Skocz do zawartości
Camis

Transformacja energetyczna - OZE, Fit for 55, paliwa kopalne, ceny energii, limity CO2

Rekomendowane odpowiedzi

11 minut temu, Trepcia napisał:

Prad bedzie drozal znacznie szybciej niz paliwa kopalniane - raz.

Roznica w cenie zakupu samochodu elektrycznego a spalinowego. Jakis w miare elektryk to prawie 200 tys zl a jest podobnej klasy co samochod spalinowy za ~120 tys zl. Te 80 tys zl zwroca sie w bardzo odleglej przyszlosci.

sugerujesz, ze prad dojdzie do ceny 2,5-3pln za kWh, a paliwo bedzie na poziomie , nie wiem, 7 pln za litr? smiem sugerowac, ze wlasnie bedzie odwrotnie - to cena paliw kopalniaych bedzie znacznie szybciej szla do gory, niz energii elektycznej, ktorej  zrodlem nie musi byc wegiel. 

cena zakupu samochodu, to juz inna kwestia, nie majaca nic wspolnego z fotowoltaika, bez ktorej wg ciebie posiadanie elektrowozu mija sie z celem. nie ten argument.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak na razie większość prądu u nas jest z węgla. Nawet w tak elo oze Niemczech węgla i gazu zużywają dużo.

Jak się rząd skapnie, to dowali akcyzę na ładowanie samochodów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hipokryci, tróją bardziej niż Polska, wysyłają śmieci do dalekich państw Azji i Afryki. Do tego śmiecą bardziej wg, tego co tutaj jest powiedziane Polak średnio produkuje około 390kg śmieci na rok, a taki Holender 900kg, czy Niemiec 700kg.

Edytowane przez Stjepan666

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Bono[UG] napisał:

Jak na razie większość prądu u nas jest z węgla. Nawet w tak elo oze Niemczech węgla i gazu zużywają dużo.

Jak się rząd skapnie, to dowali akcyzę na ładowanie samochodów.

akcyze na ladowanie samochodow? to na plyte indukcyjna, mikrofale, grzalki CWU tez? ;) elektrowoz to odbiornik energii jak kazdy inny. mam swiadomosc niestety, skad sie bierze prad w PL, ale to nadal nie jest argument, za brakiem sensu elektrowozu, gdy nie ma sie foto. moim zdaniem, jezeli ktos ma mozliwosc i elektrowoz spelnia jego wymagania, to powinien go sobie sprawic bez znaczenia czy ma foto, czy nie.

a co do niemiec i innych karajow EU. tak sie sklada, ze to my mamy najwiekszy problem z emisja co2/kWh. az przykro patrzec.

electricityMap | Live CO₂ emissions of electricity consumption

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, mALEK napisał:

akcyze na ladowanie samochodow? to na plyte indukcyjna, mikrofale, grzalki CWU tez? ;) elektrowoz to odbiornik energii jak kazdy inny. mam swiadomosc niestety, skad sie bierze prad w PL, ale to nadal nie jest argument, za brakiem sensu elektrowozu, gdy nie ma sie foto. moim zdaniem, jezeli ktos ma mozliwosc i elektrowoz spelnia jego wymagania, to powinien go sobie sprawic bez znaczenia czy ma foto, czy nie.

a co do niemiec i innych karajow EU. tak sie sklada, ze to my mamy najwiekszy problem z emisja co2/kWh. az przykro patrzec.

electricityMap | Live CO₂ emissions of electricity consumption

Nie mamy Niemcy mają tego 2x więcej, obejrzyj te filmy. Niemcy chcą zamkną atomówki do 2023 chyba to już widzę jak będą smrodzić węglem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mALEK napisał:

akcyze na ladowanie samochodow? to na plyte indukcyjna, mikrofale, grzalki CWU tez? ;)

Skoro jest rozdzielenie na olej opałowy i napędowy, to i na prąd zrobią. Myślisz, że tak łatwo odpuszczą źródło dochodu z paliw?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Stjepan666 napisał:

Nie mamy Niemcy mają tego 2x więcej, obejrzyj te filmy. Niemcy chcą zamkną atomówki do 2023 chyba to już widzę jak będą smrodzić węglem.

ja pisze o co2/kWh. skupiam sie na energii elektycznej. ogolne zuzycie np. wegla to zupelnie inny temat np. ile stali produkuja niemcy i polska? produkcja smieci, tez z czegos wynika. poziom ich recyklingu, tez jest na innym poziomie w kazdym kraju. tak wiec filmik fajny, ale bardzo ogolnikowy i ukierunkowany na jedno. stronniczy. takie filmiik mozna robic o wszyskim. a produkcje co2/kWh nie jest juz tak latwo zmanipulowac, jezeli wszyscy wiedza jakie jest jej zrodlo.

@Bono[UG] ale w jaki sposob to sobie wyobrazasz? osobne liczniki na ladowarki ? ale przeciez laduje z gniazdka 230V :) dodatkowa akcyza do zakupu elektrowozu? no to juz inny temat. tak samo mozna zrobic akcyze na spalinowoz i paliwo za 1pln/litr. czy odpuszcza?. nie beda mieli w pewnym momencie wyjscia. dlatego orlen juz kombinuje z farmami PV, magazynami energii i punktami ladowania na stacjach. o wodorze nawet nie wspomne.

Edytowane przez mALEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, mALEK napisał:

ja pisze o co2/kWh. skupiam sie na energii elektycznej. ogolne zuzycie np. wegla to zupelnie inny temat np. ile stali produkuja niemcy i polska? produkcja smieci, tez z czegos wynika. poziom ich recyklingu, tez jest na innym poziomie w kazdym kraju. tak wiec filmik fajny, ale bardzo ogolnikowy i ukierunkowany na jedno. stronniczy. takie filmiik mozna robic o wszyskim. a produkcje co2/kWh nie jest juz tak latwo zmanipulowac, jezeli wszyscy wiedza jakie jest jej zrodlo.

A ile stali produkują Chiny i USA, najwięksi śmieciarze świata?  Co też nie można Niemców do Chin i USA porównywać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Stjepan666 napisał:

A ile stali produkują Chiny i USA, najwięksi śmieciarze świata?  Co też nie można Niemców do Chin i USA porównywać?

to byl tylko przyklad. nie mozna calej gospodarki danego kraju wrzucac do jednego wora i pisac, ze produkuja najwiecej smieci, albo zuzywaja najwiecej energii. dlatego caly czas pisze tylko o energii elektycznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, mALEK napisał:

ale w jaki sposob to sobie wyobrazasz? osobne liczniki na ladowarki ? ale przeciez laduje z gniazdka 230V

A no właśnie oddzielny licznik.

Ze zwykłego 230V to se możesz ładować przez całą noc i może coś naładujesz. Zwykłe gniazdka kończą się na 16A, co daje około 3,6kW, co da radę przez 12h naładować 43,2kWh. Ile to jest, połowa pojemności typowego elektryka?
Typowe podłączenie mieszkania to max 25A, nawet zakładając moc (400V) da tylko 10kW i nic oprócz ładowania samochodu nie uruchomisz. Nie wiem jakie są podłączenia domów, czy też 25A czy większe. Szybkie ładowarki to 60A, 100A i więcej, moce >100kW, do tego już teraz potrzebujesz specjalnej instalacji, a z racji mocy być może są wymagane uprawnienia SEP do obsługi takich ładowarek..
Wprowadzenie regulacji prawnych i dostawców energii nie jest problemem, żeby instalacje > 16/25A wymagały dodatkowego licznika. Można też ruszyć prawo budowlane, normy instalacji elektrycznych i z jednej strony wymóc na zarządcach budynków instalację gniazdek do ładowania (więcej niż pewne, bo bez tego przejście na elektryki będzie niemożliwe), a z drugiej wymóc podliczniki na każde takie gniazdko.

Dopóki nie wymuszą podłączania się do sieci elektrycznej, to tylko własne źródło prądu zagwarantuje tanie ładowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzy fazy, przewaznie 25-32A przedlicznikowe,  czyli przylaczeniowe jakies 11-22kW. no tym da sie juz cos naladowac. przez 8h w najgorszym przypadku (z gniazdka 230V 2,3kW ) naladuje 15-18kWh. starczy srednio na 100km. w weekend moze ladowac sie nawet 24h. jak czlowiek sobie uswiadomi ile w sumie auto stoi pod domem, okazuje sie, ze dlugie ladowanie to nie jest problem. + wsiadasz do chlodnego/cieplego auta latem lub zima ;) kazda wieksza moc drastycznie skraca czas ladowania i w pewnym momecie dochodzi sie do wniosku, "ale wlasciwie na co mi wieksza moc, jak auto i tak stoi pod domem". tak wiec osobiscie nie widze problemu, aby ladowac pod domem z 230V
a co do wprowadzenia regulacji, oczywsice , ze sie da, ale imho lawiej i generujac sobie wiekszy zysk, bedzie postawic "flotowe" stacje ladowanie, niz kombinowanie i kontrolowanie kto i jak zuzywa dostarczana energie (swoja droga moga zrobic to juz "jutro", uruchamiajac oplaty za moc bierna dla gospodarstw domowych). niech sobie ludzie laduja po domach ile wlezie, wczesniej czy pozniej, beda chcieli pojechac +300km i tam bedziemy "my" ;) a w miastach to juz zupelnie inna bajka. tak jak pisales, tutaj trzeba zagwarantowac duze ilosci, szybkich ladowarek. i to tutaj ludzie beda placic niestety za kWh, dokladnie tak jak teraz sie placi za ladowanie DC vs AC (srednio 3x tyle) , bo ludzie w miastach nie beda mieli godzin na ladowanie.


b.ciekawy art

Geophysical constraints on the reliability of solar and wind power worldwide | Nature Communications

moze doczekamy, ze energia jak internet, bedzie w pelni siecia globalna. 

 

Edytowane przez mALEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, mALEK napisał:

a co do niemiec i innych karajow EU. tak sie sklada, ze to my mamy najwiekszy problem z emisja co2/kWh. az przykro patrzec.

no tak, ale Polska produkuje b. niewiele prądu, 5 razy mniej niż Niemcy, 7 razy mniej niż Rosja, itd, więc nawet jeśli w Niemczech do prądu używają mniej węgla (relatywnie) to i tak ich emisja z produkcji prądu jest większa

Niemcy zajmują 4 miejsce w emisji, po Chinach, USA i Indiach- oczywiście główną przyczyną jest przemysł niemiecki, głównie na gaz

w ogóle łączna emisja Chin i USA przekracza więcej niż 2 razy łączną emisję 6 następnych państw w statystyce, czyli Niemiec, Japonii, Rosji, itd (Chiny, USA ok 18 mld ton, 6 następnych państw niecałe 8 mld ton)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba być naprawdę wielkim marzycielem i nieco naiwnym, by być przekonanym, że wraz z postępującą elektryfikacją pojazdów nie będą wprowadzane dodatkowe koszty ich użytkowania. Państwa czerpią ogromne dochody z akcyzy, z opłaty paliwowej. Już widzę jak zrezygnują z tych "dobrodziejstw"  pompujących gigantyczne pieniądze do budżetu.

Jak nie kijem go, to pałą... ;)

Edytowane przez zdunzdun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, zdunzdun napisał:

Trzeba być naprawdę wielkim marzycielem i nieco naiwnym, by być przekonanym, że wraz z postępującą elektryfikacją pojazdów nie będą wprowadzane dodatkowe koszty ich użytkowania. Państwa czerpią ogromne dochody z akcyzy, z opłaty paliwowej. Już widzę jak zrezygnują z tych "dobrodziejstw"  pompujących gigantyczne pieniądze do budżetu.

Jak nie kijem go, to pałą... ;)

 

Jakaś forma opłat i podatków "na drogi" jak i odpowiednik akcyzy z czasem najpewniej wejdzie.

Z czasem może być naliczana na podstawie przebiegu rocznego czy miesięcznego na terenie danego państwa.

Bo w to, że państwa trwale zrezygnują z takich podatków i akcyz raczej nie ma co wierzyć.

 

To też element obecnie przemilczany przez zachęcających do aut elektrycznych.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Badalaman napisał:

To też element obecnie przemilczany przez zachęcających do aut elektrycznych.

bo o czym maja informowac? ze  np. za 10 lat bedzie akcyza na poziomie 30% zamiast obecnych stalych  20pln/MWh? oplaty energii tez sa obciazone akcyza, podatkami, oplatami itd itp. nie ma sie tez co nakrecac, za nagle cena energii do aut skoczy na tyle, aby osiagnac podobny poziom ceny paliwa/100km. elektrowozy bede zuzywac mniej do tego tanszej energii niz spalinowozy, tak wiec nie da sie wyciagnac tyle samo kasy z czegos co zuzywa sie w mniejszej ilosci i do tego jest tansze. jak nie beda kombinowac , jazda elekrowozem bedzie tansza od jazdy spalinowozem.

btw akcyzy :)

 Image

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.11.2021 o 11:42, Bono[UG] napisał:

Jak na razie większość prądu u nas jest z węgla. Nawet w tak elo oze Niemczech węgla i gazu zużywają dużo.

Jak się rząd skapnie, to dowali akcyzę na ładowanie samochodów.

Są miejsca gdzie już jest drożej. A trzeba przecież jeszcze te wszystkie kWh wytworzyć.

A pełną elektryfikację jeszcze długo nie będziemy gotowi.

24 minuty temu, mALEK napisał:

bo o czym maja informowac? ze  np. za 10 lat bedzie akcyza na poziomie 30% zamiast obecnych stalych  20pln/MWh? oplaty energii tez sa obciazone akcyza, podatkami, oplatami itd itp. nie ma sie tez co nakrecac, za nagle cena energii do aut skoczy na tyle, aby osiagnac podobny poziom ceny paliwa/100km. elektrowozy bede zuzywac mniej do tego tanszej energii niz spalinowozy, tak wiec nie da sie wyciagnac tyle samo kasy z czegos co zuzywa sie w mniejszej ilosci i do tego jest tansze. jak nie beda kombinowac , jazda elekrowozem bedzie tansza od jazdy spalinowozem.

btw akcyzy :)

 Image

Ależ oczywiście że jest. Kasa z akcyzy w budżecie ma się zgadzać, a to oznacza, że dadzą jej tyle, że będzie się zgadzać.

Edytowane przez Suchy211

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Auta elektryczne to też ślepa uliczka jest, bo co potem z tymi zużytymi bateriami robić, auta wodorowe to już lepsze rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co z każdym surowcem, czyli przetworzyć do ponownego użycia.
Obecnie jedynym problemem jest opłacalność ekonomiczna takiego działania - taniej i łatwiej wyprodukować nowe. Ale to się zmieni, czy z presji na wyzerowanie wpływu na środowisko, czy rosnących kosztów składowania, czy chyba najszybciej końcem/opłacalnością wydobycia surowców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Stjepan666 napisał:

Auta elektryczne to też ślepa uliczka jest, bo co potem z tymi zużytymi bateriami robić, auta wodorowe to już lepsze rozwiązanie.

bateria, to najwiekszy koszt w elektrowozie i praktycznie kazda firma produkujaca elektrowoz ma swoj pomysl na ich recykling, aby minimalizowac koszty. ba. stawiaja cale fabryki, aby tylko tym sie one zajmowaly. bateria to tez nie jeden monolit, ktory jak pada to nie da sie nic z nim zrobic. jest juz sporo firm (nawet w polsce :) )oferujacych wymiane ogniw/packow, co kosztuje zdecydowanie mniej, niz zakup calej baterii. do tego jeszcze magazyny energii. temat bateri jest zbyt swiezy, ale juz widac nakrecanie sie jaki to bedzie gigantyczny problem w przyszlosci. imho baterie i ich recykling to bedzie najmniejszy problem. dokladnie jak z panelami PV.  nie widze, aby walaly sie ich tony pod domami, mimo, ze od 40 lat sa na rynku, a ich degradacja sprawnosci jest na poziomie <1%/rok. i znowu pare late temu bylo glosno jaki to bedzie gigantyczny problem, bo beda padac jak muchy po paru latach, bo beda ulegac szybkiej degradacji mocy i tylko zawalimy sie zlomem. i co ? i nic. konca swiata jak nie widac, tak nie widac. 

auto wodorowe? fajne. tylko, jaki sens jest tracic energie, na wyprodukowanie wodoru, aby nastepnie zamienic go na energie elektryczna i napedzac pojazd? produkcja, magazynowanie, transport, znowu magazynowanie, tylko dlatego, aby na koncu zamienic to na prad? przeciez moge naladowc z mniejsza iloscia strat bezposrednio baterie. silnik wodorowy jak np. Deutz-Aquarius wyglada zdecydowanie lepiej, ale nadal problem produkcja-magazynowanie - transport-magazynowanie pozostaje, a sam silnik jest na poczatku drogi. wodor w transporcie drogowym ok. idealne. mamy bazy, duze zasiegi, jest ok, ale transport "osobowy" mysle, ze  tutaj nic lepszego jak napedy elektryczne+baterie dlugo nie wymysla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj auto japońskie które już jeździ wodorowe:

https://www.toyota.pl/new-cars/mirai/

A tu polska lokomotywowa wodorowa prototyp:

https://businessinsider.com.pl/technologie/nowe-technologie/lokomotywa-na-wodor-prototyp-z-pesy-bydgoszcz-na-targach-kolejowych-trako-2021/0qkg4n8

A wyprodukowanie wodoru jest bardzo proste i zero emisyjne.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, tylko obecne auta wodorowe (ta lokomotywa tez ), sa napedzane pradem z ogniw :) wiec tak jak pisalem tracisz energie, aby "wyprodukowac", "zmagazynowac" energie w innej formie, gdzie mozesz ta stracona energie juz wykorzystac, do tego samego - napedzania pojazdu :D silnik wodorowy to inna bajka i to jest przyszlosc.
produkcja wodoru faktycznie jest coraz prostsza i moze byc zeroemisyjna (np. z uzyciem paneli PV), ale przechowywanie wodoru i jego transport juz takie proste nie jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Obecnie jedynym problemem jest opłacalność ekonomiczna takiego działania - taniej i łatwiej wyprodukować nowe.

podobno nie, ale recycling litowych na granicy opłacalności, a to dlatego, że do odzyskanie litu trzeba używać jakichś związków siarki, z których potem trudno lit odzyskać, bo normalnie używany w formie węglanu litu; opłaca się? dzięki odzyskowi kobaltu i niklu

2 godziny temu, Stjepan666 napisał:

Tutaj auto japońskie które już jeździ wodorowe:

a ja dzisiaj widziałem elektryczne z panelem na dachu (toyota), na fotografii oczywiście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Stjepan666 napisał:

A wyprodukowanie wodoru jest bardzo proste i zero emisyjne.

jakie zero emisyjne - a tlen? - tlen to najbardziej śmiercionośny pierwiastek, z wszystkim się łączy i wszystko niszczy

w karbonie, ok 330 mln lat temu, tlenu było dużo więcej w atmosferze niż teraz, ponad 30% - rezultat- drapieżne ważki o rozpiętości skrzydeł do metra, skorpiony ponad metrowe, stonogi 2,5 metrowe, itd - stawonogi, czyli i owady, mają tzw otwarty system krążenia, tzn tzw chemolimfę, która wypełnia całe ciała, tlen doprowadzają do niej tchawki - im więcej tlenu w powietrzu tym owady mogą być większe, bo oczywiście nasycenie chemolimfy tlenem dużo większe, itd; wystarczy, że od masowej elektrolizy tlen podskoczy o kilka % a skutki trudno przewidzieć - osy jak gołębie, szerszenie jeszcze większe, pająki wielkości średniego psa, muchy i komary jak pociski, itp - trudno będzie w ogóle zaryzykować wyjście na tzw świeże powietrze; oczywiście większa część tlenu spali się z wodorem z powrotem w wodę, ale znaczna część na pewno pozostanie i spowoduje trudne do przewidzenia i opanowania skutki w środowisku - efekt cieplarniany w stosunku do efektu tlenowego to małe piwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, mALEK napisał:

bo o czym maja informowac? ze  np. za 10 lat bedzie akcyza na poziomie 30% zamiast obecnych stalych  20pln/MWh? oplaty energii tez sa obciazone akcyza, podatkami, oplatami itd itp. nie ma sie tez co nakrecac, za nagle cena energii do aut skoczy na tyle, aby osiagnac podobny poziom ceny paliwa/100km. elektrowozy bede zuzywac mniej do tego tanszej energii niz spalinowozy, tak wiec nie da sie wyciagnac tyle samo kasy z czegos co zuzywa sie w mniejszej ilosci i do tego jest tansze. jak nie beda kombinowac , jazda elekrowozem bedzie tansza od jazdy spalinowozem.

btw akcyzy :)

 Image

Da sie wyciagnac tyle akcyzy i innych podatkow ile zechca. Najpewniej nie bedzie nalozona na energie a na przejechane km.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne aktualnie

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Do żony właśnie dzwonili z pracy, że ma nie przychodzić do roboty, bo jej koleżanka ze zmiany ma potwierdzonego Covida. To nic, że żona praktycznie z nią nie widuje się, bo wymiana info dot. pracy następuje przez neta. Babka stwierdziła, że musiała ją podać bo była w ten dzień pracy i już, ma dogadywać się z SANEPIDem co do reszty (ta, powodzenia z dogadaniem się z betonem). Uprzedziłem żonę, żeby pod żadnym pozorem nie wspominała nic o mnie - wyjechałem z chaty i mnie nie ma. Jeszcze tego brakowałoby mi, żeby po tygodniu opieki nad córką nie było mnie kolejne dni w robocie - wylot gwarantowany.
    • Miałem ciekawą sytuację u najbliższej rodziny.    Rodzice, po rozwodzie a więc mieszkają osobno. Oby dwoje wiek 51lat, ojciec w b. Dobrej formie fizycznej,matula raczej też ale astmatyczka.  I teraz w zeszłym tygodniu dowiaduję się najpierw od ojca że ma wynik dodatni i ogólnie rozłożyło(wysoka gorączka, rozbicie itd)  na następny dzień dzwoni matula z tym samym 😄 Pytam się o samopoczucie, stwierdza że nie najgorzej tylko narzeka na problem ze spaniem. Po ok 3 dniach, matula jest zdania że wróciła by najchętniej do pracy, gadam z ojcem ten dalej zwłoki.  Ciekawostką jest to że on po dwóch dawkach, matula po żadnej.  Ojciec dymu narobił lekarce która do niego dzwoniła i powiedział że absolutnie na 3 dawke nie pójdzie. Kiedy się szczepił? Okolice września.   
    • Vivo X51 : jaśniejszy (f/1.6), posiada stabilizację gimbalową, posiada sensor temperatury barw, laserowy autofocus działający ze wszystkimi aparatami (!), ma teleskopową soczewkę (optyczna 5x) która działa w połączeniu z AI z główną i w automacie wykrywa przy jakim zoomie jakiej soczewki używać w danych warunkach. Sama w sobie aplikacja aparatu jest najlepsza na jakiej pracowałem, zdjęcia nie potrzebują żadnych obróbek, kolory wychodzą bardzo naturalnie, autofocus działa perfekcyjnie. Jest tryb szybkiej migawki do zdjęć sportowych, śledzenie autofocusu i obiektów. Wideo trzyma niskie iso nie podbijając kontrastu w gorszych warunkach i ma praktycznie zero szumów.   Dodatkowo Vivo jest wykonany z ceramiki, ma wmacniacz słuchawkowy, bluetooth wspiera LDAC i aptX HD oraz hifi 32bity.  Patrząc całościowo na 8 pro nie mam uwag, po prostu vivo ma dużo smaczków z droższych smartfonów których nie widać na pierwszy rzut oka i w bezpośrednim porównaniu X51 ma bardziej elastyczny zestaw aparatów. 
    • Właśnie mi się przypomniało jak w roku 2000 albo 2001 grałem w UT1 w kafejce w Krakowie a obok grali w CSa - tak, wtedy był już CS : ] No i ktoś mówi do innych tak: po tym kilkugodzinnym graniu jak wyjdę na ulicę to wszędzie słyszę strzały : ] Zmierzam do tego, że jak ktoś chce słyszeć to słyszy a jak nie chce to nie słyszy, czasami po prostu mózg się zaprogramuje i chce lub nie chce słyszeć, widzieć czy cokolwiek innego robić : ]
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...