Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Camis

Transformacja energetyczna - OZE / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / Elektromobilność

Rekomendowane odpowiedzi

10 minut temu, Badalaman napisał:

Nie jestem z Warszawy. Nie pisałem nic o sobie ani swoim otoczeniu.

Zobacz na statystyki wynagrodzeń z dużych miast.

Średnio Brutto na mapce. I to ciągle średnia zazwyczaj optymistyczna bo regularnie zawyżana przez mniejszość, np tych programistów.

Cytat

W Wawie masz 168zł za bilet miesięczny już dzisiaj. Gdzie masz konkurencję np w postaci własności prywatnej. Więc no teraz może tak, Jeżeli zarabiasz między 7140zl a 9408zl NETTO, co daje ponad 10tys zł brutto. 

7140 netto to 10.000 brutto. 9500 nettto to 13500brutto. 

I jak rozumiem tyle zarabia tam pierwszy z brzegu specjalista obojętnie czego? I kazdy tam jes takim specjalistą, a jednak dalej średnia w wawie jest 1500-5000zł niższa niż mówisz ze tam ludki mają :) 

1 godzinę temu, Badalaman napisał:

No i w Wawie to nic niezwykłego, tzn 6-7k netto ma najzwyklejszy specjalista umyslowy z kilkuletnim doświadczeniem.

 

219890.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, LeBomB napisał:

Tak jak i tutaj. Piszesz totalną bzdurę, byleby jakoś argumentować swoje wymysły? Mowa była przecież o imiennych biletach miesięcznych i to o ich zabezpieczenie chodzi, a nie o kupnie biletu w autobusie. To olbrzymia różnica. Gubisz się już w tym co wymyślasz. 

Pierwotnie pisałem ogólnie o biletach. Czy przypadkiem nie znika możliwość anonimowych biletów. W tym jednorazowych a właściwie to głównie takie miałem na myśli. Miesięczne to prawie od zawsze sa imienne wszędzie.

35 minut temu, LeBomB napisał:

Tak samo jak tutaj, też już kręcisz, byleby argument pasował do tego co sobie wmawiasz, a innym próbujesz, nawet mimo iż argumenty się nie bronią.

Pracuje tylko tam też zarobki są często wyższe niż w innych miastach. Pierwsza z brzegu oferta z biedry.

https://www.pracuj.pl/praca/sprzedawca-kasjer-i-jutrzenki-177-warszawa-jutrzenki-177,oferta,1002987053?s=e47b5b94&searchId=MTcwMDU5ODM4MjUwNy41OA==

Dalej mało jak na Warszawę, ale nie za najniższą.

4400-4700 Brutto to jest niecałe 50% z 10tys brutto. Wiesz że brutto to nie jest na rękę. Płacisz za coś w sklepie z wypłaty brutto. Zarabiasz brutto 10k idziesz do sklepu, otwierasz portfel a tam brakuje 3 koła. Wiesz dla czego trójki z okładem brakuje? 

Dwie kolejne oferty typowo ze sklepów z premią sprzedażową, może 6500 zarobisz, ale to dalej brutto a nie netto. Żeby otworzyć portwel i zobaczyć w nim 7-10tys o których pisałem, potrzebujesz Brutto 10-13tys zł. Co oznacza że Twoje propozycje ofert potrzebują 2-3 miesiące pracy żeby tyle wytargać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Podsumowując dzisiejsze wywody:

1. Przymus zapinania pasów w autobusie - odbieranie swobód obywatelskich. Zdecydowanie nikt tutaj tego nie popiera, powinno się jeździć bez pasów bo w autobusach nie są potrzebne

 

2. Zakaz wjazdu samochodom osobowym do miasta - proekologiczne przepisy dbające o dobro obywateli. Zdecydowanie popieracie. I nie widzicie tutaj żadnego odbierania swobód obywatelskich. 

 

I to ja jestem mam skrzywione spojrzenie na świat, wasze jest gites malina i prowadzi nas jedyną słuszną drogą. :D 

jak rozumiem jest to też wasza w pełni subiektywna opinia, całkowicie bezstronna. Piszecie to jako osoby podróżujące zarówno prywatnym środkiem transportu jak i publicznym na zmianę? :) 

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Minciu napisał:

Czy przypadkiem nie znika możliwość anonimowych biletów. W tym jednorazowych a właściwie to głównie takie miałem na myśli.

Nie, jednorazowych imiennych nie ma w zasadzie nigdzie.

13 minut temu, Minciu napisał:

Wiesz że brutto to nie jest na rękę. Płacisz za coś w sklepie z wypłaty brutto.

Tak, wiem. Podałem po prostu oferty z miejsc, w których w wielu innych miastach nawet na tyle nie można liczyć, by pokazać skalę, że w Warszawie nawet najniższa nie jest najniższa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Minciu napisał:

A mimo to w samolotach masz obowiązek zapinania pasów przy starcie i lądowaniu.

Czego ma dowodzić to zdanie? Rozwiń myśl, zamiast zostawiać niedopowiedzenia.

3 godziny temu, LeBomB napisał:

Tylko zwróć uwagę jak to się przekłada w zasadzie na emisję. Czy emisja autobusu spełniającego normę Euro V czy VI jest porównywalna z emisją nawet 15 czy 18 aut czy mniejsza, albo większa.

No przepraszam bardzo ale sam przeliczyłeś że spalanie osobówek musiałoby być na poziomie 2l/100km w porównaniu do tego ile palą autobusy i ile pasażerów wiozą.
Skoro zakładasz, że osobówka musiałaby tak mało palić, żeby zrównać się z autobusem, to chyba znaczy, że realnie palą i kopcą mocniej.

 

@Minciu i @LeBomB

Odnośnie statystyk, to przerzucacie się wartościami nieporównywalnymi.

Pierwsza rzecz, to policyjne statystyki z tego co wiem nie podają liczby wypadków z autobusami, czy szerzej komunikacją miejską. To szerszy zbiór niż kierowcy autobusów jako sprawcy.

Druga rzecz, kierowca autobusu, to niekoniecznie komunikacja miejska, to też autokary, gdzie ryzyko wypadku jest wyższe, bo są wyższe prędkości przejazdu.

Trzecia, nie można porównywać po liczbie pojazdów, bo to nic nie mówi o częstotliwości udziału w ruchu. Te 25mln osobówek nie jeździ codziennie, wiele z nich stoi i tylko od czasu do czasu są używane. Autobusy w większości są używane codziennie i nie 2-3 razy dziennie (praca - zakupy -dom), a praktycznie ciągle. Przeciętna osoba robiąc przelot do roboty i z powrotem nabija może 50km dziennie, autobusy to 200-300km. Więc jeżeli już do czegoś porównywać, to do dziennych przebiegów, jak kto woli wozokilometry, bo to jest realny wyznacznik ile pojazdów jest w ruchu.
Można jeszcze ewentualnie liczyć pasażerokilometry, to odzwierciedli ile osób korzysta z danego środka transportu. Jeżeli na 10km przejedzie setka pasażerów, to odpowiednikiem będzie np. 77 osobówek.

57 minut temu, Minciu napisał:

Czy jakby autobus gwałtownie zahamował, to czy 71 letnia Pani musiała by umrzeć?
Albo czy tych dwoje by upadło przy hamowaniu i ten gościu musiał by umrzeć?
Albo czy ten pasażer musiałby umrzeć w wyniku hamowania?

A czy ktoś się musiał spieszyć i wymusić? Czy te miliony kierowców muszą codziennie przekraczać prędkość, walić na czerwonym itp.? Czy kierowca zdezelowanego samochodu musi kopcić i powoli zabijać mieszkańców?

Serio, nie idźmy w skrajności i pojedyncze przypadki, bo to do niczego nie prowadzi w dyskusji. Idąc w te absurdy można zacząć argumentować, że nie należy przemieszczać się pieszo, bo można się potknąć i wyrżnąć o krawężnik, a może masz komunistyczne zapędy i chcesz nakazać noszenia kasków? W sumie tyle o tych pasach piszesz, to może chcesz opresyjnie nakazać? :>

Wypadki były i niestety będą.
Pasy bezpieczeństwa w komunikacji miejskiej są nierealne do wprowadzenia, za duże potoki pasażerów, za mało miejsc siedzących. Trzeba by zlikwidować miejsca stojące, czas wsiadania i wysiadania by się wydłużył.
Na pewno by zmniejszyło się ryzyko poważniejszych obrażeń ale cała zaleta w masowości KZ by upadła.

Godzinę temu, Minciu napisał:

Nie musiała i jeżeli dobrze czytam, to nie umarła. Ba, nawet nie miała poważniejszych obrażeń.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Minciu napisał:

 

Podsumowując dzisiejsze wywody:

1. Przymus zapinania pasów w autobusie - odbieranie swobód obywatelskich. Zdecydowanie nikt tutaj tego nie popiera, powinno się jeździć bez pasów bo w autobusach nie są potrzebne

 

2. Zakaz wjazdu samochodom osobowym do miasta - proekologiczne przepisy dbające o dobro obywateli. Zdecydowanie popieracie. I nie widzicie tutaj żadnego odbierania swobód obywatelskich. 

 

I to ja jestem mam skrzywione spojrzenie na świat, wasze jest gites malina i prowadzi nas jedyną słuszną drogą. :D 

jak rozumiem jest to też wasza w pełni subiektywna opinia, całkowicie bezstronna. Piszecie to jako osoby podróżujące zarówno prywatnym środkiem transportu jak i publicznym na zmianę? :) 

 

A teraz to posłużyłeś się beznadziejną manipulacją, bo ze wszystkich wypowiedzi wybrałeś sobie to czego nikt nie pisał. 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Minciu napisał:

Czy przypadkiem nie znika możliwość anonimowych biletów. W tym jednorazowych a właściwie to głównie takie miałem na myśli.

Mam takie pytanie, kupujesz papierowe za gotówkę, czy płacisz kartą lub kupujesz przez aplikację? :>

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bono[UG] napisał:

No przepraszam bardzo ale sam przeliczyłeś że spalanie osobówek musiałoby być na poziomie 2l/100km w porównaniu do tego ile palą autobusy i ile pasażerów wiozą.
Skoro zakładasz, że osobówka musiałaby tak mało palić, żeby zrównać się z autobusem, to chyba znaczy, że realnie palą i kopcą mocniej.

Tak, bo i o spalaniu był poruszony temat, ale w kwestii emisji wartości ze względu na używane przeliczniki też są nieporównywalne.

3 minuty temu, Bono[UG] napisał:

To szerszy zbiór niż kierowcy autobusów jako sprawcy.

W dokumencie który @Minciu podlinkował są statystyki zarówno kiedy sprawcą jest kierowca i kiedy nie. Tu przyznam, że dokument jest dość szczegółowy.

3 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Druga rzecz, kierowca autobusu, to niekoniecznie komunikacja miejska, to też autokary, gdzie ryzyko wypadku jest wyższe, bo są wyższe prędkości przejazdu.

Tak, ale mowa była o komunikacji miejskiej, nie o autokarach, dlatego linki o newsach o płonących autokarach itd. były nie na temat. 

5 minut temu, Bono[UG] napisał:

Trzecia, nie można porównywać po liczbie pojazdów, bo to nic nie mówi o częstotliwości udziału w ruchu.

No to też jeden z dodatkowych parametrów. Lecz jakby to wszystko zebrać to jeszcze dobitniej wyjdzie, że w ogólnym ujęciu autobus "generuje" mniej ofiar i rannych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Minciu napisał:

150 osób w autobusie i wypadek = ile trupów? 

Podróże komunistyczne już dawno powinny być zakazane.

Siadasz na dupie. Zapinasz pas i jedziesz. A nie stoisz. 

 

9 godzin temu, wamak napisał:

Tylko że wypadki autobusów są znacznie rzadziej od wypadków osobówek.

 

13 minut temu, Bono[UG] napisał:

A czy ktoś się musiał spieszyć i wymusić? Czy te miliony kierowców muszą codziennie przekraczać prędkość, walić na czerwonym itp.? Czy kierowca zdezelowanego samochodu musi kopcić i powoli zabijać mieszkańców?

..

Wypadki były i niestety będą.
Pasy bezpieczeństwa w komunikacji miejskiej są nierealne do wprowadzenia, za duże potoki pasażerów, za mało miejsc siedzących. Trzeba by zlikwidować miejsca stojące, czas wsiadania i wysiadania by się wydłużył.
Na pewno by zmniejszyło się ryzyko poważniejszych obrażeń ale cała zaleta w masowości KZ by upadła.

 

 

Upychaj dalej po 150 osób w autobusie, na pewno przy takiej ilości wsiada się i wysiada expresowo. Jest super bezpiecznie. Cywilizowanie, tak to powinno wyglądać. Jak bydło w wagonach. Jakby trzeba było siedzieć, to system by się za walił, bo jest za mało autobusów i za mało miejsc siedzących.. na pewno problem jest nie do rozwiązania. 

A przecież wystarczy dodać drabinkę ;) 

018436_10658635963_3f61c01eff_z_83.jpg.w

Edytowane przez Minciu
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, LeBomB napisał:

W dokumencie który @Minciu podlinkował są statystyki zarówno kiedy sprawcą jest kierowca i kiedy nie. Tu przyznam, że dokument jest dość szczegółowy.

Nie na tyle, żeby dało się policzyć wiarygodnie ryzyko wypadku w autobusie.
Są dane o sprawcach, są dane o ofiarach ale brakuje liczby wypadków z udziałem autobusów. Ten 1000 rannych pasażerów autobusów może być zarówno w 2000 wypadkach, jak i 50.

8 godzin temu, Minciu napisał:

Upychaj dalej po 150 osób w autobusie, na pewno przy takiej ilości wsiada się i wysiada expresowo. Jest super bezpiecznie. Cywilizowanie, tak to powinno wyglądać. Jak bydło w wagonach. Jakby trzeba było siedzieć, to system by się za walił, bo jest za mało autobusów i za mało miejsc siedzących.. na pewno problem jest nie do rozwiązania.

Daj przykład chociaż jednej komunikacji miejskiej, gdzie się wymaga zapinania pasów.
Daj przykład kilku modeli autobusów miejskich, gdzie się w ogóle montuje pasy.

Jeżeli nikt tego nie robi na świecie, to chyba jest ku temu przyczyna, a nie jakieś twoje urojenia.
Korzystasz w ogóle z komunikacji miejskiej, czy masz o niej wyłącznie wyobrażenia na podstawie zdjęć i filmów z Azji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już mówiłem, nie przeszkadzam więcej. Zwolennicy podwójnych standardów gdzie w autobusie nie może zna zapiąć pasów, bo jedziesz przystanek dwa i wysiadasz, a w samochodach ludzie trują powietrze jadąc kilkaset metrów do kościoła.

Przepisy nie wymagają pasów. A ich montaż kosztuje więc ich nikt nie montuje. Wszyscy mają w dupie bydło. A bydło się cieszy i chwali zakazy które ich nie dotyczą. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.wnp.pl/energetyka/rzad-zdecydowal-co-dalej-z-cenami-pradu-gazu-i-ciepla-w-2024-roku,776604.html

Czyli bez zmian. Nie prostują taryf, zostawiają złodziejskie ceny oderwane od aktualnej rzeczywistosci i dodają swoje osłonki. Ciekawe kiedy oddtajnia przyklepane taryfy na 2024 rok. 

Rozdawnictwo dla molochów cd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Minciu napisał:

 

Upychaj dalej po 150 osób w autobusie, na pewno przy takiej ilości wsiada się i wysiada expresowo. Jest super bezpiecznie. Cywilizowanie, tak to powinno wyglądać. Jak bydło w wagonach. Jakby trzeba było siedzieć, to system by się za walił, bo jest za mało autobusów i za mało miejsc siedzących.. na pewno problem jest nie do rozwiązania. 

 

Właśnie tak jeździłem 4 lata do szkoły, 150 osób w starej Setrze gdzie mogło być max 65. Nic bardziej nie zachęciło mnie do zrobienia prawka i kupna samochodu. Trasa 19km w 45 minut. Ot takie standardy tu się niektórym śnią. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja popieram namawianie biedoty przez bogatych do jazdy komunikacja, niech sie tam pakuja i po 300 osob xD

zwolni sie troche na drogach i bedzie sie przyjemniej jezdzilo autem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to nie tylko "biedota" jeździ komunikacją w centrach dużych miast.

Tak samo dojeżdża do pracy czy na uczelnie klasa średnia. Bo nie ma dość miejsc parkingowych. Ani dość wielopasmowych dróg i są korki.

Tam gdzie jest gęsta zabudowa wysokich budynków nie ma opcji by to obejść. Stąd metropolie idą w rozwój transportu publicznego. W Polsce nie robi się tu niczego odkrywczego, tylko wdraża sprawdzone rozwiązania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przykro mi, to glownie biedota jezdzi, po co sie oszukiwac?
zapytasz tych ludzi czy by sie chetnie przesiadli na samochod to na pewno wszyscy odmowia xD
parkingi sa zawalone bo wlasnie kazdy kto moze wybiera samochod

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to zwyczajnie brednie. Pracujący w centrach największych miast, to raczej nie biedota. Powiedziałbym  że to głównie klasa średnia z korporacji.

Przesiadają się właśnie z samochodu na zbiorkom by szybciej dojechać do pracy. Czy w ogóle, bo auta by i tak nie zaparkowali w pobliżu.

 

Odnoszę wrażenie że najwięcej wielkomiejski zbiorkom krytykują osoby, które do centrum dużego miasta nie jeżdżą w ogóle, bądź sporadycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panuje tutaj obraz wypadku autobusu z dziesiątkami ofiar, ale to są zwykle zderzenia przy dużej prędkości, w ruchu miejskim dużo rzadsze. Ja akurat zaliczyłem dachowanie starym autosanem, co prawda to był PKS, ale wypadek już na terenie Warszawy, Al. Krakowska w okolicach Cyprysowej, przy prędkości w momencie rozpoczęcia wypadku ok  50-60 km/h. W autobusie było prawie pełno, czyli pod 40 osób. Tylko jedna osoba nie dała rady wyjść z pojazdu o własnych siłach: starszy pan, zaliczył ogólne poturbowanie i jakieś złamane żebro. Karetki zabrały kilkanaście osób, ale większość po przebadaniu i jakichś powierzchownych szwach puszczono do domu, w tym moją siostrę - miała 2 niegroźne rozcięcia na głowie. Do dłuższej hospitalizacji zakwalifikowano 3 osoby: owego dziadka, mnie - bo miałem bardziej poharatane ucho, a to się trudno goi i jeszcze trzecią osobę, ale nie wiem co dokładnie, bo wylądowała w innym szpitalu.

To niby dane wyrywkowe z jednego wypadku, ale na prawdę zdarzenia z autobusami często wyglądają poważnie, ale nie zawsze ma to odzwierciedlenie w ofiarach.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Melodyman napisał:

przykro mi, to glownie biedota jezdzi, po co sie oszukiwac?
zapytasz tych ludzi czy by sie chetnie przesiadli na samochod to na pewno wszyscy odmowia xD
parkingi sa zawalone bo wlasnie kazdy kto moze wybiera samochod

Nie, nie. Ja na ten przykład często korzystam z miejskiej komunikacji. Nie wybieram samochodu, chociaż mogę. A raczej nie jestem jakąś skrajną biedotą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieki za ta cenna informacje ale to tak jak to ze ktos umarl przez szczepionki, pierwszy bys plakal ze to nieistotny przypadek

przy drzwiach nie sprawdzaja dochodu, poza biedota czasami ktos sie przedrze :thumbup:

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, 209458 napisał:

 

Nie kłam. Autobusy nie biorą udziału w wypadkach. Jakby były pasy pewnie wszyscy byście zginęli. A i tak pewnie nikt nie zdążyłby ich zapiać, bo dzisiaj nie ma czasu na takie pirozoly kiedy na rejsie trzeba wpierw sprawdzić milion wiadomości ;) od prawie 40 lat jeżdżę autobusami i nigdy nie miałem w nich wypadku!

Edytowane przez Minciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, adashi napisał:

Ja na ten przykład często korzystam z miejskiej komunikacji. Nie wybieram samochodu, chociaż mogę. A raczej nie jestem jakąś skrajną biedotą.

Ja również, jak mogę, korzystam z komunikacji miejskiej. Taniej i mniej nerwowo niż samochodem. Chociaż prywatnie jeżdżę nowym samochodem segmentu E.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Bono[UG] napisał:

ale brakuje liczby wypadków z udziałem autobusów.

Są i takie dane, tylko może nie odnoszą się do wszystkich kolizji, a jedynie do tych zdarzeń, w których ucierpieli ludzie.

2 godziny temu, Minciu napisał:

Zwolennicy podwójnych standardów gdzie w autobusie nie może zna zapiąć pasów, bo jedziesz przystanek dwa i wysiadasz, a w samochodach ludzie trują powietrze jadąc kilkaset metrów do kościoła.

Przepisy nie wymagają pasów. A ich montaż kosztuje więc ich nikt nie montuje. Wszyscy mają w dupie bydło. A bydło się cieszy i chwali zakazy które ich nie dotyczą.

I zobacz sam do jakich absurdów sprowadziłeś własną wypowiedź. Do zasady "mogę smrodzić autem w mieście, bo w autobusie nie ma pasów".

1 godzinę temu, T0TEK napisał:

Właśnie tak jeździłem 4 lata do szkoły, 150 osób w starej Setrze gdzie mogło być max 65. Nic bardziej nie zachęciło mnie do zrobienia prawka i kupna samochodu. Trasa 19km w 45 minut. Ot takie standardy tu się niektórym śnią. 

Nie, nie takie. Będziesz kolejnym, który stary bus, autokar czy PKS myli z normalną komunikacją miejską i bierze wszystko dosłownie w stanie takim w jakim ostatnie doświadczenie z komunikacją zbiorową miał naście lub dziesiąt lat temu?

 

Godzinę temu, Melodyman napisał:

parkingi sa zawalone bo wlasnie kazdy kto moze wybiera samochod

No ok i o to właśnie cały czas chodzi, że jak chcą wybrać samochód bo mogą i robią to wyłącznie dla wygody, to potem niech nie jojczą i płaczą że to ich kosztuje i że stawiane są przed nimi konkretne wymagania.

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, LeBomB napisał:

I zobacz sam do jakich absurdów sprowadziłeś własną wypowiedź. Do zasady "mogę smrodzić autem w mieście, bo w autobusie nie ma pasów".

Pytanie wiec czy EURO5 smrodzi czy nie smrodzi? :) Bo jak rozumiem dzisiaj nie ale za 5 lat już tak? :) 

Czekam teraz jeszcze na czpiowanie byda w wagonach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, LeBomB napisał:

No ok i o to właśnie cały czas chodzi, że jak chcą wybrać samochód bo mogą i robią to wyłącznie dla wygody, to potem niech nie jojczą i płaczą że to ich kosztuje i że stawiane są przed nimi konkretne wymagania.

ja popieram, nie widze zadnego powodu zeby tysiace diesli jezdzilo po miescie, to wzorcowe zastosowanie dla 100% EV

diesle niech sobie buszuja miedzy miastami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...