Skocz do zawartości
Camis

Transformacja energetyczna - OZE, Fit for 55, paliwa kopalne, ceny energii, limity CO2, samochody elektryczne

Rekomendowane odpowiedzi

28 minut temu, tgolik napisał:

O widzę, że cena samej baterii to pikuś w porównaniu z osprzętem.🥴

Żeby się opłacało, komplet: bateria + ten falownik nie może kosztować więcej niż 5000 zł.

Jestem w stanie oszczędzić 5 zł dziennie (10 kWh * 0,5 zł oszczędności) na ładowaniu taryfą nocną. To jest 1800 zł rocznie. Przełknę 3 letni okres zwrotu z inwestycji, więcej nie.

A sprawność 100% liczyłeś? Falowniki w IDLE potrafią żreć 50wat. 

To co Ci potrzeba to zestaw z wbudowanymi mikroinwerterami. Albo szukaj falownika co będzie max eko. 

Najpopularniejszy przykład to Tesla Power Wall. Ale są też inne takie. Np z Enphase. Tylko żadne chyba nie są dopuszczone do użytku w naszej sieci energetycznej. Nie mają homologacji ciągle.

A i jeszcze jedno. Często magazyn ma zakres pracy gdzie startuje i ile max ciągnie. W sensie że potrzeba np 200wat poboru żeby zaczął oddawać energię. Czyli kalkulacja może się posypać ;)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W sumie, to wystarczy mi, żeby wróciła w pełni funkcjonalna taryfa G12w i stawki wynikające z obecnych wycen na giełdzie towarowej, czyli ~ 70 gr za kWh (wartość faktury brutto podzielona przez zużycie w kWh). Wtedy nie będę potrzebował żadnych paneli ani magazynów.

Dzięki podwyżkom cen prądu obniżyłem w domu zużycie prądu z 29 tys. kWh rocznie (2021) do 10,5 tys kWh/rok (2023) (w tym tylko 5500kWh rocznie na ogrzewanie elektryczne - klima, okazjonalnie grzejniki elektryczne i kilka godzin podłoga w łazience).

Edytowane przez tgolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też trochę poprawek wprowadziłem w funkcjonowanie domu. Najwięcej dała regulacja jasności w TV. Ze 180w na 80w. A TV mam 3 więc robią one w sumie minimum 2kWh mniej. I jeszcze oczy się tak nie męczą. Złe nawyki out od box. 

Jak wróci dotacje to wtedy normalne PV sobie wsadź. Będziesz zadowolony. Ja np z klimy jestem mega zadowolony. Im bardziej grzeje słońce tym więcej energii mam dla Klimki. Nie ściska tyłka jej użycie. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za cały luty kupiłem tylko 156 kWh energii. Rok temu 265 kWh. Poważnie zastanawiam się nad drugą baterią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Niech dalej legacy śpią.

 

Cytat

Desant w Bremerhaven. Chińskie elektryki zaleją Europę? Niemcy alarmują: to podbój Europy
"To wypowiedzenie wojny w celu podboju europejskiego rynku" - grzmi niemiecki "Tagesschau", opisując rozładunek 3000 samochodów elektrycznych z Chin, które przypłynęły do portu Bremerhaven nad Morzem Północnym. W przyszłości liczba takich transportów ma ulec zwiększeniu, a nasz zachodni sąsiad czuje, że elektromobilność to wyścig, w którym zostaje w tyle.

26 lutego największy niemiecki port nad Morzem Północnym powitał dziewiczy rejs 200-metrowego frachtowca “BYD Explorer 1”. Na jego pokładzie do niemieckiego Bremerhaven przypłynęło około 3000 samochodów elektrycznych z Chin. To pierwszy statek transportowy zbudowany specjalnie dla chińskiego koncernu motoryzacyjnego BYD. W przyszłości Bremenhaven, będący jednym z największych portów przeładunkowych dla samochodów na świecie, ma stać się dla niego kluczowym węzłem komunikacyjnym - opisuje "Tagesschau".

BYD (Build Your Dreams) to chińska spółka z Shenzhen założona w 1995 r. Swoje pierwsze samochody zaczęła budować w 2003 r., żeby niecałe 20 lat później urosnąć do rangi światowego lidera elektromobilności. Jako sekret jej sukcesu wskazuje się opracowane przez nią baterie, których odbiorcami są również takie koncerny jak Audi, BMW, Ford, Mercedes, Tesla i Toyota.

W 2022 roku firma całkowicie zrezygnowała z konstruowania aut spalinowych, stawiając na elektryki i hybrydy plug-in. W 2023 roku BYD sprzedał 526 000 samochodów, strącając z tronu Teslę. W tej chwili spółka Elona Muska nie może już reklamować się jako światowy lider pod względem liczby sprzedanych "elektryków".

Na inwestycji w BYD duże pieniądze zarobił Berkshire Hathaway Warrena Buffetta, który posiadał 225 milionów akcji spółki kupionych w 2008 roku za 232 miliony USD. W połowie 2022 roku wartość tej inwestycji wynosiła już 9,5 mld USD. Legendarny inwestor zaczął sprzedawać akcje spółki na początku zeszłego roku.

Większość pojazdów produkcji BYD jeździ po chińskich drogach. W Niemczech zarejestrowano do tej pory tylko 4000 samochodów firmy. Koncern ma jednak ambicje zmienić to w krótkim czasie. Do 2026 BYD planuje sprzedać w Niemczech 120 000 samochodów elektrycznych. Pomoże mu w tym 100 salonów firmy, które pojawiły się już we wszystkich największych miastach Republiki Federalnej.

Chińczycy chcą kontynuować podbój zachodniego sąsiada Polski i określili swój cel. W przyszłości 90% Niemców ma mieć możliwość dotarcia do salonu BYD w maksymalnie 30 minut. Do wskoczenia za kierownice chińskich elektryków ma przekonać ich przede wszystkim cena.

Flagowy elektrycznych SUV od BYD Atto 3 kosztuje w tej chwili w Niemczech ok 41 tys. EUR, po tym gdy w ubiegłym miesiącu spółka obniżyła swoje ceny o 15%. Akumulator kasetowy 60,48 kWh pozwala samochodowi na pokonanie 420 km na jednej baterii. Jego najbliżsi konkurencji w tym segmencie rynku to VW ID.4 i Tesla Model Y. Oprócz drogich SUV-ów w ofercie chińskiej firmy znajdują się również elektryki za ok 12 tys. EUR. 

...

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Desant-w-Bremerhaven-Chinskie-elektryki-zaleja-Europe-Niemcy-alarmuja-to-podboj-Europy-8704010.html

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

I co w związku z tym? Ciągle słyszę, że jedyną metodą walki z Chinami jest cło. To do mnie kompletnie nie trafia bo to nie jest leczenie tylko przykrywanie problemu i udawanie, że jest dobrze. Okazało się, że to "badziewie" z Chin nie jest wcale takie złe i przy okazji tańsze. To może warto by coś zrobić by być bardziej konkurencyjnym czy lepiej prowadzić cło by "obrzydzić" ludziom dany produkt? 

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak chcesz konkurować inaczej z Chinami?

W Chinach np. płaca minimalna jest ustalana w zależności od regionów w najbidniejszych jest to około 200euro w najbogatszych 300-400euro na miesiąc. A w największych mega miastach średnie zarobki są na poziomie 1000-1500euro. Do tego tani prund, surowce itd.

W Polsce mamy minimalną ~1000 euro w Niemczech ~2000euro. Drogi prund itd. Jak tu konkurować? Musielibyśmy zejść z płacami minimalnymi do miski ryżu i dalej by nie starczyło :E Do tego nikt by za takie pieniądze nie chciał pracować w EU nawet imigranci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 No i po przekroczeniu limitu z Tarczy dostałem prąd tańszy o ok. 10% niż w zeszłym roku.

W 2023 obie stawki w G12w miałem równe, na lutowej fakturze stawkę nocną mam tańszą o 10 gr od dziennej. 

Z faktury Energa:

Energia czynna dzienna  0,6980 zł/kWh
 Energia czynna nocna  0,5930 zł/kWh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
35 minut temu, lukadd napisał:

Jak chcesz konkurować inaczej z Chinami?

W Chinach np. płaca minimalna jest ustalana w zależności od regionów w najbidniejszych jest to około 200euro w najbogatszych 300-400euro na miesiąc. A w największych mega miastach średnie zarobki są na poziomie 1000-1500euro. Do tego tani prund, surowce itd.

W Polsce mamy minimalną ~1000 euro w Niemczech ~2000euro. Drogi prund itd. Jak tu konkurować? Musielibyśmy zejść z płacami minimalnymi do miski ryżu i dalej by nie starczyło :E Do tego nikt by za takie pieniądze nie chciał pracować w EU nawet imigranci.

Sami wypchnęliśmy przemysł ciężki itp. do Chin by zminimalizować koszty, Teraz bez ich przemysłu nie istniejemy co było widać w trakcie pandemii. W takim przypadku ciężko o jakąkolwiek konkurencyjność. Pamiętam jak próbowano coś zrobić z aliexpress i skończyło się na tym, że Chińczycy wprowadzili nowe rozwiązania i ludzie nadal tam kupują i będą kupować. Tak się dzieje też między innymi dlatego, że dużo rzeczy jest do kupienia tylko u nich a w Europie nikt się produkcją tego nie zajmuje. Cło to desperacja ostatnia deska ratunku, którą i tak pewnie idzie obejść.

Zgadzam się jednak, że ciężko jest z nimi rywalizować ale sami też sobie podkładamy kłody pod nogi.

Edytowane przez lokiju
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@lokijuFajna infografka wpadła mi na Twittrze ostatnio wyjaśniająca "ciężki przemysł" jak to jedna wielka ściema, że przeniosła się do Chin. Procenty nie kłamią, i spadek produkcji w EU jest niewielki (ale szczerze teraz jej nie znajdę). Firmy jak Apple, Nike, Adidas wycofują się z Chin właśnie z powodu koronki, bo więcej stracili na tym niż zyskali, więc na świecie obecnie jest robione przetasowanie, i nawet TSMC woli zapłacić więcej w innej części świata i mieć ciągłą produkcją niż bawić się z Chinami ;) To Chiny nie mogą zyć bez kaski z EU i technologii z USA, nie na odwrót. A jeśli zielona rewolucja zakończy się sukcesem to EU nie będzie szantażowane w postaci energii, gazu, prądu itd. Będzie samowystarczalna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To normalne, że część firm szuka, zamawia i produkuje tam gdzie się da to taniej.
Z aliexpress to na obecną skalę wystarczyło dowalenia VAT i chyba z tego co wygląda się to spina przynajmniej na czas obecny.

Co będzie to czas pokaże.  W USA mieli problem z np. mocno rosnącą Chińską marką Huawei i co zrobili? Po prostu udupili ich na inne sposoby, aby zabezpieczyć swoją infrastrukturę telekomunikacyjną :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mało kto jeszcze wie, że dosłownie pod koniec tamtego roku z mocnym przytupem na Polski rynek motoryzacyjny wjechała Chińska marka MG.

To co oferuje w tej cenie to istny kosmos. Najdroższy aktualnie dostępny na polskim rynku model HS kosztuje od 103 do 125 tysięcy złotych.

Ten SUV jest większy od Toyoty RAV4. Z automatyczną skrzynią biegów, szklanym dachem, systemem kamer 360 stopni, skórzaną tapicerką foteli i 7-letnią gwarancją. W testach zderzeniowych dostał najwyższą notę 5 gwiazdek.

Posiada nawet system autonomicznej jazdy na poziomie L2.

Mocno stronniczy Auto Świat tak podsumował auto:

" Cena MG HS może zmylić. Możesz pomyśleć, że kryje się za nią tani samochód. Nie ufaj pozorom. Podczas całego testu nawet przez chwilę nie miałem wrażenia, że jeżdżę samochodem, w którym na czymś zaoszczędzono. To po prostu na wskroś nowoczesny kompaktowy SUV — i przy okazji jeden z najwygodniejszych w tym segmencie.

Na dodatek MG kusi opiekuńczością. MG HS ma aż siedem lat podstawowej gwarancji (z limitem 150 tys. km) i darmowy assistance przez pierwszy rok. A jeśli samochód serwisuje się wyłącznie w ASO, to assistance masz gratis także od 2. do 7. roku eksploatacji tego SUV-a. "

Recenzje na YouTube też nie szczędzą w komplementach zaznaczając wielokrotnie, że fotele czy środek wygląda rodem z klasy premium.

Teraz najlepsze. W Polskich salonach (wiem od znajomego z Renault) zapanował istny postrach i spadek obrotów.

https://wykop.pl/wpis/75278061/malo-kto-jeszcze-wie-ze-doslownie-pod-koniec-tamte

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Za Jeuropejski samochód z jako takim wyposażeniem trzeba dać  minimum 150k+ zł. Do tego jeszcze abonamenty kilka stów miesięcznie :D

Przejrzyjcie sobie abonamenty bmw, audi i mercedesa.

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/abonament-na-funkcje-w-bmw-nie-zaplacisz-to-nie-skorzystasz/rzes7yc

Edytowane przez Keken

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z czego większość komentarzy na wypoku jedzie równo z tym czymś :E Trafi do grupy odbiorców Dacii.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykopki jada po wielu rzeczach, mało kto z nich widział ten sprzęt na żywo. 

Legacy jest osrane ekspansją Chińskich aut.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy od takiego sprzętu wymaga czegoś innego, jeden woli jak przejedzie z punktu A i B, i tyle, drugi jest bardziej wymagający. W cenie 100k wolałbym używkę 3 letnią jakiegokolwiek uznanego producenta. 

Zrobi się cło i VAT na samochody i sobie automotive w Europie poradzi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te MG sa fajne pod warunkiem, ze wylaczy sie wszystkich asystentow :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdy parę dni temu do portów w Holandii i Niemczech przybił statek z samochodami, zegar odliczający czas do końca europejskiego przemysłu samochodowego zaczął tykać szybciej.

Statek ten przywiózł blisko 5’000 chińskich samochodów elektrycznych, które mają być podstawą ataku chińskiego przemysłu na Europę.

Oczywiście znajdzie się wielu takich, którzy powiedzą, że „jeden statek wiosny nie czyni”, ale moim zdaniem nie mają oni racji, bo sytuacja jest bardzo poważna. Jej konsekwencje mogą być odczuwane nie tylko przez kraje Europy Zachodniej, ale również przez Polskę i Polaków.

Przyjrzyjmy się temu tematowi z bliska.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.03.2024 o 17:23, lokiju napisał:

I co w związku z tym? Ciągle słyszę, że jedyną metodą walki z Chinami jest cło. To do mnie kompletnie nie trafia bo to nie jest leczenie tylko przykrywanie problemu i udawanie, że jest dobrze. Okazało się, że to "badziewie" z Chin nie jest wcale takie złe i przy okazji tańsze. To może warto by coś zrobić by być bardziej konkurencyjnym czy lepiej prowadzić cło by "obrzydzić" ludziom dany produkt? 

Jakby mialo wyglądać to leczenie? Wynagrodzenia 20 lat wstecz?. Tylko nie wyjeżdzaj mi tu z technologią, bo Chiny też mają do mniej dostęp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, TheMr. napisał:

Zrobi się cło i VAT na samochody i sobie automotive w Europie poradzi. 

A to nie jest tak, że Chińczycy po to kupują podmioty zarejestrowane w UE by później omijać takie próby udupienia ich interesu sprzedając te auta rzekomo jako produkt europejski?

1 godzinę temu, Suchy211 napisał:

Jakby mialo wyglądać to leczenie? Wynagrodzenia 20 lat wstecz?. Tylko nie wyjeżdzaj mi tu z technologią, bo Chiny też mają do mniej dostęp

Gdybym to wiedział to za pewne byłbym bardzo bogaty. Wydaję mi się jednak, że europejscy producenci obrośli trochę w piórka myśląc, że mogą produkować byle co a i tak konsumenci będą zmuszeni to kupić ze względu na brak alternatywy. Trochę więcej pokory by się przydało i dbałości o własny produkt a nie kwik, że chińczyk też potrafi wyprodukować. Może trzeba się obudzić i zmienić myślenie? Chiny to już nie tylko tanie badziewie, które psuje się po tygodniu.

Zresztą w tym filmie wyżej jako jeden z głównych powodów całej sytuacji podaje się politykę klimatyczną UE i myślenie, że chińskie to oznacza badziewie.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dlatego EU wprowadza cos takiego jak CBAM "zielone clo". imo to ostatni moment dla CN, aby cos zarobic, za rok/dwa juz nie bedzie tak latwo/tanio wprowadzic na rynek EU towarow z duzym balastem "weglowym"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znajdą się sposoby na ominięcie CBAM. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dokładnie, chyba nikt nie myśli, że Chińczycy budują wielkie fabryki i flotę samochodowców by dać się wyrolować z interesu w tak prosty sposób. Zresztą maj frendy dostarczają to czego chcę Europa czyli baterie, panele i dodatkowo samochody elektryczne. Można powiedzieć, że się idealnie wpasowali w plany UE. Z tego co mi wiadomo to nawet poczta polska wymieniła swoją flotę na chińskie elektryczne dostawczaki.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...