Skocz do zawartości
Klaudia p.

Xiaomi mi 11 Lite vs Lumix tz-70ep-k

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 11.07.2021 o 12:29, Kyle_PL napisał:

No właśnie, to jest problem z profesjonalistami. Nic ich nie obchodzi, z ich kiepskimi (technicznie, np. ostrość czy poziom szumów) zdjęciami włącznie :) Pamiętam, oglądałem jakiś czas temu zdjęcia: sesja w pełnym słońcu, przysłonę ustawił dzięcioł na F/16, ISO chyba na 800 i zdjęcia między innymi z tych powodów były bez detali, bez dynamiki (po prostu "mdłe"). Może z tego powodu wolą często publikować zdjęcia w bardzo niskich rozdzielczościach, by nie było widać tej żenady.

Zarzucisz konkretnymi przykładami, żeby można było obejrzeć?

Jaki sens ma publikacja zdjęć w pełnym rozmiarze?
Masz manię oglądania n 100% powiększeniu i wiecznym przesuwaniem obrazu?

Jeżeli są publikowane w sieci, to w większości przypadków i tak maksymalny rozmiar jest limitowany przez platformę. Jeden portal przytnie do 1000px, inny pozwoli na 1920px, a jeszcze inny da limit na wagę pliku.
Jak zdjęcie dobrze skadrowane, to "wejdziesz" w ten obraz bez problemu czy wypełni cały ekran, czy tylko jego fragment. Czasem większe też mają sens ale według mnie nie jest to większość.

No i jeżeli mówimy o profesjonalistach, to mowa o rozdzielczościach 40Mpx wzwyż. Nie ma sensu publikować takich kobył w sieci, chyba że to mają być przykładowe zdjęcia z danego aparatu.
A pomniejszenie właśnie pomaga pozbyć się drobnych niedoskonałości. Nie raz udawało mi się coś wyciągnąć z nieostrego lub poruszonego zdjęcia (w granicach rozsądku), na tyle że szło to oglądać, mogłem dzięki temu coś pokazać, a nie wyrzucić do kosza.

Jak dal mnie za bardzo skupiasz się na formie, a za mało na treści zdjęć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, Bono[UG] napisał:

Jak dal mnie za bardzo skupiasz się na formie, a za mało na treści zdjęć.

To forum techniczne a nie artystyczne. Mamy rozmawiać na zasadzie: "o jakie ładne te kwiatuszki na tym zdjęciu"?

13 minut temu, Bono[UG] napisał:

A pomniejszenie właśnie pomaga pozbyć się drobnych niedoskonałości.

Raczej zamaskować. Obniżając precyzję (rozdzielczość), sprawiasz że po prostu drobne niedoskonałości nie są widoczne (oczywiście pewne detale też znikają) bo giną w pikselach. Z tego powodu nieco rozmyte zdjęcie, widać że jest rozmyte w 40 Mpix, ale przy 4MPix to rozmycie zginie w pikselozie.

13 minut temu, Bono[UG] napisał:

Jaki sens ma publikacja zdjęć w pełnym rozmiarze?
Masz manię oglądania n 100% powiększeniu i wiecznym przesuwaniem obrazu?

Jaki ma sens publikacja w mikroskopijnym rozmiarze?

Masz manię oglądania na kilkaset procent powiększeniu, albo na małym wycinku ekranu?

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
24 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Jeden portal przytnie do 1000px, inny pozwoli na 1920px, a jeszcze inny da limit na wagę pliku.

Istotnie.

24 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Jaki sens ma publikacja zdjęć w pełnym rozmiarze?
Masz manię oglądania n 100% powiększeniu i wiecznym przesuwaniem obrazu?

Powracając jeszcze do tej kwestii, taka mała dygresyjka: oglądałem wczoraj zdjęcia samochodów na OTOMOTO i ... mało co na nich widać. Limit rozdzielczości 1080x720 (czy coś takiego śmiesznego), więc o sensownej ocenie karoserii, jakiegoś nierównego spasowania drzwi bo był np. dzwon (co widać na dobrym zdjęciu) można zapomnieć. Taki prosty przykład, gdzie śmieciowa jakość zdjęć nie powinna mieć miejsca z powodów praktycznych i gdzie wręcz oglądanie "z przewijaniem" bardzo wysokiej jakości zdjęcia o wielkiej rozdzielczości ma sens.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Kyle_PL napisał:

To forum techniczne a nie artystyczne. Mamy rozmawiać na zasadzie: "o jakie ładne te kwiatuszki na tym zdjęciu"?

Pisałem to w kontekście osobistym, że zbyt dużą wagę przypisujesz czystości technicznej.
No co by nie mówić, fotografia jest formą sztuki. Co mi po perfekcyjnie ostrym i czystym zdjęciu, jeżeli niczego ciekawego nie prezentuje? Nie da się zamknąć w ramach dających się wyliczyć parametrów, tego że jedno zdjęcie przyciąga uwagę, robi wrażenie, a obok innego przechodzisz i za kilka sekund już nie pamiętasz, że spojrzałeś.

12 minut temu, Kyle_PL napisał:

ale przy 4MPix to rozmycie zginie w pikselozie

Siedzisz na ekranie 8k, że obraz 4Mpx na pełny ekran rozciągasz? :hmm:

13 minut temu, Kyle_PL napisał:

Jaki ma sens publikacja w mikroskopijnym rozmiarze?

Masz manię oglądania na kilkaset procent powiększeniu, albo na małym wycinku ekranu?

Może określ co to jest mikroskopijny rozmiar?

Tak oglądam na wycinku ekranu, jakiś w tym problem? Jak mi się podoba, to podoba, jak nie to idę dalej.
Oczywiście są pewne granice rozsądku i zejście powiedzmy poniżej 1/4 możliwości wyświetlacza zaczyna tracić sens.

2 minuty temu, Kyle_PL napisał:

Taka małą dygresyjka: oglądałem wczoraj zdjęcia samochodów na OTOMOTO i ... mało co na nich widać. Limit rozdzielczości 1080x720 (czy coś takiego śmiesznego), więc o sensownej ocenie karoserii (co widać na dobrym zdjęciu) można zapomnieć.

Taka mała dygresyjka nie mająca żadnego znaczenia w tym temacie.
Jakby temat był o zdjęciach pokazujących detal sprzedawanych rzeczy, to mógłbym ci wielokrotnie przyznać rację. No ale jest o wyborze aparatu do amatorskiego pstrykania fotek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, Bono[UG] napisał:

Taka mała dygresyjka nie mająca żadnego znaczenia w tym temacie.

Jakby temat był o zdjęciach pokazujących detal sprzedawanych rzeczy, to mógłbym ci wielokrotnie przyznać rację. No ale jest o wyborze aparatu do amatorskiego pstrykania fotek.

No jak faktycznie nie masz zamiaru nigdy nic sprzedawać na allegro, czy innym otomoto, ani kupować od innych, to faktycznie nic nie warte rzeczy dla Ciebie.

15 minut temu, Bono[UG] napisał:

Tak oglądam na wycinku ekranu, jakiś w tym problem?

JA oglądam na całym/prawie całym, jakiś w tym problem? 😄 (przynajmniej zdjęcia, które się do tego nadają).

15 minut temu, Bono[UG] napisał:

Siedzisz na ekranie 8k, że obraz 4Mpx na pełny ekran rozciągasz? :hmm:

? :hmm:

15 minut temu, Bono[UG] napisał:

Oczywiście są pewne granice rozsądku i zejście powiedzmy poniżej 1/4 możliwości wyświetlacza zaczyna tracić sens.

... a jak myślisz: ile zajmuje typowe zdjęcie z galerii użytkowników (1024x683) z optyczne.pl na ekranie 4K bez skalowania w górę?

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nadszedł moment na zadanie tego konkretnego pytania: robisz jakieś zdjęcia w ogóle? Jakąś konkretną tematykę?

Bo wiesz, odkryłeś problem nieistniejący w świecie eee...realnej fotografii... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 minut temu, jagular napisał:

Chyba nadszedł moment na zadanie tego konkretnego pytania: robisz jakieś zdjęcia w ogóle? Jakąś konkretną tematykę?

Bo wiesz, odkryłeś problem nieistniejący w świecie eee...realnej fotografii... ;)

🤣 Nawet gdybym nie robił zdjęć, to "masz rację": do samego oglądania zdjęć od innych ludzi jakość niepotrzebna ... ech. Normalnie bezsens Twojego pytania jest zadziwiający.

aha ... no i fotografia produktowa i jej jakość faktycznie jest "nierealna" i nie generuje kiepska jakość w realnym świecie problemów 🤣 (szczególnie dla kupującego, czyli praktycznie każdego)

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje pytanie jest bezsensowne? Dlaczego? 

Fotografia produktowa? No dobrze.

No to scenariusz: masz zrobić zdjęcia produktów obiektywem, którego optymalna przysłona to powiedzmy f4. Produkty nie mieszczą się w glebi ostrości. Co robisz? Tłumaczysz klientom, że wprawdzie część produktu jest nieostra z powodu płytkiej głębi ostrości, ale za to ta część produktu, który jest w głębi ostrości, to jest BARDZO ostra? :E

Druga sprawa, jakich rozdzielczości zdjęć produktowych potrzebowałeś ostatnio? Finalne megakisiele plików proszę :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kyle_PL napisał:

No jak faktycznie nie masz zamiaru nigdy nic sprzedawać na allegro, czy innym otomoto, ani kupować od innych, to faktycznie nic nie warte rzeczy dla Ciebie.

To jest ułameczek świata fotografii, a makro zdjęcia powierzchni lakieru to ułameczek tego ułameczka (btw serio chcesz po zdjęciach oceniać lakier samochodu?).
I jeszcze raz przypomnę o czym jest temat - o wyborze aparatu do pstrykania fotek, a nie fotografii przedmiotów do handlu. O robieniu fotek, które maja się podobać, a nie analizie czy sprzedający nie chce mi wcisnąć kitu.

Jeżeli zdjęcia nie pokazują produktu, to mogę dopytać o lepsze lub olać ofertę, bo sprzedający nie szanuje mnie jako potencjalnego klienta.

Godzinę temu, Kyle_PL napisał:

? :hmm:

Pisałeś o pikselozie 4Mpx zdjęcia, więc pytam skąd ci się ta pikseloza bierze, czy z rozciągania obrazu na ekranie o rozdzielczości przekraczającej rozmiary zdjęcia.

Godzinę temu, Kyle_PL napisał:

JA oglądam na całym/prawie całym, jakiś w tym problem? 😄 (przynajmniej zdjęcia, które się do tego nadają).

Dla mnie żaden problem, dla ciebie jak widać duży, że komuś mogą się podobać obrazy oglądane na wycinku.

Godzinę temu, Kyle_PL napisał:

... a jak myślisz: ile zajmuje typowe zdjęcie z galerii użytkowników (1024x683) z optyczne.pl na ekranie 4K bez skalowania w górę?

I w większości przypadków problem jest w zbyt małym obrazie, czy po prostu nic nie przedstawiają ciekawego?
Określ w czym problem z tą galerią.

To są złe zdjęcia?
https://forum.optyczne.pl/album_page.php?pic_id=12818
https://forum.optyczne.pl/album_page.php?pic_id=12812

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
18 godzin temu, jagular napisał:

Moje pytanie jest bezsensowne? Dlaczego?

Czego tamto Twoje pytanie miało dowieźć? Że osoba która nie zrobiła zdjęcia, nie ma prawa go: oglądać, oceniać, oczekiwać sensownej jakości? To trochę jakbyś kupował auto, powiedział że jest kiepskie/zardzewiałe/zdezelowane, a ktoś Ci zadał w odpowiedzi pytanie:

"Chyba nadszedł moment na zadanie tego konkretnego pytania: produkujesz jakieś samochody w ogóle?" 😆

18 godzin temu, jagular napisał:

Druga sprawa, jakich rozdzielczości zdjęć produktowych potrzebowałeś ostatnio? Finalne megakisiele plików proszę :>

Ostatnio potrzebowałem zdjęcia samochodu sprzedawanego na OTOMOTO w rozdzielczości wyższej niż 1080x720 (najlepiej tak wielokrotnie wyższej), bo na zdjęciach tam umieszczanych mało co widać (w sumie poza jakością pozwalającą najwyżej na stwierdzenie obecności danego modelu :E, nic tam nie widać) .

18 godzin temu, jagular napisał:

No to scenariusz: masz zrobić zdjęcia produktów obiektywem, którego optymalna przysłona to powiedzmy f4. Produkty nie mieszczą się w glebi ostrości. Co robisz? Tłumaczysz klientom, że wprawdzie część produktu jest nieostra z powodu płytkiej głębi ostrości, ale za to ta część produktu, który jest w głębi ostrości, to jest BARDZO ostra? :E

Nie fotografuję np. domu z np. 15 cm :E

18 godzin temu, Bono[UG] napisał:

To jest ułameczek świata fotografii, a makro zdjęcia powierzchni lakieru to ułameczek tego ułameczka (btw serio chcesz po zdjęciach oceniać lakier samochodu?).

Jakie makro? O czym Ty piszesz? Ja pisałem o zdjęciu całego auta w jakości pozwalającej na stwierdzenie obecności lakieru (bo jest zamiast tego np. rozmyta czerwona plama, na której nawet dziur po kulach nie byłoby widać :E) i obecności równości szczelin między karoserią a np. drzwiami (bo tam jest plama lub kwadraty).

18 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Jeżeli zdjęcia nie pokazują produktu, to mogę dopytać o lepsze lub olać ofertę, bo sprzedający nie szanuje mnie jako potencjalnego klienta.

Problem taki, że na OTOMOTO zrobili limit na 1080x kilkaset px, więc praktycznie trzeba by do każdej przeglądanej oferty prosić o zdjęcia, a nie te "wymazy" zdjęcio-podobne.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Pisałeś o pikselozie 4Mpx zdjęcia, więc pytam skąd ci się ta pikseloza bierze, czy z rozciągania obrazu na ekranie o rozdzielczości przekraczającej rozmiary zdjęcia.

Z tego, że pewne detale przestają być czytelne, z powodu niskiej rozdzielczości.

19 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Dla mnie żaden problem, dla ciebie jak widać duży, że komuś mogą się podobać obrazy oglądane na wycinku.

Skąd ten pomysł? Problem dla mnie, to równanie jakości w dół. Jak jakieś zdjęcie ma optymalną rozdzielczość dla ekranu 1366x768, to twoim zdaniem każdego trzeba sprowadzić do tego poziomu, czyli niech wymieni ekran wyższej rozdzielczosci na 1366x768 :) Taki fotograficzny komunizm - równanie wszystkich w dół "bo ja nie potrzebuję więcej".

19 godzin temu, Bono[UG] napisał:

I w większości przypadków problem jest w zbyt małym obrazie, czy po prostu nic nie przedstawiają ciekawego?

Określ w czym problem z tą galerią.

To są złe zdjęcia?
https://forum.optyczne.pl/album_page.php?pic_id=12818
https://forum.optyczne.pl/album_page.php?pic_id=12812

Dla Ciebie dyskusja o jakości technicznej, jest dyskusją o tym co zdjęcie przedstawia - także strata czasu w ten bezsensowny sposób dyskutować.

ps. zdjęcia np. tych ptaków mają niską rozdzielczość i mniej na nich widać, niżby mogło być widać. Wrażenie które robi zdjęcie jest przez to mniejsze, niż by mogło być. Jakbyś choć raz w życiu zobaczył film Matrix z VideoCD (352x288), a następnie TEN SAM FILM z BR UHD (3840x2160) to byś wiedział co mam na myśli.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczęło się od pewnie minimalnych różnic między zdjęciami z telefonu a niezbyt młodego aparatu, a dochodzisz do porównywania filmów jakości VHS z 4K...

Na Otomoto mają limit 1080x720, jak człowiek fotografujący nie jest leniwy oraz wie co robi, to pokaże co ma pokazać. Jak leniwy, to i 40Mpx rawy nic nie dadzą, bo nie będzie prawidłowej ostrości, naświetlenia, czy w końcu w pytę zaszumione i detal się zgubi.

No i znowu odnosisz się to technicznego aspektu zdjęć podając przykłady (IMO skrajne) z handlu, a temat jest o pstrykaniu. To tak jakby w dziale o procesorach wytykać brak wydajnej jednostki AVX512, gdy ktoś prosi o komputer do przeglądania neta.
Odlatujesz w nieistotne techniczne szczegóły.

51 minut temu, Kyle_PL napisał:

Dla Ciebie dyskusja o jakości technicznej, jest dyskusją o tym co zdjęcie przedstawia - także strata czasu w ten bezsensowny sposób dyskutować.

Za bardzo się skupiasz na tych aspektach technicznych i umyka ci czym są zdjęcia nazwijmy je nietechniczne.
Co mi po tych wszystkich megapikselach, ostrości żyletki jak zdjęcie niczego sobą nie przedstawia.

53 minuty temu, Kyle_PL napisał:

ps. zdjęcia mają niską rozdzielczość i mniej na nich widać, niżby mogło być widać. Wrażenie które przez to robią jest mniejsze, niż by mogło.

Czego brakuje na tych zdjęciach? Czy przy obrazie przedstawiającym walkę dwóch ptaków istotne jest liczenie każdego "włoska" piór?
Jakich dokładniejszych szczegółów wyładowań ci brakuje?

55 minut temu, Kyle_PL napisał:

Skąd ten pomysł?

A choćby stąd:

55 minut temu, Kyle_PL napisał:

Taki fotograficzny komunizm - równanie wszystkich w dół "bo ja nie potrzebuję więcej".

Robisz dokładnie to samo, tylko w drugą stronę. Wyrzucasz zdjęcia jako marne, bo są zbyt małe na twój ekran.
Taki sam nazizm, jak nie robisz zdjęć pode mnie, to won.

Ja nie twierdzę, że trzeba równać w dół, tylko że zdjęcia mogą cieszyć oko nawet jak nie wypełniają całego ekranu. Ty wręcz przeciwnie ale to są twoje preferencje, a nie ogółu, a tym bardziej autorki tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Kyle_PL 

More pierwsze pytanie wynikało z połączenia (najwidoczniej) faktów: a) nie zajmujesz się fotografią, b) jedziesz po branży fotografów, c) masz własne kategoryczne opinie na temat techniki fotograficznej.

Mojw drugie pytanie nie dotyczyło zdjęcia domu. Widzę jednak że nie masz przygotowanej odpowiedzi na nie, co powinno chyba potwierdzać że a) wyżej jest faktem.

Tak przy okazji, chyba największy format web commerce to 2048px po dłuższym boku, co daje zapotrzebowanie na około 3mpix.

Plik drukowany na dobrym papierze w rozmiarach okolicy A4, w klasycznych 300dpi, potrzebuje około 7-8mpix.

Plik drukowany w podobnym rozmiarze na papierze uncoated ~45gsm z gazet codziennych (wspomnianych tabloidów) jeszcze mniej ze względu na ograniczenia nośnika, na którym mało co widać.

Przestańmy aż tak się onanizować do tej ilości pikseli. Współczesne aparaty mają możliwości przekraczające wręcz typowe potrzeby. Jakieś tam otomotosrotocośtam nie wyznacza żadnego trendu, a może ludzie po prostu nie oceniają wyglądu detali auta po fotkach z internetów :)

Edytowane przez jagular

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Bono[UG] napisał:

Robisz dokładnie to samo, tylko w drugą stronę.

Bo wolę kapitalizm ;) . Mając więcej, możesz wybrać mniej (nie ma problemu wyświetlić zdjęcie 2048x1365px na wycinku ekranu FHD, w okienku 1024x682 i będzie to wyglądać bardzo dobrze na takim ekranie ... za to w drugą stronę, czyli zrobić coś z niczego, to już gorsza sprawa by wyglądało dobrze). Także ... no nie dokładnie to samo, tylko w drugą stronę.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kyle ma jakieś zboczenia w temacie całego AI używanego w aparacie oraz smartfonach, dać mu kompakta za 1000zł to by pewnie się pogubił

na siłę wrzuca jakieś przebitki i chwali się tym, że użył pierdyliard aplikacji i pozmieniał tysiące funkcji żeby zrobić poprawne jedno zdjęcie które mu zajęło 10minut 
chłop ma zerowe pojęcie na temat fotografii, wyczytał jakieś bzdury na internecie i wrzuca zdjęcia z defaultowym środkowym punktem ostrości i jak to nazywa "naturalną głębią" chwaląc się jakie one są super
potem wrzuca screena jak w paincie obok siebie je przybliża do wartości 200-300% czego nikt normalny nie robi

według niego najlepszym foto smartfonem jest Mi10 czy Redmi Note 10 Pro - bo ma dużo megapixeli i udało mu się w open camera (czy innym programie) ustawić funkcje pod jego widzimisię dzięki czemu "nie ma sztucznego AI" - chłop zapomina że smartfony mają zapis zdjęcia w RAW-ie oraz 1:1 przetwarzanie obrazu funkcją high-pixel

nikt o zdrowym umyśle nie robi kompletnie nic z tego co on wrzuca na forum i usiłuje przekonać do swoich przemyśleń 
chłop nie rozumie, że jak ktoś się zajmuje fotografią to robi byle jakie zdjęcie z dobrym kadrem (najlepiej w raw-ie) a resztą się zajmuje w obróbce - chyba, że ma przy sobie dedykowany aparat a nie smartfon

gdyby miał trochę rozumu to by wziął do reki Huaweia P30 Pro lub wyższe modele z obiektywem RYYB i robił zdjęcia w RAWie - oszczędziłby mnóstwo czasu na znajdywanie dziury w dupie 

Edytowane przez fliperpl
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 godzin temu, fliperpl napisał:

gdyby miał trochę rozumu to by wziął do reki Huaweia P30 Pro lub wyższe modele z obiektywem RYYB i robił zdjęcia w RAWie - oszczędziłby mnóstwo czasu na znajdywanie dziury w dupie 

Gdybyś miał trochę rozumu, wiedziałbyś że RYYB to rodzaj fitltra barwnego na matrycy, a nie obiektyw, ponadto wiedziałbyś jakie artefakty generują te matryce, co widać właśnie na RAW'ach z tych modeli. Natomiast z tym "robieniem zdjęcia do RAW i oszczędzaniem czasu" to mógł napisać tylko ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia z czym się wiąże robienie zdjęć do RAW, szczególnie smartfonem.

11 godzin temu, fliperpl napisał:

według niego najlepszym foto smartfonem jest Mi10 czy Redmi Note 10 Pro - bo ma dużo megapixeli i (...)" - chłop zapomina że smartfony mają zapis zdjęcia w RAW-ie oraz 1:1 przetwarzanie obrazu funkcją high-pixel

Gdybyś umiał czytać, to wiedziałbyś że nie o to chodzi. Paradoksalnie, to akurat Redmi Note 10 Pro ma stosunkowo mało megapikseli (w trybie umożliwiającym robienie naturalnych zdjęć).

... no i niby co za bzdury znowu wypisujesz. że zapominam o RAW czy funkcji "high-pixel"?

RAW są niepraktyczne dla robiącego zdjęcia smartfonem, a funkcja "high-pixel" niestety jest dostępna tylko w aplikacji domyślnej, więc odpada dla kogoś szukającego naturalnych zdjęć (aplikacja domyślna nakłada już różne usztuczniające filtry i nie można tego wyłączyć)

11 godzin temu, fliperpl napisał:

chwali się tym, że użył pierdyliard aplikacji i

W sumie, to wystarczy jedna, umożliwiająca wyłączenie usztuczniających filtrów, no ale jak nie potrafisz czytać i nie masz zielonego pojęcia o temacie, to wówczas wypisujesz brednie że potrzeba pierdyliard aplikacji.

11 godzin temu, fliperpl napisał:

na siłę wrzuca jakieś przebitki i (...)

nikt o zdrowym umyśle nie robi kompletnie nic z tego co on wrzuca na forum i usiłuje przekonać do swoich przemyśleń

Ja pokazywałem nie jedno porównanie i jak ktoś ma mózg, to sam wybiera która wersja zdjęcia mu się bardziej podoba.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, dalej upieram się przy stanowisku, że ludzie wybierają zdjęcia ciekawsze merytorycznie, rozdzielczość jest pobocznym aspektem.

Zaczyna to przypominać dyskusje w komentarzach na optycznych :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, jagular napisał:

Hmm, dalej upieram się przy stanowisku, że ludzie wybierają zdjęcia ciekawsze merytorycznie, rozdzielczość jest pobocznym aspektem.

Tyle tekstu, a Ty wygrzebałeś z całości tylko ten fragment o rozdzielczości 🤨 No i znowu wszystko puentujesz na zasadzie "sprzęt nie ważny, bo ważna jest merytoryczność zdjęcia". Ja tam wolę bardzo merytoryczne zdjęcie wykonane PhaseOne, zamiast równie merytorycznego zdjęcia z taniego kompaktu, czy smartfona. Ty piszesz, jakby nie było między jednym (Hasselblad) a drugim (IdiotenKamera) różnicy. ... to w sumie to po co tłuczesz się po świecie z niezłym aparatem (bezlusterkowiec lub lustrzanka), skoro odnoszę wrażenie, jakbyś sugerował, że wystarczyłaby jakaś małpka?

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, a nie chodzi głównie o rozdzielczość w tej dyskusji? 

Zarówno lustrzanka, jak i bezlusterkowiec :)

Dlaczego? Ergonomia, uniwersalność (różne szkła, różne kąty widzenia, różne GO), AF - tego nie dostanę w małej zabaweczce. Ba, dla mnie osobiście to nawet taka Alpha A7 (pełnoklatkowiec) jest zbyt mała, żeby być wygodna.

Skoro już o tym: mam 2 stałki 85mm: f1.8 i f1.2. Ta druga wielokrotnie droższa od tej pierwszej. Ta pierwsza ostrzejsza, równiejsza, mniejsza, szybsza w ostrzeniu. Ale i tak wolę tę drugą nie z tego powodu, jaki daje obraz w ostrości, ale dlatego, jaki daje obraz w nieostrości :)

Ciągle się bawię z myślą o kupnie taniej używki ML z aps-c i jakiegoś małego, taniego szkiełka z f2.0 - i tu również nie dla jakości, ale dla używania w sytuacji kiedy jest duże prawdopodobieństwo, że sprzęt zmieni właściciela :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
26 minut temu, jagular napisał:

No, a nie chodzi głównie o rozdzielczość w tej dyskusji?

Zdecydowanie nie. Mam kompakt w pracy (Nikon L330) mający ładne (pod wzgl. ilości) ~20 Mpix, a zdjęcia robi jak kupa ... praktycznie gorsze od taniego smartfona z matrycą 1/2" 12 Mpix (sprzedawanego jako 48 Mpix - ale to praktycznie nieistotne, bo i tak pozostaje 12 Mpix w trybie naturalnym).

26 minut temu, jagular napisał:

Ba, dla mnie osobiście to nawet taka Alpha A7 (pełnoklatkowiec) jest zbyt mała, żeby być wygodna.

... jakiś średnio formatowy model byłby może akuratny 😈

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnie formaty ML nie są jakieś strasznie wielkie (Hasek). Dalej nie są optymalnym rozwiązaniem do np. reporterki.

Miały przewagę w np. studiu, czy w przypadku fotografii "staged outdoor" ze względu na np. migawki centralne, ale przewaga się skurczyła: są na rynku rozwiązania z hss, rozdzielczość "zwykłych" FF też jest wystarczająca. MF zaszył się w swojej niszy. Może dlatego też wspomniany Hasek (czy Fuji, ale tam migawka dalej tradycyjna) ML kosztuje już podobne pieniądze, co jakiś flagship ML FF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kyle_PL napisał:

Zdecydowanie nie.

To dlaczego na każdym kroku o tej rozdzielczości piszesz i podkreślasz jej znaczenie? :>

Załóżmy że wyszło ci fenomenalne zdjęcie telefonem, który uważasz za robiący poprawnie technicznie zdjęcia (ma te wszystkie rozdzielczości itp. jak powinien mieć). Super kadr, na który można patrzeć godzinami i nadal fascynować się tym co przedstawia.
Masz identyczny kadr z innego aparatu. Ile musi spaść techniczna jakość i jakie jej parametry, żeby uznać że to już nie to, że takie zdjęcie co najwyżej do kosza, a nie do zachwytu nad nim. Gdzie jest ta granica, że ten sam kadr z jednego aparatu będzie zachwycał, a z drugiego nie.

Z własnego doświadczenia wiem, że techniczna część aparatów przesuwa granicę co uda się uchwycić, jakie szczegóły wygrzebać, czy z jaką łatwością pewne efekty osiągnie. Nie zmienia jednak tego jaki kadr zostanie wybrany, jaki moment sceny uwieczniony, bo to już zależy przede wszystkim od fotografującego. A jest jeszcze ładunek emocjonalny, okoliczności wykonania zdjęcia, relacja z fotografowanymi osobami, miejscami i wydarzeniami.
Zaczynałem jakieś 14 lat temu od pożyczanego od mamy (w sumie częściej używałem ;) ) Panasonica LS-2. To był tani sprzęt i miał wiele ograniczeń, na obecne czasy coś jak VHS względem BR.
Mimo to zdjęcia, które mi wtedy wyszły nadal uważam za dobre, że mają to coś, przy których zatrzymuję się na dłużej.
Potem był TZ10, ciut nowszy, ciut lepszy technicznie ale raczej też z tych tańszych ale już całkowicie własny. Potem LX5, gdzie faktycznie poczułem skok jakości (większa i nowsza matryca mniej szumiała, obiektyw ostrzejszy, lepsza stabilizacja). No i teraz GX9, gdzie głównie skok widzę w szybkości działania, wymiennych obiektywach (w końcu jakieś prawdziwe tele).
Przez te wszystkie lata miałem zdjęcia dobre i kiepskie. Lepszy sprzęt wyeliminował większość szumu, wady obiektywów, nietrafione ostrzenie, poszerzył możliwości stosowania różnych technik fotografowania. Nie wyeliminował bezsensownego kadru, braku zaangażowania w uchwycenie czegoś (np. nie siedzę w krzakach, żeby zrobić zdjęcia ptaków, najczęściej to "ooo coś leci!" i próby łapania), źle dobranej ekspozycji.
Monitory też się zmieniły. Na początku były jakieś 17 i 19 o rozdzielczościach pokroju 1280x1024, 1024x768. Potem przeskoczyłem na 27 2560x1440. Zmieniła się perspektywa rozdzielczości zdjęć ale nawet z tego najstarszego nie muszę rozciągać.

Twoje argumenty ciągle krążą wokół doskonałości technicznej. Ja i @jagular chyba też, wskazujemy, że to nie jedyne kryterium i też nie najważniejsze. Dobre zdjęcie to miks dobrego kadru z poprawnością techniczną, ze wskazaniem na kadr.
Chyba nikt nie neguje, że kiepska jakość zdjęcia może je kompletnie zepsuć. Ile mam nieudanych prób uchwycenia czegoś, to nawet nie próbuję liczyć, nawet tylko tych gdzie ewidentnie sprzęt nie dał rady. Jednak doskonałość techniczna nie zastąpi w żaden sposób dobrego kadru. Jak kompozycja to dno, to najlepszy aparat świata nie sprawi, że ktoś przyjrzy się dłużej.
Moim zdaniem zbyt duży nacisk kładziesz na jakość techniczną (IMO ideału nigdy się nie osiągnie). Nie wiem czy z przekory na forum, czy znajdujesz się na takim etapie fotografowania (chyba każdy przez to przechodził).

2 godziny temu, Kyle_PL napisał:

Mam kompakt w pracy (Nikon L330) mający ładne (pod wzgl. ilości) ~20 Mpix, a zdjęcia robi jak kupa ... praktycznie gorsze od taniego smartfona z matrycą 1/2" 12 Mpix (sprzedawanego jako 48 Mpix - ale to praktycznie nieistotne, bo i tak pozostaje 12 Mpix w trybie naturalnym).

A tak konkretniej to co z czym porównujesz?

Czy zdjęcia wykonywane w podobnych warunkach?
Czy sprzęt podobny technologicznie, czy aparat 7 letni z nówką smartfonem?
Czy zdjęcia z aparatu robione na domyślnych trybach, nastawach, czy tak samo kombinowane jak na telefonie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Bono[UG] napisał:

To dlaczego na każdym kroku o tej rozdzielczości piszesz i podkreślasz jej znaczenie? :>

Bo ją całkowicie olewasz ;)

2 godziny temu, Bono[UG] napisał:

Czy zdjęcia wykonywane w podobnych warunkach?

Czy sprzęt podobny technologicznie, czy aparat 7 letni z nówką smartfonem?
Czy zdjęcia z aparatu robione na domyślnych trybach, nastawach, czy tak samo kombinowane jak na telefonie?

Co to ma za znaczenie, skoro chodziło o pokazanie że wolę lepsze 12 Mpix od śmieciowych 20 Mpix?  Zaspokajając Twoją ciekawość: ten aparat walił tyle filtrów wyostrzających krawędzie i rozmywających szumy, że nie muszę chyba dodawać, że to masakrowało zdjęcia i jest głównym problemem (w tym smartfonie filtry OFF, więc problem ten nie istniał, natomiast w tym aparacie brak możliwości obejścia).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bono[UG] napisał:

Zaczynałem jakieś 14 lat temu od pożyczanego od mamy (w sumie częściej używałem ;) ) Panasonica LS-2. To był tani sprzęt i miał wiele ograniczeń, n

Te stare kompakty-cyfrówki, paradoksalnie nie były tak tragiczne jak nieco nowsze modele. Czemu? Bo dawniej tak nie wylewano wiadrami wyostrzania i rozmydlania faktur jak w "nowszych" modelach. Pamiętam kuzyn miał kompakt SONY, z tych "nowszych", a kuzynka Pentax, też z tych nowszych i oba miały cechę wspólną - masakrowanie obrazu cyfrowym przetwarzaniem, czyli mocne rozmycie faktur w celu usunięcia szumów + wyostrzanie krawędzi (szczególnie ten Pentax robił rzeźnię).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Kyle_PL napisał:

Co to ma za znaczenie, skoro chodziło o pokazanie że wolę lepsze 12 Mpix od śmieciowych 20 Mpix?  Zaspokajając Twoją ciekawość: ten aparat walił tyle filtrów wyostrzających krawędzie i rozmywających szumy, że nie muszę chyba dodawać, że to masakrowało zdjęcia i jest głównym problemem (w tym smartfonie filtry OFF, więc problem ten nie istniał, natomiast w tym aparacie brak możliwości obejścia).

No właśnie takie ma znaczenie, że w telefonie pokombinowałeś, żeby mieć lepsze zdjęcia, a w aparacie nie (bo się nie da).
Standardowo w komórkach też bywa beznadziejne oprogramowanie, które rozwala obraz. Nie raz widziałem w recenzjach, że sensor ten sam, a zdjęcia wychodziły kompletnie inne.
Poza tym, dobrze by mieć co namacalnie porównywać, a nie tylko przegadywać się argumentami. Jak masz możliwość to możesz wrzucić zdjęcia tego samego miejsca z tego aparatu, domyślnej aplikacji telefonu i tej wybranej przez ciebie. Wtedy będzie można samemu ocenić co wygląda ok, a co beznadziejnie.

Mam nadzieję, ze znajomy się nie obrazi za podlinkowanie: http://rowery.pomorze.pl/www/wp-content/uploads/2021/06/IMG_1982.jpeg
Strzelone iPhonem 8. Dla mnie totalnie rozwalone, rozmazane szczegóły, widoczna walka oprogramowania z cieniami i przepaleniami. Mój samsung A3 też robi kiepskie i lubi zlać szczegóły np. płatków kwiatów.

Tylko to nie jest tak, że wszystkie aparaty są jak idioten camery bez żadnej kontroli obrazu, a wszystkie telefony super duper. Różnica taka, że w telefonach da się wymienić aplikację od robienia zdjęć i rozszerzyć możliwości sterowania lub poprawić jakość (mniej psuć), w aparatach musi dany model mieć te opcje lub musi być opcja wgrania alternatywnego oprogramowania (bodajże w Canonach się dało, Magic Lantren).

13 godzin temu, Kyle_PL napisał:

Bo ją całkowicie olewasz

Nie całkowicie, po prostu doszedłem do zadowalającego poziomu i nie jest to priorytetem. Uważam, że więcej zależy ode mnie, jaki kadr strzelę i innych parametrów, a mniej od tej rozdzielczości.

13 godzin temu, Kyle_PL napisał:

Te stare kompakty-cyfrówki, paradoksalnie nie były tak tragiczne jak nieco nowsze modele. Czemu?

Nie czarujmy się, tanie było tanie i kiepskie.
Temu, że niska rozdzielczość sama w sobie ukrywała szczegóły, więc nie było widać na ile oprogramowanie psuje. Poza tym nie było takiem mocy obliczeniowej, żeby jakieś zaawansowane filtry stosować.
Ale żeby nie było tak różowo, to jak mnie pamięć nie myli, od LZ10 były już kombinacje z przetwarzaniem obrazu w aparacie. Przy gorszych warunkach potrafiły wychodzić jakieś żółte plamy, w LX5 też były.

Tylko to masakrowanie oprogramowaniem, to częściowo wina komórek, które z jednej strony musiały nadrabiać braki sprzętowe, a z drugiej przecież fotki muszą wychodzić sweetaśne, żeby się podobały po wrzuceniu na różne portale, więc się ciągnie kontrast, nasycenie i inne bajery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...