Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

W kontekście wieloletniej wojny na dużą skalę bo nie wiem skąd weźmie Ukraina ludzi.

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Keken napisał:

Dalej ciężko mi sobie wyobrazić wieloletni konflikt chyba, że przejdzie w fazę stagnacji jak po 2014 roku.
Tam nie będzie kim tego ciągnąć.

No chyba, że Polska włączy się oficjalnie w konflikt i wyśle swoich ludzi.

Na problemy z wyobraźnią nie jestem w stanie Ci pomóc.

 

O stagnacji nie ma mowy. Nie po to Rosja mobilizowała i wciąż mobilizuje takie masy mobilków by ich wiele lat utrzymywać w okopach. Nic też nie wskazuję by im miało szybko zabraknąć ludzi do wcielania do armii.

Ukraina również zmierza do walk, by móc z czasem zwyciężyć. Czy w tym czy w następnym roku(jak Ukrainie dojdą zachodnie myśliwce)  będzie intensyfikacja walk.

Myślę też że takie są oczekiwania sojuszników Ukrainy - ponosimy duże koszty pomocy militarnej i gospodarczej czy humanitarnej. Ślemy już nowoczesne rakiety i amunicję artyleryjską jak i sama artylerie, nieco starsze ale już zachodnie czołgi i wozy bojowe. Pod wieloma względami utrzymujemy częściowo Ukrainę gospodarczo.

Nie chcemy by zostało tak na zawsze. Raczej są oczekiwania i naciski by walczyli, tak by choćby w kilka lat mogli wygrać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, wingedhusar napisał:

mam wrażenie że wiekszosc czekając na kontrofensywe spodziewa sie bitwy pancernej na miare tej na łuku kurskim. Czegoś takiego nie będzie a ofensywa trwa od ponad tygodnia i zasadniczo nie będzie spektakularna bo nie może być. Ukraina nie ma przewagi w powietrzu a bez tego żadna kontrofensywa nie ma prawa bytu, moim zdaniem prowadzą ją bardzo mądrze małymi kroczkami atakując tyły, siejąc dywersję i fake newsy, dokonując rajdów na terytorium FR. Będą czekać aż orkostan popełni jakiś błąd albo ogołoci front w celu zabezpieczenia swojego terytorium

Hmm, ale to politycy ukraińscy, amerykańscy i europejscy mówili o takiej ofensywie, a nie forfun z forum pclab :D. Po drugie, wystarczy poczytać i posłuchać wywiadów z żołnierzami ukraińskimi, którzy też takowej się spodziewali. Raz miała być wiosną, potem wczesnym latem, a teraz się okazuje, że wcale nie(my tak wcale nie mówiliśmy!) i będą to lokalne potyczki o jakieś skrawki terenów. Przecież Rosja w tym samym momencie robi dokładnie to samo, o czym napisałeś, czyli atakuje jakieś miasto na innym odcinku frontu. Opisujesz działania wojenne, a nie kontrofensywę.

P.S - Podniecanie się rajdem 100 żołnierzy na jakąś wieś na terytorium FR jest dość słabe ;). Paniki raczej nie widzę z tamtej strony, a wręcz przeciwnie, doprowadzi najpewniej do większej mobilizacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Badalaman napisał:

@Keken Ale w co Ci ciężko uwierzyć? Nic nie wskazuje by Rosja zamierzała się wycofać

Oni się nie wycofają, zostaną wyparci. Wcześniej czy później. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, TheMr. napisał:

Portale jak interia/wp serio powinny przestać pisać artykuły na temat tej wojny. O tym transporcie wiadomo od ponad miesiąca. 

A widzisz, niby człowiek śledzi a dalej jest do tyłu z informacjami 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Most już naprawiony. 
 

 

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.06.2023 o 12:11, Badalaman napisał:

@Keken Ale w co Ci ciężko uwierzyć? Nic nie wskazuje by Rosja zamierzała się wycofać. Ani wojsk z okupowanych terenów, ani zaprzestać atakować z powietrza. A mobilizują i szkolą żołnierzy, więc nawet jeśli obecne ich siły na Ukrainie poniosą znaczne straty i zostaną wyparte, to zaatakują ponownie nowymi armiami.

 

I jak pisałem, to jest wiadome od jesieni. 

A wg mnie Rosja nie ma potencjału na wieloletni konflikt z Ukrainą. Będą się nasilały dezercje, prewencyjne ucieczki przedpoborowych. Z drugiej strony Zachód będzie chciał zmonetyzować odbudowę Ukrainy oraz ewentualnie nowe rozdanie z tym co zostanie z Rosji w końcu. Na dłuższą metę wojna wcale nie jest dla Zachodu aż tak opłacalna, jak na krótszą. Większość biznesów opartych o zbrojenia itp. została chyba już zrealizowana.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosja gra/grała na jakiś pseudo rozejm by mieć czas na uzupełnienie zapasów itp. Ale mam nadzieję, że im to nie wypali i zachód się nie da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macron to raczej woli starsze haha

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, lokiju napisał:

Macron to raczej woli starsze haha

Nie raczej,tylko na pewno :)

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak zganić przedmówców za brak merytoryczności, by samemu rzucić news rodem z Pudelka, że laska się rozwodzi. :E

I co z tego, że ta "laska" nic już nie znaczy, skoro przez rok wojny zrobiła bardzo dużo dla Ukrainy? Przyjaciół poznaje się w biedzie i widać wyraźnie, że Zełenski bardziej ją ceni niż Macrona. Ze wzajemnością zresztą.

Trochę mało politycznie z tego wyszło, bo faktycznie "laska" już niewiele może, a Macron nadal stoi na czele dużego i bogatego państwa, które może bardzo pomóc Ukrainie, więc należałoby się jemu właśnie się podlizywać, ale widać tutaj dużą szczerość Zełenskiego i "laski", bo pamiętają, kto był razem z Ukrainą od początku. I na pewno nie było tam wtedy Macrona. 

Edytowane przez addept
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, addept napisał:

Nie ma to jak zganić przedmówców za brak merytoryczności, by samemu rzucić news rodem z Pudelka, że laska się rozwodzi. :E

I co z tego, że ta "laska" nic już nie znaczy, skoro przez rok wojny zrobiła bardzo dużo dla Ukrainy? Przyjaciół poznaje się w biedzie i widać wyraźnie, że Zełenski bardziej ją ceni niż Macrona. Ze wzajemnością zresztą.

Trochę mało politycznie z tego wyszło, bo faktycznie "laska" już niewiele może, a Macron nadal stoi na czele dużego i bogatego państwa, które może bardzo pomóc Ukrainie, więc należałoby się jemu właśnie się podlizywać, ale widać tutaj dużą szczerość Zełenskiego i "laski", bo pamiętają, kto był razem z Ukrainą od początku. I na pewno nie było tam wtedy Macrona. 

Wielu chciało się na tej wojnie wybić i już ich nie ma, bo zapomnieli o własnych krajach. Ona, Johnson i kilku pomniejszych.

Zelenski na początku jeszcze robił dobre wrażenie. Teraz zachowuje się, jak żebrak. Daj i daj i daj. Pieprzy ciągle o obronie demokracji i pokoju na świecie. Niech wróci lepiej do kabaretów, choć te jego denne występy z występowaniem nago i graniem na pianinie były wprost żałosne.

  • Thanks 1
  • Confused 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ty co zrobiłbyś na jego miejscu, mistrzu? Pochwal się. Jakbyś się zachował na początku wojny? Jak potem i jak teraz? Jak podtrzymać słabnące zainteresowanie pomocą Ukrainie wśród zachodnich społeczeństw? Jak wyprzeć Rosjan, jak wygrać wojnę? I czym? Kogo prosić? Żebrać? Błagać? Lizać tyłki? Jak nie stracić setek tysięcy żołnierzy w wyniszczających walkach rodem z I wojny światowej, bo przecież to są obywatele, którzy będą potrzebni potem do odbudowy kraju ze zgliszcz?

Tak bardzo jesteś na niego cięty, więc napisz, co powinien zrobić lepiej, by ratować SWÓJ kraj, a nie Polskę, Europę czy USA, bo przecież wiadomo, że ratowanie świata czy demokracji jest gdzieś na końcu tej listy i jest mało realne, bo to typowy tekst PR-owy, obliczony pod zachodni, bezmózgi motłoch, który Ukrainie nie jest skłonny pomóc, ale w przypadku ratowania świata czy demokracji to już trochę inaczej na to patrzą. 

Nie przez przypadek w wyborach Miss USA często padały przez lata wyświechtane frazesy z ust kandydatek, że życzą sobie pokoju na świecie. A tak zwana demokracja jest dla nich świętością. Tak więc jest to przekaz Zełeńskiego pod społeczeństwo USA głównie, a nie pod ciebie. 

Mnie wygląda, że ty po prostu nie łapiesz niuansów polityki. Może to i dobrze, jesteś prosty chłop, szczery, czarne jest czarne, białe to białe, a w piłkę zawsze wygrywają Niemcy. No, ale muszę cię rozczarować, świat polityki to głównie szarości i jeżeli tego nie łapiesz, to lepiej sobie odpuść te tematy, bo nabawisz się tylko bólu głowy i frustracji.  

EDIT: Jeżeli przez te swoje żebranie uzyskał choćby 20 czołgów więcej dla swoich, to warto było żebrać, bo dzięki tym dwudziestu czołgom uratuje być może 500 swoich ludzi, jak nie więcej. 

 

Edytowane przez addept
  • Like 3
  • Sad 1
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po tysięcznym razie uzyskasz odwrotny efekt od zamierzonego. Z bohatera powoli staje się memem. Przy okazji wykosił przeciwników politycznych u siebie. Ot wielki demokrata za pięć groszy.

Jeśli warunkiem zakończenia wojny byłaby rezygnacja z Krymu i Donbasu to powinien się na to zgodzić. Straty w ludziach i zrujnowanie gospodarki są nieodwracalne. Po wojnie nie będzie komu odbudowywać kraju. Wczoraj czytałem artykuł na BusinessInsider, że po wojnie nie będzie też babyboomu.

Nie potraficie pogodzić się z faktem, że ruscy są zbyt mocni, żeby Ukraińcy mogli tę wojnę wygrać. Jedyna szansa w zaangażowaniu bezpośrednim NATO, a na to nikt się nie zgodzi.

  • Thanks 1
  • Haha 2
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, JDX napisał:

Po wojnie nie będzie komu odbudowywać kraju.

Może lepiej się nie wypowiadaj jeśli nie masz w temacie zielonego pojęcia. Odbudową kraju zajmie się zachód i po kolei każdy kraj deklaruje w tym pomoc. Nawet powstał podział za które elementy odbudowy infrastruktur odpowiadają poszczególne państwa. W kilka miesięcy zachód odbudował Bucze w kraju, który toczy wojne. Po wojnie odbudowa to będzie raj dla zachodnich firm i każdy będzie się pchał aby wejść na rynek Ukraiński. 

  • Like 2
  • Sad 1
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@JDX

A ty byś się pogodził z utratą Podlasia, Podkarpacia i Lubelskiego? Pewnie, że tak. Z tym, że my już to kiedyś przerabialiśmy i nazywało się to rozbiory Polski. Też po kawałeczku oddawaliśmy kraj "dla świętego spokoju". A potem już nie było czego oddawać, bo resztę sobie zaborcy po dwudziestu paru latach sami wzięli. 

Naprawdę nie widzisz analogii? Naprawdę myślisz, ze po oddaniu Donbasu i Krymu Rosja zgodzi się na członkostwo Ukrainy w UE i NATO? A tylko to może im gwarantować, że za kilkadziesiąt lat sytuacja się nie powtórzy. 

W sumie wystarczy sięgnąć parę lat wstecz. 2014 rok - I rozbiór Ukrainy. 2022 rok - to miał być II rozbiór Ukrainy, ale nie pykło, niemniej jednak trochę tych terenów Ruscy przejęli i do dzisiaj trzymają, więc znowu jest strata terytorialna, zwłaszcza korytarza do Krymu.

Dla ruskich nie ma czegoś takiego jak pokój. Jest tylko zawieszenie broni. 

 

 

Edytowane przez addept
  • Like 1
  • Sad 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, addept napisał:

@JDX

A ty byś się pogodził z utratą Podlasia, Podkarpacia i Lubelskiego? Pewnie, że tak. Z tym, że my już to kiedyś przerabialiśmy i nazywało się to rozbiory Polski. Też po kawałeczku oddawaliśmy kraj "dla świętego spokoju". A potem już nie było czego oddawać, bo resztę sobie zaborcy po dwudziestu paru latach sami wzięli. 

Naprawdę nie widzisz analogii? Naprawdę myślisz, ze po oddaniu Donbasu i Krymu Rosja zgodzi się na członkostwo Ukrainy w UE i NATO? A tylko to może im gwarantować, że za kilkadziesiąt lat sytuacja się nie powtórzy. 

W sumie wystarczy sięgnąć parę lat wstecz. 2014 rok - I rozbiór Ukrainy. 2022 rok - to miał być II rozbiór Ukrainy, ale nie pykło, niemniej jednak trochę tych terenów Ruscy przejęli i do dzisiaj trzymają, więc znowu jest strata terytorialna, zwłaszcza korytarza do Krymu.

Dla ruskich nie ma czegoś takiego jak pokój. Jest tylko zawieszenie broni. 

 

 

Do Zelenskiego mam zarzut, że nie potrafi być realistą. Mnóstwo ludzi uciekło, którzy nie chcieli walczyć za ten kraj. Facet rządzi zdaje się, że od 2019 i żadnych konkretnych reform nie przeprowadził, jedynie umocnił władzę, która zalatuje autorytaryzmem. On jako prezydent może odwołać praktycznie każdego.

Na wschodzie Ukrainy miałeś zawsze pełno ruskich. Rosyjski nawet nie jest u nich językiem urzędowym. Sami dawali ruskim powody do inwazji. Nie tylko z powodu języka, ale również lokalnych zatargów i prowokacji. Tak, Ukraińcy też nie są święci, ale mainstreamowi nie pasuje to do narracji

 

12 minut temu, DjXbeat napisał:

Może lepiej się nie wypowiadaj jeśli nie masz w temacie zielonego pojęcia. Odbudową kraju zajmie się zachód i po kolei każdy kraj deklaruje w tym pomoc. Nawet powstał podział za które elementy odbudowy infrastruktur odpowiadają poszczególne państwa. W kilka miesięcy zachód odbudował Bucze w kraju, który toczy wojne. Po wojnie odbudowa to będzie raj dla zachodnich firm i każdy będzie się pchał aby wejść na rynek Ukraiński. 

Będzie sielankowo zatem. Nic tylko się tam przeprowadzić do tego raju na ziemi.

  • Thanks 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autorytaryzmem to tak bardziej zalatuje w Polsce rządzonego przez Kaczkę. Szczerze to tak do końca nie wiem jak to tam na Ukrainie z ustrojem demokratycznym wygląda,ale Zełenski ma szacunek wielu ludzi dlatego,że od chwili kiedy jest wojna na Ukrainie wywołana przez Putina i jego ludzi z Kremla oraz FSB Zełenski nie spieprzył za granicę pomimo możliwości ze strony USA czy państw Zachodu. Tym właśnie kupił wielu ludzi zarówno w Polsce,swojej ojczyźnie oraz na prawie całym Świecie :D. PiS-iory i Kaczka mogą tak naprawdę Zełenskiemu buty czyścić,bo w razie wojny u nas oni pierwsi spierdzielą sobie wygodnie za granicę i taki Kaczyński bądź Morawiecki powiedzą do Polaków i Polek,którzy będą musieli walczyć za ojczyznę adios,radźcie sobie sami :E. W 1939 roku Polacy przerabiali taki przypadek,kiedy Hitlerowski Wehrmacht z III Rzeszy przy zielonym świetle danym przez Hitlera zaatakował Polskę zarazem wywołując II wojnę Światową,a Polskie władze sobie wygodnie spierdzieliły na ówczesną Rumunię.

Edytowane przez Spl97
  • Haha 1
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...