Skocz do zawartości
Camis

Ukraina - Rosyjska inwazja 2022

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, B@nita napisał:

Może jednak wrócicie do tematu ? Zaraz do średniowiecza który odpłynie po argumenty.

Ja biję Azjatów na ulicach bo dalej czuję żal do Czyngis-chana.

  • Like 2
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, voltq napisał:

Prowadziła ekspansję poprzez stworzenie tak świetnych warunków w swoim państwie że inni chcieli się do niej przyłączać, gdzie osiedlili się żydzi ? Najpierw Polska potem po upadku polski w USA gdzie również były świetne warunki do życia 

Tak , inne kraje przyłączały się do Polski ponieważ w Polsce były najlepsze warunki do życia w Europie 

Ta znakomite no ale nie jak byłeś chłopem (czyli pewnie najliczniejszą grupą w tamtym społeczeństwie ale kto ich wtedy pytał o zdanie), no chyba, że lubisz być jak django. Dobra kończę offtop bo widzę, że masz jakieś odrealnione i wyimaginowane spojrzenie na dawną RP. 

Godzinę temu, hubio napisał:

Chodziło mi o to, że pytanie czy nie powinna się zgodzić na jakieś ustępstwa bo od tego Rosja uzależnia rozmowy pokojowe.

Jak byśmy się nie wkurzali na Rosję (i słusznie) to pamiętajmy, że, jak pisałem wcześniej to ogromny kraj będący potęgą atomową. Spójrz sobie na mapę i zobacz jakie terytorium zajmuje. Mam naprawdę spore wątpliwości czy nawet przy pełnym wsparciu Zachodu uda im się wytrwać. A jak tak to ile ? 5 lat ? 10 lat ? Nie mają też takich starych rakiet skoro w czasie szczytu NATO potrafili rozwalić centrum handlowe. Skoro ich rakiety dosięgają Kijów... Przecież Ukraina nie ma dostatecznie dobrej ochrony anty rakietowej. Jak pisałem wcześniej - odpowiedzcie mi na pytanie dlaczego dotąd putin nie zrównał całej Ukrainy z ziemią skoro ktoś mi napisał, że się nie przejmuje ? Widzimy wszyscy, że jego rakiety potrafią dosięgnąć każdy cel. Jakby się nie bawił to przecież cały Kijów, całą ludność cywilną by zniszczył... Więc chyba jednak czymś się przejmuje.... Polemizujecie ze mną, ale nie na argumenty...

Świat jest zły i okrutny. Co do tego nie mam wątpliwości. Putin to zbrodniarz i bandyta. Co do tego też nie mam żadnych wątpliwości. To on napadł na Ukrainę i z punktu widzenia jakieś przyzwoitości, czegokolwiek nic go nie broni. Ale jest jak jest. To on ma broń atomową i to on ma kraj zajmujący pół kontynentu.... Jak cofniecie się o kilkanaście (kilkadziesiąt) stron wcześniej zobaczycie co pisałem. Pisałem, że służby zachodnie wywiadowcze powinny spowodować jego usunięcie w każdy możliwy sposób. Nie zanosi się na to. Nie wiadomo też tak naprawdę czy jest chory... Przyszło mi jeszcze teraz do głowy, że np CIA już dokładnie wie, na co jest chory i kiedy umrze i przekazali to Ukraińcom żeby tak długo się bronili. W takim wypadku to też jest jakaś logiczna opcja i wtedy oczywiście wycofuję się ze swojej, zresztą ze znakiem zapytania, tezy o ustępstwach. Jednak jeżeli nie umrze lub jego następca będzie kontynuował ten konflikt to naprawdę nie wiem jak długo Ukraińcy wytrwają... A moja teza o ustępstwach też była taka, żeby teraz oddali część tych wschodnich terenów już zajętych. Przegrupowali się np. w ciągu roku. Zachód by na spokojnie ich dozbroił i potem mogliby z zaskoczenia odbić te tereny.

Z tym info o przewidywanej dacie śmierci to mocne scfi. 

Ale tak w ogóle to co ty się tak martwisz czy i ile dadzą radę? Dadzą tyle ile muszą. Nie wiem czemu tak się zamartwiasz na zapas i snujesz te rady o poddawaniu się? Jak będą chcieli to się poddadzą i to będzie ich decyzja s na razie cały czas walczą i w naszym interesie jest by im pomagać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, lpcl napisał:

Ale tak w ogóle to co ty się tak martwisz czy i ile dadzą radę? Dadzą tyle ile muszą. Nie wiem czemu tak się zamartwiasz na zapas i snujesz te rady o poddawaniu się?

Po prostu, może jestem naiwny, ale uważam, że wojna to zawsze zło i trzeba szukać innych dróg bo zło generuje zawsze zło i taka droga nie kończy się nigdy dobrze. Szkoda mi tych ludzi co zginęli i jeszcze zginą. Mam na myśli te osoby cywilne w Ukrainie. Idą do sklepu i nie wiadomo czy nie spadnie na nich rakieta. W tym kobiety i dzieci... Strasznie mi ich żal... Bo mamy do czynienia nie z wojną żołnierzy tylko ten bandzior zabija niewinne kobiety i dzieci i póki to trwa będzie to robił dalej... To jest po prostu terrorysta, który niestety ma broń atomową i ogromną armię. Słusznie Ukraińcy alarmują, że to terroryzm państwowy, skoro ruscy strzelają do samochodów medycznych, bombardują szpitale i sklepy...

Więc dlatego się martwię o ludzi w Ukrainie.

13 minut temu, lpcl napisał:

w naszym interesie jest by im pomagać. 

A to święta racja. Im dalej rusek od naszych granic tym lepiej... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, hubio napisał:

Po prostu, może jestem naiwny, ale uważam, że wojna to zawsze zło i trzeba szukać innych dróg bo zło generuje zawsze zło i taka droga nie kończy się nigdy dobrze. Szkoda mi tych ludzi co zginęli i jeszcze zginą. Mam na myśli te osoby cywilne w Ukrainie. Idą do sklepu i nie wiadomo czy nie spadnie na nich rakieta. W tym kobiety i dzieci... Strasznie mi ich żal... Bo mamy do czynienia nie z wojną żołnierzy tylko ten bandzior zabija niewinne kobiety i dzieci i póki to trwa będzie to robił dalej... To jest po prostu terrorysta, który niestety ma broń atomową i ogromną armię. Słusznie Ukraińcy alarmują, że to terroryzm państwowy, skoro ruscy strzelają do samochodów medycznych, bombardują szpitale i sklepy...

Więc dlatego się martwię o ludzi w Ukrainie.

A to święta racja. Im dalej rusek od naszych granic tym lepiej... :)

Masz trochę racji ale to prawda, jesteś naiwny. :)

  • Confused 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

splesniale bulki w ruskim maku :E

 

 

  • Haha 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, hubio napisał:

Spójrz sobie na mapę i zobacz jakie terytorium zajmuje.

Spójrz dokładniej na te mapy, większość to puste tereny.

3 godziny temu, hubio napisał:

Jak pisałem wcześniej - odpowiedzcie mi na pytanie dlaczego dotąd putin nie zrównał całej Ukrainy z ziemią skoro ktoś mi napisał, że się nie przejmuje ?

Bo go na to zwyczajnie nie stać.
Co zgromadził przed inwazją, to się skończyło lub kończy. Ruszenie zapasów z magazynów czy ściągnięcie z innych części kraju, to osłabienie militarne całego kraju. Nie jest na tyle głupi, żeby znacząco naruszyć swoje siły, bo wtedy znaleźliby się chętni do dziabnięcia tego czy owego.
Musi mieć rezerwę sensownej broni, żeby działać odstraszająco np. na NATO. Musi mieć czym się bronić jakby konflikt się rozszerzył. Jakby wystrzelał wszystko najlepsze co ma w celu zniszczenia Ukrainy, to by został goły i wesoły.

Tak samo Ukraina nie może wszystkiego rzucić na wschód, żeby nie narazić się na wejście od strony Białorusi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, lpcl napisał:

Masz trochę racji ale to prawda, jesteś naiwny. :)

Jest ludzki i normalny. Źli i zezwierzęceni są ci, co krzywdzą innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Áltair napisał:

Jest ludzki i normalny. Źli i zezwierzęceni są ci, co krzywdzą innych.

Ale dobrze wiesz, że świat tak nie działa a już na pewno nie ta dzicz atakująca Ukrainę więc imo jest to takie życzeniowe myślenie. 

  • Confused 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zełenski podpisał kapitulacje, obok kadyrow. :E :rotfl:

 

 

  • Haha 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, hubio napisał:

Chodziło mi o to, że pytanie czy nie powinna się zgodzić na jakieś ustępstwa bo od tego Rosja uzależnia rozmowy pokojowe.

Nie jakieś ustępstwa, tylko bezwarunkowe przyjęcie żądań rosji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Suchy211 napisał:

Nie jakieś ustępstwa, tylko bezwarunkowe przyjęcie żądań rosji.

Jest jakaś oficjalna lista ruskich żądań i warunków? Czy tylko wymysły pismaków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, Dozorca napisał:

Ja to nie rozumiem tego medialnego nagłaśniania, że ktoś coś ukradł, przecież ludzie zawsze w sytuacji chaosu tak działają.

Orki też tak w filmach robią :) gwałcą, mordują, rabują. Toć to normalne być orkiem w 21 wieku jak się nie ma nawet kibla w domu. A kran jak wyrwiesz ze ściany to też przyda się na ruskiej prowincji. Pewnie rurociąg też myślą że sam się podłączy.

comment_1647273026UpGLEQBrQN30ZsKIDEpIQt

Edytowane przez Minciu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w sumie ciekawy i sensowny artykuł:

Powoli krystalizuje się zarys planu Kremla na zakończenie wojny z Ukrainą. Podczas gdy propaganda rosyjska okazała się nieskuteczna i bezsilna w swojej próbie przekonania świata do putinowskiej, księżycowej narracji o przyczynach rozpoczęcia "specjalnej operacji" (chodzi o te wszystkie brednie o faszystowskim charakterze władz w Kijowie i o jej rzekomych "zbrodniach na rosyjskojęzycznej ludności" separatystycznych "republik"), tak ma ona niestety lepsze perspektywy uzyskać większą siłę rażenia na zachodnią opinię publiczną przy budowaniu kremlowskiej narracji wokół potencjalnego zakończenia wojny.

Celem Rosji wydaje się zastosowanie szantażu wobec Kijowa. Żadnych wątpliwości co do tego nie pozostawia niedawna wypowiedź Dmitrija Pieskowa, rzecznika Kremla. Był on łaskaw stwierdzić, że Ukraina może "zakończyć konflikt jeszcze przed końcem dnia", jeśli przystanie na rosyjskie warunki zawieszenia broni i późniejszego pokoju.

 

Te warunki noszą oczywiście, z ukraińskiego punktu widzenia, znamiona kapitulacyjne. Wśród sześciu punktów Pieskow wymienił: przyjęcie przez Ukrainę statusu państwa neutralnego (a więc rezygnację ze strategicznego zbliżenia się do państwa NATO), ustanowienie rosyjskiego drugim językiem urzędowym, uznanie przynależności Krymu do Rosji, uznanie niepodległości tzw. republik separatystycznych w Doniecku i Ługańsku (w administracyjnych granicach tych okręgów, co oznacza oddanie przez Ukrainę szeregu ziem obecnie jeszcze przez Rosję niekontrolowanych), tzw. denazyfikację Ukrainy – zakaz funkcjonowania "sił nacjonalistycznych" (czytaj: wszystkich antyrosyjskich) w życiu politycznym oraz demilitaryzację kraju, a więc oddanie przez niego całości broni ofensywnej. Jest jasne, że taka Ukraina znalazłaby się w położeniu tak fatalnym, że Moskwa mogłaby w dowolnym momencie i z łatwością przekształcić ją na wzór i podobieństwo Białorusi.

Klucz pozwalający zrozumieć sens wynurzeń Pieskowa nie leży jednak w liście moskiewskich żądań – ona jest znana od wielu miesięcy i naturalnie jest dla Ukrainy nie do przyjęcia, jako że tylko pozornie nie stanowi bezwarunkowej kapitulacji. Ten klucz leży właśnie w sformułowaniu tezy, że zakończenie "konfliktu" i działań wojennych znajduje się całkowicie w ukraińskich rękach i jest zależne od decyzji Kijowa. Czyli: za dalsze trwanie zbrojnych starć odpowiada jakoby Zełenski, bo nie chce przystać na postulaty Putina.

Obawiam się, że to narracja dobrze skrojona pod odczucia i poglądy znacznej części zachodniej opinii publicznej. Oczywiście nikt tego łajna nie kupi w Polsce czy na Litwie. Jednak w krajach "starej Unii" bardzo wielu ludziom "zależy przede wszystkim na pokoju". Jeśli połkną narrację, że pokoju nie ma, bo Kijów go nie chce, to sympatia wobec sprawy ukraińskiej zacznie słabnąć.

W Europie Zachodniej (może poza Wielką Brytanią i Danią) mało jest zrozumienia dla realizacji celów środkami wojskowymi, jest za to wielkie umiłowanie pokoju. Wraz z każdym tygodniem upływającym od rozpoczęcia rosyjskiej agresji, obok wyklarowanej jasno kwestii winy za rozpętanie wojny, pojawiać się będzie kwestia "winy za jej trwanie". To tutaj uderza Pieskow, a za nim zapewne cała putinowska propaganda.

Zwłaszcza że nie będzie tylko chodziło o to, że Zełenski "upiera się" kontynuować wojnę pomimo ofiar po stronie jego własnych żołnierzy i ukraińskiej ludności cywilnej. Rosja eskaluje szereg problemów pochodnych tej wojny. W Europie w zimie będą problemy z ogrzaniem domów, a w krajach Afryki Północnej – z głodem. Z tego ostatniego wyniknie być może kolosalna presja migracyjna na południe Europy. Polska być może ponownie odmówi Włochom i Grecji pomocy w przyjmowaniu tych uchodźców… Putin i jego ludzie będą zaś raz po raz powtarzać: Zełenski może jedną decyzją te wasze problemy rozwiązać. Wystarczy, że przystanie na nasze żądania. Skończy się wojna, gaz popłynie, zboże wyruszy na szlak handlowy, ceny energii spadną… To będzie potężny lewar propagandowy.

Europejscy przywódcy muszą nieustannie pracować nad opinią publiczną w swoich krajach, aby świadomość zbrodni rosyjskich i wielkiej niesprawiedliwości, jaka dotknęła Ukrainę, nadal decydowały o sposobie myślenia ludzi o tej wojnie. Trzeba także wykazać się wybitnym przywództwem – przywództwem takiej klasy, jakiej demokratyczna Europa być może nie zaznała nawet od 1945 r. – i przygotować wyborców na "krew, pot i łzy". W tym przypadku na konieczność oszczędzania energii, chodzenia po domu w dwóch swetrach zimą i na falę migrantów oraz konieczność kolosalnej pomocy humanitarnej dla ich krajów pochodzenia.

https://liberte.pl/propaganda-szantaz-kapitulacja/

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślisz że kogoś będzie interesowała jakaś Ukraina gdy ich rodzina będzie zamarzać? Temat covid jest znów rozdmuchowywany. Zima to okres grypowy. Pomyśl na jaką skalę rozleje się u ludzi problem z płucami w okresie zimowym bez ogrzewania ? Tego już na covid nie zwalisz, nie wierzę że ktoś jest aż tak głupi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Dresiq napisał:

Tego już na covid nie zwalisz, nie wierzę że ktoś jest aż tak głupi.

W tym momencie PIS i ludzie w TVP Info mowia - potrzymajcie nam piwo :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dozorca napisał:

Ja to nie rozumiem tego medialnego nagłaśniania, że ktoś coś ukradł, przecież ludzie zawsze w sytuacji chaosu tak działają np. szabrownicy podczas klęsk żywiołowych, nawet w Hollywoodzkich filmach często pojawia się ten motyw w filmach katastroficznych lub z inwazją kosmitów jak to przysłowiowy murzyn wynosi ze sklepu telewizor, taka ludzka natura nie widzę w tym nic dziwnego tak było zawsze od tysięcy lat.

Jeszcze tak na marginesie to główne media przez kilka tygodni pompowały wątek rosyjskich wojskowych którzy kradli natomiast nie widziałem w tych samych mediach ukraińskich złodziei którzy byli wyłapywani, przywiązywani do drzew, słupów rozbierani do naga i bici przez swoich.

Naprawdę kogoś to zaskakuje jak to wojak wszedł do sklepu i zabrał z lady paczkę chipsów albo telefon?

jerusalem-siege.jpg

Nie wiem jak wy ale ja to się w ogóle dziwię, że nie zalegalizowano nie tylko kradzieży ale morderstw też. Przecież ludzie mordują się od tysięcy lat. To takie naturalne. Co w tym dziwnego? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Dozorca napisał:

Nic w tym dziwnego, natomiast dziwne jest to, że tacy ludzie jak ty i ponad 90% ludzi na każdym kroku przy każdym wydarzeniu łyka medialną papkę.

Czyli jak wysyłają ruscy paczki do domu to z zakupów na bazarze ? :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Dozorca napisał:

Nic w tym dziwnego, natomiast dziwne jest to, że tacy ludzie jak ty i ponad 90% ludzi na każdym kroku przy każdym wydarzeniu łyka medialną papkę.

Zawsze dziwi mnie a w sumie nie powinno, że znajdują się takie jednostki, które znają tą jedyną prawdę, ukrywaną przez mass media, od 5g, covidów po wojnę o reptaljanach nie wspominając. I jeszcze znajdujesz jakieś uzasadnienia na zbydlęcenie tzw. żołnierzy. A bo no tysiąc lat temu kradli to tera też można. No nie nie można i jeśli ze strony ukraińskiej były takie przypadki to wrzucaj to chętnie też to skrytykuje. A ty co łykasz? Ruskich trolli? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No dobra, ale kradzież, czy raczej plądrowanie rzeczy typu bielizny, patelń, zabawek, pralek i ogółem złomu elektronicznego to nie jest normalne. To tylko pokazuje jakie bydło tam wprowadzili. Na jakim poziomie trzeba żyć aby rozkradać takie rzeczy? Pewnie pokradliby bieżącą wodę gdyby się dało, bo pewnie dla nich to luksus tam skąd pochodzą :) 

 

 

 

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Cytat

Duma udziela pierwszej zgody na wprowadzenie w Rosji gospodarki wojennej

Członkowie Dumy wyrazili wstępną zgodę na dwa projekty ustaw, które upoważnią rząd do zobowiązania przedsiębiorstw do dostarczania wojsku towarów, a ich pracowników do pracy w nadgodzinach w celu wsparcia inwazji rosji na Ukrainę. Jak na "operację specjalną", ustawy mocno "wojenne".

Inicjatywy te wystosowano po ponad czterech miesiącach od rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę. Władze w Moskwie od tego czasu mierzą się z pakietami sankcji, które zostały nałożone na kraj przez państwa zachodnie.

Jedna z ustaw - zatwierdzona w pierwszym czytaniu przez Dumę Państwową, niższą izbę parlamentu - mówi, że państwo może wprowadzić "specjalne środki ekonomiczne" podczas operacji wojskowych, wymagając od firm dostarczania towarów i usług dla wojska na żądanie rosyjskiego rządu.

W uzasadnieniu dołączonym do projektu ustawy napisano, że wojsko potrzebuje nowych materiałów i renowacji broni, by prowadzić działania na Ukrainie.

"Konieczność szybkiego spełnienia tych wymagań, zwłaszcza w kontekście sankcji wobec Rosji i rosyjskich podmiotów prawnych, będzie wymagała od nas tymczasowego skupienia wysiłków na niektórych sektorach gospodarki (...) i zorganizowania dostaw zasobów poprzez państwowe zamówienia obronne" - stwierdzono

Drugi projekt ustawy, również przyjęty w pierwszym czytaniu, zmieniałby kodeks pracy, przyznając rządowi prawo do regulowania czasu pracy i ustalania dni wolnych w danych przedsiębiorstwach.

Mogłoby to oznaczać, że rząd mógłby zmusić pracowników firm dostarczających towary dla wojska do pracy w nocy, w weekendy i święta oraz bez corocznego urlopu.

Oba projekty ustaw zostały wprowadzone do Dumy Państwowej przez rosyjski rząd. Aby stały się prawem, muszą jeszcze przejść drugie i trzecie czytanie, zostać rozpatrzone przez wyższą izbę parlamentu i podpisane przez prezydenta Władimira Putina.

https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art36647321-duma-udziela-pierwszej-zgody-na-wprowadzenie-w-rosji-gospodarki-wojennej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie też mnie to ciekawi z jednej strony niby go krytykują mówię o rządzie Ukraińskim a z drugiej strony nic z nim nie robią czyli mam rozumieć, że zgadzają się z jego słowami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymajcie mnie, wujek Joe chyba padł ze śmiechu :rotfl:

 

 

 

 

 

  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...