Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

No to w końcu wiem skąd Tolkien wziął pomysł na hobitów. Skubańce w Anglii nadal mają krasnali, a nawet ich jeszcze pomniejszyli przez te kilkadziesiąt lat kilkukrotnie i do dziś udawało im się ukrywać ich istnienie przed opinią publiczną. Wyższa szkoła jazdy. Tylko czy oni siedzą tam w środku czy lecą tak:

f4ba69c2a295adb14b8cf2b9961bc2e4.png

 

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może prawda, ostatnie 2 dni były intensywnie przygotowywane na operację zmechanizowano-pancerną. 

Z 3 dni w 3 lata :E 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię oglądać Korsira. Prowadzi on vloga o vanlife i poszukiwaniach z detektorem oraz wielu różnych nieistotnych rzeczach. Pochodzi on z Wieruszowa.

Właśnie do jego kolegi przyszło wojsko i zabrało quada. Dowiedział się również, że w jego miejscowości zabrali komuś dostawczaka z chłodnią.

Wszystko na podstawie jakiegoś prawa w obliczu zagrożenia.

 

Czy ktoś potrafi to wyjaśnić? Na jakiej dokładnie podstawie i w jakim celu? 

Czyżby rekwirują nasz cywilny sprzęt aby przekazać Ukrainie? Czy może brakuje sprzętu do ochrony granicy z Białorusią? Z drugiej strony chłodnia? Wtf... to tylko z jednym się kojarzy...

 

 

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może potrzebują do szkolenia futurystycznych oddziałów. Elon Musk dłubie z Neuralinkiem, a ostatnio widzałem takie filmiki:

 


cat-funny-as-hell.gif

Coś się dzieje...

A na serio to WTF... nie brzmi mi to wiarygodnie, ale nie znam gościa/kanału YT.

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Flik napisał:

No fajnie, ale my nie mamy stanu wojennego z tego co się orientuję. A jak chcieli coś oddać na Ukrainę to niech to kupią. 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Ronson

Oglądam go od dłuższego czasu i naprawdę spoko gość. Co więcej, nigdy nie poruszał tematów politycznych czy sytuacji na Ukrainie. Po prostu był w szoku jak jego znajomy pokazał pismo od wojska (a później dopytywał się w urzędzie) i pochwalił się tym faktem na kanale. Tym bardziej, bo chodziło o quada, na którym jeździł parę odcinków temu.

Edytowane przez MaxaM
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak można być w szoku dowiadując się o przepisach, które obowiązują od lat 60'tych. W 2022 roku dodatkowo uregulowano to w Ustawie o Obronie Ojczyzny pióra Kaczyńskiego ;) 

 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@BladyPL

Rozumiem, że Ty nie byłbyś w szoku, gdyby dzisiaj wojsko do Ciebie przyszło i zabrało auto, 'no bo jest ustawa'?

Mamy stan wojenny aby usprawiedliwić takie działania? Po co im ten quad i chłodnia?

Edytowane przez MaxaM
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Media o tym nie piszą?

Jakby faktycznie chłodnię, to przecież każdy dziennikarzyna każdego tabloidu by podkchwycił temat, bo przecież chłodnia brzmi jak nagła potrzeba transportu zwłok czy coś.

hmm..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się czy istnieje cokolwiek co mogłoby doprowadzić do szybszego zwycięstwa Ukraińców (na razie zakładam, że jest ono możliwe) Potencjalne odcięcie drogi lądowej na Krym byłoby istotne, ale wojny nie zakończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, MaxaM napisał:

@BladyPL

Rozumiem, że Ty nie byłbyś w szoku, gdyby dzisiaj wojsko do Ciebie przyszło i zabrało auto, 'no bo jest ustawa'? Mamy stan wojenny aby usprawiedliwić takie działania? Po co im ten quad i chłodnia?

Nie, nie byłbym, bo znam prawo kraju w którym żyję. Ponadto 90% pism nie dotyczy stricte "zajęcia" czy "zabrania" tylko jest to sucha informacja, że pojazd znajduje się w "rezerwach" operacyjnych wojska, co wiąże się z konkretnymi obowiązkami wynikającymi z określonych w piśmie przepisów. Poczytaj sobie ustawę przygotowaną przez PiS w 2022 roku i dopiero zabierz głos, ok? 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pod materiałem jeden z komentarzy:

Cytat

Zgodnie z ustawą wojsko wypłaca jakieś tam grosze około 0.20-0,30gr za każdy przejechany kilometr, oddaje koszt paliwa jeśli odda sprzęt z mniejszą ilością paliwa a w razie uszkodzenia sprzętu oddaje pieniądze za przywrócenie do stanu poprzedniego. W czasie przekazania sprzętu do WP jest sporządzana umowa i dokumentacja fotograficzna. Kumplowi zabrali quada na 14 dni, bo był potrzebny na granice PL-BY to dostał około 1200zł za przejechane kilometry i 2300zł za uszkodzenie opon.

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, MaxaM napisał:

Pod materiałem jeden z komentarzy:

I o czym to świadczy, że wojsko zrealizowało obowiązek naprawienia szkody? :)

Edytowane przez BladyPL
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że takie rzeczy się dzieją teraz nawet jak nie ma stanu wojennego czy bezpośredniego zagrożenia ;) 

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serio? Czym usprawiedliwisz taki czyn? Wojną na wschodzie Ukrainy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błąd w rozumowaniu polega na tym, że ludziom się wydaje, że to tylko na wypadek wojny albo stanu wojennego. Tymczasem teraz po znowelizowaniu przepisów nową ustawą, takie coś jest również możliwe w czasie pokoju. Nawet w przypadku konieczności sprawdzenia gotowości bojowej rezerw. Jeśli ktoś z okolic Podlasia dostał wezwanie do wydania pojazdu ( quada ) to jestem sobie w stanie wyobrazić, że wojsko może być w stanie rzucić większe ilości ludzi na granicę, ale na szybko przetargu na dostawę takich wozidełek nie ogarnie, a dziczy naginającej na płot nie brakuje i trzeba tego pilnować 24h/7d. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@BladyPL

A od kiedy dzicz napiera? Raczej nie od wczoraj? Sytuacja istnieje od długiego czasu i argumenty typu 'trzeba czasu na przetarg' są po prostu słabe ;) 

Może niech wojsko wcale nie posiada pojazdów. Będzie pożyczać od ludzi za 25 groszy za kilometr. Ileż pieniędzy zaoszczędzi :) 

 

Piszesz tak, że jakby podnieśli VAT do 30% to nic się nie stało, bo przecież jest ustawa i wszystko zgodnie z prawem, nie ma co się czepiać, że zaczęliśmy płacić 30% ;) 

Ta ustawa daje duże pole do nadużycia i powinna być wykorzystywana ze zdrowym rozsądkiem, a imho obecnie nie jest.

Edytowane przez MaxaM
  • Haha 1
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, BladyPL napisał:

Błąd w rozumowaniu polega na tym, że ludziom się wydaje, że to tylko na wypadek wojny albo stanu wojennego. Tymczasem teraz po znowelizowaniu przepisów nową ustawą, takie coś jest również możliwe w czasie pokoju. Nawet w przypadku konieczności sprawdzenia gotowości bojowej rezerw. Jeśli ktoś z okolic Podlasia dostał wezwanie do wydania pojazdu ( quada ) to jestem sobie w stanie wyobrazić, że wojsko może być w stanie rzucić większe ilości ludzi na granicę, ale na szybko przetargu na dostawę takich wozidełek nie ogarnie, a dziczy naginającej na płot nie brakuje i trzeba tego pilnować 24h/7d. 

To słabo, że kupujemy technikę za miliardy dolców na kredyt a brakuje na quady i wojsko musi się ratować prywatnymi rzeczami :/ 

Z jednej strony rozumiem ideę przepisu, z drugiej nie rozumiem wykorzystywania go w momencie braku stanu wojennego czy wyższej potrzeby. Jak chcą przeprowadzić ogólne sprawdzenie czy zapisanie rejestru to sobie mogą wybrać termin i załatwić sprawę normalnie, a nie z dupy zabrać komuś losowego quada. 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MaxaM napisał:

Piszesz tak, że jakby podnieśli VAT do 30% to nic się nie stało, bo przecież jest ustawa i wszystko zgodnie z prawem, nie ma co się czepiać ;) 

Gadasz jak potłuczony, serio. Masz okazję 15 października zagłosować przeciwko tej ustawie, polecam. Póki demokratycznie wybrany rząd tworzy przepisy, to ... prawo to nie jest spółka z o.o. i nie można go wybiórczo stosować. Jak ci przegłosują VAT to 25% ( maksymalny do czasu jak jesteśmy w EU ) to będziesz go grzecznie płacił, czy Ci się to podoba, czy nie bardzo ;)

4 minuty temu, TheMr. napisał:

To słabo, że kupujemy technikę za miliardy dolców na kredyt a brakuje na quady i wojsko musi się ratować prywatnymi rzeczami :/ Z jednej strony rozumiem ideę przepisu, z drugiej nie rozumiem wykorzystywania go w momencie braku stanu wojennego czy wyższej potrzeby. Jak chcą przeprowadzić ogólne sprawdzenie czy zapisanie rejestru to sobie mogą wybrać termin i załatwić sprawę normalnie, a nie z dupy zabrać komuś losowego quada. 

No ale co to zmienia w kwestii przepisów i ewidencji wojskowej? Istniejącej od lat 60tych !!! Sam też kiedyś dostałem informację, że mój pojazd został wciągnięty na ewidencję i jakie z tym są związane obowiązki po mojej stronie. Mało tego, jak go sprzedałem, to też musiałem powiadomić odpowiednie organy wojskowe, że pojazd zmienił właściciela ;) Już nie pamiętam, czy za brak takiego zgłoszenia są przewidziane jakieś kary, ale jak znam życie, to tak ;) 
 

  • Like 3
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, BladyPL napisał:

Gadasz jak potłuczony, serio. Masz okazję 15 października zagłosować przeciwko tej ustawie, polecam. Póki demokratycznie wybrany rząd tworzy przepisy, to ... prawo to nie jest spółka z o.o. i nie można go wybiórczo stosować. Jak ci przegłosują VAT to 25% ( maksymalny do czasu jak jesteśmy w EU ) to będziesz go grzecznie płacił, czy Ci się to podoba, czy nie bardzo ;)

 

Tu nie chodzi o sam fakt istnienia takiego prawa (bo powstało dla szczególnych przypadków), tylko o zdrowy rozsądek i nie nadużywania tego prawa.

Podam Ci inny przykład. Niemal w każdej umowie biznesowej istnieje zapis, że możesz bezkarnie nie wywiązać się z umowy z powodu 'siły wyższej'. W teorii siła wyższa może być wszystkim, chociażby lenistwo. Czy lenistwo byłoby w takim razie na miejscu aby argumentować zawalenie umowy? 

Teraz wracając do quada. W teorii wojsko może go zabrać, bo ktoś się chce przejechać, powiedzmy w celach szkoleniowych. Czy to jest ok? Według mnie nie, a przecież zgodnie z prawem ;) 

Edytowane przez MaxaM
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MaxaM napisał:
Podam Ci inny przykład. Niemal w każdej umowie biznesowej istnieje zapis, że możesz bezkarnie nie wywiązać się z umowy z powodu 'siły wyższej'. W teorii siła wyższa może być wszystkim, chociażby lenistwo. Czy lenistwo byłoby w takim razie na miejscu aby argumentować zawalenie umowy? 

I tutaj zakończę, bo o ile ja mam z tymi tematami do czynienia na co dzień, to widzę po argumentacji, że mam do czynienia z "prawnikiem internetowym". Argumenty na poziomie 10 latka, albo i niżej, na które zwyczajnie szkoda mi czasu, aby je dalej prostować.

PS : Siła wyższa w rozstrzygnięciach sądów jest określana jako przyczyna wyłączna, zewnętrzna, nadzwyczajna, gwałtowna, nieprzewidywalna i nieuchronna. Taka, której nie dałoby się przewidzieć i przeciwdziałać nawet z zachowaniem najwyższej staranności

To tak, żebyś coś cennego jednak wyniósł z tej dyskusji ;) 

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@BladyPL

Z siłą wyższą to właśnie taki przykład jak można w sądzie kopać się z pojęciami, które wymieniłeś. One nie są precyzyjne ale jeśli podchodzimy do tego ze zdrowym rozsądkiem, to są jasne dla obu stron i nikt nie próbowałby wcisnąć w to lenistwa.

I ponownie wracając do quada. Zabranie go w celach szkoleniowych. To dla mnie takie 'lenistwo' pod przykrywką 'siły wyższej' ;) Może nie do końca trafna analogia, może 'lenistwo' jest zbyt mocnym przekoloryzowaniem, może też nie do końca zrozumiałeś co chciałem przekazać. 

W skrócie, nie robiąc już bałaganu. Przy obecnej sytuacji nie widzę powodu wykorzystania tego prawa. A w zasadzie widzę jeden powód - radzenie z niekompetencją. Tak jak w przykładzie z granicą. Bajzel na niej trwa bardzo długo i to bardzo źle świadczy, że wojsko/straż nie potrafią ogarnąć własnymi środkami i wspomagają się cywilnymi ;) 

 

  • Haha 2
  • Confused 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak każdy będzie sobie interpretował przepisy jak mu się podoba to faktycznie zaczniemy żyć w kraju bezprawia więc zgadzam się tutaj z @BladyPL I nie rozstrzygam tutaj czy przepis jest słuszny czy nie. 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Wystarczy wiedzieć, że system jest w radkach dość zautomatyzowany od rdna 2. Ma swoje ustalone wartości napięcia, które aplikuje przy danym +- zegarku (pewnie jeszcze jest brana pod uwagę jakość krzemu). Manipulacja offsetem sprawia, że jeżeli system uzna, że jest ok, to wtedy dopuszcza obniżenie tego napięcia. Czasem nie w całości. Ale to często zawodzi i stąd te niestabilności, wywalanie sterów itd. A jako, że przy niskim zegarku osiąga się dolne widełki napięcia i niżej się już nie zajdzie, to offset można sobie wsadzić w buty. Offset napięcia w wattmanie jest przydatny tak naprawdę do mocniejszego oc. Wtedy jest sens w to się bawić i można zejść więcej od def niż w przypadku uv i downclockingu. Ogólnie lepiej tego nie ruszać, a jak już to bardzo konkretnie przetestować. Żeby nie było niespodzianek i żali wylewanych w sieci. 
    • Artykuł jest dość stary. Teraz ceny zrobiły się tak szalone, że mam wrażenie, że obecnie żywność nie jest już dużym procentem w koszyku u biedniejszych. Ale nawet jeśli, jak widać, wciąż byłyby proste sposoby aby temu zaradzić. Za to ilość zalet takiego rozwiązania byłaby ogromna. To również wiązałoby się z odchudzeniem skarbówki. Nie byłoby potrzeby chodzić i kontrolować czy przedsiębiorca używa 'produktów kakaowych czy czekoladowych'.
    • Tak jak przedmówca wyżej (Kyle), zależy od danej gry. U mnie 3060Ti w Yakuza 0 na 4k robi ponad 100 fps'ów, a w Yakuza 2 Kiwami już są spadki do 30-40fps. Grasz na pełnym monitorze 4k czy super resolution odpalasz? W tym drugim przypadku karty nvidii lepiej się sprawdzą, np 3080 10gb który jest delikatnie szybszy od 6800XT obecnie widze można dostać już za 1700-1800pln. Na nówkę 7800XT bym nie patrzył - jest szybsza tylko o 5% od 6800XT a ceny obydwu już znasz. Napewno karta pokroju 6800XT lub 3080 sobie poradzi z większością gier, jednak pomyśl nad załadowaniem Ryzen'a 5600 do tego kompa bo są starsze tytuły w których pierwsze generacje Ryźków słabo działają, jak i dużo nowych w których conajwyżej 25-40 fps'ów ujrzysz. 16GB ram'u jakie posiadasz wystarczy aż nadto, nie musisz więcej ładować. Conajwyżej jakiś szybki dysk NVMe sobie kup zamiast RAM'u, wbrew pozorą sporą różnicę to robi.
    • Do nowszych to i tak czy 4060 czy 4070 to jeden pies, bo żadna sobie nie radzi z RT. 7700XT weź używkę za mniej, kup lepszego proca.
    • Dead Space (wersja z 2008r) to w 4K śmiga na byle czym w ponad 100fps (chyba już na GTX 1650 to latało). BioShock to I część już na RTX 3050 przeszedłem w 4K (brak spadków poniżej 60fps, detale max). Natomiast do Infinite to RX 7800 XT powinien dać spokojnie radę.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...