten sam, tylko inny setting. Ale to działa, bo jest zrobione dobrze. A teraz zestaw to z Ubi, które tworzy mechaniki do nowych asasynów po prostu zerżnęło najpopularniejsze elementy z innych gier i bezmyślnie złączyło je do kupy. Przykładowo system levelowania, kiedy i tak wszystko się do nas skaluje (AC:Odyssey). Zupełny bezsens. I robią cały czas to samo, tylko osadzone w innym świecie. A ludzie to kupują, bo rynek gier jest dziś bardzo casualowy i większość zwyczajnie się na grach nie zna.

Kompletnie nie przemawia do mnie system soulslike, za to ten z Assassyna już tak. Więc nie mów co jest idealne, a co jest beznadziejne. Kwestia gustu ;) 

A może Ty się nie znasz na grach, a nie inni, że tak osądzasz ludzi? Jakie to typowe, że jest tylko moja prawda, a inni się nie znają ;)

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, crush napisał:

A wiesz dlaczego? Bo potem ja przez tych baranów ciągle dostaje takie balasy jak SF. Po co się starać? Po co robić dobre gry? Jak można zrobić kloakę, a miliony imbecyli polecą to kupić jeszcze przed premierą?

No pewnie, bo gdyby nie to, to by Bethesda dopiescila gre bardziej niz Rockstar. Prosze cie, nie badz naiwny i nie zyj w swiecie utopii.

Patrzac na ich tworczosc taki poziom to max co moga z siebie wycisnac, no moze poza optymalizacja bo tu pewnie dali by rade co nieco poprawic, chociaz i to nie jest takie pewne. I dla fanow ich gier ten poziom jest akceptowalny, kazdy kto wie co Bethesda robi wiedzial co dostanie w tym wypadku.

Jaki %% tej gry sprzedal sie jeszcze przed premiera ze obwiniasz preordery za taki stan? Masz na to jakies konkretne liczby zeby twierdzic ze to psuje rynek? A moze wlasnie te liczby pokaza ze jednak ponad 90% kopii sprzedala sie jednak po premierze?   Starfield wielu kosztuje tyle (mowie w skali swiata) co wyjscie z rodzina na obiad do byle jakiej sieciowki, takze wybacz ale ludzie nie beda siedziec dniami po forach i ogladali godzinami YT zeby podjac decyzje czy ma sobie gre kupic. Nie kazdy zyje tym tak obsesyjnie jak wiecznie niezadowoleni malkontenci z laba, takie sa realia.

Edytowane przez Sheenek
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, aureumchaos napisał:

Ja tam dzis zaczynam w koncu swoj wlasny statek... budowac...  :szczerbaty:

sf.thumb.jpg.6047d52d910f463edebaa9be0445203a.jpg

Mem się deczko przeterminiwał na Meta Starfield obecnie 84 :E  

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W 3 kroku tzn gdy już pobrałem i wkleiłem moda i upscaler base plugin mam pobrać najnowszą bibliotekę nvidii dlss. To dla kary RTX 3070 to która? 3.5.0? Czy 2.0 bo obsługuje moja karta dlss 2.0 . Nie czaję tego😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja smigam na 3.5 dla rtx 3080... To znaczy gram w natywnej rozdzielczosci a z dlss tylko DLAA leci bo lepiej krawedzie wygladaja i nie migocza. 

Edytowane przez aureumchaos
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Isharoth

Akurat te assassyny jednak jakiś tam poziom trzymają, nawet technicznie przeważnie są dopracowane. Chociaż sam widzę tam te same, powtarzalne schematy to jednak akurat ten typ open worldów stał się niejako standardem w branży co widać choćby po grach od Sony (got, horizon, days gone). Tak samo Fify i inne gierki jak np. cod. Te gry mają całkiem spore bazy graczy więc jak ktoś lubi sobie a nie pograć to ja nie mam zamiaru krytykować tego. 

A z tymi recenzjami to przewinęło mi się z gadających mord jak ktoś wrzucał. Jak mnie wena najdzie to poszukam ale nie obiecuję bo raczej unikam oglądania tych ekspertów z yt. 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Sheenek napisał:

No pewnie, bo gdyby nie to, to by Bethesda dopiescila gre bardziej niz Rockstar. Prosze cie, nie badz naiwny i nie zyj w swiecie utopii.

Patrzac na ich tworczosc taki poziom to max co moga z siebie wycisnac, no moze poza optymalizacja bo tu pewnie dali by rade co nieco poprawic, chociaz i to nie jest takie pewne. I dla fanow ich gier ten poziom jest akceptowalny, kazdy kto wie co Bethesda robi wiedzial co dostanie w tym wypadku.

Jaki %% tej gry sprzedal sie jeszcze przed premiera ze obwiniasz preordery za taki stan? Masz na to jakies konkretne liczby zeby twierdzic ze to psuje rynek? A moze wlasnie te liczby pokaza ze jednak ponad 90% kopii sprzedala sie jednak po premierze?   Starfield wielu kosztuje tyle (mowie w skali swiata) co wyjscie z rodzina na obiad do byle jakiej sieciowki, takze wybacz ale ludzie nie beda siedziec dniami po forach i ogladali godzinami YT zeby podjac decyzje czy ma sobie gre kupic. Nie kazdy zyje tym tak obsesyjnie jak wiecznie niezadowoleni malkontenci z laba, takie sa realia.

Jakby te gry się nie sprzedawały to tak, dokładnie tak. Albo wydawaliby lepsze tytuły albo trafili by tam gdzie ich miejsce. Czyli na śmietnik.

I w tym tkwi problem. "No gra to szajs ale to tylko 100, 200, 300 złotych". To jak ma być lepiej jak miliony gówno-jadów powtarzają tą mantrę przy każdej premierze każdego gniota?

Gdzieś mi się przewinęła informacja, że preorderów było ponad 300 000.

Gracze to debile.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale chyba mowimy o Starfieldzie, i w tej kwesti nie masz racji, ta gra w zadnym wypadku na smietnik nie powinna isc. To ze tobie sie nie podoba to twoja sprawa, ale jak statystyki wskazuja podoba sie wiekszosci. 

Pisanie ze gracze to debile bo maja inny gust niz ty jest poprostu slabe.

Edytowane przez Sheenek
  • Like 1
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...