Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, Kynareth napisał:

Od Windowsa 11 oczekuję perfekcyjnego skalowania wszystkiego aż do 16K.

Musieliby dosłownie wszystkie stare okienka pozmieniać. :E One nie wspierają fractional scaling. No chyba że skalujesz nie o 125-175% a o 200%. Ale u mnie na 200% wszystko jest zbyt duże, a mam 31,5" 3840x2160. Jakoś nie wierzę że to zrobią. A nawet jeśli to i tak będą stare aplikacje które nie będą się poprawnie skalować i Microsoft nie da rady z tym nic zrobić.

Microsoft Confirms Windows 11 Existence And Leak In DMCA Complaint (fossbytes.com)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Isharoth napisał:

Ja widziałem że ludzie nawet bezpośrednio już instalują, nie chce im się czekać do 24 żeby cokolwiek się wyjaśniło. :E 

Nie da się tego tak po prostu zainstalować bez problemu, chyba że korzystamy właśnie z maszyny wirtualnej. Trzeba włączyć TPM 2.0 albo zainstalować system ręcznie bez pomocy instalatora. Jak ktoś poszuka to na pewno znajdzie jak to zrobić. Ja nie polecam się tym bawić na kompie, z którego korzysta się na co dzień. Nie wiadomo w jakim stanie jest ta wersja która wyciekła i na ile jest stabilna. Nie wiadomo też czy nie ma jakichś poważniejszych dziur.

Oczywiście na wirtualce jak najbardziej można zainstalować do testów, chociaż ja za tym nie przepadam, bo tam zawsze Windowsy mi zamulają i mają swoje fochy. Sam też na chwilę odpaliłem, UI na pewno jest lepsze niż w 10 więc to jest duży plus. Nie ma co od razu demonizować 11, tym bardziej że raczej nie jest to ostateczna wersja. :P

Ja każdy Windows od czasów Vista tak instaluje najpierw by go poznać, pobawię się zobaczę co się zmieniło, bez strat, a teraz jest jest łatwiej bo procki są wydajniejsze, posiadają wirtualizacje i no i mamy więcej rdzeni i pamięci ram niż kiedyś. Ma na maszynach zainstalowane ReactOS, OS/2 Warp i teraz ten dziwny Win 11. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kynareth napisał:

Gdybyś ze mną porozmawiał w 2009, bo się nad tym autentycznie zastanawiałem, to bym ci powiedział, że od przyszłych systemów oczekuję stopniowo coraz bardziej rozbudowanego, zintegrowanego ogólnego asystenta użytkownika, zbudowanego na Neural NLP (Natural Language Processing), zdolnego do rozpoznawania głosu, tekstu, obiektów, analizy semantycznej, wyodrębnianiu relacji, dialogu, odpowiadania na pytania, znajdowania oczekiwanych informacji, tłumaczenia, generowania spersonalizowanych rezultatów i dostosowywania ustawień pod preferencje. W kwestii estetyki, liczyłem na rozwój stylistyki Visty ale z personalizacją, możliwym modowaniem i stopniowym dostosowywania wszystkiego pod wyższe rozdzielczości takie jak ultrawide, 2160p, 2880p i 4320p. Wsparcia dla okularów AR i gogli VR. Łatwego, natychmiastowego, pewnego i klarownego sprawdzania wszystkich uruchomionych zadań, procesów oraz stopnia wykorzystania wszelkich elementów komputera.

Jest to jakaś droga rozwoju ale jako dodatki do systemu, aplikacje użytkowe, a nie integralna część samego systemu. Coś co można włączyć/wyłączyć, zainstalować/odinstalować.

Tak samo środowisko graficzne. Jak ktoś chce dużo wodotrysków, to instaluje bardziej rozbudowane z większą liczbą funkcji.
Dla mnie jest to coś co ma mi pozwolić zorganizować pracę, a nie funkcją samą w sobie. Jeszcze pół biedy jak to jakoś wygląda ale domyślna przezroczystość w Win10 wręcz przeszkadza (np. w kalkulatorze).

Win10 personalizację zabił. Prosta rzecz jak wybór koloru paska okienek, coś co działało od Win3, w Win10 zostało zezłomowane. Niby działa ale systemowe okienka mają swój kolor, programy z pakietu biurowego swoje, Edge jeszcze inaczej reaguje na focusa.
W tym prehistorycznym Win3 można było skonfigurować praktycznie każdy element okna, kolory poszczególnych części, czcionki. W 10 nie da się nawet oddzielnie ustawić koloru dolnej belki i menu start.

Odnośnie menu start, to z 10 jest zdecydowanie mniej użyteczne niż w 7, przynajmniej dla mnie. Nie można szybko z klawiatury uruchomić przypiętych rzeczy.
To co tutaj widać w 11, to już kompletny odlot, tak jakby pełnoekranowe kafelki z 8 władowali w okienko i patrząc po filmach to z gorszym skutkiem, bo żeby wybrać coś z listy zainstalowanych programów trzeba się przeklikiwać wgłąb menu (w 8 wystarczyło przewinąć, przesunąć). Wydaje mi się, że dużo ciekawszym i użyteczniejszym pomysłem byłoby wysunięcie bocznej belki (a może konfigurowalnej z której strony?), coś w stylu jak przy przełączaniu monitorów, czy ustawień wifi w 8.

Godzinę temu, Kynareth napisał:

Wydajność CPU, GPU, pojemność RAM oraz dysków rosła regularnie o 100% co 1.5 roku. W sierpniu 2004 miałem 512 MB RAM, w lutym 2006 miałem 1 GB RAM, w sierpniu 2008 miałem 2 GB RAM, w lutym 2010 miałem 4 GB RAM, w sierpniu 2011 miałem 8 GB RAM, a w lutym 2013 miałem 16 GB RAM - każdorazowo za tę samą cenę (po uwzględnieniu normalnej inflacji). W 2003 miałem dysk 50 GB, a w 2008 500 GB. Po 3 latach od procesorów takich jak C2D E6400 w tej samej cenie miałeś 4x szybsze. i5-750 był niesamowicie opłacalny. 3 lata po kartach jak Radeon X1800 GTO też miałeś 4x szybsze za tę samą cenę. Mówiło się o kartach do fizyki i kartach do SI. Wchodziły SSD i SSHD. To był inny czas.

Tak wydajność sprzętu rośnie, tylko dlaczego szybkość systemów nie? ;)

Chyba najbardziej jest to widoczne przy dyskach. Win10 bez ssd to proszenie się o zamulanie. Po co system tak grzebie namiętnie po dysku, co mi jako użytkownikowi to daje? Jeżeli nic, oprócz zajęcia zasobów, to jest zbędne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, DisconnecT napisał:

Czasy się już zmieniły, jak kowalski czegoś nie umie, to klepie w klawiaturę youtube + nazwa problemu i ma całe know how na tacy, patrzyłem z ciekawości i już ktoś nakręcił tutka jak wcisnąć 11 na fizycznym sprzęcie przez DISM

I tak będzie niewiele osób, które wyszukają i zrozumieją poradnik. To że są poradniki na YT nie oznacza, że ludzie to zrobią, szczególnie jak może to skończyć się utratą danych lub zrypaniem systemu.

3 godziny temu, DisconnecT napisał:

Pasek zadań to w tym buildzie nie istnieje wcale, nic w nim nie działa, ponad połowa funkcja jak kamień w wodę poszła, na dodatek nie wiem ile osób sprawdzało, ale wracamy najwyraźniej do czasów Win Vista/7 bo pasek zadań działa tylko na głównym monitorze, na dodatkowych nie ma nic pusty pulpit :E

 

Z Win 11 na razie jedynie co mnie interesuje do ikonki (ale muszą je dokończyć bo niektórych nie ma jeszcze i na chama są zastąpione ikoną folderu) i nowy panel ustawień który jeszcze w tym buidzie nie występuje ale screeny są w necie, natomiast całą resztę mogą spakować i wysłać na marsa.

I wcale Cię to nie dziwi, że część rzeczy nie działa, że screeny pokazują coś czego w udostępnionym ISO nie ma? 

Dla mnie serio śmierdzi to wałem tylko po to, żeby przy okazji poinstalować ludziom jakiś wirusowy szajs.

Nie wiem, może taką opinię nakręca mi dodatkowo to co dzieje się dość intensywnie od kilku dni w sieci choćby u nas w kraju, bo nagminnie są celowo przeciążane serwery różnych firm i organizacji, a zasoby do tego skądś muszą być :P  Kwestia czy komuś chciałoby się aż tak bawić.

 

2 godziny temu, Kynareth napisał:

Od Windowsa 11 oczekuję perfekcyjnego skalowania wszystkiego aż do 16K.

A ilu na świecie jest użytkowników którzy korzystają z czegoś więcej niż 4K? Ilu w ogóle korzysta z 4K w codziennej pracy czy nawet w grach? Nie oszukujmy się, dalej ludzie idą w 1080p lub w 1440p.  W wyższe rozdzielczości to już idą póki co nieliczni. Patrząc oczywiście w skali wszystkich instalacji choćby windowsa 10. Windows 10 odnotowano na 1,3 miliarda urządzeń. Myślisz, że nawet jakby było globalnie kilkaset tysięcy, czy nawet kilka milionów użytkowników w pełni korzystających z 4K to jest to liczba znacząca? 16K na dzień dzisiejszy to już w ogóle nie jest brane pod uwagę.

Jeśli już to ważne, żeby były wprowadzone rozwiązania pozwalające w każdej chwili dodać odpowiednią opcję skalowania zwykłą aktualizacją.

Reszta o czym pisałeś, mogła by być jako rozszerzenia do systemu np. pobierane z MS Store. Jak ktoś będzie chciał, to by je sobie doinstalował, jak nie to miałby lekki sprawny system. Po co mi np. taka cortana, która i tak u nas nie działa?  Po co mi program pocztowy, jak nie korzystam? Jest tego trochę, a nie każdy potrzebuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@LeBomB To nie jest wałek, bo Microsoft już potwierdził że build wyciekł. A to że dużo rzeczy nie działa to normalne. To nie jest pełnoprawny Windows 11 tylko jakiś przejściowy build developerski, który w ogóle nie miał wyjść na świat. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i palnę głupotę (nie zagłębiam się w szczegóły) ale dla mnie na pierwszy rzut oka to wygląda na reskin 10, tak samo jak 7 była reskinem Visty i różniły się pierdołami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Isharoth napisał:

@LeBomB To nie jest wałek, bo Microsoft już potwierdził że build wyciekł. A to że dużo rzeczy nie działa to normalne. To nie jest pełnoprawny Windows 11 tylko jakiś przejściowy build developerski, który w ogóle nie miał wyjść na świat. :E

Albo wyszedł specjalnie żeby poznać opinie windowsiarzy o tym 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Isharoth napisał:

@Phoenixsuple Ciekawe z czego miałaby wynikać taka różnica. Z nowego schedulera?

Nie mam pojecia, traktuje to jako ciekawostke poki co a w praktyce zobaczymy :D Moze po prostu mniejszy smietnik w tle skoro system ma wylaczonych sporo funkcji.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Kynareth napisał:

Rozdzielczość ekranów nadal rośnie.

  Bardzo wolno, mamy 2021 rok, a nawet 1440p posiada w dalszym ciągu znikomy procent rynku, w przypadku 4K są to już promile. I wcale mnie to nie dziwi 4K w stosunkowo małym rozmiarze 27-32 jest dla mnie nieużywalny w systemie, bo wymaga skalowania i o ile sam system się skaluje całkiem nieźle, to już niestety z aplikacjami masz wolną amerykankę, to co jest napisane w WinForms ma w głębokim poważaniu skalowanie i wyświetla się zawsze w oryginalnym rozmiarze, do tego popularyzują się konfiguracje wielomonitorowe, a niestety używanie w Windowsie wielu monitorów przy różnym poziomie skalowania, to proszenie się o bardzo bolesną sraczkę umysłową.

Mam 2x 27 cali 1440p, więc tutaj bez skalowania pracuje się świetnie, ale do tego TV 43 cale 4K i TV OLED 55 cali 4K, na pierwszym z nich optymalne skalowanie to 150%, na drugim 125%, a mimo to wolę używać 100% i się przyglądać, dlaczego? Skalowanie 125/150% w połączeniu ze 100% skalowaniem monitorów powoduje że aplikacje i interfejs systemu szaleją jak wściekłe.

20 godzin temu, Isharoth napisał:

To też może wynikać z tego że jest on w "przebudowie". Przenieść go z dołu w inne miejsce też się nie da, ale raczej można oczekiwać że taka możliwość potem będzie. :E To tylko dowód na to ile rzeczy jest jeszcze nieskończonych. A chodzą jeszcze słuchy że ma być jakiś nowy panel ustawień, który nie był zawarty w tym buildzie. Może w końcu doprowadzą to do porządku, bo "nowy" panel z 10 jest tragiczny i brakuje w nim wiele opcji, z kolei panel sterowania ma przestarzały wygląd.

Też bym to chciał. Chciałbym żeby ta akrylowa przezroczystość z "fluent" design (:E) była bardziej obecna. Chciałbym żeby było też więcej opcji personalizacji wyglądu. Nie musi to być od razu zrobione w skali na wzór Plasmy z Linuxa, bo może to wprowadzić więcej złego niż dobrego, ale żeby było cokolwiek niż tylko zmiana kolorów. Przykładowo powinna być możliwość włączenia przezroczystości dla konkretnych elementów (czyli np. właśnie wszelkiego rodzaju paski, w tym pasek tytułu), oraz opcja zmiany poziomu tej przezroczystości.

Najbardziej boli to że jak odpalisz Ustawienia, Panel Sterowania, Eksplorator, Microsoft Store, Zarządzanie dyskami itp. to wszystko jest w zupełnie innym designie. Niektóre okienka mają jeszcze wygląd tych z Win95. Z ikonkami jest to samo! Właśnie taka niespójność ma najgorszy wpływ na wygląd systemu. I jeszcze bym zrozumiał że są stare aplikacje okienkowe i developerzy nie będą nagle tego "unowocześniać", tym bardziej że niektóre mają już zakończone wsparcie. Ale tutaj mowa o systemowych okienkach! Nie rozumiem jaki jest problem w ujednoliceniu tego, bo raczej nie kwestia kompatybilności wstecznej (no bo jaki wpływ ma na to np. Panel Sterowania?).

Mam dziwne wrażenie, że po prostu stare elementy Windowsa jak i samego NT są nieudokumentowane i Microsoft boi się tego ruszać, żeby wszystko się nie posypało. Ale to i tak nie tłumaczy lenistwa dużej korporacji, którą stać żeby znaleźć rozwiązanie tego problemu. Windows 10 z perspektywy wyglądu nie wygląda na poważny produkt. Już na screenie, który wysłał wyżej @Kynareth widać że Vista była bardziej spójna.

Mam tylko nadzieję że będzie można w jakikolwiek sposób sterować przezroczystością z fluenta, bo jeżeli mają mi narzucać swoją wizję, to też niestety marnie to widzę. Do tej pory wspomagałem się dodatkiem AeroGlass, autor odwalił kawał świetnej roboty niemalże przenosząc kod DWM z Win 7 na Win 8/8.1/10, niestety projekt od 1.5 roku leży, a w internecie krążą legendy że autor może nawet nie żyć, także spora ilość użytkowników i scena modderska trochę została pozostawiona sama sobie. :(

Bez przesady elementów interfejsu z Win 95 już nie ma w aktywnych oknach, co najwyżej materiały w postaci ikon i innych pierdółek gdzieś leżą w plikach, Tobie natomiast chodzi o wygląd Windowsa 2000, ten był podobny do 95, ale w dalszym ciągu zauważalnie już odmłodzony.
Powiem tak, jeżeli aplikacja ustawienia ma dalej prezentować, tak nędzny poziom użyteczności, to chyba bolę aby jak najwięcej tego panelu sterowania zostało, nie wiem ale jak pomyślę że 100% miało by być w takim potworku jakim są dzisiejsze ustawienia, to ręce mi opadają. :E

Windows ostatni raz był relatywnie spójny za czasów Win 7, po prostu przez lata dorwały się do stołka persony które myślały że z niczego zrobią coś i zaczęło się dziobanie po trochu, najpierw Ballmer z ekipą zrobili potworka ósemkę, która i tak była grubo lepsza od 10, a potem Nadella dokończył dzieło zniszczenia i najwyraźniej chce je kultywować na nowo przy Win 11. To mnie strasznie mierzi, niczego nie nauczyli się na przykładzie Win 10, ponieważ oni dokładnie przy wprowadzaniu 11 chcą zrobić to samo, żadnych zmian, nawet idiotyczny model dystrybucji uaktualnień zostaje na miejscu, choć został już skazany na porażkę. Dlatego ja do Windowsa 11 podchodzę tak krytycznie, bo nie widzę realnych zmian, nie widzę aby M$ coś zrozumiał w swoim postępowaniu.

Vista była bardzo spójnym i nowatorskim systemem, gdyby nie spartolili roboty i wydali go później to myślę że opinia była by znacznie lepsza, choć trzeba przyznać że Vista była dość zasobożerna i tak właściwie w 100% ten system ujarzmił dopiero dysk SSD którego w tamtych czasach nie było.
Z drugiej strony na podstawie Visty zrobili Win 7 i ten system już był dla mnie 100% tym czym miał być, używałem go od końcowej bety i premiery nie mając całkowicie żadnych problemów, to był dla mnie fenomen na skalę światową.

17 godzin temu, LeBomB napisał:

I tak będzie niewiele osób, które wyszukają i zrozumieją poradnik. To że są poradniki na YT nie oznacza, że ludzie to zrobią, szczególnie jak może to skończyć się utratą danych lub zrypaniem systemu.

I wcale Cię to nie dziwi, że część rzeczy nie działa, że screeny pokazują coś czego w udostępnionym ISO nie ma? 

Dla mnie serio śmierdzi to wałem tylko po to, żeby przy okazji poinstalować ludziom jakiś wirusowy szajs.

Zastanawiam się tylko co chcesz w takim poradniku rozumieć, naciskać przyciski na klawiaturze raczej każdy użytkownik umie, w tych materiałach masz na tacy pokazane co nacisnąć, co napisać i gdzie kliknąć.

Nie dziwi mnie że ISO które wylało się nie ma nowego panelu, przecież firma nie pracuje na jednym buildzie, a już teraz wiadomo że to co wyciekło, to bardzo wczesna kompilacja i nie zawiera w sobie jeszcze praktycznie powłoki Sun Valley, stąd ustawień nie ma.
Nie chcę też gdybać czy coś w kodzie tego systemu jest, na tyle ile sam sprawdziłem ten system , to nie znalazłem nic niepokojącego, ale też sam używałem tego buildu w odizolowanym i kontrolowanym środowisku, więc nawet wbudowany ransomware nic mi nie zrobi :E

2 godziny temu, Isharoth napisał:

@Phoenixsuple Ciekawe z czego miałaby wynikać taka różnica. Z nowego schedulera?

Od strony CPU może być te kilka procent z nowego shedulera, ale resztą bym się nie podniecał za bardzo, szybsze uruchamianie, czy wyższe wyniki po stronie operacji dyskowych to zbyt wczesny zachwyt, wiedząc że obecny build jest mocno okrojony z wielu funkcji.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vista nie była taka zła. Gdyby postęp sprzętu poszedł sprawniej, gdybyśmy mieli 20 GHz CPU i 500 GB SSD w 2008, to ludzie by inaczej patrzyli. Mój znajomy grając na oryginalnej Viście w Gothica III nie miał w ogóle dźwięku, dopiero po godzinach kombinowania udało mu się osiągnąć działanie audio. Sam Vistę piracką tylko spróbowałem niedługo, a tak siedziałem do premiery W7 na XP z nakładkami, żeby bardziej przypominał Vistę. Niestety nisko taktowane Core 2 Duo, popularne w tamtym czasie, szczególnie te niepodkręcone były po prostu za powolne na tak zasobożerny system jak Windows Vista. Dlatego wiele nowych laptopów po premierze Visty nadal było na XP, i dobrze, bo inaczej muliłyby strasznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/48369-windows-11-wydajnosc-wyzsza-niz-windows-10.html

 

Benchmark Geekbench 5 wykazał wyższość Windows 11. Wyniki dla pojedynczego rdzenia wynosiły 1251 dla Windows 11 oraz 1138 dla Windows 10. W przypadku testu wielordzeniowego było to 7444 dla Windows 11 i 6284 dla Windows 10. Co ciekawe, w pierwszym wypadku procesor działał z taktowaniem 4,9 GHz i temperaturą 93 stopni Celsjusza, a w drugim - 4,8 GHz i... 97 stopni Celsjusza. Czyżby nowszy OS został naprawdę dobrze zoptymalizowany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 godzin temu, DisconnecT napisał:

Dlatego ja do Windowsa 11 podchodzę tak krytycznie, bo nie widzę realnych zmian, nie widzę aby M$ coś zrozumiał w swoim postępowaniu.

Ja się naprawdę zastanawiam czego niektórzy oczekują po "nowym" systemie biorąc pod uwagę, że Nadella jak objął stanowisko CEO to najpierw wywalił większość testerów, później praktycznie zaorał dział Windows a kilka dni temu został przewodniczącym zarządu :E Takiej władzy w tym korpo to nie miał nikt od czasu Billa, który założył M$.

 

Edytowane przez Kris194

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dojdzie telemetria i podpięcie do botnetu oraz inne obciążenia w oficjalnej wersji to wyniki pewnie będą zbliżone do Windows 10 :E

Edytowane przez Filip454

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie. Z jednej strony wiadomo że wiele rzeczy jeszcze nie działa, a z drugiej jarają się zwiększoną wydajnością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kris194 napisał:

Ja się naprawdę zastanawiam czego niektórzy oczekują po "nowym" systemie biorąc pod uwagę, że Nadella jak objął stanowisko CEO to najpierw wywalił większość testerów, później praktycznie zaorał dział Windows a kilka dni temu został przewodniczącym zarządu :E Takiej władzy w tym korpo to nie miał nikt od czasu Billa, który założył M$.

 

Niczego nie oczekuję, a najlepszym dowodem na to jest fakt że od pojawienia się plotek robię się jaja z tego pseudo systemu. Też pisałem że póki w M$ nie zajdą zmiany kadrowe, to nie należy się niczego spodziewać.
Pod kontrolą Nadelli ta firma pójdzie cholerę, mimo że teraz przynosi zyski, to statystyki w wielu sektorach będą z biegiem lecieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Kynareth napisał:

Vista nie była taka zła. Gdyby postęp sprzętu poszedł sprawniej, gdybyśmy mieli 20 GHz CPU i 500 GB SSD w 2008, to ludzie by inaczej patrzyli. Mój znajomy grając na oryginalnej Viście w Gothica III nie miał w ogóle dźwięku, dopiero po godzinach kombinowania udało mu się osiągnąć działanie audio. Sam Vistę piracką tylko spróbowałem niedługo, a tak siedziałem do premiery W7 na XP z nakładkami, żeby bardziej przypominał Vistę. Niestety nisko taktowane Core 2 Duo, popularne w tamtym czasie, szczególnie te niepodkręcone były po prostu za powolne na tak zasobożerny system jak Windows Vista. Dlatego wiele nowych laptopów po premierze Visty nadal było na XP, i dobrze, bo inaczej muliłyby strasznie.

Miałem Vistę od premiery i w ogóle nie miałem z nią problemów. Miałem wtedy średniej klasy PC, nie potwór i nie padaczka. 2GB RAM. Zero problemów czy to z programami, grami, wydajnością systemu czy też peryferiami. Ale że ludzie na siłę instalowali Vistę na 512 tam to potem zdziwienie że działa jak działa..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, DisconnecT napisał:

Bez przesady elementów interfejsu z Win 95 już nie ma w aktywnych oknach, co najwyżej materiały w postaci ikon i innych pierdółek gdzieś leżą w plikach, Tobie natomiast chodzi o wygląd Windowsa 2000, ten był podobny do 95, ale w dalszym ciągu zauważalnie już odmłodzony.

Renderowanie tekstu, miniatur, ikon  (i ich przechowywanie) oraz wiele innych nadal pamięta czasy 95 ;)

Ofc nie dotyczy to UWP, czy PWA, ale tych aplikacji jest jak na lekarstwo i jak sam zauważyłeś w W10 panuje wolna amerykana, ale z kolei jakby miało to tak wyglądać jak u Apple, gdzie co system zmiana w API potrafi rozjechać Ci cały projekt i xCode sypie błędami jak magik kartami z rękawa to nie wiem, czy ktokolwiek chciałby pisać na Widne. Wystarczy, że lekka przebudowa systemu dźwięku wymogła na producentach sprzętu zaktualizowanie ich sterowników i tu już był problem.. Bo do mojej karty dźwiękowej sterowniki są dla 1809 w wersji beta :E

A wracają do Apple i ich podejścia... Mam ich sprzęt z M1 i to jest tragedia. Podłączyłem to cudo z TB4 do Docku Della z TB3 i... nie mogę używać głośników, bo wybór wbudowanych głośników w Maczka jest niedostępny, mogę za to podpiąć głośniki do jacka w docku i słuchać na słuchawkach kablowych lub przez BT, które z kolei zrywa połączenie :lol2:

W następnej aktualizacji mają to naprawić, ale te ich maszynki z M1 - pomimo, że faktycznie natywne programy zostawiają MBP z Intelem w tyle pobierając mniej energii - z mają więcej problemów wieku dziecięcego niż W8.1 i W10 razem wziętych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Microsoft przez przypadek wrzucił na jedno repozytorium pliki w których była mowa o Windows 11. Potem jak się skapnęli to usunęli całe repo. :E

Ten build co wyciekł jest już dość stary, obecnie devi siedzą na 22000 (podobno ma to być build RTM, ale to tylko spekulacje). Dlatego jeszcze raz uspokajam, że to nie jest ostateczna wersja i nadal dużo może się zmienić. Tak wyglądał Windows 10 z przecieków. ;)

GtX9rJ9.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.06.2021 o 14:51, Isharoth napisał:

Zawsze wyciągałem kabel od neta przy instalacji specjalnie po to, żeby nie wymuszali na mnie podłączenia konta Microsoftu. Po prostu wolę mieć swoje konto lokalne.

Nie ma potrzeby odłączać neta, przecież przy instalacji 10 jest opcja żeby utworzyć konto lokalne. Wystarczy tylko 2 razy kliknąć że nie chce konta online. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Camis napisał:

Nie ma potrzeby odłączać neta, przecież przy instalacji 10 jest opcja żeby utworzyć konto lokalne. Wystarczy tylko 2 razy kliknąć że nie chce konta online. 

Dziwne, jestem pewien że kiedyś jej nie było. :E

No ale jeśli masz rację, to w 11 nadal będzie tak samo i będzie możliwość wyboru.

EDIT: Źle to napisałem. Chodziło mi o to, że w 11 możliwość wyboru jest, przynajmniej w tej instalce. ;)

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ciekawe, bo właśnie od którejś wersji podobno usunęli możliwość ustawienia konta offline przy instalacji i sam identyczny patent stosowałem :hmm: Stacjonarka - wyciągamy kabel; laptop - nie mam neta, to nie moje wifi :E

Edytowane przez Pawelek6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Isharoth napisał:

Dziwne, jestem pewien że kiedyś jej nie było. :E

No ale jeśli masz rację, to w 11 nadal będzie tak samo i będzie możliwość wyboru.

EDIT: Źle to napisałem. Chodziło mi o to, że w 11 możliwość wyboru jest, przynajmniej w tej instalce. ;)

I masz racje. Było to najprawdopodobniej w wersji 1903 lub 1909. Musiałeś być bez neta aby utworzyć konto offline.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od początku jak są 2 konta czyli lokalne i MS są z tym jakieś problemy,wystarczy w dzienniku zdarzeń popatrzeć ile ich jest...pewnie docelowo ma być tylko konto MS aby nam użytkownikom główki nie zajmować głupotami.MS wie co dla nas najlepsze a dowie się tylko w jeden sposób-poprzez wgląd w to co masz na kompie.Komputer nie powinien nawet odpalać bez konta MS i internetu.😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...