Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
Godzinę temu, B@nita napisał:

Przykład motoryzacja, brak aut w salonach, trzeba czekać nawet rok bo brakuje rzekomo półprzewodników z powodu zerwanych łańcuchów przez covid, tyle, że covida dawno nie ma a ostatni rok był lajtowy bez wiekszego wpływu na transport czy produkcję. Ceny aut oczywiście wystrzeliły w górę, w końcu lepiej sprzedać mniej za więcej. Koncerny chwaliły się rekordowymi zyskami. Teraz ruskie maja embargo na import aut oraz części do ich produkcji, między innymi słynne czipy, więc powinno trafić  więcej na europejski rynek. Jest? Nie, dalej aut brak...Ktoś to kogoś nieźle dyma. To samo będzie z żywnością, jeszcze niedawno polscy rolnicy wysypywali importowane zboże na tory bo nikt nie chciał krajowego a teraz nagle straszenie wysokimi cenami bo na ukrainie działania wojenne...podobnie olej z rzepaku, Polska jest jednym z najwiekszych producentów rzepaku w Europie a ceny oleju w sklepach wystrzeliły w kosmos...jakis konkretny powód oprócz chciwości?

Korpo jak widać szybko sie nauczyły, żę ograniczaniem podaży można bezkarnie manipulować ceną.

Jeśli chodzi o żywność, to po prostu żaden rynek nie jest lokalny. Nawet jeśli ukraiński olej nie był istotny na europejskim rynku, ale zacznie go brakować gdzie indziej i światowe ceny pójdą w górę, to lokalni producenci przecież nie będą sprzedawać poniżej tego, co mogliby uzyskać na zagranicznych rynkach - prosty kapitalizm w akcji. Tak samo jak w drugą stronę towary, których u nas produkuje się mało, nie mogą być znacząco droższe niż gdzieś indziej na świecie - zwłaszcza jeśli chodzi o masowo potrzebne produkty a nie niszowe rynki.

Nie ma też znaczenia, kiedy będą zbiory rzepaku - problemem jest wywiezienie oleju z Ukrainy. Przecież to, co się zbiera raz w roku jest potem w sposób ciągły przerabianie i sukcesywnie eksportowane - to nie jest pojedynczy rzut zaraz po zbiorach, bo potem cała infrastruktura by stała odłogiem.

Jeśli zaś chodzi o problemy z produkcją czy też dostawą samochodów, to może być podobnie jak z dostępem do lekarzy: jak kolejki się utworzyły w czasie pandemii, tak nie zniknęły magicznie po jej ustąpieniu. Popyt na nowe samochody jest względnie stały a nadrobienie przestojów produkcyjnych może zająć jeszcze sporo czasu, bo nie da się od tak przyspieszyć produkcji.

Edytowane przez Radar28
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W globalizmie i UE i wszystkich takich organizacjach nie ma zadnego kapitalizmu.To sterowana komuna prze 0.1 % ludzi.Łykasz jak pelikan

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, jurekk napisał:

W globalizmie i UE i wszystkich takich organizacjach nie ma zadnego kapitalizmu.To sterowana komuna prze 0.1 % ludzi.Łykasz jak pelikan

To zdecyduj się, czy komuna czy sterowana przez 0.1% ludzi bo to się wzajemnie wyklucza.

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Radar28 napisał:

Jeśli chodzi o żywność, to po prostu żaden rynek nie jest lokalny. Nawet jeśli ukraiński olej nie był istotny na europejskim rynku, ale zacznie go brakować gdzie indziej i światowe ceny pójdą w górę, to lokalni producenci przecież nie będą sprzedawać poniżej tego, co mogliby uzyskać na zagranicznych rynkach - prosty kapitalizm w akcji. Tak samo jak w drugą stronę towary, których u nas produkuje się mało, nie mogą być znacząco droższe niż gdzieś indziej na świecie - zwłaszcza jeśli chodzi o masowo potrzebne produkty a nie niszowe rynki.

Nie ma też znaczenia, kiedy będą zbiory rzepaku - problemem jest wywiezienie oleju z Ukrainy. Przecież to, co się zbiera raz w roku jest potem w sposób ciągły przerabianie i sukcesywnie eksportowane - to nie jest pojedynczy rzut zaraz po zbiorach, bo potem cała infrastruktura by stała odłogiem.

Jeśli zaś chodzi o problemy z produkcją czy też dostawą samochodów, to może być podobnie jak z dostępem do lekarzy: jak kolejki się utworzyły w czasie pandemii, tak nie zniknęły magicznie po jej ustąpieniu. Popyt na nowe samochody jest względnie stały a nadrobienie przestojów produkcyjnych może zająć jeszcze sporo czasu, bo nie da się od tak przyspieszyć produkcji.

Niech zaczną sprzedawać ten olej za granicą i nie wracają...

3 minuty temu, Boldwyn napisał:

To zdecyduj się, czy komuna czy sterowana przez 0.1% ludzi bo to się wzajemnie wyklucza.

Komuna też była sterowana przez garstkę chyba? Bo naród jak niczego nie miał tak góra raczej nie miała problemów nawet żyć na "światowym" poziomie. Był tylko spokój większy.

Demokracja to wybór garstki menagerów przez większość narodu i to się może często zmieniać zależnie "jak wyszło".

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, jurekk napisał:

W globalizmie i UE i wszystkich takich organizacjach nie ma zadnego kapitalizmu.To sterowana komuna prze 0.1 % ludzi.Łykasz jak pelikan

Ale kapitalizm właśnie bezpośrednio prowadzi do tego, że garstka najbogatszych ludzi posiada większość zasobów. Rzecz w tym, że to nie jest jakiś jeden wspólnie sterowny organizm tylko wielu indywidualistów. Na poszczególnych rynkach potrafią się zawiązywać kartele (patrz np. rynek kawy, gdzie trzy korporacje ustalają reguły gry), ale z komunizmem nie ma to wiele wspólnego. Już prędzej z systemem feudalnym, choć i to porównanie jest nietrafione. Dlatego z resztą potrzebna jest pewna kontrola państwa nad gospodarką, żeby utrzymać zasady wolnej konkurencji i nie dopuścić do tworzenia się monopoli, zmów cenowych i tak dalej.

Wszelkie pomysły, że jakaś jedna organizacja steruje całym światem rodzą się z tego, że człowiek potrzebuje w swoim życiu jakiejś przyczynowości, ma tendencję do upraszczania wszystkiego i szukania schematów wokół siebie. Taki światowy spisek łatwiej zrozumieć niż skomplikowaną rzeczywistość z wieloma ośrodkami decyzyjnymi, które dążą do różnych celów.

10 minut temu, wii napisał:

Niech zaczną sprzedawać ten olej za granicą i nie wracają...

No to zamknijmy granice, zakażmy eksportu naszych kluczowych towarów - ceny na pewno spadną. Tylko co będzie z produktami, które sami musimy importować?

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, B@nita napisał:

Przykład motoryzacja, brak aut w salonach, trzeba czekać nawet rok bo brakuje rzekomo półprzewodników z powodu zerwanych łańcuchów przez covid, tyle, że covida dawno nie ma a ostatni rok był lajtowy bez wiekszego wpływu na transport czy produkcję. Ceny aut oczywiście wystrzeliły w górę, w końcu lepiej sprzedać mniej za więcej. Koncerny chwaliły się rekordowymi zyskami. Teraz ruskie maja embargo na import aut oraz części do ich produkcji, między innymi słynne czipy, więc powinno trafić  więcej na europejski rynek. Jest? Nie, dalej aut brak...Ktoś to kogoś nieźle dyma. To samo będzie z żywnością, jeszcze niedawno polscy rolnicy wysypywali importowane zboże na tory bo nikt nie chciał krajowego a teraz nagle straszenie wysokimi cenami bo na ukrainie działania wojenne...podobnie olej z rzepaku, Polska jest jednym z najwiekszych producentów rzepaku w Europie a ceny oleju w sklepach wystrzeliły w kosmos...jakis konkretny powód oprócz chciwości?

Korpo jak widać szybko sie nauczyły, żę ograniczaniem podaży można bezkarnie manipulować ceną.

Chciwość to jedno.

Ale dzisiejszy świat to naczynia połączone. Ukraina w tym sezonie miała wyeksportować ~60mln ton zbóż, a znaczna część utknęła lub została rozkradziona przez ruskich. Aby pokazać jaka to skala to dla porównania w Polsce produkuje się ~30mln ton zbóż, a na export idzie kilka milionów(w zależności od sezonu to było 5 do 9mln) i ~2-3mln importujemy.

Do tego Rosja jest też bardzo znacznym producentem zbóż na świecie. Więc nie ma co się dziwić, że ceny idą to the moon :E

Co do Oleju Polska w 2020 wyprodukowała ~1.2mln rzepakowego. A Ukraina tłucze na potęgę słonecznikowy ~6 - 6.5mln ton :E z czego jakoś z 90% idzie na export. I teraz wszystko mocno stanęło :E

Ogólnie Ukraina i Rosja to najwięksi na świecie eksporterzy oleju słonecznikowego.

 

Niemcy ~90% oleju słonecznikowego importowali z np. Ukrainy i Rosji :E Mimo to, że sami też sporo produkują rzepakowego nie wiem jak dziś, ale jeszcze parę lat temu byli na pierwszym miejscu w Europie z jego produkcją, a Polska na trzecim. To dziś brakuję oleju np. w Niemczech, nie wystarcza rzepakowego, aby zaspokoić braki :E Więc o olej biją się Niemcy, Belgowie i inni. A, że mamy wolny rynek i określone ceny na giełdach to Polskie faby będą sprzedawać po cenach rynkowych wszystko co im zostaje poza zaklepanymi kontraktami i będą podnosić ceny bo olej jest drogi na rynkach, więc dla czego mają go sprzedawać taniej.

W Niemieckich sklepach typu lidl czy kaufland obecnie takiego zwykłego rafinowanego oleju czy rzepakowego to ze świeczką szukać. Ostatnio widziałem cudem w Lidlu słonecznikowy, zwykły rafinowany 1l butla plastikowa za 5 euro :E Gdzie cena przed Ukrainą to było ~1.6euro za taką butlę.

 

 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Już nie tylko Turcja, ale i Chorwacja ma być przeciwna wstąpieniu Finlandii i Szwecji do NATO.

Źródło

Polskie T-72M1 i T-721R z zamontowanym pancerzem reaktywnym KONTAKT 1 dostarczonym przez czeską firmę STV group, zmierzające na linie frontu.

https://streamable.com/ddkhxm

 

 

Edytowane przez Flik
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Boldwyn napisał:

To zdecyduj się, czy komuna czy sterowana przez 0.1% ludzi bo to się wzajemnie wyklucza.

Nic się nie wyklucza.komuna zawsze miała wodzów. Teraz to nowy twór.globalna komuna 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, jurekk napisał:

Nic się nie wyklucza.komuna zawsze miała wodzów. Teraz to nowy twór.globalna komuna 

W skrócie: spiseg!

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W skrócie mam dzylion dolarów będę miał sekstylion. Bo nie wiem czego oni jeszcze chcą

 

 

Edytowane przez jurekk
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Cytat

„Nie obchodzi nas, ile krajów zniszczymy – 28 czy 32”.

Deputowany do Dumy Państwowej Żurawlew zagroził zniszczeniem Szwecji i Finlandii bronią jądrową.

 

 

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest niesamowite jak byle jakaś podwyżka cen i od razu powstają teorie spiskowe. Nieważne są dane, nieważne jak działa gospodarka lokalna i globalna, nieważne jak działa biznes, nieważne jak wygląda sytuacja, ale wszędzie to sprawka Masonów, Żydów, a już na pewno Billa :) Z czasem powstanie sporo prac doktorskich o tym fenomenie :)

 

Dobrej jakości nagranie pobojowiska ze słynnej przeprawy. Krajobraz wygląda jak postapo

 

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, jurekk napisał:

Ta niesamowite ze majster po zawodówce cie okradnie w pandemii a ty piszesz o doktoratach.Każdy kradnie na swoje możliwości

 

Za drogo? Nie korzystaj z usług majstra albo zrób sobie sam, przecież wystarczy mieć zawodówkę ;) 

 

 

Edytowane przez MaxaM
  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, jurekk napisał:

Moze jeszcze powiesz e nie mamy wegla

Ale oczywiscie, ze mamy. Np ekogroszek po 3000+ zl za tone :E

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, jurekk napisał:

Moze jeszcze powiesz e nie mamy wegla

Nie mamy. To co mamy jest bardzo głęboko, do tego kopalnie nie inwestują w nowe ściany więc wydobycie będzie dalej spadać.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Fajny artykuł o polskich dronach służących na Ukrainie

Mam pytanko: Skąd taki dron (czy to bojowy, czy tylko zwiadowczy) wie, ze dany czołg (cokolwiek innego) jest np kacapski, a inny ukraiński (czyli swój)? Jak one to rozrózniają: tego

zutylizujemy, a tego nie? To np Bayraktary.

Czy to np operator gdzieś sobie siedzi i to on wydaje polecenie dronowi, by ten zniszczył dany sprzęt?  Czy jest to autonomiczna decyzja takiego drona?

Albo: wypatrzy jakiś czołg i skąd wie, ze to nie nasz i trzeba przekazać jego współrzędne położenia np artylerii? To zwiadowczy chyba..

Edytowane przez Flik
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Flik napisał:

Czy to np operator gdzieś sobie siedzi i to on wydaje polecenie dronowi, by ten zniszczył dany sprzęt? 

Operator.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po to są systemy identyfikacji, nie każdy sprzęt to ma, ale część tak. Coś jak orange i plus np, nie wiesz, do jakiej sieci dzwonisz, ale można to sprawdzić. Po to też te Z i V u rusków. Tak mniej więcej to wygląda.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Flik napisał:

Fajny artykuł o polskich dronach służących na Ukrainie

Mam pytanko: Skąd taki dron (czy to bojowy, czy tylko zwiadowczy) wie, ze dany czołg (cokolwiek innego) jest np kacapski, a inny ukraiński (czyli swój)? Jak one to rozrózniają: tego

zutylizujemy, a tego nie? To np Bayraktary.

Czy to np operator gdzieś sobie siedzi i to on wydaje polecenie dronowi, by ten zniszczył dany sprzęt?  Czy jest to autonomiczna decyzja takiego drona?

Albo: wypatrzy jakiś czołg i skąd wie, ze to nie nasz i trzeba przekazać jego współrzędne położenia np artylerii? To zwiadowczy chyba..

Z tego co wiem to obecnie zaden dron nie podejmuje autonomicznie decyzji czy wystrzelic pocisk czy nie, co prawda sa w stanie by nacelowac uzbrojenie i trzymac na celowniku dany cel ale to operator naciska spust (aczkolwiek testy trwaja i sa mocno zaawansowane nad pelna autonomicznoscia). Drony rozpoznawcze moga latac wykorzystujac operatora jak i lataja same, same wyszukuja cele i przekazuja o nich informacje (te najbardziej zaawansowane). Rozpoznanie odbywa sie glownie poprzez obraz oraz fale radiowe/radarowe czy cos tam producent sobie wprowadzil.

  • Like 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Gregryzzli napisał:

Po to są systemy identyfikacji, nie każdy sprzęt to ma, ale część tak. Coś jak orange i plus np, nie wiesz, do jakiej sieci dzwonisz, ale można to sprawdzić. Po to też te Z i V u rusków. Tak mniej więcej to wygląda.

z i v może sobie każdy namalować farbą którą można kupić w każdym sklepie z farbami. Dronami tego typu sterują operatorzy, ma tryb autonomiczny czy coś na wzór ale do latania a nie zwalczania obiektów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, B@nita napisał:

z i v może sobie każdy namalować farbą którą można kupić w każdym sklepie z farbami. Dronami tego typu sterują operatorzy, ma tryb autonomiczny czy coś na wzór ale do latania a nie zwalczania obiektów.

Tryb autonomiczny jest do latania i namierzania. Nikt joistikiem czy padem (poza ruskimi rozwiazaniami) nie steruje dronem. Wtedy bylby to pojazd zdalnie sterowany a nie autonomiczny dron. Odpalenie rakiety jest poki co po stronie operatora. Namierzanie nie polega tylko na wyszukiwaniu wzorca w postaci literki V i Z lecz na bardziej subtelnych roznicach i identyfikacjach. Obraz (widzialny, 2D) to jedna ze skladowych. Do tego sa rozne inne dane. Obrobka informacji zajmuja sie wyspecjalizowane sieci neuronowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • no jaki piękny bezgłośny piekarniczek  100'C z ukrytymi voltami na wykresie , z celowo pominiętymi i utytymi zegarami pamiątek na wykresie  , z 1317mhz skręconymi na 1272mhz,  , byle się nie ugotowały. https://www.3dmark.com/3dm/78525824?  tu było 1317mhz na pamiątkach , ale rozumiem wstydzisz się 100'C + /1650rpm, czy może karcioszka się wysypywała ? 1650rpm do snu uśpi i wrzątek na kawkę poranną zapewni MEEEEGAAA COOOOMBO !!!!!  YOU WIN ONE AFRICAN DOLLAR !!!! 🎇 a wracając do tematu , gdzie te pętle w PR z bajki o 250W , 1100rpm , dobrych temperaturach i zero strat FPS ? ach nic z bajki nie zostało , ani 250W - "wyjszedło" jednak 300W , ani 1100rpm , zostało 96'C  na pamiątkach zdławionych do 1272@1650rpm i na testach 300W w PR 7% straty FPS, teraz trzeba preparować testy  ze skręconymi zegarami , pochowanymi napięciami , byle pamiątki na 100'C nie wchodziły przy bezgłośnych 1650rpm do Pana również leci nagroda Darwina za samozaoranie 🤜 obawiam się jednak że związek bajkopisarzy i mitomanów zielonych , odbierze nagrodę Rumcajsa za nieobronienie bajki o bezstratnym uv na zielonych kartach
    • No teoretycznie tak, tylko w praktyce chyba żadna prywatna instytucja nie weryfikuje statusu dokumentu w bazie.
    • Oryginalny Pad 189 : https://allegro.pl/oferta/kontroler-bezprzewodowy-xbox-series-x-s-czarny-12503351679 Oryginalny Akumulator 89:  https://allegro.pl/oferta/ladowarka-microsoft-play-charge-xbox-series-x-12503361083
    • Forum jest od tego, by dyskutować. Pozwolę zatem sobie samemu zadecydować, o czym napiszę.   Tak więc w kwestii komunikacji -  Przed pandemią u mnie do roboty większość docierała rowerami, hulajnogami i komunikacją miejską. Często ludzie z zarobkami po kilkanaście k miesięcznie na rękę i w górę, którzy mają dobre samochody, a jednak im korona z głowy nie spadła, gdy korzystali z innych środków transportu. Młodzi nie mogą? Uwierz, że w dojazd do centrum dużego miasta komunikacją miejską to często mniejsze zło. No chyba że ktoś woli godzinkę postać w korku. Ja wolę kwadrans w tramwaju, nawet jeśli będzie mniej komfortowo. Do tego przez ten kwadrans mogę zacząć pracować na telefonie (ogarnięcie, maili, komunikatora, itp), więc w sumie cała godzina do przodu.
    • Jest mniej wykastrowanym dyskiem, kosztuje mniej bo to jednak ich budżetowa linia oraz zapewne mają niższe marże niż Samsung który lubi się wysoko cenić.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...