Skocz do zawartości
Camis

Zmiany klimatyczne - globalne ocieplenie

Rekomendowane odpowiedzi

Jak dop...lą rachunki w imię tych bzdur typu emisja CO2 albo wprowadzą wymagania tych remontów lub poziomy emisji dla używanych aut, to się ludzie nie pozbierają. Ciekawe tylko, czy wyjdą na ulice...

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już jest urwysyństwo i bym jak widział takie coś od razu bym reagował. Ja jeszcze za dzieciaka pamiętam jak się zawsze w Dzień Ziemi(wczoraj był) śmigało ze szkoły do okolicznych lasków i sprzątało(czasem jakieś fanty się znalazło), dzisiaj jakoś tego nie widzę, a niby tak pierdzielą o tej ekologii, zawsze stało pełno worków po takich akcjach...

21 minut temu, lukadd napisał:

To dobrze, że nie do lasu przy drodze :E Bo ostatnio jak byłem na święta wielkanocne w Polsce i zrobiliśmy sobie przejażdżkę rowerową tak z 50km z czego spora część to były różne lokalne drogi przez lasy to masakra ile śmieci tam po rowach/poboczach leżało. Już byłem pewny, że w Polsce się poprawiło pod tym względem. W zasadzie to jak sobie przypominam jeszcze kilka lat temu to było lepiej pod tym względem śmiecenia.

I tak się zastanawiam co na to ma wpływ i tak jako jedynie przychodzi mi do głowy to kultura ze wschodu czyli z Ukrainy w ostatnich 2 latach ich znacznie przybyło i tam jest normą, że opierdzielasz mac'a, pijesz napój w aucie etc. i sru na pobocze/do lasu po skończonym posiłku przez okno samochodu :E

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, AndrzejTrg napisał:

W europie ograniczenia emisji CO2,zakrętki przytwierdzane do butelek... a tymczasem w gównostanie czytaj Indie płonie największe wysypisko śmieci...

Nie będę przepisywał

 

2 godziny temu, AndrzejTrg napisał:

Tylko jaka to jest powierzchnia? To te nasze wszystkie płonące wysypiska to pewnie kropla w morzu będzie :)

I nie, nie będzie, bo tamto jest wysypiskiem komunalnym, a u nas płonęły głównie odpady niebezpieczne, czyli takie, które po segregacji miały być specjalistycznie utylizowane lub poddane recyklingowi między innymi oleje, farby czy inne chemikalia.

33 minuty temu, lukadd napisał:

Już byłem pewny, że w Polsce się poprawiło pod tym względem.

Popatrz na poziom mentalny niektórych na forum, to dowiesz się że długo się nie poprawi.

Ja proponuję niektórym tutaj srać na ulicy, przecież Hindusi też tak robią, to czemu wy tak nie robicie? 

 

Edytowane przez LeBomB
Wywaliłem odniesienie do jednego użytkownika, nie będę się wdawał w pyskówkę, dałem się niepotrzebnie sprowokować.
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Voodoo 2 napisał:

No pod kątem podstaw dbania o środowisko, gospodarce odpadami etc. polsce też bliżej do zacofanych krajów niż tych cywilizowanych, nie porównując juz do Kanady czy Singapuru :kwasny:

Ta wiem, że nie jest kolorowo, ale jakoś wcześniej widziałem stopniowy progres pod tym względem śmiecenia co roku na rok było coraz czyściej i obecnie jak pojechałem to się zdziwiłem bo w moim wrażeniu obecnie jest cofka pod tym względem. I tak mi się skojarzyło z Ukraińcami bo miejsce/okolice w którym byłem po wybuchu wojny zostało dość mocno zasilone dużą ilością nowych Ukraińców. Ale czy to to to nie mam pojęcia.

Ale nie mam innego wytłumaczenia, bo jak jechaliśmy trasę i rozmawiałem z szwagrem to on tego też nie rozumiał. Mówił przecież i tak płacimy za śmieci, stawka w tym rejonie jest od osoby w gospodarstwie, więc niezależnie ile wystawisz i tak tyle samo płacisz. Więc jaki sens wywalać na pobocze do lasu :E

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, LeBomB napisał:

 

 

I nie, nie będzie, bo tamto jest wysypiskiem komunalnym, a u nas płonęły głównie odpady niebezpieczne, czyli takie, które po segregacji miały być specjalistycznie utylizowane lub poddane recyklingowi między innymi oleje, farby czy inne chemikalia.

 

Ale że to są koszty, to się robi jak robi, ktoś podpalił i trudno, sprawca nie odnaleziony, no bo właściciel takiego czegoś ma się przyznać. Powinni dopierdzielać takie kary że się odechce, aha żyjemy w państwie z kartonu :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 minuty temu, AndrzejTrg napisał:

Powinni dopierdzielać takie kary że się odechce

No powinni, tylko zaraz znów ktoś wyskoczy, że czemu tu takie kary, skoro w Indiach śmieci też się palą.

Co więcej osoba, która prowadziła taką działalność i nie zabezpieczyła odpowiednio odpadów, przez co doszło do takiej sytuacji (nie wnikam czy celowo czy nie) powinna z automatu dostawać zakaz prowadzenia działalności związanej z gromadzeniem, utylizacją czy przetwarzaniem odpadów.

Edytowane przez LeBomB
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
36 minut temu, LeBomB napisał:

Tobie nic nie będę już tłumaczył, bo żeby tłumaczyć to trzeba mieć nadzieję że coś dotrze.

A mi się też już tam nie chciało odpowiadać bo wkleiłem bez żadnego podtekstu i dorabiania tezy że jeśli oni mogą to my też. 

 

W Polsce / na zachodzie i tak społeczeństwo w 90%+ jest świadome o dbanie o środowisko w jakimś stopniu. Azja czy Afryka są dosłownie 200 lat za nami cywilizacyjnie w tej kwestii. Ja bym prędzej tą kasę na ochronę klimatu z poziomu UE (mówimy o ok 20% całego budżetu UE) w jakimś sensownym stopniu przeznaczył na edukację oraz jakieś efektywne rozwiązania dla zacofanych krajów Azji/Afryki i zacząć od jakiś podstaw a nie robienie z siebie zbawców świata. Tylko w ten sposób nie można przy okazji nakraść pieniędzy do własnej kieszeni i tutaj jest spory problem. 

Powiem na przykładzie RPA bo mam jakąś wiedze (nawet praktyczną) jak to wygląda: rząd wprowadza naprawdę spore dopłaty / subwencje dla organizacji oraz firm, które segregują śmieci lub przeznaczają je do recyklingu. Naprawdę jest to wielokrotnie bardziej opłacalne niż w Europie. Powiem więcej - opłaca się zakładać firmy aby skupić się wyłącznie na recyklingu / segregacji śmieci itp - wszystko w celach zachęty do dbania o środowisko. Oczywiście mały % społeczeństwa jest tego w pełni świadomy i trzeba zacząć od uświadamiania społeczeństwa oraz odpowiedniej edukacji. Uważam, że ten sposób długoterminowo jest dużo bardziej efektywny niż to co robi UE - nałożyć mnóstwo podatków i robić ekologię siłą a nie zachętą - gdy cała reszta świata nie robi prawie nic lub robi to z głową.

 

Edit: ci aktywiszcze w kanale zero to aż przykro się patrzy. Nawet na przykładzie najmniej kontrowersyjnego ich pomysłu: nie budować autostrad, tylko ewentualnie drogi krajowe :boink: Dla mnie drogi krajowe to drogi śmierci - dla mnie największą ich wadą jest to że są niebezpieczne bo zawsze może trafić się jakiś wariat lub po prostu przypadek może zdecydować czy będę żył czy nie. Autostrada i ekspresówka dla mnie to w pierwszej kolejności bezpieczeństwo. Dopiero w drugiej kolejności szybkość przemieszczania się. Ale zrozumieją to tylko osoby co mają coś w głowie i jeżdżą na co dzień autem.

 

 

Edytowane przez FataIity

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
26 minut temu, lukadd napisał:

Ta wiem, że nie jest kolorowo, ale jakoś wcześniej widziałem stopniowy progres

Był, był, zwłaszcza po wprowadzeniu stawek na mieszkańca i po wprowadzeniu 5 grup segregacji, ogólnie bylo lepiej jak temat się przewijał. Później był COVID, modne zaczęły być wędrówki po lasach i górach, ale u wielu kultura została w domu. ROD też nie są objęte opłatą i wielu działkowiczow nie chce zwozic swojego pierdolnika do domu, więc wyrzucają po drodze. No i oczywiście jak wspomniales kultura naszych wschodnich sąsiadów szkodzi najbardziej.

Edytowane przez Voodoo 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Voodoo 2 napisał:

No pod kątem podstaw dbania o środowisko, gospodarce odpadami etc. polsce też bliżej do zacofanych krajów niż tych cywilizowanych, nie porównując juz do Kanady czy Singapuru :kwasny:

Na wszystkich płaszczyznach życia bliżej nam do zacofanych krajów. Polska jest taką hybrydą wschodu i zachodu, mentalność PRLowska a realia Europejskie. 

Co do śmieci najlepszy czas był przed rewolucją śmieciową, płaciło się za śmietnik abonament firmie, wrzucalo wszystko jak leci do jednego. Proste i skuteczne, w lasach już się prawie nie spotykało. A teraz problem bo nie chcą przyjmować. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, T0TEK napisał:

Proste i skuteczne,

Pozornie, w rzeczywistosci był bardzo duży problem z segregacja i poziomem recyklingu/ odzysku. Można wszystko spalić i udawać że śmieci nie ma, tylko że to nie rozwiązanie problemu, bo pojawia się inny, może i większy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, FataIity napisał:

 

W Polsce / na zachodzie i tak społeczeństwo w 90%+ jest świadome o dbanie o środowisko w jakimś stopniu. Azja czy Afryka są dosłownie 200 lat za nami cywilizacyjnie w tej kwestii.

Poczytaj sobie chociażby o Agbogbloshie w Ghanie nazywanym Toxic City. Takich wysypisk elektronicznych śmieci z Europy i USA w Afryce jest więcej. Zatem nic dziwnego że są 200 lat za nami jak zalaliśmy ich śmieciami. Lecz to nie tylko Afryka. Pustynia Atacama w Chile od dłuższego czasu zaczyna być wysypiskiem odpadów tekstylnych. Wiesz z czego to wynika? Pierwotna koncepcja może była słuszna, czyli nadprodukcję, czy nieużywane sprzęty odesłać do krajów mniej rozwiniętych by je wspomóc. Tylko przy takiej ilości produkcji jaka jest ukierunkowana przez kraje rozwinięte, zaczęło powstawać tyle odpadów i zużytych sprzętów czy przedmiotów, że to co było wysyłane do Afryki czy Ameryki Południowej stało się niepotrzebnymi im śmieciami, które niszczą też ich środowisko. 

Dlatego pisałem wcześniej, że sporo z tych śmieci to "nasze" śmieci. 

Co do Azji to są kraje, gdzie segregacja i gospodarowanie odpadami idzie całkiem nieźle, gdzie z odpadów wytwarza się prąd, a to co się da trafia do recyklingu minimalizując ilość składowanych śmieci.

Tak, zgodzę się z tym, że pewne działania powinny zachęcać do biznesów związanych z recyklingiem. Tylko znów problem jest w tym, że w takim RPA nikt nie będzie patrzył czy ten recykling ma dać tylko produkt do dalszego wykorzystania, czy recykling ma również sprzyjać środowisku. Bo co z tego że przetworzę plastik na granulat, jak w trakcie jego przetwarzania muszę go oczyścić, czym wyprodukuję zanieczyszczoną wodę różnościami, albo trzeba go przetworzyć termicznie, co wydziela szkodliwe substancje. Czy tam ktoś sprawdzi czy ta woda trafia do rzeki, gleby, czy jednak idzie do odpowiedniej oczyszczalni i czy przy przetwarzaniu termicznym na wyciągach czy kominach są filtry, co np. w Europie będzie wymagane? Podejrzewam, że nie, choć może się mylę, nie sprawdzałem przepisów środowiskowych w RPA. 

Nie zmienia to faktu, że poważnie polecam Ci zainteresować się szerzej tematem i tego jak to jest powiązane z konsumpcją towarów w Europie czy USA. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tym bardziej podtrzymuje to co napisałem - jeśli wydawać taką kasę na "ochronę" środowiska w UE, to lepiej przeznaczyć znacznie większy odsetek np. w krajach afrykańskich. Jeśli to nasze śmieci to zróbmy coś z nimi też tam. Rozumiem punkt widzenia, że jeśli będziemy mieć np. bardziej efektywny recykling w UE, to mnie śmieci trafi do Afryki, ale niestety konsumpcjonizm działa w taki sposób, że te "śmieci" i tak trafią do Afryki. Tym bardziej np. w przypadku zaostrzania przepisów w UE dosłownie wszystkiego. Gdzie trafią wszystkie wycofane produkty (np. auta) z UE jeśli u nas nie będą chciane / zakazane? Głównie do Afryki i tam z nich robią się później odpady. Trzeba mieć wyważoną politykę i działać i tu i tam, a nie tylko u nas i to w ekstremalny sposób. Wiem, że jest wiele organizacji pozarządowych działających w Afryce, ale skala działania to kropla w morzu potrzeb.

Jestem "za" ochroną środowiska w sensie, aby dbać o środowisko po to aby oddychać świeżym, zdrowym powietrzem i żyć w świecie czystej ziemi i wody. Jednak stawianie wszystkie na jedną kartę i walka z niewidzialnym wrogiem czyli globalnym ociepleniem za wszelką cenę to fanatyzm. A może jednak nie fanatyzm i to prawda - jednak dopóki głosy wśród naukowców będą podzielone to dla mnie znak, że wiemy niewystarczająco dużo o świecie, który nas otacza. 

Edytowane przez FataIity

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Auta w wielu przypadkach jeszcze będą jeździły gdzieś w świecie i to długo. Nawet te nowsze są w niektórych miejscach sprowadzane do samej mechaniki i jeżdżą dalej. Z aut sporo da się odzyskać, więc nie są dużym problemem. Gorzej ze znajdującą się w nich elektroniką i tapicerką. 

Zgodzę się z tym, że działania powinny być prowadzone i tu i tam w przypadku Afryki, bo wiele krajów które zostały zaśmiecone przez kraje rozwinięte sobie z tym nie poradzi. Tylko że początkowo rozmawialiśmy o Indiach czy ogólnie Azji, a tam to już wygląda inaczej, bo tak jak Ghana, czy jakieś kraje Afrykańskie w niewielkim stopniu przystępują do globalnych porozumień klimatycznych, tak Indie czy Chiny w tych porozumieniach są znacznie bardziej aktywne i przystępują również np. do planów modernizacji i elektryfikacji transportu, zwiększenia udziału OZE itd. Dlatego tam już jest inny poziom. Problemem dalej pozostaje nadprodukcja wynikająca z chęci kreowania konsumpcjonizmu ponad stan i to musi się zmienić globalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, FataIity napisał:

 

 

Jak ktoś szuka rozrywki aby się pośmiać wieczorem to na kanale zero dwóch aktywiszczów zaprosili na dzis. 20:00

 

 

 

Czyżby ten mem powstał po programie?

wJ3g4MRm3pc08tm0.jpg

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to takie idealne podsumowanie tego co tam w tym programie było wczoraj. Intelektualnie poziom ameby, chociaż Stano z Mazurkiem też się czasami zniżali do podobnego poziomu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6AdDWC8.png

xncfHjZ.png

https://www.facebook.com/LowcyBurzLodzkie/posts/pfbid0QUKddpwnKouxDEZ5JiQZ1Dv2tVCpv2aCbdmEFmZc1mdV7okToA95yJM6zjMkmwdel

 

Uprawy strasznie ucierpiały.

 

eee840f48647e19bd145af7e47dd72de09e06e1b

 

rWH8boT.png

 

Cytat

Winnice ogrzewane śmigłowcem. Polacy wpadli na pomysł, jak ratować rośliny                
To była ciężka noc, która w wielu regionach kraju zaskoczyła dużymi przymrozkami. Właściciele Winnicy Żelazny z rejonu zielonogórskiego postanowili ratować winorośle z wykorzystaniem śmigłowca. Helikopter spisał się w pierwszych dniach przymrozków na medal. Skąd pomysł na wykorzystanie takiego rozwiązania?

https://geekweek.interia.pl/technologia/news-winnice-ogrzewane-smiglowcem-polacy-wpadli-na-pomysl-jak-rat,nId,7468592#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

 

378StpD.png

GrqDXvU.png

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A żeby było ciekawiej już od soboty ocieplenie. W poniedziałek w tych regionach gdzie teraz nocami jest przy gruncie -10, ma być nawet +26 w dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziesiąty najgorętszy miesiąc z rzędu. Fatalna passa dla klimatu

To był najgorętszy marzec w historii. I kontynuacja czarnej klimatycznej serii. Miano “najgorętszego w historii” miało już dziesięć miesięcy z rzędu. Jeśli ten trend się utrzyma, świat czekają poważne problemy.

https://zielona.interia.pl/klimat/news-dziesiaty-najgoretszy-miesiac-z-rzedu-fatalna-passa-dla-klima,nId,7442865

 

Cytat

Za nami 10 najgorętszy miesiąc w historii pomiarów

Marzec był dziesiątym kolejnym najgorętszym miesiącem w historii pomiarów. 

Już rok 2023 był najgorętszym rokiem na Ziemi od 1850 roku. Pobite zostały też rekordy temperatury powierzchni oceanów. Im są cieplejsze, tym więcej wilgoci znajduje się powietrzu, co prowadzi do coraz bardziej niestabilnych warunków pogodowych, takich jak gwałtowne wiatry i ulewne deszcze.

Jak informuje unijna służba ds. zmian klimatu Copernicus: "Rekordowo wysokie temperatury występujące miesiąc po miesiącu naprawdę pokazują nam, że nasz klimat się zmienia, i to szybko". Od kwietnia ubiegłego roku do marca 2024 roku średnia globalna temperatura była o 1,58 stopnia Celsjusza wyższa niż w okresie przedindustrialnym.

https://www.polskieradio.pl/10/8387/Artykul/3362617,za-nami-10-najgoretszy-miesiac-w-historii-pomiarow

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mama zrobiła dzisiaj obchód ogródka i w zasadzie wszelakie owocowe plany - soki, wina, dżemy poszły się paść :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, LeBomB napisał:

A żeby było ciekawiej już od soboty ocieplenie. W poniedziałek w tych regionach gdzie teraz nocami jest przy gruncie -10, ma być nawet +26 w dzień.

Moja babcia zawsze powtarza "kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata" :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie jablonie i wisnie pieknie zakwitly. Doslownie cale drzewa byly pokryte kwiatami, jak nigdy. Ale co z tego jak pewnie wszystko przemarzlo. Ostaly sie tylko wschodzace maliny, orzechy (bo dopiero pąki maja) i pozne odmiany jablek (mo chyba, ze w tym roku nie maja planow kwitnac).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, lukadd napisał:

Moja babcia zawsze powtarza "kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata" :E

widac ze kobieta starej daty, dzisiaj sie na to mowi globalne ocieplenie jak tylko dojrzysz +20 w prognozie :boink:

ze 2 tyg temu bylo mega cieplo jak wiosna/lato, tez ocieplilo globalnie, potem przymrozilo do teraz i znowu idzie ocieplenie xD

Edytowane przez Melodyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na przykładzie rzepaku, rok temu były rekordowe plony w Polsce, więc równowaga zostaje zachowana. Raz gorzej, raz lepiej, tak było od zarania dziejów 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Melodyman napisał:

dzisiaj sie na to mowi globalne ocieplenie jak tylko dojrzysz +20 w prognozie :boink:

No i jest "chłopski rozum", następny który nie rozróżnia pogody od klimatu. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...