Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

USA rozdzieli głosowanie nad pomocą dla Izraela i Ukrainy.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@hubio

Nie wiem kogo chcesz uczyć historii. Wspominasz jakieś banialuki na temat Korei północnej chociaż każdy wie że Chiny wspierają ją finansowo, ZSSR był samodzielny i oprócz małej pomocy z Chin to raczej więcej dawali - zaangażowanie w Korei, Wietnamie, Kubie, to kosztowało. Kolejny aspekt rozpadu to Afganistan, czyli wojna, ekonomia. Gospodarki zachodu odjechały Rosji dopiero po latach 70, za czasów Lenina i Stalina to akurat ZSSR nie odstawało aż tak bardzo gospodarczo, no ale skąd możesz o tym wiedzieć jeśli uczy cię 6 letnia bratanica. 
Kolejny raz robisz śmietnik z wątku bo ktoś musi Ci wyjaśnić twoje przekłamania. 
Nie interesujesz się wojna na Ukrainie, nie masz pojęcia o stratach, stanach magazynowych Rosji, o jej problemach i wchodzisz z butami z generałem Skrzypczakiem :E 

 

  • Confused 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu masz trochę historii i o strukturach władzy w kacapi @hubio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Francja chce przerwy w działaniach wojennych w Ukrainie na czas igrzysk :D


Ja to dzisiaj bym obstawiał, że będzie ten zapowiadany zgniły kompromis bardziej korzystny dla Rosji. Obgryzą część Ukrainy ale zostawią dostęp do morza. I będzie przerwa na kilka lat.

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Keken napisał:

USA rozdzieli głosowanie nad pomocą dla Izraela i Ukrainy.

12 godzin temu, wii napisał:

 

 

  

oj zelenski znaj swoje miejsce w szeregu chlopie

 

a2b02b6d0252726519f6cfef1d8e8c49ff7f1fe8

 

  • Like 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 godzin temu, hubio napisał:

Proszę nie żartować... CIA nie wie, MOSAD nie wie.., MI6 nie wie.... Jak były ostrzeżenia z wywiadu niemieckiego też parę osób tu pisała, że to głupota... Muszą wam chyba zacząć na łby spadać rakiety to wtedy przyznacie rację...

A co ma CIA, MI6 czy inne służby wywiadowcze do artykułów na portalach internetowych czy twiterowych pseudo-analiz, rozumiem że czytanie ze zrozumieniem kontekstu jest dla kolegi zbyt dużym wyzwaniem.

 

17 godzin temu, hubio napisał:

Rosja ma nieskończone rezerwy ludzkie... 2 lata temu pisałem, że 6 letniej (wtedy) bratanicy pokazałem na mapie i zakreśliłem ołówkiem obszar Rosji i obszar Ukrainy i dziecko powiedziało, że tą muszkę jaką jest Ukraina to rosja wdepcze w ziemię.... :) do tego rosja ma wiele państw koło siebie, które im pomagają. Oczywiście Ukraina też korzysta z pomocy zachodu, ale tylko do czasu zwycięstwa Trumpa, który zdecydowanie prowadzi w sondażach... A i to jest pod znakiem zapytania bo USA już teraz nie chcą więcej pomagać...

Rosja ma skończone rezerwy ludzkie, no ale skoro twoja 6 letnia bratanica twierdzi, że Rosja jest duża więc wygra to tak musi być. Co do Trumpa i jego zdecydowanego prowadzenia w sondażach to chyba też ci to twoja bratanica powiedziała, Trump i Biden w ogólnokrajowych sondażach idą mniej więcej z podobnym poparciem raz jeden raz drugi prowadzi więc nie wiem skąd bierzesz to zdecydowane prowadzenie Trumpa, a biorąc pod uwagę specyficzny system wyborów prezydenckich w USA jest jeszcze ciekawiej, wystarczy sprawdzić sondaże z podziałem na stany i zobaczyć, że dokładnie jak w 2020 wygrać mogą obydwaj wszystko znowu rozbije się o pojedyncze stany, do tego w USA wybory wygrywają pieniądze a tych Biden zebrał na początek kwietnia dwa razy więcej niż Trump.

 

17 godzin temu, hubio napisał:

Nie ma szans żeby Ukraina obroniła się przed rosją! Każdy sercem chce aby tak się stało, ale nie ma żadnych szans... rosja sama bez pomocy z zewnątrz jest 50x większa od Ukrainy, ma niewyczerpalne zarówno na poziomie faktycznym jak i mobilizacyjnym rezerwy ludzkie. Tam się nikt nie przejmuje prawami człowieka więc jak będzie trzeba to mogą powołać każda osobę! A przemysł został przestawiony na wojnę... 

Ukraina już się obroniła przed Rosją i wypchnęła ją z większości zajętego na początku wojny terytorium, i od dwóch lat się broni dalej, nie będe wnikał co miało znaczyć twoim zdaniem że cytuje "Rosja sama bez pomocy z zewnątrz jest 50x wiekszą od Ukrainy", że niby wielkośc terytorium ma znaczenie w kwestii wygrywania wojny, no to całkiem ciekawe podejście, ale niestety kompletnie bezsensowne, podczas inwazji na sąsiada liczą się zasoby ludzkie tu Rosja ma większe fakt ale jakie 3-4 krotnie a nie 50 krotnie, a i tak trzeba by spojrzeć dokładnie w demografie żeby wyiągnąć wnioski. Nie wiem co mają prawa człowieka do mobilizacji w czsaie W ale mniejsza z tym, pominmy to bo to niczego nie wnosi. Przestawienie przemysłu na tryb wojenny, niczego nie zmienia jeżeli jedyne co to spowodowało to ewentualne zwiększenie produkcji bieda wersji T-ciaków bez zachodniej elektroniki i optyki w ilościach pozwalających na zastępowanie utraconego sprzętu, i umożliwia dużą akcje przywracania do służby złomu z lat 50-70 ubiegłego wieku, faktycznie wyczyn jak cholera. 

17 godzin temu, hubio napisał:

albo Ukraina przystanie na bardzo niekorzystne warunki pokojowe albo zostanie, niestety zniszczona... Kwestia tylko ile to zajmie. Rok, dwa, trzy czy parę miesięcy... Gen. Skrzypczak nie zmienia zdania tylko analizuje bieżącą sytuację na froncie, która się zmienia... A trend jest od roku spadkowy... Być może pulter czeka z całkowitym zajęciem Ukrainy do czasów wyborów w USA. Pewno wojskowo już są gotowi tylko jeszcze nie politycznie.

Czytam takie głupoty od dwóch lat, Ukraina według waszych analiz z czterech liter powinna być zniszczona/podbita mniej więcej od dwóch lat, Puitn miał zaorać wszystko nukami i być carem wszechświata, a jak narazie mija 27 miesięc pełnoskalowej inwazji drugiej armii świata na jeden z biedniejszych krajów w Europie, pomijam już fakt zajęcia części terytorium w 2014 i pełzający konflikt trwający dekadę.

Ale zapewne jest tak jak piszesz, Putin jest gotowy wojskowo do zajęcia całej Ukrainy, ale nie jest politycznie i dlatego dwa lata temu wywołał największych konflikt w Europie od dziesięcioleci, i tak sobie mieli od dwóch lat żołnierzy i sprzęt bo musi się jeszcze politycznie przygotować.

Co do Skrzypczaka to mnie nie rozsmieszaj, z całym szacunkiem dla kariery pana generała, ale obecnie to on na potrzeby artykułów (raczej nie za bóg zapłać) reaguje na bieżące wydarzenia i zgodnie z trendem na dany moment zmienia wersję, to nie jest analiza konfliktu zbrojnego tylko zwykłe wróżenie z fusów na zasadzie "będzie tak,albo będzie inaczej", do analizy konfliktu zbrojnego potrzebujesz danych, danych i jeszcze raz danych, a robienie analiz strategicznych na podstawie dostępnych w internecie po fakcie danych ze starć na poziomie taktycznym bez dokładnej znajomości rozmieszczenia jednostek ich stanów osobowych, wyposażenia oraz odwodów strategicznych ich stanów osobowych, wyposażenia i rozmieszczenia zakrawa o kpine. Na chwilę obecną Ukraina przegrywa na poziomie taktycznym, strategicznie jeszcze źle nie jest, co nie znaczy że to się nie zmieni w bliższej lub dalszej przyszłości, ale napewno się zmieni bez wsparcia z zachodu to jedno jest pewne i do tego dąży Putin, Rosja nie wygra jeżeli nie odetnie Ukrainy od wsparcia z zachodu, Ukraina ze wsparciem nie przegra .... czego proszę nie mylić z wygra, bo obecnej sytuacji Ukraina nie ma szans na zwycięstwo stricte. Będą musieli wcześniej czy później pójść na jakieś ustępstwa i wiedzą to jedni i drudzy, kwestia pozycji wyjściowych w przyszlych rozmowach pokojowych.

Edytowane przez Maciek.
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak, tak... Każdy wie lepiej od lekarzy, generałów, ekonomistów.... Tak - Polak zna się na wszystkim... Hahahaha... 🤣 Większym autorytetem mają być dla mnie randomy z netu na forum technologicznym niż generał Skrzypczak... (zresztą wielu innych wojskowych z innych państw także).:boink:🤣 W sumie to nawet bardziej by wystarczył porucznik... Żyjcie w swojej bańce tylko liczę na to, że w godzinie W z równym zapałem będziecie bronić Polski przed ruskimi z karabinem w dłoni, a nie głupotami pisanymi na forum... W razie nieszczęście liczę na to, że spotkamy się na froncie, a nie będziecie pisać gdzieś z oddali dyrdymały i się wymądrzać...

Tu macie inne źródła niż gen. Skrzypczak:

Niemiecki wywiad bardziej sceptyczny od USA. Ostrzega przed planami ataku Rosji na NATO

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/niemiecki-wywiad-ostrzega-przed-agresja-rosji-wobec-nato/zsxtjqd

https://www.money.pl/gospodarka/dania-ostrzega-rosja-moze-zaatakowac-kraj-nato-w-ciagu-3-5-lat-6994212476926528a.html

https://wiadomosci.radiozet.pl/swiat/USA-i-NATO-przygotowuja-sie-na-wypadek-ataku-nuklearnego.-Wazne-ostrzezenie-G7

A w tym wątku parę osób powyżej nastrój jak w kronikach polskich z 1939r jak omawiano trendy mody, a nad głową szykowało się 50 letnie piekło okupacji niemieckiej, a potem radzieckiej. Ja nawet nie chcę szukać innych wypowiedzi polskich i zagranicznych wojskowych bo wy wiecie lepiej... 🤣

Edytowane przez hubio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno trzeba się do wojny przygotowywać.

 

Współcześni europejscy generałowie mają często mizerne doświadczenie bojowe. Jeśli nawet dowodzili w Iraku to nie przygotowało ich to na wojnę rosyjsko - ukraińską. Wojna na Bałkanach też była inna. Dla mnie są wyszkolonymi teoretykami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@hubio

Jesteś kolejny który nie odróżnia panikarstwa od przygotowywania się do wojny, i nie ma na twojej skali niczego pośrodku, albo lewo albo prawo :E 

Po raz drugi, nie spotkamy się na froncie, bo armia zawodowa wystarczy z nawiązką. Razem z innymi państwami NATO i ich armiami zawodowymi. Aspekt brania cywilów pod broń w państwach EU jest niedorzeczny, chociaż próbujesz go po raz kolejny forsować. 
 

Czytaj więcej clickbaitowych tytułów, na zdrowie Ci wyjdzie :) Wiesz kiedy będzie wiadomo że Rosja zaatakuje NATO? Kiedy będą przez pół roku szykować armię pod granicami państw NATO. Tak jak przed wojną na Ukrainie. Każdy ich krok jest widoczny. A te 3-5 lata to są wyssane z palca liczby wywiadu, po raz kolejny, dla przygotowania narodu do wytężonego wysiłku. Dodatkowo 3-5 lat to tylko i wyłącznie kiedy Ukraina przegra, inaczej to są mrzonki. A najlepsze to są już artykuły Bloomberga który bierze dane prosto z banku centralnego Rosji i opiera na nich swoje analizy :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no armia zawodowa w żadnym razie nie wystarczy w razie wojny z Rosją.

Nasze armia w razie wojny obronnej opiera się o rezerwę. Zawodowych nie starczyłoby do obsadzenia frontu, nie mówiąc o zabezpieczeniu kolejnych linii, stolicy, przepraw.

Po to zintensyfikowano ćwiczenia obecnej rezerwy, w tym szybkie kilkugodzinne mobilizacje, by się przygotować do pierwszych tygodni wojny.

 

Nie, Rosja nie będzie pół roku szykować się pod granicami, bo wiedzielibyśmy że zaatakują. Nie popełnia drugi raz tego samego błędu.

Nasz realny scenariusz obrony zakłada obronę tzw uporczywą we wschodniej Polsce, w oparciu o miejscowości i rzeki, tak by dać czas armii na dużą mobilizację rezerwy i sił zawodowych w zachodniej Polsce. Optymistycznie też czas na przyjazd sojuszników, z tych państw, które zdecydują się wysłać kontyngent wojsk lądowych.

Mamy tez plany/scenariusze natychmiastowej obrony Państw Bałtyckich, w oparciu o mieszany kontyngent zawodowo - poborowy.

 

Nie ma też żadnej gwarancji że inne państwa NATO wyślą swoje wojska lądowe do walk na pierwszej linii, przynajmniej nie w większej ilości. Wszystko będzie zależało od decyzji i działań USA. Ale to już tu omawialiśmy, w tym zagrożenia związane z możliwym wyborem Trumpa.


P.S. Obecnie dochodzą obawy o zachowanie Słowacji i Węgier. Znaczy wiemy że pomóc nam na pewno nie pomogą, a prawdopodobnie co najmniej umożliwią siłom rosyjskim swobodny przejazd i atak na nas. Teoretycznie jest możliwe, w razie wojny z Rosją, że pronatowscy wojskowi dokonają tam przewrotów i jednak wesprą NATO, ale to opcje na dziś; proruskie władze w ciągu kilku lat wymienią dowodzących na lojalnych wobec siebie.

Opcje negatywna jest taka że natychmiast się poddadzą i ich wojska dołączą do rosyjskich w zamian za obietnice zdobyczy terytorialnych. Na Węgrzech to prawdopodobne, mają duże pretensje o utratę terytorium w pierwszej połowie XX wieku.

 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Badalaman napisał:

Nie, Rosja nie będzie pół roku szykować się pod granicami, bo wiedzielibyśmy że zaatakują. Nie popełnia drugi raz tego samego błędu.

To tak nie działa ;) Wojna, to nie gra. Nie da się nikogo skutecznie zaatakować bez wielomiesięcznego budowania zaplecza. Tego po prostu nie da się ukryć. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Badalaman napisał:

P.S. Obecnie dochodzą obawy o zachowanie Słowacji i Węgier. Znaczy wiemy że pomóc nam na pewno nie pomogą, a prawdopodobnie co najmniej umożliwią siłom rosyjskim swobodny przejazd i atak na nas. Teoretycznie jest możliwe, w razie wojny z Rosją, że pronatowscy wojskowi dokonają tam przewrotów i jednak wesprą NATO, ale to opcje na dziś; proruskie władze w ciągu kilku lat wymienią dowodzących na lojalnych wobec siebie.

Jak pisałem o tym dosłownie z 2 miesiące temu, tutaj to mnie wyśmiali, że science fiction opowiadam... Węgry jak Węgry, ale jakby tak Turcja zrobiła taki numer (a przecież Erdogan to kumpel putlera) to zobaczymy w razie godziny W wojska natowskie z UE jak świnia niebo... Bo jakby Turcja przeszła do bloku ruskiego to każdy kraj UE zostawi sobie wojska u siebie do obrony... A nawet wystarczy pewno to, że Turcja oznajmi, że zachowuje "neutralność" to i tak kraje UE będą posrane i nikt tu nic nie przyśle...

9 minut temu, MaxaM napisał:

To tak nie działa ;) Wojna, to nie gra. Nie da się nikogo skutecznie zaatakować bez wielomiesięcznego budowania zaplecza. Tego po prostu nie da się ukryć. 

Tu się akurat zgadzam, ale rozumiem, że te pół roku kiedy staną u naszych granic to ma @TheMr. starczyć na ucieczkę? Czy o co chodzi? No będzie pół roku... I co z tego? Powszechna mobilizacja, panika w Polsce, ucieczki kozaków z netu mocnych jedynie w gębie... Nic nam to pół roku nie da...

Żeby była jasność - mnie chodzi wyłącznie o jedno - niech Polacy przestaną lekceważyć rosję i pisać o tym jakoby miała przegrać z Ukrainą i nie być dla nas zagrożeniem. Jest GIGANTYCZNYM zagrożeniem... Płacę po polskim ładzie wysoką składkę zdrowotną... Z lekarzy specjalistów korzystam i tak prywatnie... Wolałbym już tą kasę przeznaczać na obronność... Powinien powstać jakiś nowy podatek np 2% od każdego PITu, CITu w Polsce dla wszystkich - na etatach i na własnej działalności - i to powinno iść na systemy uzbrojenia i obrony... Lepiej teraz to płacić i przeżyć niż potem być zdziwionym, że nasze życie zmieniło się w KOSZMAR!

Edytowane przez hubio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, TheMr. napisał:

Po raz drugi, nie spotkamy się na froncie, bo armia zawodowa wystarczy z nawiązką. Razem z innymi państwami NATO i ich armiami zawodowymi. Aspekt brania cywilów pod broń w państwach EU jest niedorzeczny, chociaż próbujesz go po raz kolejny forsować. 
 

Czytaj więcej clickbaitowych tytułów, na zdrowie Ci wyjdzie :) Wiesz kiedy będzie wiadomo że Rosja zaatakuje NATO? Kiedy będą przez pół roku szykować armię pod granicami państw NATO. Tak jak przed wojną na Ukrainie. Każdy ich krok jest widoczny. A te 3-5 lata to są wyssane z palca liczby wywiadu, po raz kolejny, dla przygotowania narodu do wytężonego wysiłku. Dodatkowo 3-5 lat to tylko i wyłącznie kiedy Ukraina przegra, inaczej to są mrzonki. A najlepsze to są już artykuły Bloomberga który bierze dane prosto z banku centralnego Rosji i opiera na nich swoje analizy :E 

Ad 1. Pokonamy przecież w razie czego Rosję na jednorożcach, czyż nie? Będą też smoki oprócz tej wystarczającej armii?
Ad 2. Ukraina już przegrała.
Ad 3. To prawda, też mnie to rozbawia. Analizy należy przecież opierać na tym co Ukraińcy publikują na Twitterze!

 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A myślicie, że w pierwszy dzień po wyborach do PE będzie niespodzianka?

Z deweloper+ wytrzymali do rana po wyborach samorządowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MaxaM napisał:

To tak nie działa ;) Wojna, to nie gra. Nie da się nikogo skutecznie zaatakować bez wielomiesięcznego budowania zaplecza. Tego po prostu nie da się ukryć. 

Zaplecze już jest budowane.

 Nie będzie natomiast tego straszenia i trzymania całych sil tuż pod granicą przez kilka miesięcy, które widzieliśmy w przypadku Ukrainy.

 

@adashi Ukraina nie przegrała i zapewne nigdy nie przegra, bo się nie podda. Będzie walczyć na froncie jak i partyzancko na terenach okupowanych. Póki co wszystkich zadziwia że trzymają tak dużą cześć swojego terenu pod swoja kontrolą. Ale to już tu omawialiśmy.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Badalaman przez przegraną rozumiemy z pewnością:

- warunki pokojowe na bardzo złych zasadach np oddanie większej ilości ziem

- przegrana militarna i zajęcie przez rosję całej Ukrainy

Okupacja i walka partyzancka to już zupełnie co innego... Na tej zasadzie to Polacy nigdy nie przegrali bo robili powstania w czasie zaborów, a w czasie PRL była Solidarność... Ale to już kwestia semantyki...

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, hubio napisał:

Powinien powstać jakiś nowy podatek np 2% od każdego PITu, CITu w Polsce dla wszystkich - na etatach i na własnej działalności - i to powinno iść na systemy uzbrojenia i obrony... Lepiej teraz to płacić i przeżyć niż potem być zdziwionym, że nasze życie zmieniło się w KOSZMAR!

Jak chcesz to oddaj rządzącym swoje całe zarobki. Kolejny podatek i pieniądze do przepalenia. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, hubio napisał:

Tak, tak... Każdy wie lepiej od lekarzy, generałów, ekonomistów.... Tak - Polak zna się na wszystkim... Hahahaha... 🤣 Większym autorytetem mają być dla mnie randomy z netu na forum technologicznym niż generał Skrzypczak... (zresztą wielu innych wojskowych z innych państw także).:boink:🤣 W sumie to nawet bardziej by wystarczył porucznik... Żyjcie w swojej bańce tylko liczę na to, że w godzinie W z równym zapałem będziecie bronić Polski przed ruskimi z karabinem w dłoni, a nie głupotami pisanymi na forum... W razie nieszczęście liczę na to, że spotkamy się na froncie, a nie będziecie pisać gdzieś z oddali dyrdymały i się wymądrzać...

Ja naprawdę nie bardzo wiem jak do ciebie pisać, może zacznę ci rysować. Co ma to co ja napisałem do tych twoich pseudo-intelektualnych wysrywów i osobistych wycieczek. Nie potrafisz dyskutować idz do piaskownicy, zero argumentów jakieś pierdololo o znaniu się lepiej od emerytowanych generałów dorabiających jako eksperci, godzinie W i bieganiu z karbinem, uwielbiam takie głodne kawałki internetowych napinaczy, co to się napinają na forach jak to oni będą bronić kraju a wszyscy inni będą uciekać, a w rzeczywistości siedzą z obsraną zbroją w domku i czytają jak to już za chwilę padnie Ukraina i oni będą walczyć z Putinem.

Ale jeżeli to ciebie jakoś pocieszy, to jeżeli faktycznie kiedyś wybuchnie ta wojna, to ja nie ucieknę bo przez wzgląd na nieszczęsny przydział mobilizacyny który od lat leży i czeka to by była dezercja, ale niestety raczej się nie spotkamy w okopach, bo będe miał w tym momencie ważniejsze zadania niż bieganie z karabinem po lini frontu, ale ty baw się dobrze.

2 godziny temu, hubio napisał:

Tu się akurat zgadzam, ale rozumiem, że te pół roku kiedy staną u naszych granic to ma @TheMr. starczyć na ucieczkę? Czy o co chodzi? No będzie pół roku... I co z tego? Powszechna mobilizacja, panika w Polsce, ucieczki kozaków z netu mocnych jedynie w gębie... Nic nam to pół roku nie da...

To się kolego sympatyczny nazywa projekcja

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@BadalamanTo tak nie działa. Przygotowania do ofensywy oznaczają wielomiesięczne zwożenie mnóstwa amunicji, paliwa i innego zaopatrzenia, budowanie szpitalów polowych, pojawienie się sztabów ofensywnych jednostek wojskowych celem rozpoznania terenu itp. Przywiezienie żołnierzy i ich sprzętu to już ostatni akord. I to wszystko będzie miało charakter polowy, stała infrastruktura nie podoła, no chyba że do ataku  wyznaczą jedynie jedną brygadę.

To nie jest tak, że Rosjanie popełnili błąd długo się przygotowując. Inaczej się po prostu nie da, to byłby błąd w sztuce operacyjnej. No dobra, stracili rzeczywiście kilka tygodni czekając na zakończenie IO w Pekinie (i być może przez to nie wygrali wojny). Ale wciąż potrzebowali kilku miesięcy, aby wszystko zorganizować.

Zobacz II wojnę, a nawet bardziej obecne czasy jak np. inwazje na Irak. Zawsze potrzeba czasu. 

Edytowane przez nemar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MaxaM napisał:

To tak nie działa ;) Wojna, to nie gra. Nie da się nikogo skutecznie zaatakować bez wielomiesięcznego budowania zaplecza. Tego po prostu nie da się ukryć. 

Jeżeli Ukraina przegra, do czego oni niby będą mieli się przygotowywać? Po prostu mogą maszerować dalej, aż nie napotkają takiego oporu, który ich zatrzyma. Wtedy po prostu się okopią i to co za ich plecami jest już ich, choćby mieli bronić tego trebuszami ładowanymi zwłokami własnych żołnierzy. Tak teraz robią na Ukrainie. Niemalże ani kroku wstecz i choćby w żółwim tempie ale do przodu. Nawet gdyby NATO zareagowało jak należy, to rosja nie straci absolutnie niczego, co by miało dla nich istotną wartość.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj chyba mocno się zapomina, że scenariusz ataku na Polskę jest bardzo mocno wydumanym wariantem przyszłości. Niewykluczonym, ale jednak wydumanym. Są lepsze dla Rosji kierunki testowania efektów ataku na kraj NATO, czyli trzy byłe republiki radzieckie. Moim zdaniem losów wojny ukraińskiej nie da się już w żaden sposób odwrócić, gra idzie tylko o to czy Rosja bierze na razie tylko wschód czy całość. Tam potrzeba mniej środków, aby zorganizować skuteczne uderzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale ruskie są cały czas w przygotowaniu bo przestawili gospodarkę na tryby wojenne. Póki walczą z Ukrainą nikogo więcej nie mają czym zaatakować. Jedyna opcja, że Chiny wymuszą.
Jak zawrą rozejm będą mieli 1,5mln wyszkolonego rekruta i rozpędzoną produkcję wojenną to wtedy będzie problem.
Bo ich gospodarka będzie w opłakanym stanie ale zawsze można przejąć czyjąś gospodarkę jak Hitler.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mam na myśli atak bezpośrednio po załatwieniu sprawy Ukrainy, bo kiedyś tam później to może i on nastąpi.

Edytowane przez adashi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, adashi napisał:

Tutaj chyba mocno się zapomina, że scenariusz ataku na Polskę jest bardzo mocno wydumanym wariantem przyszłości. Niewykluczonym, ale jednak wydumanym. Są lepsze dla Rosji kierunki testowania efektów ataku na kraj NATO, czyli trzy byłe republiki radzieckie. Moim zdaniem losów wojny ukraińskiej nie da się już w żaden sposób odwrócić, gra idzie tylko o to czy Rosja bierze na razie tylko wschód czy całość. Tam potrzeba mniej środków, aby zorganizować skuteczne uderzenie.

Zgadza się, jednak ze wszystkich scenariuszy dla nas najbardziej interesujące są te groźne dla nas. Jak będziemy wiedzieli coś więcej o dalszych planach ruskich to pewnie o tym właśnie będziemy dyskutować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Badalaman napisał:

Zaplecze już jest budowane.

 Nie będzie natomiast tego straszenia i trzymania całych sil tuż pod granicą przez kilka miesięcy, które widzieliśmy w przypadku Ukrainy.

@nemar dobrze wyjaśnił. Po rozpoczęciu wojny musi iść w sposób ciągły przeogromna ilość amunicji, głównie artyleryjskiej. Bez stworzenia baz logistycznych i ich wypełnienia po prostu nie można zacząć pełnoskalowej wojny. To nie ma sensu. A takich przygotowań wywiad NATO za nic nie przegapi. 

Na start, jak dobrze pamiętam, Rosja zużywała 60k pocisków artyleryjskich na dobę. Zakładając średnią wagę 50kg (w zależności od typu) daje to 3000 ton. Takiej ilości po prostu nie da się zaopatrywać na długich dystansach bez przygotowania.

 

8 minut temu, Suchy211 napisał:

Jeżeli Ukraina przegra, do czego oni niby będą mieli się przygotowywać?

Rosja pół roku przygotowuje się do kolejnej ofensywy na Ukrainie, a Ty mówisz, że z marszu byłaby w stanie zaatakować NATO. To tak nie działa :) 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...