Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 23.01.2022 o 14:11, Michaelred napisał:

Yyyy no wlasnie tak sie o tym nie mowi i nikt o tym nie wie, ze jakis "random" taki jak ty wlasnie pisze o tym na forum :D Dodatkowo nakrecasz wlasnie ta spirale strachu bo wydaje ci sie, ze to jakies tajniackie info jest. Setki tysiecy zolnierzy i wszystko inne to sa wlasnie dzialania pozorowane. Trzeba wygladac powaznie zeby inni mysleli, ze to na serio o to w tym wszystkim chodzi.

Czy ja wiem czy tajemne ... wystarczy  włączyć  rosyjskie kanały info w TV ,odpalić ruskie fora ,media społecznościowe .

Ale co taki pieniacz jak może wiedzieć  jak  jak twoja TvPis  jeszcze o tym nie powiedziała .

P.S.  tematem interesuje się od czasu aneksji Krymu  także ....

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Dozorca napisał:

gdyż Ukraina to sztuczny twór

Nie ma państw "naturalnych" i "sztucznych". Wszystkie są sztucznym wytworem ludzi. Jedne starszymi, inne nowszymi. No, może poza Imperium Lechitów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, nemar napisał:

Nie wątpię, że armia ukraińska wygląda dziś zdecydowanie lepiej, jednak nadal nie widzę możliwości aby pełnoprawną wojnę mogła jakoś wygrać.

Na pełnoprawna wojnę nie stać samej Rosji. Poza sprzętem elektronicznym większość ich stanów magazynowych to konstrukcje radzieckie np. większość czołgów to T-80 i T-72, SU-75 wciąż nie może rozwinąć skrzydeł, dopiero nie dawno odeszli od wysłużonych AK-74. 128 sztuk MI-28 to nieco za mało na pełnoskalową inwazję.

Do tego wojna jest wygrana gdy terytorium uda się jakoś utrzymać. Nie widzę tego, dostawy broni z zachodu będą kontynuowane, już teraz mówi się o partyzantce, plus sankcje itp. Putin niczego nie uzyska atakując Ukrainę.

2 minuty temu, 209458 napisał:

Nie ma państw "naturalnych" i "sztucznych". Wszystkie są sztucznym wytworem ludzi. Jedne starszymi, inne nowszymi. No, może poza Imperium Lechitów.

To narracja wspieranych przez Kreml polskich nacjonalistów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdziwisz się, nikt tak nie wspomógł ukraińskiej emancypacji jak ruska agresja w 2014. Właśnie dlatego nie będzie powtórki z tamtych wydarzeń. Ukraina ma dużo mniej oligarchów niż Rosja, do tego na rozróbie to właśnie oni ucierpią najbardziej bo swoje biznesy mają głównie na wschodzie kraju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak im zbombardują fabryki to już niekoniecznie. Poza tym z Putinem trzeba się od nowa ułożyć, zapłacić haracze itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam uprzejmie

2 godziny temu, Mateusz2PL napisał:

Nie może, bo nie jest w NATO. Ukraina miała aż 20 lat na to, żeby się reformować a nie zrobili przez ten czas zupełnie nic. Dlaczego polacy mają za nich umierać? Mogli posłuchać Leszka Balcerowicza i wprowadzić wolny rynek już w 1992 roku. Oni dawali majatek narodowy robotnikom, którzy sprzedali cały majątek przemysłowy zsrr za nic. Obudzili się, ale mimo tego reformują się za wolno. Wchłonięcie ukrainy to jest nauczka i lekcja co cie czeka jak nie wprowadzisz brutalnych reform.

A dlaczego to niby nie może za przyzwoleniem Ukrainy przeprowadzić wspólnie manewrów na swoim terytorium? Niech Putin wtedy atakuje, jak będą na Ukrainie żołnierze NATO. Broń można przerzucać tonami na ich terytorium? ;)

A to Rosja może i robi?

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/20-rosyjskich-okretow-wyplynelo-na-morze-baltyckie-na-cwiczenia/w7w5yvw,79cfc278

Niech NATO wystawi swoje okręty na Bałtyku i sobie też manewry robią :D 

Widzę, że niektórzy lubią dreszczyk emocji i puknąć się w pusty ceban, jak wróg będzie stał 10 km od stolicy... Póki co kończy się rozmieszczanie figur na szachownicy, niebawem będzie koniec odmierzania czasu, a potem KABUM.

Z poważaniem

Edytowane przez VAMET
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie sytuacja robi się, wbrew śmieszkowaniu tu niektórych kolegów bardzo nie ciekawa. Mianowicie w obecnej chwili to już nie Ukraina, a może nie tylko Ukraina jest problemem. Amerykanie własnie postawili w stan gotowości prawie 10k wojska w USA (jeszcze wczoraj była mowa o max 5k i do 50k w razie eskalacji), gotowego do przerzucenia do Europy w przypadku uruchomienia NATO-wskich sił szybkiego reagowania, plus jednostki które mogą przesunąć na wschodnią flankę z zachodniej i południowej Europy, z dugiej strony Putin sciąga na zachodnią granicę praktycznie większość jaka przedstawia realną wartość bojową w starciu z normalnym przeciwnikiem, skansenu w magazynach i skadrowanych jednostek nie liczę. Na morzu śródziemnym dzisiaj NATO rozpoczęło Neptun Strike 22, ćwiczenia planowane od 2020 roku, a ze względu na konflikt rosja/ukraina miały być przesuniete żeby nie zaogniać sytuacji, obecnie siły NATO w basenie morza śródziemnego, praktycznie deklasują Rosjan, w odpowiedzi Rosjanie wysyłają staki na Bałtyk, więc teraz czekać na ruch NATO na bałtyku. I teraz za chwilkę obudzimy się w sytuacji gdy praktycznie na przeciwko siebie, będą stały siły NATO i Rosji a po dwóch stronach będzie Putin i Biden. Ktoś się zapyta i co z tego, a no to z tego że dla Putina wycofanie wojsk bez realnych osiagnięć/ustępstw ze strony zachodu będzie porażką, a Biden po koszmarnej wtopie w Afganistanie nie ustąpi bo nie może (republikanie by go rozszarpali), gdyż tak samo jak Putin wyjdzie na słabego. Dlatego o ile sytuacja na Ukrainie, jest powiedzmy umownie dość dla nas odległa, to obecna eskalacja nie wróży zbyt dobrze, Putin podbija stawke, i niestety albo stety Biden nie pozostaje mu dłużny. I o ile zgadzam się, że na chwilę obecną to tylko dość kosztowne pokazywanie kto ma "większego", to niestety tempo eskalacji dość niebezpiecznie rośnie, a to dobrze nie wróży, zbyt duża kumulacja wrogo nastawionych do siebie wojsk na dość małym obszarze, grozi konfliktem przez pomyłke i myślę, że pomijając Ukrainę to jest teraz przynajmniej dla nas ze względu na połozenie geograficzne największym problemem.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaką niby "pomyłkę"? Chyba nie sądzisz, że jakieś zestrzelenie samolotu lub przypadkowa wymiana ognia nawet z ofiarami będzie miała dla którejś ze stron jakiekolwiek znaczenie? Obecnie tylko atak nuklearny mógłby doprowadzić do, powiedzmy, eskalacji, bo i tak pewnie szybko by się dogadali ostatecznie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam uprzejmie

Zapominacie o Chinach... Putin tego nie robi, bo wie, że ma wsparcie Chin. Przy ataku na Ukrainę, chociaż szczerze mówiąc uważam, że konflikt zacznie się w ogóle w innej części świata, zupełnie niespodziewanie... Chiny polecą na Tajwan, co spowoduje, że USA nie odpuści. Chiny są tutaj przyczajonym tygrysem, który skutecznie wykorzystuje Rosję, najpierw z nimi będą w sojuszu, a potem ich najadą. Wszystko to reakcja łańcuchowa, inne państwa będą automatycznie włączone w konflikt światowy. Wszystkie Indie, Pakistany, Irany, Żydki. To sprawi, że USA będzie miało wiele otwartych frontów. No i nigdy nie walczyli na własnej ziemi, tylko daleko od domu, co ich totalnie osłabi.

Polski Ład już jest, teraz czas na New World Order, było to nieuchronne i obawiam się, że ten rok zacznie kolejny przykry dział w historii ludzkości.

Kryzys, pandemia, wojna... Historia zatacza koło, tylko zabawki się zmieniają. Niestety człowiek, jaki głupi był, taki jest.

Z poważaniem

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam uprzejmie

17 minut temu, Trepcia napisał:

Walczyli, podczas Wojny Secesyjnej.

...to była wojna domowa. Żadne inne państwo nie przyniosło im wojny na ich własny teren. To jest ich słabość i ten kraj, który wykorzysta to, ich pokona...

Amerykanie już tak ochoczo nie będą na innych frontach, co pozostawi pole do manewrów innym na tych frontach. Poza tym Europa polega na USA, jak tego wsparcia zabraknie, to mokro w gaciach się zrobi Europie.

Ogólnie to współczuję Izraelowi, mają przejeb...

Dlatego ta cała pandemia, to było celowe działanie, żeby wywołać destabilizację na świecie, upadanie rządów, bunty społeczne, syf i nędzę, inflacje...

Jeżeli ktoś ma duże zapędy i ambicje, to planuje to latami, a nie spontanicznie... Dlatego trzeba się bać, bo ten, który planuje, jest o 3 kroki z przodu przed resztą...

Z poważaniem

 

 

Edytowane przez VAMET
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

na szybko z przemówienia Jensa Stoltenberga w Brukseli

Dania wysyła fregatę na Bałtyk oraz kolejne samoloty na Litwe w ramach baltic air policing

Francja wysyła wojska do Rumunii pod dowództwo NATO

Holandia wysyła samoloty do Bułgarii w ramach air policing, oddaje część wojska pod dowodzenie NATO

Hiszpania wysyła fregaty na Morze Czarne i Śródziemne oraz wyśle samoloty do Bułgarii

USA po raz pierwszy od dekad oddaje lotniskowiec (carrier strike group) pod dowództwo NATO

 

https://www.skyscrapercity.com/threads/ukraina-rewolucja-euromajdanu-i-rosyjska-agresja-uwaga-wątek-pod-szczególnym-nadzorem-min-200-postów-propaganda-antysojusznicza-ban.1338277/post-177089741

 

Cytat

 

20 rosyjskich okrętów wypłynęło na Morze Bałtyckie. Jest komunikat. "Przygotowanie bojowe"

"20 okrętów i jednostek Floty Bałtyckiej opuściło miejsca stałego stacjonowania i wypłynęło w wyznaczone rejony w celu przećwiczenia zadań w ramach przygotowania bojowego" - poinformowała agencja TASS, powołując się na komunikat wydany przez rosyjską marynarkę wojenną.

 

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28034788,20-rosyjskich-okretow-na-morzu-baltyckim-powod-cwiczenie.html#s=BoxOpMT#s=BoxMMtImg1

 

 

1643038811455-png.2679761

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym się nie nakręcał zanadto. Wszyscy prężą muskuły a nic z tego nie będzie. Rosjanie nie zaatakują swojego chlebodawcy czyli Europy. Sprawa Ukrainy zawsze była przegrana, to niejednolity kraj, wschód prorosyjski, zachód europejski, oni tam weszli jak do swoich. Rosjanie boją się tylko Chin, wschodnia Rosja zalewana jest przez chińską ludność i powtórka z Krymu w wersji chińskiej jest możliwa. Strata ziem i surowców byłaby ogromnym ciosem. Jeśli Ruski zaatakują coś więcej niż Ukrainę to automatycznie narażają się na wojnę na 2 fronty co przy ich możliwościach jest niewykonalne. Ich układy z żółtkami są czysto marketingowe. Sprawa Tajwanu jest przesądzona, Chiny wjadą tam jak Ruskie na Krym i wszyscy się rozejdą. Już teraz USA wije gniazdko dla TSMC u siebie. W obecnym świecie wszystko jest jak domino, jednego ruszysz reszta poleci. Fizyczna wojna jest mocno nie na rękę nikomu, o wiele zręczniej walczy się pieniądzem, sianiem strachu i dezinformacji, czy pandemią. Społeczenstwa w Europie również nie mają nastrojów do "zabijania ludzi" w imię czegoś 2 wojna ciągle odbija się echem. USA z racji bezpiecznego położenia jak zawsze ogląda film z ostatniego fotela i tylko angażuje się tam gdzie ma biznes, a dla nich biznes to jakiś mały konflikt taki na pół Ukrainy, no a chwilowo mają na to czas. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Trepcia napisał:

 Kazdy kraj gra wlasna polityke i nikt z milosci do Ukrainy nie podejmuje swoich dzialan.

Też tak uważam. Jednak dla UE celem nadrzędnym powinienem być jednak pokój pod swoimi granicami. Skoro Niemcy widzą że ich polityka głaskania jest gówno warta, zbrojenie nie chcą się angażować to powinni stanąć z USA w jednym szeregu i przeczołgać Putina gospodarczo. Wyłączyć ich banki ze światowego systemu, a nie tylko o tym mówić, zamrozić kasę wszystkich oligarchów żeby Putin poczuł też na sobie wewnętrzna presję ;), zamknąć swoją przestrzeń powietrzną ...o co jeszcze im do głowy przyjdzie. Trzeba pokazać, że traktują sytuację poważnie. Narazie to wygląda na to że Niemcy się tylko modlą żeby w końcu zaczął nowym gazociągiem gaz płynąć....

Edytowane przez Klakier1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Klakier1984 napisał:

Też tak uważam. Jednak dla UE celem nadrzędnym powinienem być jednak pokój pod swoimi granicami. Skoro Niemcy widzą że ich polityka głaskania jest gówno warta, zbrojenie nie chcą się angażować to powinni stanąć z USA w jednym szeregu i przeczołgać Putina gospodarczo. Wyłączyć ich banki ze światowego systemu, a nie tylko o tym mówić, zamrozić kasę wszystkich oligarchów żeby Putin poczuł też na sobie wewnętrzna presję ;), zamknąć swoją przestrzeń powietrzną ...o co jeszcze im do głowy przyjdzie. Trzeba pokazać, że traktują sytuację poważnie. Narazie to wygląda na to że Niemcy się tylko modlą żeby w końcu zaczął nowym gazociągiem gaz płynąć....

Niemcy ściśle współpracują z ruskimi, więc nie mają zamiaru nawet stanąć w obronie Ukrainy. Swoją drogą, czy koncentracja ruskich pod ukraińską granicą oznacza przygotowania do wojny czy agresji? To zachodnie media ryczą o tej wojnie siejąc panikę na lewo i prawo. Może to  kolejna z jego gierek na zmuszenie europy do uległości w sprawie NS2.

Godzinę temu, Trepcia napisał:

No dokladnie. Oparli energetyke na gazociagu i sa w czarnej D.

Wspólnie z ruskimi chcieli zarabiać na sprzedaży gazu niemal całej europie, uzależniając całą ich energetykę od tego rurociągu, a że ci się postawili gdy przejrzeli na oczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pokaz siły żeby wynegocjować korzystne warunki, bez większego konfliktu zbrojnego bo ich nie stać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, B@nita napisał:

Niemcy ściśle współpracują z ruskimi, więc nie mają zamiaru nawet stanąć w obronie Ukrainy. Swoją drogą, czy koncentracja ruskich pod ukraińską granicą oznacza przygotowania do wojny czy agresji? To zachodnie media ryczą o tej wojnie siejąc panikę na lewo i prawo. Może to  kolejna z jego gierek na zmuszenie europy do uległości w sprawie NS2.

Wspólnie z ruskimi chcieli zarabiać na sprzedaży gazu niemal całej europie, uzależniając całą ich energetykę od tego rurociągu, a że ci się postawili gdy przejrzeli na oczy...

Rosyjskie media państwowe wręcz pokazują scenariusze najechania krajów bałtyckich i Polski jako realne scenariusze. To oczywiście jest przede wszystkim propaganda, ale w jakim celu urabiać społeczeństwo wmawiając im, że konflikt zbrojny jest realnym i rozsądnym scenariuszem? Zamiast omawianej szeroko w mediach otwartej wojny z NATO najechanie Ukrainy będzie się wydawać stonowaną reakcją na kreowane zagrożenie ze strony NATO.

Rosja przede wszystkim liczy na to samo co przez ostatnie około 10 lat: niemrawość i niespójność polityki krajów NATO i UE. Tu się w dużej mierze przeliczyli. Pytanie teraz brzmi, jak Putin zamierza z tego wybrnąć z twarzą. Zajęcie Krymu przyniosło mu niesamowity skok poparcia i może potrzebować podobnego sukcesu militarnego teraz.

Edytowane przez Radar28

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Radar28 napisał:

Rosyjskie media państwowe wręcz pokazują scenariusze najechania krajów bałtyckich i Polski jako realne scenariusze. To oczywiście jest przede wszystkim propaganda, ale w jakim celu urabiać społeczeństwo wmawiając im, że konflikt zbrojny jest realnym i rozsądnym scenariuszem? Zamiast omawianej szeroko w mediach otwartej wojny z NATO najechanie Ukrainy będzie się wydawać stonowaną reakcją na kreowane zagrożenie ze strony NATO.

Rosja przede wszystkim liczy na to samo co przez ostatnie około 10 lat: niemrawość i niespójność polityki krajów NATO i UE. Tu się w dużej mierze przeliczyli. Pytanie teraz brzmi, jak Putin zamierza z tego wybrnąć z twarzą. Zajęcie Krymu przyniosło mu niesamowity skok poparcia i może potrzebować podobnego sukcesu militarnego teraz.

Czy ta cała sytuacja to nie odwrócenie uwagi społeczeństwa rosyjskiego od tego co nagłaśniał Nawalny? W Rosji rządzi mafia byłych członków kgb którzy okradają ten kraj na niewyobrażalną skalę, może boją się buntu społeczeństwa tak jak miało to miejsce na Białorusi czy niedawno w Kazachstanie? Ukraińcy sobie z tym poradzili. Chcą po prostu wplatać własne niewinne społeczeństwo w wojnę i odwrócić uwagę od siebie, gdy będą bezpiecznie siedzieć na rajskich wyspach albo w Dubaju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Cytat

 

Moim zdaniem najważniejszą informacją jest jednak to co napisał Ośrodek Studiów Wschodnich - że Białoruś udostępniła Rosji swoje terytorium do wyprowadzenia ataków lądowych. To jest przestawienie układu sił w naszej części mapy i - jeśli prawdziwa - informacja katastrofalna i wyjaśnienie czemu Rosja czuje się tak pewnie.

Zmienia to sytuację Ukrainy z bardzo trudnej na tragiczną, Rosja ma dzięki temu możliwość wyprowadzenia uderzenia w dowolnym punkcie 1000 km granicy Białorusko-Ukraińskiej i dodatkowo ~1500 km granicy Rosyjsko-Ukraińskiej plus Krym. Może Ukrainę zjeść w ciągu kilkunastu dni wyprowadzając silne ataki w kilku miejscach naraz odległych od siebie o setki km, w tym bezpośrednio na Ukraińskie tyły. Ukraina nie ma wystarczająco dużo ludzi/sprzetu żeby rozciągnąć swoje siły tak żeby je wszystkie naraz zatrzymać - więc o ile nie nastąpi jakiś cud / zwrot akcji to nie może tej wojny wygrać, Kijów zostanie odcięty od zachodniej granicy a rząd Ukraiński zmuszony do negocjacji i kapitulacji/wasalizacji.

A my musimy się nastawić że realny jest scenariusz że za rok będziemy mieli zamiast 200km 1000km granicy z agresywną, głęboko skonfliktowaną z NATO Rosją lub z jej marionetkami. Nie koniec świata ale to najczarniejszy scenariusz jeśli chodzi o wschodnią granicę do którego nasza dyplomacja starała się nie dopuścić przez 30 lat.

 

https://www.skyscrapercity.com/threads/ukraina-rewolucja-euromajdanu-i-rosyjska-agresja-uwaga-wątek-pod-szczególnym-nadzorem-min-200-postów-propaganda-antysojusznicza-ban.1338277/post-177096375

 

Przechwytywanie3.jpg

https://www.finanz.ru/novosti/valyuty/proshchay-rubl!-krupneyshiy-bank-ssha-polnostyu-vyshel-iz-rossiyskoy-valyuty-1031124033

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, B@nita napisał:

Czy ta cała sytuacja to nie odwrócenie uwagi społeczeństwa rosyjskiego od tego co nagłaśniał Nawalny? W Rosji rządzi mafia byłych członków kgb którzy okradają ten kraj na niewyobrażalną skalę, może boją się buntu społeczeństwa tak jak miało to miejsce na Białorusi czy niedawno w Kazachstanie? Ukraińcy sobie z tym poradzili. Chcą po prostu wplatać własne niewinne społeczeństwo w wojnę i odwrócić uwagę od siebie, gdy będą bezpiecznie siedzieć na rajskich wyspach albo w Dubaju.

Wątpię, żeby rosyjscy oligarchowie planowali masową ucieczkę - pozycja aparatu władzy w Rosji nie jest zagrożona jak na razie, więc nie mają powodu się pakować, bo się w Rosji bardzo dobrze urządzili.

Jeśli w ogóle, to chodzi bardziej o utrzymanie poparcia społecznego dla Putina, które wbrew pozorom małe nie jest. Nawalny nagłaśnia różne rzeczy, ale bez dostępu do powszechnych mediów nie ma aż tak dużego zasięgu, żeby zagrozić Putinowi tu i teraz.

Tym niemniej, Putin jak to typowy beton KGB postrzega politykę zagraniczną przez pryzmat wojny. Było to widać właśnie np. w 2014 roku - jak przegrywał dyplomatyczne negocjacje o to, w którą stronę Ukraina się zwróci gospodarczo, to najpierw po prostu wykręcił rękę Janukowyczowi, żeby ten działał pod dyktando Moskwy a jak i to nie dało rady, to wywrócił planszę zajmując Krym, Donieck i Ługańsk mając na celu przede wszystkim zablokowanie współpracy gospodarczej Ukrainy z UE. Robił tak poniekąd dlatego, że postrzega UE jako wroga i podobnie jak np. Kaczyński wychodzi z założenia, że jak ktoś zyskuje, to ktoś inny musi stracić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosyjscy Oligarchowie raczej żyją dobrze z Putinem. Oni nie mieszają się do polityki i czasem zrobią jakąś przysługę dla rządu, a rząd im się nie miesza w biznesy a i czasem da zarobić na rządowych zamówieniach.

W latach 2000 były co prawda czasy, gdy niektórzy co zuchwalsi próbowali sami rać się za rządzenie (w końcu miewali majątki porównywalne z budżetem państwa), ale ostatecznie albo poznikali w dziwnych okolicznościach albo zrozumieli zwoje miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, VAMET napisał:

 

 To jest ich słabość i ten kraj, który wykorzysta to, ich pokona...

Amerykanie już tak ochoczo nie będą na innych frontach, co pozostawi pole do manewrów innym na tych frontach. Poza tym Europa polega na USA, jak tego wsparcia zabraknie, to mokro w gaciach się zrobi Europie.

 

Co przez to rozumiesz ? Po pierwsze USA sa zbyt daleko od wrogow, aby ktokolwiek mogl sie zblizyc chocby na 1000km od najblizszego ladu USA.

 

Po drugie USA dalej sa najwieksza potega militarna ktora w porownaniu ma wielokrotnie wiekszy potencjal niz cala reszta Swiata razem zebrana.

 

Po trzecie zakladajac ze armia USA nie istnieje, ktos ma mozliwosc desantu przez ocean z min. 2-5 mln zolnierzy, musi sie spotkac z poteznym oporem ruchow wyzwolenczych/obrony terytorialnej w USA.

W domach w USA jest ponad 46% calej broni palnej na Swiecie (cywilnej) w rekach cywilnych (393 miliony sztuk broni), przypada tam 120.5 broni na 100 rezydentow...

Statystycznie kazdy Amerykanin posiada 1.2 sztuki broni... 

Dodam ze wiele z tej broni to wyzsze kategorie niz handgun... Wielu Amerykanow ma bron o ktorej przecietne wojsko na Ziemii moze marzyc.

USA bez rozpadu wewnetrznego obecnie jest NIEMOZLIWE do podbicia przez jakikolwiek kraj.

 

Osoby ktore twierdza inaczej albo  sa trolami ruskimi, albo kompletnie nie znaja faktow.

 

Wszystko to zakladaloby ze USA bylyby bez armii i mozliwosci zestrzelenia KAZDEGO statku/samolotu transportowego tysiace km przed ich terenem.

 

Ale zyjac w swiecie fantazji, jesli 30-50 mln chinczykow pojawiloby sie nagle w USA, Amerykanie nie mieli zadnej broni to pewnie mozemy mowic o podbiciu USA.

 

 

Edytowane przez Carmamir
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, lata lecą, a mnie dalej to "z poważaniem", zaraz poniżej "weź nie pierdol" bawi do łez ;)

Przez Potenszną Łobronę Hameryky można się przedrzeć, przecież to są sektyliardy km2 powierzchni do upilnowania wokół ich granic...tylko, rzeczywiście, po co?

Poza tym, czy wojna to tylko machanie fju...znaczy karabinami? A gdyby tak gospodarczo spróbować (a jaki to deficyt handlowy ma USA z Chinami?)? Albo na polu materiałów strategicznych (czyt. ropa) - na czym to latajo/jeżdżo/plywajo te wszystkie super zabawki amerykańskie? Przykładowo, USA Navy chyba od dłuższego czasu testuje różne mieszanki z alternatywnymi składnikami paliw...

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, B@nita napisał:

Niemcy ściśle współpracują z ruskimi, więc nie mają zamiaru nawet stanąć w obronie Ukrainy.

Od 2015 roku Polska robi podobnie, czyli działa na niekorzyść Ukrainy. Pierwsze co to zaawansowana współpraca Zjednoczonej Prawicy z partiami finansowanymi przez Moskwę(prorosyjskimi), które w jednoznaczny sposób wypowiadają się o aneksji Krymu i o integralności Ukrainy. To są jedyni przyjaciele naszych rządzących w Europie. Obecny rząd wprowadził też do debaty hasła antyukraińskie, a ich reżimowa telewizja wyprodukowała wiele paszkwili na temat naszych sąsiadów(w tym dysputy dziwnych ludzi). Kontakty między państwami praktycznie nie istnieją, a Ukraińcy wolą korzystać z pomocy Niemców i trudno się dziwić. Dodatkowo ostatnio pytani ministrowie mówią jednoznacznie że polskiej pomocy wojskowej nie będzie... Całkowite odwrócenie tego co było przed 2015 rokiem.

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...