Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

@Ronson

Ukraina walczy za nas. A teraz sobie wyobraź, że Ukraina się poddaje Ruskim i łączą ze sobą obie armie, włącza się to w też oczywiście Białoruś. Nawet całe NATO miałoby problem, by ich zatrzymać, bo zanim by się zebrali, to wojska najeźdźców byłyby po 2 tygodniach już nie tyle w Warszawie,  co w Berlinie. Natomiast mobilizacja szpicy to minimum 3 miesiące. A to tylko szpica, która w obliczu takich wrogich sił byłaby niewystarczająca. 

Tak więc Ukraińcy walczą za nas i nie chciejmy, żeby przegrali i potem walczyli przeciwko nam, razem z "braćmi" Rosjanami.

Nierealne? Dlaczego? Przecież tak wielu forumowiczów i antyukraińców twierdzi, ze Ukrainiec to w sumie taki Ruski. A skoro tak, to dlaczego niby nie mają walczyć razem, ramię w ramię, zamiast przeciwko sobie? :balon:

Zamiast cieszyć się, że walczą, że się nie poddali, to my tylko widzimy szklankę do połowy pustą, a spora część jeszcze by chciała tę szklankę opróżnić. 

Pamiętajmy, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Skoro biją się Ruscy i Ukraińcy to lokalnie kto może na tym skorzystać? Odpowiadam: Niemcy, bo Polacy mają za głupich polityków, żeby swoją  historyczną szansę wykorzystać. Niestety głupi politycy biorą się z ludu. Sami się nie sieją. 

Edytowane przez addept
  • Haha 1
  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, addept napisał:

Ukraina walczy za nas.

przeciez to tylko haslo propagandowe, jak ruscy nazywaja odpowiednikow onucy u nas? bo to haslo dla takiego odpowiednika xD

ukraina walczy tylko i wylacznie za siebie a nasz interesy na pewnym poziomie sa aktualnie zbiezne, to wszystko

 

 

45 minut temu, Ronson napisał:

to w zasadzie wszyscy liczący się kandydaci Republikanów są prorosyjscy

popelniasz blad bo oceniasz ich z perspektywy POPIS, to nie jest panstwo marionetka jak my ktorej jedna partia sluzy jednej stronie a druga drugiej

tam jedni i drudzy zrealizuja interes USA i jesli w interesie USA bedzie pojednanie z rosja to bedziesz mial drugi reset z rosja bo chyba pamietasz kto zainicjowal pierwszy?

a w wygrana Trumpa nie wierze, tam bedzie zaangazowane tyle srodkow w ataki na niego ze to chyba niemozliwe wygrac (demokraci raczej wyciagneli wnioski po ostatniej porazce)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Melodyman napisał:

a w wygrana Trumpa nie wierze, tam bedzie zaangazowane tyle srodkow w ataki na niego ze to chyba niemozliwe wygrac (demokraci raczej wyciagneli wnioski po ostatniej porazce)

Tylko, że ataków to już dość mają też ci po środku a nawet część wyborców Demokratów.

Ludzie mają naprawdę mocno dosyć tego co mówią i robią Demokraci. O ile nie wypchają na ostatniej prostej np. żony Obamy, to Trump raczej wygra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak USA i my mamy interes w tym by Ukraińcy ginęli osłabiając Rosję. Może to brutalnie brzmi ale tak jest, może nikt tego otwarcie nie przyzna ale ten kraj jest tylko narzędziem do uzyskania określonego celu.

  • Upvote 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, addept napisał:

@Ronson

Ukraina walczy za nas. A teraz sobie wyobraź, że Ukraina się poddaje Ruskim i łączą ze sobą obie armie, włącza się to w też oczywiście Białoruś. Nawet całe NATO miałoby problem, by ich zatrzymać, bo zanim by się zebrali, to wojska najeźdźców byłyby po 2 tygodniach już nie tyle w Warszawie,  co w Berlinie. Natomiast mobilizacja szpicy to minimum 3 miesiące. A to tylko szpica, która w obliczu takich wrogich sił byłaby niewystarczająca. 

Co Ty wypisujesz... o ewentualnym ataku na jakikolwiek kraj NATO będziemy wiedzieli minimum pół roku wcześniej(USA informowały sojuszników o "specjalnej operacji" już w listopadzie, stawiali to jako pewnik w nowym roku). Ruchy wojsk rosyjskich są na bieżąco monitorowane, gromadzenie się odpowiednich jednostek zostanie natychmiastowo zauważone. Pomijam wywiady państw NATO, które mają swoich ludzi w instytucjach rosyjskich(np. w MONie tamtejszym) i które mają też całe departamenty od zdobywania informacji w innych sposób(jednostki hakerskie). Do natychmiastowej mobilizacji jest około 40 tysięcy żołnierzy NATO w Europie, mówię tutaj o 24 godzinach. W ciągu tygodnia ma być to 200 tysięcy.

NIE MA MOŻLIWOŚCI, że Rosja zaatakuje kogoś z paktu nagle i niespodziewanie. Jest to niemożliwe. Pisanie takich bredni, to wprowadzanie w błąd kogoś, kto nie czyta i się nie orientuje. Tobie radzę zajrzeć do lektury, jak by ewentualna wojna wyglądała i czy w jakimś scenariuszu 200 tysięcy żołdaków Putina nagle(niezauważalnie) wejdzie na terytorium jakiegoś państwa NATO :D.

9 godzin temu, bergercs napisał:

Więc tak - jesteście ruskimi onucami - część pewnie nieświadomie łykając ruską propagandę.

W ostatnim czasie te ruskie trolle się tutaj mocno uaktywniły. Strach wchodzić do tego tematu(podobnie jak z uchodźcami), bo jak widać moderacja wywiesiła białą flagę. Dziwnie się to zbiegło z niepowodzeniami Ukrainy na polu walki...

8 godzin temu, raiders napisał:

No i Polski wątek , spadają na nasz  kraj   rakiety  jedna zabija  2 obywateli PL   ,kolejne lądują w lesie . Jakie jest stanowisko UA   przez najbliższe dni  od zdarzenia ? Trąbią ze to  rosja  zaatakowała kraj NATO ,to ruskie pociski . to nie nasze ... co się okazuje po śledztwie .Rakiety były  UA wystrzelone z  UA  pozycji  w  "celu"  oficjalnie   zestrzelenia rosyjskich pocisków .

Bzdura. Raport nt. tego zdarzenia nikt nie został upubliczniony i można się zastanawiać dlaczego nie... gdyby to była rzeczywiście ukraińska rakieta nie byłoby większego problemu(zawiodły zabezpieczenia, przy granicy jest wojna), ale gdyby to była rosyjska rakieta... to już byłby większy kłopoty i powód do całkowitego utajnienia śledztwa(jak to z więzieniami CIA u nas w Polsce). Pozostałe rakiety były rosyjskie, śmigłowce białoruskie, a balon meteorologiczny też rosyjski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, addept napisał:

@Ronson

Ukraina walczy za nas. A teraz sobie wyobraź, że Ukraina się poddaje Ruskim i łączą ze sobą obie armie...

Ukraina walczy tylko i wyłącznie za siebie.

W naszym interesie było osłabienie Rosji i to się udało. Przez najbliższe kilka, może kilkanaście lat Rosja będzie niezdolna do jakiejkolwiek wojny. I widzą to wszyscy, a zwłaszcza USA które się z Ukrainy wycofuje. Dla nikogo dalszy los tej wojny niema znaczenia. Tylko głupcy wierzyli że Rosja się rozpadnie w tej wojnie a z naszej perspektywy wszystkie pozostałe cele zostały osiągnięte. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, forfun napisał:

Bzdura. Raport nt. tego zdarzenia nikt nie został upubliczniony i można się zastanawiać dlaczego nie... gdyby to była rzeczywiście ukraińska rakieta nie byłoby większego problemu(zawiodły zabezpieczenia, przy granicy jest wojna), ale gdyby to była rosyjska rakieta... to już byłby większy kłopoty i powód do całkowitego utajnienia śledztwa(jak to z więzieniami CIA u nas w Polsce). Pozostałe rakiety były rosyjskie, śmigłowce białoruskie, a balon meteorologiczny też rosyjski.

Śledztwo ws. pocisku, który spadł na Przewodów: Co ustalono

Że był to pocisk przeciwrakietowy typu S 300 5-W-55 (produkcji rosyjskiej), a prokuratura ma wiedzę, z jakiego miejsca obrony przeciwlotniczej Ukrainy został wystrzelony (pilnie strzeże lokalizacji).

https://www.rp.pl/kraj/art39165861-coraz-blizej-prawdy-o-rakiecie-w-przewodowie-wiadomo-czyj-byl-pocisk

 

Mimo braku współpracy ukraińskiej strony, która dotąd nie udostępniła Polsce żadnych materiałów, śledczy badający głośną tragedię dokonali własnych ustaleń o jej przyczynach. Opinia jest kategoryczna i wyklucza, by pocisk, który wieczorem 15 listopada ubiegłego roku spadł na suszarnię w dawnym pegeerze i eksplodował, zabijając dwóch rolników, mógł być wystrzelony z terenu Rosji.

 

Tyle  w temacie  ,co można publicznie ujawnić  . Mogę odesłac jeszcze do materiałów J.Wolskiego na YT  czy X  w tej sprawie   ,

Lokalizacja wystrzelenia  (skąd)   jest dokładnie znana   ,ukraina  w tej sprawie  nie pomogła  nic  ,wręcz utrudnia /utrudniała  sprawę 

 
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@raiders

Ty naprawdę w tak delikatnej sprawie rangi światowej chcesz się powoływać na oficjalne dane? Tym bardziej, że chronologia działań i informacji od rządu nie trzymała się kupy? Wolski wyraźnie mówił, że przekazuje oficjalne informacje i nie próbował nawet nic drążyć jak on ma w zwyczaju, przypadek? Oficjalnie nawet nie było mowy o drugim pocisku mimo, że relacje świadków mówiły co innego. Ukraina od razu bez wahania miała twarde stanowisko argumentując je zapisami radarów. Czemu nie zostały one upublicznione? Już nie wspominając o zastanawiającej zbieżności współrzędnych jakby ktoś pomylił szerokość z długością i odkręcając je dają dokładny cel wojskowy w Lwowie. 

Wersja jest taka, jaką Amerykanie zażyczyli i najprawdopodobniej jest ona odległa od przekazanej nam prawdy.

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Zdzisiu napisał:

Ukraina walczy tylko i wyłącznie za siebie.

W naszym interesie było osłabienie Rosji i to się udało. Przez najbliższe kilka, może kilkanaście lat Rosja będzie niezdolna do jakiejkolwiek wojny. I widzą to wszyscy, a zwłaszcza USA które się z Ukrainy wycofuje. Dla nikogo dalszy los tej wojny niema znaczenia. Tylko głupcy wierzyli że Rosja się rozpadnie w tej wojnie a z naszej perspektywy wszystkie pozostałe cele zostały osiągnięte. 

Jakie cele? Jak USA wycofa sie ze wsparcia Ukrainy to ruskie nie przepuszcza takiej okazji i po kilku tugodniach lub miesiacach zajma caly kraj. Ustawia armie wzdluz granicy z Polska i bedzie duzy problem. Wtedy zacznie sie szybki upadek gospodarczy przez wycofywanie i brak nowych inwestycji, zycie w ciaglym strachu przed wojna, masowe wyjazdy za granice. A nato nerwowo bedzie spogladac na kazde pierdniecie ruskich . Chyba ze taki byl cel USA to ok...

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ronson napisał:

PS. Z tym "Ukraina walczy za nas" to ja się zgadzałem kiedyś. Teraz to ich walka sprawia tylko tyle, że przeciwnika w przypadku ataku Rosji na Polskę, będziemy mieli MOCNIEJSZEGO a nie słabszego. Co to da, że wybiją pół miliona rusków, jak ruscy powołają milion? Co to da, że zniszczą sprzęt jak ruscy zrobią masowe mięsne szturmy w połączeniu z rojami dronów i będą i tak cholernie groźni?

Skąd powołają? Z tych sztucznych macic, co kupią od Chińczyków? Nie wiadomo ile ma dokładnie ludności Rosja, bo od jakiegoś czasu nie publikują danych (ciekawe czemu) a i te co publikowali wcześniej raczej były mocno pudrowane. Ale na pewno mężczyzn w wieku produkcyjnym ubywało już od dawna z powodów demograficznych zanim doszły powołania i ucieczki za granicę. Nawet jak powołają ten milion to będzie milion który w większości coś robił i został od tej pracy oderwany, czy to w przemyśle (w tym zbrojeniówce), usługach, infrastrukturze, służbach. Nawet na wojnie ktoś musi wykonywać podstawowe prace, poczynając od przysłowiowego wywożenia śmieci po energetykę. Jak to kuleje to automatycznie uderza również w zaplecze wojska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@209458

Obecnie w Rosji mają rekordowo niskie bezrobocie i szacuje się, że brakuje 4 mln rąk do pracy. Szczyt produkcyjny mieli na wiosnę i od tego czasu nie potrafią go przebić. Te dane też dużo mówią o obecnej sytuacji Rosji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinniśmy wspierać Ukraińców jednocześnie twardo broniąc naszych interesów gospodarczych. 

Szkoda, że ich politycy nie dorośli do rangi wydarzenia i "Pomarańczowa rewolucja" zakończyła się klęską. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, forfun napisał:

Co Ty wypisujesz... o ewentualnym ataku na jakikolwiek kraj NATO będziemy wiedzieli minimum pół roku wcześniej(USA informowały sojuszników o "specjalnej operacji" już w listopadzie, stawiali to jako pewnik w nowym roku). Ruchy wojsk rosyjskich są na bieżąco monitorowane, gromadzenie się odpowiednich jednostek zostanie natychmiastowo zauważone. Pomijam wywiady państw NATO, które mają swoich ludzi w instytucjach rosyjskich(np. w MONie tamtejszym) i które mają też całe departamenty od zdobywania informacji w innych sposób(jednostki hakerskie). Do natychmiastowej mobilizacji jest około 40 tysięcy żołnierzy NATO w Europie, mówię tutaj o 24 godzinach. W ciągu tygodnia ma być to 200 tysięcy.

NIE MA MOŻLIWOŚCI, że Rosja zaatakuje kogoś z paktu nagle i niespodziewanie. Jest to niemożliwe. Pisanie takich bredni, to wprowadzanie w błąd kogoś, kto nie czyta i się nie orientuje. Tobie radzę zajrzeć do lektury, jak by ewentualna wojna wyglądała i czy w jakimś scenariuszu 200 tysięcy żołdaków Putina nagle(niezauważalnie) wejdzie na terytorium jakiegoś państwa NATO :D.

W ostatnim czasie te ruskie trolle się tutaj mocno uaktywniły. Strach wchodzić do tego tematu(podobnie jak z uchodźcami), bo jak widać moderacja wywiesiła białą flagę. Dziwnie się to zbiegło z niepowodzeniami Ukrainy na polu walki...

Bzdura. Raport nt. tego zdarzenia nikt nie został upubliczniony i można się zastanawiać dlaczego nie... gdyby to była rzeczywiście ukraińska rakieta nie byłoby większego problemu(zawiodły zabezpieczenia, przy granicy jest wojna), ale gdyby to była rosyjska rakieta... to już byłby większy kłopoty i powód do całkowitego utajnienia śledztwa(jak to z więzieniami CIA u nas w Polsce). Pozostałe rakiety były rosyjskie, śmigłowce białoruskie, a balon meteorologiczny też rosyjski.

Kiedyś pułkownik Lewandowski tłumaczył, jak to się ma ze szpicą i późniejszą mobilizacją. Przerzucić w ciągu 24 h możesz sobie lekką piechotę i specjalsów, a nie ciężki sprzęt czy całe dywizje pancerne. Organizacja szpicy na miejscu to 3 miesiące, bo dla nich też trzeba zorganizować sprzęt i logistykę. Szpica nie zatrzyma dwóch połączonych, największych armii Europy. I co z tego, że w sytuacji, gdyby Ukraińcy poddali się Rosjanom i połączyli z nimi siły, szpica, dzięki wcześniejszym informacjom by się przygotowała? 200 tysięcy? Skąd ty to wziąłeś? Chyba wliczyłeś całe siły zbrojne Polski plus szpicę, która liczy max. 40 tysięcy żołnierzy. Mobilizacja w UE? Pół roku, a potem szkolenie, zgrywanie - razem rok czasu. Zobacz, jak długo Ukraińcy mobilizowali i szkolili swoje nowe jednostki, które przez co najmniej pół roku trzymali z tyłu, a to wszystko w warunkach wojennych, więc szkolenie było w trybie przyspieszonym. Ruscy też swoje jednostki aktualnie szkolą długo, tylko w kryzysie, gdy uciekali spod Charkowa, rzucali świeżaków na front, żeby ten się nie załamał, ale to było zrobione z premedytacją i aktualnie nowe jednostki są szkolone dłużej. 

Zauważ, że armie rosyjskie i ukraińska JUŻ są zmobilizowane i gotowe do walki, więc gdyby wojska ukraińskie i rosyjskie się połączyły, to niemal z marszu mogłyby zmiażdżyć Polskę i kraje nadbałtyckie i nie zdziwiłbym się, gdyby dotarły do Berlina. 

Tak więc dziękujmy za to, że Ukraińcy z Ruskimi jeszcze walczą, zamiast się im poddać, bo ani my, ani NATO nie jesteśmy gotowi do wojny, a przeciwko połączonym siłom rosyjsko-ukraińsko-białoruskim nie mielibyśmy żadnych szans na dzień dzisiejszy. 

Dlatego popieram wspieranie Ukrainy i dalsze, szybkie zbrojenie naszych sił, bo żyjemy obecnie w bardzo niepewnych czasach i lepiej być przygotowanym oraz odstraszać, pokazując kły, niż potem płakać, że mogliśmy zachować się inaczej. 

Oczywiście to moja subiektywna opinia, do której nie zamierzam nikogo na siłę przekonywać. Tak samo przyjmuje do wiadomości twój punkt widzenia. 

Dla rozluźnienia taki oto obrazek

 

Edytowane przez addept

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pierwszym miejscu powinniśmy stawiać naszą gospodarkę. Na drugim możemy i wspierać Ukrainę, jeżeli ktoś chce. Za swoje, wolałbym żeby nie za moje. Statusu frajera jako państwa i tak się już dopracowaliśmy. Ile my tych Krabów im oddaliśmy, ze 60? To połowa naszego stanu czy raczej 2/3? To samo z Goździkami. My ich już wsparliśmy. Obstawiliśmy, że wygrają. I to nie wystarczyło, bo nie wygrali. Teraz możemy w to brnąć dalej i brać kolejne koreańskie kredyty albo uznać, że wystarczy.

Ukraina przewali to, ale może nie tak od razu i nie wiadomo jak bardzo. Jest jeszcze sporo do ugrania z Ukrainy, mimo tego że stracą swoją wschodnią część. Tym by się warto zainteresować. A nie ładowaniem tam dalej środków. Już to pisałem, że jeśli nowy rząd nie zetnie albo przynajmniej znacznie nie ograniczy socjali dla Ukraińców, będą dla mnie zdrajcami. Pracujący Ukraińcy jak najbardziej mogą tu zostać.

  • Confused 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt w sprawie pomocy Ukrainie refendum robić nie będzie i nie robił, to jest w naszym żywotnym interesie narodowym i już, także bełkot na zasadzie "nie za moje, nikt się mnie pytał" itd, można swobodnie pominąć. To że całe uznanie na świecie jakie Polska zdobyła pomocą humanitarna i militarna, poszedł w piach to już wina poprzedniego rządu który schrzanil sprawe ze zbożem czy dopuszczając do jakiś blokad granicy. Co do" oburzonych" akcją dostarczenia wezwań mobilizacyjnych na filmiku, Ukraina ostatnio zagęścila mobilizacje i to chyba dobrze że wyłapują "lalusiów" którzy Bóg wie jak się wymigali od służby. Ile się słyszało jak to "zatroskane" onuce darły się ilu to młodych Ukraińców chodzi po Polsce i dlaczego kraju nie bronią. 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co konkretnie jest w naszym żywotnym interesie? Kupowanie uzbrojenia na kredyt i oddawanie go Ukraińcom, którzy zapłacą za niego jak będą mieli albo nigdy jeśli przestaną istnieć? Co do blokady na granicy to pewnie sprawa ma wiele aspektów. Powiedzmy nawet (nie wiem czy tak jest), że ukraińska januszerka walczy tam z polską januszerką. Jak rząd miałby to rozwiązać, dekretem? Ze zbożem to akurat działanie rządu było pro-ukraińskie przecież raczej, tylko że się wysypało, iż zarobiło na tym tylko Grono.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie rozumiesz że  lepiej dla tego kraju jak wojna jest jak najdalej od granic Polski, to trudno. Niemcy to już powoli rozumieją i pompują więcej uzbrojenia, my w sumie nie mamy co już pompować bo się wystrzelalismy. 

Co do kupowania na kredyt uzbrojenia to właśnie wypadają trupy z szafy, jak to wspaniały Błaszczak robił biznesy, udupiajac polski przemysl, uzbrojenie na kredyt będzie za kilka lat, a Ukraina potrzebuje na już a nie czekać,także jak możemy dać coś, czego nie mamy. 

Edytowane przez Fikołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, adashi napisał:

Co konkretnie jest w naszym żywotnym interesie? Kupowanie uzbrojenia na kredyt i oddawanie go Ukraińcom, którzy zapłacą za niego jak będą mieli albo nigdy jeśli przestaną istnieć?

To co wydajemy teraz, to są grosze w porównaniu do przewidywalnego obciążenia gospodarki gdy ruscy będą stać u naszych granic. 

Wówczas byśmy wydawali znaczny procent PKB na zbrojenia. Same zwiększenie liczebności wojska samo w sobie spowoduje ubytek PKB. Nacisk psychiczny spowodowuje zmniejszenie produktywności i wzrost chorób. Zaczną się emigracje i jeszcze bardziej demografia poleci. Nastąpi spadek inwestycji zagranicznych. Złoty osłabnie nakręcając inflację (przypominam, że dobił do 5 zł po wybuchu wojny). Na samym szczycie będzie przemodelowana polityka zagraniczna, która również będzie wpływać negatywnie na PKB. Straty będą w dziesiątkach MLD zł. I to nie jest żadne sci-fi, tylko najbardziej realny scenariusz zakładany przez ekspertów.

Mnie osobiście taki scenariusz nic nie dziwi. Przy obecnej sytuacji, jakby nie patrzeć, jeszcze pozytywnej dla nas, ciągle słyszę obawy, że Ruscy wjadą w nas. To co będzie jak będą stać na granicy? 

 

Edytowane przez MaxaM
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, MaxaM napisał:

To co będzie jak będą stać na granicy? 

 

To będą nas straszyć swoimi T-55 które im jeszcze zostały 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, addept napisał:

@RonsonUkraina walczy za nas.

Obecnie walcza w obronie TYLKO I WYLACZNIE SKORUMPOWANYCH POLITYKOW I PRZESTEPCOW.

W dupie maja ludzi swoich ,nie mowiac o Polsce. Gdyby Ruscy zgodzili sie na to, to dawno by to zrobili.

1 godzinę temu, addept napisał:

, gdyby Ukraińcy poddali się Rosjanom i połączyli z nimi siły, szpica,

 

Brednie :rotfl: Rownie dobrze mzoemy rozmawiac o polaczeniu sil USA z Rosja lub idzmy na calosc. Calego Swiata vs Polska.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, adashi napisał:

Co konkretnie jest w naszym żywotnym interesie?

To, żeby ten nasz T-72 i PT-91 niszczył ruska Ukraińskimi rękami, a nie rękami twojego starego, który dostanie wezwanie do woja jak ruscy przyjdą pod granicę. 

A jak ruscy podejdą pod granicę to nie będziesz sobie klikał w kąkuter tylko pójdziesz do okopu i będziesz gnił w błocie, a jak się zacznie to twój stary wyparuje w tym T-72, a ty prędzej czy później też.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, MaxaM napisał:

To co wydajemy teraz, to są grosze w porównaniu do przewidywalnego obciążenia gospodarki gdy ruscy będą stać u naszych granic. 

Wówczas byśmy wydawali znaczny procent PKB na zbrojenia. Same zwiększenie liczebności wojska samo w sobie spowoduje ubytek PKB. Nacisk psychiczny spowodowuje zmniejszenie produktywności i wzrost chorób. Zaczną się emigracje i jeszcze bardziej demografia poleci. Nastąpi spadek inwestycji zagranicznych. Złoty osłabnie nakręcając inflację (przypominam, że dobił do 5 zł po wybuchu wojny). Na samym szczycie będzie przemodelowana polityka zagraniczna, która również będzie wpływać negatywnie na PKB. Straty będą w dziesiątkach MLD zł. I to nie jest żadne sci-fi, tylko najbardziej realny scenariusz zakładany przez ekspertów.

Mnie osobiście taki scenariusz nic nie dziwi. Przy obecnej sytuacji, jakby nie patrzeć, jeszcze pozytywnej dla nas, ciągle słyszę obawy, że Ruscy wjadą w nas. To co będzie jak będą stać na granicy? 

 

Sytuacja jest taka, jaka jest. To nie Polska zdecyduje o losach Ukrainy. Obecnie wygląda na to, że Zachód akceptuje jej porażkę. Dopóki wydawało się, że nie akceptuje mogliśmy sobie pozwolić na oddawanie Ukrainie większości własnego uzbrojenia, miało to sens, bo miało się przyczynić do wspólnego zwycięstwa nad Rosją. Jak się okazało, że raczej jest na odwrót, to powinniśmy zacząć patrzeć na własny interes. My jako Polska nie przesądzimy losów tej wojny. Nie są one może całkiem oczywiste, ale pewne jej zakończenia są obecnie znacznie bardziej prawdopodobne niż inne.

Nie wiemy też jaki będzie wpływ najgorszego scenariusza, czyli zajęcia przez Rosję całości Ukrainy (a nie tylko części na wschód od Dniepru). Podobno NATO ma nas wtedy w razie czego obronić, więc nie wiem czy wydatki na obronę jeszcze by wzrosły, i tak są już bardzo wysokie wobec dotychczasowych standardów. Naturalnie będzie to niekorzystne gospodarczo, ale nasze robienie dobrze Ukraińcom tego scenariusza nie powstrzyma, o tym zdecydują więksi światowi gracze.

Oddaliśmy uzbrojenie, dalej rozdajemy środki ukraińskim mamuśkom osiemsetplusiarom, a co nam to obecnie daje? Co na tym zyskujemy? Rolnictwo i transport to kolejne przykłady sprzeczności naszych i ukraińskich interesów.

5 minut temu, MT®©™ napisał:

To, żeby ten nasz T-72 i PT-91 niszczył ruska Ukraińskimi rękami, a nie rękami twojego starego, który dostanie wezwanie do woja jak ruscy przyjdą pod granicę. 

A jak ruscy podejdą pod granicę to nie będziesz sobie klikał w kąkuter tylko pójdziesz do okopu i będziesz gnił w błocie, a jak się zacznie to twój stary wyparuje w tym T-72, a ty prędzej czy później też.

Okropnie jesteś rozedrgany, to jest już pogranicze jakichś ruminacji. Rosja uważasz waćpanie taka będzie chętna, aby Polskę atakować?

  • Confused 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, adashi napisał:

Obecnie wygląda na to, że Zachód akceptuje jej porażkę.

Mocno to sobie ubzdurałeś ;) Zachód ani trochę nie zwalnia dostaw, wręcz przeciwnie, dokłada coraz więcej. To, że USA mają wewnętrzne tarcie niczego nie zmienia. U nich jedna i druga strona doskonale zdaje sprawę co mają robić, ale chcą coś ugrać przy okazji. Finansowanie wróci niebawem. Szacuje się, że bez finansowania USA Ukraina spokojnie będzie mogła się bronić tym co ma przez pół roku. Jest sporo czasu na dogadanie się w kongresie. 

 

33 minuty temu, adashi napisał:

Nie wiemy też jaki będzie wpływ najgorszego scenariusza, czyli zajęcia przez Rosję całości Ukrainy (a nie tylko części na wschód od Dniepru). Podobno NATO ma nas wtedy w razie czego obronić, więc nie wiem czy wydatki na obronę jeszcze by wzrosły, i tak są już bardzo wysokie wobec dotychczasowych standardów. Naturalnie będzie to niekorzystne gospodarczo, ale nasze robienie dobrze Ukraińcom tego scenariusza nie powstrzyma, o tym zdecydują więksi światowi gracze.

Bardzo pobożne myślenie. Oszczędzajmy teraz, a później jakoś to będzie, pewnie dobrze. Cały Zachód ciągle wspiera, to mamy się wyłamać? Jakby to było odbieranie w oczach reszty? Chcesz grać chytrego i niech reszta sponsoruje?

 

33 minuty temu, adashi napisał:

dalej rozdajemy środki ukraińskim mamuśkom osiemsetplusiarom, a co nam to obecnie daje

To już było wielokrotnie wałkowane. Ukraińcy wypracowują u nas dodatni bilans, także co złego w rozdawaniu kasy jeśli na tym dobrze wychodzimy? Powielasz ponownie mity. 

 

33 minuty temu, adashi napisał:

Rolnictwo i transport to kolejne przykłady sprzeczności naszych i ukraińskich interesów.

Ja tu nie widzę sprzeczności, tylko nieudolność naszego rządu.

 

 

Każdy dzień walki na Ukrainie, to kolejne zniszczone pojazdy rosyjskie. To kolejny dzień odciągający Rosję coraz bardziej od planu ataku na nas. Uświadom sobie, że moce produkcyjne u nich są bardzo niskie i ciągle jest niszczony sprzęt z magazynów, którego nawet przez kolejne 10 lat nie odbudują. 

Edytowane przez MaxaM
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, MaxaM napisał:

Mocno to sobie ubzdurałeś ;) Zachód ani trochę nie zwalnia dostaw, wręcz przeciwnie dokłada coraz więcej. To, że USA mają wewnętrzne tarcie niczego nie zmienia. U nich jedna i druga strona doskonale zdaje sprawę co mają robić, ale chcą coś ugrać przy okazji. Finansowanie wróci niebawem. Szacuje się, że bez finansowania USA Ukraina spokojnie będzie mogła się bronić tym co ma przez pół roku. Jest sporo czasu na dogadanie się.

Ukraina nie przegrywa raczej przez braki sprzętowe, tylko przez brak wyszkolonych chętnych do walki oraz przez upadek morale. Dodatkowo jak nie będzie dla nich diengów, prawdopodobnie posypie im się państwo.

  • Confused 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...