Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

Jak tak to wygląda to ja się nie dziwie że Ukraińcy im niszczą taka ilość + dużo mięsa. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

jedyny atom jaki możliwy jako deskalacyjny i to też szalenie naciągany to na Ukrainie. Jak ktoś przeżywa że może dostać kilkanaście prześwietleń RTG przy jakiś wiatrach to jeszcze jest opcja Ameryka Południowa/Australia i cholera wie co. Tam szaleńcami raczej nie są a takie nawet spoglądanie że może to już prędzej o szaleństwo/5tą kolumnę zahacza...

Jedyne o co możecie póki co płakać to konieczność wymiany sprzętu i zamieszanie jakie te wojna wywołała+ nadchodzące następstwa kosztowe wspomagania niepodległości sąsiada... Pytanie jak owocnych...

Edytowane przez wii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
47 minut temu, forfun napisał:

Trochę lekcji z historii opuściłeś. Hitler i Stalin najlepszymi przykładami. Spójrz jakie otocznie sobie stworzyli i kim byli Ci wariaci w swoich państwach(pełnili najważniejsze funkcje). Wypełniali zbrodnicze i szaleńcze rozkazy bez mrugnięcia okiem. Często nawet tych dwóch panów nie musiało nic mówić, bo otoczenie myślało po prosto podobnie. Można w ciemno zakładać, że kontrolę nad odpaleniem rakiet balistycznych(z odpowiednimi ładunkami) mają tego typu persony w Rosji. Jeśli ktoś myśli, że jakiś generał coś zablokuje, to jest po prostu naiwny. Będzie rozkaz Putina, będzie odpalenie. W dodatku ominąłeś czystkę w armii wykonaną przez Putina dzięki Prigożynowi(wskazał swoich kolegów i ludzi, którzy nie są absolutnie wierni Putinowi i coś tam sobie kombinują).

Polecam poczytać jakie procedury przechodzą osoby odpowiedzialne za czerwony guzik i pod jakim są nadzorem oraz jak wygląda procedura odpalenia atomu. 

Historia nauczyła, że żaden szaleniec nie może mieć możliwości odpalenia atomu. Rosja nie jest żadnym wyjątkiem.

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W 15 dni 15 maszyn. Ciężko uwierzyć w taką serię. Ale niby część potwierdzonych. Zobaczymy co dalej, czy w końcu spadnie intensywność nalotów. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, kadajo napisał:

O czym ty mówisz, uważasz ze ok jest podpisać z Ukraina pakt, dzięki któremu wyślesz im swoje wojska na pomoc i udawać naiwnie ze nie będzie z tego większej wojny 

Ale tak gwoli ścisłości to nie wiadomo czy z tego byłaby większa wojna. Potencjał Rosji nie jest nieograniczony. Może by i była, lecz jeśli nawet to nie od razu. Jestem przeciwnikiem wysyłania tam polskich wojsk, natomiast uważam, że ogólnie wejście NATO do wojny to nadal wysokie prawdopodobieństwo zwycięstwa. Nie uważam, aby tak pozostało na zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak nie wiadomo jak zareaguje rosja, która przyciśnięta i być może pokonana nie odwali ostatecznego numeru, dlatego nie wolno dopuścić do jeszcze większej eskalacji. Zbroic się do obrony i potencjalnego ataku, jak najbardziej, pomagać Ukrainie w sposób przemyślany i sprytny, jak najbardziej.

Jeśli Europa i NATO jako całość odpowiednio to rozegra to rosja nigdy nie pomyśli, nawet aby nas tknąć i pozostanie w świecie swojego grożenia i machania szabelka.

Od samego początku trwa zabawa w kotka i myszkę i było wiele sytuacji, które potencjalnie mogły oznaczać wojnę totalna. Ale to nie oznacza ze można tak w nieskończoność sprawdzać blef putina, bo wcześniej nic nie zrobił.
Żebyśmy się nagle nie znaleźli w sytuacji bez wyjścia.

Jesli Europa i NATO znajdzie się w sytuacji gdzie Ukraina przegra to powinniśmy być tak gotowi do konfliktu ze atak na nas będzie się równał z samobójstwem na każdym szczeblu, tylko wtedy będziemy bezpieczni.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w przypadku ataku kacapow na jakikolwiek kraj nato od razu atomowka na moskwe i tyle ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie od razu atmowka, ale zmasowany atak z każdej strony na ich terytorium. A to już praktycznie otwarty konflikt światowy i użycie borni masowego rażenia zapewne doszłoby do skutku. Jak nie zostanie im nic innego... Nie wiadomo tez jak zareagują w takiej sytuacji inne państwa. Chiny, Korea itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli NATO siłami lądowymi lub powietrznymi nie wejdzie bezpośrednio do wojny, przegraną Ukrainy uważam za pewnik. Coś w rodzaju 95%+.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NATO nie może wejść do wojny, bo to oznacza wojnę światową. Tak jak do wojny nie może sobie wejść Korea albo Chiny.

A już za pewnik była przegrana Ukrainy, potem rosji, potem znowu Ukrainy... na razie to samoloty ruskich spadają jak liście z drzew i znowu coś się odwraca sytuacja na froncie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech nie wchodzi. Hodujmy powoli coraz silniejszą Rosję. Czym się to skończy nie wiadomo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sobie przypomnę stare mapy z ~2022 roku jak Izium się długo trzymało, albo Siewierodonieck bez takiego wsparcia zachodu, kiedy Ukraińcy mielili Rosjan w o wiele mniejszej ilości, zastanawiam się jak bardzo Rosjanie po tej swojej szerokiej ofensywie będą zmęczeni, bo prowadzić takich ataków ciągle nie da rady, mimo wszystko. A sam fakt że Ukraińcy obecnie są w defensywie jest kwestią braku wystarczającej ilości amunicji i spowolnienia wsparcia z USA. Przychodzi znowu wiosna i lato, i znowu Ukraińcy będą mieć przewagę, ciekawe w jaki sposób ją wykorzystają chociaż samego ciężko sprzętu też im ilość zmalała jak i możliwości. 

W najbliższym miesiącu może paść Krasne, Chasiw Jar, kilka wiosek na zachód od Awdiejewki, Pobieda (cały czas są o nie walki), i Novomykhaylivka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co znaczy nie może wejść? Kto zabroni NATO czy Chinom lub Korei wejść do wojny? 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, adashi napisał:

Niech nie wchodzi. Hodujmy powoli coraz silniejszą Rosję. Czym się to skończy nie wiadomo.

No niestety... dlatego tutaj najlepiej sprawdza sie powiedzenie "chcesz pokoju szykuj się do wojny". Po prostu trzeba mieć silna armie i zaplecze plus silnych sojuszników tak, aby przeciwnik wiedział ze atak na nas jest pozbawiony sensu, nic lepszego nie wymyślimy. Od czasów zimnej wojny to nadal jest najlepsza opcja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NATO nie wejdzie, niczego takiego nie planuje.

Wejdzie koalicja kilku, może z czasem kilkunastu państw. I nie do wojny, tam przecież nikt nikomu wojny nie wypowiedział ;)

 

Widzę natomiast pozytywne nastawienie użytkowników PCLABa, w razie jakby Rosja zaatakowała kraj NATO.

To cieszy! Jak uderzą na któreś z państw bałtyckich to wchodzimy na pełnej! I nie tylko Polska, liczycie że inne państwa NATO tez tak zareagują. A nawet jak nie pójdą za naszym przykładem i tylko wyślą broń, to nasza armia, w tym kilkaset tys zmobilizowanych

sobie poradzi! W końcu jakby za dużo państw posłało armie to by była mega eskalacja i Putin mógłby się zdenerwować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Fikołek napisał:

Co znaczy nie może wejść? Kto zabroni NATO czy Chinom lub Korei wejść do wojny? 

Poczytaj sobie czym jest NATO i jakie ma zasady działania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Badalaman żadnej koalicji tez nie będzie, prędzej wyślą siły potajemnie które po prostu będę pomagały, zresztą tak jak się dzieje teraz. Każdy z was może pojechać i bić się z rosja. Droga jest wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, kadajo napisał:

Poczytaj sobie czym jest NATO i jakie ma zasady działania.

No wiem czy jest NATO i jakie ma zasady działania i chodzi tu o czynna obrone granicy członka sojuszu a weszliby by tam nie  jako NATO a jako koalicja  państw na rzecz pokoju (tak nazwijmy) oczywiście na wniosek i zaproszenie Ukrainy. Chodzi o zabezpieczenie granicy białorusko-ukrainskiej co za tym idzie zluzowanie ok 150k żołnierzy ukraińskich z tego odcinka, działania rozminowujace itd. 

Edytowane przez Fikołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego koalicja nie ma żadnego większego sensu i raczej jest "pokazem" dla putina "przestań fikać, bo się zdenerwujemy".
1. Żeby miała minimum sensu musiałaby zawierać wojska większości państw zachodu, tylko wtedy putin mógłby wreszcie się przyznać ze nie ma szans. Aby do tego doszło trzeba by się dogadać ze wszystkimi, a to już tera jest trudne. (Z tego samego powodu NATO nigdy nie wejdzie na Ukraine).
2. jeśli to ma być tylko kilka państw to państwa te narażą się na atak odwetowy rosji wiec jest kompletnie nielogicznym rozważanie takiej opcji, dodajmy ze nawet jeśli to będą państwa NATO to robiąc taki ruch automatycznie nie są chronione artykułem 5. Można by wręcz powiedzieć ze robiąc coś takiego wyłamują się z paktu NATO.
3. Państwa te, zapewne Europejskie powinny przede wszystkim zbroic siebie i przygotować się do ewentualnego konfliktu na swojej ziemi, a nie marnować zasoby w postaci jakiś sil koalicyjnych, które mogą wręcz przyspieszyć atak na ich terytorium, a nie go oddalić.

2 minuty temu, Fikołek napisał:

No wiem czy jest NATO i jakie ma zasady działania i chodzi tu o czynna obrone granicy członka sojuszu a weszliby by tam nie  jako NATO a jako koalicja  państw na rzecz pokoju (tak nazwijmy) oczywiście na wniosek i zaproszenie Ukrainy. Chodzi o zabezpieczenie granicy białorusko-ukrainskiej co za tym idzie zluzowanie ok 150k żołnierzy ukraińskich z tego odcinka, działania rozminowujace itd. 

Od tego masz ONZ a nie NATO i jakieś koalicje.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, TheMr. napisał:

Jak tak to wygląda to ja się nie dziwie że Ukraińcy im niszczą taka ilość + dużo mięsa. 

Puste pole, strzelają jak do kaczek... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej najbardziej oczywiste. Dron który to wszytko nagrał i podaje ich pozycje co do cm :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

ONZ? Ta nie będąca w stanie nic zdziałać organizacja mająca w radzie bezpieczenstwa bandycki kraj Rosje która blokuje wszelkie inicjatywy? ONZ to wydmuszka z którą się nikt już nie liczy a istnieje chyba tylko po to aby pozory stwarzać. 

Edytowane przez Fikołek
  • Like 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...