Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

@TheMr. kwestia dlaczego Ukraina nie wygra to zupełnie inna sprawa. Pytanie jest takie czy samą technologią da się wygrać skoro rosja może właściwie bez końca wysyłać mięso armatnie. Armia Ukrainy jest po prostu za mała. Tak mi się wydaje. Powinni dać jakieś ochłapy rosji, żeby putler mógł powiedzieć, że wygrał i zakończyć to. Pytanie oczywiście czy rosja by się tym zadowoliła czy wzmocniła. Ale to już powinny rozgryźć służby, które (co pokazała ta wojna) jedynie dobrze się prezentowały na filmach z Bondem i Bournem.

To, że zachodnie służby nie odsunęły putina od władzy. To, że są jak dzieci we mgle to jest totalna wina tajnych służb, na które idą miliardy dolarów. Bo akurat tą wojnę mogłyby rozstrzygnąć służby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

UA chyba odpaliła kampanię na Twitter, od kilku dni mnóstwo postów z flagami, chwalącymi się wyczynami no i oczywiście "dejcie tanki". Takiego wysypu nie widziałem nigdy dotąd (i nie, żaden z obserwowanych ich nie obserwuje/lajkuje). 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, hubio napisał:

kwestia dlaczego Ukraina nie wygra to zupełnie inna sprawa. Pytanie jest takie czy samą technologią da się wygrać skoro rosja może właściwie bez końca wysyłać mięso armatnie. [...]

Efekty 2-letniej wojny sugerują, że sama technologia wojny nie wygrywa. Teraz rozejrzyjmy się po sile wojskowej Europy. Nie wiem dokładnie jak wygląda kwestia poborów/szkoleń wojskowych, ale w zdecydowanej większości krajów natowskich obowiązkowych poborów nie ma. Ich wprowadzenie to ciężka sprawa, jaki polityk się na to zdecyduje? Szacowanie, że Ukraina dysponowała 10% możliwości natowskich to wg mnie wybitne niedoszacowanie (powiedzmy 40% wydawałoby mi się bardziej odpowiednie). Wsparcie wywiadowcze miała 100%-owe. Miała dobrze wyszkoloną i o bardzo wysokim morale armię (już chyba w większości wybitą, a drugi rzut to już i nie to wyszkolenie i nie to morale), której raczej brakuje Europie Zachodniej. Pomimo tego przegra(/ła).

Gdyby Rosja ot tak dla jaj zdecydowała się na atak za kilka lat, to co się zacznie w kontekście art 5? Ano debatowanie jaki będzie ślad węglowy odpowiedzi militarnej. Euro-Julki zgłoszą zapewne wątpliwości czy dopuszczalne są jakiekolwiek straty w ludziach, i że osoby nie identyfikujące się jako żołnierze powinny mieć prawo zwolnienia ze służby. Obrona cywilna w Polsce to leży. Czołgi Federacji faktycznie mogłyby być w 2 tygodnie pod Pałacem Kultury. Czy mieliby potencjał utrzymania zdobytego terytorium to odrębna kwestia. Wydaje się, że nie, ale co jeśli chcieliby jednak zostać i dobili dealu z Niemcami?

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, hubio napisał:

@TheMr. kwestia dlaczego Ukraina nie wygra to zupełnie inna sprawa. Pytanie jest takie czy samą technologią da się wygrać skoro rosja może właściwie bez końca wysyłać mięso armatnie. Armia Ukrainy jest po prostu za mała. Tak mi się wydaje. Powinni dać jakieś ochłapy rosji, żeby putler mógł powiedzieć, że wygrał i zakończyć to. Pytanie oczywiście czy rosja by się tym zadowoliła czy wzmocniła. Ale to już powinny rozgryźć służby, które (co pokazała ta wojna) jedynie dobrze się prezentowały na filmach z Bondem i Bournem.

To, że zachodnie służby nie odsunęły putina od władzy. To, że są jak dzieci we mgle to jest totalna wina tajnych służb, na które idą miliardy dolarów. Bo akurat tą wojnę mogłyby rozstrzygnąć służby.

Ukraina nie może tego wygrać, bo sprzętu jest za mało i jest też podzielony na pakiety(czyli za miesiąc trafi trochę tego, w następny trochę tego, za pół roku taki i owaki). Od póltora roku ~50% rekrutów ukraińskich powinno szkolić się w bazach i na poligonach NATO. Ostatnio oglądałem materiał na TVN24 pokazujący rzeczywistość Ukraińców mieszkających w miejscowościach(do ~20 km) niedaleko linii frontu. Codziennie te miasteczka, wsie, są ostrzeliwane przez artylerię rosyjską... co to oznacza? Że Ukraina posiada śladowe ilości precyzyjnych pocisków dalekiego zasięgu. Inaczej te stanowiska artylerii byłyby rozbite miesiąc temu, 2 miesiące temu, pól roku temu, rok temu. HIMARSami chwalą się raz na ruski rok, bo ich nie posiadają w takiej liczbie, żeby rzeczywiście nękać i rozbijać Rosjan. Tej wojny nie da się wygrać przy obecnych dostawach i przy obecnym poziomie wyszkolenia żołnierzy ukraińskich. Do tego NATO nie ma żadnej taktyki na osiągnięcie takiego rezultatu.

Mam nadzieję, że z tym ostatnim zdaniem sobie żartujesz. Na czele Rosji(w obecnym kształcie) musi stać dyktator. Nie wyobrażam sobie, że nagle dochodzi np. do rozpadu tego państwa i w rękach wielu watażków(którzy teraz panują nad jakimś terytorium) jest arsenał jądrowy Rosji... tego by jeszcze brakowało. Jeden szaleniec wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Camis napisał:

 

szczerze mówiąc nie wiedziałem ze to jest takie skomplikowane (tzn myslalem ze takie pociski mają prostszą elektronikę)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Edytowane przez wii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Oldman. napisał:

szczerze mówiąc nie wiedziałem ze to jest takie skomplikowane (tzn myslalem ze takie pociski mają prostszą elektronikę)

Bo to jest antyczna elektronika, większość chipów to lata 80'te, ba, sporo firm których chipy są tam pokazane upadło/zostało zamkniętych 20-30 lat temu, np takie VLSI. :E

Jakby ktoś chciał zmodernizować elektronikę tych pocisków to zamknąłby się w 3-4 oddzielnych chipach na płytce niewiele większej do typego raspberry pi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ElProblemos napisał:

Bo to jest antyczna elektronika, większość chipów to lata 80'te, ba, sporo firm których chipy są tam pokazane upadło/zostało zamkniętych 20-30 lat temu, np takie VLSI. :E

Jakby ktoś chciał zmodernizować elektronikę tych pocisków to zamknąłby się w 3-4 oddzielnych chipach na płytce niewiele większej do typego raspberry pi.

dzieki za wyjasnienie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, forfun napisał:

Mam nadzieję, że z tym ostatnim zdaniem sobie żartujesz. Na czele Rosji(w obecnym kształcie) musi stać dyktator. Nie wyobrażam sobie, że nagle dochodzi np. do rozpadu tego państwa i w rękach wielu watażków(którzy teraz panują nad jakimś terytorium) jest arsenał jądrowy Rosji... tego by jeszcze brakowało. Jeden szaleniec wystarczy.

Odsunięcie putlera od władzy = oczywiście zastąpieniem go człowiekiem prozachodnim. Takie zadanie służb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, adashi napisał:

Efekty 2-letniej wojny sugerują, że sama technologia wojny nie wygrywa. Teraz rozejrzyjmy się po sile wojskowej Europy. Nie wiem dokładnie jak wygląda kwestia poborów/szkoleń wojskowych, ale w zdecydowanej większości krajów natowskich obowiązkowych poborów nie ma. Ich wprowadzenie to ciężka sprawa, jaki polityk się na to zdecyduje? Szacowanie, że Ukraina dysponowała 10% możliwości natowskich to wg mnie wybitne niedoszacowanie (powiedzmy 40% wydawałoby mi się bardziej odpowiednie). Wsparcie wywiadowcze miała 100%-owe. Miała dobrze wyszkoloną i o bardzo wysokim morale armię (już chyba w większości wybitą, a drugi rzut to już i nie to wyszkolenie i nie to morale), której raczej brakuje Europie Zachodniej. Pomimo tego przegra(/ła).

Gdyby Rosja ot tak dla jaj zdecydowała się na atak za kilka lat, to co się zacznie w kontekście art 5? Ano debatowanie jaki będzie ślad węglowy odpowiedzi militarnej. Euro-Julki zgłoszą zapewne wątpliwości czy dopuszczalne są jakiekolwiek straty w ludziach, i że osoby nie identyfikujące się jako żołnierze powinny mieć prawo zwolnienia ze służby. Obrona cywilna w Polsce to leży. Czołgi Federacji faktycznie mogłyby być w 2 tygodnie pod Pałacem Kultury. Czy mieliby potencjał utrzymania zdobytego terytorium to odrębna kwestia. Wydaje się, że nie, ale co jeśli chcieliby jednak zostać i dobili dealu z Niemcami?

Co zajmą to ich. Tego się nauczyliśmy z wojny w Ukrainie.

4 godziny temu, hubio napisał:

Odsunięcie putlera od władzy = oczywiście zastąpieniem go człowiekiem prozachodnim. Takie zadanie służb.

Nie przejdzie. Problemem jest nie overlord, ale jego otoczenie i cały naród. Nawet overlord musi mieć odpowiedni poparcie dla prowadzonych wojen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Radziuwilk napisał:

Mocno polecam. Czy Zaluzny to ruski szpion?!?!

https://www.youtube.com/watch?v=NNE_KTjuXtc

Po tym filmie wiem ze nic nie wiem.

Zbyt daleko idące wnioski. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polsce powinno zależeć żeby Ukraina jak najbardziej osłabiła Rosję. Czy wygrają czy przegrają trzeba pomagać i wywierać naciski na tamtejszą władzę. Zachód będzie kalkulował. Im więcej wałków na Ukrainie i im mniejsze sukcesy tym większa niechęć do pomocy.
USA coś się mocno ociągają ostatnio. Tych atacms to wysłali garstkę i koniec dostaw.
Jeżeli będzie wyglądało to tak, że wysocy rangą wojskowi, politycy, oligarchowie ulokują się dzięki wojnie w krajach Zachodu z kasą na lata to i Zachód będzie miał w dupie pomoc.

Ukraina pozbawiona wschodnich terenów będzie tylko ciężarem da Zachodu. Albo utrzymają cenne tereny albo wejdą kiedyś* do UE i NATO.

Wolski sie dzisiaj rozsierdził w podsumowaniu i powiedział, że znowu wygląda to tak jakby Zełeński sterował poczynaniami wojsk a nie wojskowi.

Edytowane przez Keken

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Radziuwilk napisał:

Mocno polecam. Czy Zaluzny to ruski szpion?!?!

https://www.youtube.com/watch?v=NNE_KTjuXtc

Po tym filmie wiem ze nic nie wiem.

Sam decyzji nie podejmuje o czym zresztą też była mowa w tym nagraniu. Niewątpliwie bez odpowiedzi pozostaje pytanie dlaczego popełnili tyle błędów. 

Edytowane przez indexinfio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, adashi napisał:

Efekty 2-letniej wojny sugerują, że sama technologia wojny nie wygrywa. Teraz rozejrzyjmy się po sile wojskowej Europy. Nie wiem dokładnie jak wygląda kwestia poborów/szkoleń wojskowych, ale w zdecydowanej większości krajów natowskich obowiązkowych poborów nie ma. Ich wprowadzenie to ciężka sprawa, jaki polityk się na to zdecyduje? Szacowanie, że Ukraina dysponowała 10% możliwości natowskich to wg mnie wybitne niedoszacowanie (powiedzmy 40% wydawałoby mi się bardziej odpowiednie). Wsparcie wywiadowcze miała 100%-owe. Miała dobrze wyszkoloną i o bardzo wysokim morale armię (już chyba w większości wybitą, a drugi rzut to już i nie to wyszkolenie i nie to morale), której raczej brakuje Europie Zachodniej. Pomimo tego przegra(/ła).

Gdyby Rosja ot tak dla jaj zdecydowała się na atak za kilka lat, to co się zacznie w kontekście art 5? Ano debatowanie jaki będzie ślad węglowy odpowiedzi militarnej. Euro-Julki zgłoszą zapewne wątpliwości czy dopuszczalne są jakiekolwiek straty w ludziach, i że osoby nie identyfikujące się jako żołnierze powinny mieć prawo zwolnienia ze służby. Obrona cywilna w Polsce to leży. Czołgi Federacji faktycznie mogłyby być w 2 tygodnie pod Pałacem Kultury. Czy mieliby potencjał utrzymania zdobytego terytorium to odrębna kwestia. Wydaje się, że nie, ale co jeśli chcieliby jednak zostać i dobili dealu z Niemcami?

Szczerze? biorac pod uwage historię i to co dzis dzieje sie w polityce, to dlaczego mam byc zmuszany przez jakiegos polityka do umierania za ten kraj? Sami dadza noge a my bedziemy ginąć. Nie zawsze ale czesto wojna to nieudolność wladz, które nie umieja jej uniknac.

Co do ukrainy przeciez teoretycznie wladze ukrainy sa nielegalne, bo te legalne zostaly obalone w zamachu stanu. Obywatele demokratycznie wybrali Janukowyczya, gdyz Juszczenko i Tymoszenko zamiast dali d....  w swojej polityce.  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, indexinfio napisał:

Sam decyzji nie podejmuje o czym zresztą też była mowa w tym nagraniu. Niewątpliwie bez odpowiedzi pozostaje pytanie dlaczego popełnili tyle błędów. 

Ciekawie jak sie ten watek rozwinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkim, który chcieliby sobie przypomnieć jak wygląda taka wojna z poziomu szeregowego żołnierza polecam post na sadisticu z 3 grudnia z godziny 13:04. Zawiera trzy filmiki: rosyjskiego żołnierza, który sam się dobija po zostaniu rannym oraz pierwszą pomoc udzielaną rannym żołnierzom po trafieniu szrapnelem. Materiały są dość mocne, choć może nie skrajnie, takie w sam raz, aby nie utracić kontaktu z rzeczywistością wśród tych analiz taktyki i strategii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, dam9an napisał:

Co do ukrainy przeciez teoretycznie wladze ukrainy sa nielegalne, bo te legalne zostaly obalone w zamachu stanu.

Przekaz Russia Today za mocno wszedł? Zełenski wygrał wolne i demokratyczne wybory. A Janukowycz nie został obalony, bo po prostu uciekł z kraju(w otoczeniu służb rosyjskich) i dzisiaj siedzi u swojego mocodawcy.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, forfun napisał:

Przekaz Russia Today za mocno wszedł? Zełenski wygrał wolne i demokratyczne wybory. A Janukowycz nie został obalony, bo po prostu uciekł z kraju(w otoczeniu służb rosyjskich) i dzisiaj siedzi u swojego mocodawcy.

Niewazne kto jest jego mocodawcą wazne jak zostal usuniety. Czy bylo to zgodne z obowiazujacym prawem. A że jedna wladza ma wsparcie wschodu a inna zachodu to zupepnia inna sprawa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/druzgocaca-analiza-ukrainskiej-kontrofensywy-poszlo-nie-tak-jak-powinno/tet7s00

 

- zaskoczenie dronami i polami minowymi. No ja pierdzielę. To jakbym ja był w szoku, że za oknem w grudniu jest śnieg. To się w pale nie mieści

- po 4 dniach było wiadome, że kontrofensywa się nie udała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...