Skocz do zawartości
Camis

Transformacja energetyczna - OZE, Fit for 55, paliwa kopalne, ceny energii, limity CO2, samochody elektryczne

Rekomendowane odpowiedzi

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To te co się ich rozłożyć nie da żeby wymienić łożyska? :D 

 

Edytowane przez LeBomB
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pompy ciepła w odwrocie. "Ludzie są coraz bardziej zdezorientowani"

Sprzedaż pomp ciepła spada dziś w całej Europie. Pogorszenie koniunktury widoczne jest także w Polsce. Potwierdzają to statystyki programu "Czyste Powietrze", z których wynika, że lepiej od pomp ciepła sprzedają się dziś kotły na biomasę i piece gazowe. - Transformacja energetyczna dostała zadyszki — przyznają money.pl przedstawiciele branży.

https://www.money.pl/gospodarka/pompy-ciepla-w-odwrocie-ludzie-sa-coraz-bardziej-zdezorientowani-7000889739196960a.html

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po części to efekt cen prądu ale też tego, że przepisy nie nadążają za technologią. Dopiero od kwietnia tego roku wchodzi u nas w kraju prawo, które będzie wymagało badań mocy cieplnej pomp, żeby teoretycznie pozbyć się z rynku tych modeli, w których producent deklaruje parametry, których ta pompa nie jest w stanie uzyskać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
39 minut temu, Camis napisał:

 

Pompy ciepła w odwrocie. "Ludzie są coraz bardziej zdezorientowani"

Sprzedaż pomp ciepła spada dziś w całej Europie. Pogorszenie koniunktury widoczne jest także w Polsce. Potwierdzają to statystyki programu "Czyste Powietrze", z których wynika, że lepiej od pomp ciepła sprzedają się dziś kotły na biomasę i piece gazowe. - Transformacja energetyczna dostała zadyszki — przyznają money.pl przedstawiciele branży.

 

Pelet zawsze był tańszy od Pompy ciepła natomiast gaz dotowany jest niezależnie od zużycia a prąd dotowany pokrywa tylko w 1/3 zużycie w przypadku ogrzewania PC.

Brak po prostu korzystnej dla użytkowników PC taryfy. A to, że gaz czy pelet są tak tanie w stosunku do prądu kłóci się z polityką klimatyczną.

 

Edytowane przez tgolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, tgolik napisał:

natomiast gaz dotowany jest niezależnie od zużycia

Gaz nie jest dotowany. Na giełdzie po 110-130 a na rachunku 207, cena roczna na oko 160 (już rok temu było 250, wcale nie tanie ale bardzo drogie).

Podobnie masz na prądzie, średnia cena 500-550 (ostatnio ok. 350), a płacisz 739,3. Głównym problemem pomp są chińskie oszustwa i typowo parametry wzięte z tyłka, na to jest rękojmia, ale tu powinna być pomoc państwa bo to pozew zbiorowy więc jednorazowo importerzy powinni zapłacić kary (realnie bankructwo + powinno być więzienie), a nie że każdy z setek tysięcy klientów musi walczyć oddzielnie z oszustem (nawet nie mając jak zbadać parametrów).

Choć oczywiście trzeba uniemożliwić kradzież monopolom. Ceny dla firm są o wiele wyższe, marża 300-600%, ani odrobinę nie "dotowane" i firmy już mają zalety "wolnego rynku" (żaden wolny tylko monopol a dokładnie 5 w zmowie). Ale nawet bez monopolu skoki cen 10x są niedopuszczalne, na to są kontrakty długoterminowe (koszty nie rosną 10x, chwilowa spekulacja).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gaz nie był dotowany przez cały 2023 rok? Ceny do poziomu 110-130 spadły półtora miesiąca temu. Podobnie prąd poniżej 300 zł zaczął spadać w styczniu - lutym. Liczę, że niższe ceny prądu znajdą odzwierciedlenie w rachunkach po 1 lipca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.03.2024 o 11:27, TheMr. napisał:

Każdy od takiego sprzętu wymaga czegoś innego, jeden woli jak przejedzie z punktu A i B,

Tyle, że część Europejskiego badziewia przecież nie jest lepsza. Część nawet dosłownie sra na klientów pakując to samo druzgocące ówno i nie widzi problemu, mimo tego jakimś cudem dalej ludzie to kupują :E

Trzeba przestać żyć mitem "naszych" marek, bo dzisiaj wiele z nich jest karykaturą biorąc pod uwagę cenę oraz to jak działają niektóre systemy, to jakiej "jakości" są plastiki, jak wygląda wygłuszenie (nowy Prius to chyba przebił skalę dna) i w sumie wiele innych spraw. Właściwie coraz trudniej jest o jakieś uczciwe auto w uczciwych pieniądzach. Można zrozumieć mankamenty wynikające z ceny, ale nie można akceptować chały 😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, tgolik napisał:

Gaz nie był dotowany przez cały 2023 rok? Ceny do poziomu 110-130 spadły półtora miesiąca temu. Podobnie prąd poniżej 300 zł zaczął spadać w styczniu - lutym. Liczę, że niższe ceny prądu znajdą odzwierciedlenie w rachunkach po 1 lipca.

Przede wszystkim wejdzie ta taryfa dynamiczna, co umożliwi spore manewry, pewnie szczególnie na początku, w obszarze mojej stacji transformatorowej już liczniki w większości powymieniane na takie ze zdalnym odczytem, ja osobiście już od 3 lat taki mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gaz na giełdzie tańszy niż przed 2012.

 

PHMEQa9.png

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko fajnie, ale to i tak nie odbije się na nas, konsumentach, bo nam ceny reguluje URE a nie giełda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, zdunzdun napisał:

Trzeba przestać żyć mitem "naszych" marek, bo dzisiaj wiele z nich jest karykaturą biorąc pod uwagę cenę oraz to jak działają niektóre systemy, to jakiej "jakości" są plastiki, jak wygląda wygłuszenie (nowy Prius to chyba przebił skalę dna) i w sumie wiele innych spraw. Właściwie coraz trudniej jest o jakieś uczciwe auto w uczciwych pieniądzach. Można zrozumieć mankamenty wynikające z ceny, ale nie można akceptować chały 😉

Od dawna już jest tak że wysoka cena za produkt nie jest gwarantem zakupu produktu o wysokiej jakości. W chwili obecnej kupujesz coś "droższego" masz pewność że wydało się więcej pieniędzy i nic więcej.

Co do cen energii - w domu mam ogrzewanie z Mpec-u tj"ciepło systemowe" w tym roku odczuwam na rachunkach zeszłoroczne ceny węgla - ciekawe jakie będą obniżki cen ... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Spec_20 jakie obniżki? :D W Polsce jesteś od niedawna, czy co? U nas jak coś drożeje, to już potem nie tanieje, a jak stanieje to w sumie nieznacznie 😜 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no mięso, masło, jajka, sery, wedliny mocno potaniały, po okresie bardzo wysokich cen.

Wyszło że tak rolnicy jak przetwórcy, hurtownicy i sprzedawcy skorzystali z covidowej paniki i maksymalizowali zyski, w oderwaniu od kosztów. Więc jak wróciła walka konkurencyjna to ceny spadły do poziomu rynkowego.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Badalaman napisał:

Nie no mięso, masło, jajka, sery, wedliny mocno potaniały, po okresie bardzo wysokich cen.

Wyszło że tak rolnicy jak przetwórcy, hurtownicy i sprzedawcy skorzystali z covidowej paniki i maksymalizowali zyski, w oderwaniu od kosztów. Więc jak wróciła walka konkurencyjna to ceny spadły do poziomu rynkowego.

Nie covid wpłynął na ceny tylko wojna za naszą granicą.

Ceny o których piszesz, nie mają nic wspólnego z rynkiem lokalnym, decydują tutaj globalne giełdy towarowe.

Jako rolnik informuję Cię, że jesienią zeszłego roku, gdy zakładałem plantację nawozy kosztowały 4-krotnie więcej niż przed wojną w Ukrainie. Natomiast gdy zebraliśmy plony, ceny gazu (robi się z niego nawozy) spadły znacząco ciągnąc za sobą w dół ceny produktów rolnych. 

Czyli wyprodukowałem pszenicę po 1000 zł/tonę a sprzedaję obecnie po 700 zł. To masz i tanie jajka, moim kosztem. A ja muszę żyć z oszczędności z poprzednich lat.

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
26 minut temu, LeBomB napisał:

@Spec_20 jakie obniżki? :D W Polsce jesteś od niedawna, czy co? U nas jak coś drożeje, to już potem nie tanieje, a jak stanieje to w sumie nieznacznie 😜 

Płyty OSB poleciały w dół o ponad 50% :) Także pomarzyć zawsze można.

@tgolik

Przerąbane :/

Edytowane przez RimciRimci
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, tgolik napisał:

Czyli wyprodukowałem pszenicę po 1000 zł/tonę a sprzedaję obecnie po 700 zł. To masz i tanie jajka, moim kosztem. A ja muszę żyć z oszczędności z poprzednich lat.

"moim kosztem"? imo mocno naciagane i wpadajace w narracje ."biednego rolnika" . nie jest niczym odkrywczym, ze "plony" to loteria i raz jest dobrze raz zle - popyt/podaz, natura, koszty, zrodla energii. wiec trudno oczekiwac, ze rok w rok bedzie tak samo. dywersyfikacja ma pomogac w min. ewentualnych strat. i nie dotyczy to tylko rolnictwa, ale kazdej innej dzialalnosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Cytat

...

Tylko jeden z koncernów, czyli wspominany BYD, wyprodukował w ubiegłym roku trzy mln elektryków. Ćwierć miliona sprzedał na całym świecie. Przegonił na świecie Teslę i jest liderem sprzedaży w swoim segmencie w Tajlandii, Meksyku czy Brazylii. W Japonii, ojczyźnie motoryzacji, co piąty importowany samochód jest marki BYD. Pozostali chińscy producenci też nie zasypiają gruszek w popiele.

Chiński elektryk ma uniwersalną broń
W ubiegłym roku Chiny przegoniły Japonię w kategorii największy na świecie eksporter samochodów. A to dopiero początek. Bo Chiny właśnie poszły na wojnę z Europą. Do walki stanęły z najgroźniejszym orężem w dłoni, czyli ceną. Najtańsze auto BYD kosztuje niecałe 14 tys. dolarów, a więć około 56 tys. złotych. Producent ogłasza zatem początek nowej ery, w której auta na prąd są tańsze niż auta na benzynę. Tutaj uwaga na marginesie: średnia cena nowego auta w Polsce wyniosła niecałe 175 tys. złotych i była o blisko trzy proc. wyższa niż rok wcześniej. Jest i dobra wiadomość: ten trzyprocentowy wzrost był najniższy od ponad dwóch lat.

A skoro o cenach mowa - europejscy producenci kontratakują. Na targach motoryzacyjnych w Genewie Renault pokazało elektryczne auto miejskie za równowartość około 125 tys. złotych, elektryczna dacia ma kosztować poniżej 100 tys., Stellantis, właściciel marek Peugeot i Fiat, planuje w ofercie auto na prąd w podobnie niskiej cenie. Renault planuje obciąć koszty produkcji o prawie połowę. Auta na baterie zbudowane są mniej skomplikowanie, do ich składania potrzeba mniej ludzi, a większość elementów ma być produkowana na miejscu w Europie. Króluje polityka: "żadnych zbytków". Nie będzie podgrzewanych foteli czy chromowanych wykończeń. Bo konsumenci nie cierpią na nadmiar gotówki, więc mocno trzymają się za kieszenie.

Prezesi europejskich koncernów motoryzacyjnych widzą więc przed sobą przede wszystkim ciemność. Bo - ich zdaniem - Chińczycy mogą obniżyć ceny do poziomów, o których nikomu się dzisiaj nie śni. A to oznaczałoby jedno: śmierć europejskiej motoryzacji.

..

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103090,30764288,chinski-statek-przybil-do-niemieckiego-portu-przywiozl-do-europy.html#s=BoxOpImg3

 

co2-ceny-1024x587.png

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 6.03.2024 o 19:28, mALEK napisał:

"moim kosztem"? imo mocno naciagane i wpadajace w narracje ."biednego rolnika" . nie jest niczym odkrywczym, ze "plony" to loteria i raz jest dobrze raz zle - popyt/podaz, natura, koszty, zrodla energii. wiec trudno oczekiwac, ze rok w rok bedzie tak samo. dywersyfikacja ma pomogac w min. ewentualnych strat. i nie dotyczy to tylko rolnictwa, ale kazdej innej dzialalnosci.

Podam Ci średnie ceny jednego z głównych nawozów azotowych z ostatnich  10 lat (są to lata żniwne, np. 2023 oznacza sezon rozpoczęty jesienią 2022 i zakończony latem 2023):

2013 Mocznik 46%N 1,42 zł
2014 Mocznik 46%N 1,42 zł
2015 Mocznik 46%N 1,36 zł
2016 Mocznik 46%N 1,12 zł
2017 Mocznik 46%N 0,99 zł
2018 Mocznik 46%N 1,16 zł
2019 Mocznik 46%N 1,19 zł
2020 Mocznik 46%N 1,25 zł
2021 Mocznik 46%N 1,25 zł
2022 Mocznik 46%N 1,25 zł
2023 Mocznik 46%N 4,35 zł
2024 Mocznik 46%N 1,99 zł

Teraz sprzedajemy pszenicę z sezonu 2023. Wyprodukowana z mocznika 2023 a obecne ceny sprzedaży sięgają poziomów z 2017 roku. Wysoka cena mocnika wynika tylko i wyłącznie  z wycofania się Europy z zakupu gazu od ruskich. Nie jest to więc zwykłe załamanie koniunktury tylko efekt wojny z putlerem.  Rolnik zarabia tylko raz w roku, nie powinny więc dziwić protesty.

Edytowane przez tgolik
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu przy zakupie nawozow rzad nie zastosowal zadnych doplat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 minut temu, RimciRimci napisał:

Czemu przy zakupie nawozow rzad nie zastosowal zadnych doplat?

Strajkujący mają nadzieję, że rząd zastosuje dopłaty do nawozów oraz do cen zbóż zebranych w 2023 roku. Rolnicy są tak zdeterminowani, bo wpływy ze żniw 2023 nie wystarczą na pokrycie kosztów produkcji 2024.

Edytowane przez tgolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale to jest, wybacz ze to napisze, debilne podejscie. Skoro jasno bylo widac, ze nawozy ida w gore przez drogi gaz to trzeba bylo wprowadzic (w sensie rzad) tarcze ochronna na nawozy aby wyrownac tymczasowy ich wzrost. A tak to rolnik zabulil duzy hajs za nawozy i jest problem, bo zboza drozej nie sprzeda wiec jest w plecy. Sytuacja bardzo nieciekawa z punktu widzenia rolnika i totalnie zmaszczona przez rzad na przelomie 2022/2023. A teraz trzeba gasic pozar w burdelu :/ 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@RimciRimci

Wojna trwa dwa lata. Rząd dopłacił nam w zeszłym (2022) roku do nawozów i cen zbóż. To dało nam lekki zysk i nikt się nie buntował. Natomiast tegoroczne ceny to absolutny dramat i nawet z ewentualnymi dopłatami będzie źle - okazało się, że do ekstremalnych kosztów produkcji doszła nadpodaż w wysokości 9 mln ton związana z niekontrolowaną kontrabandą z Ukrainy.  W efekcie przetwórnie i młyny twierdzą, że nie potrzebują już ziarna. A jesteśmy w tej części roku, kiedy podaż na rynku była  zawsze niewystarczająca.

Edytowane przez tgolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tyn niekontrolowanym importem tez slabo. Jakies kontygenty powinny byc ale takie, by polski rolnik jak najmniej (albo wcale!) tego nie odczul.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można zboże przeznaczyć na opał, piece na pellet idzie przerobić na ziarno. Sam planuję w tym roku przetestować temat bo oszczędności będą gigantyczne nawet jeśli spali się trochę więcej zboża. Znajomy na razie mieszał pół na pół z żytem i piec ogarnia temat, trochę więcej syfu zostaje. Szkoda mi tylko rolników bo wyr... ich bez mydła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...