Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Żal mi Ukraińców. Są po prostu perfidnie wykorzystywani i jednocześnie trzymani na smyczy. 

W tak przyjętych założeniach ten kraj nie ma żadnej przyszłości, a ludzie tam mieszkający kiedyś dojdą do kresu wytrzymałości i albo masowo emigrują z kraju,  albo oddadzą go ruskim, bo nikt nie będzie chciał walczyć i ginąć z jedną ręką związaną z tyłu, a do tego za kilka lat nie będzie tam po prostu komu walczyć. Emigracja i demografia oraz wyczerpanie wojną będą nieubłagane. 

Zachód sam pcha Ukrainę na krawędź upadku tymi wszystkimi ograniczeniami. 

Edytowane przez addept

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ukraińcy mieli szansę na szybkie zwycięstwo. Trudno powiedzieć na ile trwałe, ale mogłoby się okazać trwałe. Tylko trzeba było szans na to zwycięstwo nie sprzedawać na OLX.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez wii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, adashi napisał:

Ukraińcy mieli szansę na szybkie zwycięstwo. Trudno powiedzieć na ile trwałe, ale mogłoby się okazać trwałe. Tylko trzeba było szans na to zwycięstwo nie sprzedawać na OLX.

Nie, no poczekaj jeszcze z 2 tygodnie i ruskim skończą się rakiety, pociski, czołgi itd.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, adashi napisał:

Ukraińcy mieli szansę na szybkie zwycięstwo. Trudno powiedzieć na ile trwałe, ale mogłoby się okazać trwałe. Tylko trzeba było szans na to zwycięstwo nie sprzedawać na OLX.

Niby jak mieli mieć szanse na zwycięstwo?

Ruskie po kilkudniowej specjalnej operacji przeszli w wojnę na wyniszczenie. Nie ma wielkiego znaczenia, że Ukraina odbiłaby kawałek terytorium na początku konfliktu.

A USA za nic nie zgodziłoby się na ataki ich bronią w głąb Rosji to też chyba oczywiste.

Jeżeli w czerwcu dojdą do skutku negocjacje pokojowe w co wątpię to Ukraina może stracić dużo terytorium i jeżeli Ruskie nie będą usatysfakcjonowane to za kilka lat powtórka.

Polski program Tarcza Wschód jeżeli nie jest tylko wyborczą wydmuszką to wygląda na poważne przygotowania ale na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wii

Jak Ci się udało wstawiać linki z Twittera? :E 

O, chyba ogarnąłem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja klikam prawym w X , kopiuje linka i wstawiam . Dziala zawsze  :hmm:

 

 

Edytowane przez hwdp43

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Keken Obecnie Rosja nie jest zainteresowana pokojem czy też rozejmem, choć ten może by i wykorzystała. Nie mają problemu ani z cierpliwością, ani z ludźmi, ani ze sprzętem. Po co im pokój?

Wg mnie Ukraina mogła to wygrać w pierwszych 2-6 miesiącach. Rosyjska armia była w stanie rozkładu. Gdyby ich skutecznie odrzucili mogłoby być zwycięstwo na zasadzie szoku. Potem szybko pod parasol natowski i może jakoś by to było.

No ale przegrała.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosjanie stracą w tym miesiącu tyle samo ludzi co przez pierwsze pół roku wojny (chociaż już wtedy mówiło się że liczby które podaje Ukraina to propaganda pod morale). 34k obecnie, mamy jeszcze 4 dni, ta liczba jeszcze może zahaczyć o 40k. 

https://index.minfin.com.ua/russian-invading/casualties/

Google Translate radzi sobie bardzo dobrze. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam pojęcia jak Ukraina miałaby wygrać w kilka miesięcy.

Ruskie na pewno mając znaczą przewagę w ludziach i sprzęcie poddaliby się.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Cytat

Szwecja na wsniosek sojuszników nie przekaże Ukrainie myśliwców Gripen

ciekawy news :o moze to dlatego ze gripeny moglyby zostac wykorzystane do atakow wewnatrz rosji

czy znamy jakies inne powody?

  https://www.polon.pl/news/szwecja-na-wsniosek-sojusznikow-nie-przekaze-ukrainie-mysliwcow-gripen/

2 godziny temu, addept napisał:

Zachód sam pcha Ukrainę na krawędź upadku tymi wszystkimi ograniczeniami. 

a wedlug ciebie zachod powinien dbac o interesy zachodu czy o interesy ukrainy? xD

Edytowane przez Melodyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.skyscrapercity.com/posts/188649182/

Aktualizacja zestawienia zwolenników wysyłania amunicji bezpośrednio do FR.

Cytat

 

Zatem wszyscy już się określili, lista na dzisiaj wygląda tak:

Na TAK:

  • LitwaŁotwaEstonia,
  • UK
  • Szwecja,
  • Pewien Kraj w Europie,
  • Finlandia
  • Dania
  • Holandia
  • Czechy
  • Francja (patrz link wyżej)

Na NIE:

  • Niemcy
  • USA
  • Włochy
  • Hiszpania
  • Belgia
  • Szuria Węgierska

 

  •  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Melodyman napisał:

a wedlug ciebie zachod powinien dbac o interesy zachodu czy o interesy ukrainy? xD

Jeżeli w interesie Zachodu jest osłabienie Rosji i wykończenie Ukrainy w dłuższej perspektywie czasu, np. 10-letniej, to Zachód jest na bardzo dobrej drodze do osiągnięcia celu. 

https://www.youtube.com/watch?v=dctgGQSmo94

30 lat temu Ukraina liczyła ok 50 milionów ludzi. Obecnie jest to ok. 25 milionów + 8 milionów na emigracji (wcześniejszej ekonomicznej i wojennej). 

Jeśli wojna potrwa dłużej, to jeszcze więcej osób wyjedzie, zginie, zostanie kalekami i naprawdę nie będzie miał kto walczyć. Jak utrzymać 750 tysięczną armię?  Kim walczyć? Starcami? Według UNICEF z Ukrainy wyjechała nawet połowa dzieci. 

Emigranci nie wrócą walczyć, jeśli Zachód dalej będzie pomagał drogą kropelkową, nakładając restrykcje na używanie dostarczanej broni. Tylko głupcy by wrócili w takiej sytuacji, nie mając nadziei na zwycięstwo, a tylko na trwanie i stopniową degenerację państwa i ludności. To już lepiej zostać na Zachodzie, skupić się na dzieciach,  rodzinie, zapomnieć o Ukrainie i ułożyć sobie życie na nowo, prawda?

Do tego doprowadzi właśnie dbanie o "interesy" zachodu i nakładanie Ukrainie kagańca na używanie broni.

To jest bardzo krótkowzroczna polityka, bo w ten sposób w dłuższej perspektywie czasu Ukraina siłą rzeczy wpadnie w orbitę wpływu Rosji, stając się satelitą na wzór Białorus lub zostanie anektowana, ewentualnie porzucona przez obywateli. 

Demografii nie oszukasz. 

Tylko mocne kopniaki w twarz Rosji mogłyby doprowadzić kacapów do tego, aby zgodzili się na pokój i wstąpienie Ukrainy do NATO oraz UE. A tylko to może zagwarantować Ukrainie pokój długotrwały. Pomijam już odzyskanie terenów zajętych przez ruskich, bo nie sądzę, żeby do tego doszło, Ukraińcy raczej już tych terenów nie odzyskają, ale chodzi o to, żeby przetrwali jako niezależne państwo i to nie w kadłubowym kraju. 

Nie, nie jestem za tym, żeby dbać o interesy Ukrainy, jestem od tego daleki, ale Zachód obecnie patrzy bardzo krótkowzrocznie na ten konflikt. Powoli to się zmienia, ale bardzo powoli. Oby tylko nie było za późno, bo ta wojna nie może trwać np. przez kolejne 10 lat, bo w takim konflikcie Ukraina nie ma szans, bo nie starczy jej ludzi, a chwilowe zamrożenie konfliktu nie sprawi, że Ukraińcy masowo zaczną wracać do kraju, bo po co? Na przerwę między kolejnymi rundami, które będą wówczas nieuniknione? To już lepiej nie ryzykować i nie wracać. 

A jeżeli Ukraina ma przegrać lub zostać totalnie zniszczona i wyludniona w perspektywie paru lat, to po co Ukraińcom walczyć? To może lepiej już teraz się poddać?

Rozgoryczenie Ukrainy może doprowadzić do odwrócenia się od Zachodu. Ludzie mają ograniczoną odporność. II wojna światowa trwała 6 lat. Wojna na Ukrainie trwa już 10 lat, w tym 2 lata pełnoskalowego konfliktu. Ile jeszcze wytrwają? 2-3 lata? Dłużej chyba nie. Im potrzebny pokój, trwały pokój, a nam potrzebna Ukraina by stanowiła bufor pomiędzy nami a Rosją. 

https://x.com/SomeGumul/status/1795502303601901823

 

Edytowane przez addept

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, addept napisał:

Żal mi Ukraińców. Są po prostu perfidnie wykorzystywani i jednocześnie trzymani na smyczy. 

W tak przyjętych założeniach ten kraj nie ma żadnej przyszłości, a ludzie tam mieszkający kiedyś dojdą do kresu wytrzymałości i albo masowo emigrują z kraju,  albo oddadzą go ruskim, bo nikt nie będzie chciał walczyć i ginąć z jedną ręką związaną z tyłu, a do tego za kilka lat nie będzie tam po prostu komu walczyć. Emigracja i demografia oraz wyczerpanie wojną będą nieubłagane. 

Zachód sam pcha Ukrainę na krawędź upadku tymi wszystkimi ograniczeniami. 

Dlatego (trochę za późno) do mnie dotarło, że Ukrainę trzeba było zostawić samą. Mieliby marionetkowy rząd, należeli by do ZBIRU (czy jak to by się nazywało po przyjęciu Ukrainy), ale jako kraj by istnieli i te wszystkie trupy po ich stronie by żyły. Tymczasem obecnie wyłącznie się cofają i mają potencjał na stratę WSZYSTKIEGO. Może za 500 lat ruscy w końcu wyszli by z tej imperialnej mentalności i wtedy byłby czas na prawdziwą niepodległość. W obecnym stanie Ukraina nic nie uzyskała a stopniowo wszystko traci.

3 godziny temu, adashi napisał:

@Keken Obecnie Rosja nie jest zainteresowana pokojem czy też rozejmem, choć ten może by i wykorzystała. Nie mają problemu ani z cierpliwością, ani z ludźmi, ani ze sprzętem. Po co im pokój?

Wg mnie Ukraina mogła to wygrać w pierwszych 2-6 miesiącach. Rosyjska armia była w stanie rozkładu. Gdyby ich skutecznie odrzucili mogłoby być zwycięstwo na zasadzie szoku. Potem szybko pod parasol natowski i może jakoś by to było.

No ale przegrała.

No i coś z tą całą gospodarką przestawioną na wojnę będą musieli zrobić. Coś z tymi setkami tysięcy dodatkowych żołnierzy będą musieli zrobić. Dla nich opcją jest tylko wojna. Najpierw z Ukrainą, a potem?

2 godziny temu, Melodyman napisał:

ciekawy news :o moze to dlatego ze gripeny moglyby zostac wykorzystane do atakow wewnatrz rosji

czy znamy jakies inne powody?

  https://www.polon.pl/news/szwecja-na-wsniosek-sojusznikow-nie-przekaze-ukrainie-mysliwcow-gripen/

a wedlug ciebie zachod powinien dbac o interesy zachodu czy o interesy ukrainy? xD

Pomału zaczyna docierać, że jedyna opcja to poddać Ukrainę. Ja myślę, że decyzja już zapadła, tylko my jeszcze o tym nie wiemy.

 

Edytowane przez Suchy211
  • Haha 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z informacji przekazywanych przez dziennikarzy "The Washington Post" powołujących się na rozmowy z anonimowymi ukraińskimi urzędnikami wynika, że transfery pocisków M982 Excalibur na front zostały wstrzymane. Co to za broń i dlaczego zapadła taka decyzja?

M982 Excalibur to pocisk artyleryjski kal. 155 mm cechujący się zwiększonym zasięgiem. Został opracowany przez koncerny Raytheon i Bofors. Mierzy ok. 1 m długości i waży niespełna 50 kg, z czego 22 kg przypadają na głowicę bojową. Zasięg jest zależy od artylerii, w jakiej jest wykorzystywany. Dochodzi do nawet 50 km (w przypadku systemów z długą lufą).

Bardzo ważna cecha M982 Excalibur to wysoka celność (dokładność), z której początkowo Ukraińcy robili bardzo duży użytek i eliminowali wiele pozycji oraz sprzętu Rosjan. Z czasem sytuacja zupełnie się zmieniła, a efektywność pocisków M982 Excalibur została mocno ograniczona przez rosyjskie systemy walki radioelektronicznej. To właśnie z tego powodu miała zapaść decyzja o wstrzymaniu dalszych dostaw pocisków M982 Excalibur na front.

Raport przygotowany na zlecenie amerykańskiego Departamentu Obrony wykazał, że skuteczność pocisków M982 Excalibur (po sześciu tygodniach od pierwszego użycia) spadła do zaledwie 6 proc. Takie statystyki mogą być akceptowalne w przypadku najtańszej amunicji, ale nie w przypadku pocisków M982 Excalibur. Te są bowiem bardzo drogie. Koszt jednostkowy jest szacowany na ponad 100 tys. dolarów.

Względem początkowych miesięcy wojny w Ukrainie w ostatnich miesiącach zauważalnie spadła efektywność szeregu amerykańskiej broni, ale to właśnie pociski M982 Excalibur miały ucierpieć najmocniej. Rosjanie wykorzystują różnego rodzaju systemy walki elektronicznej, bardzo często m.in. Pole-21 czy R-330Ż Żytiel potrafiące zakłócać działanie nawigacji satelitarnej. Jest ona wykorzystywana również w pociskach M982 Excalibur.

Dla Ukraińców tego typu sytuacja może być problemem. Pociski M982 Excalibur początkowo były określane mianem "cudownej broni". Teraz w USA muszą znaleźć rozwiązanie jak przeciwdziałać rosyjskim wysiłkom, ale w przypadku tego typu broni opracowane pomysły będą mogły zostać wcielone najpewniej dopiero w pociskach z nowej partii, a nie w już wyprodukowanych. Wcześniej problemy ze znaczącym spadkiem skuteczności zauważono także w kontekście pocisków GLSDB.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Suchy211 Poddanie Ukrainy jako taktyka Zachodu? Zachód nie jest jeszcze gotowy na konfrontację z Rosją, a tak jak sam piszesz, u ruskich gospodarka przestawiona na produkcję wojenną, armia duża, zaprawiona w bojach. Jeśli Ukraina nagle się podda, to ruscy nie będą czekać, aż Zachód się uzbroi i przygotuje. Tak więc poddanie Ukrainy, jako opcja rozważana na Zachodzie, absolutnie nie wchodzi w grę. Jeszcze nie teraz w każdym razie. Może za kilka lat. I może o to właśnie chodzi. Dają Ukrainie tylko tyle, żeby przetrwała te kilka lat jeszcze, by się lepiej przygotować do stawienia czoła Rosji, już bez Ukrainy.

Taka gierka jednak jest dla Rosji dowodem słabości. Churchill by się nie bawił w żadne tego typu gierki. W obecnym świecie demokratycznym brakuje takich postaci jak on, politycy kadencyjni żyją tylko od wyborów do wyborów i bardziej dbają o własne wygody, przywileje i stołki, niż o dobro kraju, nie mówiąc o dobru Europy.  Krótkowzroczność polityków już nie raz doprowadziła świat do wojny, a wystarczyło czasami, w odpowiednim momencie powiedzieć "nie" i coś zrobić, zamiast siedzieć i kulić się sparaliżowanym ze strachu. 

Cytat z Churchilla: Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli także.

Historia lubi się powtarzać. Co prawda tutaj nie trzeba było walczyć, tylko dać Ukrainie coś więcej niż te minimum i nie ograniczać jej haniebnymi zakazami, ale wygląda na to, że zachód próbując uniknąć wojny z Rosją, będzie i tak ją miał, a na dodatek straci  Ukrainę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

 

 

5 godzin temu, hwdp43 napisał:

Ja klikam prawym w X , kopiuje linka i wstawiam . Dziala zawsze  :hmm:

Do niedawna działało i dla mnie. Widocznie każdy ma jakąś pulę. Teraz jak z apki x kopiuje link to muszę x zmienić na Twitter wyciąć to i ponownie wkleić i usunąć formatowanie by zobaczyć tekst z x. Nie powiem męczyć się tak nie chce... Może da się to uprościć a tylko tu wklejam z czasu do czasu ciekawostki i większe wiadomości więc się nie chce :E

 

 

 

No właściwie to mogę tylko wkleić link by mi go jeszcze jako ten link nie rozpoznało i wtedy ten x na Twitter i powrót na koniec i enter by przeszło :)

 

 

Edytowane przez wii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, addept napisał:

Emigranci nie wrócą walczyć, jeśli Zachód dalej będzie pomagał drogą kropelkową, nakładając restrykcje na używanie dostarczanej broni. Tylko głupcy by wrócili w takiej sytuacji, nie mając nadziei na zwycięstwo, a tylko na trwanie i stopniową degenerację państwa i ludności

Oni przy nawet większej pomocy zachodu nie będę chcieli wrócić. Porozmawiaj jak masz możliwość z Ukraińcami będącymi u nas w kraju. 

Ja miałem sposobność obsługiwać Ukraińcow i w tym temacie oni są często anty. Ci, którzy tutaj siedzą nie chcą walczyć i nie zmieni tego większa pomoc z zachodu. 

Duża część z nich ma jak najgorsze zdanie o swoim kraju, o wyzysku tam panującym, o syfie i degrengoladzie w samym rządzie. 

Ci, którzy mieli w sobie nutę patriotyzmu, czuli potrzebę wstąpienia do wojska, odczuwali, że muszą spełnić obowiązek wobec państwa to już raczej w większości leżą w ziemi. 

Edytowane przez zdunzdun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Suchy211 Skąd takie brednie? Ukraina zostawiona sama podjęła walkę i obroniła się przed pierwszą fazą inwazji. W ciężkich i wzajemnie wyniszczających walkach. Na terenach gdzie byli rosyjscy żołnierze podejmowano walkę partyzancką, nawet tak prymitywna jak podpalenia mołotowami.

Nigdy ni doszłoby do kapitulacji ani uznania rządu okupacyjnego.

I tak byłyby miliony uchodźców oraz masowe mordy jak w Buczy. Bo tak Rosja zwalcza opór. Zaczyna od mordów wg list śmierci, potem dalsze "filtracja" i mordowanie partyzantów i potencjalnych partyzantów, czyli inteligencji prozachodniej/prodemokratycznej czy byłych żołnierzy, walczących przeciwko ruskim i zdrajcom po 2014.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam co pisze @zdunzdun Ja również spotkałem się z negatywnymi opiniami Ukraińców o swoim kraju i rodakach.

3 z 4 rodzin, które znam nie zamierzają tam wracać bez względu na wszystko. Większość z nich przyjechała do Polski jeszcze przed inwazją.

W jednej rodzinie matka z 2 dzieci przyjechała do Polski miesiąc przed inwazją (taki zbieg okoliczności). Mąż umarł (choroba nie wojna) więc podjęła prace jako księgowa i bardzo chwali Polskę i Polaków. Starszy syn, który niedługo będzie pełnoletni na początku chciał wracać twierdząc, że tam ludzie żyją normalnie (np. nie reagują na alarmy przeciwlotnicze) ale już mu przeszło. Natomiast młodszy około 15 lat w nie chce nawet już mówić po ukraińsku i odcina się nawet od swoich rówieśników z Ukrainy. Głównie ze względu na zachowanie Ukraińców (tych przybyłych w pierwszej fali).

Jedna matka wróciła z dwójką malutkich dzieci do Ukrainy tylko dla tego, że tutaj musiała iść do pracy, a w Ukrainie dostaje kasę za to że jej mąż walczy i nie musi pracować. Mało tego wróciła w rejon położony niedaleko od strefy walk. Taka mentalność!

Wszyscy mówią otwarcie, że w Ukrainie masa korupcji i bez łapówek nic się nie załatwi. Twierdzą, że tam ludzie nie są tak życzliwi jak tutaj, że są fałszywi i często za korzyści materialne doniosą na sąsiada i rodzinę. Byłem w szoku, a myślałem, że nasze podzielone społeczeństwo to najgorsze bagno :).

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do amunicji przekazywanej Ukrainie, to również powinno się zmienić podejście i produkować jak najtańszą i w ilości jak największej i zacząć stosować taktykę rusków i orać metr po metrze i tak przebijać się przez fortyfikacje ruskich. Żeby powodować jak największe straty za jak najmniejsze pieniądze a nie rajdy drogim sprzętem po polach minowych.

Natomiast specjalistyczne drogie rakiety używać do celów strategicznych. Żaden system nie obroni się przed masą spadających tanich pocisków wśród których będzie leciał ten jeden zabójczy. Wystarczy spojrzeć jak w Izraelu najlepsza tarcza na świecie nie dała rady zatrzymać takiej masy pocisków. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale po co zachod mialby produkowac jakas tania amunicje?
lepiej dla zachodu jak ukraina bedzie to splacac przez najblizsza dekade

bo dzisiaj te ceny nie maja znaczenia, to tylko cyferki

10 godzin temu, addept napisał:

Jeżeli w interesie Zachodu jest osłabienie Rosji i wykończenie Ukrainy w dłuższej perspektywie czasu, np. 10-letniej, to Zachód jest na bardzo dobrej drodze do osiągnięcia celu

czyli zachod nie musi nic zmieniac skoro osiaga swoje cele ;)

10 godzin temu, addept napisał:

Jeśli wojna potrwa dłużej, to jeszcze więcej osób wyjedzie, zginie, zostanie kalekami i naprawdę nie będzie miał kto walczyć. Jak utrzymać 750 tysięczną armię?  Kim walczyć? Starcami? Według UNICEF z Ukrainy wyjechała nawet połowa dzieci. 

Emigranci nie wrócą walczyć, jeśli Zachód dalej będzie pomagał drogą kropelkową, nakładając restrykcje na używanie dostarczanej broni. Tylko głupcy by wrócili w takiej sytuacji, nie mając nadziei na zwycięstwo, a tylko na trwanie i stopniową degenerację państwa i ludności. To już lepiej zostać na Zachodzie, skupić się na dzieciach,  rodzinie, zapomnieć o Ukrainie i ułożyć sobie życie na nowo, prawda?

prawda, trzeba byc szalencem zeby wrocic na ukraine

tylko nie widze problemu, przeciez dla zachodu to lepiej jak dostanie zastrzyk kilku milionow ludzi w wieku produkcyjnym i to na ogol ludzi ktorzy sie bez problemu asymiluja i beda chetni do pracy, zupelnie nowa jakosc w porownaniu do importowanych ludow z afryki

nam wszystkim szkoda ukrainskich dzieci ale wiesz ze w strefie gazy zginelo w kilka miesiecy wiecej dzieci niz w pelnoskalowej wojnie na ukrainie? i nikogo to nie obchodzi

 

11 godzin temu, addept napisał:

Nie, nie jestem za tym, żeby dbać o interesy Ukrainy, jestem od tego daleki, ale Zachód obecnie patrzy bardzo krótkowzrocznie na ten konflikt. Powoli to się zmienia, ale bardzo powoli. Oby tylko nie było za późno, bo ta wojna nie może trwać np. przez kolejne 10 lat, bo w takim konflikcie Ukraina nie ma szans, bo nie starczy jej ludzi, a chwilowe zamrożenie konfliktu nie sprawi, że Ukraińcy masowo zaczną wracać do kraju, bo po co? Na przerwę między kolejnymi rundami, które będą wówczas nieuniknione? To już lepiej nie ryzykować i nie wracać. 

ponownie chyba mylisz interes zachodu z interesem ukrainy?

rosje trzeba wyniszczac ale nie za szybko bo sie wycofaja, ludzie w wieku produkcyjnym maja zostac u nas, ma wejsc zachodni kapital i przejac biedna ukraine

zachod raczej radzi sobie doskonale

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, zdunzdun napisał:

Oni przy nawet większej pomocy zachodu nie będę chcieli wrócić. Porozmawiaj jak masz możliwość z Ukraińcami będącymi u nas w kraju. 

Może jak ktoś rodzinę zostawił i jest zżyty z krajem to wróci, ale większość nie ma po co wracać, skoro tutaj mają jak pączki w maśle albo na zachód wyjadą dalej. 

Gdzie będą mogli się rozbijać ciężarówkami po pijaku i bić słabszych? Na UA im nie pozwolą, szybko wyłapią i do woja :) 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to znaczenia czy chcą czy nie chcą. Jak będzie trzeba to lepiej ich wysłać.
Chyba, że sami chcecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...