Skocz do zawartości
Camis

Nowe stawki mandatów drogowych 2022

Rekomendowane odpowiedzi

42 minuty temu, Damian-32 napisał:

W mojej ocenie za najciezsze przewinienia powinna być obligatoryjna kara pozbawienia wolności, sąd by nie mógł mieć zadnbych widełek, minimum 3 lata lub 5 bez zawiasów.

A co to są najcięższe przewinienia? Dasz radę zrobić zamknięty katalog?
Piszesz żadnych widełek, a zaraz podajesz 3-5 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Miton napisał:

Jak najbardziej.

Dlatego mówię o proporcjonalnych karach do zarobków (może także posiadanego majątku)

Jak w krajach skandynawskich, nic nowego nie wymyśliłem.

To jest podstawa sprawiedliwych i jednakowo dotkliwych mandatów dla wszystkich obywateli.

Od posiadanego majątku, to niekoniecznie sprawiedliwe. Ktoś może mieć mieszkanie/dom ze spadku ale zarabiać mało. Ma tą nieruchomość sprzedać i iść żyć pod most, bo za szybko pojechał?
Przeginając w drugą stronę, to ktoś bogaty może wykazać, że nic nie posiada, nie ma żadnych zarobków, jest na utrzymaniu partnera/rodziny itp. Co wtedy, bez kary?
Także nie kombinujący biedny zapłaci połowę dochodów, a bogaty nadal będzie się śmiał. Będzie też dodatkowy czynnik korupcjogenny, jeżeli bogaty miałby zapłacić np. 100k, to może próbować wcisnąć łapówkę 5k.

Jest jeszcze kwestia formalna, czy policja powinna mieć dostęp do informacji o zarobkach/majątku. Oraz swobód obywatelskich, czy chciałbyś się np. w zeznaniu podatkowym także spowiadać z posiadanego majątku (rząd by się posikał z radości na takie przepisy)?

Temat jest o mandatach karnych, a one są nadawane w postępowaniu administracyjnym (?, niech mnie ktoś poprawi). To o czym mówisz jest do zrealizowania dopiero w postępowaniu sądowym, karnym bądź cywilnym, gdzie oprócz grzywny do wyznaczonej przez prawo granicy, sąd może nakazać wypłatę zadośćuczynienia, gdzie chyba nie ma górnej granicy. Sąd pewnie może tutaj wydać nakaz oszacowania zarobków/majtku pozwanego, tylko to są dodatkowe koszty i czas.
Możliwości więc już są, kwestia czy komuś chce się z nich skorzystać oraz na ile się utarły w polskim sądownictwie.

 

O równości i sprawiedliwości bardzo łatwo się pisze ale poprawnie zrealizować już nie tak łatwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Miton napisał:

Jak najbardziej.

Dlatego mówię o proporcjonalnych karach do zarobków (może także posiadanego majątku)

Jak w krajach skandynawskich, nic nowego nie wymyśliłem.

To jest podstawa sprawiedliwych i jednakowo dotkliwych mandatów dla wszystkich obywateli.

Czyli w praktyce naprawdę bogaci nie będą płacić wcale (w takich przypadkach zarobki i majątek są często na firmę, czy na rodzinę jak u rządzących)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mówię, że to proste do wykonania, ale od tego mamy rząd, żeby dopracował takie sprawy.

Niech pojadą do skandynawi na szkolenia, niech pracują nad tym nawet pięć lat, ale niech w końcu to zrealizują. To jest podstawa do sprawiedliwego traktowania obywateli.

Jeśli społeczeństwo jest podatne na korupcję to w każdym rozwiązaniu znajdzie furtkę. Rolą państwa jest te furtki zamykać a nie rozkładać bezsilnie ręce i mówić, że to się nie uda...

Jeśli podniosą ostro kary dla wszystkich to będzie dopiero patologia. Ktoś zarabia najniższą krajową nie ma żadnego majątku i dostanie mandat w tej wysokości?

I co na bruk, do więzienia, kredyt ma wziąć?

Jeden odjedzie po takiej kontroli z uśmiechem, drugi z mostu skoczy?

Wiem, że najlepiej jeździć zgodnie z przepisami, ale czasami człowiek wdepnie i okazać się ma, że był to największy błąd w życiu?

Dla mnie ten stan to największa paranoja i niesprawiedliwość.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Damian-32 napisał:

Kary finansowe nigdy nie zdyscyplinują, bo bogatsi mają kase na adwokata i zapłate mandatu.

Są jeszcze punkty karne i możliwość utraty prawa jazdy na kilka miesięcy. Punkty z tego co tam zerkałem zostały podwyższone przy nowym systemie mandatów.

Odebranie możliwości jazdy na nawet miesiąc czy trzy, dla wielu nawet i bogatszych to są konkretne konsekwencje, bo niestety zostaje bujanie się drogimi taksówkami, syfiasta komunikacja miejska lub proszenie żony/znajomych o podwiezienie :E

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze to są dzieciaki, które pokazują się w aucie przed laską jacy to oni demony dróg.

Ostatnio jeden taki tak się na wyprzedzał na a4 że zaraz przy bramkach Gliwickich musiał pchać ze swoją "dupeczką" auto na pobocze, a inni z nich cisnęli bekę.

Druga sytuacja w mieście gdzie typek chciał zaszpanować przed laską i zaczął wyprzedzać na styk każde auto w tym elke, po czym przy próbie wyprzedzania tej elki musiał gwałtownie hamować przede mną bo jechałem. Pomijam fakt trąbienia, bluzgów i prawie rękoczynów z mojej strony bo gość miał pretensje że mu się zatrzymałem gdy on wyprzedzał (a jechałem po drugiej stronie ulicy).

Tacy ludzie prędzej czy później kogoś zabiją i wyjdą z tego cało. Żadne kary na to nie pomogą.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, lukadd napisał:

Są jeszcze punkty karne i możliwość utraty prawa jazdy na kilka miesięcy. Punkty z tego co tam zerkałem zostały podwyższone przy nowym systemie mandatów.

Odebranie możliwości jazdy na nawet miesiąc czy trzy, dla wielu nawet i bogatszych to są konkretne konsekwencje, bo niestety zostaje bujanie się drogimi taksówkami, syfiasta komunikacja miejska lub proszenie żony/znajomych o podwiezienie :E

 

Albo wymajęcie szofera.

A bidak może się stoczyć na samo dno.

Tak to teraz działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, jerryyy napisał:

Najgorsze to są dzieciaki, które pokazują się w aucie przed laską jacy to oni demony dróg.

Ostatnio jeden taki tak się na wyprzedzał na a4 że zaraz przy bramkach Gliwickich musiał pchać ze swoją "dupeczką" auto na pobocze, a inni z nich cisnęli bekę.

Druga sytuacja w mieście gdzie typek chciał zaszpanować przed laską i zaczął wyprzedzać na styk każde auto w tym elke, po czym przy próbie wyprzedzania tej elki musiał gwałtownie hamować przede mną bo jechałem. Pomijam fakt trąbienia, bluzgów i prawie rękoczynów z mojej strony bo gość miał pretensje że mu się zatrzymałem gdy on wyprzedzał (a jechałem po drugiej stronie ulicy).

Tacy ludzie prędzej czy później kogoś zabiją i wyjdą z tego cało. Żadne kary na to nie pomogą.

 

zabrać prawko i jeżeli jest jego, konfiskata auta.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Miton napisał:

Wiem, że najlepiej jeździć zgodnie z przepisami, ale czasami człowiek wdepnie i okazać się ma, że był to największy błąd w życiu?

Najwyższe mandaty są za rażące naruszenia. Uważasz, że da się je popełnić przypadkiem?
Czy przekroczenie >30km/h robisz przypadkiem?
Na czerwonym wjeżdżasz przypadkiem?
Olewasz przejście dla pieszych przypadkiem?
Wyprzedzasz na ciągłej przypadkiem?

Jeżeli tak, to znaczy że nie myślisz poruszając się po drogach i powinieneś zostać z tych dróg usunięty tak samo jak ten co robi to z pełną premedytacją.

Od innej strony, czy w 1997 kiedy były ustalane poprzednie stawki, te 500zł lub 1000zł w kumulacji, a w sądzie grzywna do 5000zł, to było dużo czy mało? Wtedy nikt nie bankrutował, a teraz mają zacząć?
Wtedy przeciętna pensja to było niecałe 1100zł, czyli standardowy najwyższy mandat to połowa zarobku, w sądzie 5 miesięcy pracy. Obecnie to niecałe 5200zł. Czyli proporcjonalnie mandaty mogłyby wynieść 2500zł, 5000zł w kumulacji i 25000zł w sądzie. Czy to znacząco odbiega od przyjętego projektu?

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Miton napisał:

Albo wymajęcie szofera.

A bidak może się stoczyć na samo dno.

Tak to teraz działa.

Ci których stać na długoterminowe wynajmowanie szoferów z drogimi furami to nieliczne jednostki i oni ogólnie to nie muszą się zbytnio przejmować takimi pierdołami, to już całkiem inny temat.

A, że wysokie mandaty pokonają "bidaka" i zdejmą jego nogę z gazu to tylko jeden wielki plus.

Na polskich drogach dziś nie są jakimś problemem super szybkie fury i ludzie zarabiający miliony. Problemem są kilkunastu+ letnie Golfy, Audice TDI od turka etc., gdzie już z daleka czy to po zapachu spalin takiego autka z wyciętym katalizatorem czujesz, że jedzie niewyżyty miszcz kierownicy :E Tak samo średnio zarabiający w trochę lepszych autkach na kredyt lubią sobie poszaleć i dowartościować się szeryfowaniem i innymi akcjami na trasie.

Wyższe mandaty, więcej punktów i większe ryzyko czasowego odebrania prawka trochę przystopują takie akcje

Edytowane przez lukadd
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Bono[UG] napisał:

Najwyższe mandaty są za rażące naruszenia. Uważasz, że da się je popełnić przypadkiem?
Czy przekroczenie >30km/h robisz przypadkiem?
Na czerwonym wjeżdżasz przypadkiem?
Olewasz przejście dla pieszych przypadkiem?
Wyprzedzasz na ciągłej przypadkiem?

Jeżeli tak, to znaczy że nie myślisz poruszając się po drogach i powinieneś zostać z tych dróg usunięty tak samo jak ten co robi to z pełną premedytacją.

Od innej strony, czy w 1997 kiedy były ustalane poprzednie stawki, te 500zł lub 1000zł w kumulacji, a w sądzie grzywna do 5000zł, to było dużo czy mało? Wtedy nikt nie bankrutował, a teraz mają zacząć?
Wtedy przeciętna pensja to było niecałe 1100zł, czyli standardowy najwyższy mandat to połowa zarobku, w sądzie 5 miesięcy pracy. Obecnie to niecałe 5200zł. Czyli proporcjonalnie mandaty mogłyby wynieść 2500zł, 5000zł w kumulacji i 25000zł w sądzie. Czy to znacząco odbiega od przyjętego projektu?

To że było niesprawiedliwie nie znaczy że dalej ma tak być.

Ja swojego zdania nie zmienię.

Wiem, że można jeździć szybko i bezpiecznie. Wiem także, że polcjant może dusić, wykręcać łapska typom bezpiecznie przez całą karierę i nikogo nie zabić. Melepety jeżdżące i 30km/h mogą zabić i robią to jak i policjanci, którzy do pracy się nie nadają zabić mogą kogoś przy legitymowaniu.

Mandaty powinny być adekwatne do zarobków, jeśli mają być dotkliwe i skuteczne dla wszystkich.

Każde prawo, przepis można obejść i wywołać korupcję. Od tego mamy organy ścigania, żeby takie tematy ukrucić.

Gdyby takie obawy definiowały państwo, żylibyśmy jak w Afganistanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Miton napisał:

Mieszasz tematy. Mandat ma być karą, którą zrozumiesz i ma zaboleć. Ktoś kto zarabia 2tysiaki dostanie tysiaka to zrozumie i zaboli. Inna osoba zarabiająca 10 tysiaków zapłaci tysiaka i z dobrym nastrojem pojedzie dalej.

Proste.

Ale nie trzeba wpisać błyskotliwe porównanie, które niczego nie tłumaczy.

Podaje tylko porównanie, % od zarobków za karę bo ? % podatek co najśmieszniejsze od 'zdrowia' liczony od zarobków bez żadnych benefitów tylko dlatego że dużo/lepiej/sprytniej pracuję, a i dodatkowo i tak oddaje państwu do budżetu więcej niż np. 90% ludzi i nic z tego nie mam tylko dalsze gnębienie. Jak byś to widział człowiek zarabiający 2k płacił by np. 50% wypłaty czyli 1k za przekroczenie 30km/h+, więc drugi człowiek zarabiający 100k płacił by 50k ? Przecież to idiotyzm. Idąc tym tokiem to zróbmy tak ze wszystkimi karami i podatkami i wszyscy bogatsi uciekną z kraju jeszcze na większą skalę i zostanie faktycznie kraj dla biednych i recesja.

Od sprawiedliwych kar i trzymania tych bogatszych w ryzach jest system punków karnych który też mocno się zaostrzy i tyle. 

Dawno takich głupot nie czytałem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Little Sun napisał:

Podaje tylko porównanie, % od zarobków za karę bo ? % podatek co najśmieszniejsze od 'zdrowia' liczony od zarobków bez żadnych benefitów tylko dlatego że dużo/lepiej/sprytniej pracuję, a i dodatkowo i tak oddaje państwu do budżetu więcej niż np. 90% ludzi i nic z tego nie mam tylko dalsze gnębienie. Jak byś to widział człowiek zarabiający 2k płacił by np. 50% wypłaty czyli 1k za przekroczenie 30km/h+, więc drugi człowiek zarabiający 100k płacił by 50k ? Przecież to idiotyzm. Idąc tym tokiem to zróbmy tak ze wszystkimi karami i podatkami i wszyscy bogatsi uciekną z kraju jeszcze na większą skalę i zostanie faktycznie kraj dla biednych i recesja.

Od sprawiedliwych kar i trzymania tych bogatszych w ryzach jest system punków karnych który też mocno się zaostrzy i tyle. 

Dawno takich głupot nie czytałem. 

Tobie płacąc 50k zostaje na przeżycie 50 tysięcy, drugiej osobie płacąc 1k zostaje tysiąc, licząc, 2 tysiące na przeżycie Ty odkładasz 48 tysięcy druga osoba wpierdala tynk ze ściany, % kara ma sens bardziej niż ustalona z góry. Z podatkami nie trzeba nic robić, bo jest % a nie identyczny dla wszystkich. Jak wejdzie Nowy Ład tym bardziej ...

Edytowane przez Franek321

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ten nowy taryfikator wejdzie (czytam, że od grudnia chyba), to jak Panowie sądzą-czy nie spowoduje to wzrostu zachowań korupcyjnych w Policji (drogówka)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Miton napisał:

Ja swojego zdania nie zmienię.

Czyli jesteś za tym, żeby każdy policjant miał wgląd w twoje zeznania podatkowe?
Chcesz np. przy okazji zeznań podatkowych spowiadać się państwu z majątku?

16 godzin temu, Miton napisał:

Wiem, że można jeździć szybko i bezpiecznie. Wiem także, że polcjant może dusić, wykręcać łapska typom bezpiecznie przez całą karierę i nikogo nie zabić. Melepety jeżdżące i 30km/h mogą zabić i robią to jak i policjanci, którzy do pracy się nie nadają zabić mogą kogoś przy legitymowaniu.

Nie wykręcaj się z tych wykroczeń co wymieniłem. Czy popełnia się je przypadkiem, czy jednak z pełną świadomością?
Mam wrażenie, że bolą ciebie te podwyżki mandatów. Czyżbyś jeździł szybko i "bezpiecznie" i stąd obawy, że będzie trzeba więcej płacić?

1 godzinę temu, Flik napisał:

Jeśli ten nowy taryfikator wejdzie (czytam, że od grudnia chyba), to jak Panowie sądzą-czy nie spowoduje to wzrostu zachowań korupcyjnych w Policji (drogówka)?

Ile byś chciał dać łapówki, żeby nie płacić np. 1,5k mandatu?
Dwie stówy pewnie jeszcze nie zabolą ale czy policjant się skusi na tak niską sumę? Powyżej 500zł to już trochę mało się opłaca kombinować, niby nadal taniej niż mandat ale jest ryzyko, że policjant nie weźmie i dokładasz sobie sprawę karną.

Jedynie przy punktach karnych może być chęć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem raczej o wyższych sumach niż 1.5k. i sytuacja, że to policjant delikatnie sugeruje wręczenie korzyści majątkowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.07.2021 o 19:30, Griszah napisał:

Proponował bym by najpierw zrobili porządek z oznakowaniem polskich dróg, a potem brali się za zwiększenie kar.

Potrzeba znaków żeby wiedzieć że nie zap****ala się 150 przez środek miasta? 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, chartkor napisał:

Potrzeba znaków żeby wiedzieć że nie zap****ala się 150 przez środek miasta? 

Widać polskie drogi są Ci znane głównie z okna miejskiego autobusu.

https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-oznakowaniu-drog.html

Pomimo upływającego czasu niewiele w poruszonych kwestiach zmieniło się, nie bez powodu jesteśmy w czubie statystyk UE jeśli chodzi o śmiertelność na drogach.

 

23 godziny temu, lukadd napisał:

Wyższe mandaty, więcej punktów i większe ryzyko czasowego odebrania prawka trochę przystopują takie akcje

Zdaje się że mieszkasz w Niemczech, napisz proszę ile wynosi najwyższy mandat drogowy za jedno wykroczenie Niemczech i ile takich mandatów można opłacić z średnio wygrodzenia miesięcznego.
Potem sprawdź to samo tylko w Polsce, w odniesieniu do propionowych zmian wys. mandatów. 

Edytowane przez Griszah

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za przekroczenie prędkości najwyższy to ~700euro + 3 miesiące bez prawka.

Ogólnie w DE łatwiej stracić prawko i również za przekroczenia poza zabudowanym zabierają i to raczej bardziej motywuje ludzi do zdjęcia nogi z gazu tam gdzie są ograniczenia. Bo w terenie zabudowanym już za przekroczenie powyżej 31km tracisz prawko na miesiąc lub 2 x w roku przekroczysz o 26km w zabudowanym i prawko na miesiąc zabrane. Do tego za większe przekroczenia nawet do 3 miesięcy prawko zabrane.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, lukadd napisał:

Za przekroczenie prędkości najwyższy to ~700euro + 3 miesiące bez prawka.

Czyli ile ze średniego wynagrodzenia miesięcznego można opłacić mandatów?
Rozumiem, że Polsce max mandat to będzie 5tys. czyli na dzień dzisiejszy nawet jednego takiego mandatu nie będzie dało rady opłacić z miesięcznego wynagrodzenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz w polsce max mandat to chyba 30k, ale to te przez sądy wystawione. A policja będzie mogła chyba jakoś do 3.5k max wystawić lub przy wielu wykroczeniach do 4.5k.

700euro to tylko za prędkość maksymalny mandat w DE, a jakie są kumulacje to nawet nie wiem. Ale za duże przewinienia jak wyścigi to kary są mega grube włącznie z odsiadką.

 

Wygooglowałem jakie są maksymalne stawki mandatów w DE.

Z translatora.

" Według OWiG kara nie może przekroczyć 1000 euro . Istnieją jednak inne prawa, które zastępują to zarządzenie. Na przykład § 24 a ustawy o ruchu drogowym (StVG) . Ten paragraf określa, że grzywna za wykroczenie administracyjne w stosunku do limitu 0,5 promila może wynieść maksymalnie 3000 euro .

Inny przypadek opisany jest w § 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym . Wysokość mandatów w Niemczech może zostać zwiększona do maksymalnie 2000 euro, jeśli jest to wykroczenie drogowe. Kara nakładana w ruchu drogowym może nawet wzrosnąć do 10 milionów euro ."

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi mi o kumulacje tylko jednorazowy mandat maksymalny za wykroczenie wystawiany przez Policję (kary nakładane przez sądy to inna bajka), w tym przypadku za przekroczenie prędkości. 
Wg nowych zmian w Polsce ma to być 5000 zł - czyli wygrodzenia miesięcznego barkanie na jego zapłacenie, a w Niemczech ?

Edytowane przez Griszah

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak jak wyżej max mogą podciągnąć jednorazowy mandat do 2k euro lub po alkoholu do 3k euro. Za grubsze przewinienia to już sądy i tam wtedy patrzą na dochody i dowalają z grubej rury.

W Polsce wychodzi max ~1k euro mandatu po tych zmianach.

 

Edit. W Polsce też powinni zrobić to co na Słowenii.

https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-wprowadzaja-zakaz-wyprzedzania-dla-ciezarowek-w-calym-kraju,nId,5429961

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę że albo niech chcesz, ale nie potrafisz opowiedzieć na proste pytanie: 

"Jednorazowy mandat maksymalny za wykroczenie wystawiany przez Policję (kary nakładane przez sądy to inna bajka), w tym przypadku za przekroczenie prędkości. 
Wg nowych zmian w Polsce ma to być 5000 zł - czyli wygrodzenia miesięcznego barkanie na jego zapłacenie, a w Niemczech ?"

W Polsce ma być tak:  "Mandat karny w wysokości od 1,5 do 5 tys. zł za przekroczenie dopuszczalnej prędkość jazdy o ponad 30 km/h.", czyli ponad 1000 euro.
https://www.motofakty.pl/artykul/nowy-taryfikator-mandatow-od-grudnia-tyle-zaplacimy-za-wykroczenia-lapmy-sie-za-portfele.html

W Niemczech ma być tak:

X0DsRwx.png

Wynagrodzenia:

DVV6oZX.png

https://ru-geld.de/pl/salary/average.html

iw1bUh7.png

https://darmopozyczka.pl/przecietne-wynagrodzenie-netto-i-brutto-ile-wynosi-polska-europa/

Czyli Niemiec może zapłacić 3,2 maksymalnego mandatu i to po przekroczeniu 70km/h w zabudowanym,  a Polak 0,8 mandatu po przekroczeniu 30km/h nieistotne gdzie. W Niemczech za przekroczenie 30-40km/h ma być 260 lub 200 (poza zabudowanym), czyli takich mandatów zapłaci 10 lub 13. 

Polskie stawki są absurdalne i doprowadzą do korupcji w drogówce na dotąd nie spotykaną skalę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale co ja mam ci pisać masz wszystkie liczby sam widzisz jak jest. W DE za przekroczenie 31km w terenie zabudowanym straszakiem jest nie mandat, bo on jest dość nie groźny przy takim przekroczeniu prędkości a to, że zabierają ci prawko na miesiąc przy okazji. IMHO to lepiej działa na wyobraźnię.

W Polsce poszli po prostu w wysokie mandaty. Przy okazji sobie budżet poprawią :E

A co do korupcji to, raczej to się bardzo nie zmieni ci co brali dalej będą brać. Zresztą po wprowadzeniu nowych stawek normy do wyrobienia dla policjantów z drogówki też wzrosną, więc i tak będą musieli wyrobić w mandatach to co mają narzucane przez "szefostwo"

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...