Skocz do zawartości
Element Wojny

Dragon Age 4

Rekomendowane odpowiedzi

Ta gra już teraz wali na kilometr poprawnością polityczną, to ostatni tytuł aby pokazać czy Bioware jeszcze istnieje czy to już trup.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowemu Mass Effect może dam szansę ,ale po Inkwizycji jedyne DA w jakie bym mógł zagrać to remaster jedynki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Netflixowe "anime".

nie-chce.jpg

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BioWare i Netflix ha... czemu mnie nie dziwi że akurat ta platforma. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Solas, to ty?

intro-1654885154.jpg

Edytowane przez Gakuto
  • Confused 1
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po cichu liczyłem na serial aktorski, ale animacja też może być. Castlevani z tego raczej nie będzie, a Netflix kasuje wszystko (co nie jest super popularne) po jednym sezonie, więc na razie tylko sześć odcinków.

Produkcją zajmują się podobno twórcy odpowiedzialni za Wiedźmina: Zmorę Wilka.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Pavel87 napisał:

 

EA pokazuje dziwnie wyglądające (jak na Dragon Age) logo gry a wkrótce po tym Netflix zapowiada anime z tej samej serii. Nie, to wcale nie budzi jeszcze większych obaw jeśli chodzi o nadchodzący tytuł. Absolutnie się nie zdziwię jeśli nowe Dragon Age skręci w stronę Fable.

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbyt piękne, żeby było prawdziwe?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Netflix wiele produkuje, tyle że BARDZO mało z tego co robią da się oglądać. Po tym co zrobili z Wiedźminem praktycznie zrezygnowałem z oglądania tej platformy, a jako że żona też ma ich dość złożyliśmy wypowiedzenie i żeby nie skłamać jutro albo pojutrze w końcu to wyłączą. 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Element Wojny napisał:

Netflix wiele produkuje, tyle że BARDZO mało z tego co robią da się oglądać. Po tym co zrobili z Wiedźminem praktycznie zrezygnowałem z oglądania tej platformy, a jako że żona też ma ich dość złożyliśmy wypowiedzenie i żeby nie skłamać jutro albo pojutrze w końcu to wyłączą. 

Wiedźmina aktorskiego Netlflix zmasakrował, to fakt. Będąc już przy Wiedźminie, to właśnie ci twórcy zrobili film o Vesemirze, który był przyzwoity, więc jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że dostaniemy dużo odniesień i lore ze świata Thedas. Taki minus, że styl i kreska nie do końca mi się podoba. 🤔

im-gonna-eat-you-dragon-age-absolution.g

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Gakuto napisał:

Wiedźmina aktorskiego Netlflix zmasakrował, to fakt. Będąc już przy Wiedźminie, to właśnie ci twórcy zrobili film o Vesemirze, który był przyzwoity, więc jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że dostaniemy dużo odniesień i lore ze świata Thedas. Taki minus, że styl i kreska nie do końca mi się podoba.

Widzisz tutaj tak naprawdę nie ma wielkiego znaczenia kto to będzie robił - bo wszystko rozbija się o widełki w jakich scenarzyści będą mogli się poruszać, a widełki te zostały z góry ustalone przez osoby zajmujące się DA w BioWare (a kim te osoby są to już doskonale wiemy) bo przecież ta animacja ma być początkiem nowego "franchise" które potem będzie kontynuowane w DA4. W skrócie: najlepszy nawet pomysł nie przejdzie jeśli nie będzie on zgodny z tym co BioWare sobie życzy dostać i zobaczyć w tej animacji. Tak samo było z serialem Wiedźmin - walnięta showrunnerka stwierdziła że ma gdzieś materiał źródłowy i pozmienia sobie wszystko wedle swoich przekonań a scenarzyści po prostu się do tego dopasowali (bo wielkiego wyboru też nie mieli) - a co z tego wyszło sam widziałeś. 

Gdyby to był autorski serial, robiony niezależnie od całego tego "franchise" i ludzi z BioWare to byłbym skłonny uwierzyć że to może się udać, ponieważ jednak jest to częścią tego całego teatrzyku politycznego nie mam żadnych złudzeń.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.06.2022 o 23:07, Element Wojny napisał:

Widzisz tutaj tak naprawdę nie ma wielkiego znaczenia kto to będzie robił - bo wszystko rozbija się o widełki w jakich scenarzyści będą mogli się poruszać, a widełki te zostały z góry ustalone przez osoby zajmujące się DA w BioWare (a kim te osoby są to już doskonale wiemy) bo przecież ta animacja ma być początkiem nowego "franchise" które potem będzie kontynuowane w DA4. W skrócie: najlepszy nawet pomysł nie przejdzie jeśli nie będzie on zgodny z tym co BioWare sobie życzy dostać i zobaczyć w tej animacji. Tak samo było z serialem Wiedźmin - walnięta showrunnerka stwierdziła że ma gdzieś materiał źródłowy i pozmienia sobie wszystko wedle swoich przekonań a scenarzyści po prostu się do tego dopasowali (bo wielkiego wyboru też nie mieli) - a co z tego wyszło sam widziałeś. 

Gdyby to był autorski serial, robiony niezależnie od całego tego "franchise" i ludzi z BioWare to byłbym skłonny uwierzyć że to może się udać, ponieważ jednak jest to częścią tego całego teatrzyku politycznego nie mam żadnych złudzeń.

Rozumiem, ale z drugiej strony nie przeszkadzałoby ci jakby twórcy animacji pomieszali jakieś nazwy, miejsca nie były do siebie podobne, a ustalone już w grach lore nie miało sensu?

Swoją drogą wydaje mi się, że twórcy serialu mają sporą niezależność od BioWare, tylko zostali odpowiednio poinstruowani.

Nie sądzę, że serial będzie miał jakiś wielki wpływ na grę. Sytuacja podobna jak w komiksach, gdzie gościnne występy też zaliczali nasi dawni kompani.

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gakuto napisał:

Rozumiem, ale z drugiej strony nie przeszkadzałoby ci jakby twórcy animacji pomieszali jakieś nazwy, miejsca nie były do siebie podobne, a ustalone już w grach lore nie miało sensu?

Swoją drogą wydaje mi się, że twórcy serialu mają sporą niezależność od BioWare, tylko zostali odpowiednio poinstruowani.

Nie sądzę, że serial będzie miał jakiś wielki wpływ na grę. Sytuacja podobna jak w komiksach, gdzie gościnne występy też zaliczali nasi dawni kompani.

Nie no oczywiście że serial będzie opowiadał swoją własną niezależną od gier historię i nie sądzę by jakiekolwiek wątki z gier w ogóle się tutaj pojawiły - możliwe że jedynie jakieś ramowy czasowe, miejsca czy odniesienia do jakichś wydarzeń będą cechą wspólną, ale z pewnością to wszystko będzie zrobione w ramach "widełek" w których będą mogli się poruszać, szczególnie by nie zaburzyć lore. 

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Element Wojny napisał:

Nie no oczywiście że serial będzie opowiadał swoją własną niezależną od gier historię i nie sądzę by jakiekolwiek wątki z gier w ogóle się tutaj pojawiły - możliwe że jedynie jakieś ramowy czasowe, miejsca czy odniesienia do jakichś wydarzeń będą cechą wspólną, ale z pewnością to wszystko będzie zrobione w ramach "widełek" w których będą mogli się poruszać, szczególnie by nie zaburzyć lore. 

W opisie była mowa o Czerwonych templariuszach, więc stawiałbym na okres między Inkwizycją, a Dreadwolf.

W końcu magowie kobiety Qunari.

bb240deda74ca67aac154c431738b285e5f9bbc8

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Flemeth pojawiała się w każdej z części serii, ale po wydarzeniach w Inkwizycji sądziłem, że już jej nie zobaczymy. Jednakże Kate Mulgrew sugeruje, że może usłyszymy ją w Dreadwolf. Jeszcze niech o swoim powrocie wypowie się Claudia Black i będę w siódmym niebie. 🤞

https://comicbook.com/gaming/news/dragon-age-dreadwolf-flemeth-kate-mulgrew/?fbclid=IwAR1e_HhqXktPgDGZkuaHdABImvT_sSV6dOUmgF6pib3iwrxGCxL8On9Et7w

maxresdefault.jpg

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Flemeth byłaby naciągana biorąc pod uwagę ostatnią interakcję z Dread Wolfem.

Morrigan to jedna z kluczowych postaci serii i w sumie jeśli za kanon uznać, że to ona napiła się ze studni, w teorii najbliższa osoba do bycia kolejnym avatarem Mythal?

Bo nawet jeśli inne córki Flemeth istnieją i żyją to raczej ta nie zdążyła uczynić żadnej następczynią.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten serial to odpowiedź na amazonowski Vox Machina. Raczej nic wspólnego z grą nie będzie miał.

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Dresiq napisał:

Ten serial to odpowiedź na amazonowski Vox Machina. Raczej nic wspólnego z grą nie będzie miał.

Żadna odpowiedź na cokolwiek, Netflix już od dawna robi animowane seriale na podstawie gierek - Castlevania, Dragon's Dogma, DotA: Dragon's Blood, Arcane (League of Legends), Resident Evil: Eternal Darkness, The Cuphead Show. Do tego oficjalnie zapowiedziano Devil May Cry, Tekken: Bloodlines, Cyberpunk 2077: Edgerunners, Splinter Cell. Kontynuacja polityki.

Edytowane przez Lypton
  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, crush napisał:

Flemeth byłaby naciągana biorąc pod uwagę ostatnią interakcję z Dread Wolfem.

Morrigan to jedna z kluczowych postaci serii i w sumie jeśli za kanon uznać, że to ona napiła się ze studni, w teorii najbliższa osoba do bycia kolejnym avatarem Mythal?

Bo nawet jeśli inne córki Flemeth istnieją i żyją to raczej ta nie zdążyła uczynić żadnej następczynią.

Morrigan raczej na pewno będzie awatarem Mythal, bo Flemeth coś tam podawała przez eluvian (esencję boskości?) w swojej ostatniej scenie.

W komiksie istniała jeszcze jedna córka, więc możliwe, że babcia ma więcej alternatyw. Do tego śmierć z rąk Bohatera Fereldenu Flemeth przeżyła za pomocą swoistego horkruksa (którego przechował Hawke), więc nie tak łatwo ją zabić.

Nawet jak nie żyje to może zobaczymy ją w retrospekcji za życia Mythal w czasach starożytnych elfów.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Gakuto napisał:

Morrigan raczej na pewno będzie awatarem Mythal, bo Flemeth coś tam podawała przez eluvian (esencję boskości?) w swojej ostatniej scenie.

W komiksie istniała jeszcze jedna córka, więc możliwe, że babcia ma więcej alternatyw. Do tego śmierć z rąk Bohatera Fereldenu Flemeth przeżyła za pomocą swoistego horkruksa (którego przechował Hawke), więc nie tak łatwo ją zabić.

Nawet jak nie żyje to może zobaczymy ją w retrospekcji za życia Mythal w czasach starożytnych elfów.

Niby tak, ale jednak śmierć z ręki Warden Commandera to nie to co z ręki bóstwa. ;)

Retrospekcje jak najbardziej.

W grze nawet chyba było mówione, że ona ma więcej córek. Ale ręki sobie nie dam uciąć.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...