Skocz do zawartości
gitarzystka

Mały telefon poszukiwany. Max. 5 cali, a im mniej, tym lepiej.

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Hej,
szukam małego smartfona dla siebie i jestem w kropce. Mój absolutny max. to 5 cali, a najlepiej jeszcze mniej.
Obecnie mam Samsunga A3 2017 o ekranie 4,7 cala (wym. 13,5x 6,6cm) i on jest już dla mnie na granicy bycia za dużym. Mam bardzo małe dłonie i np. zrobienie nim zdjęcia jedną ręką jest praktycznie niemożliwe, a zdarzyło się już kilka razy, że telefon po prostu wypadł mi z ręki, bo nie byłam w stanie go objąć.
Jedyne, na czym mi zależy, to żeby telefon miał sporo pamięci wewnętrznej i był mały. + fajnie, gdyby nie kosztował milionów, bo nie chcę płacić za bajery których nie będę używać i dobrze, gdyby był w miarę nowym modelem, bo zamierzam z niego pokorzystać przez parę lat.
Gdyby ktoś mógł coś polecić, to byłabym dozgonnie wdzięczna, bo na elektronice nie znam się ni cholery, a stary telefon przestaje być zdatny do użytku. 🙏

EDIT: Interesuje mnie przedział 4-5 cali. :)

Edytowane przez gitarzystka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, smilehunter napisał:

unihertz jelly 2

Wow, nie sądziłam, że smartfony mogą być aż tak małe... Chociaż tutaj z kolei telefon idzie w grubość, co też nie jest bez znaczenia.
Pięknie dziękuję za polecenie, jednak w takim razie szukam czegoś w przedziale 4-5 cali. :)

Edytowane przez gitarzystka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie telefony dzisiaj nie istnieją. Możesz przejrzeć dowolny sklep czy jakąś wyszukiwarkę fonów - nie ma, wymarły gatunek, małych modeli jest jak na lekarstwo.

Jedyne co możesz rozważyć to:
- iPhone SE (2020),
- iPhone 12 mini,
- Google Pixel 4,
- Google Pixel 4a,
- Google Pixel 5,
- Asus Zenfone 8,
- Sony Xperia 10 III.

I teraz tak. iPhony kwestia czy przyzwyczaisz się do iOS, gdyż używasz Androida. Pixele fajne, ale Google nie ma oficjalnej dystrybucji w Polsce, niektóre sklepy ściągają te telefony na własną rękę, więc ceny są wyraźnie wyższe, a jeżeli na zachodzie. Zenfone 8 niby fajny, ale drogi i z grzejącym się procesorem. Xperia największa z wymienionych, choć jak na dzisiejsze standardy i tak jest kompaktowa jakby to dziwnie nie brzmiało, lecz podobno część egzemplarzy ma problemy z ekranem.

@smilehunter niezła... ciekawostka raptem ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już jest normalnie jakiś fetysz producentów telefonów z tymi coraz większymi ekranami. Za 10 lat smartfon będzie przypominał telewizor...

Jeśli dobrze widzę, to z zaproponowanych opcji jedynie pierwszy smartfon ma poniżej 5 cali. Bóg mi świadkiem, że nie mogę mieć większego, bo dosłownie nie mieści mi się w ręce (nie mówiąc o kieszeni).
Nie jestem wybredna, brałabym iPhone`a, ale mam masę przeróżnych aplikacji z których korzystam na co dzień, a niestety nie są dostępne na iOS, więc siłą rzeczy ta opcja odpada. 😕

Jeśli faktycznie nic nie ma, to najwyżej spróbuję przeczyścić telefon, zacisnąć zęby i poczekać jeszcze z pół roku. Mały iPhone zdaje się mieć nie tak małą rzeszę odbiorców, więc może któryś z producentów smartphona z Androidem odpowie na takie zainteresowanie konsumentów. Bądź co bądź - taki telefon nie miałby żadnej konkurencji, więc chyba jednak warto wejść na taki rynek...

Niemniej - dziękuję pięknie za pomoc. Doceniam starania, bo wiem, że moje wymagania są (o ironio) z kosmosu...
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wbrew pozorom mam podobne wymagania co do wielkości fona. Sam osobiście używam sześcioletniej Xperii Z5 Compact.

Aczkolwiek nie liczyłbym, że przybędzie coś mniejszego na rynku. Tendencja jest nadal wzrostowa. Obecnie ekran na poziomie 6,4 - 6,7" to norma i takie spotkasz w sklepach. Takie fony mają wymiary od ok. 160x74mm wzwyż.

Przytoczone modele są mniejsze, co już zapewne sobie sprawdziłaś, zarówno jeśli chodzi o ekran i całkowitą wielkość telefonu. No i oczywiście podałem modele, które obecnie można dostać w sklepie jako nowe.

Z tymi aplikacjami, to możesz poszukać zamiennych albo... po prostu się zastanowić czy faktycznie są niezbędne do życia. Jedyną rzeczą np. dla mnie, która mi się osobiście nie podoba na iOS, to fakt, że nie mam bezpośredniego dostępu do plików. Nie można sobie podpiąć do komputera kablem i szybko coś zrobić, tylko trzeba wszystko synchronizować przez program. Jak dla mnie to taka jedyna upierdliwa rzecz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smartfon nie powinien przekraczać 5,5 max 6 cali żeby dało się go bez problemu obsługiwać jedna ręką.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Pawelek6
Rynek nie lubi próżni - gdzie jest popyt, tam prędzej czy później pojawi się podaż, dlatego moja nadzieja gdzieś tam się tli. Skoro iPhone się pokusił, to ktoś inny prędzej czy później pewnie też.
Tak, tak, widziałam te telefony i wiem, że są mniejsze, ale dla mnie niestety nadal za duże.
Co do aplikacji to niby można się bawić w szukanie zamienników i rezygnację z niektórych, ale naprawdę nie chciałabym się do tego zmuszać. O ile nie jestem gadżeciarą, tak różnych, przydatnych aplikacji na telefonie mam naprawdę ogrom i ze zdecydowaniej większości korzystam regularnie. No i fakt, że Android mi bardzo odpowiada - między innymi ze względu na aspekt, który sam opisałeś. :)

@kadajo
To zapewne jest fakt. Zapewne dla męskich użytkowników. :)
Ja mam 156cm wzrostu + wyjątkowo drobne dłonie (m.in. rozmiar pierścionka to 8, jeśli coś Wam to mówi). Już przy 4,7 calach nie jestem w stanie dosięgnąć kciukiem do drugiego końca telefonu i jednocześnie go obejmować (żeby obsługiwać telefon jedną ręką musi on leżeć luźno na palcach). Zdjęcia jedną ręką też nie jestem w stanie zrobić. To jest najzwyczajniej w świecie niewygodne, a jeśli rzecz z której korzystasz kilkadziesiąt razy dziennie jest niewygodna, to to po prostu wk***ia. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak, tylko już od wielu lat o tym się mówi i faktycznie trochę jest ludzi, którzy by chcieli mniejsze telefony, a producenci nadal jakoś idą w drugą stronę. Apple niespecjalnie można się sugerować, ponieważ iPhone zawsze był mniejszy, a na dokładkę obecnie sami również robią i większe modele.

I teraz możliwe, że rozpętam burzę, ale wg mnie ekran na całą powierzchnię jest nietrafiony. Czemu? Aby kliknąć, któryś z głównych przycisków Androida, np. strzałkę wstecz, trzeba wygiąć mocniej palec, natomiast do belki albo o zgrozo jakiegoś "iksa" w górnym rogu, trzeba z kolei mocno wyciągnąć. Kompletny brak ramek i bardzo wysoki ekran nie jest wygodny. 

Ciężkie czasy, aby obsługiwać telefon potrzeba dwóch dłoni. Naprawdę nie chcę snuć czarnych myśli, jednak od wielu lat śledzę rynek i nie wygląda na to aby producenci mieli się opamiętać. Ot taka mania wielkości. 

Edytowane przez Pawelek6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, niemniej mam wrażenie, że bańka puchnie i coraz więcej osób ma dość bajeranckich, wielkich ekranów i tęskni za, po prostu, wygodą. Moim zdaniem koniec końców, kiedyś pogoń za wielkością się skończy i będziemy mieli mały boom mini-telefonów. Nasz gatunek jest wygodnicki, więc ostatecznie zawsze dąży do rozwiązania, które jest dla niego najbardziej komfortowe. Nie mówię, że zdarzy się to w przeciągu najbliższych miesięcy, ale przypuszczam, że to kwestia kilku lat, bo obecne rozmiary telefonów zaczynają po prostu ocierać się o absurd. (Notabene podobnie jest z aparatami w telefonach - niedługo komórki będą miały po 20 kamer, bo to przecież takie potrzebne każdemu i cool :D). No i pamiętajmy, że technologia idzie do przodu, więc coraz więcej będzie można z czasem upchnąć w coraz mniejszym telefonie.

Wg. mnie ekran na całą powierzchnię jest OK, o ile telefon nie ma rozmiarów małego tableta i da się w miarę komfortowo obsługiwać go jedną ręką. Zdecydowanie mocniej frustruje mnie pogoń za odkrywaniem ekranu (rezygnowaniu z ramki dokoła niego), co bardziej naraża go na uszkodzenie. (Przy okazji shout-out dla mojego Samsunga A3 2017, bo nie zliczę ile razy spektakularnie spadł na przeróżne powierzchnie (w tym na beton z 1,5m), metal na rogach jest powycierany i powyginany, a pomimo to ekran właściwie pozostaje bez zadrapania - nie wiem jakim cudem.) Swoją drogą nie mogę się nadziwić jak telefony z zakrzywionym ekranem na boki mają tyle fanów - próbowałam z tego cuda korzystać i za każdym razem po prostu środkiem dłoni wciskałam losowe rzeczy, a takie rozciągnięcie ekranu wcale nie polepszyło widoczności, a moim zdaniem wręcz odwrotnie.

No nie kumam tych trendów ewidentnie. Chyba po prostu podchodzę do tego zbyt praktycznie.


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@gitarzystka witam w klubie, tez nie rozumiem tej podniety bezramkowymi smartfonami. Toż to jest bardziej niepraktyczne niż smartfon 6,5 cala.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbijmy w takim razie wirtualną piątkę i wypijmy za lepsze pomysły projektantów.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Sądzę, że projektanci mają sporo fajnych pomysłów. To tak jak na rynku motoryzacyjnym, prototyp i wizja fajna, a do produkcji trafia zwykłe pudełko na kółkach lub pomysł jest całkowicie kasowany przez inne decyzyjne osoby. Projektanci to akurat mają dużą wyobraźnię i mnóstwo pomysłów ;)

Edytowane przez Pawelek6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź sobie Galaxy S10e. Jest rozmiarowo w porządku, ma duży ekran i dobry aparat. Może nie jest to najnowszy model ale pewnie nadal wystarcza. I zgadzam się z Tobą w kwestii rozmiaru telefonów, niedługo będziemy je nosić w plecakach bo w kieszeniach nie będą się już mieścić.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mógłby być, ale tylko używka pozostaje. Nowy nie istnieje. W końcu mówimy o fonie z 2019 roku, po którym już wyszły dwie nowsze generacje. Pomijam aukcje, ponieważ tam to różne cuda można znaleźć, "niby oryginalne" i "niby z gwarancją".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosiłam o telefony z przedziału 4-5 cali, a Ty mi proponujesz 5,8 cala i jeszcze dodajesz, że "jest rozmiarowo w porządku", w momencie, kiedy ja piszę, iż 4,7 cala już jest dla mnie wielkie.
No niby doceniam chęć pomocy, ale to już nie jest pomoc, tylko SPAM.

A co do kieszeni- do kobiecych telefony już od dawna się nie mieszczą (z wyjątkiem mojego mikrusa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pomysł! Kupujesz, któregoś iPhona (SE 2020 lub 12 mini) oraz zostawiasz swój obecny telefon. Ogólnie korzystasz z nowego, a z brakujących aplikacji na starym. W lewej kieszeni jeden, a w prawej drugi :lol2:

Żart oczywiście ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie podsuwaj takich pomysłów producentom, bo zaczną telefony sprzedawać w dwupakach - jeden mały do dzwonienia i noszenia w kieszeni, a drugi wielki do oglądania filmów i noszenia w walizce. ;)

Śmiechy śmiechami
, ale jakoś rok temu widziałam jakiegoś dziadka-turystę, który robił zdjęcia swoim tabletem. Niby nic dziwnego, ale tablet miał wymiary na oko jakieś 30x30cm, jak nie więcej. 😵 No bardzo kompaktowy sprzęt, idealny na podróże. 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmieje się, bo cóż można poradzić obecnie? Ot, nowy iPhone 13 mini teraz będzie, który wygląda praktycznie identycznie jak... 12 mini :lol2:

Tendencja nadal jest wzrostowa pod względem wielkości i nic na to nie poradzimy. Taka mania wielkości. To samo widać obecnie po autach, każda generacja rośnie, no i jeszcze te wielkie suvy, bo każdy potrzebuje się pokazać :heu: Takie czasy niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki ludzie będą kupować, dopóty będą produkować. Ot, i cała zagadka... 🤷‍♀️

Telefony większe, auta większe, lodówki większe, ubrania większe...
... tylko ja dalej mam 1,56m wzrostu. 😂

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ze Stanów wszystko. Oni tam przecież mają taką manię wielkości. Ot chociażby właśnie specjalnie wspomniałem o suvach. Moda na nie przyszła z USA. Domy też ogromne itd.

Niestety, ale wszędzie nam się wmawia na prawo i lewo, że trzeba mieć więcej i większego. Kup to, kup tamto, to ma więcej tego, a to tego itd. i ludzie wpadają w ten trend. Marketing idzie pełną parą, a potem milion niepotrzebnych rzeczy. A to wszystko obraca się wokół pieniądza, pogoń za pieniądzem, to jest straszne obecnie. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.09.2021 o 11:39, gitarzystka napisał:

Prosiłam o telefony z przedziału 4-5 cali, a Ty mi proponujesz 5,8 cala i jeszcze dodajesz, że "jest rozmiarowo w porządku", w momencie, kiedy ja piszę, iż 4,7 cala już jest dla mnie wielkie.
No niby doceniam chęć pomocy, ale to już nie jest pomoc, tylko SPAM.

A co do kieszeni- do kobiecych telefony już od dawna się nie mieszczą (z wyjątkiem mojego mikrusa).

Proponuję dlatego, że przez bezramkowość jest mniejszy niż obecna 5 calowa Xperia której używam. Zresztą, popatrz sama:

 

Przechwytywanie.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.09.2021 o 11:39, gitarzystka napisał:

Prosiłam o telefony z przedziału 4-5 cali, a Ty mi proponujesz 5,8 cala i jeszcze dodajesz, że "jest rozmiarowo w porządku", w momencie, kiedy ja piszę, iż 4,7 cala już jest dla mnie wielkie.
No niby doceniam chęć pomocy, ale to już nie jest pomoc, tylko SPAM.

A co do kieszeni- do kobiecych telefony już od dawna się nie mieszczą (z wyjątkiem mojego mikrusa).

czy autorka tematu nie widziała od 3 lat jak wyglądają smartfony?
czy tak duży problem było wpisać w google wymiary obydwóch smartfonów?

jeśli chcesz żeby ktokolwiek Ci pomógł to też trochę chęci od siebie trzeba wykazać.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@AMiABLE
OK, zwracam honor. W ogóle nie sądziłam, że tel. 5,8 cala może być rozmiarowo podobny do 5,2, my bad.
Opcja w takim razie interesująca - niestety dalej jest dość duży, ale jeśli mój obecny telefon po prostu umrze, to przynajmniej mam jakiś plan awaryjny. :)

@fliperpl
Autorka właśnie widziała smartfony i wie, że są wielkie, a znalezienie mikrusa będzie wybitnie trudne, dlatego prosi ludzi oblatanych w tym temacie o pomoc.
Nie znam się na tym i tak, jak napisałam wyżej - do głowy by mi nie przyszło, że telefon z ekranem większym o ponad cal od mojego aktualnego, rozmiarowo może nie być aż tak drastycznie większy. Wielokrotnie się zdarza, że w tego typu postach padają propozycje rozwiązań skrajnie nieadekwatnych do preferencji OPa, więc po prostu przyjęłam, że tutaj wydarzyło się to samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Widzisz Ty patrzysz tylko na suche liczby a prawda jest taka że 12600 ma 10 rdzeni o łącznej powierzchni 7 rdzeni GoldenCove. 6 rdzeni GoldenCove + 4 Gracemont które są wzamian za 1 rdzeń GoldenCove. Inaczej 6 rdzeni GoldenCove + dodatkowe 4 Gracemont to + 16.66% do powierzchni rdzeni GoldenCove a wydajność wyższa od 6 rdzeni Zen3 o 47% czyli jest znacząco szybszy nawet od 8 rdzeni Zen3 i 8 rdzeni CypressCove Przynajmniej w scenariuszu CPU-Z To samo można napisać o 12900K ma 16 rdzeni i 24 wątki o powierzchni 10 rdzeni GoldenCove a wydajność CPU-Z i CB jest blisko 16 rdzeni Zen3. Inaczej 12900 ma powierzchniowo o 25% więcej rdzeni względem 8 rdzeni GoldenCove a wydajność o 74% wyższą niż 8 rdzeni CypressCove
    • Przy tak gruntownej przeróbce musieliby niemal od zera tworzyć i testować wszystkie misje, żeby nowe wersje gier były grywalne - a przy tej skali trochę by to kosztowało... GTA to jednak nie to samo co prosty Crash Bandicoot, a odświeżone Command & Conquer, Diablo 2 to po prostu nakładki na 2D. Niemniej patrząc na wcześniejszy remaster San Andreas - nawet to udało im się spier....ć  Z drugiej strony dziwi mnie, że twórcy tak ochoczo zakładają kagańce moderom zamiast zrobić to tak jak należy. Skoro pojedyncze anonimy z Internetów bez żadnych kodów źródłowych i ułatwień ze strony wydawców potrafią wyczarować cuda, to wystarczyłoby ich zatrudnić i dać rozwinąć skrzydła żeby za ułamek kosztów uzyskać lepszy efekt niż to co dostajemy przy większości remasterów.
    • te przedsięwzięcia orlenu i eneii wyglądają na kwiatek do kożucha - muszą coś robić, więc zaczynają od reklamówek; oczywiście nie mają zbyt dużych możliwości, więc mierzą zamiary na siły, nie odwrotnie, siły na zamiary, jak tego tradycja romantyczna wymaga w Polsce; a tymczasem rzeczywistość skrzeczy, i długo jeszcze będzie skrzeczeć - po prostu nie da się nadrobić opóźnień wielu dekad w ciągu kilku lat - potrzeba na to też dekad  najlepiej widać to właśnie w ciepłownictwie - trochę pomijany temat, a w nim widać najlepiej, jaka droga do zrobienia i jak zaniedbania przeszłości ciążą nad stanem obecnym -  mam przed sobą statystyki dotyczące tego sektora wytwarzania energii w krajach byłego bloku wschodniego w porównaniu do Niemiec - wynika z nich, że w 2015 polskie centralne ciepłownictwo (bez domów indywidualnych) wyprodukowało 67,5 TWh ciepła z węgla - w Niemczech dla porównania tylko 42 - wydaje się zagadkowe jeśli weźmiemy pod uwagę ilość ludności, ale w Niemczech chyba dużo więcej proporcjonalnie domów indywidualnych niż w Polsce - to zresztą jeszcze by pogorszyło statystykę, bo stosunkowo znacznie więcej niemieckich domów używa ciepła z gazu, u nas chyba? zdecydowanie przeważa ciągle węgiel; w Niemczech z gazu wyprodukowano 52.8 TWh ciepła, w Polsce tylko 5,6; z alternatywnych źródeł jeszcze gorzej - np z odpadów (abfaelle) wyprodukowano w Niemczech 19 TWh ciepła, w Polsce 0,2!! z biomasy trochę lepiej - w Niemczech 9,4 , w Polsce 3,6 - wydaje się więc, że zamiast inwestować, symboliczne zresztą sumy, w superprzyszłościowe technologie np sekwestracji CO2 Enea ciepło powinna na krótką metę skupić się raczej na efektywnych i "zielonych" spalarniach śmieci (jeśli możliwe), tym bardziej że rozwiązują 2 problemy za jednym zamachem ciekawe zużycie ciepła w przemyśle - w Niemczech w 2015 przemysł zużył 48,2 TWh ciepła - w Polsce 7, 7; w Polsce zużycie ciepła w przemyśle spadło radykalnie - z ponad 100TWh w 1990 do 7,7 - odwrotnie w Niemczech - wzrosło z 28 do ponad 48TWh w ciągu 25 lat - widać, że zmierzamy jedynie słuszną drogą, tzn od brudnego społeczeństwa przemysłowego do czystego postindustrialnego usługowego - w projektach mieliśmy żyć głównie z pośrednictwa finansowo - logistyczno - transportowego między brudnymi wschodem i zachodem że statystyki wynika także chyba, że Niemcy znacznie efektywniej wykorzystują ciepło w budownictwie mieszkaniowym - w Polsce centralnie ogrzewane mieszkania zużyły 45,1 TWh ciepła, w Niemczech 47,3, mimo chyba? znacznie większej ilości mieszkań i ogrzewanej powierzchni - różnica w stosunku do liczb podanych powyżej wynika z tego, że te liczby nie uwzględniają budynków użyteczności publicznej, urzędów, sklepów, itp  czyli ogólnie w ciepłownictwie mamy ogromny dystans do odrobienia i raczej na tym powinniśmy się skupić w najbliższym czasie, nie na spektakularnych ale mało efektywnych reklamowych akcjach z wodorem, itp dodam dość pesymistycznie, że w samej produkcji prądu dystans jest jeszcze większy - produkujemy na głowę mało prądu - 4010kW, w takich Czechach ponad 6tys, w Niemczech ponad 7 tys -  ale ze źródeł odnawialnych w 2015 wyprodukowaliśmy 23,3 TWh, Niemcy 187,4, czyli 9! razy więcej; do tego w Niemczech ponad 90 Twh energii jądrowej, i 63 z gazu - w Polsce z gazu 6,4, czyli znów 10! razy mniej; ogromną część nadwyżki prądu w Niemczech zużywa oczywiście przemysł, w Niemczech 226,6TWh, w Polsce 51,2 pod względem efektywności wykorzystania energii też odstajemy - w Polsce wyprodukowano 0,37 euro pkb na 1 kWh energii, w Niemczech 0,77 euro - ale pod tym względem wszystkie kraje byłego bloku wschodniego odstają, np w Czechach ten wskaźnik nawet niższy  - 0,36  
    • Z drugiej strony patrząc to przecieki benchmarków z Rocketlake były mało optymistyczne nawet tuż przed premierą i mało kto wspominał że bios niedopracowany. W testach AIDA64 pamiętam że kilka razy wyniki się poprawiły a wcześniejsze były kiepskie nawet dla pojedynczego wątku. Jakby rdzeń pracował z taktowaniem ~0.8-1.0 GHz.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...