Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem czy jest sens o tym pisać bo wygląda na podsycanie nadziei ale podobno coraz więcej senatorów z partii rep jest wkurzonych na speakera i może dojść do wymiany. Nie wiem jak tam to działa to tylko z artykułu.
Trump dzisiaj po swojemu. Nie wini Putina za śmierć Nawalnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, kalderon napisał:

Korzystają na tyle na ile NATO im pozwala, jeśli uderzają w jakiś cel z wykorzystaniem NATOwskich danych to znaczy że NATO przeanalizowało wyraziło taką zgodę wydając tylko niezbędne dane. Tymczasem F-16 wymagały by stałego podłączenia do NATOwskich systemów, stałego transferu informacji bez filtra, a to spore ryzyko. Ryzyko że UA się rozbryka bez filtra, ryzyko że jak jak których eF spadnie po drugiej stronie frontu to ruscy się dowiedzą zbyt dużo.

Możliwe że to już powoli koniec i ostatni  gasi światło. W Polsce magazyny puste na zachodzie nie kwapią się z wysyłka sprzętu. Ukrainy nie chcą wracać na Ukrainę by walczyć za swój kraj.

Teraz pomalutku zaczyna się szukać sierotki przyczyny porażki ... I trochę się już Polsce obrywa .... Ach ci "bracia" ukry. 

  • Confused 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Spec_20 No to już zacząłeś się szykować na mobilizację, żeby obsadzić nową granicę polsko-rosyjską? Pewnie fajnie będziesz wyglądał w mundurku, kopiąc okopy na wschodzie kraju. Skoro z takim przekąsem piszesz o Ukraińcach, to mam nadzieję, że nie będziesz musiał narzekać, że inni rodacy nie chcą walczyć za Polskę, a zachód i NATO nie dostarcza odpowiedniego wsparcia. 

Miłego kopania rowów!

  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zeszłoroczna nieudana ofensywa dowiodła, że nie można rozminowywać terenu pod ostrzałem! Ponieważ na zaminowany teren nie można wejść ani wjechać bez narażania życia, zapewnienie przewagi powietrznej nad odbijanym terenem jest kluczowe, jak również zniszczenie artylerii zagrażającej cennym pojazdom saperskim, czyli w promieniu przekraczającym maksymalny zasięg ostrzału. Gdyby USA realnie zależało na pokonaniu Rosjan, to dostarczyliby ze sto F-16, kilkadziesiąt F-15 i wszystkie wycofywane A-10, których jest 200. Tak, są one już przestarzałe, bezbronne wobec myśliwców wroga i będą czasem spadać, ale pod parasolem F-16 zadadzą wielkie straty Rosjanom. Ukraińcy o tym wiedzą i zaczynają się o nie upominać.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co by nie mówić narracja o przegranej Ukrainy coraz częściej się przewija w mediach. Mówi też o tym sam Sikorski. Pytanie tylko czy to zagrywka mająca na celu zmotywować decydentów do działania na rzecz Ukrainy czy realna groźba, która może się ziścić w najbliższym czasie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Andree napisał:

Gdyby USA realnie zależało na pokonaniu Rosjan, to dostarczyliby ze sto F-16, kilkadziesiąt F-15 i wszystkie wycofywane A-10, których jest 200. Tak, są one już przestarzałe

Tak byłoby idealnie, a teraz policz ile by to kosztowało. 3-4 razy więcej od tego co teraz(czy do niedawna) przekazywały USA i UE? Mówimy o państwie, które nie jest członkiem NATO i które się mami, a jednocześnie oczekuje i wymaga. Sytuacja Ukrainy jest tragiczna, bo NATO nie daje jej broni do zwycięstwa(teraz nie daje broni do utrzymania obecnego stanu rzeczy).

Idealnym przykładem są te myśliwce. Dlaczego przekazanie ich tak długo trwa? Nie chodzi o szkolenie pilotów, ale okazało się, że te przeznaczone do przekazania są w fatalnym stanie technicznym(wiadomo o tym od kilku miesięcy), a jednocześnie mówimy tutaj o najstarszych lub jednych z najstarszych wersjach eF-16(czyli z systemami z lat '70 i może z lat '80). Nie mówimy tu o cudeńkach z wszystkimi modernizacjami, które nastąpiły z biegiem lat, a to w XXI wieku zupełnie inny samolot od tego, który powstał pierwotnie. Pomijam brak obsługi nowoczesnych systemów uzbrojenia. To jest jakaś parodia i śmianie się Ukraińcom w twarz. Rozumiem też, że F-16 to najpopularniejszy samolot w państwach NATO, ale czy na serio nie można przekazać innej konstrukcji, która nie potrzebuje dywanu do startu i lądowania oraz całej infrastruktury? Dawno temu powinny być przekazane NATOwskie samoloty, które bez problemu poradzą sobie z lotniskami sowieckimi(czyli taki, jakimi dysponuje Ukraina). Szkolenie pilotów? Czemu nie zaczęło się w połowie 2022 roku? I możemy tak wymieniać. Czemu nowe bataliony, dywizje nie są formowane i szkolone w państwach NATO? Mamy przecież świetną kadrę, która porządnie przygotuje poborowego z Ukrainy do walki. To taki problem finansowy przeszkolić(strzelam) 100 tysięcy wojaków w jednostkach państw sojuszniczych? 

8 godzin temu, kalderon napisał:

Robi się niemała kaczka dziennikarska, być może inspirowana przez Rosję. Wg artykułu źródłowego w Hiszpanii znaleziono ciało 33-letniego Ukraińca, jakimś cudem zostało to tak przekręcone że rozeszło się jako śmierć 28-letniego Kuzminowa który jest ruskiem. Nie ma żadnego potwierdzenia śmierci tego gostka.

Zmieniona tożsamość, co już też było napisane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, addept napisał:

@Spec_20 No to już zacząłeś się szykować na mobilizację, żeby obsadzić nową granicę polsko-rosyjską? Pewnie fajnie będziesz wyglądał w mundurku, kopiąc okopy na wschodzie kraju. Skoro z takim przekąsem piszesz o Ukraińcach, to mam nadzieję, że nie będziesz musiał narzekać, że inni rodacy nie chcą walczyć za Polskę, a zachód i NATO nie dostarcza odpowiedniego wsparcia. 

Miłego kopania rowów!

Żeś pojechał po mnie jak ruski czołg po Ukrainie. Ty już pewnie walczysz w Ukrainie za naszą i waszą wolność? - obawiam się że jak pisałeś swoją wypowiedź siedziałeś sobie w ciepłym łóżeczku - oj jak miło i przyjemnie być strategiem na pościeli.

Szkoda że w Ukrainie realizuje się interesy oligarchów nawet podczas wojny - taki kraj zasługuje na pomoc? Przecież ich państwowość jest zgnita od środka i niczym się nie różni od ruskiej mentalności. 

Co do sprzętu wojskowego - my płacimy (w kredycie) krocie za sprzęt a Ukraina?

Kopanie rowów - owszem trochę ruchu przyda mi się, zasiedziałem się ostatnio.

Edytowane przez Spec_20
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)


 

To już ładna sumka. Największy pakiet ze Szwecji do tej pory. Ciężko zgadnąć co może zawierać 700 mln dolców, ale to nie są już tylko Archery i CV czy Strv 122 w ilościach śladowych. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, lokiju napisał:

Co by nie mówić narracja o przegranej Ukrainy coraz częściej się przewija w mediach. Mówi też o tym sam Sikorski. Pytanie tylko czy to zagrywka mająca na celu zmotywować decydentów do działania na rzecz Ukrainy czy realna groźba, która może się ziścić w najbliższym czasie. 

Być może tak jest. Ogólnie narracja wokół Ukrainy to roller coaster. Na wiosnę pewnie będzie znowu jakaś kontrofensywa i podsycanie nadziei.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie będzie żadnej ofensywy. Syrsky już powiedział że będzie defensywa z jak największym zmęczeniem przeciwnika i jak największymi stratami. Ofensywa Zaluznego po części była bardzo niepotrzebna w tamtym terminie, ale nie wracajmy do tego, bo teraz to tylko gdybanie. 
 

Od samego początku Ukraińcy powinni się bronić bez większych kontr wiedząc z jakim potężnym przeciwnikiem walczą, ale sodówka im uderzyła do głowy po 3 dużych zwycięstwach. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, RimciRimci napisał:

Być może tak jest. Ogólnie narracja wokół Ukrainy to roller coaster. Na wiosnę pewnie będzie znowu jakaś kontrofensywa i podsycanie nadziei.

Pewnie tak będzie. W tym wątku na pewno. Bo poziom wyparcia rzeczywistości tutaj wzrasta.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, lokiju napisał:

Co by nie mówić narracja o przegranej Ukrainy coraz częściej się przewija w mediach.

IMHO to już przegrali, niestety.

Tych zagrabionych terenów już nie odzyskają, a nie jestem pewny czy Rosja przestawiona w tryb wojenny nie wejdzie głębiej po wyprodukowaniu potrzebnego złomu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosja, kilometr po kilometrze, będzie wchodzić dalej. Bez UKR kontrofensywy nie zostaną odzyskane te tereny. Jedyna nadzieja w dronowaniu rosyjskich umocnień i wchodzenie na "pusto".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt poważnie już nie myśli o tym, że Ukraina odzyska jakiekolwiek ziemie. Teraz to już trzeba myśleć o tym by przetrwali w tym kształcie w jakim są teraz. Co też łatwe nie będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ile terenu kacapy maja zajete ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Camis napisał:

IMHO to już przegrali, niestety.

Tych zagrabionych terenów już nie odzyskają, a nie jestem pewny czy Rosja przestawiona w tryb wojenny nie wejdzie głębiej po wyprodukowaniu potrzebnego złomu. 

To co odnowią* Rosja niczego nie produkuje nowego. 
Wyżej wklejałem ich możliwości w przypadku T-80, zostało im 100 czołgów z tego gatunku. Z T-72 jest trochę lepiej ale nie zostało już dużo skorup, silników i luf. 
Przy obecnym tempie w dalszym ciągu zostało im rok zapasów. 
W T-90 zabrali podstawową elektronikę i przyrządy, lufa nie wie czy jest skierowana 2m w dół czy w górę. 
 

25 minut temu, RimciRimci napisał:

Rosja, kilometr po kilometrze, będzie wchodzić dalej. Bez UKR kontrofensywy nie zostaną odzyskane te tereny. Jedyna nadzieja w dronowaniu rosyjskich umocnień i wchodzenie na "pusto".

Zgodnie z obroną. Tak to wygląda. W planach było trzymanie Rosji na Dnieprze, a do tego stanu mamy jeszcze sporo czasu i rezerwy. I jakoś mi się nie układa fakt że NATO będzie robiło 4 mln pocisków rocznie od 2025 roku. Także przewaga w artylerii pojawi się, z czasem. A do tego momentu Rosja będzie degradowana z każdym dniem. 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no Rosja produkuje też nowe, choć starego typu, wozy bojowe i transportery. Pytanie czy Ukrainie uda się niszczyć więcej niż produkują czy nie. Jak USA dostarczą dużo GLSDB czy amunicj do HIMARSow to dadzą radę.

Rosja produkuje też rakiety, pociski manewrujące i amunicję artyleryjską.

Nie wiem skąd pomysły że mieliby tego wcale nie robić.

Dostają tez amunicje od Korei Pln, Iranu i obstawiam że po cichu z Chin. Mniej celną niż zachodnia, ale za to więcej.

 

Wojna jest obecnie wojna materiałową, ale o tym już tu było sporo od jesieni zeszłego roku.

Na dziś niestety, mimo wszystko siły rosyjskie prowadza ofensywy na kilku kierunkach i pomału zajmują teren. Pytanie kiedy i gdzie uda się ich trwale zatrzymać.

Jak się to uda to potem trzeba będzie odbijać tereny okupowane.

 

Tu ważna kwestia co z pomocą z USA. Trump jak wygra to raczej odetnie tak dostawy jak być może też przekazywanie informacji. Pytanie czy Europa zdąży tak szybko zwiększyć swoje możliwości produkcyjne by całkiem zastąpić USA. Oby tak.

 

Nie ma tez informacji na ile Ukrainie udało się usprawnić mobilizację. Wiadomo że się starają, w tym dosłownie robią przeszukania wiosek i łapanki.

Jedni mówią że idzie dobrze i szkolą liczne nowe odziały. Inni że łapią i mobilizują sporo najgłupszych, znaczy alkoholików i bezdomnych. Fakt że od razu pchają ich na front, jednak oficerowie narzekają na znikomą wartość bojową takich żołnierzy. To odpowiednik rosyjskich "jednorazowców"; samymi takimi się Rosjan nie pokona.

Może pod koniec tego roku zobaczymy jak wyszło. Póki co jest mocna blokada informacyjna.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wozy bojowe i transportery tylko odnawia, nie produkuje nowych. Ja wiem ze to sie wydaje nowe ale nie jest :E Łącza z trzech i robią jeden. “Nowe” to są te ich terminatory który również nie produkuje, a jeśli mieliby to bez całej zachodniej optyki czyli byłby to taki ułomny BWP.  
 

Pociski wiadomo że produkuje, tutaj nic się nie zmieniło i nie da rady zmienić. Arty ammo mają już górkę produkcji, więcej nie dadzą rady. Co do innych źródeł, to na razie jest cisza, Rosjanie bardzo mocno narzekali na jakość tych z Korei i trochę im luf na froncie wybuchło. Dodatkowo pomoc z Iranu, Chin i Korei nie może być duza, Rosjanie nie strzelają więcej niż 10-12k pocisków dziennie. To jest śmiesznie niska liczba w porównaniu do początku inwazji. 
Dlatego Ukraińcy przyznali że największym kłopotem nie była arta tylko FABy. 
 

Szkolą i dozbrajają 4 nowe brygady od lata zeszłego roku, cały czas. Mobilizacji jako takiej nie ma, łapanki były ale to też mały %. 
Jedyna mobilizacja na “juz” to przegłosowanie obniżenia wieku poborowego. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 CV-90 to nawet spory zastrzyk. 

 

Cos sie w Europie ruszyło. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, hwdp43 napisał:

A ile terenu kacapy maja zajete ?

Chyba 1/5 Ukrainy przed wojną. Łącznie z Krymem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, TheMr. napisał:

Także przewaga w artylerii pojawi się, z czasem. A do tego momentu Rosja będzie degradowana z każdym dniem. 

Bezapelacyjnie. Aż do momentu, gdy skończą się jej rakiety. Potem będzie już zdegradowana!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosjanie teraz przycisnęli, za tydzień wybory, Putin ewidentnie chce mieć sukcesy w kampanii. Widać, że zebrali sporo sił i w sprzęcie i nowych mobikach.Pytanie czy to im się wypsztyka miesiąc po wyborach, czy nagromadzili środków na dłuższą ofensywę.

Ukrainie ewidentnie brakuje środków przeciwlotniczych, bo Rosjanie rozzuchwalają się z bombami kierowanymi, a te największe maja nawet półtorej tony, z czego ponad 600 kg samego materiału wybuchowego. Nie ma polowych umocnień, które to wytrzymają, Ukraińcy musieliby budować bunkry jak kwatera Hitlera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, adashi napisał:

Bezapelacyjnie. Aż do momentu, gdy skończą się jej rakiety. Potem będzie już zdegradowana!

Na to gra zachód, tzn. nadzieja że za X lat Putinowi się znudzi i wyprztyka się z rakiet, czołgów, samolotów, itd. To że zabijani są ludzie ma drugorzędne znaczenie. Tutaj czasami takiej bajki padają, że człowiek nie wierzy... najpoważniejsi eksperci wojskowi mówią o tym, że jest wysokie prawdopodobieństwo porażki Ukrainy w tym roku i trzeba się w perspektywie 5 lat szykować na ewentualny konflikt NATO - Rosja, to tutaj coś o kontrofensywie ukraińskiej, to o tym że Rosja walczy T-34 i ogólnie sprzętem z muzeum(dziwne, że ten muzealny sprzęt rozbija sprzęt zachodni...).

Najpierw HIMARSy miały przełamać Rosjan. Nic oczywiście takiego się nie stało, bo wyrzutni za mało, a samych pocisków dramatycznie za mało. Dodatkowo Rosjanie w ciągu kilku miesięcy nauczyli się zakłócać pracę tego systemu(media amerykańskie o tym pisały jesienią 2022 roku). Dalej, "mnóstwo" sprzętu zachodniego(jakieś czołgi, transportery opancerzone), który miał Ukrainie dać zwycięstwo w kontrofensywie. Okazała się ona totalną klapą(co było oczywiste ze względu na zbyt małe dostawy tych pojazdów) i doprowadziła do tego, że od kilku miesięcy Ukraina jest w defensywie. Teraz decydujące mają być samoloty, kilkadziesiąt sztuk w fatalnym stanie, z których pewnie kilka nie wzleci, inne będą miały awarię po kilku godzinach lotu, a inne zostaną zestrzelone. Oczywiście nie dostaną też odpowiedniej amunicji od NATO, bo cały przebieg wojny to pokazuje. Jednocześnie Republikanie twierdzą, jak to niby Ukraińcy są bezradni i słabi(dajemy im kasę, sprzęt i nic, porażka)... kazano im przeprowadzać ofensywę, kiedy nie mieli środków i kiedy nie byli na to przygotowani, a teraz im się to wyrzuca(przy okazji w sumie zginęło pewnie minimum 200 tysięcy ukraińskich żołnierzy). Dopóki dajemy tylko po to, żeby Ukraina jakoś przetrwała(kosztem ogromnym - zabici cywile, zniszczona infrastruktura, masa poległych żołnierzy, kraj bankrut), to nic się nie zmieni. Rosja będzie robiła to co robi i tyle, aż w końcu ktoś na zachodzie powie "Stop" i na naszej granicy z Ukrainą będziemy mieli ruskich żołdaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej korzystają z momentum i faktu że Ukraińcy nie mają dostaw. Jak Rosjanie będą przejmowali wioski jak Awdijiwka z takimi stratami to Ukraińcom im w to graj. 
A takich Awdijiwek to Ukraińcy mają po drodze z 10. I przypominamy, że Awdijiwka była słabo okopana i porobiona obrona. To już Robotyne ma lepsze okopy i system obrony :E 

 

 

Po 72h można powiedzieć że wszystkie ataki zostały odparte z 5 kierunków. 
Rosjanie dostali kontrę w Robotyne, i w tej wiosce koło Awdijiwki. W międzyczasie podeszli pod Pobiede po raz nie wiem już który. Ogólnie front się trzyma. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ceny gier na sprzęty Nintendo są stale na podobnym poziomie (160-260 pln), podczas gdy gry pecetowe zdrożały o 200%. Dawniej kosztowały 100-120 zł na premierę, a teraz 300-360 bez promocji.
    • przez bluetooth nie próbowałem, jedynie poprzez wifi jak to bedzie najlepiej ustawić?
    • Nie kupi, bo jedzie samochodem, a nie idzie na swoich nogach Taka masa tego cukru, że w zasadzie tyle samo co w jabłkach Różnica taka, że litr coli idzie bez problemu wypić, zjeść kilogram jabłek już niekoniecznie. W coli masz podstawowo zwykły cukier (dwucukier, glukoza+fruktoza). W owocach masz głównie fruktozę, która zbyt zdrowa też nie jest. Ale generalnie to są te same cukry, a nie jakieś wyimaginowane nie wiadomo co. Spijanie soków litrami jest tak samo niezdrowe jak litry coli. Jedyna różnica na kofeinie i dodatkowych składnikach. Powodzenia. Prywatne ubezpieczenia zdrowotne nie są już tak dobre jak kiedyś. Mam z pracy w PZU i już nie raz się odbiłem od terminów do okulisty. Ostatnio w sumie całe szczęście zapalenie rogówki czy spojówek wywaliło mi na weekend, to od ręki załatwiłem na świątecznej opiece zdrowotnej (no owszem nie okulista tylko internista, ale grunt że leki dał). Zupełnie prywatnie, to jak znajdziesz gabinet, który akurat danego dnia jest czynny, to pewnie od ręki da radę załatwić, ale kasa już idzie konkretniejsza.
    • @kalderon  Coś Ci się źle zacytowało, ale to popierdółka, może zostać.
    • Nie, ja tylko zwracam uwagę na fakt, że podnoszenie ceny nic nie da. Ograniczanie dostępności tak, ale żeby to zrobić to właśnie musiałbyś zlikwidować czarny rynek bo inaczej skończy się na masie syfu z nieznanych źródeł. Przypomnij sobie, albo się dowiedz co dała prohibicja w USA.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...