Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

KamcioGF

Przesiadka z samochodu na hulajnogę elektryczną

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, KamcioGF napisał:

Jeżeli tak to nie pisz, że 200zł kosztuje cie auto na miesiąc. Tyle to na benzynę wyjdzie jak jeździsz tylko do pracy kilka km. Tak jak kolega pisał wyżej policz mniej więcej ile wydajesz w ciągu roku na oc, paliwo, parkowanie i podstawową eksploatację dolicz coś do tego na naprawy, podziel przez 12 i będziesz miał realny miesięczny koszt poruszania się samochodem.

Ja tego tak nie przeliczam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Damian-32 napisał:

Ja tego tak nie przeliczam :)

To w takim razie mogę powiedzieć, że wydaję ok 450zł razem z parkingami, które opłacam co miesiąc. No ale co rok muszę wyłożyć 750zł na oc 350zł na serwis olejowy, i 100zł na przegląd plus miesięcznie pewnie coś na myjkę i jakieś kosmetyki do auta. W tym roku kupiłem też opony 800zł wraz z wymianą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Damian-32 napisał:

Ja mam kartę parkingową mieszkańca i nie płace za to.

Jeżeli to teren wspólnoty lub spółdzielni, to płacisz w comiesięcznych opłatach za mieszkanie.
Jeżeli to teren gminy, to w podatkach.

To że nikt nie pobiera dodatkowej opłaty pod nazwą "za parkowanie" nie znaczy, że nie płacisz.

5 minut temu, KamcioGF napisał:

Tak jak wyżej policzyłem mnie ok 750zł miesięcznie wychodzi całkowita eksploatacja samochodu jeżdżąc ok. 7tys rocznie

Około 1,28zł/km
Nie tak źle, mi na rowerach potrafi więcej zejść ale to nie są wyłącznie koszty eksploatacji, za często coś lepszego dokupuję.
Od kilku lat przebiegi mam podobne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Około 1,28zł/km

Nie tak źle, mi na rowerach potrafi więcej zejść ale to nie są wyłącznie koszty eksploatacji, za często coś lepszego dokupuję.
Od kilku lat przebiegi mam podobne.

Hobby to hobby ;) Ja chętnie bym pojeździł czymś szybszym dajmy na to taką astrą jak mam ale opc 240km to koszt byłby pewnie 2x taki jak nie lepiej. Ale przy moich zarobkach musiałbym nic nie odkładać i oszczędzać gdzie się da byle by mieć te chwilę radości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko hobby, to mój podstawowy środek transportu i rocznie po samym mieście schodzi około 4000km.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Bono[UG] napisał:

Nie tylko hobby, to mój podstawowy środek transportu i rocznie po samym mieście schodzi około 4000km.

Z ciekawości, nie boisz się że Ci ukradną spod pracy? ;)

Ja przez to jeździłem na złomie do biura - bo jak go ukradną, no to krzyż na drogę, to i tak złom.

U mnie w tym roku zawinęli komuś rower ze stojaka na terenie zakładu.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Trepcia napisał:

Czy przeliczasz czy nie to z portfela i tak idzie :) Najlepiej zrobic sobie podsumowanie typu ile wydatkow miales zwiazanych z posiadaniem samochodu + utrata wartosci samochodu na przestrzeni lat a np. z oponami to koszt zakupu opon dzielisz na powiedzmy 4 lata. I wtedy, w przyblizeniu, wychodzi roczny koszt posiadania samochodu. Do tego pasowaloby dodac rowniez pieniadz jaki odkladasz aby za kilka lat kupic sobie inny samochod ale to juz pominmy ;-)

Może siąde kiedyś i przelicze ile mnie ze wszystkimi opłatami i ewentualnymi naprawami to wszystko kosztuje, ale mówię generalnie mam takie auto że gdyby nie mus wymiany niektórych (eksploatacja) cześci, to bym tylko mogł lać paliwo i jeździć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

Z ciekawości, nie boisz się że Ci ukradną spod pracy? ;)

Nie, bo nie stoi pod, a w ;)
Mamy trochę miejsca na korytarzu za zamkniętymi drzwiami, to tam upychamy. Także można też przyjechać poszpanować tym najlepszym ;)

Generalnie na zbyt długo na zewnątrz nie zostawiam. W sklepach, to może góra godzinę zejdzie, czasem jakieś kino czy knajpa lub pod blokiem kilka godzin.
Najdłużej to chyba stał pod dworcem pkp jak na jeden dzień musiałem wyskoczyć do Warszawy. Nie powiem lekki stres był i na takie okazje przydałoby się złożyć jakiegoś gruza lub kupić składaka i zabierać ze sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I bardzo dobrze. Co jak co, ale dla pijanych kierowców kary nigdy za wiele. Może jak taki idiota za swoją głupotę straci auto, prawko i pójdzie siedzieć to dotrze do niego że po kielichu się nie wsiada za kółko.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do kosztów utrzymania auta trzeba też doliczyć utratę wartości. Im droższe/nowsze auto, tym większa utrata wartości. Średnio to jest 10% rocznie, ale przy starych autach wartych kilka tysięcy złotych już nie ma utraty wartości, o ile auto jest w dobrym stanie.

U mnie stałe koszty utrzymania samochodu:

OC + ASS: 650zł rocznie

przegląd: 100zł rocznie

wymiana oleju i filtrów: ok. 250zł rocznie

Razem wychodzą koszty stałe około 75 zł miesięcznie. Reszta to paliwo i naprawy. Naprawy mogą wynieść 200zł rocznie, ale i mogą wynieść 5000 zł rocznie - zależy od awaryjności i skomplikowania auta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, wamak napisał:

Do kosztów utrzymania auta trzeba też doliczyć utratę wartości. Im droższe/nowsze auto, tym większa utrata wartości. Średnio to jest 10% rocznie, ale przy starych autach wartych kilka tysięcy złotych już nie ma utraty wartości, o ile auto jest w dobrym stanie.

U mnie stałe koszty utrzymania samochodu:

OC + ASS: 650zł rocznie

przegląd: 100zł rocznie

wymiana oleju i filtrów: ok. 250zł rocznie

Razem wychodzą koszty stałe około 75 zł miesięcznie. Reszta to paliwo i naprawy. Naprawy mogą wynieść 200zł rocznie, ale i mogą wynieść 5000 zł rocznie - zależy od awaryjności i skomplikowania auta.

Wg. tego co napisałeś to 83zł. Ale tak jak pisałem wyżej, są rzeczy poza olejem, które też się wymienia bo się zużywają. Jak opony, tarcze, klocki itd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, KamcioGF napisał:

Wg. tego co napisałeś to 83zł. Ale tak jak pisałem wyżej, są rzeczy poza olejem, które też się wymienia bo się zużywają. Jak opony, tarcze, klocki itd. 

Opony, klocki itp wciągnął pewnie pod "naprawy". Swoją drogą akurat te rzeczy wymieniasz w mniejszych interwałach niż olej. "Przeciętny Kowalski" robi pewnie do 10tys km rocznie (no może 15). I głównym zmartwieniem ludzi jest serwis filtrowo-olejowy. Zdziwilbys się ile ludzi leje na stan techniczny auta. Póki coś srogo nie hałasuje albo nie odpadnie to nawet nie myślą o naprawie. 

Ze mnie nie jeden by się śmiał ile kasy wladowalem w 5 lat w stare auto ale mam pewność jednego - nie zaskoczy mnie coś nagle ;) wszystko robione na czas, coś lekko się odzywać zaczyna od razu robię. 

Edytowane przez larry.bigl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O oponach zapomniałem. W każdym razie mnie utrzymanie samochodu na przestrzeni lat kosztuje średnio 200-300zł miesięcznie (ubezpieczenie, przegląd, serwis/naprawy, utrata wartości) plus paliwo.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że podajecie, bo cholernie ciężko znaleźć w sieci coś o realnych kosztach utrzymania samochodu. Wszyscy skupiają się na paliwie, resztę olewają, a przecież to jest składnik stały i sądząc po Waszych postach - mały to on nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Kaiketsu napisał:

Fajnie, że podajecie, bo cholernie ciężko znaleźć w sieci coś o realnych kosztach utrzymania samochodu. Wszyscy skupiają się na paliwie, resztę olewają, a przecież to jest składnik stały i sądząc po Waszych postach - mały to on nie jest.

A no nie jest, ale wszystko zależy od tego jak kto dba i też jakie ma szczęście do awarii. Ja w blisko 5 lat w auto wrzuciłem sporo, średnio wychodzi 250zl/miesiąc). Licząc wszystko, opony, wymianę lamp, szyby przedniej (kamień :/), wymiana drzwi na poliftowe (ocynk). I pewnie sporo taniej by się dało kupując tańsze części ale też nie robiłem oszczędności dużych. Starałem się ładować markowe części żeby nie martwić się za jakiś czas. Pech chciał że przez te 5 lat akurat jeżdżę w okresie przebiegu gdy niektóre rzeczy już wymagają wymiany i 99% rzeczy jakie wymieniłem to były fabryczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, darek21 napisał:

1150km na hulajnodze  pierwszy wypadek

Jaki miałeś wypadek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, darek21 napisał:

znacie jakieś dobre  forum o hulajnogach w Polsce?

O hulajnogach jako tako nie ma, ale polecam o pojazdach elektrycznych:

 

https://pojazdyelektryczne.org

https://forum.arbiter.pl/

 

Fora tematyczne niestety umierają, większość siedzi teraz na grupach FB. 

 

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Camis napisał:

Fora tematyczne niestety umierają

E, chyba nie jest tak źle. Umierały w 2010, teraz zaczęły się odradzać kiedy ludzie zauważyli,że fb jest zwyczajnie niewygodny w użyciu. Większość przejął reddit, który przecież działa jak forum.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytelne fora które mają działy tematyczne i działającą wyszukiwarkę > chaotyczne grupy na facebooku z masą spamu gdzie znalezienie czegokolwiek graniczy z cudem.

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą patrzyłem na te UTO pod kątem czegoś, co łatwo można zabrać ze sobą, bo rower jednak odpada w wielu miejscach, a zostawić czasem strach - jazda na rzęchu też czasem irytuje jako alternatywa (tzn. tani rower który jak ukradną, to trudno) bo na rzęchu słabo się jeździ.

Tylko że widzę, że sporo z nich waży tak konkretnie.

 

Mi się spodobał proponowany tu model za 2k bo ma szeroki podest (bez tej durnej pozycji za skręconym biodrem) + siodełko, ale 17kg...tachania 17kg nie wydaje się jakoś specjalnie podniecające. :E

 

Z kolei te lepsze to wąski podest z tą durną, nieergonomiczną postawą + brak siodełka.

 

Lipa trochę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Kaiketsu napisał:

Swoją drogą patrzyłem na te UTO pod kątem czegoś, co łatwo można zabrać ze sobą, bo rower jednak odpada w wielu miejscach, a zostawić czasem strach

UTO to bardzo fajna alternatywa, ale problemy te same:

  • niedostosowana infrastruktura, zwłaszcza wysokie krawężniki, gdzie hulajnoga bez amortyzacji (a wypożyczalnie zwykle takie udostępniają) sobie nie radzi
  • brak bezpiecznych parkingów, bo o ile hulajkę na minuty zostawisz gdziekolwiek, to prywatną strach (niemniej jednak jest bardziej kompaktowa niż rower i nikt się nie oburza, jeśli weźmiesz do biura, a nawet wejdziesz z nią do sklepu)
  • nie traktuje się rowerów ani UTO poważnie jako środka transportu

Widzę duży potencjał w UTO w celu zmniejszenia korków na ulicach i nie zmarnujmy tej szansy.

13 minut temu, Kaiketsu napisał:

jazda na rzęchu też czasem irytuje jako alternatywa (tzn. tani rower który jak ukradną, to trudno) bo na rzęchu słabo się jeździ.

Jazda na tanim rowerze też może być przyjemnością pod warunkiem, że jest dobrze serwisowany.

15 minut temu, Kaiketsu napisał:

Z kolei te lepsze to wąski podest z tą durną, nieergonomiczną postawą + brak siodełka.

Pierwsze tego typu pojazdy miały szerokie podesty i siodełko. Zdobyły sympatię seniorów.

Jak dla mnie brak siodełka to zaleta.

Natomiast co do podestów to 100% prawda. Jedyna bezpieczna pozycja to stopy na wprost.

Szukam informacji na temat pierwszych hulajnóg elektrycznych we współczesnej formie i kto wypuścił pierwszy produkt dla mas, czy to był Xiaomi, Segway czy inna firma. O sukcesie mogły zadecydować 3 czynniki: niska cena, design i mały rozmiar, czyli produkt miał być dostępny dla przeciętnego zjadacza chleba, miał przypominać tradycyjną hulajnogę (coś, co ludzie znają i nie będą się wstydzić, a nie jakieś dziwadło), a także zwiększy mobilność (możesz przewieźć w bagażniku, wnieść łatwo po schodach). Wąskie podesty (mnie to też irytuje) to połączenie cech 2 i 3, bo nie wierzę, że kawałek dechy więcej dwukrotnie zwiększa koszty produkcji. Generalnie tanie pojazdy dla mas - wąski podest. Drogie modele dla wymagających - szerokie podesty i wyścig na moc silników.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na rynku PL brak znacznej części pojazdów trafiających na rynek jankeski. Niby nic nowego, ale to sprawia, że 99% opracowań anglojęzycznych typu "best 10 e-scooters of 2021" można wrzucić do śmieci - w PL nie kupisz większości z nich. Do PL widzę przede wszystkim trafia tanie dziadostwo z aliexpress.

56 minut temu, WebCM napisał:

(niemniej jednak jest bardziej kompaktowa niż rower i nikt się nie oburza, jeśli weźmiesz do biura, a nawet wejdziesz z nią do sklepu)

To właśnie wydaje mi się największą zaletą tego ustrojstwa. Z rowerem jest ten problem, że jak nie ma stojaka, to dupa - nie wejdziesz. A nawet jak stojak jest, no to jest wciąż co najmniej kilka elementów, które można bardzo szybko "podprowadzić". Moje siodełko kosztuje 4 stówy na ten przykład, a wyjęcie go nie sprawi nikomu problemu - nawet, jeśli usunę szybkozamykacz przy sztycy, to idzie samo siodełko palcami odkręcić przy odrobinie wprawy, a już na pewno każdym kluczem, bo od spodu trzyma to tylko nakrętka... I co, mam potem wracać w wersji tęczowej - bez siodełka? :E

No, ale taki lepszy e-skuter to 17-20kg. Więc tachanie tego też jest wątpliwą frajdą...

56 minut temu, WebCM napisał:

Jazda na tanim rowerze też może być przyjemnością pod warunkiem, że jest dobrze serwisowany.

Ech, mój jest wybitnie serwisowany (bo przeze mnie :E ) , ale są rzeczy, których nie obejdę bez wymiany jego elementów, co zarazem zabije pomysł "małej straty przy kradzieży", bo wzrośnie cena.. :E

1. akurat wymiana pedałów na SPD nie kosztuje wiele, ale wymusza wożenie ze sobą butów na zmianę... upierdliwe. A bez tego pracuje tylko mięsień czworogłowy + łydka i obiektywnie jest o wiele trudniej utrzymać wysoką prędkość. Przy SPD angażujemy też dwugłowe, co odciąża 4-głowy i daje te kilka km/h więcej przy tym samym wysiłku.

2. amor z tyłu - dla mnie wygoda, a amortyzowana sensownie rama+damper to już konkretny koszt. No nie założę. Rower wart 300zł zrobi się wart 2000 zł i cały pomysł do piachu...

3. Opony z odpowiednio małym oporem toczenia po asfalcie - jakaś ogromna strata to by nie była, ale no cóż, 100% wartości roweru :E w dobrym bajku używam Schwalbe Racing Ralph, wybitne na asfalt na MTB. 200 zł sztuka.

4. No i dobre siodełko oczywiście. Mój Brooks B17 to kolejne 100% wartości złoma (albo więcej teraz, inflacja). A bez brooksa po prostu d00pa boli.

 

Tak więc z tą przyjemnością dużo słabiej, niż na dobrym rowerze, niestety.

 

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kaiketsu napisał:

Na rynku PL brak znacznej części pojazdów trafiających na rynek jankeski.

Możliwe. Wszystko i tak z tych samych części, a nawet z tych samych fabryk. Te same modele trafiają na różne rynki pod innymi nazwami, np. Frugal Cyber (Carrera Impel), który w tej cenie jest chyba jedyną sensowną alternatywą.

10 minut temu, Kaiketsu napisał:

Z rowerem jest ten problem, że jak nie ma stojaka, to dupa - nie wejdziesz.

W sklepach już różne rzeczy widziałem i wszystko zależy od obsługi. Jak jest ochroniarz, to z hulajką raczej też nie wejdziesz. Większa szansa, że nikt się nie przyczepi do hulajki niż do roweru.

12 minut temu, Kaiketsu napisał:

A nawet jak stojak jest, no to jest wciąż co najmniej kilka elementów, które można bardzo szybko "podprowadzić".

Stojaki też rzadko są przykręcone i teoretycznie jak złodzieje podjadą busem, to mogą cały zajumać.

14 minut temu, Kaiketsu napisał:

No, ale taki lepszy e-skuter to 17-20kg. Więc tachanie tego też jest wątpliwą frajdą...

Nawet więcej. Wtedy zostaje winda.

15 minut temu, Kaiketsu napisał:

1. akurat wymiana pedałów na SPD nie kosztuje wiele, ale wymusza wożenie ze sobą butów na zmianę...

Mit większej prędkości przy pedałach zatrzaskowych dawno obalono. Dobre platformy z pinami i efektywność pedałowania podobna. Buty na zmianę można trzymać w biurze.

29 minut temu, Kaiketsu napisał:

amor z tyłu - dla mnie wygoda, a amortyzowana sensownie rama+damper to już konkretny koszt

Do jazdy po mieście zupełnie zbędny bajer.

32 minuty temu, Kaiketsu napisał:

4. No i dobre siodełko oczywiście.

Tak, siodełko to podstawa. Do jazdy po mieście da się kupić wygodne siodło do 100 zł. Jeśli rower stoi na zewnątrz, to siodło długo nie posłuży, więc co jakiś czas do wymiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, WebCM napisał:

Do jazdy po mieście zupełnie zbędny bajer.

Pewnie na dobrym nie jeździłeś nigdy?

Żadna różnica, czy miasto, czy góry. Jak masz cokolwiek nierównego, to komfort bez porównania. Nawet zjazdy z krawężników.

 

30 minut temu, WebCM napisał:

Do jazdy po mieście da się kupić wygodne siodło do 100 zł.

Nie da się. Przynajmniej nie na mój szeroki i "kościsty" rozstaw kości kulszowych. Próbowałem już ze 20 siodełek w życiu i na każdym poza Brooksem jest słabo. ;) Próbowałem chyba wszystkie... typowo sportowe, wąskie, szerokie, "damskie", żelowe... wszystkie do bani są. Jeden jedyny Brooks B17 daje mi mega komfort. Ale cena adekwatna...

 

30 minut temu, WebCM napisał:

Mit większej prędkości przy pedałach zatrzaskowych dawno obalono. 

Powiadasz? Ja tam widzę różnicę "organoleptycznie". Np. jak wjeżdżam na górkę starając się równomiernie obciążać oba mięśnie vs. gdy wjeżdżam tylko angażując czworogłowe. Przy SPD mogę sobie w połowie przerzucić się na krótki okres, gdy staram się tylko ciągnąć dwugłowymi, czworogłowe odpoczywają minutę-dwie i utrzymując prędkość np. 20 km/h dojeżdżam do końca. Gdy tylko pcham czworogłowymi, to przy 3/4 tej górki już nie daję rady z uwagi na zmęczenie czworogłowych.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...