Skocz do zawartości
Camis

Transformacja energetyczna - OZE, Fit for 55, paliwa kopalne, ceny energii, limity CO2, samochody elektryczne

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, DjXbeat napisał:

Corolla Hybrid 2.0 180km pali ponad 8l przy 140km/h a Ty kit wciskasz, że Ci mniej pali większa, cięższa kobyła z większą mocą ;-)

Toyota Corolla 2.0 Hybrid Dynamic Force 180 KM (AT) - pomiar zużycia paliwa - YouTube

 

Lexus ES 2.5 218km.

Lexus ES 300h 2.5 Hybrid 218 KM (AT) - pomiar zużycia paliwa (youtube.com)

Popatrz sobie na sprawności tych dwóch silników. Wolnossące 2.5 5-6 lat temu miało tytuł najsprawniejszej benzynowej jednostki na świecie i jako pierwszy silnik benzynowy przekroczył wartość 40% (jak mnie pamięć nie myli - 43%). I tak, 2.5 w trasie pali mniej niż 2.0 bo 2.0 jest po prostu jednostką o mniejszej sprawności i do wygenerowania tej samej mocy zużywa więcej paliwa. Do tego dochodzi główne przełożenie skrzyni eCVT i zakres obrotów przy prędkościach przelotowych (co nie jest tajemnicą, że 2.0 trzyma wyższe obroty).

Widzałem testy Zachara i spalanie ma bardzo wysokie więc nie wiadomo jakie warunki, czy pod wiatr, czy jednostajny ruch, czy aktywny tempomat ciągle przyśpiesza zwalnia.

Internet jest pełen testów spalania i nikt nie uzyskał wysokich 7l (czyli bliskich 8 )tak jak w ich przypadku.

Generalnie na trasie spalanie wg internetów wygląda:

  • 120 - 5-6l,
  • 130 - 5,5-6,5l,
  • 140 - 6-7l.

I nagle wjeżdża Zachar ze swoim wysokim wynikiem... Youtube jest pełen nagrań, możesz popatrzeć czy wyniki mieszczą się w zakresach, które podałem czy nie.

Dla przykładu, Camry 120, niskie 5: (443) 2021 Toyota Camry 2.5 Hybrid - ile spali na trasie przy 120 km/h TEST - YouTube

ES 120, wysokie 5: (443) 2019 Lexus ES300h | V-MAX. Pomiar 0-100 km/h. Zużycie paliwa przy 90 i 120 km/h. - YouTube

ES 130, F-Sport na mega szerokich kapciach - 6.4 - Lexus ES300h F Sport - consumption on 130 km/h (highway) (youtube.com)

Edytowane przez RimciRimci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, tgolik napisał:

Nie pamiętam, kto tam z Was ogrzewa prądem (np. pompą ciepła). 

Od lipca będzie tanio - ja spodziewam się najniższego rachunku za prąd w mojej 30-letniej historii.

Ma być tak:

 

Mrożenie cen prądu będzie dotyczyło wszystkich gospodarstw domowych - Hennig-Kloska

Minister poinformowała na środowej konferencji m.in., że ceny zamrożone będą na poziomie 500 zł za MWh i dotyczyć będzie to wszystkich gospodarstw domowych. Nie będą z kolei stosowane limity zużycia energii elektrycznej, jak to jest obecnie.

 

Kaktus mi na ręce wyrośnie jak to wejdzie :E

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak myślicie, czym bardziej opłaca się grzać? Pompą ciepła czy AntMinerem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pompą ciepła albo klimatyzatorem. Chyba, że w amortyzacje wrzucisz wykopane bitcoiny :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, gret napisał:

Kaktus mi na ręce wyrośnie jak to wejdzie :E

 

Czemu miałoby nie wejść? Firmy energetyczne i tak zarabiają potężne sumy. Mrożenie cen na poziomie 500 zł to będzie dla nich i tak zarobek, kiedy przenieśli większość kosztów na klientów w ostatnich latach. Energia będzie turbo tania w Europie podczas tego lata przez zwiększenie OZE o 20-30% względem poprzedniego roku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, gret napisał:

Kaktus mi na ręce wyrośnie jak to wejdzie :E

dotyczy tylko II polowy 2024, wiec nie ma sie co ekscytowac ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Aż II polowy 2024 - przecież to ma być bez limitu. Będę miał więc 6800 kWh taniego prądu w 2024 roku. Za pozostałe 3000 kWh płacę teraz 1,1zł. Do tego dostanę 10% za oszczędność.  :banan:

Aż mi się dzisiaj żal zrobiło Energi.

Edytowane przez tgolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rząd zmienił zdanie. Nagły zwrot ws. cen prądu. Kto skorzysta?

A jednak. Rząd zdecydował się na przedłużenie mrożenia cen energii do końca roku, mimo że wcześniej informował, że w budżecie nie ma na to pieniędzy. Od lipca zaczną więc obowiązywać nowe, zamrożone ceny energii. Zdaniem ekspertów w tej sprawie nadal jest jednak sporo niewiadomych.

https://www.money.pl/gospodarka/rzad-zmienil-zdanie-nagly-zwrot-ws-cen-pradu-sprawdzilismy-kto-skorzysta-7017943477746624a.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co wspólnego ma samochód elektryczny z biegunką? 

Strach że nie dojedziesz do domu :E

 

  • Haha 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A propo wcześniejszych postów na temat spalania hybryd, w Camry zadebiutowała właśnie piąta generacja hybryd: 

Film rozpoczyna się od razu od opisu zmian w tej generacji a za minutę-dwie są wartości ze spalania. Dlatego twierdzę, że hybryda to przyszłość bo co generację jest wzrost mocy, lepsze osiągi i niższe spalanie.

Edytowane przez RimciRimci
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, RimciRimci napisał:

Dlatego twierdzę, że hybryda to przyszłość bo co generację jest wzrost mocy, lepsze osiągi i niższe spalanie.

Dla jasności.

Na rynku znajdzie się w najbliższych latach wiele różnych rozwiązań zastępujących auta spalinowe na paliwa konwencjonalne i oczywistym jest, że to rynek zweryfikuje które rozwiązania się przyjmą lub zweryfikuje ich przydatność w danym obszarze. Z tego powodu dla wielu jest obecnie oczywiste, że hybryda ma największe szanse, wraz z autami na paliwa syntetyczne i biopaliwa, a elektryki nadają się do jazdy bardziej lokalnej jak np. lokalny transport, transport miejski, kurierski końcowy - na terenie danego miasta itp.

 

  • Like 2
  • Thanks 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hybrydy to raczej wyłącznie rozwiązanie przejściowe, przed pełnymi elektrykami.

Są droższe, bo mają tak wszystko co samochód spalinowy a dodatkowo sporo z elektrycznego. I z czasem drogie w naprawie, bo psują się tak elementy "spalinowe" jak aku i inne elektryczne.

  • Confused 2
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Badalaman napisał:

Są droższe,

Są tańsze ale eksploatacja jest droższa. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno taksówkarze przerabiają hybrydy Toyoty na LPG, aby jazda była jeszcze tańsza.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Badalaman napisał:

Hybrydy to raczej wyłącznie rozwiązanie przejściowe, przed pełnymi elektrykami.

No raczej nie. Hybrydy zostaną na rynku, tylko spalanie benzyny czy gazu zostanie zastąpione wodorem, etylenem albo innymi paliwami syntetycznymi lub biopaliwami. Przynajmniej tak będzie przez najbliższe lata, póki nie zmieni się nic w bateriach elektryków. Co musi się zmienić? Jedno z trzech:

1. Pojemność, albo

2. Czas ładowania, albo

3. Upowszechnienie systemu wymiennych baterii i stacji ich wymiany.

34 minuty temu, wamak napisał:

Podobno taksówkarze przerabiają hybrydy Toyoty na LPG, aby jazda była jeszcze tańsza.

Nie podobno, tylko tego jeździ mnóstwo :D Jak są taksówki korporacyjne albo bolty ubery itp. ale na zasadzie że jeden człowiek ma pod sobą iluś tam kierowców i aut, to jak widzisz Toyotę hybrydę to tak na 90% przerobiona na gaz :P 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

image.png.8fa6e33a073c664de78b932c101305d3.png

 

W Indiach spaliło się jedno z największych / największe wysypisko śmieci na świecie. Do atmosfery pewnie ulotniło się więcej toksycznych gazów przez 5h niż w Polsce przez cały rok. Podsumowanie bycia eko na siłę przez UE. To co my "zaoszczędzimy" to 10k km na wschód przepalą w 1 dzień

Edytowane przez FataIity
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@FataIity Ooo, pamięć złotej rybki widzę? Już nie pamiętasz jak u nas masowo płonęły składy odpadów, których nikt nie chciał utylizować? 

Tak, pewnie się wydzieliło wiele związków do atmosfery. Tylko tu widzę wkracza znów argumentacja z tyłka, na zasadzie jak inni kradną to ja też mogę... Tym samym wracamy też do tematu, że część z tych śmieci które tam są to też wina m.in. nas w sensie Zachodu, który zleca tam produkcję. No ale widzę, że to trudny do pojęcia przez niektórych temat. Tylko czy kupisz np. niedoszytą koszulkę, czy z odbarwieniem lub skazą w markowym sklepie? Albo telefon z rysą na ramce czy jakąś wadą na tylnej obudowie? Pewnie nie, tak samo jak jakaś renomowana marka nie będzie takich sprzedawała, a to tylko jeden z przykładów, gdzie wymaganie jakościowe też produkuje śmieci. Tylko to trzeba głową ruszyć by takie rzeczy pojąć, albo zobaczyć na żywo jak odbywa się produkcja, która ma spełniać konkretne wymagania jakościowe.

Co więcej to wysypisko jest tam obecnie przedmiotem sporów politycznych na zasadzie "jak my wygramy, to je zabezpieczymy i będziemy usuwać". Zatem wcale bym się nie zdziwił gdyby to były celowo wywołane pożary. Choć oficjalnie zgania się to na metan, który powstaje ze składowanych tam organicznych odpadów. W zasadzie mogliby ten metan próbować wykorzystać, tylko problem w tym, że ciężko go zlokalizować, bo wysypisko jest niestabilne (jakiś czas temu część śmieci się zawaliła z góry zabijając 2 osoby). Obecnie na wysypisku trwa proces rozdzielania śmieci na różne frakcje, co ma umożliwić częściowy recykling tych odpadów oraz ich przewiezienie na inne wysypiska, bo to docelowo ma zostać zamknięte. Tylko tu dochodzi wspomniany spór polityczny. 

 

No ale Tobie i niektórym tutaj wystarczą tylko nagłówki, które wpasują się w Wasze myślenie, bo po co interesować się tematem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, wamak napisał:

Podobno taksówkarze przerabiają hybrydy Toyoty na LPG, aby jazda była jeszcze tańsza.

Tylko na posrednim wtrysku. Na podwojnym wtrysku tez probuja ale gazownicy slabo ogarniaja i po 200 tys czesto uszczelka pod glowica mowi „papa”.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, wamak napisał:

Podobno taksówkarze przerabiają hybrydy Toyoty na LPG, aby jazda była jeszcze tańsza.

Corolla Hybryda 1.8 w taxi i masz 100% pewności, że jest zagazowana. Znajomy taką jeździł to koszt przejechania 100km zamykał się w 13zl. :E

 

Edytowane przez DjXbeat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Badalaman napisał:

Są droższe, bo mają tak wszystko co samochód spalinowy a dodatkowo sporo z elektrycznego. I z czasem drogie w naprawie, bo psują się tak elementy "spalinowe" jak aku i inne elektryczne.

Zależy które. Mild hybrydy owszem, ale pełne, takie jak np. Toyoty nie mają sprzęgła, skrzyni biegów (eCVT pełni rolę regulatora / rozdzielnika mocy ale to nie są mechaniczne biegi), wału napędowego (dla wersji 4x4), klasycznego rozrusznika / alternatora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pełne hybrydy nie mają również kompresora klimatyzacji napędzanego paskiem (tylko elektryczny) i jak w korku wyłącza się silnik czy hybryda przechodzi na napęd czysto elektryczny to klima dalej działa (w przeciwieństwie do klasycznych rozwiązań gdzie wyłączenie silnika systemem Start & Stop wyłącza klimę).

EDIT:

Recykling baterii ma się bardzo dobrze: Poziom odzysku materiałów z akumulatorów Li-Ion sięga już 95%. Redwood chwali się osiągnięciami | ITHardware

A jak tam Polska, kraj węgla? Jak wygląda odzysk węgla z dwutlenku węgla? Dla kolegi pytam :E 

Edytowane przez RimciRimci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Auta wodorowe vs elektryczne. Co wygra?

Samochód wodorowy można zatankować w 5 minut, z jego rury wydechowej wydobywa się tylko woda, a paliwo możemy wyprodukować z nadwyżek „zielonej” energii. Dlaczego zatem na świecie sprzedaje się mniej aut wodorowych niż elektrycznych w samej Polsce? Co mówią o przyszłości tej technologii producenci wodoru i aut wodorowych? Czy i kiedy wodór może wygrać z autami spalinowymi i elektrycznymi?

...

W telegraficznym skrócie
Podstawowymi problemami wodoru są: ogromne straty energii względem np. napędów elektrycznych, co przekłada się na wzrost kosztów wodoru i jego zużycie w autach, konieczność produkcji wielokrotnie większej ilości prądu do ich zasilania, skomplikowanie auta i stacji tankowania, wysoka cena wodoru i jego dostępność, mała gęstość wodoru, wymagająca upakowania w aucie dużych cylindrycznych zbiorników na gazowy wodór, wytrzymujących większe ciśnienie niż panuje na dnie oceanu lub ogromnego baku na płynny wodór, utrzymującego temperaturę -253 st. C, konieczność zmieszczenia dodatkowo sporych stosów ogniw paliwowych, potężnej chłodnicy i jeszcze baterii trakcyjnej.

Do tego dochodzą bardzo wysokie koszty wymiany zbiorników wodoru po 15 latach, a jednocześnie brak wyraźnej przewagi w zasięgu nad elektrykami i wysokie koszty produkcji takich samochodów.

...

h2-ev-efektywnosc-sprawnosc-straty-energ

h2-stacja-tankowania-wodoru-1024x587.png

h2-ev-ice-efektywnosc-sprawnosc-straty-e

ev-ice-h2-lpg-koszty-100-km-1024x587.png

https://wysokienapiecie.pl/99762-auta-wodorowe-vs-elektryczne-co-wygra/

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • @Send1N Ja też nie, taki pierwszy lepszy temat i kilka osób w nim pisało na przykład o 3080Ti, powodów takiego stanu rzeczy było kilka, między innymi "tryb zarządzania energią" na wydajność.  
    • Ładnie to wygląda, może sobie sprawdzę         Parka z Anor ubita, no nie było lekko, choć łatwiejsza opcja aby zdobyć pierścień lwa, bo jak próbowałem najpierw bić Ornsteina to biednie to wyglądało  choć giga wersja troszkę denerwowała ale to temu że głupio się na tą włócznie nadziewałem... no ale się udało więc przygoda trwa  
    • @Suchy211 Poddanie Ukrainy jako taktyka Zachodu? Zachód nie jest jeszcze gotowy na konfrontację z Rosją, a tak jak sam piszesz, u ruskich gospodarka przestawiona na produkcję wojenną, armia duża, zaprawiona w bojach. Jeśli Ukraina nagle się podda, to ruscy nie będą czekać, aż Zachód się uzbroi i przygotuje. Tak więc poddanie Ukrainy, jako opcja rozważana na Zachodzie, absolutnie nie wchodzi w grę. Jeszcze nie teraz w każdym razie. Może za kilka lat. I może o to właśnie chodzi. Dają Ukrainie tylko tyle, żeby przetrwała te kilka lat jeszcze, by się lepiej przygotować do stawienia czoła Rosji, już bez Ukrainy. Taka gierka jednak jest dla Rosji dowodem słabości. Churchill by się nie bawił w żadne tego typu gierki. W obecnym świecie demokratycznym brakuje takich postaci jak on, politycy kadencyjni żyją tylko od wyborów do wyborów i bardziej dbają o własne wygody, przywileje i stołki, niż o dobro kraju, nie mówiąc o dobru Europy.  Krótkowzroczność polityków już nie raz doprowadziła świat do wojny, a wystarczyło czasami, w odpowiednim momencie powiedzieć "nie" i coś zrobić, zamiast siedzieć i kulić się sparaliżowanym ze strachu.  Cytat z Churchilla: Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli także. Historia lubi się powtarzać. Co prawda tutaj nie trzeba było walczyć, tylko dać Ukrainie coś więcej niż te minimum i nie ograniczać jej haniebnymi zakazami, ale wygląda na to, że zachód próbując uniknąć wojny z Rosją, będzie i tak ją miał, a na dodatek straci  Ukrainę. 
    • Z informacji przekazywanych przez dziennikarzy "The Washington Post" powołujących się na rozmowy z anonimowymi ukraińskimi urzędnikami wynika, że transfery pocisków M982 Excalibur na front zostały wstrzymane. Co to za broń i dlaczego zapadła taka decyzja? M982 Excalibur to pocisk artyleryjski kal. 155 mm cechujący się zwiększonym zasięgiem. Został opracowany przez koncerny Raytheon i Bofors. Mierzy ok. 1 m długości i waży niespełna 50 kg, z czego 22 kg przypadają na głowicę bojową. Zasięg jest zależy od artylerii, w jakiej jest wykorzystywany. Dochodzi do nawet 50 km (w przypadku systemów z długą lufą). Bardzo ważna cecha M982 Excalibur to wysoka celność (dokładność), z której początkowo Ukraińcy robili bardzo duży użytek i eliminowali wiele pozycji oraz sprzętu Rosjan. Z czasem sytuacja zupełnie się zmieniła, a efektywność pocisków M982 Excalibur została mocno ograniczona przez rosyjskie systemy walki radioelektronicznej. To właśnie z tego powodu miała zapaść decyzja o wstrzymaniu dalszych dostaw pocisków M982 Excalibur na front. Raport przygotowany na zlecenie amerykańskiego Departamentu Obrony wykazał, że skuteczność pocisków M982 Excalibur (po sześciu tygodniach od pierwszego użycia) spadła do zaledwie 6 proc. Takie statystyki mogą być akceptowalne w przypadku najtańszej amunicji, ale nie w przypadku pocisków M982 Excalibur. Te są bowiem bardzo drogie. Koszt jednostkowy jest szacowany na ponad 100 tys. dolarów. Względem początkowych miesięcy wojny w Ukrainie w ostatnich miesiącach zauważalnie spadła efektywność szeregu amerykańskiej broni, ale to właśnie pociski M982 Excalibur miały ucierpieć najmocniej. Rosjanie wykorzystują różnego rodzaju systemy walki elektronicznej, bardzo często m.in. Pole-21 czy R-330Ż Żytiel potrafiące zakłócać działanie nawigacji satelitarnej. Jest ona wykorzystywana również w pociskach M982 Excalibur. Dla Ukraińców tego typu sytuacja może być problemem. Pociski M982 Excalibur początkowo były określane mianem "cudownej broni". Teraz w USA muszą znaleźć rozwiązanie jak przeciwdziałać rosyjskim wysiłkom, ale w przypadku tego typu broni opracowane pomysły będą mogły zostać wcielone najpewniej dopiero w pociskach z nowej partii, a nie w już wyprodukowanych. Wcześniej problemy ze znaczącym spadkiem skuteczności zauważono także w kontekście pocisków GLSDB.
    • A zdarzają się jeszcze promki za 4 zł? Bo co jak co ale SP bym sobie ograł.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...