Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

Jak to jest - Ukraina niby ma upaść a w najlepsze niemieckie Rheinmetall buduje tam fabrykę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie? Na wschodzie buduje, czy tam gdzie nie ma aktualnie wojny i ludzie sobie śmigają luksusowymi autami? 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, galakty napisał:

To nie oznacza, że jak wybuchnie to tam polecą i będą bronić.

Regularnej armii tam nie wyślą, bardziej tych co chcą. Też trzeba sobie powiedzieć wprost - Polska też nie wyśle tam regularnej armii, nie zrobi łapanki ludzi na ulicach, nie da karabinu w dłonie i nie wyśle pociągami na front Litewski, Łotewski czy Estoński. Będzie pomaganie sprzętem i ochotnikami. A takich pewnie się wielu znajdzie, w każdym kraju. Od pilotów poprzez artylerzystów po frontowców w okopach.

3 minuty temu, galakty napisał:

Gdzie? Na wschodzie buduje, czy tam gdzie nie ma aktualnie wojny i ludzie sobie śmigają luksusowymi autami? 🤣

A kto buduje fabryki przy linii frontu? Chyba debil.

Piszę w kontekście tego, że niby Ukraina przegrywa a tam grube inwestycje są. Kto inwestuje w przegrany kraj? Coś mi tutaj nie pasuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, RimciRimci napisał:

Regularnej armii tam nie wyślą, bardziej tych co chcą. Też trzeba sobie powiedzieć wprost - Polska też nie wyśle tam regularnej armii, nie zrobi łapanki ludzi na ulicach, nie da karabinu w dłonie i nie wyśle pociągami na front Litewski, Łotewski czy Estoński. Będzie pomaganie sprzętem i ochotnikami. A takich pewnie się wielu znajdzie, w każdym kraju. Od pilotów poprzez artylerzystów po frontowców w okopach.

No właśnie, więc trzeba liczyć głównie na siebie. Tym bardziej bawi mnie to czcze gadanie że NATO nas obroni, jakby nie znał historii Polski. 

 

4 minuty temu, RimciRimci napisał:

Piszę w kontekście tego, że niby Ukraina przegrywa a tam grube inwestycje są. Kto inwestuje w przegrany kraj? Coś mi tutaj nie pasuje.

Wiesz, zależy jak na to patrzeć. Z perspektywy Ukraińca i rodaka to można powiedzieć że kraj przegrany, Rosja weźmie sobie wschód, a zachód wbije się kasą i inwestycjami, narzucą swoje zasady i wartości i będą wyzyskiwać. Teraz się cieszą bo UE stoi po ich stronie, taaa bardzo dziwne czemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, RimciRimci napisał:

Piszę w kontekście tego, że niby Ukraina przegrywa a tam grube inwestycje są. Kto inwestuje w przegrany kraj? Coś mi tutaj nie pasuje.

Mimo wszystko Ukraina to duże państwo i z ogromnym potencjałem na kręcenie tam intratnych biznesów. Nawet przegrana i jej kolejne okrojenie z terytorium niewiele w tej sytuacji zmienia, bo na zachodniej stronie będzie można trzepać $ i to raczej naprawdę długofalowo ;) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, RimciRimci napisał:

Jak to jest - Ukraina niby ma upaść a w najlepsze niemieckie Rheinmetall buduje tam fabrykę.

Bo konsensus jest obecnie taki, że Rosja zadowoli się co najmniej na pewien czas częścią Ukrainy za Dnieprem. To w tej zachodniej części przynajmniej przez jakiś czas da się jeszcze kręcić biznesy. Tania siła robocza, tanie żarcie itd.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że w razie ataku na kraj NATO inne państwa wyślą tam swoje siły zbrojne. Nie żadnych ochotników a regularne wojsko, z początku zawodowe + zaczną się mobilizacje.

 

Nie zmienia to faktu, że to na zaatakowanych państwach spocznie ciężar wystawienia dużych sił piechoty. Do obsadzania okopów i powstrzymywania natarcia wroga. To samo dotyczy tez Polski, stąd tak ważne zbrojenia jak i szkolenie ludzi do rezerwy.

 

Jeśli mowa o państwach Bałtyckich to natychmiast po ataku, a najlepiej przed nim, trzeba tam będzie wysłać niemały kontyngent. Bo same są małe i mają małe armie oraz zwyczajnie mało ludności.  Nie mają żadnej mozliwości by samodzielnie się obronić.

Prędzej Polska mogłaby się jakiś czas bronić nawet samodzielnie. Choć mamy już teraz siły USA. I scenariusze zakładają że od razu dostaniemy wsparcie lotnictwa oraz dostawy uzbrojenia i amunicji.

 

Przy czym nie ma obecnie możliwości by Rosja sama zaatakowała NATO. Raczej zrobi to w koalicji z Chinami, Iranem, Syrią i wieloma innymi antyzachodnimi/antyUSA państwami.

I tu też niekoniecznie będzie to nagły atak. Zacznie się zapewne od dużych wojen zastępczych, gdzie zaatakują naszych sojuszników czy tereny stref wpływów.

Widać że Rosja próbowała zacząć duży konflikt arabsko-izraelski. Dyplomacja, jak i groźby militarne USA, spowodowały że się nie udało i Hamas został sam i jest wybijany do nogi. Choć Huti w Jemenie też coś tam próbują zaogniać sytuację.

Teraz widać kolejną próbę - Wenezuala przymierza się do ataku na Gujane.

Trwają walki w kilku miejscach Afryki. W tym siły ukraińskie walczą z wagnerowcami tam.

Chiny za to cały czas szykują się do ataku na Tajwan.

 

Wydaje się to wszystko rozkręcaniem dużej wojny. Możliwe że takiej, w której będziemy walczyć na duża skalę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, zdunzdun napisał:

Mimo wszystko Ukraina to duże państwo i z ogromnym potencjałem na kręcenie tam intratnych biznesów. Nawet przegrana i jej kolejne okrojenie z terytorium niewiele w tej sytuacji zmienia, bo na zachodniej stronie będzie można trzepać $ i to raczej naprawdę długofalowo ;) 

Zachodowi zależy tylko na minerałach na wschodzie. Zachód nie ma nawet ułamka potencjału na Ukrainie. Rolnictwem i bycie tanią siłą roboczą to można być na poziomie Mołdawii, Ukraina ma o wiele większy potencjał. No ale niestety, tylko ze wschodem. 
 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, galakty napisał:

Mocny argument. Może wysyłają sprzęt i szkolą żeby nie doszło do wybuchu konfliktu?

To nie oznacza, że jak wybuchnie to tam polecą i będą bronić.

Wasze antyargumenty za to strasznie rzeczowe i silne. Po ich przeczytaniu ruSScy już wysyłają czołgi do Polski....

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry ale wolę naukę historii niż ślepą wiarę w NATO i sojusze. Z pozycji Polski to my nie powinniśmy nikomu ufać, a dajemy się robić wszystkim dookoła.

  • Haha 1
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, bergercs napisał:

Wasze antyargumenty za to strasznie rzeczowe i silne. Po ich przeczytaniu ruSScy już wysyłają czołgi do Polski....

Uff, uspokoiłeś mnie. Zniknęły ostatnie wątpliwości i teraz jestem już pewien, że Hiszpanie i Niemcy będą bronić Estonii albo Polski do ostatniej kropli ich krwi. I Portugalczycy oraz Turcy. Z całego serca: DZIĘKUJĘ. Zresztą pewnie nie będzie to nawet potrzebne, bo jak Rosjanie zobaczą na mundurach naszywkę NATO, to od razu przeproszą i się wycofają!

A, no i Francuzi! Koniecznie Francuzi.

I Belgowie.

1 godzinę temu, TheMr. napisał:

Zachodowi zależy tylko na minerałach na wschodzie. Zachód nie ma nawet ułamka potencjału na Ukrainie. Rolnictwem i bycie tanią siłą roboczą to można być na poziomie Mołdawii, Ukraina ma o wiele większy potencjał. No ale niestety, tylko ze wschodem. 

Wschód Ukrainy został już stracony. Rolniczy zachód wg mnie też jest nadal łakomym kąskiem. Wprawdzie obecnie Unię można uznać za żywnościowo samowystarczalną, ale ceną za to jest kompletne oderwanie sektora rolnego od reguł wolnego rynku i w zasadzie zniszczenie drobnego rolnictwa indywidualnego. Włączenie rolnego potencjału Ukrainy zachodniej do UE dałoby Unii możliwość dyktowania reguł innym, otworzyłoby drogę do budowania/odbudowy wpływów w Afryce czy na Bliskim Wschodzie. IMO nie jest to do pogardzenia.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oni nie będą bronić Estonii czy Polski tylko siebie, nikt nie będzie czekał na swoją kolej, i patrzył jak Rosja zajmuje Europę kawałek po kawałku, jeśli Rosja zaatakuje kolejny kraj to może to być początkiem trzeciej wojny światowej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wicepremier też się odpaliła :E

https://www.google.com/amp/s/dorzeczy.pl/amp/511596/protest-przewoznikow-wicepremier-ukrainy-uderza-w-polske.html

 

 

 
 

"Wzięli naszą gospodarkę jako zakładnika". Wicepremier Ukrainy uderza w Polskę

Dodano: dzisiaj 11:02
Iryna Wereszczuk Iryna Wereszczuk
"Polacy wzięli ukraińską gospodarkę jako zakładnika. W czasie, gdy jesteśmy bardzo bezbronni" – napisała Iryna Wereszczuk w mediach społecznościowych.
 

Wicepremier Ukrainy i minister ds. reintegracji tymczasowo okupowanych terytoriów Iryna Wereszczuk ostro skrytykowała polski rząd i Unię Europejską za sytuację na granicy polsko-ukraińskiej. Przypomnijmy, że od 6 listopada trwa tam strajk polskich przewoźników, którzy protestują przeciwko preferencjom dla firm z Ukrainy.

Wereszczuk napisała na swoim koncie na Telegramie, że blokada granicy "trwa już od miesiąca" i spowodowała "miliardy dolarów strat" dla ukraińskiej gospodarki. Wprost określiła ją mianem "haniebnej". Polska i Unia Europejska pozostają wobec tej sytuacji bierne, co w obliczu trwającej wojny z Rosją, osłabia możliwości obronne Ukrainy.

"Ani polskie władze, ani Unia Europejska nie mogą nic zrobić? A może nie chcą? Polacy mają pretensje nie tyle do Ukrainy, co do Unii Europejskiej. I Polacy blokują nie tyle naszą granicę z Polską, co naszą granicę z UE. Ale Polacy wzięli ukraińską gospodarkę jako zakładnika. W czasie, gdy jesteśmy bardzo bezbronni i liczymy każdą hrywnę na armię i świadczenia socjalne" – napisała polityk i dodała, że jej zdaniem nadszedł czas na odblokowanie granicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ditmd napisał:

nikt nie będzie czekał na swoją kolej, i patrzył jak Rosja zajmuje Europę kawałek po kawałku

Jak dotąd patrzą i czekają. Nie ruszyła ich Czeczenia, Gruzja, Ukraina 2014, szybko wrócili do normy. Niemcy nie chcą tej wojny, nie boją się Rosji (a tym bardziej Hiszpanie czy Włosi), dopiero gdy Ruscy przekroczą Wisłę.

3 godziny temu, Badalaman napisał:

Nie zmienia to faktu, że to na zaatakowanych państwach spocznie ciężar wystawienia dużych sił piechoty.

Bzdura, wtedy to już po zabawie. Ostatni moment to gdy Ruscy zaczną obstawiać granicę (z Ukrainą trwało to ze 3 miesiące), wtedy musi się pojawić odstraszanie z drugiej strony. Oni 200 tys to my (NATO) też. Niestety na małą Estonię może być mało czasu.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Killer85 napisał:

Wicepremier też się odpaliła :E

https://www.google.com/amp/s/dorzeczy.pl/amp/511596/protest-przewoznikow-wicepremier-ukrainy-uderza-w-polske.html

 

 

"Wzięli naszą gospodarkę jako zakładnika". Wicepremier Ukrainy uderza w Polskę
Dodano: dzisiaj 11:02
Iryna Wereszczuk Iryna Wereszczuk
"Polacy wzięli ukraińską gospodarkę jako zakładnika. W czasie, gdy jesteśmy bardzo bezbronni" – napisała Iryna Wereszczuk w mediach społecznościowych.
(...) 

 

Ona chce żebyśmy to my byli  zakładnikami ich problemów. Kolejna osoba, która powinna się zamknąć.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, indexinfio napisał:

Ona chce żebyśmy to my byli  zakładnikami ich problemów. Kolejna osoba, która powinna się zamknąć.

Niech się zgłosi do ukraińskiej ekipy, która zapieprzyła 1/4 przesłanej pomocy.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, galakty napisał:

No właśnie, więc trzeba liczyć głównie na siebie. Tym bardziej bawi mnie to czcze gadanie że NATO nas obroni, jakby nie znał historii Polski. 

 

Wiesz, zależy jak na to patrzeć. Z perspektywy Ukraińca i rodaka to można powiedzieć że kraj przegrany, Rosja weźmie sobie wschód, a zachód wbije się kasą i inwestycjami, narzucą swoje zasady i wartości i będą wyzyskiwać. Teraz się cieszą bo UE stoi po ich stronie, taaa bardzo dziwne czemu.

Nawet nie nato tylko Niemcy, ale Prawdziwy Polak nigdy się do takej myśli nie przyzna. ;) A tak, sami nie mamy z ruskimi szans.

Wejście Zapadu na pełnej to największa szansa Ukraińców, czy to się im podoba czy nie. To się nazywa realpolitik. Zachód to obecnie jedyny gwarant istnienia Ukrainy. A wojna pokazała, że jak chcą odzyskać ziemie, to muszą je sobie odebrać.

Godzinę temu, sino napisał:

Jak dotąd patrzą i czekają. Nie ruszyła ich Czeczenia, Gruzja, Ukraina 2014, szybko wrócili do normy. Niemcy nie chcą tej wojny, nie boją się Rosji (a tym bardziej Hiszpanie czy Włosi), dopiero gdy Ruscy przekroczą Wisłę.

Bzdura, wtedy to już po zabawie. Ostatni moment to gdy Ruscy zaczną obstawiać granicę (z Ukrainą trwało to ze 3 miesiące), wtedy musi się pojawić odstraszanie z drugiej strony. Oni 200 tys to my (NATO) też. Niestety na małą Estonię może być mało czasu.

A to już jest pytanie gdzie Stany Zjednoczone narysowały ruskim czerwoną linię. Moim zdaniem to są Niemcy na pewno, Polska chyba jednak nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, sino napisał:

Bzdura, wtedy to już po zabawie. Ostatni moment to gdy Ruscy zaczną obstawiać granicę (z Ukrainą trwało to ze 3 miesiące), wtedy musi się pojawić odstraszanie z drugiej strony. Oni 200 tys to my (NATO) też. Niestety na małą Estonię może być mało czasu.

Drugi raz nie popełnia takiego błędu. Nie planując uderzenie na państwo NATO.

Do tego zanim uderzą na państwo NATO, upewnią się że duża cześć naszych wojsk zawodowych jest zaangażowana w innym regionie świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ruskie po wojnie z Ukrainą będą mieli duże atuty w postaci zaprawionych wojaków i dowódców. Tym na pewno będą górować nad NATO ale odbudowana potencjału kraju zajmie wiele lat. Chyba, że Chiny i inne azjatyckie państwa pomogą.
Zależy kiedy i jak się wojna zakończy. Dla Polski ważne jest wspierać Ukrainę i wywierać nacisk na inne zachodnie państwa tylko najważniejszy głos i tak ma USA.
Jak wygra Trump i powie, że chce być gołąbkiem pokoju i kończyć to to będzie wyścig zbrojeń i ruski cień wiszący nad wschodnią Europą.

Ale odbudowa potencjału przez ruskich może nie nastąpić nigdy bo jest niż demograficzny, część inteligencji zwiała na zachód. Tego nie da się szybko zastąpić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, RimciRimci napisał:

Regularnej armii tam nie wyślą, bardziej tych co chcą. Też trzeba sobie powiedzieć wprost - Polska też nie wyśle tam regularnej armii, nie zrobi łapanki ludzi na ulicach, nie da karabinu w dłonie i nie wyśle pociągami na front Litewski, Łotewski czy Estoński. Będzie pomaganie sprzętem i ochotnikami. A takich pewnie się wielu znajdzie, w każdym kraju. Od pilotów poprzez artylerzystów po frontowców w okopach.

A kto buduje fabryki przy linii frontu? Chyba debil.

Piszę w kontekście tego, że niby Ukraina przegrywa a tam grube inwestycje są. Kto inwestuje w przegrany kraj? Coś mi tutaj nie pasuje.

Albo ktoś kto wie, że niezależnie co to będzie za kraj, fabryki pozostaną niemieckie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do części ludzi, w tym wielu polityków nie dociera prosty fakt. Rosjanom się nie ufa, nie wolno "bawić się" w dyplomację, negocjuje się z nimi tylko z pozycji silniejszego. Nie rozumieją innego języka, jesteśmy w ich oczach słabi jako UE. Prędzej czy później wojna z Rosją nastąpi, nie miejmy co do tego złudzeń. Całe pokolenia ludzi są tam karmione propagandą na szeroką skalę, tego nie zmieni się od tak.  Tylko je*** pięścią w stół lub w pysk dociera do Rosjan, sorry. Stara prawda.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, adashi napisał:

Uff, uspokoiłeś mnie. Zniknęły ostatnie wątpliwości i teraz jestem już pewien, że Hiszpanie i Niemcy będą bronić Estonii albo Polski do ostatniej kropli ich krwi. I Portugalczycy oraz Turcy. Z całego serca: DZIĘKUJĘ. Zresztą pewnie nie będzie to nawet potrzebne, bo jak Rosjanie zobaczą na mundurach naszywkę NATO, to od razu przeproszą i się wycofają!

A, no i Francuzi! Koniecznie Francuzi.

I Belgowie.

Wschód Ukrainy został już stracony. Rolniczy zachód wg mnie też jest nadal łakomym kąskiem. Wprawdzie obecnie Unię można uznać za żywnościowo samowystarczalną, ale ceną za to jest kompletne oderwanie sektora rolnego od reguł wolnego rynku i w zasadzie zniszczenie drobnego rolnictwa indywidualnego. Włączenie rolnego potencjału Ukrainy zachodniej do UE dałoby Unii możliwość dyktowania reguł innym, otworzyłoby drogę do budowania/odbudowy wpływów w Afryce czy na Bliskim Wschodzie. IMO nie jest to do pogardzenia.

Jak Rosja sobie weźmie wpływy w Afryce, to "oś zła" ma pakiet kontrolny na tej planecie.

4 godziny temu, ditmd napisał:

Oni nie będą bronić Estonii czy Polski tylko siebie, nikt nie będzie czekał na swoją kolej, i patrzył jak Rosja zajmuje Europę kawałek po kawałku, jeśli Rosja zaatakuje kolejny kraj to może to być początkiem trzeciej wojny światowej. 

Nie będą? Moim zdaniem tacy Francuzi uznają sprawę za poważną jak rosja będzie graniczyć z Niemcami i jeszcze zacznie regularnie wspominać coś o konieczności uporania się z nazistami w Niemczech.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Putin zaciera raczki :=)

Kaczy swir specjalnie nie rozladowuje napiecia na granicy, aby zostawic panstwo w jak najgorszym stanie.

Rok temu 90% polakow za Ukraina, bo bije ruska, a teraz patrzac chocby na to forum to juz tendencja ulegla powaznej zmianie.

Czy wy nie rozumiecie, ze to jest czesc wiekszej gry. Jak myslicie gdzie kacze lby beda uciekaly jak przyjdzie czas beknac za swoje rzady. Podpowiem wam ze nie na wegry.

Ukraina jest jaka jest, ale walczy z naszym egzystencjonalnym wrogiem. Wiec wspierajcie, a negatywy przemilczcie. Tam sie leje krew i czy sie komus to podoba czy nie jest to w naszym interesie. Szczegolnie patrzac w jakiej kondycji sa armie NATO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...