Skocz do zawartości
Spl97

Delegalizacja kryptowalut - czy to ma w ogóle sens?

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, wamak napisał:

Najwięcej energii na kopanie zużywa się w Chinach, które nie należą do G8.

A Chiny za cholerę się nie zgodzi na rozmowy dot.śladu węglowego po kryptowalutach.Sami wiemy,że stosunki np.USA-Chiny są mocno napięte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Spl97 napisał:

Żadna nowość,że kryptowaluty nie są eko.

Dzięki za info ale nie o tym jest news ;-) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.05.2021 o 09:51, Spl97 napisał:

Halving dla Bitcoin jest prognozowany na 2024 rok.Po halvingu znowu będzie hossa i cyrk będzie trwał dalej.

Halving to w pierwszej kolejności dramatyczny spadek urobku a po kilku miesiącach rynek reaguje na spadek podaży.

Halving będzie mieć coraz mniejszy wpływ na podaż z uwagi na coraz mniejsza ilość nowych monet z kopania; na porządku było ich 50 BTC za blok od niemal roku jest 6,25 BTC.

Za to ETH nie ma halving'u na czym sam się złapałem :P

7 godzin temu, Kaiketsu napisał:

Dlatego pisałem, że w przypadku kontynuacji bańki G8 zainteresuje się w pierwszej kolejności śladem węglowym BTC i ETH, a nie spekulacją czy tetherową drukarnią pustego pieniądza.

ślad węglowy krypto jest niczym w porównaniu z np. produkcja aluminium która z powodu elektrochłonności przeniosła się do krajów z tanim prądem jak Szwajcaria (nomen omen górskim kraju z elektrowniami wodnymi) a dodatkowo w trakcie wytopu a raczej elekrolizy dochodzi do utleniania elektrod węglowych wiec emisji dwutlenku węglą (a czasami i tlenku) [o natężenia prądu 180-350 kA już nawet nie wspominając]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Proces_Halla-Heroulta

dochodzi do takich absurdów że Francja kraj wysoko rozwinięty (boksyt ma nazwę od francuskiej miejscowości Les Baux-de-Provence) eksportuje nie przetworzona rude do szwarcami by potem importować aluminium ...

nawet nasz "zaściankowy" KGHM dokonuje elektrolizy miedzi w miejscowym Głogowie (wiem bo byłem)

jestem górnikiem nie tylko z nazwy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ETH przede wszystkim w przeciwieństwie do BTC,LTC,RVN,XMR etc. nie posiada limitu.Dlatego może zjawisko halvingu dla ETH nie istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Auberon napisał:

 

ślad węglowy krypto jest niczym w porównaniu z np. produkcja aluminium która z powodu elektrochłonności przeniosła się do krajów z tanim prądem jak Szwajcaria (nomen omen górskim kraju z elektrowniami wodnymi) a dodatkowo w trakcie wytopu a raczej elekrolizy dochodzi do utleniania elektrod węglowych wiec emisji dwutlenku węglą (a czasami i tlenku) [o natężenia prądu 180-350 kA już nawet nie wspominając]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Proces_Halla-Heroulta

 

Tylko bez krypto spokojnie da się żyć, a amelinium ;) do czegoś się jednak przydaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mi to coraz bardziej przypomina spekulacje tulipanową..., tyle że cyfrową. Ile realnie potrzeba mocy obliczeniowej, aby utrzymać system z 5 krotnym zapasem? Nie licząc sztucznych utrudnień algorytmu. Tak naprawdę jest to tylko alternatywny środek płatności oraz ubzdurana forma inwestycji, przez niekończący się napływ udziałowców, który utrzymuje wysokie ceny.
Już byłoby pół biedy, gdyby tą moc obliczeniową udostępnić projektom naukowym itp., a nie tylko przeliczaniu transakcji oraz kodowaniu.
Ktoś może używać krypto, ponieważ:
- chce dokonać transakcji anonimowo lub po prostu szybko i "bez pośredników"
-kopie krypto, ponieważ ktoś musi utrzymać system oraz się to opłaca, ponieważ są osoby chcące użyć tego środka płatniczego, a z czasem sprzedaje wypracowany ułamek
-rośnie ilość transakcji, ponieważ idzie za tym moda (np. gastronomia, opłaty rachunków, biletów lotniczych itp. chyba nie ma sensu, skoro i tak zostaje nasz ślad lub są nieistotne?)
-skoro rośnie zainteresowanie to idzie za tym wartość, a wtedy bardziej opłaca wejść w górnictwo, więc wchodzą spekulanci, mający nadzieję na zarobienie z kopania
-jednocześnie pojawiają się spekulanci "giełdowi", ponieważ górnicy chcą sprzedać swój urobek oraz wzrosła ilość transakcji "konsumenckich" i/lub czarnorynkowych
-widząc prawie stale rosnącą cenę, niektórzy postanawiają kupić krypto i trzymać na lepsze czasy
-wchodzą duzi gracze (prawdopodobnie już wcześniej), aby zarobić na spekulacji, ponieważ baza użytkowników jest już dostatecznie duża
-nowi górnicy dalej mogą zarabiać, ponieważ znowu zwiększyły się obroty
-niektórzy już bawią się spekulacją, a nie samym kupowaniem "pizzy", czy obecnie Tesli
...

Dlaczego ten pociąg jedzie? Ponieważ ktoś chce dokonać transakcji alternatywną walutą. Jest to węgiel do tego pociągu, a gdy się skończy to zacznie się palenie wagonów.
Gdy wszyscy górnicy oraz kolekcjonerzy zaczną sprzedawać to zacznie się odpływ... I tak kilka razy.
Z wydobywania złota miało się chociaż surowiec, tu z kolei wydobywamy tylko uznaniowy środek płatniczy i wątpię że jego wartość wynika głównie z chęci płacenia bez pośredników.
Jaka kryptowaluta ma sens? Tylko taka, do której wydobywania nie zużywa się przesadnie dużej ilości środków. Sieć powinna mieć 2 krotny zapas mocy od "zwykłych" ludzi oraz 3-10 lub ileś krotny zapas mocy od stałych placówek. Obecny poziom trudności jest pewnie grubo przesadzony, ponieważ zaangażowało się dużo górników, ze względu na wysokie ceny.

Edytowane przez musichunter1x
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@musichunter1x trzeba pamętać, że nowsze kryptowaluty, a także te stare z aktywnymi zespołami deweloperów, odchodzą od PoW. Początkiem końca miningu będzie przejście ETH na POS. I bdb, mining to poroniony pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, Kaiketsu napisał:

 ...mining to poroniony pomysł.

Niestety, ale mogłoby to być piękne narzędzie do transakcji błyskawicznych oraz anonimowych. Jeśli jakiś bank miałby dobrą wolę, co jest prawie oksymoronem to taka sieć byłaby świetna. Każda placówka banku mogłaby być serwerem/kopalnią, bez marnotrawienia zasobów. Na pewno coś takiego powstanie, ale wtedy postarają się aby nie było anonimowe.
Taka waluta rządowa byłaby idealna, ale który jest taki dobroduszny i zachowa wszystkie założenia :E ?
Wielki gracze mogą się z tego śmiać, ponieważ opinia publiczna ma czym się zająć i ludzie nie pracują nad czymś przydatnym długoterminowo, więc łatwiej będzie ich potem uzależnić od rządu lub korporacji. Spekulant kryptowalutowy może zarobi, ale czego nauczy się? Zbuduje jakiś konkurencyjny biznes? Zorganizuje lokalna społeczność?
Nie, za to będzie nagrywał filmy o tym jak zarobić na krypto i pisał o tym książki.

Edytowane przez musichunter1x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie źle się wyraziłem - zdecentralizowany mining to pomylony pomysł. Oznacza bowiem, że przyrost ceny będzie eskalował przyrost hashrate aż do wartości, w której na ziemi zabraknie silikonu, by zaspokoić te potrzeby - właśnie przez to, że każdy może podłączyć się pod kopanie. A dla walut z natury deflacyjnych (tzn. ze stałą bądź nawet spadającą liczbą coinów) przyrost ceny jest naturalnym i oczekiwanym zjawiskiem.

Obsługa cyfrowej złotówki przez POW (potrącająca automatycznie fee przy przelewie) to byłoby sprytne rozwiązanie, niemniej. Bo do skutecznego działania siedzi wcale nie trzeba dziesiątek milionów GPU tłoczących hashe w bitwie o okruszki. Wystarczy nawet bardzo mała ilość, która zgarnia wszystko - z punktu widzenia podatków odbiorca i tak przecież jest tylko jeden, tj. urząd podatkowy.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, musichunter1x napisał:

Obecny poziom trudności jest pewnie grubo przesadzony, ponieważ zaangażowało się dużo górników, ze względu na wysokie ceny.

Tyle że dla przykładu ETH - już ma wywindowaną dosyć wysoko trudność,ale niestety wraz z nim poszedł kurs znacznie do góry,co sprawia,że nadal się opłaca kopać.Według mnie przed EIP 1559 nie ma szans na dump.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, musichunter1x napisał:

transakcji błyskawicznych oraz anonimowych

Nie wiem na ile rzetelne źródło, ale z tą anonimowością to się powoli zmienia...

https://bithub.pl/kryptowaluty/bitcoin/bitcoin-w-ofercie-setek-bankow-jeszcze-w-tym-roku/

https://bithub.pl/kryptowaluty/gieldy-kryptowalutowe/sad-w-usa-umozliwia-fiskusowi-uzyskanie-informacji-o-uzytkownikach-gieldy-kryptowalut/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bithub to rzetelne źródło, ale to portal tematyczny, którego działanie zależy od popularności krypto. Publikuje więc głównie to, co jest korzystne dla krypto ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie. Jeśli zabezpieczenia nowych wersji rtxow będą się sprawdzać, to ceny krypto pójdą w dół czy w górę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prędzej będą dłubać przy poblokowanych kartach z lutownicami 🤣 Choć zmiana sprzętowego ID w GPU powinna załatwić sprawę na amen,ale w dzisiejszych czasach nie jest to tak oczywiste.

Czy ceny pójdą w dół lub w górę? Tak naprawdę nikt nie wie,przeżyje się i zobaczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, panzar01 napisał:

Pytanie. Jeśli zabezpieczenia nowych wersji rtxow będą się sprawdzać, to ceny krypto pójdą w dół czy w górę? 

Trudno prognozować  ceny krypto, skoro nawet shitcoiny znajdują się w TOP kapitalizacji rynku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na zachowanie bitcoina można wnioskować że pójdą do góry :E im mniej do wykopania, tym więcej trzeba płacić :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największy problem z krypto walutami mają co którzy ich nie mają. Pewnie złoszczą się, że nie zarobili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi o zarobek,a o totalny brak dostępności kart graficznych czy za niedługo dysków - jak wiesz górnicy kupują co popadnie i odbija to dla nas czkawką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś biegły aktualnie w kopaniu krypto mógłby napisać kiedy mniej więcej przestanie się opłacać kopać na kartach?. Jakiś przybliżony termin?, na rynku kart przez kopanie jest masakra :/. A teraz dochodzą jeszcze pamięci masowe... 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak stabilna kryptowaluta 🤣

Link

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Camis napisał:

Ktoś biegły aktualnie w kopaniu krypto mógłby napisać kiedy mniej więcej przestanie się opłacać kopać na kartach?. Jakiś przybliżony termin?, na rynku kart przez kopanie jest masakra :/. A teraz dochodzą jeszcze pamięci masowe...

Symulacja,którą ktoś już tutaj wrzucił przewiduje szczyt dla BTC w grudniu,a potem równia pochyła.Więc w przyszłym roku o ile nie wyjdzie coś nieprzewidywalnego będzie krach i paniczna wysprzedaż kart przez górników.

Możliwe,że krach nastąpi przez grudniem,ale to takie nasze pobożne życzenie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Spl97 napisał:

Symulacja,którą ktoś już tutaj wrzucił przewiduje szczyt dla BTC w grudniu,a potem równia pochyła.Więc w przyszłym roku o ile nie wyjdzie coś nieprzewidywalnego będzie krach i paniczna wysprzedaż kart przez górników.

Możliwe,że krach nastąpi przez grudniem,ale to takie nasze pobożne życzenie ;)

Ale kto normalny kopie BTC na karcie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BTC się nie da kopać na kartach.Jedynie na ASIC.

Dlaczego pisałem o BTC,nie uwzględniając altcoinów? Poprzedni koniec bańki(lub jak kto woli hossy) wyglądał tak,że najpierw poleciał BTC,a po miesiącu ETH i cała reszta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, Camis napisał:

Ktoś biegły aktualnie w kopaniu krypto mógłby napisać kiedy mniej więcej przestanie się opłacać kopać na kartach?. Jakiś przybliżony termin?, na rynku kart przez kopanie jest masakra :/. A teraz dochodzą jeszcze pamięci masowe... 

 

 

Tu masz wykres rentowności. https://bitinfocharts.com/pl/comparison/ethereum-mining_profitability.html#3y

Koszt prądu na GPU to około 0,012. Póki rentowność jest powyżej tej wartości, to się opłaca. Uwzględniając podatek rentowność musi wynosić 0,015.

Jak widać, mining już od roku jest rentowny bez przerw.

Edytowane przez wamak
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Fonzie napisał:

Nie ma to jak stabilna kryptowaluta 🤣

Link

Zwykła korekta. Może i by było po piesku ale się nie zapowiada:

https://www.cnbc.com/2021/05/09/spacex-accepts-dogecoin-payment-for-doge-1-mission-to-the-moon.html?utm_term=Autofeed&utm_medium=Social&utm_content=Main&utm_source=Twitter#Echobox=1620583768

Pieseł top 3 wg kapitalizacji w long term

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Do 7000 zł nie znajdziesz nic mocniejszego niż Legiony od Lenovo. One mają mocne karty 130 W, a nie jak inne lapki, więc wydajność jest dużo większa. W zupełności wystarczy to do grania i streamingu.
    • pomieszanie z poplątaniem to delikatne określenie na tę sytuacje ale... może coś, albo wszystko, się wyjaśniło - zauważ, że w bcd na d masz 2 wpisy tego samego systemu- oba są na f, tylko w jednym wypadku masz w device literę f, w 2 masz numer voluminu - oba są prawidłowe, ale 2 chyba nie może być; może dlatego bootmgr nie widzi systemu, bo zanim załaduje system musi otworzyć rejestr, właśnie plik system, żeby wstępnie załadować sterowniki, np do dysku - w bcd widzi 2 wpisy dla 1 systemu i przyjmuje że z systemem coś nie tak w zrzucie bcd masz dla 1 systemu tzw przyjazną nazwę, czyli default, dla 2 masz identyfikator- musisz sprawdzić, czy to to samo - wpisz bcdedit /store ścieżka /v /v = verbose, czyli podaj dokładne informacje teraz w obu windows boot loader wyświetlą się w identifier identyfikatory - sprawdź, czy te same  - jeśli będą różne raczej na pewno masz przyczynę - na tej samej partycji nie może być 2 różnych systemów, to oczywiste musisz więc 1 usunąć - wpisz bcdedit /store ścieżka /delete {id} usuń raczej drugi, czyli ten z identyfikatorem; problem polega jednak na tym, że wpis 2, wbrew temu co napisałem powyżej jest nieprawidłowy -  jeśli ładujesz system z d to f jest volumin 2, nie 3 - 3 jest natomiast z pena - jak wpisałeś polecenie dla bcdboot z pena to liczył c, d, i f jako 3, dlatego zapisał ci volume3 dla f, choć jeśli podpięty tylko 2 dysk powinno być 2 - dlatego może bootmgr szukał rejestru na 3, czyli na tym odzyskiwanie jakkolwiek z tym jest usuń ten 2 system z id z bcd na d i spróbuj z 1 dyskiem - jeśli ciągle nic wróć do prof, i zmień wpisy w tym bcd na d bcdedit /store ścieżka /set {bootmgr} device partition=\device\harddiskvolume1 ewentualnie \Device\HarddiskVolume1 - ale chyba wielkość liter nie ma znaczenia zapisałeś położenie bootmgr na dysku - partycja 1=aktywna, nie jestem pewien, czy 1 czy 0 - gdyby 1 nie działało spróbuj 0 - to typowy ms chaos - to urodzeni tzw chaoci- w list volume partycje zaczyna się od 0, ale jak wpiszesz list partition od 1, itd musisz jeszcze zmienić literę systemu, czyli przywrócić mu c - wpisz bcdedit /store ścieżka /set {default} device partition=c: i spróbuj zabootować z dysku z n piszesz, że nie może znaleźć systemu, a zmieniłeś nazwę hiberfil- hiberfil jest na dysku z systemem, nie widać windows, users?, itd; najlepiej przywróć nazwę - hiberfil.sys niepokojące, że zarządzanie dyskami wyświetla dla f tylko podstawowa, a nie rozruchowa (z windows, plik stronicowania, itd) - sam miałem taką sytuacje, tzn do 7 dodałem stary dysk z vistą, ale już nie pamiętam, czy wtedy wyświetlił dla visty rozruch, itd - chyba tak, ale nie jestem pewien litery w prof nieważne - każdy system przydziela inaczej, ponieważ c przydzielił jak zawsze dla siebie 2 partycji na n przydzielił f, ale normalnie powinno być c; tylko niepokojąca ta d - normalnie ta partycja nie powinna mieć litery, jak odzyskiwanie, dlaczego jej przydzielił nie wiem, źle jest zapisana w tablicy?; ewentualnie można sprawdzić w rejestrze n, ale to jeśliby po tych korektach ciągle były problemy i nie masz partycji efi - efi jest na uefi, a ty masz mbr, ponadto efi musi być fat32, a ty masz ntfs na obu aktywnych problem prawdopodobnie powstał z tego, że zapisywałeś bootloader z pena?, i to na partycji bez litery - sam pisałeś, że ta partycja chyba wcześniej był bez litery - żeby zapisać bcdboot musiał nadać tej partycji literę- wpisałeś, że ma zapisać na c, a ponieważ zapisuje zawsze na aktywnej zrobił aktywną c; normalna procedura - nadaje się aktywnej literę w diskpart i dopiero używa bcdboot do zapisania na niej bootloadera mam nadzieję, że będzie ok, ale rzeczywiście była to "zagwozdka"
    • Okej dzięki za wyjaśnienie, może mógłbyś coś zaoferować coś co twoim zdaniem nada się na lata oraz będzie miał moc do grania w lepsze gry, pisze ciągle o grach ale chodzi mi też o streaming, żeby w połączeniu z grą nie zacinał się oraz grzał.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...