Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Camis

Transformacja energetyczna - OZE / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / Elektromobilność

Rekomendowane odpowiedzi

Cytat

ROSJANIE CHCĄ UTRZYMYWAĆ NIEPEWNOŚĆ NA RYNKACH GAZU

Fizyczne dostawy gazu z Rosji do Niemiec gazociągiem Jamał-Europa, przez Białoruś i Polskę, zostały we wtorek rano wstrzymane - wynika z danych niemieckiego operatora sieci Gascade. Gazprom nie zarezerwował na wtorek przepustowości na eksport tym rurociągiem. Wolumen przesyłu spadał już wcześniej. Rosjanie chcą utrzymywać niepewność na rynkach.

https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-rosjanie-chca-utrzymywac-niepewnosc-na-rynkach-gazu,nId,5721406

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

Co roku prawie 3 mld zł na kopalnie. Jest projekt ustawy w sprawie ratowania górnictwa
 

Na stronach sejmowych pojawił się dziś poselski projekt ustawy, która określić ma zasady dopłacania do polskich kopalń. Według autorów dokumentu nowy system wsparcia ma zapewnić stabilne działanie kopalń do czasu, gdy zostaną zamknięte. Jak oszacowano w uzasadnieniu, wydatki budżetu z tego tytułu w ciągu dziesięciu lat (2022-2031) wyniosą maksymalnie 28,82 mld zł. Dla porównania w ubiegłym roku górnictwo przyniosło 4 mld zł strat, a w ciągu trzech kwartałów bieżącego roku – 2,3 mld zł.

 

https://www.green-news.pl/2300-doplaty-do-gornictwa-28-8-mld-zl-projekt-ustawy

 

 

Cytat

 

Górnicy ogłosili pogotowie strajkowe i blokadę wysyłki węgla

Po wtorkowym fiasku rozmów płacowych w Polskiej Grupie Górniczej związkowcy powołali sztab protestacyjno-strajkowy i ogłosili pogotowie strajkowe. Rozpoczęli też zaplanowaną na całą dobę blokadę wysyłki węgla z kopalń do elektrowni - poinformował szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek.

W pierwszej kolejności, we wtorek około południa, zablokowane zostały tory, którymi wyjeżdżają pociągi z węglem z obu części kopalni Piast-Ziemowit w Bieruniu i Lędzinach. Stopniowo do akcji mają dołączać kolejne kopalnie PGG, a w każdej z nich blokada wysyłki węgla koleją ma trwać dobę.

Przedstawiciele PGG potwierdzają fakt rozpoczęcia blokady, zastrzegając jednocześnie, iż obecnie trudno ocenić faktyczną skalę akcji i wynikające z niej perturbacje. W sezonie jesienno-zimowym z kopalń PGG miesięcznie wyjeżdża ok. tysiąc pociągów z węglem - w listopadzie było to średnio 49 pociągów na dobę.

O powołaniu sztabu protestacyjno-strajkowego, ogłoszeniu pogotowia strajkowego i rozpoczęciu blokady wysyłki węgla poinformował po zakończonych fiaskiem rozmowach lider Solidarności w PGG, a zarazem szef całej górniczej "S", Bogusław Hutek.

Niezależnie od tych działań, w katowickiej siedzibie PGG nadal przebywa kilkudziesięciu związkowców z Sierpnia'80, którzy od poniedziałku okupują salę konferencyjną w budynku. Także ten związek planuje dalsze działania protestacyjne, m.in. rozpoczął blokadę wysyłki węgla z katowickiej kopalni Staszic-Wujek.

Do kolejnego spotkania zarządu PGG ze stroną społeczną, przy udziale wiceministra aktywów państwowych Piotra Pyzika, ma dojść 28 grudnia.

"Dzisiejsza akcja to sygnał ostrzegawczy dla rządu, że na spotkaniu 28 grudnia (...) oczekujemy konkretów - nie tylko w sprawach finansowych, ale także tego, jak ta firma ma przetrwać i funkcjonować w przyszłym roku. Jeżeli takich konkretów nie usłyszymy, od 4 stycznia rozpoczniemy całkowitą blokadę wysyłki węgla" - poinformował Bogusław Hutek.

Związkowiec zastrzegł, że rozpoczęta we wtorek blokada dotyczy wysyłki węgla koleją do elektrowni, nie dotyczy natomiast sprzedaży surowca dla odbiorców indywidualnych. Związkowcy nie planują obecnie blokady dłuższej niż dobę, by - jak mówił Hutek - nie narażać energetyki na zakłócenia mogące skutkować brakiem dostaw energii elektrycznej do odbiorców w okresie świątecznym.

We wtorkowym spotkaniu z zarządem PGG uczestniczyli przedstawiciele pięciu związków, które w ub. tygodniu wszczęły spór zbiorowy w największej górniczej spółce, domagając się wypłaty rekompensaty dla pracowników za miesiące od września do grudnia w związku ze wzmożoną pracą i dodatkowym wydobyciem w tym okresie (także w weekendy) oraz wzrostu średniego wynagrodzenia brutto w spółce do 8200 zł, wobec 7829 zł obecnie.

Nieoficjalnie związkowcy wymieniają kwotę ok. 60-70 mln zł, jakie PGG miałaby przeznaczyć na dodatkową wypłatę dla pracowników. Przedstawiciele PGG nie informują o kosztach potencjalnej realizacji związkowych postulatów, podkreślając, iż rzecz nie tylko w kwotach, ale przede wszystkim w tym, że obecnie, kiedy trwają procedury związane z tworzeniem systemu publicznego wsparcia dla górnictwa, spółka nie ma możliwości uruchomienia dodatkowych środków na wypłaty.

Jak tłumaczył po zakończeniu wtorkowych rozmów prezes PGG Tomasz Rogala, obecnie spółka, która liczy na uruchomienie pomocy publicznej zgodnie z zawartą w maju br. umową społeczną, nie może podejmować decyzji kosztowych, które burzyłyby model proponowanego systemu wsparcia. Model ten jest podstawą zarówno rozmów z Komisją Europejską na temat notyfikacji programu dla górnictwa, jak i podstawą trwających obecnie w parlamencie prac nad ustawą ustanawiającą system wsparcia dla branży górniczej - w miniony piątek ustawa została przyjęta przez Sejm i niebawem trafi do Senatu.

 

https://www.wnp.pl/gornictwo/zwiazkowcy-oglosili-pogotowie-strajkowe-i-dobowa-blokade-wysylki-wegla,519760.html

 

UWAGA bluzgi w materiale +18

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Camis napisał:

Górnicy ogłosili pogotowie strajkowe i blokadę wysyłki węgla

 

Jak zwykle PGG, rak Polski. Z tego co wiem to kopalnie PGG mają wygaszać, ludzi z JSW, co im brakuje 2-3 lata do emerytury, wysyłać na urlopy górnicze, a ludzi z PGG do JSW.

Polaków przenieść :D

https://nettg.pl/gornictwo/178278/australia-zachodnia-potrzebuje-gornikow

https://nettg.pl/gornictwo/181002/w-stanach-zjednoczonych-brakuje-gornikow-wegla-kamiennego

Edytowane przez King Arthas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nowe ceny gazu w taryfie grzewczej [W-3.6] dla gospodarstw domowych są szokujące. Do 31 grudnia 2021 płacimy 2,3 zł/m3 potem rośnie od 1 stycznia do 3,15 zł/m3 (8% VAT), a od 1 kwietnia 2022 aż do 3,59 zł/m3 (23% VAT).

N9cLibX.png

http://cena-pradu.pl/gaz.html

 

Jak widać dodatkowo od kwietnia VAT na gaz idzie z 8% do 23%. 

 

Cytat

W tym roku cena kontraktowa u nas firmie na energię wynosi ok 285 pln netto /MWh przy taryfie B23 (stały pobór przez cały czas).
Gdybym teraz chciał kupić to cena dzisiaj wynosi 1269 pln netto/MWh żródło: https://tge.pl/otf
Udało mi się jeszcze kupić za 450 pln/MWh.
A ilu się nie udało ?
To mydlenie oczu z podwyżką o 24% jest wkoorvviające. Cieszyłbym się z takiej podwyżki.
Tymczasem nic nie mówią o przedsiębiorcach.
Jeżeli masz działalność w domu to możesz dostać taki rachunek.
Skala podwyżek cen wszystkiego od stycznia będzie porażająca.
Ludzie sobie nawet nie zdają sprawy ze skali bajzlu.
Latami będziemy się z tego wykopywać.
Spodziewam się też ogromnej fali upadłości i bankructw.
I nawet zamieszek i protestów.

https://www.wykop.pl/link/6421687/#comment-100009125

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ekipo, czy baltic pipe ma mieć jakieś realne przełożenie na ceny gazu w PL?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, będzie drożej ;)

Teoretycznie większa konkurencja dostawców, więc inne możliwości negocjacji ceny.
Z drugiej strony gaz norweski chyba był droższy od rosyjskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.12.2021 o 15:16, Kaiketsu napisał:

Ekipo, czy baltic pipe ma mieć jakieś realne przełożenie na ceny gazu w PL?

W obecnych cenach? Tak. Na dłuższą metę? Baltic to rodzaj straszaka w negocjacjach i bardziej dywersyfikacja. Do Europy już jedzie LNG z USA bo USA nie sprzedało w Azji gazu, a widzą że cena w Europie jest z dupy przez Rosjan i mogą zarobić :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mocne spadki cen gazu w Europie

Ceny gazu w Europie mocno spadają kolejną sesję, po zniżce w czwartek o 23 proc. Przez Atlantyk przeprawia się coraz więcej tankowców z amerykańskim gazem dla krajów regionu - informują maklerzy.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Mocne-spadki-cen-gazu-w-Europie-8249303.html

 

Cytat

Flotylla tankowców z LNG płynie do Europy. Gaz tanieje

Flotylla amerykańskich statków z ciekłym gazem ziemnym płynie do Europy. Ceny gazu na giełdach w ostatnich dniach spadły o kilkadziesiąt procent.

https://www.rmf24.pl/ekonomia/news-flotylla-tankowcow-z-lng-plynie-do-europy-gaz-tanieje,nId,5729690#crp_state=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

Dzieje się ?

 

1640597302936-png.2552898

 

 

Braki atomu, gazu, węgla i wiatru rzucają Europę na kolana

Ceny energii elektrycznej na początek przyszłego roku przekraczają w Europie już 6 tys. zł/MWh. Powód? We Francji brakuje dostępnych elektrowni atomowych, w Niemczech gazu, w Wielkiej Brytanii wiatru, a w Polsce węgla i to tak bardzo, że elektrownie ograniczają już produkcję. Jednak rynek obstawia, że najgorsze przed nami, do czego dołożą się kolejne wyłączenia elektrowni atomowych w Niemczech.

Niemal wszystkie bloki największej w Polsce i UE elektrowni opalanej węglem kamiennym, Kozienice, będą dziś stać lub pracować ze zmniejszoną mocą. Wyjątkiem będą godziny szczytowego zapotrzebowania, bo poniedziałek po Świętach to dla energetyków jeden z najtrudniejszych dni w roku. Po kilkudniowych odstawieniach wiele bloków węglowych ma problemy z powrotem do pracy, aby pokryć rosnące zapotrzebowowanie odbiorców. Dlatego operator chce mieć do dyspozycji wszystko, co jest w stanie dostarczyć moc.

 

Brakuje węgla w Polsce

 

Wieczorem większość jednostek w Kozienicach ponownie zmniejszy jednak generację. Podobnie będzie w elektrowni Dolna Odra. Szczegółowych przyczyn ich niedyspozycji Enea i PGE nie podają, ale łatwo się domyślić, że najprawdopodobniej to efekt krytycznie niskich zapasów węgla. Obie elektrownie już wcześniej poinformowały Urząd Regulacji Energetyki, że ich zapasy spadły poniżej poziomu obowiązkowego. Takich elektrowni i elektrociepłowni jest w kraju znacznie więcej.

Braki węgla to efekt niespodziewane wysokiego zapotrzebowania na energię z polskich elektrowni. Według wstępnych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych od stycznia do listopada wyprodukowały one aż o 31% energii więcej niż przed rokiem, spalając o kilka milionów ton węgla więcej. Ten wzrost w większości generowany jest eksportem energii za granicę, gdzie od kilku miesięcy ceny prądu są znacznie wyższe niż w Polsce.

 

Niedobory_w%C4%99gla_w_elektrowniach_ele

 

 

Brakuje atomu we Francji


Energię z całej Europy, także z Polski, za pośrednictwem Niemiec, zasysa przede wszystkim Francja – do niedawna największy na kontynencie eksporter prądu. Jeszcze w grudniu 2020 roku Francuzi wspierali swoich sąsiadów eksportem netto na poziomie nawet 10 GW. W tym miesiącu potrafili importować po 13 GW. Dla porównania to połowa zimowego zapotrzebowania całej Polski.

Ta zmiana to efekt nadzwyczaj niskiej dostępności francuskich elektrowni atomowych. W wielu z nich trwają remonty, które nie mogły zostać przeprowadzone zgodnie z pierwotnym harmonogramem z powodu pandemii. Na domiar złego w dwóch remontowanych jednostkach wykryto usterki, które wydłużą ich remonty i wymusiły zatrzymanie dwóch kolejnych reaktorów o tej samej konstrukcji ze względów bezpieczeństwa. Każdy z nich ma moc 1,5 GW. W efekcie w styczniu francuski operator systemu przesyłowego, RTE, szacuje, że dostępność elektrowni atomowych będzie na poziomie 45-55 GW, w stosunku do średniej z lat 2010-2019 na poziomie 55-65 GW. Tymczasem zapotrzebowanie kraju na moc już przekracza 80 GW, a rekordowy popyt w trakcie rzadkiej fali mrozów potrafi tam podbić go do 100 GW.

W efekcie ceny kontraktów na dostawy energii w styczniu 2022 roku w szczytowych godzinach zapotrzebowania poszybowały na giełdzie EEX do 760 euro/MWh, a na luty do – bagatela – 1385 euro/MWh, a więc równowartości 6400 zł/MWh.

 

Brakuje gazu w Niemczech


Astronomiczna wycena dostaw energii we Francji akurat w lutym jest powiązana z brakami gazu ziemnego w magazynach. Nie chodzi jednak o zapasy we Francji, bo nad Sekwaną, podobnie jak nad Wisłą, magazyny zostały przed zimą niemal w całości zapełnione. Rynek obawia się, że Francja nie będzie w stanie zaimportować wystarczającej ilości energii elektrycznej z Niemiec, gdzie zapasy gazu (podobnie jak w sąsiedniej Austrii) są na najniższym poziomie od lat i spadają już w takim samym tempie, jak w innych latach. W efekcie pod koniec lutego mogą być na krytycznie niskim poziomie.

Tymczasem w styczniu Niemcy, zgodnie z planem sprzed dekady, wyłączą kolejne trzy, z działających jeszcze sześciu reaktorów atomowych, o łącznej mocy ponad 4 GW (Grondhe, Brokdorf i Gundremmingen C). Wszystkie trzy w tej chwili działają jeszcze niemal pełną parą, ale dokładny harmonogram ich wyłączania do 23:45 w Sylwestra został już podany do wiadomości i nie ma już właściwie większych szans na zmianę tej decyzji przez nowy niemiecki rząd. Pozostałe trzy reaktory zostaną wyłączone za rok o tej samej porze.

 

 

gaz_magazyny_europa_2021.png

 

Brakuje wiatru w Anglii


Ulgi w napiętej sytuacji energetycznej w całej Europie nie przynosi niestety wiatr, który tradycyjnie pomagał obniżać zimowe ceny energii elektrycznej na europejskich giełdach. Największy operator morskich farm wiatrowych w Europie (głównie w Wielkiej Brytanii) i na świecie − duński Orsted − w wynikach za trzeci kwartał pokazał jak drastycznie spadła w tym roku produkcja w jego instalacjach. Od lipca do września średnia prędkość wiatru na jego morskich farmach wyniosła 7,6 m/s, w stosunku do 8,6 m/s rok wcześniej o tej porze. Ta „niewielka” różnica 1 m/s przełożyła się na spadek obciążenia wiatraków z 35% do 27%. Spółka spodziewa się, że cały rok zamknie produkcją mniejszą nie tylko względem poprzedniego roku, ale także „normalnych” warunków pogodowych. Prezes Orsteda, Mads Nipper, określił tę sytuację na konferencji wynikowej jako „coś zupełnie nienormalnego”.

W efekcie już we wrześniu średnie ceny energii na rynku spot w Wielkiej Brytanii były ponad dwukrotnie wyższe niż w Polsce, a Brytyjczycy na potęgę importowali energię z reszty Europy przez połączenia z Norwegią, Holandią i Francją, eksportując jednocześnie część z tego do Irlandii, gdzie bywa jeszcze drożej.

 

Brakuje połączeń ze Skandynawii


Obniżce cen w Europie Środkowej i Południowej pomogłoby zwiększenie importu energii z elektrowni wodnych zlokalizowanych w Górach Skandynawskich. Stawki giełdowe w północnej części Norwegii i Szwecji są dziś nawet kilkukrotnie niższe niż na południu tych państw, skąd odbywa się reeksport energii do reszty Europy przez liczne połączenia (z Finlandią, Litwą, Polską, Danią, Niemcami, Holandią i Wielką Brytanią). Jednak zamiast zwiększenia przepustowości, kilka tygodni temu doszło do małej wojny energetycznej między Szwecją a Norwegią.

Szwedzki operator sieci przesyłowej ograniczył możliwości importu energii z Norwegii tłumacząc, że jego wewnętrzna sieć jest przeciążona przepływami tranzytowymi z Norwegii do innych państw. W odwecie chwilę później Norwegowie ograniczyli możliwości wymiany energii w drugą stronę.

 

Brakuje realnych pomysłów na przyszłość


Początek tej zimy to prawdziwy rozkwit globalnego kryzysu energetycznego w Europie. Fakt, że zawodzą dziś po części wszystkie technologie – od węgla i gazu, przez atom, po odnawialne źródła – pokazuje, że w energetyce nie ma idealnego rozwiązania, które byłoby w stanie zapewnić bezpieczeństwo energetyczne po rozsądnej cenie w każdej sytuacji.

Problem w tym, że Europa wydaje się dziś nie mieć żadnego rozwiązania, poza wizjami rynku, który niewidzialną ręką pokieruje pieniądze inwestorów w stronę technologii, które miałyby zapewnić nam to bezpieczeństwo po najniższych kosztach. Na masową skalę likwiduje się dziś w niemal całej Europie elektrownie termalne (głównie węglowe i atomowe), w zamian uzupełniając część braków elektrowniami gazowymi i licząc, ze technologie magazynowania energii i zarządzania jej zużyciem rozwiną się na tyle szybko, aby zastąpić resztę klasycznych siłowni. Na razie tempo likwidowania tych pierwszych wydaje się być zdecydowanie większe, od rozwijania tych drugich i ta zima już wyraźnie to pokazuje, a w styczniu i lutym może nam to wręcz wymalować na oszronionych od środka szybach.

 

https://wysokienapiecie.pl/43759-braki-atomu-gazu-wegla-wiatru-rzucaja-europe-na-kolana/

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiatr, foto, atom, węgiel i gaz, a co tak cicho ostatnio o geotermii? Przestała być modna, czy jest mocno nieopłacalna?
Mniej wydajna ale raczej odporna na zmiany pogody.

Edytowane przez Bono[UG]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze górnicy wstrzymują transport węgla:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
del
Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Camis napisał:

Fajnie.
Wychodzi że bilans w Europie jeszcze się jakoś spina, bo nasze "ciemnogrodzkie" elektrownie węglowe pracują na 130%.
W tym samym czasie Niemcy, w środku największego kryzysu energetycznego od lat, zamierzają zamknąć swoje elektrownie atomowe "bo harmonogram".
A to wszystko w ramach walki z ociepleniem klimatu.
Seems legit. ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Paw79 napisał:

Fajnie.
Wychodzi że bilans w Europie jeszcze się jakoś spina, bo nasze "ciemnogrodzkie" elektrownie węglowe pracują na 130%.
W tym samym czasie Niemcy, w środku największego kryzysu energetycznego od lat, zamierzają zamknąć swoje elektrownie atomowe "bo harmonogram".
A to wszystko w ramach walki z ociepleniem klimatu.
Seems legit. ?

Spinałoby się jeszcze bardziej gdyby górnicy nie odwalali inby i brali kasy na lewo, bo "niby" muszą dopłacać 46 zł do każdej tony węgla bo taniej jest węgiel sprowadzić :E

I teraz górnicy mają idealną kartę do szantażowania rządu, mimo tego że rząd zapewnił im GWARANCJĘ pracy do 2049 zł mimo braku rentowności. Po prostu bomba. Górników z państwowych spółek powinno się ZAORAĆ i dać im tylko zakaz pracy przez najbliższe 50 lat. Ot tak. Może by się nauczyli. Jak złodziejowi się łamało ręce za starych dobrych czasów. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, TheMr. napisał:

I teraz górnicy mają idealną kartę do szantażowania rządu, mimo tego że rząd zapewnił im GWARANCJĘ pracy do 2049 zł mimo braku rentowności. Po prostu bomba. Górników z państwowych spółek powinno się ZAORAĆ i dać im tylko zakaz pracy przez najbliższe 50 lat. Ot tak. Może by się nauczyli. Jak złodziejowi się łamało ręce za starych dobrych czasów. 

Przecież górnicy w PGG zarabiają grosze, a to ta spółka jest nierentowna, a to wypłaty windują do góry Ci z JSW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Bono[UG] napisał:

Wiatr, foto, atom, węgiel i gaz, a co tak cicho ostatnio o geotermii? Przestała być modna, czy jest mocno nieopłacalna?

Była i jest nieopłacalna i nie wydolna. Nie jesteśmy obszarem aktywnym wulkanicznie, geotermia jest słaba i głęboko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, kalderon napisał:

Była i jest nieopłacalna i nie wydolna. Nie jesteśmy obszarem aktywnym wulkanicznie, geotermia jest słaba i głęboko.

To chyba jeszcze zależy czy chcesz tylko do ogrzewania, bo wtedy kilkadziesiąt stopni wystarczy czy zasilić turbinę parowa generatora - bo do tego drugiego to ztcw letnia woda nadaje się co najwyżej jako wstępne podgrzanie dla ograniczenia zużycia gazu, ew baza pod pompę ciepła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Paw79 napisał:

Fajnie.
Wychodzi że bilans w Europie jeszcze się jakoś spina, bo nasze "ciemnogrodzkie" elektrownie węglowe pracują na 130%.
W tym samym czasie Niemcy, w środku największego kryzysu energetycznego od lat, zamierzają zamknąć swoje elektrownie atomowe "bo harmonogram".
A to wszystko w ramach walki z ociepleniem klimatu.
Seems legit. ?

Przecież Niemcy od wielu lat systematycznie zamykają swoje elektrownie jądrowe. Ustalili termin do końca 2022 bodajże, dlatego w najbliższym roku wygasza ostatnie działające.

Nie jest to w żaden sposób związane z walką z ociepleniem klimatu, tylko strachem przed atomem po awarii w Fukushimie.

 

Od elektrowni węglowych zresztą również odchodzą, tyle że tutaj maja jeszcze kilkanaście lat do terminu zamknięcia ostatnich. Choć możliwe ze nowy rząd to jeszcze przyspieszy.

 

Przy czym nie zamartwiałbym się Niemcami. Transformacje energetyczną prowadzą od wielu lat i sobie poradzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Badalaman napisał:

Przecież Niemcy od wielu lat systematycznie zamykają swoje elektrownie jądrowe. Ustalili termin do końca 2022 bodajże, dlatego w najbliższym roku wygasza ostatnie działające.

Nie jest to w żaden sposób związane z walką z ociepleniem klimatu, tylko strachem przed atomem po awarii w Fukushimie.

 

Od elektrowni węglowych zresztą również odchodzą, tyle że tutaj maja jeszcze kilkanaście lat do terminu zamknięcia ostatnich. Choć możliwe ze nowy rząd to jeszcze przyspieszy.

 

Przy czym nie zamartwiałbym się Niemcami. Transformacje energetyczną prowadzą od wielu lat i sobie poradzą.

Węglowych mają więcej niż my ale cisza bo są pro-eko, jak by byli tacy pro eko to by mieli wysokowydajne elektrownie termojądrowe na hel-3, ale tego nie mają bo ich nie stać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Trepcia napisał:

Udzial produkcji energii elektrycznej z elektrowni weglowych w Niemczech wynosi 31%, w Polsce 71%.

A elektrowni termojądrowych napędzanych helem-3?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Badalaman napisał:

Nie jest to w żaden sposób związane z walką z ociepleniem klimatu, tylko strachem przed atomem po awarii w Fukushimie.

Przypomnij mi ile Niemcy mieli postawionych elektrowni atomowych na swoim wybrzeżu i kiedy ostatnio na Bałtyku/Morzu Północnym odnotowano tsunami?
Może najpierw należałoby zapewnić sobie nadwyżki energii (nie finansując przy tym krajów wrogo nastawionych do UE) i dopiero wyłączać stare źródła?
Może w kontekście walki z ociepleniem lepiej byłoby jednak ponieść "gigantyczne ryzyko" i najpierw wyłączyć 8GW w elektrowniach węglowych, zamiast 8GW w elektrowniach atomowych?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Badalaman napisał:

Nie jest to w żaden sposób związane z walką z ociepleniem klimatu, tylko strachem przed atomem po awarii w Fukushimie.

Daj spokój, wcześniej się nie bali? To już Czarnobyl jest lepszym straszakiem. W DE i UE jakaś dziwna polityka obecnie panuje, zero logiki w kwestii energii i elektryfikacji. Sami się nadziewają na sznur.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, galakty napisał:

Daj spokój, wcześniej się nie bali? To już Czarnobyl jest lepszym straszakiem. W DE i UE jakaś dziwna polityka obecnie panuje, zero logiki w kwestii energii i elektryfikacji. Sami się nadziewają na sznur.

 

To w DE to nie było z dnia na dzień. Tam od lat toczyły się rozmowy na temat tych elektrowni.

"Już od lat 70. narastał klimat polityczny niechętny atomowi, postrzeganemu jako niebezpieczne i drogie źródło energii (zob. Aneks). W 2002 roku rząd koalicji SPD i Zielonych ogłosił pierwsze wyjście z energetyki jądrowej i stopniowe wygaszanie reaktorów. Jednak w 2010 roku pod naciskiem koncernów i kręgów gospodarczych koalicja chadeków i liberałów postanowiła przedłużyć okres wykorzystywania elektrowni jądrowych do ok. 2036 roku."

 

Katastrofa w Fukushimie po prostu przyśpieszyła ten proces odchodzenia.

"Katastrofa elektrowni jądrowej w japońskiej Fukushimie w marcu 2011 roku radykalnie zmieniła priorytety polityki energetycznej rządu. Opinia publiczna w około 80% popierała odejście od energetyki jądrowej w jak najkrótszym czasie. Bezpośrednio po katastrofie kanclerz Angela Merkel ogłosiła trzymiesięczne moratorium na użytkowanie ośmiu najstarszych siłowni atomowych. W czerwcu 2011 roku parlament przyjął kolejną nowelizację prawa, która cofnęła pozwolenie na ich użytkowanie i zakładała wyłączenie pozostałych dziewięciu reaktorów do 2022 roku. Równocześnie przyjęto pakiet siedmiu ustaw mających przyspieszyć rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE) w Niemczech. Kanclerz Merkel ogłosiła początek niemieckiej transformacji energetycznej w kierunku OZE, czyli Energiewende[2]."

https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2014-06-25/niemcy-ukryte-koszty-wyjscia-z-atomu

Nigdy się tym specjalnie nie interesowałem, ale mniej więcej tak to wygląda.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...