Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

dzb

Bugi w grach - czy osiągnęliśmy dno gamingowego QA?

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, DjXbeat napisał:

Ja mam inną teorię. Rak w branży zaczął się z chwilą preorderów i kretynów, którzy je robią. 

A ja mam jeszcze inną. Pokolenie które było odpowiedzialne, pokolenie z pasją -  które 15lat temu robiło gry, wymieniło się, odeszli, dorobili się, rozkręcili własne interesy itp. A młodzi, gniewni wychowani w dzisiejszych czasach, nauczeni aby się tylko nachapać, odpierdzielają takie manniany. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Sternquest napisał:

A ja mam jeszcze inną. Pokolenie które było odpowiedzialne, pokolenie z pasją -  które 15lat temu robiło gry, wymieniło się, odeszli, dorobili się, rozkręcili własne interesy itp. A młodzi, gniewni wychowani w dzisiejszych czasach, nauczeni aby się tylko nachapać, odpierdzielają takie manniany. 

A ja mam jeszcze inną — nikt z tego pokolenia, które robiło kiedyś gry, nie tworzyło tak rozbudowanych i skomplikowanych technicznie projektów jak dzisiaj. A i tak jak robili, to najczęściej wyglądały i działały jeszcze gorzej niż te teraz. Ludzie mają krótką pamięć. Poza tym w grach AAA nikt z pasją nie ma czego szukać. Tutaj sprzedaje się to, co jest znane i dobrze rozreklamowane. Tytuły choć trochę ambitne mają gównianą sprzedaż i nikogo nie obchodzą. A te, które się dobrze sprzedają, są od samego początku kierowane przez wydawcę, który nadaje im odpowiedni kierunek. Jak widzę to pompowanie zajebistości starszych pokoleń to gniję zawsze, bo to nasze też będzie w ten sposób podsumowywane przez kolejne. I zawsze będzie to pierdzielenie.

  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Sternquest napisał:

Z całym szacunkiem, ale gracze narzekają bo im coś nie odpowiada. Poza tym właśnie ci co grają najwięcej,  szybko wychwycą że coś jest nie tak. Ci co grają dla samego fanu i są ciągle zadowoleni, nie zwrócą uwagi, bo dla nich wszystko jest nowością i jest git. Niedzielni gracze którzy od czasu do czasu w coś pykną, wypowiadają się że wszystko gra, a tak naprawdę nie mają dużego porównania. Jak spojrzałem na Origin po swoich godzinach: to tylko na samym  BF4 ograłem ok 600h. I uważam że to nie jest mało.  Inna sprawa że najlepiej sprawdzić grywalność gierki patrząc, ile czasu się w niej spędza.   

No a dla kogo oni robią te gry, dla garstki zapaleńców co tupią bo gry maja bugi czy dla całej reszty która ma fun itd. Kto obstawia? :E 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, kadajo napisał:

No a dla kogo oni robią te gry, dla garstki zapaleńców co tupią bo gry maja bugi czy dla całej reszty która ma fun itd. Kto obstawia? :E 

Oni nie robią gier dla "kogoś". Robią je dla "czegoś".

A konkretnie dla pieniędzy.

Oceny są bez znaczenia tak długo jak gra robi swój target liczony w $. Nic więcej się nie liczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dokładnie. A gdzie ta kasa jest przecież nikt do kupowania gier nikogo nie zmusza ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, kadajo napisał:

No a dla kogo oni robią te gry, dla garstki zapaleńców co tupią bo gry maja bugi czy dla całej reszty która ma fun itd. Kto obstawia? :E 

Niestety, ale tutaj muszę się z Tobą zgodzić ?

59 minut temu, BlindObserver napisał:

A ja mam jeszcze inną — nikt z tego pokolenia, które robiło kiedyś gry, nie tworzyło tak rozbudowanych i skomplikowanych technicznie projektów jak dzisiaj. A i tak jak robili, to najczęściej wyglądały i działały jeszcze gorzej niż te teraz. Ludzie mają krótką pamięć. Poza tym w grach AAA nikt z pasją nie ma czego szukać. Tutaj sprzedaje się to, co jest znane i dobrze rozreklamowane. Tytuły choć trochę ambitne mają gównianą sprzedaż i nikogo nie obchodzą. A te, które się dobrze sprzedają, są od samego początku kierowane przez wydawcę, który nadaje im odpowiedni kierunek. Jak widzę to pompowanie zajebistości starszych pokoleń to gniję zawsze, bo to nasze też będzie w ten sposób podsumowywane przez kolejne. I zawsze będzie to pierdzielenie.

Robili takie na jakie mieli możliwości, a dzisiaj możliwości są dużo większe, to samą pracę można wykonać dużo szybciej, ale niestety, nie chce się za bardzo ruszyć głową i działa na gotowych rozwiązaniach właśnie sprzed lat. Poza tym, wszędzie jest kalkulacja i wyrachowanie co objawia się np.  braniem pod uwagę konsoli starej generacji i robienie pod nie gier.

A jeżeli chodzi o rozbudowanie gier to zobacz jak "rozbudowali" się na przykładzie BF2042.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Battlefielda 3 zamówiłem przedpremierowo, grałem w betę, grałem po premierze i w ogóle nie miałem tych bugów, o których tak pisano. To było jeszcze zanim marnowałem czas czytając o tym jakie gry są niedopracowane. I bawiłem się lepiej niż dziś na pewno. Do tego BF3 śmigał mi na lapku, wyglądając znacznie lepiej niż BF BC2. Potem jednak BF4 już nie kupiłem, gdyż nie czułem potrzeby. BF3 był dobry.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sternquest napisał:

Z całym szacunkiem, ale gracze narzekają bo im coś nie odpowiada. Poza tym właśnie ci co grają najwięcej,  szybko wychwycą że coś jest nie tak. Ci co grają dla samego fanu i są ciągle zadowoleni, nie zwrócą uwagi, bo dla nich wszystko jest nowością i jest git. Niedzielni gracze którzy od czasu do czasu w coś pykną, wypowiadają się że wszystko gra, a tak naprawdę nie mają dużego porównania. Jak spojrzałem na Origin po swoich godzinach: to tylko na samym  BF4 ograłem ok 600h. I uważam że to nie jest mało.  Inna sprawa że najlepiej sprawdzić grywalność gierki patrząc, ile czasu się w niej spędza.   

No tak jest. Ja jestem z tych co zauważają błędy i im one przeszkadzają. Dlatego już nie pre-orderuję, D2R zwróciłem i ogólnie to zwykle gry kupuję lata po premierze, gdy są już załatane i można do nich mody pobrać. Niektórzy grają casualowo i się grami szczególnie nie interesują. Ci bezkrytyczni napędzają machinę bylejakości. Ja się do tego przykładać nie zamierzam. Na Morrowinda narzekałem ale się dobrze bawiłem, to samo z Oblivionem. Skyrim jest już zdecydowanie za bardzo uproszczony ale przynajmniej modami można tą grę częściowo naprawić. Dla niektórych Skyrim to 10/10 zajebista gra, a moim zdaniem to aż tak świetne nie jest.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Kynareth napisał:

Ja jestem z tych co zauważają błędy i im one przeszkadzają. Dlatego już nie pre-orderuję, D2R zwróciłem i ogólnie to zwykle gry kupuję lata po premierze, gdy są już załatane i można do nich mody pobrać. Niektórzy grają casualowo i się grami szczególnie nie interesują. Ci bezkrytyczni napędzają machinę bylejakości. Ja się do tego przykładać nie zamierzam. 

Zdrowe podejście. Ja akurat tak cierpliwy nie jestem by kupować lata po premierze, ale jak widzę że wychodzi gra którą się interesuję i zamiast pochlebnych opinii wszędzie zalew negatywnych opinii oraz filmików z błędami to wracam do swojej kupki wstydu. Po CP2077 zeszło ze mnie ciśnienie i potrzeba ogrywania oczekiwanych przeze mnie gier na premierę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sternquest napisał:

A ja mam jeszcze inną. Pokolenie które było odpowiedzialne, pokolenie z pasją -  które 15lat temu robiło gry, wymieniło się, odeszli, dorobili się, rozkręcili własne interesy itp. A młodzi, gniewni wychowani w dzisiejszych czasach, nauczeni aby się tylko nachapać, odpierdzielają takie manniany. 

Czemu wiele osób patrzy na gry sprzed 15 lat z nostalgii? Przecież te gry są bardzo pobugowane, a czasem trzeba się namęczyć aby je ukończyć, bo AI potrafi się nieźle bugować uniemożliwiając np ukończenia misji. Nic się nie zmieniło, tylko 15 lat temu internet nie był tak spopularyzowany, więc się o tym nie mówiło, a jak miałeś buga to jedynie komu o tym powiedziałeś to sąsiadowi lub koledze ze szkoły. Tak samo, dopóki internetu nie było to świat nie wiedział ile jest idiotów na tej planecie. 
Piszesz, że kiedyś robili gry z pasji, ale mówisz o producentach, którzy właśnie wtedy robili gry i nadal je robią, a więc coś tu jest nie tak? Zwalanie na młodych jest śmieszne, bo gdzie oni zawinili? Masz jakiś dowód na to, czy to twoje brednie? 
Jak spojrzysz na studia, to niektórzy tam siedzą po 15-20 lat i nadal robią gry, wielu odchodzi do innych studiów, ale najlepiej zwalić na młodych, od których wymaga się i tak 2letniego doświadczenia, ukończonego dużego projektu oraz wiedzy z kilku/kilkunastu programów i wiele technik, ale tak to winna młodych, gniewnych osób, bo robią na stanowiskach Junior, a na Seniorach kto siedzi? Właśnie twoi ludzie z  15 letnim stażem, którzy kontrolują pracę młodych oraz akceptują ich projekty. ;) 

Warto patrzeć na całą sytuację z otwartym umysłem i zrozumieć, że skończyła się era w której producent miał coś do gadania. Ludzie, którzy zakładają studia robią to dla kasy, nawet jak tego nie mówią otwarcie, bo prędzej czy później sprzedadzą swoje studio takiemu T2, EA, Ubi, Microsoftowi, Sony itd. 
W dzisiejszych czasach to wydawca decyduje, jak ma gra wyglądać, kiedy ma być i za jaką cenę. Dobrym przykładem jest Remaster GTA, który zleciło T2 dla Grove Street, a R* nawet palcem tego nie tknął. To pokazuje, jak wydawcy zależy na kasie mając wywalone na producenta, psując mu opinię innym nieudolnym studiem, a dodatkowo psując kultową markę. Dziś po prostu dobre studia są szybko sprzedawane, bo założycielom pojawiają się ogromne dolarki i nie wytrzymują pokusy, gdzie tu wina młodych? To ja nie wiem, bo to zwykła siła robocza, która klepie to co im zostało przekazane, a seniorzy ostatecznie kontrolują i zatwierdzają. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Sternquest napisał:

Robili takie na jakie mieli możliwości, a dzisiaj możliwości są dużo większe, to samą pracę można wykonać dużo szybciej, ale niestety, nie chce się za bardzo ruszyć głową i działa na gotowych rozwiązaniach właśnie sprzed lat. Poza tym, wszędzie jest kalkulacja i wyrachowanie co objawia się np.  braniem pod uwagę konsoli starej generacji i robienie pod nie gier.

A jeżeli chodzi o rozbudowanie gier to zobacz jak "rozbudowali" się na przykładzie BF2042.

Gry AAA robili tak samo, jak teraz. Tylko wtedy rynek był mniejszy, teraz jest większy. Wtedy deweloperzy zarabiali mniej, teraz więcej. Wtedy koszty tworzenia grafiki, assetów, udźwiękowienia itp. były niższe, teraz są wyższe. Wtedy wydawcy mogli sobie pozwolić na kilkanaście dużych projektów, teraz stać ich najwyżej na kilka. 

Poza tym, czy to jest młody deweloper, czy stary, on nie ma wpływu na to, na jaki sprzęt jest robiona gra. Chyba że on sam ją wydaje. W innym wypadku rządzi wydawca. A ten wydawca to zwykle gość w Twoim wieku, albo starszy. Więc co? Może starsze pokolenie jest chciwe i ogólnie do dupy? Spłycanie wszystkiego do kwestii wieku to rak. Grałem w fajne gry od nastolatków i gówno gry od "weteranów branży". Gry dzielą się na dobre i złe, i tyle.

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, BlindObserver napisał:

Gry AAA robili tak samo, jak teraz. Tylko wtedy rynek był mniejszy, teraz jest większy. Wtedy deweloperzy zarabiali mniej, teraz więcej. Wtedy koszty tworzenia grafiki, assetów, udźwiękowienia itp. były niższe, teraz są wyższe. Wtedy wydawcy mogli sobie pozwolić na kilkanaście dużych projektów, teraz stać ich najwyżej na kilka. 

Poza tym, czy to jest młody deweloper, czy stary, on nie ma wpływu na to, na jaki sprzęt jest robiona gra. Chyba że on sam ją wydaje. W innym wypadku rządzi wydawca. A ten wydawca to zwykle gość w Twoim wieku, albo starszy. Więc co? Może starsze pokolenie jest chciwe i ogólnie do dupy? Spłycanie wszystkiego do kwestii wieku to rak. Grałem w fajne gry od nastolatków i gówno gry od "weteranów branży". Gry dzielą się na dobre i złe, i tyle.

 

Bardziej miałem na myśli obecne czasy niż młodych, trochę źle się wyraziłem (nie bierzcie tego do siebie). Wiadomo że nad grami nie pracują sami młodzi, jednak czasy w jakich żyjemy to tragedia. A największy wpływ na to mają właśnie młode osoby.  Ludzie zapomnieli co to uczciwa praca, kontakty ograniczyły się do mediów społecznościowych, już mało kto chce normalnie pogadać, choćby przez telefon. Wolą pisać niż pogadać z kimś twarzą w twarz, wiem bo mam styczność z młodzieżą. Wszystko to przenosi się do biur, korporacji, ludzie gonią nie wiadomo za czym, zamiast cieszyć się z tego co mają. Jeden na drugiego szczuje. I w takim świecie młode osoby dochodzą do wniosku, że liczy się tylko kasa, a uczciwość, solidność schodzi na drugi plan. 

Masz rację że gry dzielą się na dobre i złe. Ale ostatnio tych złych jest bardzo dużo, o wiele za dużo (I to te same największe produkcje).  

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Kynareth napisał:

Ja pamiętam jak człowiek się cieszył z premier gier 15-20 lat temu. A dzisiaj prawie za każdym razem narzekania, błędy, problemy. Zmniejszyła się frajda z tego wszystkiego niestety. Jak dla mnie to sytuacja zaczęła pogarszać się w 2009. Kiedyś nie czytało się tak wiele Internetów, nie zastanawiało aż tak nad grami. Wchodziło co najwyżej czasem na GameSpy albo Gry-Online. Ja o grach dowiadywałem się z czasopism, tam nie było tyle narzekania.

Kiedyś to był dopiero początek naszej przygody z grami, więc braliśmy co popadnie i sprawiało nam to frajdę. Nawet jak gra nie była jakoś mocno rozbudowana, to człowiek potrafił sobie w niej sam znaleźć jakieś ciekawe zajęcie. Dziś jak gra nie ma jakichś sztucznych zapychaczy np. leveli, które w wielu przypadkach są wciskane na siłę, to gracze nie wiedzą co robić.

Przykład z zeszłego tygodnia. Gram ze znajomymi w Dead by Daylight. Mamy 5 osób, czyli jeśli chcemy grać wszyscy razem to musimy stworzyć niestandardową grę, gdzie 1 osoba będzie zabójcą a pozostała 4 będzie uciekać. W grze niestandardowej nie nabija się nam level i waluta na koncie. Po 1-2 grach kolega zaczął marudzić że nie chce mu się grać niestandardowych gier, bo nie dostaje za nie tej waluty. Czyli od dobrej zabawy ważniejsze jest nabijanie sztucznych statystyk, których równie dobrze mogłoby nie być. Takie rzeczy nie bez powodu pojawiają się w grach, bo mają tendencję uzależniającą. Kiedyś gracz sam sobie tworzył plac zabaw na podstawie narzędzi, które oferowała gra. Dziś oczekuje się od twórców, że oni sami będą dawać graczom wszystko na tacy. A że twórcy często nie mają pomysłów i kopiują rozwiązania, które były już przemielone setki razy, to często wychodzi to bardzo kiepsko.

23 godziny temu, Kynareth napisał:

Pokemon Crystal np. wydawało się wybitnym majstersztykiem na GBC. A teraz wchodzisz na neta i widzisz narzekania na nowe Poksy. Ale tak, ja np. mam więcej zabawy z grania w Tomb Raider Underworld niż w Rise of the Tomb Raider. Błędy kiedyś też były, z tym że nie aż tak jak w Cyberpunku w tych najbardziej znanych produkcjach. Redom powinno być wstyd za fizykę i SI, a Rockstarowi powinno być wstyd za całą remasterologię GTA. Nie wiem, mam nadzieję, że to wszystko się poprawi w najbliższych latach, bo chyba gorzej już nie będzie.

Bo Pokemony były spoko jak na swoje czasy, ale dziś widać jak Game Freak jest leniwe i tylko odcina kupony od marki. W dodatku zaczęli wprowadzać zmiany które ogłupiają rozgrywkę w Pokach, które i tak zawsze były już dość prostymi i przystępnymi grami, psując przy tym feeling gry. Np. przymusowy exp share, gdzie gracz zawsze ma tak wylevelowane stworki, że walki z przeciwnikami nie sprawiają żadnego problemu i jedyny sposób żeby przegrać, to przegrać specjalnie z własnej woli. ;)

Czy dziś gry są mniej dopracowane niż kiedyś? Pewnie tak. Dziś większość graczy ma dostęp do Internetu i przyjęło się, że zawsze można poprawić błędy po premierze. Przyjęło się to do tego stopnia, że czasem nawet spore problemy na premierę przechodzą bez większego echa, bo stało się to rzeczą normalną. Kiedyś gra musiała być jednak gotowym, dokończonym produktem, chociaż w 2000-2010 też można było spokojnie pobrać łatki z neta. No i nie znaczy to, że kiedyś wcale nie było bugów. Były i to nawet często. Przykładem może być chociażby tak znany i lubiany u nas w kraju Gothic. ;)

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Isharoth napisał:

Kiedyś to był dopiero początek naszej przygody z grami, więc braliśmy co popadnie i sprawiało nam to frajdę. Nawet jak gra nie była jakoś mocno rozbudowana, to człowiek potrafił sobie w niej sam znaleźć jakieś ciekawe zajęcie. Dziś jak gra nie ma jakichś sztucznych zapychaczy np. leveli, które w wielu przypadkach są wciskane na siłę, to gracze nie wiedzą co robić.

Coś w tym jest. Pamiętam jak rodzice mi kupili jakiś CD kiedyś kiedyś dawno temu i były tam demówki gier, różnych. Jakiś pirat z bazarku choć może i nie bo płyta miała nawet jakiś nadruk, który nie wyglądał totalnie fejkowo. W każdym razie pamiętam, że grałem w demo Railorad Tycoon II chyba z ponad rok i się świetnie przy tym bawiłem. Ja chyba nawet nie wiedziałem, że to jest demo :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i teraz sobie pomyślcie ze są miliony takich dzieciaków jak my kiedyś byliśmy i się tym wszystkim co my dziś mówimy ze syf oni się jarają jak my kiedyś demami itd. :D

Edytowane przez kadajo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.11.2021 o 13:52, tgolik napisał:

Nie ma hype, nie ma zabawy.

 

W dniu 17.11.2021 o 14:01, tgolik napisał:

nie bardzo chciało mi się zwrócić.

Proszę państwa... Przedstawiam... Oto KONSUMENT. 

Nie jest to rzadki okaz, a wręcz przeciwnie - są ich dziesiątki milionów. Ich odpowiednikiem w świecie zwierząt jest koza - zje wszystko.

Także jak kolejny raz traficie na gówniany film, niedorobioną grę czy nawet sprzęt... Wspomnijcie tą twarz.

22 godziny temu, BlindObserver napisał:

Grałem w fajne gry od nastolatków i gówno gry od "weteranów branży". Gry dzielą się na dobre i złe, i tyle.

Tylko IMO proporcja się nie zachowała. Kiedyś wychodziło 20 gier i 8 było do dupy, a teraz wychodzi 200 ale z tego 150 jest do dupy.

  • Upvote 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, crush napisał:

Tylko IMO proporcja się nie zachowała. Kiedyś wychodziło 20 gier i 8 było do dupy, a teraz wychodzi 200 ale z tego 150 jest do dupy.

No tak ale nadal jest wystarczająco gier dobrych rocznie by mieć w co grać. Ja nie narzekam na brak gier ale narzekam na brak rozwoju w fizyce i SI oraz bugi na premierę. Z tym, że 2 lata po premierze odpada problem bugów. W Age of Empires II Definitive Edition też był bugi na premierę ale do dzisiaj zdążono je połatać przez 2 lata. W Diablo II Resurrected na bugi się nie natknąłem ale SI jest tak samo głupie jak 20 lat temu. W AoE II DE jest sprytniejsze i może już z nami wygrać bez oszukiwania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.11.2021 o 18:03, Garru napisał:

Czemu wiele osób patrzy na gry sprzed 15 lat z nostalgii? Przecież te gry są bardzo pobugowane, a czasem trzeba się namęczyć aby je ukończyć, bo AI potrafi się nieźle bugować uniemożliwiając np ukończenia misji. Nic się nie zmieniło, tylko 15 lat temu internet nie był tak spopularyzowany, więc się o tym nie mówiło, a jak miałeś buga to jedynie komu o tym powiedziałeś to sąsiadowi lub koledze ze szkoły. Tak samo, dopóki internetu nie było to świat nie wiedział ile jest idiotów na tej planecie. 

Co tam 15 lat - Frontier First Encounters i TES: Arena - pamiętamy :D

To były bugfestowe legendy, nawet mimo braku Internetu. Taka Arena nawet po spatchowaniu była niegrywalna, na szczęście studio uczy się na swoich błędach i w kolejnych częściach się poprawili. A nie, czekaj... :E

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kynareth napisał:

No tak ale nadal jest wystarczająco gier dobrych rocznie by mieć w co grać. Ja nie narzekam na brak gier ale narzekam na brak rozwoju w fizyce i SI oraz bugi na premierę. Z tym, że 2 lata po premierze odpada problem bugów. W Age of Empires II Definitive Edition też był bugi na premierę ale do dzisiaj zdążono je połatać przez 2 lata. W Diablo II Resurrected na bugi się nie natknąłem ale SI jest tak samo głupie jak 20 lat temu. W AoE II DE jest sprytniejsze i może już z nami wygrać bez oszukiwania.

Ale ja nie twierdzę, że nie ma w co grać. Tylko nie dziwię się, że fuszerka jest bardziej zauważalna.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.11.2021 o 12:16, tgolik napisał:

Przyczyną błędów w ostatnich grach jest pandemia i związana z tym b. słabo działająca komunikacja wewnątrz firm developerskich i słaba wydajność pracy. W domu to człowiek zajmuje się zakupami, gotowaniem, sprzątaniem, dziećmi a w ostatniej kolejności pracą.

Może i tak ale wszystko zwalać na COVID też przesada ale wiadomo że to bardzo wygodne tłumaczenie wszelkich problemów ?

COVID zaszkodził rynkowi gier w 2021 roku; 2022 może być rekordowy https://www.gry-online.pl/newsroom/covid-zaszkodzil-rynkowi-gier-w-2021-roku-2022-ma-szanse-byc-reko/zb20d2c

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, azgan napisał:

Może i tak ale wszystko zwalać na COVID też przesada ale wiadomo że to bardzo wygodne tłumaczenie wszelkich problemów 

Ktoś jeszcze pamięta premierę fallouta 76?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, AndyLau napisał:

Ktoś jeszcze pamięta premierę fallouta 76?

Albo Gothic 3?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale ostatnie 1.5 roku to jakaś masakra jest. :E 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:E

21 godzin temu, crush napisał:

No ale ostatnie 1.5 roku to jakaś masakra jest. :E 

Jeszcze jak ?

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...