Skocz do zawartości
clarkeadams

Testuj i oddaj czyli o zwrotach odcinek 2137

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Chodzi mi o to czy jest jasna prawna definicja sformułowania:

"wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy"

Co to znaczy wykraczający? Kiedy do tego sprzedawca może się odnieść jako argumentu. Oczywiście nie licząc uszkodzeń czy ewidentnych śladów użytkowania.

Edytowane przez Necronom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli monitor ma licznik przepracowanych godzin to ślady użytkowania są, wystarczy, że komuś będzie się chciało tam zajrzeć i robić klientowi pod górkę.

W praktyce na szczęście większość sprzedawców to olewa, szkoda czasu i energii na użeranie się z każdym zwrotem.

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli po oddaniu po 28 dniach sklep stwierdzi, katował pan sprzęt po 15h dziennie. Licznika nie da się skasować, albo wymaga to interwencji serwisowej i jakimiś kosztami, w wyniku czego sklep nie może sprzedać towaru jako nowego już.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojej strony EOT. Gość pisze połprawdy… szkoda mi czasu kopać się z koniem. Wie wszystko najlepiej, niech tak pozostanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, PiPoLiNiO napisał:

Nie mogą zrobić ani z tym ani z tym problemu. Akurat tą kwestię też wtedy poruszyłem :) Masz 14 dni na zgłoszenie i 14 na zwrot, nie mogą się czepić ile h był używany. "Dla Ciebie 1000h jest potrzebne aby sprawdzić czy Ci pasuje i na tym kończy się dyskusja.", to słowa radcy prawnego. 

To tylko słowa radcy prawnego.

Ten przepis o korzystaniu z rzeczy jest ogólny i uniwersalny, masz jednak interpretację UOKiK, która mówi, że towar możesz sprawdzić podobnie jakbyś to zrobił w sklepie stacjonarnym.
Odstąpienie od umowy, koszty

Edytowane przez SebastianFM
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, PiPoLiNiO napisał:

To chyba słaby jesteś w tym czym się zajmujesz, bo przepisy i wyroki sądów mówią jasno jak jest. Szczęście nie ma nic do rzeczy.

W przypadku nadmiernie eksploatowanego sprzętu wyroki mogą być całkiem różne. Kup sobie buty online i pojedź w góry na 3 tygodnie zrób w nich kilkaset kilometrów po szlakach i zwróć :E Podobnie z monitorem jak nabijesz setki godzin i ci to udowodnią to wykracza poza sprawdzenie towaru.

Ogólnie problem i tak jest taki, że sprawy sądowe tego typu trwają zwykle 2-4 lata :E Sklep ci uwali 500 zeta, a Ty aby to odzyskać będziesz się musiał bujać po sądach, rzecznikach, radcach i adwokatach przez lata :E Tracąc masę czasu na ogarnięcie sprawy.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak darmowa dolewka Coca-coli, jeden zrobi pół dolewki i skończy a drugi będzie chlał aż się poszcza "bo może" jakbym wiedział że mi monitor nie pasuje to nie tłukłbym ile wlezie tylko spakował po paru dniach żeby oddać w jak najlepszym stanie - ta po ludzku po prostu 

Taka ciekawostka odnośnie Coca-coli - byłem ostatnio w barze i siadł gośc z synkiem i córką obok przy stoliku, syn poszedł sprawdzić coś w menu - wraca i mówi "tata jest darmowa dolewka" a ojciec gada "wiesz jak to się robi? przynosisz z domu drugi kubek i latasz na dwa kubki" myślę o ja p..e jaki Janusz 🤣

  • Like 2
  • Haha 3
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, PiPoLiNiO napisał:

Mam z tym do czynienia. I uwierz, możesz używać 28 dni i jak oddasz bez uszkodzeń to sprzedawca nie ma prawa wziąć ani grosza. 

Stek bredni. 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przegadasz go, on wie najlepiej 😂

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeciez mozna bez problemu oddac do sklepu a Ty ich podziwiasz? 8:E

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oddawanie jest łatwe póki wszystko jest całe :) Powodzenia w takim X-kom zrobić zwrot monitora który doszedł porysowany i udowodnienia, ze taki przyszedł :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Wu70 napisał:

Przeciez mozna bez problemu oddac do sklepu a Ty ich podziwiasz? 8:E

Jak bawisz się w testową patole i po tygodniu informujesz sklep o rysach to może być problem.

Jak od razu po odebraniu zgłosisz to nie wiem czemu mieliby nie przyjąć.

No chyba, że masz na koncie xkomowym zwrot kilkudziesięciu monitorów w ciągu ostatniego roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już dają folie, od 2 tygodni. W USA. Kilka osób miało naklejoną.

1 minutę temu, Keken napisał:

Jak od razu po odebraniu zgłosisz to nie wiem czemu mieliby nie przyjąć.

Temu, że leci tekst "uszkodził Pan przy wyjmowaniu". Zawsze winny jest klient. Tak samo jak pękające matryce w zagiętych u Samsunga, pękają same, winny klient.

I udowodnij, że było porysowane w kartonie. Powodzenia. 

W USA kontaktujesz się z Dell i sprawa w 5 min załatwiona. U nas kontaktujesz się ze sklepem, adwokatem, UOKiK i uj wie z kim jeszcze, i pół roku później może coś wywalczysz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kamera i unboxing. Patola niestety, ale w przypadku drogich i delikatnych urządzeń przy otwieraniu można zaoszczędzić sobie później ewentualnych problemów. No chyba, że będą próbowali wmówić, że i tak twoja wina, bo rzucałeś kartonem przed 😄

Edytowane przez Necronom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Keken napisał:

Jak bawisz się w testową patole i po tygodniu informujesz sklep o rysach to może być problem.

Jak od razu po odebraniu zgłosisz to nie wiem czemu mieliby nie przyjąć.

No chyba, że masz na koncie xkomowym zwrot kilkudziesięciu monitorów w ciągu ostatniego roku.

Dokładnie, taki gość nawet nie wie że jest oflagowany już w sklepach więc każde problematyczne zamówienie zwraca więcej uwagi

  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz więcej "porysowanych" bo ludzie, zamiast zamówić i użytkować to się bawią w wypożyczanie i tak latają te monitory i co chwile z pudelka i do pudełka. A potem zdziwienie i zero myślenia. A tak, są listy użytkowników gdzie sklepy monitorują czy się ktoś w wypożyczalnie nie bawi i potem z takim gagatkiem jest inna rozmowa, tak ze jak ktoś potem się żali na forum to w sumie sam sobie wystawia opinie przy okazji. Oczywiście cwaniakują i próbują zamawiać z różnych kont problem w tym ze nie są zbyt bystrzy i zdradza ich zawsze adres dostawy.

  • Like 4
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież te monitory Dell przychodzą na premierę porysowane. Więc nie wiem po co dorabiasz ideologię do tego :) To samo było z poprzednimi modelami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd wiesz ze te monitory już nie są ze zwrotów ?

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak miały być ze zwrotów na premierę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyśl przez chwile. Skąd masz pewność, że dostajesz nowy monitor ? Na jakiej podstawie to stwierdzasz. Są plomby na opakowaniu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale skąd mają być używki w dniu premiery?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to skąd, monitory mogą być wyciągane przez sklepy w celu testowania, chociażby. No jakoś się one porysowały, nie ma pewności, że stało się to podczas pakowania producenta.

Jedno jest natomiast pewne, monitory, które są zwracane wracają do obiegu. I potem ktoś w takiej loterii wygrywa taki "nowy" monitor.

Już w tym temacie widać jak odklejeni są użytkownicy przy zwrotach.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, kadajo napisał:

A tak, są listy użytkowników gdzie sklepy monitorują czy się ktoś w wypożyczalnie nie bawi i potem z takim gagatkiem jest inna rozmowa.

Art. 27. 1. Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w art. 33, art. 34 ust. 2 i art. 35.

Art. 34. 4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości towaru będące wynikiem korzystania z niego w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania towaru.

Mogą sobie robić listy i straszyć, ale prawo jest po stronie konsumenta, jeżeli oddajesz nieuszkodzony, sprawny zakup. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jest, ale sam przyznaj, że jest to patologia, która tylko i wyłącznie odbija się negatywnie na innych użytkownikach. Bo potem ktoś taki monitor czy inne urządzenie otrzyma myśląc ze to nowa sztuka.

  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to już jest patologia sklepu że taki "nowy" monitor wysyła jako nowy. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Może trzeba czytać dokładnie to, co cytujesz i nie dorabiać do tego błędnych scenariuszy? Sęk w tym, że ja rozumiem jak to działa. W ogóle i w szczególe. Dwa albo trzy razy już napisałem, skąd się bierze sumę kontrolną do weryfikacji i nie widzę sensu powtarzać kolejny. W związku z tym, ten scenariusz: jest bez sensu, bo nie tak się weryfikuje checksumę. Jak ściągasz coś ze strony trzeciej, która twierdzi, że autorem jest x, to szukasz sumy kontrolnej na stronie należącej do x, a nie na tej trzeciej. Inaczej to nie ma sensu. Jak wyżej. Gwarantuje, jeśli umiesz ich używać i nie weryfikujesz podstawioną fałszywką. Klucz publiczny też można dać lewy i podpisać swoją pracę self-signed certem. Każde narzędzie nie ma sensu, jeśli się go nie rozumie i nie potrafi z niego korzystać. Zgadza się część "nie o to chodzi". Nie o to chodzi, aby źle używać narzędzi. Jak się to robi dobrze, plik można pobrać od autora albo ze strony trzeciej, ale weryfikuje się zawsze w oparciu o sumę z legitnego źródła. No i jednak napisałem to kolejny raz. Już w pierwszym swoim poście na ten temat zaznaczyłem, że jest to niedogodność tego rozwiązania. To natomiast nie zmienia faktu, że się da to zrobić dobrze i bezpiecznie. Jak wyżej. Nie muszą. Mogą. Ponadto nie są to też mechanizmy podobne, tylko dokładnie te same. Klucze asymetryczne, o których też już pisałem. W https, o którym wspominałeś, sekret szyfruje klient kluczem publicznym (certem) serwera, a ten może zaszyfrowaną wiadomość jako jedyny odczytać kluczem prywatnym. W przypadku podpisu cyfrowego role kluczy są odwrotne. Tylko właściciel klucza prywatnego może nim podpisać swoją wiadomość, a każdy w posiadaniu klucza publicznego zweryfikować nadawcę. To już też tłumaczyłem. W przypadku sum kontrolnych, ta musi być osobno. W przypadku certyfikatu podpis jest zawarty w danych, a osobno jest klucz do ich weryfikacji. To są inne rozwiązania, oba są bezpieczne i każde ma swoje wady oraz zalety. Checksuma jest darmowa dla autora i niewygodna do weryfikacji. Podpis cyfrowy certyfikatem to koszt dla autora, a za to jest wygodny w weryfikacji. Owszem, "gdzieś" można w przypadku podpisu cyfrowego użyć też checksumy. A dokładnie nie "gdzieś" tylko w bardzo konkretnym miejscu. Kluczem zamiast podpisać cały dokument, można podpisać jego checksumę. Pozwala to znacznie przyspieszyć weryfikację podpisu dużych danych. Tyle że trzeba wówczas wysłać odbiorcy oprócz podpisanych cyfrowo danych ów sumę. Osobno.  Po co? Żeby było szybko. Z tego samego powodu https szyfruje asymetrycznym algorytmem jedynie secret, a cała komunikacja idzie potem szyfrowaniem symetrycznym. Szyfrowanie asymetryczne jest wolne. Tak, zreflektowałem się w twojej błędnej nomenklaturze. W przypadku checksumy nie ma czegoś takiego jak "wzorzec". Jest po prostu checksuma. Jedna, jedyna. Nie da, bo ponownie zapodałeś niepoprawny przypadek użycia.
    • A więc Kanada dołączyła do państw zezwalających. Z plotek, Olaf znowu został ośmieszony przez Macrona, i też się zgodził. Presja pozostała, i Blinken właśnie to powiedział. Jak będzie zielone światło to będzie największa zmiana w sposobie prowadzenia wojny. 
    • Nie strasz go. Czujność trzeba zachować ale w hotelu prędzej okradnie cię rodak niż tubylcy. Szczerze to o WIELE bardziej bałem się podczas pobytu we Włoszech niż na Jerbie.
    • Pushbacki były od samego początku, ustawa była reakcją na inbę medialną.
    • Dokładnie i nie inaczej ,choroba   i najgorzej że samemu się jest pacjentem tego wykolejenia ,zen5 powinen być fajny
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...