Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Z tego co zauważyłem to w dziale najwięcej pytań dotyczy dysków ssd o małej pojemności. np. ( 500GB)

Mam pytanie odnośnie 2000GB dysku do przechowywania danych, oraz gier, który zastąpi 5 letniego 1tb wd blue.

Przydałoby mi się coś kupić, bo na starym zaczyna brakować mi miejsca, oraz w ostatnim czasie zauważyłem, że dysk pracuje głośniej (np. chrobotanie głowicy, które wcześniej nie było aż tak bardzo słyszalne)

Tylko nie siedzę w temacie na bieżąco. Wolę dłużej nie ryzykować i wymienić dysk dla świętego spokoju na nowy.

To ma być dysk do przechowywania danych oraz gier. System mam zainstalowany na 4 letnim ssd od plextora m6s+ (128gb) z pamięciami mlc, jeśli to ma jakieś znaczenie.

Dla mnie najważniejsza jest trwałość i niezawodność na następne kilka lat bezawaryjnej pracy (w miarę możliwości) na następne 5 lat. Tak jak wd wd10ezex, którego obecnie używam.

Które modele są sprawdzone oraz uznane za najmniej awaryjne przez użytkowników?

Wstępnie zastanawiam się nad WD BLUE WD20EZRZ (stara konstrukcja) z 64mb cache, waży 600gram. lub WD BLUE WD20EZAZ (nowa konstrukcja) z 256mb cache waży mniej tylko 450gram.

Kupiłbym nowszy ze względu na większą pamięć CACHE 256 vs 64 jednak jako, że ma to być dysk na magazyn danych zdecydowanie bardziej stawiam na sprawdzoną technologię, co bardziej skłania mnie do wyboru starszej wersji.

W jaki sposób mogę rozróżnić czy dysk został wykonany w technologi CMR (tradycyjna szybka) lub SMR (tańsza wolniejsza?) W tym roku można było przeczytać o aferze z tym związanej, producenci nie informowali w jakiej technologi jest wykonany dysk, nowszej tańszej w produkcji z większą gęstością zapisu na jednym talerzu oraz w konsekwencji wolniejszym dysku, czy klasycznej droższej w produkcji oraz szybszym dysku. Osoby używające dysków w nas miały problem, ze względu na ich wolniejsze prędkości zapisu. Okazało się że nie można łączyć dysków wykonanych w starszej technologi z najnowszą, bo powodowały problemy z odbudową macierzy RAID  Źródło

Z tego co się dokopałem, to nowszy WD20EZAZ jest na 2TB talerzach i SMR, czyli ma 1 talerz i 2 głowice, + mniejsza ilość części mechanicznych, które mogą ulec awarii, większa pamięć cache, - większe upakowanie danych na talerzu = mniejsza wydajność dysku oraz nowsza technologia, nie wiadomo czy technologia jest już wystarczająco dopracowana, okaże się mniej, czy bardziej awaryjny od poprzednika?

Starszy WD20EZRZ jest na 1TB talerzach i CMR, czyli ma 2 talerze i 4 głowice, - większa ilość części mechanicznych, które mogą ulec awarii, mniejsza ilość pamięci cache, + starsza (dopracowana?) technologia oraz mniejsze upakowanie danych na talerzu = większa wydajność dysku.

Co to firmy seagate oraz toshiba jakoś nie jestem przekonany co do ich trwałości. Co byście doradzili ?

Czy w ostaniach latach nastąpił jakoś przełom, lub została wprowadzona nowa technologia produkcji klasycznych dysków hdd? Która zwiększyła by niezawodność oraz poprawiła osiągi dysków hdd? Czy w produkcji niewiele się zmieniło?

np. W przypadku dysków ssd co rok lub dwa pojawiają się newsy informujące o nowszej technologi, która odpowiada za zwiększenie pojemności oraz prędkości dysków ssd. natomiast w przypadku dysków hdd nic konkretnego w ostatnim czasie nie przeczytałem.

Jest dostępna jakaś lista polecanych dysków hdd? Tak jak to jest z zasilaczami, płytami głównymi, pamięciami ram, czy dyskami ssd?

Jakich programów używacie do dokładniejszego sprawdzenia dysku, po zakupie, czy nie trafiliście na wadliwą sztukę, lub nie uszkodziła się podczas transportu?. Poza odczytaniem danych smart z programu crystal disc info?

np. Test skanu powierzchni czy występują bad sektory, prędkości zapisu oraz odczytu, chcę się upewnić, że na pewno kupiłem w 100% poprawnie działający dysk.

Jakie dyski możecie mi polecić z własnego doświadczenia? W jaki sposób testujecie dyski po zakupie?

Moje wymagania: niezawodność, pojemność 2TB, cena do 300zł, wielkość: 3,5 cala, chyba że w ostatnim czasie wydajność 2,5 calowych dysków poprawiła się względem poprzednich np. 4 lat.

Generalnie szukam dysku 2TB do 300zł. Macie jakieś propozycje?

Proszę o odpowiedz.

 

 

Edytowane przez Pawcioo10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam też podpinam się pod post kolegi. Szukam czegoś dobrego i długo trwałego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ma być talerzowy dysk?  Toshiba P300, albo WD BLUE.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, szukam klasycznego talerzowego dysku hdd, który jest mało awaryjny, oraz wystarczająco szybki.

Dyski nas odpadają ze względu na wyższą cenę zakupu oraz głośność podczas pracy.

Czy w internecie można znaleść dokładniejsze testy konsumenckich dysków talerzowych dla kowalskiego, np. test wydajności dysków hdd, z podziałem na serie, które są mało awaryjne,  rozpisaną dokładniejszą specyfikację dysków np. w jakiej technologi są wykonane, oraz z podziałem na ilość talerzy, głowic, które znajdują się w dyskach itp.??

Tak jak to jest z listą polecanych dysków ssd, z której można dowiedzieć się o rzeczywistej  prędkości zapisu oraz odczytu, zastosowanym kontrolerze, ilości pamięci cache, oraz modelu, (typie) pamięci, które znajdują się w środku.

Czy w internecie można znaleźć listę polecanych dysków hdd? Tak jak to jest z forumową listą 80 polecanych dysków ssd:

Które serie dysków (np. wd blue z kodem producenta: wd10ezex) możecie polecić z własnego doświadczenia, które w waszym przypadku działają bezproblemowo oraz najważniejsze bezawaryjnie?

Edytowane przez Pawcioo10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem...nie szukałem... Mam wrażenie, że powoli odchodzi się już od HDD. Na rynku też wybór coraz mniejszy. Ja jakiś rok temu kupiłem do starego kompa właśnie Toshibę P 300 pół terabajtową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajny temat i ciekawy research. Niestety nie znalazłem podobnego opracowania kilka lat temu w przypadku HDD, ale znam za to dobry poradnik zakupowy HDD z lipca 2019, gdzie mogą znaleźć się jeszcze jakieś modele.

Z mojego lepszego czy gorszego researchu sprzed lat wynikło, że dla przykładu, WD Black, pomimo 5 lat gwarancji, wcale nie wyróżniał się lepszą żywotnością, a sporo wskazywało, że jest wręcz przeciwnie.

W przypadku P300 spotykałem się zaś z przypadkami awarii wersji 2TB, ale tu też nie powiem na pewno, jak dalece były to wyizolowane przypadki. Seagate w ogóle nadal sporo ludzi nie traktuje nawet poważnie, i wcale się nie dziwię. 

WD10EZEX 1TB, który wymieniłeś, ma również 1 talerz tak jak jeden z modeli 2TB, które wymieniłeś (2TB nie wiedziałem nawet, że w takich wersjach jeszcze da się znaleźć). Ogólnie zdania nt. wpływu ilości talerzy danej konstrukcji na jej żywotność są podzielone i nie można tego do końca wziąć za pewnik. Operując jednak na poniższych przesłankach - 2TB P300 ma 2 talerze, WD Black 4 talerze, gdzie do obu mam z wymienionych powodów zastrzeżenia (niemniej nic poza tym), to ja bym poszedł w wymieniony przez Ciebie WD20EZAZ 2TB z jednym talerzem. Nowa konstrukcja, wcale nie musi oznaczać gorsza. Nie wszystkie zmiany konstrukcyjne muszą być podyktowane ekonomią. Niemniej nie zaręczę za żadne tutaj słowo.

Jeżeli jednak chciałbyś rozeznać się w większej ilości potencjalnie trwałych modeli, zwróć uwagę na raporty Backblaze z rankingami awaryjności HDD. Np. https://www.mobimaniak.pl/315216/raport-dyski-hdd-niezawodnosc/

Od siebie polecam jeszcze zwrócić uwagę na markę HGST (spółka zależna Hitachi), która zazwyczaj wiodła prym w tych rankingach. Ze znalezieniem szczegółów technicznych np.  Niestety w 2018 została wchłonięta przez WD, niemniej niektóre modele HGST sprzed przejęcia jeszcze mogą być nadal w sprzedaży (na tych są daty na nalepkach). Nowsze HGST wyprodukowane przez WD już nawet z wyglądu są podobne do WD, i nie mają dat produkcji na nalepce. Hitachi z tego co pamiętam w raportach, też wypadały trochę lepiej na tle konkurencji. Sporo tych raportów wychodziło, a prowadzone są od 2013. Można ich zawsze trochę przejrzeć.

Dla przykładu jest taki nowy dysk HGST z 2016 w sprzedaży z 3 latami gwarancji - link, co jeszcze nie wydaje się nawet mocno starym dyskiem na tle dostępnych modeli z nawet 2009.

Jednak co tam w nim w środku siedzi, próżno szukać. To 128MB cache. Są modele z 64MB jeszcze z 2012, i jeden z 2016. To tyle, co na szybko znalazłem - link.

Co do diagnostyki HDD - nie znam nic więcej odkrywczego od sposobów, które wymieniłeś - analiza S.M.A.R.T. + skan powierzchni + test prędkości czy nie spada (dla pewności z poziomu RTE). Co do Twojego problemu z głowicą - w przypadku modeli Blue w ogóle polecano dłuższe wstrzymanie parkowania głowicy - tutorial. Nie wiem, czy w tej chwili Ci to coś już pomoże, ale być może stosowane od początku by może przedłużyło trochę bezproblemowy żywot dysku. Z ciekawości - jaki masz odczyt parametru C1 w logach? Choć z tego co widzę po logach, 1TB EZEX raczej nie mają tak widocznego tego problemu, jeśli w ogóle. Może zależy od przypadku. 

Edytowane przez deton24

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.12.2020 o 01:23, Pawcioo10 napisał:

Kupiłbym nowszy ze względu na większą pamięć CACHE 256 vs 64

Większa pamięć cache nic nie da. W nowszym dysku jest tak duża, bo to SMR i jest niezbędna, żeby jakoś sensownie chodził.
Generalnie wszystkie dyski z SMR maja większy cache ale nie każdy z dużym to SMR.

W dniu 1.12.2020 o 01:23, Pawcioo10 napisał:

Z tego co się dokopałem, to nowszy WD20EZAZ jest na 2TB talerzach i SMR, czyli ma 1 talerz i 2 głowice, + mniejsza ilość części mechanicznych, które mogą ulec awarii, większa pamięć cache, - większe upakowanie danych na talerzu = mniejsza wydajność dysku oraz nowsza technologia, nie wiadomo czy technologia jest już wystarczająco dopracowana, okaże się mniej, czy bardziej awaryjny od poprzednika?

Więcej talerzy i głowic nie oznacza mniejszej trwałości. Powiedziałbym, że bardziej się liczy model/seria. Mam w pracy dyski z przepracowanymi około 60k godzin i chodzą ok, a trafiały się inne, które nie przeżyły 2 lat. Czy nowszy będzie mniej awaryjny - ciężko powiedzieć. Na pewno SMR niesie dodatkowe zagrożenia, więcej rzeczy może się logicznie na dysku zepsuć, ma więcej krytycznej (dla integralności danych) elektroniki.
Więcej talerzy, to przeważnie większy hałas, kwestia modelu o ile. Np. Red-y z serii EFRX z modeli 2, 3 i 4TB, 3 mam najcichszą.

Jeżeli obawiasz się awarii, to kup dwa. Jeden siedzi normalnie w komputerze, a drugi w obudowie zewnętrznej/stacji dokującej i podpinany do robienia kopii zapasowych. Wyjdzie drożej ale bezpieczniej niż jeden lepszy dysk, który też niekoniecznie zmieści się w zakładanym budżecie.

20 godzin temu, Pawcioo10 napisał:

Czy w internecie można znaleść dokładniejsze testy konsumenckich dysków talerzowych dla kowalskiego, np. test wydajności dysków hdd, z podziałem na serie, które są mało awaryjne,  rozpisaną dokładniejszą specyfikację dysków np. w jakiej technologi są wykonane, oraz z podziałem na ilość talerzy, głowic, które znajdują się w dyskach itp.??

Nie szukałem ostatnio ale raczej będzie ciężko z takimi testami. Po prostu hdd znikają z rynku konsumenckiego, zwłaszcza w tak małych pojemnościach jak <1-2TB. SSD skutecznie je wyparły.
To co się jakoś rozwija, to zwiększanie pojemności. Idzie za tym trochę wydajności ale musiałby być spory skok upakowania danych lub jakaś lepsza technologia magnetyczna. Na razie powszechnie weszło SMR, które do zwiększenia pojemności jest ok ale cierpi na tym wydajność zapisu. Powinny wchodzić dyski z HAMR ale nie spodziewałbym się w pierwszej kolejności pojemności rzędu pojedynczych TB, a raczej >10TB czy nawet >20TB. Nie będą to dyski konsumenckie.

Na rynku detalicznym w zasadzie zostają tylko niezbyt szybkie dyski przeznaczone na magazyn lub szybkie i drogie do stacji roboczych i serwerów, gdzie ssd nie są odpowiednie z jakichś względów (np. za drogo w stosunku do pojemności, a nie potrzeba dużych transferów losowych).

Jeżeli chodzi o talerze, głowice i techniki zapisu, to ta strona jest całkiem niezła, tylko trzeba pamiętać, że to nie zawsze oficjalne informacje, miejscami jest sporo domysłów na podstawie doświadczeń użytkowników: https://rml527.blogspot.com

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli faktycznie tak się mają sprawy z SMR, który to ma mieć WD20EZAZ, to faktycznie rozejrzał bym się za alternatywami. W załączniku wykaz dysków WD z SMR.

wd.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

swego czasu polecano w tym dziale dyski Toshiby P300.

Ja akurat szukam/przymierzam się do  pojemności 3TB.

Powoli muszę swoje magazyny wymieniać. Najlepiej służą mi ciągle Samsungi, 2TB 204UI mają po 60k godzin i działają.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jeśli mnie pamięć nie myli, Samsungi wyróżniały się w jakimś stopniu trwałością HDD na tle konkurencji. I to kolejny producent HDD, którego już z nami nie ma. Dla przykładu też dobrze wypadali w awariach notebooków, ale w PL od dłuższego czasu też już ich nie ma.

Tutaj sporo ludzi opisuje perypetie ze swoim dyskami. Mało który model się broni. Opisują awarie WD Red (choć rzadziej), jakieś WD efrx po gwarancji, IronWolf, WD Gold komuś połowa że sporej partii poszła. Purple w rejestratorach ponoć dają radę (ale w domowym PC ciężko powiedzieć czy ciągle włączenia mu nie zaszkodzą, do tego do codziennych zastosowań są wolne). W przypadku którejś partii Seagate faktycznie miała miejsce jakaś afera gdzie w tym samym modelu były 2 talerze i 1, i ta pierwsza wersja częściej padała, a nawet była wolniejsza (to akurat raczej tylko w tym modelu).

Dłuższa lektura. Właściwie wszystko streściłem.

Ogólnie.afera z SMR dotyczy też modeli Toshiby i Seagate.

https://www.wykop.pl/link/5469375/wd-sie-ugielo-i-udostepnia-liste-gorszych-dyskow-z-technologia-smr/

Ktoś tam zachwalał właśnie kilka sztuk w macierzy HGST Ultrastar 7k2 (2 TB), modeli jeszcze sprzed przejęcia przez WD. Ciężko powiedzieć tylko jak długo je miał.

Tu jeszcze tabela modeli z SMR z supportu WD

https://blog.westerndigital.com/wd-red-nas-drives/

 

Edytowane przez deton24
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, deton24 napisał:

i, Samsungi wyróżniały się w jakimś stopniu trwałością HDD na tle konkurencji. I to kolejny producent HDD, którego już z nami nie ma.

dokładnie, coś w tym musi być.

niestety, Samsung już dawno przestał robić dyski HDD.

Ja chyba jednak zaufam Toshibie, najgorsze doświadczenia mam z WD, każdy z ich dysków mi padał w dość krótkim czasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

EZEX 1TB nawet w tamtym wątku na wykopie uchodził za "niezniszczalny" ale jak widać wcześniejsze przesłanki dot. parkowania głowicy się prawdopodobnie sprawdzają w kontekście żywotności. Niemniej chętnie obejrzałbym log tego dysku OP. Być może wcale nie ma nabitej dużej liczby parkowań, do tego na ile patrzyłem, w dłuższej perspektywie napewno nie każda sztuka nabije tyle parkowań co w tamtym tutorialu. Coś jednak chyba jest na rzeczy.

Tam jeszcze wspominali, że powyżej 1TB w Blue bywają 5400RPM, więc uważajcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, deton24 napisał:

Też jeśli mnie pamięć nie myli, Samsungi wyróżniały się w jakimś stopniu trwałością HDD na tle konkurencji.

Zależy w którym okresie. Generalnie były mało popularne (o ile dobrze pamiętam) i nie cieszyły się dobrą opinią (szajsung nie wzięło się z niczego ;) ). Dopiero seria F1 się bardziej upowszechniła, bo była wtedy jedną z najszybszych konstrukcji. Była jednak także dosyć awaryjną, a na pewno z problemami z błędami odczytu i zapisu w smart.
Potem sukcesy triumfowała seria F3.
Potem to w zasadzie schyłek z mało popularnym F4 i koniec końców przejęcie przez Seagate.

Technologia nie zniknęła, w pewnym okresie F1 i F3 były sprzedawane już z naklejką Seagate i zmienioną nazwą. Po smarcie (wyżej wymienione błędy) można było łatwo poznać, że to ex Samsungi.

Z Hitachi podobna historia ale trzymali się o wiele lepiej. Po przejęciu przez WD dużo dłużej równolegle była utrzymywana marka HGST. Technologia jest nadal w użyciu i wiele modeli WD to tak na prawdę Ultrastary (nie wiem czy nie większość najwydajniejszych i przeznaczonych na rynek profesjonalny).

3 godziny temu, deton24 napisał:

Tam jeszcze wspominali, że powyżej 1TB w Blue bywają 5400RPM, więc uważajcie.

Chyba wszystkie nowe Blue są 5400.
A WD ma za uszami o wiele więcej niż różne RPM w tej samej serii w zależności od pojemności. Były historie, że Blue to były rebrandowane Greeny, a Blacki w środku to były Blue.
Wpadka z parkowaniem w serii Red. Lecenie marketingowymi hasłami i technologiami bez wytłumaczenia jak działają (np. Intelli Power, przez większość rozumiane jako zmienną prędkość obrotową, a w rzeczywistości to zdaje się, że nie gwarantowali jaka jest, np. jedna sztuka mogła mieć 5900, inna 5600 itd.). Ukrywanie, które modele mają SMR.

 

Jeżeli chodzi o ranking trwałości, to ja stawiam na WD. Seagate miał za dużo wpadek i nie mam zaufania. Toshiba to lekka niewiadoma, choć czytając forum mam wrażenie, że zbyt często pojawiają się tematy o tych dyskach (niektóre sztuki głośne, zbyt często jakieś awarie i zwroty).

Marketingowo WD wali największą ściemę, bardzo niechętnie zdradza szczegóły co tak na prawdę siedzi w dyskach. Nie raz przez to stracili na wizerunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.12.2020 o 19:02, deton24 napisał:

EZEX 1TB nawet w tamtym wątku na wykopie uchodził za "niezniszczalny" ale jak widać wcześniejsze przesłanki dot. parkowania głowicy się prawdopodobnie sprawdzają w kontekście żywotności. Niemniej chętnie obejrzałbym log tego dysku OP. Być może wcale nie ma nabitej dużej liczby parkowań, do tego na ile patrzyłem, w dłuższej perspektywie napewno nie każda sztuka nabije tyle parkowań co w tamtym tutorialu. Coś jednak chyba jest na rzeczy.

Tam jeszcze wspominali, że powyżej 1TB w Blue bywają 5400RPM, więc uważajcie.

Mam 2 dyski ezex 1tb. Jeden kupiłem w 15, drugi rok temu z jakiejś promocji za 150zł, który służy jako awaryjna kopia poprzednika.

Co, ciekawe w smart roczny dysk wd ma więcej parkowań głowicy od starszego, który z racji wieku daje się w znaki zdecydowanie głośniej pracując (jednostajny buczący? dźwięk obracającego się talerza.) W jaki sposób mogę wyłączyć lub ograniczyć liczbę parkowań głowicy? Nigdy się na tym nie zastanawiałem, czy ma to znaczący wpływ na żywotność dysku. Trzeba modyfikować oprogramowanie w dysku? Czy jest to ukryta funkcja np. w windowsie? Ma to jakiś wpływ na gwarancje np. unieważnienie? Dacie linka do dobrego poradnika opisującego krok po kroku jakie zmiany trzeba wykonać, żeby ograniczyć liczbę parkowań głowicy?

Linki do smart, oraz testów przy zapełnieniu dysków ponad 90%:

Pięciu letni:

Roczny:

 

W dniu 2.12.2020 o 06:47, deton24 napisał:

ale znam za to dobry poradnik zakupowy HDD z lipca 2019, gdzie mogą znaleźć się jeszcze jakieś modele.

Oglądałem na youtube kilka porównań dysków np. liptona oraz wavepc, Niestety nic poza suchymi danymi dotyczącymi wyników z benchmarków oraz pomiaru głośności nowego dopiero co rozpakowanego dysku nie powiedzieli. np. które dyski polecają z własnego doświadczenia, bo działają bez awaryjnie mimo upływu kilku lat.

Obaj współpracują z konkurencyjnymi sklepami. Mogli wspomnieć, który model lub chociaż, której firmy dyski najczęściej trafiają na reklamacje.

Na którymś z lajwów vbt powiedział, że u niego bezawaryjne pracują dyski seagate z wyższej serii ironwolf w nas od 2 lat, i nic się z nimi nie dzieje.

Nie mam zaufania do seagate, bo miałem problem z ich starszym 500 gb dyskiem, na którym niespodziewanie po 2 latach (upływie gwarancji) pojawiły się bad sektory,  w 2015 wymieniłem na wd blue.

Nic nie wynika z zalinkowanego przez ciebie poradnika.: https://forum.pcformat.pl/Polecane-dyski-twarde-HDD-oraz-zewnetrzne-Marzec-2016-t

Sama lista z linkami do dysków, nie napisali dlaczego polecają taki a nie inny dysk, np. z 2TB 3,5 calowych dysków na pozycji nr jest wd blue, później seagate, następnie toshiba. Dlaczego w tej kolejności?

To tak jak te filmy sponsorowane filmy na yt, gdzie głównie omawiają serie dysków, dla kogo jest np. wd blue, wd red, lub purple. Bark dokładniejszych porównań do dysków konkurencji. Lub chociaż podziału na te, które są mniej lub bardziej udane (awaryjność) Mogli poprosić o ogólne statystki sklepu z którym współpracują, której firmy dyski (serie oraz pojemność) są najczęściej reklamowane, bez podania konkretnych liczb jeśli to tajemnica firmy. Żeby po ich zakupie częściej monitorować stan dysku, bo może ulec niespodziewanej awarii. np. bad sektory, błędy odczytu, pozycjonowanie głowicy, itp.

W dniu 2.12.2020 o 23:04, Bono[UG] napisał:

Zależy w którym okresie. Generalnie były mało popularne (o ile dobrze pamiętam) i nie cieszyły się dobrą opinią (szajsung nie wzięło się z niczego ;) ). Dopiero seria F1 się bardziej upowszechniła, bo była wtedy jedną z najszybszych konstrukcji. Była jednak także dosyć awaryjną, a na pewno z problemami z błędami odczytu i zapisu w smart.
Potem sukcesy triumfowała seria F3.
Potem to w zasadzie schyłek z mało popularnym F4 i koniec końców przejęcie przez Seagate.

Technologia nie zniknęła, w pewnym okresie F1 i F3 były sprzedawane już z naklejką Seagate i zmienioną nazwą. Po smarcie (wyżej wymienione błędy) można było łatwo poznać, że to ex Samsungi.

Z Hitachi podobna historia ale trzymali się o wiele lepiej. Po przejęciu przez WD dużo dłużej równolegle była utrzymywana marka HGST. Technologia jest nadal w użyciu i wiele modeli WD to tak na prawdę Ultrastary (nie wiem czy nie większość najwydajniejszych i przeznaczonych na rynek profesjonalny).

Chyba wszystkie nowe Blue są 5400.
A WD ma za uszami o wiele więcej niż różne RPM w tej samej serii w zależności od pojemności. Były historie, że Blue to były rebrandowane Greeny, a Blacki w środku to były Blue.
Wpadka z parkowaniem w serii Red. Lecenie marketingowymi hasłami i technologiami bez wytłumaczenia jak działają (np. Intelli Power, przez większość rozumiane jako zmienną prędkość obrotową, a w rzeczywistości to zdaje się, że nie gwarantowali jaka jest, np. jedna sztuka mogła mieć 5900, inna 5600 itd.). Ukrywanie, które modele mają SMR.

 

Jeżeli chodzi o ranking trwałości, to ja stawiam na WD. Seagate miał za dużo wpadek i nie mam zaufania. Toshiba to lekka niewiadoma, choć czytając forum mam wrażenie, że zbyt często pojawiają się tematy o tych dyskach (niektóre sztuki głośne, zbyt często jakieś awarie i zwroty).

Marketingowo WD wali największą ściemę, bardzo niechętnie zdradza szczegóły co tak na prawdę siedzi w dyskach. Nie raz przez to stracili na wizerunku.

Jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji. Wybiorę Toshibę P300 3Tb oem 7200 obrotów za 300zł lub WD Blue 2Tb 5400 obrotów. za 220zł.

Zastanawia mnie, dlaczego firma wd nie produkuje w rozsądnej cenie dysków z 7200 obrotami na minutę, tylko 5400 np. w serii bule, red, purple.

Wychodzi na to, że wd blue 1tb wd10ezex , to jakiś ewenement, bo talerz obraca się z normalną prędkością 7200 obrotów, tak jak dyski w drogiej serii black

Konkurencja potrafi sprzedawać dyski, z wyższą prędkością obrotową talerzy. np. toshiba oraz seagate. Powyżej 1TB. np. 2,3,4 itp.

Co ciekawe wd black 2tb kosztuje ponad 500zł, za tą samą cenę można było kupić w poprzednim tygodniu Western Digital 8 TB Elements Desktop, na USB3.0 za 115 euro (527zł) z niemieckiego amazoniu.

lub Seagate Expansion Desktop 4TB za 56 euro (254zł) Najprawdopodobniej dyski są wykonane w tańszej technologii SMR , która nadaje się głownie na backup danych, bo przy większym zapełnieniu np. 70% dysk łapie zadyszkę (podobno) zdecydowanie zmniejszając prędkość zapisu danych w porównaniu do cmr.

Edytowane przez Pawcioo10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od siebie polecam i nie polecam Toshiba P300. Jest to dobry, szybki dysk jednak strasznie głośny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co wybierzesz ostatecznie, ale również nie polecam dysku 5400 RPM. Bierz 7200 RPM. Będzie po prostu szybszy.

Czy ktoś kojarzy, czy kiedykolwiek były dyski, które miały 10800 RPM. Tak coś mi się majaczy, że chyba były takie twardziele, ale nie jestem coś przekonany.

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Flik napisał:

Czy ktoś kojarzy, czy kiedykolwiek były dyski, które miały 10800 RPM. Tak coś mi się majaczy, że chyba były takie twardziele, ale nie jestem coś przekonany.

Były nawet 15k.
@deton24 na pewno masz na myśli 5"? Przecież to archaiczna konstrukcja i prędzej miały mniejsze obroty. Mam w szafie stareńkiego Caviara 2420 425MB i z tego co znalazłem to ma 3300. Dyski w większym formacie były starsze i raczej dużo szybciej się nie kręciły. Quantum Bigfoot-y miały 3600-4000 i to chyba ostatnie dyski w formacie 5,25".
Dyski 7200 wchodziły jakoś na początku tysiąclecia, pamiętam jak byłem podjarany jak kupowałem Barracudę II 10GB :D Późniejszy Medalist 17GB miał 5400 (tu ciekawa historia, bo standardowo był ata33, a przy pomocy odpowiednich narzędzi udało mi się przestawić na ata66 i dało to wzrost wydajności - podkręcanie dysków :P ).

15 godzin temu, Pawcioo10 napisał:

Zastanawia mnie, dlaczego firma wd nie produkuje w rozsądnej cenie dysków z 7200 obrotami na minutę, tylko 5400 np. w serii bule, red, purple.

Blue jest pozycjonowany jako dysk konsumencki. Jeżeli ktoś w domu potrzebuje szybkiego dysku, to ma ssd.
Red jest do nas-ów, jak potrzebujesz większej wydajności to bierzesz z serii Red Pro i masz 7200.
Purple jest dedykowany do rejestratorów wideo, tam wystarczy utrzymanie liniowego zapisu na odpowiednim poziomie, nie trzeba mieć sensownego wyszukiwania i operacji losowych.

Generalnie jak nie potrzeba dużej pojemności, to się bierze ssd. Jak potrzeba dużej przestrzeni, to przeważnie nie są to drobne pliki, więc znowu obroty nie są tak istotne. Poza tym, mniejsze obroty, to cichsze dyski, oszczędniejsze, łatwiejsze do zrobienia.
Między Red a Red Pro katalogowo średnio jest różnica 2x%, minimalnie znalazłem 11%, maksymalnie 44%. Pytanie czy maksymalna prędkość 170MB/s zamiast 210MB/s to jest istotna różnica.

 

Odnośnie parkowania, to ja sprawę rozwiązuję obecnie przy pomocy smartmontools (smartctl) wrzuconego w harmonogram zadań Windows (odpala się przy starcie/logowaniu i wybudzeniu).
Green-a udało mi się wdidle3, na 2,5" black-a to nie działało, więc musiałem znaleźć inną metodę.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prehistoria, ale pamiętam to wszystko

nawet to że się zworkami ustawiało master, slave, łączyło jedną taśmą itd heh

ale jesteśmy starzy :biggrinsanta:

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację. Ponieważ widziałem 15K w takich śmiesznych kieszonkach, to uwidziało mi się z jakiegoś powodu, że to 5.25".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie serwerowe kieszenie ale one nie mają 5".
Na szerokość są minimalnie większe od dysku, tak żeby zmieściły się sanki. Na wysokość jeszcze mniej. Najwięcej w długości dodawały, żeby zmieścić zatrzask i klapkę do wyciągania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od siebie dodam, że też z rok czy półtora temu szukałem dysku HDD do kieszeni (siedzi w verbatim store'n'safe z dodatkowym zasilaczem)na archiwum zdjęć, celem była jak najmniejsza awaryjność, bezpieczeństwo danych oraz dostępność cenowa dla przeciętnego zjadacza chleba, przewaliłem różne fora i ostatecznie padło na WD RED 2TB (pojemność dysku nie była przypadkowa, tak jak i jego wielkość 3,5", 5400rpm - na magazyn nie trzeba więcej) -  mam ten model WDC WD20EFRX-68EUZN0 wg crystaldiskinfo ilość włączeń 282, godzin pracy 479, moze bez szału, ale narazie bez problemów.

Dla porównania mam też WDC WD1002FAEX-00Z3A0 (WD BLACK 1TB) - pracuje od 2011 roku - ilośc włączeń 9636 razy - czas pracy dysku 20374 godzin - sam w sobie zero problemow - no moze poza głośnością.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokopałem się do świeżej dyskusji u konkurencji. Poza dodatkowym chwalenie WD Purple (5400) pojawiła się jeszcze taka anegdota:

"Dyski, które pracują u mnie od 2012 roku, przez 24/7, w 100% bezawaryjnie:
WDC WD2003FZEX (Black), WDC WD20EFRX (Red, 5400). I mam ich po kilka sztuk."

Akurat tutaj może mieć sporo do powiedzenia, że OP ich wcale nie wyłącza i włącza. Z tego samego powodu odwrotnie np. nie poleca się raczej jako dyski konsumenckie np. dysków do rejestratorów przystosowanych do pracy ciągłej.

Tamte dobrze choć wiedzieć, że i do takiej zdają się nadawać, ale 5400 do rejestratorów wystarczy.

Jeżeli ktoś szuka bardziej kompletnego zestawienia aktualnych modeli, polecam zerknać:

https://dyski.cdrinfo.pl/dyski/

Na tej stronie znajdą się też informacje szczegółowe o ilości talerzy w danym modelu.

Jak czegoś będzie brakowało, szukać jeszcze tu w wyszukiwarce

https://www.hdsentinel.com/

HGST:

HUA723020ALA640, HUA723020ALA641, HDS723020BLA642 (Hitachi) - 4 talerze

HDS722020ALA330 (Hitachi), HUA722020ALA331 (?5), HUS726020ALE614 (128MB cache) - ?

Ciekawy PDF:

https://documents.westerndigital.com/content/dam/doc-library/en_us/assets/public/western-digital/product/data-center-drives/ultrastar-sata-series/product-manual-ultrastar-7k6000-sata-oem-spec.pdf

 

Edytowane przez deton24

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...