Skocz do zawartości
Klaudia p.

Xiaomi mi 11 Lite vs Lumix tz-70ep-k

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Niedawno uszkodzeniu uległ mój wieloletni aparat lumix tz-60 I stanęłam przed dylematem: nowy aparat czy aparat z telefonu komórkowego . Niedługo kupuje telefon xiaomi mi 11 Lite. Z drugiej strony zastanawiam się nad kupnem nowego aparatu- mam okazję kupić model lumix tz-70ep-k za 430zl. Zastanawiam się jednak, czy jest sens inwestować w aparat, być może aparat w tej komórce jest równie dobry A nawet lepszy? Czy moze ktoś się wypowiedzieć? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To zdjęcie zrobiłem dla Ciebie telefonem komórkowym:

https://fv2-1.failiem.lv/down.php?i=uuswffwwy&view

Tutaj nie ma filtrów wyostrzających, odszumiających, czy symulujących małą głębię ostrości. Zdjęcie jest "surowe". Podsumowując telefon komórkowy z dobrą matrycą i optyką potrafi całkiem sporo, choć trzeba robić w OpenCamera, powyłączać wyostrzanie krawędzi, rozmywanie szumów, po czym można robić zdjęcia wyglądające naturalnie.

Aparaty za kilkaset zł zwykle nie robią za dobrych zdjęć (masa filtrów wyostrzających krawędzie i rozmywających szumy - niestety tego zwykle nie da się wyłączyć w takim kompakcie).

ps. czas naświetlania ustawiłem manualnie i chyba odrobinkę za ciemne mi wyszło, ale za to niebo nie jest prześwietlone. Fotografowałem tego "krzoka" z kilkudziesięciu cm, stąd taka mała głębia ostrości (no ale za mną był kolejny "krzok", więc nie bardzo mogłem się oddalić).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kyle_PL napisał:

niestety tego zwykle nie da się wyłączyć w takim kompakcie

Przypuszczam, że tutaj będzie się dało, trzeba pogrzebać w instrukcji.

1 godzinę temu, Klaudia p. napisał:

Zastanawiam się jednak, czy jest sens inwestować w aparat, być może aparat w tej komórce jest równie dobry A nawet lepszy? Czy moze ktoś się wypowiedzieć?

Czym ci się wygodniej robi zdjęcia, aparatem czy telefonem?
Jakiego typu zdjęcia chcesz robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dzięki za zainteresowanie. Problem polega właśnie na tym, że nie lubię robić zdjęć telefonem- jest nieporeczny, trzeba wycelowac w przycisk na ekranie. Ale jeśli ten lumix ma gorsze parametry niż xiaomi to sprobowalabym się przełamać, ale czy ma? Zdjęcia robię bardzo amatorsko, głównie ludziom, zależy mi więc żeby zdjęcia były w miarę wyraźne. Zoom też się czasami przydaje. 

Tutaj link do aparatu, który rozważam.  Mam okazję kupic nowy za 435zl https://mediamarkt.pl/foto-i-kamery/aparat-panasonic-dmc-tz70ep-k?gclid=CjwKCAjw55-HBhAHEiwARMCszh3DB-MAgTeWtaXTxpbwzJX0w28DbNRvaBMa-LawiK29lSp6uxBK-xoC4VYQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds

Edytowane przez Klaudia p.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Przypuszczam, że tutaj będzie się dało, trzeba pogrzebać w instrukcji.

O dziwo nawet nie trzeba, bo ten model nie robi sieczki z obrazu:

https://www.optyczne.pl/33.5-Test-Test_wakacyjnych_kompaktów_2015_Panasonic_Lumix_DMC-TZ70.html

Z drugiej strony niezłym fotograficznie telefonem zrobimy zdjęcia nie gorsze, może nawet lepsze, choć raczej bez zoom. Jak autor woli nosić ze sobą i telefon, i aparat, to niech bierze ten aparat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Klaudia p. napisał:

Dzięki za zainteresowanie. Problem polega właśnie na tym, że nie lubię robić zdjęć telefonem- jest nieporeczny, trzeba wycelowac w przycisk na ekranie. Ale jeśli ten lumix ma gorsze parametry niż xiaomi to sprobowalabym się przełamać, ale czy ma? Zdjęcia robię bardzo amatorsko, głównie ludziom, zależy mi więc żeby zdjęcia były w miarę wyraźne. Zoom też się czasami przydaje.

No to dla mnie jasna przesłanka do kupienia aparatu.

Zależy co rozumiesz przez gorsze parametry.
Ten aparat ma lepsze możliwości obiektywu, dużo większy zakres ogniskowych bez kombinacji z przełączaniem na inny sensor, cyfrowego zooma itp.
Z kolei telefon ma dużo nowszy sensor, pewnie lepsze algorytmy i generalnie będzie dawał wrażenie ładniejszych zdjęć, zwłaszcza jak się nie siedzi nad obróbką.
Wypadałoby porównać zdjęcia z obu i porównać. Jeżeli przewaga telefonu jest wyraźna, a braki optyki nie aż tak dotkliwe, to może warto się przemóc.
Warto też porównać ze starym aparatem, jeżeli nowy robi nie gorsze, a stary jakościowo był ok, to szedłbym w aparat.

Dla mnie aparaty są o kilka rzędów wygodniejsze od telefonów, więc nawet jak się zbliżą jakościowo do aparatów z wymienną optyką, to raczej nie kupię telefonu do robienia zdjęć.
Ciężko mi powiedzieć co bym wybrał jakbym nie miał pieniędzy na te lepsze aparaty i wybierałbym tylko z tańszych kompaktów (ten TZ może teraz tani bo jest stary, za nowości był z tych droższych).

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Bono[UG] napisał:

Ten aparat ma lepsze możliwości obiektywu,

Jeśli patrzymy pod kątem obecności zmiennej ogniskowej ( ZOOM) to tak. Jednak pod wzgl. rozdzielczości optycznej, to jestem przekonany, że Xiaomi Redmi Note 10 Pro (Mi 11 Lite ma gorszy aparat do naszego porównania*) wypadnie znacznie lepiej (zdjęcie przez OpenCamera, z wyłączonym filtrem wyostrzającym i z wyłączonym filtrem odszumiającym, czyli w trybie pełnej naturalności bez usztuczniania). Jasność też po stronie telefonu (f/1,9 vs f/3,3).

Gdyby ten aparat miał matrycę 4/3 to by była inna gadka (ale cena też pewnie byłaby inna). Tym czasem wspomniany telefon ma większą matrycę ( 1/1,52" ) od tego aparatu ( 1/2,3" ).

* łatwiej będzie porównać redmi note 10 pro do tego Lumix, bo oba mają tą samą rozdzielczość koloru, czyli 12 Mpix

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak telefon ma większą matrycę ale o wiele gęściej upchane piksele.
Czy 1/1,92" (bo tyle ma 11) względem 1/2,3" to duża różnica? Jeżeli dobrze liczę to jakieś 20%, pikseli jest upchane 5 krotnie więcej. Póki nie trzeba podbijać czułości będzie ok, potem mogą być schody.
No i ta większa matryca to tylko na głównym obiektywie, reszta raz że mniejsze rozdzielczości, dwa pewnie też mniejsze matryce (ten 5Mpx od makro 1/5"). Aparat korzysta z tej samej matrycy, niezależnie od zooma.

Jeżeli telefon miałby kilka identycznych matryc z różnymi obiektywami, to można by coś ciekawego z tego wykombinować i mniej psuć cyfrowym zoomem. A tak przy chęci powiększenia leci crop i pewnie ekstrapolacja, żeby dobić do nominalnej rozdzielczości.

Jasność obiektywu w tym przypadku przyda się jedynie, żeby nie pompować iso jak się zrobi ciemniej. Do efektów rozmycia tła przy szerokokątnych obiektywach nie bardzo coś da.
No i ta jasność jest stała, nie da się przymknąć przysłony (chyba że o czymś nie wiem) i poprawić głębi ostrości, pobawić się dłuższym czasem naświetlania. Przy bardzo jasnych warunkach zacznie się kombinowanie z ekstremalnie krótkimi czasami lub jakąś magią z czułością.

 

Na końcu i tak jest ocena robiącego czy oglądającego zdjęcia. W większości przypadków nikt się nie spuszcza nad pojedynczymi pikselami, ogląda się na małym ekranie komórki, ewentualnie większym monitorze lub telewizorze. Tak czy siak mowa o rozdzielczościach rzędu 2-8Mpx.
W takich warunkach jak się nie ogląda na 100% powiększenia, to sporo niedoskonałości umyka uwadze.

Nie widzę tutaj zbytniego sensu spuszczania się nad technikaliami. Niech autorka porówna sobie zdjęcia i rozważy czy jakość z telefonu jest na tyle lepsza, żeby poświęcić wygodę używania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Tak telefon ma większą matrycę ale o wiele gęściej upchane piksele.

Jak matryca jest większa, a ma tą samą rozdzielczość, to piksele są rzadziej upakowane.

7 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Czy 1/1,92" (bo tyle ma 11) względem 1/2,3" to duża różnica? Jeżeli dobrze liczę to jakieś 20%, pikseli jest upchane 5 krotnie więcej.

Xiaomi mi 11 lite ma 16 Mpix rozdzielczość koloru, bo ma tetra-cell, co daje piksel 1,4 mikrometra (a pod tym jednym filtrem koloru, są 4 komórki/piksele tworzące ten jeden punkt koloru i w praktyce przy pixel-binning to działa tak, jakby faktycznie były one jednym pikselem). Jak będziesz chciał robić naturalne zdjęcia (OpenCamera, czy inny RAW), to dostaniesz w tym Mi 11 Lite maksymalnie 16 Mpix. 16 Mpix na matrycy 1/1,97", to chyba niespecjalnie większe upakowanie niż 12 Mpix na matrycy 1/2,3"

7 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Jeżeli telefon miałby kilka identycznych matryc z różnymi obiektywami, to można by coś ciekawego z tego wykombinować

... można się bez tego obejść. W sumie, to tylko zoom się czasem przydaje (na koncertach). Tutaj Panasonic jak ma zoom 30x optyczny, to na koncert jak znalazł.

7 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Jasność obiektywu w tym przypadku przyda się jedynie, żeby nie pompować iso jak się zrobi ciemniej. Do efektów rozmycia tła przy szerokokątnych obiektywach nie bardzo coś da.

Przecież na wstawionym przeze mnie zdjęciu ( https://fv2-1.failiem.lv/down.php?i=uuswffwwy&view ) efekt rozmycia dalszego planu jest ekstremalnie mocny, czyli jednak chyba jasny obiektyw coś daje w tej kwestii.

7 godzin temu, Bono[UG] napisał:

No i ta jasność jest stała, nie da się przymknąć przysłony (chyba że o czymś nie wiem) i poprawić głębi ostrości, pobawić się dłuższym czasem naświetlania.

Po co to komu? Miałem filtr ND w Nokia 808 i używałem go tylko, jak musiałem ograniczyć ilość światła z powodu prześwietlenia zdjęcia przy 1/666s (minimalny czas w tym modelu) przy ISO50 (minimalne ISO w tym modelu).

Co do "zabawą głębią ostrości" przy pomocy regulacji przysłony obiektywu, to kiepski pomysł, biorąc pod uwagę, że obiektyw ma maksymalną rozdzielczość optyczną tylko przy jednej przysłonie. Niektórzy "profesjonaliści" tak się bawią tą przysłoną, że robią kiepskie, rozmazane po całości zdjęcia, bo np. bardzo mocno ją przymykają i rozdzielczość optyczna leci na pysk. Inna sprawa, w tym kompakcie można sobie regulować samą przysłonę? ... bo raczej nie bardzo (prędzej zmienia się ona w zależności od ustawionej ogniskowej/zoom, i jest to jedynie negatywny skutek uboczny).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Przy bardzo jasnych warunkach zacznie się kombinowanie z ekstremalnie krótkimi czasami lub jakąś magią z czułością.

... to "kombinowanie" to się nazywa poprawne ustawienie aparatu .... O ile w Nokia 808 faktycznie było "kombinowanie" polegające na konieczności włączenia ND, jak ktoś nie ustawił tego na Auto, o tyle w typowym smartfonie z minimalnym czasem migawki poniżej 1/10 000s nic już nie trzeba kombinować. Natomiast ISO się zawsze "kombinuje" jak najniższe, jak ktoś chce możliwie najniższe szumy.

7 godzin temu, Bono[UG] napisał:

 W większości przypadków nikt się nie spuszcza nad pojedynczymi pikselami, ogląda się na małym ekranie komórki, ewentualnie większym monitorze lub telewizorze. Tak czy siak mowa o rozdzielczościach rzędu 2-8Mpx.
 

W sumie to ten panasonic ma rozdzielczość 3 prawdziwych megapikseli. W końcu te 12 megapikseli, to nie są piksele, tylko to mozaika subpikseli, z której przez interpolację koloru, generuje się obraz 12 mega-pikselowy (ale to interpolacja, coś jak skalowanie w górę, tyle, że bardziej złożone).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Kyle_PL napisał:

Xiaomi mi 11 lite ma 16 Mpix rozdzielczość koloru, bo ma tetra-cell, co daje piksel 1,4 mikrometra (a pod tym jednym filtrem koloru, są 4 komórki/piksele tworzące ten jeden punkt koloru i w praktyce przy pixel-binning to działa tak, jakby faktycznie były one jednym pikselem). Jak będziesz chciał robić naturalne zdjęcia (OpenCamera, czy inny RAW), to dostaniesz w tym Mi 11 Lite maksymalnie 16 Mpix. 16 Mpix na matrycy 1/1,97", to chyba niespecjalnie większe upakowanie niż 12 Mpix na matrycy 1/2,3"

Skoro ma 16Mpx to dlaczego w opisach pojawia się 64Mpx?
Jeżeli bez kombinowania oprogramowaniem faktycznie wychodzą zdjęcia 16Mpx, to ma potencjał.

11 godzin temu, Kyle_PL napisał:

Przecież na wstawionym przeze mnie zdjęciu ( https://fv2-1.failiem.lv/down.php?i=uuswffwwy&view ) efekt rozmycia dalszego planu jest ekstremalnie mocny, czyli jednak chyba jasny obiektyw coś daje w tej kwestii.

Widoczny ale do ekstremalnie mocnego to mu dużo brakuje.
Tutaj zrobiłem na przysłonie 5,6 (jakość przycięta, żeby się zmieściło). Telefonem być może da radę ale pewnie będzie trzeba dosyć blisko podejść. Ja zrobiłem na ogniskowej 140mm (280mm dla ekwiwalentu 35mm) z kilku metrów.

P1021062.thumb.JPG.c5e56798f8920a8adfe45609c6876e29.JPG

11 godzin temu, Kyle_PL napisał:

Co do "zabawą głębią ostrości" przy pomocy regulacji przysłony obiektywu, to kiepski pomysł, biorąc pod uwagę, że obiektyw ma maksymalną rozdzielczość optyczną tylko przy jednej przysłonie. Niektórzy "profesjonaliści" tak się bawią tą przysłoną, że robią kiepskie, rozmazane po całości zdjęcia, bo np. bardzo mocno ją przymykają i rozdzielczość optyczna leci na pysk. Inna sprawa, w tym kompakcie można sobie regulować samą przysłonę? ... bo raczej nie bardzo (prędzej zmienia się ona w zależności od ustawionej ogniskowej/zoom, i jest to jedynie negatywny skutek uboczny).

W telefonie nie masz opcji, żeby się pobawić tą głębią. Weźmy twoje zdjęcie, jak je wykonać telefonem, żeby tło też było ostre?
U siebie domknę przysłonę i sprawa załatwiona. Przy tym moim zdjęciu mam jeszcze do dyspozycji zmianę perspektywy, zmniejszyć ogniskową i podejść bliżej.

Tak obiektywy mają swoje maksimum rozdzielczości w jednym punkcie ale nie znaczy to, że to jest ostra granica. Nie wiem jak kiepskie obiektywy mają, że maksymalne przymknięcie masakruje rozdzielczość. Bardzo rzadko korzystam z maksymalnych domknięć ale nie pamiętam, żeby się coś złego działo.

Każdy porządny aparat ma regulację przysłony. TZ70 z tego co widzę ma tryb preselekcji przysłony oraz ręczne nastawy, więc na 100% da się.
Mylisz jasność obiektywu z regulacją przysłony. Owszem szerzej niż możliwości obiektywu nie otworzysz i na tele bywają problemy z jasnością. Jeżeli zrobili tak jak miałem w swoich Panasach, to w miarę możliwości nastawy są utrzymywane niezależnie od zooma. Np. mam obiektyw 3,5-5,6, jak ustawię na szerokim kącie 4,5, to do pewnego momentu trzyma, potem z racji konstrukcji obiektywu dojdzie do 5,6. Jednak jak ustawię 8, to na każdej ogniskowej mam 8.

12 godzin temu, Kyle_PL napisał:

Po co to komu? Miałem filtr ND w Nokia 808 i używałem go tylko, jak musiałem ograniczyć ilość światła z powodu prześwietlenia zdjęcia przy 1/666s (minimalny czas w tym modelu) przy ISO50 (minimalne ISO w tym modelu).

Po co komu różne techniki fotografowania?
Jak chcesz uzyskać efekt rozmycia wody lub przy panoramowaniu jak nie wydłużysz czasu naświetlania np. do 1/15s?

Jest jeszcze inna kwestia, czyli migawka elektroniczna. Być może matryce w telefonach są już na tyle zaawansowane, że potrafią zrzucić obraz z całej matrycy na raz. Jak na razie w aparatach dzieje się to linia po linii, względnie grupami linii. Ostatecznie wykonanie zdjęcia z czasem 1/1000 zajmuje więcej czasu, co przy szybko poruszającym się obiekcie, migoczącym świetle daje negatywne efekty "skrzywienia" obiektu, pasów o różnej jasności.
https://www.google.pl/search?q=rolling+shutter+effect&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwipz96SwtrxAhXtxIsKHZ7LCNgQ_AUoAXoECAEQAw&biw=1986&bih=1164

Ten flitr ND był sprzętowy czy programowy?

11 godzin temu, Kyle_PL napisał:

... to "kombinowanie" to się nazywa poprawne ustawienie aparatu

Nie. To kombinowanie to np. iso poniżej nominalnego. Może matryce w telefonach są jakieś magiczne ale jeżeli widzę w parametrach zdjęcia iso 20, to mi to zalatuje ostrym kombinowaniem.

12 godzin temu, Kyle_PL napisał:

W sumie to ten panasonic ma rozdzielczość 3 prawdziwych megapikseli. W końcu te 12 megapikseli, to nie są piksele, tylko to mozaika subpikseli, z której przez interpolację koloru, generuje się obraz 12 mega-pikselowy (ale to interpolacja, coś jak skalowanie w górę, tyle, że bardziej złożone).

Nie przekonałeś mnie w temacie o Sigmie, nie przekonasz i tutaj. Przypuszczam, że w ślepym teście nie rozpoznasz jakim sprzętem zdjęcie zostało zrobione, czy tradycyjna matryca, czy Foveon, czy tetra-cell.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Bono[UG] napisał:

Skoro ma 16Mpx to dlaczego w opisach pojawia się 64Mpx?

Bo producent podaje rozdzielczość przed pixel-binning. W praktyce jak robisz takim modelem RAW, albo naturalne zdjęcia w OpenCamera, to dostaniesz dane po sprzętowym pixel-binning, czyli z 64 Mpix będzie to 16 Mpix (ze 108 Mpix tetracell zostanie 27 Mpix, a ze 108 Mpix nonacell zostanie 12 Mpix ... a właściwie to nie są piksele nawet, tylko nadal subpiksele, czyli mozaika 12 milionów subpikseli z czego interpoluje się kolor, np. algorytmem AMaZE i generuje zdjęcie 12 MegaPikseli).

12 minut temu, Bono[UG] napisał:

Ten flitr ND był sprzętowy czy programowy?

Po wybraniu opcji w aplikacji aparatu, nasuwał się przed matrycą fizyczny filtr ND (co widać przez "szybkę").

12 minut temu, Bono[UG] napisał:

Nie przekonałeś mnie w temacie o Sigmie, nie przekonasz i tutaj. Przypuszczam, że w ślepym teście nie rozpoznasz jakim sprzętem zdjęcie zostało zrobione, czy tradycyjna matryca, czy Foveon, czy tetra-cell.

Nie rozmawiamy teraz o Sigmie, tylko o tym jak działają normalne aparaty (z matrycą Bayera RGGB). Producent wypisuje np. 12 Mpix, a tak na prawdę, to mozaika 12 milionów punktów, o kolorze albo zielonym albo czerwonym, albo niebieskim. Możesz zobaczyć co łapie Twój aparat otwierając RAW z RawTherapee i wyłączając demozaikowanie. Także tak uczciwie, to aparat 12 Mpix RGGB ma 3 Mpix (analogicznie jak monitor FHD nie ma rozdzielczości 5760x1080 (tak by to wyglądało z perspektywy producenta aparatu, czyli by napisał 6,2 Mpix), tylko 1920x1080 (czyli uczciwe nieco ponad 2 Mpix).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Kyle_PL napisał:

Co do "zabawą głębią ostrości" przy pomocy regulacji przysłony obiektywu, to kiepski pomysł, biorąc pod uwagę, że obiektyw ma maksymalną rozdzielczość optyczną tylko przy jednej przysłonie.

Eeeee cooo? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozmawiamy o Sigmie ale przytaczasz identyczne argumenty, które mnie nadal nie przekonują, a tym bardziej nie mają takie technikalia znaczenia w tym temacie.

Liczy się efekt końcowy, czy zdjęcia się podobają, czy jakość zadowala itd. Jeżeli telefon i aparat mają identyczne, to przeważającym argumentem powinna być wygoda i techniczne możliwości (zakres ogniskowych, możliwości kombinowania z różnymi technikami fotografowania).
Jeżeli telefon ma lepszą jakość, to trzeba rozważyć czy na tyle większą, że przeważy wygodę i możliwości aparatu.

Ze dwa lata temu przesiadałem się z kompakta z matrycą 1/1,63" na m4/3.
Największego boosta dała mi możliwość wymiany obiektywów, mimo że od ponad roku praktycznie tylko na jednym uniwersalnym siedzę. Z 24-90mm (ekw. 35mm) przeskoczyłem na 28-280mm (ekw. 35mm).
Druga poprawa, to ogólna obsługa aparatu, szybkość działania.

Sama matryca technologicznie i rozmiarowo sporo lepsza ale to nie przekłada się wprost na lepsze zdjęcia. Mam mniej szumów na wysokich iso ale częściowo niweluje to ciemniejszy obiektyw (stary 2,0-3,3 ale przeważnie siedziałem na przysłonie 4,5 bo na tele ostrość była taka sobie; nowy 3,5-5,6), poza tym większość robię w dzień, więc przeważnie siedzę na najniższym.

Rozdzielczość niby 2x większa ale i tak przeważnie przy publikacji nie przycinam zdjęć i zmniejszam do tych samych rozmiarów co poprzednio (1920x...). Czasem coś wykroję i tu pewnie jakiś zysk mam ale większy z dłuższej ogniskowej.

 

Można się spuszczać nad technologią matryc ale efekt końcowy i tak podlega ocenie całościowej, a tutaj też gra rolę obiektyw (i nie liczy się wyłącznie jasność) oraz fotografujący.

50 minut temu, Kyle_PL napisał:

Po wybraniu opcji w aplikacji aparatu, nasuwał się przed matrycą fizyczny filtr ND (co widać przez "szybkę").

No to sensownie to rozwiązali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, jagular napisał:

Eeeee cooo? :)

Pierwszy obiektyw z brzegu:

https://www.optyczne.pl/534.4-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_Z_MC_50_mm_f_2.8_Rozdzielczość_obrazu.html

258726_roz.png

W skrócie: przy mocniej przymkniętej przysłonie (dla tego modelu akurat od okolic F/8 w górę), jak i mocniej otwartej (w tym modelu poniżej 4), rozdzielczość optyczna/szczegółowość/ostrość zdjęcia spada. Tak jest praktycznie na każdym obiektywie, wliczając ten z którego najczęściej sam korzystasz (to znaczy wartości może będą nieco inne, ale zasada ta sama: max jakość/ostrość/szczegułowość jest w okolicach jednej przysłony).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, tylko dlaczego miałoby to kogoś w realnych zastosowaniach obchodzić? :E 
Zakładając, że pracujesz na przysłonach w zakresie pomiędzy maksymalną a powiedzmy f11, ustawiasz przysłonę na taką, której potrzebujesz, a nie na taką, która daje najwyższą rozdzielczość :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, jagular napisał:

No tak, tylko dlaczego miałoby to kogoś w realnych zastosowaniach obchodzić? :E

No właśnie, to jest problem z profesjonalistami. Nic ich nie obchodzi, z ich kiepskimi (technicznie, np. ostrość czy poziom szumów) zdjęciami włącznie :) Pamiętam, oglądałem jakiś czas temu zdjęcia: sesja w pełnym słońcu, przysłonę ustawił dzięcioł na F/16, ISO chyba na 800 i zdjęcia między innymi z tych powodów były bez detali, bez dynamiki (po prostu "mdłe"). Może z tego powodu wolą często publikować zdjęcia w bardzo niskich rozdzielczościach, by nie było widać tej żenady.

 

2 godziny temu, jagular napisał:

No tak, tylko dlaczego miałoby to kogoś w realnych zastosowaniach obchodzić? :E 
Zakładając, że pracujesz na przysłonach w zakresie pomiędzy maksymalną a powiedzmy f11, ustawiasz przysłonę na taką, której potrzebujesz, a nie na taką, która daje najwyższą rozdzielczość :)

Ja potrzebuję taką, która daje największą rozdzielczość :)

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, to nie jest opis profesjonalistów, tylko osób, które nie umieją obsłużyć paru parametrów prostego urządzenia :)

Nic z tej "największej rozdzielczości" nie będzie, kiedy głębia ostrości będzie mała. Ile detali będzie w obszarze OOF? :E Przykładowo: jakiś tam portret studyjny na FF + 85 - 135 mm. Załóżmy że optimum dla takiego obiektywu to f4. Na f4 głębia ostrości będzie za mała żeby mieć w dużej części zdjęcia detal w "największej rozdzielczości".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, jagular napisał:

 Załóżmy że optimum dla takiego obiektywu to f4. Na f4 głębia ostrości będzie za mała żeby mieć w dużej części zdjęcia detal w "największej rozdzielczości".

Wówczas mamy do wyboru faktycznie albo wybrać "mniejsze zło" na tym obiektywie co mamy (czyli przymknąć przysłonę, przycinając rozdzielczość, ale też zwiększamy głębię ostrości), albo zainstalować inny obiektyw, zmienić scenę itd. itp.

16 minut temu, jagular napisał:

Nie, to nie jest opis profesjonalistów, tylko osób, które nie umieją obsłużyć paru parametrów prostego urządzenia :)

Dziwnie dużo jest takich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łaaaat? Zią, piszesz to na serio? :E
Liczba fotografów, których interesuje jakieś "mniejsze zło" oscyluje wokół zera. Przysłonę dobierasz do potrzeb, a nie do rozdzielczości (nie piszę w tej chwili o przypadkach szczególnych typu ekstremalne makro).

Jak zdjęcie jest dobre, to jest dobre nie dlatego, że zostało wykonane na Najbardziej Optymalnej Przysłonie Danego Obiektywu, tylko dlatego, że jest dobre z innych powodów.
Szansa na to, że zdjęcie będzie dobre tylko dlatego, że zostało wykonane na Najbardziej Optymalnej Przysłonie Danego Obiektywu, wynosi zero.
 

39 minut temu, Kyle_PL napisał:

Dziwnie dużo jest takich.

Hmm, nic w tym dziwnego. Mamy rok 2021. Kupno aparatu fotograficznego jest banalne, ale dla większości populacji np. posiadanie drogiego* aparatu jest tożsame z profesjonalizmem. Ale....obsługa aparatów stała się banalna. Dotarliśmy do etapu, w którym narzędzie do tworzenia fotografii jest zazwyczaj transparentne w obsłudze: staje się ważne nie to, czym focisz, tylko co focisz.

*co nie jest takie trudne. Aparaty zaawansowane stały się ******* drogie :E


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, jagular napisał:

Łaaaat? Zią, piszesz to na serio? :E

Tak, serio piszę, że bardziej mi się podobają zdjęcia nieco ostrzejsze i bardziej szczegółowe, od tych nieco mniej ostrych i nieco mniej szczegółowych. :E

2 godziny temu, jagular napisał:

Jak zdjęcie jest dobre, to jest dobre nie dlatego, że zostało wykonane na Najbardziej Optymalnej Przysłonie Danego Obiektywu, tylko dlatego, że jest dobre z innych powodów.

Twoim zdaniem napisałem, że sfotografowanie kupy na Najbardziej Optymalnej Przysłonie Danego Obiektywu = bezwzględnie wspaniałe zdjęcie? Fotografia na najostrzejszej nastawie, będzie bardziej szczegółowa niż na bardziej rozmytej nastawie - i tyle - nie nadinterpretuj tego co napisałem.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, wyżej autorytatywnie napisałeś, że "zabawa głębią ostrości przy pomocy regulacji przyslony to kiepski pomysł", potem się dostało profesjonalistom, którzy najwidoczniej nie ograniczają się do tej jednej, jedynej, najbardziej optymalnej wartości przysłony, no i zdecydowałeś, że wybór przysłony to wybór "mniejszego zła" :)

Wybacz, ale to wygląda absurdalnie. Jak chcesz większego zakresu ostrości, to przymykasz aż dostaniesz pożądany zakres ostrości. Jak chcesz małego zakresu ostrości, to otwierasz. I tyle. Nie ma co wnikać w jakieś tabelki. No chyba że ktoś zajmuje się jedynie generowaniem danych do obliczeń, a nie robieniem zdjęć :E

Nawiasem mówiąc, w zasadzie to gigantyczna wiekszosc zdjęć np. studyjnych jest robiona na "nieoptymalnych" przysłonach i nic złego z tego nie wynika. Tak samo sportowe, reporterskie - często wymagają krótkich czasów, robione są często w trudnych warunkach, więc przysłony są czwsto bliskie maksymalnemu otworowi. I też tu nieoptymalność nic nie zmienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
46 minut temu, jagular napisał:

Nawiasem mówiąc, w zasadzie to gigantyczna wiekszosc zdjęć np. studyjnych jest robiona na "nieoptymalnych" przysłonach i nic złego z tego nie wynika.

Jeśli bardziej rozmyte zdjęcie nie jest niczym złym.

46 minut temu, jagular napisał:

Tak samo sportowe, reporterskie - często wymagają krótkich czasów, robione są często w trudnych warunkach, więc przysłony są czwsto bliskie maksymalnemu otworowi. I też tu nieoptymalność nic nie zmienia.

Zmienia to, że są bardziej rozmyte (reporter ma do wyboru np. większe szumy, lub większe rozmycie i np. wybiera z dwojga złego większe rozmycie, które w np. tabloidzie będzie lepiej wyglądać niż szum).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko że te zdjęcia nie są "bardziej rozmyte" :rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
50 minut temu, jagular napisał:

Wybacz, ale to wygląda absurdalnie.

Absurdalne to jest nie zwracanie uwagi na ostrość i szczegółowość zdjęcia.

1 minutę temu, jagular napisał:

Tylko że te zdjęcia nie są "bardziej rozmyte" :rotfl:

Jak to nie są jak są. :rotfl:

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • To nie jest istotne. Jak malujesz sam pierwszy raz, nie zrobisz tego równo bez śladów. Ponadto - ponownie - nie każdy ma na to ochotę lub czas. Ekipę się bierze taką, co robi porządnie.
    • Ja tam trzymam kciuki za WW3. Mimo porażki jaką nam zaserwowali na start to rozgrywka dla mnie jest lepsza niż w ostatnich BF-ach. Jeden drobn drobny szczegół w tym tytule zmienia wszystko. Własny ostrzał. Taki drobiazg a gra się bardziej rozsądnie i taktycznie. W BF tego nie uświadczysz. Nawet HC w BF jest jakiś dziwny.
    • Od pewnego czasu gram w ELEX, kupiłem na przecenie. Powiem tak, jeszcze w żadnej grze nie dostałem tak bardzo po dupie i w żadnej innej tak szybko nie uciekałem przed wrogimi stworami (no, wyjątkiem może być ARK). Jak na razie mam 9 poziom, toporek bojowy i strój myśliwego, jestem w stanie walczyć ze stworkami w Edanie. Konfrontacja z czymś spoza Edanu oraz z łupieżcami kończy się wczytaniem gry po 1-3 minutach walki. Narzekałem na zbyt łatwe gry i skalowanie poziomu w dzisiejszych grach, kupiłem i zainstalowałem Elexa i dostałem co chciałem Zamierzam dołączyć do kleryków (chociaż nie pasuje mi ich wiara w Calaana), przymierzałem się do berserków, ale po teście na przestrzeganie ich prawa mam ich gdzieś Dostałem zadanie na wzięcie przedmiotu, poszedłem do kolesia co ma ten przedmiot, pogadałem, zgodził się (wybrałem opcję dialogową, w której Jax pyta się, czy może to wziąć), a gdy podniosłem oskarżył mnie o kradzież... No cóż, idę do kleryków i zacznę robić więcej questów, bo na stworkach strasznie wolno się expi, a lepsza broń/pancerz wymaga większych umiejętności niż obecnie posiadam
    • Może jak bym dał 9 letniej siostrzenicy w to zagrać to inaczej, ale sam nie zamierzam, wolę mordować ludzi na różne sposoby teraz w Mafii 3 i mam fun jak strzelam im w głowę.
    • Ta uchwała to typowy pisowski pasztet. Nie ma obecnie przepisów, które wymuszałyby na tvn24 zmianę struktury właścicielskiej, to i ew. uchwała odbierająca koncesję za brak tych zmian będzie bezprawna.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...