Skocz do zawartości
Camis

Transformacja energetyczna - OZE, Fit for 55, paliwa kopalne, ceny energii, limity CO2, samochody elektryczne

Rekomendowane odpowiedzi

19 godzin temu, T0TEK napisał:

Czyli że pojechali do kraju zbudowanego za kasę z ropy naftowej, by pozyskać pieniążki na walkę o klimat, które są pozyskiwane ze spalania ropy naftowej. To ma sens :D

no raczej jedzie sie tam gdzie jest kasa. duzo kasy. no i sa chetni ja wydac. wiec na pewno wiekszy sens jechac/leciec do Dubaju, niz do np. warszawy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.11.2023 o 17:08, Minciu napisał:

Ok ;)

A jak tam Bono i LeBomB najwięksi fani motoryzacji?

Czyżby ten słynny argument, który zawsze się pojawia? "Nie masz prawka, to nie wiesz jak jest" :E

Nie mam, 0 prób - po prostu nie miałem takiej potrzeby. Tylko co to zmienia w dyskusji?
Uważasz, że jak ktoś nie jest uzależniony, to nie jest obiektywny? Czy o co chodzi?

Najczęściej, to działa w drugą stronę. Zagorzali fanatycy samochodów nie widzą alternatyw, nie chcą nawet o nich słyszeć, po prostu są uzależnieni w znaczeniu jak od narkotyków czy alkoholu ale również w znaczeniu dokonaia takich a nie innych wyborów w życiu, gdzie faktycznie bez samochodu ciężko gdziekolwiek się przemieścić.

W dniu 30.11.2023 o 00:44, LeBomB napisał:

nie wiem w jakich miastach mieszkacie, ale z opóźnieniami komunikacji miejskiej czy kursowaniem co 30 minut praktycznie się nie spotykałem w wielu miastach. Chyba że mówicie o liniach podmiejskich lub jakiejś komunikacji aglomeracyjnej gdzie autobus jedzie w zasadzie z miasta do przylegających innych miast.

Powtórzę się, masz farta lub dobrze poukładane miasta.

Ścisłe centrum Gdańska (;), bo dosyć nietypowa linia): https://ztm.gda.pl/rozklady/rozklad-100_20231112-1-1-dzien-20231206.html
ale popatrz też na np. 149/249 fajne połączenie międzydzielnicowe, świetnie uzupełniające główne arterie - użyteczność mała bo co godzinę...
124, kiedyś główna linia łącząca Wrzeszcz z Zaspą. Obecnie podrzędna, bo główny nacisk położono na 127, tyle że ta linia nie przejeżdża przy stacji kolejowej.

Spóźnienia w Gdańsku są normą, nawet jak z pętli autobus wyjeżdża o czasie, to wpada na korki. Południe w szczycie to jeden wielki korek, zjazdy z Moreny, Suchanina, Złotej Karczmy, Osowy podobnie, bo wszystko się kumuluje do głównej przelotówki (Zwycięstwa - Grunwaldzka).
Gdańsk ma bardzo mocno skanalizowane arterie, jest niewiele alternatywnych dróg, taka ulicówka z bocznymi odrostami. Częściowo jest to kwestia wzgórz i lasów, linii kolejowej, częściowo kiepskiego planowania i przede wszystkim wykonania planu rozwoju miasta. Lata zaniedbań w komunikacji miejskiej, braku pomysłu na inną organizację.

Reszta to już klasyk, tanie mieszkania na obrzeżach lub poza Gdańskiem, więc brak komunikacji. Zatem dużo osobówek, to korek i komunikacja też stoi.

W dniu 5.12.2023 o 09:20, RimciRimci napisał:

Panele, przy obecnych cenach prądu, zwrócą się za 8 lat. A jak wiadomo, prąd ma być tylko droższy więc zwrot ten będzie szybszy.

Autokonsumpcja czy sprzedaż do sieci?
W drugim przypadku nie będzie tak różowo jak wejdą ceny dynamiczne. Przy dobrym słońcu jak wszyscy będą mieć nadmiar, to ceny będą niskie. Jak będzie kiepskie i niewiele będzie się produkować, to pomimo wyższej ceny niewiele się zarobi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bono[UG] napisał:

 

Autokonsumpcja czy sprzedaż do sieci?
W drugim przypadku nie będzie tak różowo jak wejdą ceny dynamiczne. Przy dobrym słońcu jak wszyscy będą mieć nadmiar, to ceny będą niskie. Jak będzie kiepskie i niewiele będzie się produkować, to pomimo wyższej ceny niewiele się zarobi.

Sama autokonsumpcja. Z niecalych 4500 kWh rocznie zszedlem do 1400 kWh. A jeszcze mam pole do optymalizacji bo ostatnio watomierzem sprawdzam pobor poszczegolnych urzadzen i odkrylem, ze stara lodowka rodzicow bierze ~570 kWh rocznie.

Prad tez sprzedawalem ale Tauron cos nie umie naliczac i za sprzedane 4000 kWh pradu policzyli mi do depozytu 188zl. Napisalem juz pismo z reklamacja o ponowne przeliczenie. Nawet sam konsultant telefonicznie powiedzial mi, ze depozyt powinien byc o jeden rzad wielkosci wiekszy (miedzy 1500 a 2000zl).

Ogolnie Tauron nie ogarnia. Do mniej wiecej sierpnia tego roku ich webowy eLicznik blednie pokazywal sprzedaz i zakup pradu od Tauronu w przypadku posiadania magazynu. Dopiero od konca sierpnia wprowadzili nowa funkcje w tym programie zwana „po zbilansowaniu”. Od tej pory pokazywane dane magicznie sie naprawily, lacznie z tymi historycznymi. Magia :D

Edytowane przez RimciRimci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Bono[UG] Ok, linią 100 nie musiałem się poruszać, zazwyczaj poruszałem się tramwajami i nie wszystkimi liniami autobusowymi, tak samo jak i w Krakowie i ani tu ani tu w sumie nigdy się nie spóźniłem. Wiem o co Ci chodzi, bo są w starszych częściach miast uliczki, które ciężko skomunikować przez ich przepustowość i szerokość. Tylko nawet zobacz właśnie okolice przystanku, który sam dałeś. Tam pozastawiana i tak wąska ulica z obu stron. Jakby miało jeździć więcej autobusów, to byłoby ciężko się wyrobić, bo problemem są właśnie samochody i te poruszające się i te zaparkowane.

Wiesz, w większości miast da się wskazać linie, które są źle zaprojektowane, jeżdżą rzadko czy stoją w korkach, bo nie ma możliwości zorganizowania buspasów. Stąd właśnie ta rozmowa, że to wszystko wymaga jednoczesnych zmian organizacyjnych, a nie na zasadzie zróbmy jedno, poczekajmy na efekty i wprowadźmy drugie, bo ograniczając ruch samochodowy w niektórych częściach miast nie poprawi to magicznie stanu komunikacji zbiorowej. To muszą być działania skoordynowane. Dlatego powstał plan stworzenia zbiorczej strategii modernizacji by nie powielać jakichś błędów, które mogą być kosztowne i trudne do naprawienia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, RimciRimci napisał:

..Prad tez sprzedawalem ale Tauron cos nie umie naliczac i za sprzedane 4000 kWh pradu policzyli mi do depozytu 188zl. Napisalem juz pismo z reklamacja o ponowne przeliczenie. Nawet sam konsultant telefonicznie powiedzial mi, ze depozyt powinien byc o jeden rzad wielkosci wiekszy (miedzy 1500 a 2000zl).

A przypadkiem nie wyszło te 188 właśnie przez bilansowanie? 

Masz wykresy ze swojego sprzętu w obu kierunkach? Ja mam i powiem Ci, że licznik ENEA vs Enphase, to różnica rzędu 1kWh w skali roku czy jakoś tak. Czy te 188zł to nie jest stan na dziś dzień po kilku miesiącach rozliczeń? Czy to jest całkowita suma? 

4000kWh sprzedane przed bilansowaniem może się zmienić w okolice 3000kWh po zbilansowaniu. A może jeszcze mniej. 

ja tam w ENEA dalej nie dostałem ani jednego rachunku za prund. Od ponad roku. To jest dopiero jazda :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, LeBomB napisał:

Ok, linią 100 nie musiałem się poruszać, zazwyczaj poruszałem się tramwajami i nie wszystkimi liniami autobusowymi, tak samo jak i w Krakowie i ani tu ani tu w sumie nigdy się nie spóźniłem.

100 jest bardzo specyficzna i nie brałbym na poważnie jako przykładu.

Tak, tramwaje w Gdańsku dosyć często jeżdżą i podczas szczytu są pewniejsze niż autobusy, no chyba ze coś się rozkraczy, to stoi prawie wszystko, bo nie ma alternatywnych tras.

Chodzi mi o wybiórcze spojrzenie jak jest się w danym miejscu okazjonalnie, a nie na co dzień. Wizyta turystyczna czy służbowa, to zazwyczaj poruszanie się po dobrze skomunikowanych częściach miasta, przy głównych liniach komunikacyjnych. Problem jest jak się odejdzie kawałek od tych głównych osi, wtedy z 5-10 linii zostają pojedyncze, z taktu minutowego w szczycie, robią się 15-20 minutowe.
Żeby zobaczyć wszystkie mankamenty, to jednak trzeba codziennie regularnie korzystać i nie tylko z tych głównych tras. Z drugiej strony mając bilet okresowy też inaczej się patrzy, bo nie trzeba się przejmować czasem przejazdu, liczbą przesiadek, można swobodniej kombinować trasę.

Problemem jest też rozmieszczenie przystanków, ciężko na szybko złapać okazję, jeżeli trzeba obejść duże skrzyżowanie. Są też miejsca, którym brakuje w zasadzie pętli przesiadkowej, np. para przystanków Warneńska i Piecewska, na pierwszym większość kursów jest w linii Słowackiego - Kartuska (i tak chwalić za pomysł wpuszczenia autobusów na tory), na drugim jest dużo więcej możliwości zjazdu Jaśkową do Wrzeszcza. Brakuje miejsca, na którym spotkałyby się te wszystkie krzyżujące się linie i można by się wygodniej przesiąść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj powrót z centrum do pętli 1h, bo przez 40 minut nic nie przyjeżdżało. Poznań. 

Czasem ludzie z wioski szybciej koleją dojadą... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Bono[UG] napisał:

Wizyta turystyczna czy służbowa, to zazwyczaj poruszanie się po dobrze skomunikowanych częściach miasta

Chyba że ograniczasz koszty i bierzesz noclegi w jakimś miejscu na uboczu albo masz pracę, która wymaga siedzenia przez miesiąc, dwa lub regularnego przyjeżdżania na jakieś okresy ;) 

No właśnie o to chodzi, że można zaplanować trasę i jak wiadomo że wymaga ona przesiadek i raczej w 40 czy 90 minutowym bilecie się nie wyrobisz to kupujesz dobowy czy w ogóle jakiś okresowy. Nie wiem jak teraz jest w Gdańsku z biletami czasowymi, ale są miasta które pozwalają dokończyć kurs na tym samym bilecie. Czyli np. jak wsiadłeś do danej linii 5 minut przed końcem czasu w którym jeszcze jest ważny bilet, to masz prawo dokończyć na tym bilecie kurs tą linią do miejsca docelowego. Niestety nie wszystkie miasta tak mają i jak skończył się czas biletu z limitem czasowym, a chcesz jechać dalej, to trzeba kupić bilet. Wtedy lepiej zakupić bilet z dłuższym limitem, albo dobowy.

W Trójmieście najbardziej nie podobał mi się system kasowania biletów do kolejki trójmiejskiej, gdzie bilet trzeba było kasować jeszcze na peronie, bo w pociągu kasowników nie było i w przypadku kontroli nieskasowany bilet był nieważny. Piszę w czasie przeszłym, bo teraz w zasadzie tam gdzie się da to korzystam z aplikacji do zakupu biletów. 

Z przesiadkami to wiem że różnie bywa. Niby autobusy mają np. ustalone że powinny stać minutę na przystanku by umożliwić przesiadkę (mowa o przystankach w newralgicznych punktach przesiadkowych, gdzie np. zbiegają się różne linie w inne strony) ale jak autobus ma tą minutę opóźnienia lub wie że jedzie w miejsce zakorkowane, to zazwyczaj ten czas przesiadkowy to teoria. Dlatego powtarzałem niejednokrotnie, że to cały czas dyskusja o rozwiązaniach przyszłościowych, bo miasta nie są z gumy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Dwie strony tej samej monety zabawa w dobrego i złego policjanta , tylko teraz PiS będzie tym dobrym a koalicja obywatelska tym złym, i tak w kółko 

https://www.money.pl/gospodarka/stara-pb95-zniknie-ze-stacji-paliw-uderzenie-w-portfele-posiadaczy-leciwych-aut-6968722198887296a.html

Samochody tylko dla elity

Edytowane przez voltq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, RimciRimci napisał:

4000 kWh po zbilansowaniu.

A ile zeszło na bierzace opłaty? Bo co miesiąc dają i zabierają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, voltq napisał:

Samochody tylko dla elity

Piszesz to w odniesieniu do E10? A sprawdzałeś w ogóle jakie auta na tym nie pojadą?

https://e10.klimat.gov.pl/

Nawet stare passaty B2 dadzą radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwolennicy teorii spiskowych i sprawdzanie czegokolwiek z rzeczywistego świata się wyklucza ;)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/niemcy-wprowadzily-nowe-oplaty-za-drogi-o-wysokosci-decyduje-tez-emisja-co2/bmfvw2v

Bezemisyjnie pojazdy dostaną tylko częściowy haracz za zanieczyszczanie powietrza. 

Transformacja i ekologia dla głupców i ślepców. 

4 minuty temu, LeBomB napisał:

Piszesz to w odniesieniu do E10? A sprawdzałeś w ogóle jakie auta na tym nie pojadą?

https://e10.klimat.gov.pl/

Nawet stare passaty B2 dadzą radę.

W tej liście pojazdy produkowane w jednym roku jadą na tym w drugim nie jada. Mimo braku zmian między rocznikami przez producenta. Lista zrobiona funkcja losuj. Nie wiem to zmyśle.

4 minuty temu, Badalaman napisał:

Zwolennicy teorii spiskowych i sprawdzanie czegokolwiek z rzeczywistego świata się wyklucza ;)

Przeciwnicy teorii spiskowych zawsze będą szczęśliwi i będą bronić bogatych rządzących tym światem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Minciu napisał:

Przeciwnicy teorii spiskowych zawsze będą szczęśliwi i będą bronić bogatych rządzących tym światem 

Pewnie dlatego ze ten świat zachodni, idzie w te stronę w którą chcemy i dobrze się nam w nim żyje.

Sami go takim budujemy i w tę stronę przekształcamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Minciu napisał:

W tej liście pojazdy produkowane w jednym roku jadą na tym w drugim nie jada. Mimo braku zmian między rocznikami przez producenta. Lista zrobiona funkcja losuj. Nie wiem to zmyśle.

 

Podaj przykład. 

28 minut temu, Minciu napisał:

Transformacja i ekologia dla głupców i ślepców. 

 

A chwytliwe nagłówki z mediów dla ludzi nie potrafiących czytać ze zrozumieniem i wyciągać wniosków.

1. Nowe opłaty dotyczą tylko atu ciężarowych na ekspresówkach i autostradach, czyli tak jakby po prostu podnieść cenę viatool/e-tool

2. Są częściowo uzależnione od klasy emisji CO2, czyli wskaźnika, który wprowadziły sobie tylko Niemcy i który określa się po wskaźniku podanym przez producenta w zaświadczeni zgodności. To jest to, o czym pisałem wcześniej, co czepiłeś się że obrazki pasują do tematu. Powtórzę jeszcze raz, nie, nie pasują. Pasują, tylko trzeba chcieć zrozumieć na czym polega sposób liczenia emisji CO2 w skali producenta, bo czepiłeś się tego, że napisałem "średnie" i myślisz, że to funkcjonuje jak wszędzie, że jeden ma, drugiemu się zabiera. Nie w tym przypadku, chyba że będziesz sobie żonglował argumentami o czym też już pisałem, czyli najpierw narzekanie, że elektryki tylko dla bogatych, a teraz widzę narrację, że jednak paliwo tylko dla bogatych. Zatem takie chorągiewkowe argumenty to tylko przeczenie samemu sobie, byle na siłę potwierdzać własne wymysły.

3. Jak nie będzie można potwierdzić klasy emisji CO2 to ciężarówka automatycznie ląduje w kategorii C1 czyli najgorszej. 

4. Jak chcesz nie płacić, to kup nowszy od takiego producenta, który głównie produkuje pojazdy ciężarowe niskoemisyjne, a starego zdezelowanego grata oddaj tam gdzie jego miejsce. Chyba że jesteś w stanie udowodnić że ma odpowiednią klasę emisji by te opłaty zmniejszyć.

Ponadto wielkie zdziwienie, że infrastruktura drogowa wymaga utrzymania, co kosztuje? :D  

https://www.toll-collect.de/pl/toll_collect/rund_um_die_maut/erweiterung_lkw_maut/p1745_co2.html

 

 

Edytowane przez LeBomB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, LeBomB napisał:
 

Podaj przykład. 

Fiat uno

Pisze o opłacie za bezemisyjnie pojazdy w związku z zanieczyszczaniem powietrza. Mindfuck, ale Ty dalej nie widzisz przewalu na siano. 

17 minut temu, LeBomB napisał:
Ponadto wielkie zdziwienie, że infrastruktura drogowa wymaga utrzymania, co kosztuje? :D  

Ostatnio tylko w EU wszystko truje i kosztuje..

Już nawet elektryki śmierdzieć zaczynają.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Minciu napisał:

Pisze o opłacie za bezemisyjnie pojazdy w związku z zanieczyszczaniem powietrza

Gdzie masz tą opłatę? Ona dalej będzie dotyczyła transportu ciężkiego.

Cytat

Pojazdy bezemisyjne o maksymalnej masie całkowitej do 4,25 tony są trwale zwolnione z opłaty drogowej.

 

17 minut temu, Minciu napisał:

Już nawet elektryki śmierdzieć zaczynają.

Gdzie jest napisane że elektryki śmierdzieć zaczynają?

Cytat

Od 1 stycznia 2026 roku od pojazdów bezemisyjnych trzeba będzie uiszczać 25% stawki częściowej za koszty związane z infrastrukturą plus stawki częściowe za koszty związane z obciążeniem hałasem i zanieczyszczeniem powietrza.

Zrezygnowano z bezpośredniego składnika opłaty za generowanie pyłów z opon i hamulców, zastąpiono ją opłatą w ujęciu ogólnym. I to również dalej dotyczy transportu ciężkiego. Tylko Ty zaraz pod hasłem "zanieczyszczenie powietrza" widzisz tylko jedno, to co chcesz sobie sam udowodnić. 

Zapoznaj się najpierw ze szczegółami.

Edytowane przez LeBomB
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To daj linka do unijnego nakazu nakładania opłat z zanieczyszczanie powietrza pyłem z opon i hamulców. W jaki sposób ma wpłynąć to pozytywnie na klimat? 

Ile tych elektrycznych ciężarówek jeżdzi po DE, że trzeba je już opodatkować? Gdzie te marchewki na zachętę? Z każdej strony tylko kij, mniejszy lub większy ale ciągle kij. 

Takie to wszystko EKO. Ekologiczne czy Ekonomiczne? 

A idąc dalej w te klocki i opony, oraz okładanie tego podatkiem ekologicznym. To jaki w tym sens. Wytłumacz jaka jest alternatywa. Co chcemy osiągnąć przez nałożenie tego podatku? 

1 godzinę temu, LeBomB napisał:

Gdzie masz tą opłatę? Ona dalej będzie dotyczyła transportu ciężkiego.

No i? Jak ciężrówka to sorry.. ich można gnoić mnie to nie dotyczy XD

2 godziny temu, LeBomB napisał:
1. Nowe opłaty dotyczą tylko atu ciężarowych na ekspresówkach i autostradach, czyli tak jakby po prostu podnieść cenę viatool/e-tool

I co z tego? Mogą dotyczyć nawet dwóch metrów drogi raz na 50km. Co to zmienia? Co z tego że nie dotyczy tan podatek miasta? Masz teleport w alternatywie i bedziesz cudownie teleportował ładunek z miasta do miasta pomijając zwykłe drogi? Czy też sugerujesz, że polną droga zawsze mogą pojechać?

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Minciu napisał:

Fiat uno

Również, ale problem dotyczy sporej ilości włoskich aut. Wszystkie twin smarki i jego pochodne (tu się kłania fiatowska wariacja 1.8 w kilku odmianach, która była szeroko montowana) ale i też fajne R5 od makaroniarzy ma z tym paliwem mieć problem. Trochę tego tam jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Czyżby ten słynny argument, który zawsze się pojawia? "Nie masz prawka, to nie wiesz jak jest" :E

Nie mam, 0 prób - po prostu nie miałem takiej potrzeby. Tylko co to zmienia w dyskusji?
Uważasz, że jak ktoś nie jest uzależniony, to nie jest obiektywny? Czy o co chodzi?

Uważam że jak ktoś jest uzależniony od autobusu to nie jest obiektywny. Uważam że jak ktoś nie miał okazji bujnąć się do mniejszego miasta pojeździć zbiorówką to nie jest obiektywny. Uważam, że jak ktoś nie mieszka lub nie mieszkał poza miastem to nie jest obiektywny. Uważam że jak ja jadę do dużego miasta i mam pojechać zbiorakiem, to prędzej nerwicy dostaję niż udaje mi się dotrzeć tam gdzie chcę. A płatność za bilety to jakaś kpina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, zdunzdun napisał:

Również, ale problem dotyczy sporej ilości włoskich aut. Wszystkie twin smarki i jego pochodne (tu się kłania fiatowska wariacja 1.8 w kilku odmianach, która była szeroko montowana) ale i też fajne R5 od makaroniarzy ma z tym paliwem mieć problem. Trochę tego tam jest. 

Przeciez Twin Smarki potrzebuja lawety, a nie benzyny. W czym problem?

I sorry, ale E5 dalej będzie dostępne, jak ktoś chce mieć starocia którego trzeba trzymać pod kocem to niech płaci więcej xD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo niech sie psuje i smrodzi 10x bardziej ekologom pod nosem na bio benzynce XD

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, voltq napisał:

Dwie strony tej samej monety zabawa w dobrego i złego policjanta ,

sugeruje mniej cejrowskiego, a wiecej wlasnej pracy intelektualnej, parafrazujac nowego marszalka 👍

Edytowane przez mALEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, LeBomB napisał:

Nie wiem jak teraz jest w Gdańsku z biletami czasowymi, ale są miasta które pozwalają dokończyć kurs na tym samym bilecie.

Jest gorzej niż było.
Obecnie jest bilet jednoprzejazdowy lub 75 minutowy. Dobowy zaczyna się opłacać jeżeli trzeba skorzystać >4 jednoprzejazdowych lub >3 czasowych.
Jak się czasowy skończy, to można dojechać do najbliższego przystanku.

Lepiej jakby były np. 30-45min lub na przejazd jedną linią, 90min.

7 godzin temu, LeBomB napisał:

W Trójmieście najbardziej nie podobał mi się system kasowania biletów do kolejki trójmiejskiej, gdzie bilet trzeba było kasować jeszcze na peronie, bo w pociągu kasowników nie było i w przypadku kontroli nieskasowany bilet był nieważny.

Nadal tak jest ale przybyło automatów które wypluwają takie, których kasować nie trzeba.
Inna sprawa, że nie widziałem jeszcze takiego systemu, żeby kasowniki były w pociągach. Albo są po prostu bramki i bez biletu się nie przejdzie lub podobnie jak w Trójmieście gdzieś w drodze do peronów.
Np. lotnisko w Amsterdamie było dla mnie zupełnie nieintuicyjne, bilet wyglądał na niekasowalny ale jednak trzeba było, tyle że kasowniki tak niezupełnie w sensownym miejscu po drodze na peron: https://www.google.com/maps/@52.309536,4.7622256,3a,41.5y,14.14h,71.2t/data=!3m8!1e1!3m6!1sAF1QipMOmUm351CGHkHtwWSvXfrPmPkZ2NlILUwKzoae!2e10!3e11!6shttps:%2F%2Flh5.googleusercontent.com%2Fp%2FAF1QipMOmUm351CGHkHtwWSvXfrPmPkZ2NlILUwKzoae%3Dw203-h100-k-no-pi-0-ya78.44123-ro-0-fo100!7i5660!8i2830?entry=ttu

2 godziny temu, Minciu napisał:

Uważam że jak ktoś jest uzależniony od autobusu to nie jest obiektywny. Uważam że jak ktoś nie miał okazji bujnąć się do mniejszego miasta pojeździć zbiorówką to nie jest obiektywny. Uważam, że jak ktoś nie mieszka lub nie mieszkał poza miastem to nie jest obiektywny. Uważam że jak ja jadę do dużego miasta i mam pojechać zbiorakiem, to prędzej nerwicy dostaję niż udaje mi się dotrzeć tam gdzie chcę. A płatność za bilety to jakaś kpina.

Ale kto jest uzależniony od autobusu?
Skąd wiesz, kto i gdzie miał okazję się bujać?

Proponuję zapamiętać sobie co tutaj powiedziałeś i przypominać sobie swój obiektywizm w kontekście rozmów o komunikacji w dużych miastach. W końcu:
- nie korzystasz ze zbiorkomu
- nie mieszkasz w dużym mieście
- jeździsz tylko samochodem po małych miejscowościach

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...