Skocz do zawartości
Camis

Transformacja energetyczna - OZE, Fit for 55, paliwa kopalne, ceny energii, limity CO2, samochody elektryczne

Rekomendowane odpowiedzi

No ogólnie gaz ładnie potaniał, na mniej markowych stacjach już 2.40 lub 2.60 na Orlenach. Znowu tankuje do pełna za 100zl, chciało by się żeby już tak zostało na stałe. Jeszcze miesiąc temu było 40-50gr drożej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To akurat cena gazu ziemnego nie LPG.

Od grudnia wchodzi embargo na LPG z rosji więc cena skoczy do góry bo od kacapów nadal bierzemy ponad 45%. 

Edytowane przez Camis
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Danii LPG w cenie PB/ON ;-)

Skoro LPG śmierdzi to może i u nas dowalą podatków i tyle z tego zostanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie macie na paliwo to jeździjcie Teslami. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

a jak ktos planuje kupic BEV z Chin, to niech sie spieszy, bo tanio to juz bylo ;)

image.png

 

btw. tak ostatnio mialem okazje zrobic 700km, "eska" i A2 w polsce.  pelno aut na MOPach. cala roznica pomiedzy "wielkimi" zasiegami w ICE , a "malymi" w BEV. jedni stoja i stygna, a drudzy w tym samym czasie sie laduja :lol2:

 

Edytowane przez mALEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnica jest taka że jedni stygną 5 minut, drudzy ładują 60 minut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z moich obserwacji i doswiadczenia,  ani jedni, ani drudzy nie "traca" tyle czasu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, galakty napisał:

Różnica jest taka że jedni stygną 5 minut, drudzy ładują 60 minut.

Gdyby to było 60 min co 400km wiosna, lato, jesień, zima,  byłoby to do zaakceptowania. Mówię tu o pojeździe dla ludu a nie premium.

Edytowane przez Suchy211

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, galakty napisał:

Różnica jest taka że jedni stygną 5 minut, drudzy ładują 60 minut.

Bez przesady. Ja jeżdżąc w trasy zawszę robię 20min przerwy co 250-300km. Głównie na odpoczynek od pozycji siedzącej. W tym czasie można uzupełnić baterię na kolejne 300km trasy. 

Dieslem zrobię 1000km na pełnym baku a pomimo tego na takim dystansie robię 3 postoje po 20min aby odpocząć. 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@DjXbeat

i oczywiście na każdym postoju musiałaby być WOLNA szybkoładująca ładowarka.

Edytowane przez Suchy211

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Suchy211 

O ile 2-3 lata temu mógł być z tym duży problem tak obecnie ten problem jest marginalny bo ładowarki wyrastają jak grzyby po deszczu. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Suchy211 napisał:

Prąd do elektryków nie będzie tani bo nie może być. Jednak mam wrażenie, że jego prawdziwy koszt będą ponosić wszyscy niezależnie od tego czy będą mieli elektryka czy nie. Po prostu aby trzymać w rydzach cenę prądu z przeznaczeniem na ten cel po prostu wszyscy zapłacą odpowiednio więcej.

Jeżeli faktycznie tak będzie to jaki sens będą miały elektryki. One chyba były promowane od początku że są tanie w utrzymaniu bo za grosze można naładować, a jak jakieś dadzą dodatkowe opłaty to będzie jeszcze większy klops niż jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, DjXbeat napisał:

Bez przesady. Ja jeżdżąc w trasy zawszę robię 20min przerwy co 250-300km. Głównie na odpoczynek od pozycji siedzącej. W tym czasie można uzupełnić baterię na kolejne 300km trasy. 

Dieslem zrobię 1000km na pełnym baku a pomimo tego na takim dystansie robię 3 postoje po 20min aby odpocząć. 

Dobra ale Ty mówisz o trasie 900 km, przy 300-400 km zatrzymasz się raz na siku i lecisz dalej, a elektrykiem musisz ładować. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@galakty no i w zimie może być znacznie gorzej 😝

Moim zdaniem samochody elektryczne będą miały sens, jeśli w asfalcie będzie ładowanie:

https://chargeo.pl/baza-wiedzy/w-usa-powstaja-pierwsze-drogi-ktore-laduja-samochody-elektryczne/

... bez tego, to można sobie je wsadzić w tyłek, przy dzisiejszej technologii (nie liczę tych, co poruszają się na krótkich odcinkach i mogą ładować tylko w pracy/w domu).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 godzin temu, sabaru napisał:

Jeżeli faktycznie tak będzie to jaki sens będą miały elektryki. One chyba były promowane od początku że są tanie w utrzymaniu bo za grosze można naładować, a jak jakieś dadzą dodatkowe opłaty to będzie jeszcze większy klops niż jest.

To nie o to chodzi jaki będą miały sens. Chodzi o to, że ten prąd do superchargerów musi być drogi, bo trzeba odpowiednio dużo zainwestować w infrastrukturę. Sam prąd nie jest za darmo, a jak ma być czysty będzie coraz droższy. Poza tym, gdzie twoim zdaniem zostaną przeniesione podatki zawarte w paliwie? Przecież budżet tak po prostu z nich nie zrezygnuje. Ponieważ jest parcie na elektryki bo polityka klimatyczna, trzeba będzie gdzieś te koszty pokitrać. Inaczej może być problem jak się okaże, że docelowo koszt przejechania 100 km elektrykiem będzie na przykład 100% wyższy od kosztu benzyny na ten sam dystans.

A tak serio, jest tu jakaś osoba, która myśli bądź myślała, że koszt jeżdżenia elektrykiem docelowo będzie taki, jak na początku przedstawiano? Kto ma odwagę się przyznać?

Edytowane przez Suchy211
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, galakty napisał:

300-400 km zatrzymasz się raz na siku i lecisz dalej, a elektrykiem musisz ładować. 

Elektrykiem na pełnej baterii zrobię trasą 330-380km w zależności od warunków pogodowych więc wystarczy mi, że podczas postoju na siku podłącze ładowarkę na 5min i dojeżdżam bez problemu do celu gdzie wtedy mogę naładować baterię do pełna. Jazda zgodna z przepisami czyli 80% A2/A1 140km/h a reszta 50-90km/h.

Zrobiłem ostatnio trasę  Grodzisk - Gdańsk - Grodzisk czyli ponad 750km. W trasie ładowałem się dokładnie 17min. Z Grodziska wyjechałem na pełnej baterii i w trasie powrotnej z Gdańska również  wyjechałem na pełnej baterii. 17min spędziłem na 2 ładowarkach.

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Suchy211 napisał:

i oczywiście na każdym postoju musiałaby być WOLNA szybkoładująca ładowarka.

Poczytaj czym jest AFIR. Póki co dotyczy TEN-T ale docelowo ma to być ogólne przystosowanie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, DjXbeat napisał:

Zrobiłem ostatnio trasę  Grodzisk - Gdańsk - Grodzisk czyli ponad 750km. W trasie ładowałem się dokładnie 17min.

A co za model i jaka bateria? Chyba świeżo kupiłeś z tego co czytam temat, nie wolałeś czekać na większe dopłaty po wakacjach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Kyle_PL napisał:

no i w zimie może być znacznie gorzej 😝

Moim zdaniem samochody elektryczne będą miały sens, jeśli w asfalcie będzie ładowanie:

W zimę pewnie -40% do zasięgu przy mrozach.

Ładowanie na drogach szybkiego ruchu (ekspresowe i autostrady) do tego jakieś wydajne panele na dachu i pewnie miałoby to sens. Tylko znowu mnożymy koszty, już widzę drogi w Polsce z ładowaniem indukcyjnym.... 

53 minuty temu, DjXbeat napisał:

Elektrykiem na pełnej baterii zrobię trasą 330-380km w zależności od warunków pogodowych więc wystarczy mi, że podczas postoju na siku podłącze ładowarkę na 5min i dojeżdżam bez problemu do celu gdzie wtedy mogę naładować baterię do pełna. Jazda zgodna z przepisami czyli 80% A2/A1 140km/h a reszta 50-90km/h.

Latem? Czyli zimą nie zrobisz przy -15 ;) 

No i musisz mieć gdzie naładować na miejscu. Jakbym jechał do rodziców to jedynie kabel z okna kamienicy, bo nigdzie w poblizu nie ma ładowarek, nawet biedronka nie ma, zadupie totalne :E

To są dobre auta ale dla pewnej grupy odbiorców... 

Edytowane przez galakty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kubikolos napisał:

A co za model i jaka bateria? Chyba świeżo kupiłeś z tego co czytam temat, nie wolałeś czekać na większe dopłaty po wakacjach?

Jeszcze nie kupiłem. Ty była wynajęta Tesla 3 LR z 21r z przebiegiem 72tys km. 

Po wakacjach to cena używanych może iść do góry że względu na wzrost cen nowych  :E

Jestem w trakcie zakupu i sprawdzania ofert, celuję w rocznik 21-22 najlepiej w wersji Performance więc i tak na dotację się nie załapie bo tu trzeba liczyć 170k. 

Godzinę temu, galakty napisał:

Latem? Czyli zimą nie zrobisz przy -15 ;) 

No i musisz mieć gdzie naładować na miejscu. Jakbym jechał do rodziców to jedynie kabel z okna kamienicy, bo nigdzie w poblizu nie ma ładowarek, nawet biedronka nie ma, zadupie totalne :E

To są dobre auta ale dla pewnej grupy odbiorców... 

Zimą ~250km. Wybrałem hotel gdzie jest ładowarka.  Auto 2 dni stało bez ładowania z 12% baterii i dopiero 3 dnia przed wyjazdem naładowałem do pełna. Na trasie ładowałem się 2 razy, łącznie 17min i do domu dowiozłem 18% baterii bo w Strykowie  więcej czasu czekałem na WC niż powinna mi się ładować bateria. 

Tak jak napisałeś na końcu. Elektryk to auto dla pewnej grupy odbiorców. Ja 90% rocznego przebiegu robię wokół komina. Mam przewymiarowaną instalację PV w netbilingu. Nie jeżdżę w trasy zimą. Właśnie dlatego zdecydowałem się na elektryka bo jest dla mnie najlepsza opcją. Na samej ropie oszczędze rocznie ponad 7tys zł .

Trasa 750km o której wcześniej wspomniałem kosztowała mnie 100zł  gdzie dieslem musiał bym na ropę wyłożyć ponad 300zl. 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
27 minut temu, DjXbeat napisał:

Jeszcze nie kupiłem. Ty była wynajęta Tesla 3 LR z 21r z przebiegiem 72tys km. 

Po wakacjach to cena używanych może iść do góry że względu na wzrost cen nowych  :E

Jestem w trakcie zakupu i sprawdzania ofert, celuję w rocznik 21-22 najlepiej w wersji Performance więc i tak na dotację się nie załapie bo tu trzeba liczyć 170k. 

Nie ma możliwości żeby ceny poszły w górę, musiałyby pójść w górę używki w całej EU przez dotacje w PL ;)

3 LR od 21r (82kWh) najlepszy wybór jaki możesz zrobić :thumbup:
Z Performance delikatnie stracisz na zasięgu ale większy fun, wejdź na grupy Tesla Poland, ludziom naprawdę ciężko sprzedać używki i bez żadnego problemu kupisz do 150k Perf 21r+, jeszcze się zgłosi do ciebie kilku chętnych i oddadzą z pocałowaniem rączki

od tego odejmujesz dotację po wakacjach i można latać

Nówka 3 LR Highland to teraz 197k po odjęciu dotacji

Edytowane przez kubikolos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.06.2024 o 11:15, mALEK napisał:

i druga 370kkm. ;) rocznie na "paliwie" i serwisie zaoszczedzil jakies 40-50kkm PLN / sztuke ,  a nasi sie chwala, ze do hybrydy zamontowali gaz :lol2: qrla jakie sredniowiecze...

No jeżeli jakiemuś taksiarzowi ten gaz w hybrydzie pozwolił obniżyć koszty to chyba dobrze nie? 

Mam wrażenie, że posiadasz dziwny syndrom zacietrzewienia na punkcie elektryków :E

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaraz tam zacietrzewienie :) punktuje dezinformacje i stereotypy dot BEV. myslisz, ze gdyby taki taksiarz, te 8 lat temu nie dostal rzetelnego info, to by sie nie skusil? to jest wlasnie glowny problem w naszym kraju, brak rzetelnej informacji dot BEV, glownie hejt antyBEV i oklepane stereotypy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Volkswagen przesunie miliardy z budżetu aut elektrycznych na rozwój silników spalinowych
Ze względu na spowolnienie transformacji na elektromobilność Volkswagen podjął decyzję, że jedna trzecia z budżetu przeznaczonego na rozwój elektromobilności, który wynosi 180 miliardów euro, zostanie przesunięte na rozwój silników spalinowych.

https://moto.rp.pl/tu-i-teraz/art40627951-volkswagen-przesunie-miliardy-z-budzetu-aut-elektrycznych-na-rozwoj-silnikow-spalinowych

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...