W sieci od jakiegoś czasu panuje trend na temat grizzly kryonaut który niszczy stopki chłodzeń, tak się składa że dwa dni temu przyjrzałem się podstawie od swojego aio po demontażu bloko-pompki gdzie zaaplikowana była pasta gelid gc-extreme a po wyjęciu z pudełka było idealne lustro. Podstawa jest zjechana jakbym jeździł ścierą z ziarenkami piasku po masce samochodu i z tego co pamiętam to samo miałem na chłodzeniu prolimatech megahalems gdzie siedziała pasta zalman stg2, szkoda że nie zrobiłem